Nie tak dawno pisaliśmy, ba, nawet wiedliśmy spory na temat uprawy Phalaenopsis w kamieniach, a także metodą hydroponiczną - . Zabrałem też tam głos deklarując podjęcie się eksperymentu – „korzenie cały czas mokre”. Minęło około 1.5 m-ca i jak widać na zdjęciach roślina żyje ( to ta 8 marcowa) i nawet przejawia chęć zakwitnięcia. Można by się cieszyć gdyby nie to, że korzenie zaczęły się ‘starzeć’, są przebarwione (plamy) na brązowo i brudno szare, lecz z podstawy łodygi pojawiły się nowe małe i zdrowe korzenie.
Na pędzie kwiatowym widoczne są skutki zabiegów producentów, keiki pomieszane z pąkami kwiatowymi.
I tu dylemat, czy cieszyć się takimi ‘oryginałami’ ? czy też kupować mniej roślin, bo droższe, mając prawie pewność, że to co mamy nie okaże się roślinnym ‘dziwadełkiem’. Nie wiem czy pąki się rozwiną a keiki będą rosły. Dbam o ten egzemplarz jak o własną rękę.