logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Renia T Data » 10-11-2011, 17:10

Myślę, że każdy z nas, nieważne mniej, czy bardziej zaawansowany w uprawie storczyków ma na sumieniu rośliny, które z naszej winy ;) zostały wykończone :oops:

Chciałabym abyśmy tutaj podzielili się swoimi doświadczeniami w tej kwestii...
Po co? aby nam uświadomić błędy z których być może sobie nie zdajemy sprawy, albo podpowiedzieć ciekawe, czy konieczne rozwiązania, dzięki którym nasze rośliny będą zdrowe, bujne i będą nas cieszyć obfitymi kwitnieniami.

Pozwolę sobie opowiedzieć o mojej największej wpadce w wyniku której straciłam całą kolekcję :( Coś ok 60 egzemplarzy, zarówno storczyków botanicznych jak i hybryd :oops:

Było to przed kilku laty, miałam wtedy "ambicje"prowadzenia roślin bez oprysków chemicznych.
Właściwie przez kilka lat nie sprawiało to większych trudności, rośliny nabywałam u sprawdzonego sprzedawcy, zawsze zdrowe, wolne od pasażerów na gapę ;)
Będąc na wystawie za granicą kupiłam kolejną roślinę, przez miesiąc nic złego się nie działo, wyjechałam na 1,5 miesiąca na delegację, oczywiście rośliny zostały po opieką sprawdzonej wielokrotnie storczykomanianki ;)
Ok. dwa tygodnie po wyjeździe otrzymałam informację, że coś się dzieje z moimi storczykami, że gniją.
Pomimo, że niemal od ręki zostały wykonane kilkakrotne opryski stosownymi środkami
p/ grzybiczymi zainfekowanych chorobą grzybową roślin nie udało się odratować.:evil:

Od tego czasu wyleczyłam się z marzeń o uprawie roślin bez oprysków, a szczególnie bez profilaktyki p/ grzybiczej.

Każda nowa roślina jest bezwzględnie izolowana i nim trafi na parapet, czy do orchidarium przechodzi oprysk, bądź podlewanie preparatem p/ grzybiczym i owadobójczym (dorzuciłam i to)w dawce stosownej do zaleceń producenta.

Również każda przesadzana roślina, niezależnie czy wycinane są jakieś korzenie, czy nie, jest moczona w roztworze środka p/ grzybiczego.
2 razy w roku wiosną i jesienią rośliny są podlewane środkiem p/ grzybiczym, wg zaleceń producenta.

To co, wrzucam do puli błędów popełnianych przy uprawie storczyków:
Brak profilaktyki p/grzybiczej i owadobójczej ...

Zapraszam do rozmowy.
Pozdrawiam, Renia
Fotografia użytkownika
Renia T
Kreator
 
Posty: 908
Z nami od: 13-01-2011, 14:53
Lokalizacja: Opolskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: a.misztal Data » 10-11-2011, 18:21

Reniu to bardzo ciekawy pomysł. Dodam moje sugestie:

1. Przy zakupie rośliny nie kierować się ilością/kolorem kwiatów, ale trzeźwo ocenić stan korzeni. I tak możemy się pomylić, ale sporo rozczarowań można uniknąć.

2. Do przesadzania nie nadaje się każde podłoże, na którym producent napisał "do storczyków". Większość takich mieszanek ma w składzie głównie torf. W taki sposób pożegnałam się z moim pierwszym, bo zgnił w podłożu, które nie przesychało. (A co, niech mają :evil: podłoże Substral)

3. Osłonki i woda w osłonkach. To akurat nie z własnego doświadczenia, ale wielokrotnie widziałam u znajomych ledwie żyjące storczyki stojące w wodzie lub nad wodą. Nawet jeśli nie dotykają wody to i tak nie mają czym oddychać dzięki osłonkom. Zresztą kolor tej wody na dnie mówi sam za siebie.
Pozdrawiam,
Ania
Fotografia użytkownika
a.misztal
 
Posty: 158
Z nami od: 13-11-2010, 22:11
Lokalizacja: Gdańsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Mery Data » 10-11-2011, 19:40

Kiedyś spisałam informacje pomocne przy kupowaniu storczyków. Zamieściłam je już dawno na starym forum. Oto one:
Dobrze byłoby wyjąć storczyka z doniczki. Przez przeźroczystą doniczkę można też oglądnąć i ocenić.

-Korzenie powinny być jędrne, jasne, srebrzyste lub zielonkawe z żywymi stożkami wzrostu.
[suche powinny być w białym /srebrnym kolorze,]
-Złe korzenie to szare, miękkie po naciśnięciu, wodniste.[zamarłe]
-Storczyki kwitnące powinny mieć liście jędrne, nieuszkodzone. [Chyba, że to są odmiany kwitnące w okresie po wegetacji.]
-Liście nie powinny mieć uszkodzeń, bo wtargną tam grzyby , bakterie lub wirusy.
-Nie powinny mieć żółknących młodych liści.
-Storczyki poza okresem kwitnienia są trudne do określenia, bo gubią często wszystkie liście, a pseudobulwy mają często pomarszczone.
-Przekwitnięte rośliny , które chcemy kupić, powinny mieć nienaganną kondycję.
-Pewne storczyki np. Dendrobia, poza okresem wegetacji, mogą mieć nawet usunięte korzenie.
-Końce liści mogą być czasem zaschnięte. Jest to dowód niskiej wilgotności powietrza.
-Jasnozielone, żółtawe liście Oncidiów są objawem przemijającym. [stały w słońcu]
-Kupować storczyki kwitnące, lub takie, które już kwitły.
-Kupować bez smug[choroba naczyniowa],bez przebarwień.
-Nie kupować storczyków o nienaturalnych kwiatach, lub gdy pęd wyrasta w miejscu, gdzie powinien być najmłodszy liść.
-Nie kupować takich storczyków, którym ucięto przyrosty.[mogły być zgniłe]
-Nie kupować z plamami na liściach. [objaw choroby]
-Nie powinniśmy wyczuwać zapachu stęchlizny. Może być zapach grzybów, bo jest on naturalnym zapachem środowiska.
-Koniecznie trzeba sprawdzić czy nie ma szkodników.
Mery.
Storczyki są jak motyle.......... Mery

j.m.majchrzak@wp.pl
Fotografia użytkownika
Mery
 
Posty: 890
Z nami od: 20-12-2010, 22:06
Lokalizacja: Opolszczyzna
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 11-11-2011, 07:43

Błędy ..... kto z nas ich nie robi.Poniżej przedstawiam moją porażkę. :( Była tym bardziej bolesna bo pierwsza i to 'botaniczna'.
Phalaenopsis pantherina.
Solidny sprzedawca określił roślinę zdolną do kwitnienia. Jak bardzo się cieszyłem ,że doczekam się pierwszego kwitnienia storczyka botanicznego .Pewnego poranka,jeszcze nieumyty i nieuczesany podszedłem do mojego ogródka i w świetle lampy dostrzegłem dwa dorodne liście mojego 'phala' leżące obok doniczki.
Przeniosłem nieszczęsną roślinę do drugiego pokoju i do książek i w sieć by znaleźć przyczynę nieszczęścia. Sądzę, że znalazłem, to
Czarna zgnilizna, fytoftoroza.

Choroba.JPG
Choroba.JPG (28.1 KiB) Przeglądane 13465 razy

Natychmiast zastosowałem chemię Bravo 500 SC 0,2 bo akurat miałem ten specyfik. Nic nie dało Odpadały następne liście a na tych wcześnie zgubionych bardzo szybko rozlewała się tak jakby mokra ciemna plama. Na spokojnie przemyślałem co stało się przyczyną mojej pierwszej, oby ostatniej, w co nie wierzę, porażki.
Ten gatunek storczyka jest podatny na czarną zgniliznę w warunkach wysokiej wilgotności i spadku temperatury. I to miało i ma miejsce w moim ogródku - zima. W dzień temperatura sięga 23-26 stopni w zależności od odległości od lampy a nocą spada do 17-18 stopni. Jest jeszcze, tak myślę, jedna przyczyna brak ruchu powietrza, który by osuszał zakamarki rośliny i uniemożliwiał powstawanie zalążni grzyba.
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 11-11-2011, 11:18

Ja duuuużo popełniałam błędów. Pomijając parorazowe ale ciężkie, gdy zaczynałam przygodę ze storczykami, do dzisiaj zdarza mi się czasem niewłaściwe podlewanie. Bo to:
albo woda jest zbyt ciepła bo kanister stał przy kaloryferze, a w pokoju zrobiło się chłodniej i oblałam korzonki, które potem zamarły (np. Phalaenopsis bellina),
albo zbyt chłodna bo się śpieszyłam i pomyślałam eee, jakoś to będzie,
albo użyłam przeterminowanego nawozu (np. Zygopetalum mackayi, Epidendrum stamfordianum i inn),
albo ilość wody nie najlepiej dostosowałam do fazy wzrostu storczyka (np. ile dać wody C. schroderae teraz),
nie wspominjąc o nietrafionym zraszaniu.
Po utracie części korzeni P. bellina zaczęłam podlewać na spodek, co na stałe też nie jest dobrym rozwiązaniem bo sole będą się osadzały właśnie na wysokości korzeni, w górnej części podłoża.
Chyba podlewanie jest najtrudniejsze bo zależne od bardzo wielu czynników. Całe szczęście jeśli błędy nie są notoryczne, to roślina je wybacza i tylko nie osiąga maksymalnego wzrostu w sezonie.
Jedno jest pewne - trzeba obserwować, potem analizować i czytać, czytać, czytać, pół godziny dziennie, codziennie hi, hi, hi.
Marta
P.s. w kwestii podlewania chyba śpiochy są najłatwiejsze.
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: nina1611 Data » 11-11-2011, 11:38

U mnie pierwsze błędy ( i pewnie nie ostatnie ) były podobne jak u Reni , kiedyś kupowałam storczyka i odrazu stawiałam go obok innych.
Ta technika szybko okazała się zgubna ...
Postawiłam storczyka na pierwszy rzut oka bez szkodników obok innych moich zdrowych roslin i jak się po krótkim czasie okazało nowy storczyk był wylęgarnią szkodników które szybko przeniosły się na storczyki obok :o
Od tego czasu mam nauczkę.
Nigdy nowych egzemplarzy nie stawiam zaraz obok innych, najpierw przechodzą tzw. kwarantannę, połącząną podobnie jak u Reni z opryskami na szkodniki i choroby grzybowe.
KOPIOWANIE ZDJĘĆ BEZ ZGODY AUTORA - ZABRONIONE!!!
Fotografia użytkownika
nina1611
 
Posty: 139
Z nami od: 16-02-2011, 14:43
Lokalizacja: opolskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 11-11-2011, 22:30

Jeszcze coś śmiesznego. Dawno temu kupiłam Cymbidium hybr o biało-różowych kwiatach, dobre wyniki osiągałam więc jak zobaczyłam inną hybrydę, z dużym udziałem genów Cymbidium lowianum, to je kupiłam pomimo ceny dorównującej jego rozmiarom. Urzekły mnie jego olbrzymie kwiaty w kolorze ~khaki. Parę lat się z nim męczyłam, aż wreszcie urosła łodyga kwiatowa i rosła, rosła aż do wysokości małego drzewka na Swięta. Miała około metra. Niesłychanie dumna z siebie przeniosłam roślinę na parapet z kaloryferem, a rano zobaczyłam rzut poziomy wszystkich pąków na ....parapecie. Opadły wszystkie z powodu gorącego suchego powietrza znad kaloryfera hi, hi, hi. Ponieważ roślina nie do końca się wysiliła, a ja się jej nauczyłam, następnego roku wytworzyła już dwie, równie olbrzymie łodygi, które ja złamałam zbyt energicznie zasuwając firankę. Obydwa cymbidia poszły do willi ale tamtego roku (niepoprawna) kupiłam następne, pachnące i teraz filozofuję czy już pora na pokoje, czy czekać aż wszystkie kwiaty rozkwitną. Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: MarzenaNM Data » 12-11-2011, 11:50

Prozaicznie i mało profesjonalnie: za duża doniczka :evil:
pozdrawiam

MarzenaNM
Fotografia użytkownika
MarzenaNM
 
Posty: 218
Z nami od: 06-06-2011, 23:40
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 12-11-2011, 14:19

Marta pisze:nie wspominjąc o nietrafionym zraszaniu.

No właśnie zraszanie. Kupiłem,trochę kosztowało, Den.sulawesiende,roślina dorosła i dorodna. :) To mój pierwszy kontakt z tym gatunkiem.Wyczytałem w sieci,że roślina wymaga wysokiej wilgotności powietrza a że nie mam orchidarium próbowałem nadrobić zraszaniem,prawie mgiełką.po dwóch,trzech tygodniach zaczęło się --

Grzyb1.jpg

Pomimo stosowania chemii tak w oprysku jak i przy podlewaniu zaraza postępowała dalej.W końcu została opanowana,pojawiają się nowe liście ale co z tego będzie :?: :?: :?:
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 12-11-2011, 15:47

Jest jeszcze inny problem ze zraszaniem, a mianowicie polegający na tym, że mając mało miejsca a dużo roślin i to z różnych rodzajów stojących obok siebie, chcemy je uszczęśliwić w ten sposób oprykując je wszystkie wodą. Niestety, nie wszystkie to dobrze tolerują, a szczególnie w okresie jesienno - zimowym. Wiem coś na ten temat :(
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Mery Data » 12-11-2011, 16:32

Marta pisze:.......Obydwa cymbidia poszły do willi ale tamtego roku (niepoprawna) kupiłam następne, pachnące i teraz filozofuję czy już pora na pokoje, czy czekać aż wszystkie kwiaty rozkwitną. Marta

Storczyk musi mieć jasno i chłodno. :!:
Proponuję postawić go na parapecie przy szybie,lub na podłodze, przy drzwiach balkonowych, bo tam jest chłodniej.Utrzymywać w pokoju 10 – 15 stopni C . Ustawić nad wilgotnym keramzytem. Ostrożnie wznowić podlewanie, zwiększając stopniowo dawki wody i nawozu [N 10, P 30, K 20]. Wietrzyć pomieszczenie, lecz uważać by nie stał w przeciągu. Nie spryskiwać pędów kwiatowych.
Storczyki są jak motyle.......... Mery

j.m.majchrzak@wp.pl
Fotografia użytkownika
Mery
 
Posty: 890
Z nami od: 20-12-2010, 22:06
Lokalizacja: Opolszczyzna
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: ania_i Data » 12-11-2011, 16:42

1. Notorycznie przypalam rośliny :/ Mam szczęście do mieszkań orientowanych na południe, i mimo firanek czy żaluzji parę roślin spaliłam, o dziwo- najwięcej zimą :(
2. Nie mam teraz miejsca na kwarantannę roślin, efekt już jest- nie wiem, czy przędziorki, które mam w tej chwili to nowe, czy niedokładnie wytłuczone poprzednie (za zimno już, żeby okno otwierać, a mam b. ciepłe mieszkanie).
Pozdrawiam
Ania L.
ania_i
 
Posty: 178
Z nami od: 09-02-2011, 12:00
Lokalizacja: G. Śląsk
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: MarzenaNM Data » 12-11-2011, 19:29

Do Marty:
mądre książki piszą, że dopóki trwa przedłużanie pędów kwiatowych musi być chłodno i sucho. Gdy rozpoczyna się kwitnięcie może być cieplej i wznawia się stopniowo podlewanie (czyli pewnie na pokoje ;) ), przy czym im chłodniej, tym dłużej kwiaty się utrzymują. Wraz ze wznowieniem podlewania wznawia się również stopniowo nawożenie (od października do lutego najwyżej raz w miesiącu), przy czym zalecane stosunki N:P:K wskazują na przewagę azotu, a fosfor i potas na jednakowym poziomie. Moje stoją na razie w chłodzie i "się przedłużają", ale po prawdzie na pokoje się nie nadają, bo robimy sobie czwarty atak na przędziorki :evil: W planach piąty atak - kupiłam pałeczki i za parę dni im zaaplikuję po 5, bo samo mycie liści i pryskanie Karate nie daje efektów - zawsze coś przeżyje.
pozdrawiam

MarzenaNM
Fotografia użytkownika
MarzenaNM
 
Posty: 218
Z nami od: 06-06-2011, 23:40
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Barbara J. Data » 16-11-2011, 09:21

Niestety błędy w uprawie zdarzają mi się cały czas, o czym przekonuję się, jak ze storczykiem zaczyna coś się dziać..
Najbardziej bolesną lekcją była dla mnie strata około 80 storczyków - czyli praktycznie całej kolekcji na skutek bliżej nieokreślonej choroby. (Reniu - tu rozumiem Cię doskonale!)
Na liściach pojawiły się plamy dwojakiego rodzaju: żółto-brązowe, rozleglejsze, suche i drobniejsze brązowe plamki, bardzo szybko rozwijające się na roślinie i przenoszące się na sąsiednie.
Odcinanie chorych części, przemywanie citroseptem lub biochikolem nic nie dawało. Bardzo szybko infekcja przeniosła się na całą kolekcję.
Wszystkie odcięte części zaraz paliłam. Wyniosłam całą kolekcję do ogródka gdzie zaczęłam opryski chemią (środek przysłała znajoma z innego forum, ale nie znam jego nazwy) naprzemiennie z antygrzybem. Ale niewiele to pomogło i co rusz musiałam rozstać się z kolejną rośliną. Kilka storczyków podjęło walkę, bo młode liście początkowo nie miały plam, ale po jakimś czasie i na nich się pojawiły. To była porażka. Praktycznie cała kolekcja poszła do spalenia. :(
A błędem moim - tak podejrzewam - był brak izolacji nowo zakupionych roślin od reszty oraz zaniechanie profilaktyki antygrzybowej.
Zlekceważyłam te zasady no i miałam za swoje. Przez ponad rok nie byłam w stanie nabyć żadnego nowego storczyka, tak mnie ta sytuacja zniechęciła.
Ale pasja okazał się silniejsza, tylko jestem bardzo ostrożna w nabywaniu nowych okazów. No i bardziej dbam o profilaktyczną ochronę przez grzybem.

Inne błędy?
- nie zawsze sprawdzałam podłoże i po jakimś czasie okazywało się, że storczyk wokół korzeni ma sam mech i wsadzony jest w niewielką warstwę kory. Łatwo się domyślić, że go przelałam...
- poparzenia słoneczne na delikatniejszych storczykach - ale zatroski na oknie zażegnały problem
- nie zawsze kontrolowałam dokładnie storczyki - atak przędziorka na dendrobiach
- porywałam się także na gatunki, którym nie mogłam zapewnić optymalnych warunków
- niewłaściwe zraszanie - tak straciłam haraellę odoratę
- zbyt niska wilgotność powietrza dla niektórych gatunków
- niepotrzebne dłubanie w podłożu i uszkodzenie młodych korzeni

Tyle sobie przypominam, ale mam wrażenie, że o czymś mogłam jeszcze zapomnieć.. :roll:
Fotografia użytkownika
Barbara J.
 
Posty: 165
Z nami od: 11-05-2011, 16:32
Lokalizacja: Małopolska/Libiąż
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Renia T Data » 22-04-2013, 14:49

Pozwolę sobie odgrzać ten wątek, trochę czasu już upłynęło kiedy o tym rozmawialiśmy, nabyliśmy nowych doświadczeń, albo udało nam się "strzelić inne uprawowe gafy" :roll: .
Zapraszam do podzielenia się tym, co było zmorą w naszych uprawach, chwały ;) nam to co prawda nie przyczyni, ale pomoże innym forumowiczom uniknąć błędów przez nas popełnionych.

Na dobry początek dorzucam niedokładne wypreparowanie mchu przed umieszczeniem w orchidarium , co skutkowało trudnym do opanowania wylęgiem miniaturowych ślimaczków. :evil:
Pozdrawiam, Renia
Fotografia użytkownika
Renia T
Kreator
 
Posty: 908
Z nami od: 13-01-2011, 14:53
Lokalizacja: Opolskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Dzika Data » 30-04-2013, 18:53

To i ja dodam coś z początków swojej przygody storczykowej, efektowne kolorowe osłonki dla phalaenopsis, nie przepuszczające światła słonecznego. Tak straciłam dwie sztuki. Korzenie w krótkim czasie straciły chlorofil i zżółkły. Storczyki niestety nie odbudowały nowych.
I kolejny błąd, z dumą muszę dodać, że nie mój, to zalewane storczyka na parapecie w pełnym słońcu. W zasadzie po jednej takiej akcji można zaparzyć a wręcz ugotować korzenie. Odradzam.
Dzika
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: KarolW Data » 02-05-2013, 10:07

1. Dopowiem "2 słowa" w temacie oprysków. Moje doświadczenia są takie, że wytępienie niechcianych owadów wymaga znacznie większej ilości powtórzeń oprysku, niż wynika to z etykiety środka. Dopiero, kiedy nauczyłem się, że muszę zrobić cykl 4 - 5 powtórzeń, przekonałem się co do sensu stosowania środków ochrony roślin w domu. Celowo piszę o owadach, bo w ich przypadku identyfikacja jest najłatwiejsza a opryski rzeczywiście skuteczne.

Kiedy na początku swojej storczykowej przygody robiłem oprysk + jedno powtórzenie zgodnie z zaleceniami producenta, to okazało się to nieskuteczne nawet przeciw zwykłym mszycom (a środek był systemiczny.)

2. Na liście swoich grzechów mam również stosowanie kombinacji: zbyt duża doniczka + kiepskiej jakości podłoże.
To jest zresztą błąd popełniany chyba przez każdego początkującego. Wynika to pewnie częściowo z doskonałej dostępności zbyt dużych doniczek i kiepskiego podłoża w marketach budowlanych ;). Tymczasem za dobrym podłożem trzeba się czasem nachodzić (albo przynajmniej opłacić przesyłkę) ;) .

3. Skłonność do zbyt częstego przesadzania - pojawia się kilka korzeni powietrznych i panika :)

4. Nieświadomość tego, jak szybko spada natężenie światła, gdy oddalamy się od okna - swoją pierwszą hybrydę laelii postawiłem metr od południowo zachodniego okna i wydawało mi się, że tam jest jasno (kiedy padało na nią bezpośrednie światło w słoneczny dzień, rzeczywiście poziom światła był ok, tylko że to była maks. godzina dziennie). Potem zaopatrzyłem się w luksomierz, zrozumiałem że charakterystyka naszego wzroku, podobnie jak innych zmysłów jest zupełnie nieliniowa i... oczy mi się otworzyły :roll:.
Fotografia użytkownika
KarolW
Kreator
 
Posty: 317
Z nami od: 11-05-2012, 21:25
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 02-05-2013, 17:54

I ja też się przyznam do błędu, który zapewne jest często popełniany, szczególnie w początkowym okresie storczykowego 'szaleńtwa'. Gdy patrzyłem na zdjęcia zamieszczone na forach, lub w sklepach, także internetowych, urok kwiatów pozbawiał mnie tego co nazwać można rozsądkiem, trzeźwością. Kupowałem nie sprawdziwszy czy jestem w stanie zapewnić roślinie odpowiednich warunków uprawy, co bywało przyczyną niepowodzeń.

Następnym błędem było nieprzesadzanie nowo zakupionych storczyków. Miałem ze trzy przypadki, w których po dwóch, trzech miesiącach następowało załamanie się wegetacji rośliny mimo 'książkowych' warunków uprawy. Okazywało się, że w doniczkach, tych nietransparentnych, podłoże było rozłożone, przeważnie mokre, a korzenie martwe. :(
KarolW pisze:Nieświadomość tego, jak szybko spada natężenie światła, gdy oddalamy się od okna

Nie wszyscy z nas mogą pozwolić sobie na zakup wcale nie tak taniego miernika natężenia światła.
Pomocnym może być opracowanie w Bibliotece, w którym przedstawione zostały wartości natężenia światła w zależności od 'róży wiatrów', pory roku i odległości od wystawy okiennej. Nie są to pomiary wzorcowe, ale zapoznanie z nimi może być bardzo pomocne w eliminowaniu problemów z 'świetlaną' ekspozycją roślin .
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Gość Data » 02-05-2013, 19:16

Ryszard410 pisze:Nie wszyscy z nas mogą pozwolić sobie na zakup wcale nie tak taniego miernika natężenia światła.
Pomocnym może być opracowanie w Bibliotece, w którym przedstawione zostały wartości natężenia światła w zależności od 'róży wiatrów', pory roku i odległości od wystawy okiennej. Nie są to pomiary wzorcowe, ale zapoznanie z nimi może być bardzo pomocne w eliminowaniu problemów z 'świetlaną' ekspozycją roślin .


T.Kubala, T.Kusibab, D.Szlachetko - Orchidee - amatorska uprawa storczyków. Str. 49 - np tu tabela umożliwiająca odczyt natężenia światła z aparatu fotograficznego w konkretnym miejscu.
Gość
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: dominika2222133 Data » 09-05-2013, 18:58

Ja także radziłabym zaglądnąć dokładnie do podłoża storczyka, który właśnie nabyliśmy. Mój wydawał się być taki zdrowy i piękny, ale to były tylko pozory, gdyż w osłonce w której się znajdował było pełno poupychanej gąbki. Po bokach osłonki nie było jej widać i korzenie wyglądały na zdrowe, normalnie piły wodę i domagały się o nią swoim srebrzystym kolorem. Nawet falek zaczął wypuszczać nowe korzonki i piękny, zdrowy liść po przekwitnieniu. I okazało się, że go przelałam, bo w środku przez te gąbkę była większa wilgotność niż po bokach doniczki, gdzie gąbki nie było. A jak się potem okazało wszystkie korzenie znajdujące się w środku, których nie było widać przez osłonkę, a od góry były zdrowe zrobiły się żółte i zaczęły gnić... Mój błąd, ale wiem, że przy kolejnym będę dokładnie sprawdzać "co się dzieje" w podłożu.
dominika2222133
 
Posty: 10
Z nami od: 21-04-2013, 11:37
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: ModeratorA Data » 10-05-2013, 08:45

Ponieważ coraz częściej w wypowiedziach pojawiają się potoczne nazwy storczyków, pozwolę sobie przypomnieć zasady jakie wszystkich nas obowiązują na Forum.
Myślę, że uwaga mieści się w zakresie tematycznym wątku. ;)
ModA
ModeratorA
Moderator
 
Posty: 33
Z nami od: 08-05-2012, 12:42
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: dominika2222133 Data » 10-05-2013, 12:22

Wybaczcie mi za moje niedoczytanie :) Jestem tu nowa na tym forum i nie zdążyłam jeszcze zgłębić wszystkich wątków forum :)
dominika2222133
 
Posty: 10
Z nami od: 21-04-2013, 11:37
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: agnes Data » 27-05-2013, 14:35

Mój postawowy problem jako nowicjusza w uprawie to było przelwanie i podlewanie o niewłaściwej porze, czyli wieczorem: zimą zgnilizna korzenie gwarantowana. W taki sposób wysłałam na tamten świat wszystkie rośliny które dostałam w dniu slubu ( a było ich naprawde dużo).
Innym moim obecnym o (już skorygowanym) błędem było zaprzestanie nawożenia, nie wyparzanie sphagnum przed użyciem...i to by było chyba wszystko.
Pozdrawiam
www.agnieszka-wysocka.blog.onet.pl
agnes
 
Posty: 286
Z nami od: 10-11-2010, 09:31
Lokalizacja: Wisła
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 22-06-2013, 16:30

A ja nigdy nie wyparzam sphagnum.Udaje mi się je ożywiać,po wyparzaniu nie byłoby o tym mowy.
A co do gąbki? Dodaje się ją dla przedłużenia wilgotności.Osobiście nie przepadam za gąbką i przy najbliższej okazji np.przesadzanie wyrzucam ją i nie stosuję w nowej doniczce.
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: agned Data » 22-06-2013, 23:17

Witam :)

Kwestia stosowania osłonek. W wielu wątkach zaawansowani storczykarze są przeciwni ich używaniu. Osobiście wszystkie swoje falenopsisy trzymam w przezroczystych osłonkach, na tyle dużych, aby korzenie miały dostęp powietrza, poza tym wszystkie stojące w osłonkach mają zrobione dodatkowe otworki po bokach. Nie zauważyłam , że tego rodzaju osłonki przyczyniają się do zamierania korzeni. Wydaje mi się, że wiele zależy też od warunków, jakie panują w danym mieszkaniu i sposobu namaczania/podlewania. U mnie jest raczej niezbyt optymalna dla storczyków wilgotność pomimo używania nawilżacza - wysokie piętro w bloku z wielkiej płyty. Próbowałam przez pewien czas trzymać storczyka bez osłonki, niestety podłoże wtedy zbyt szybko przesychało po podlaniu. Ja namaczam falenopsisy co tydzień zanurzając doniczki w czystej wodzie lub z dodatkiem nawozu na max 5-10 minut. Nigdy nie namaczam tak długo jak niektórzy forumowicze - powyżej 30 minut.

Pozdrawiam Agnieszka
agned
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 11-07-2013, 16:13

Kiedyś patrząc w obrazek z vandą w książce zapatrzyłam się tak,że mignęło mi nie wiadomo kiedy 1,5 - może 2 godziny.Wstałam i powiedziałam sobie,że muszę zacząć hodować storczyki.Były to początki XXI wieku i mimo,że odwiedziłam w mieście wszystkie kwiaciarnie,to żadnego storczyka w nich nie było.Byłam załamana. :(
Przypomniałam sobie,że znam osobę,która ma ich pewnie ze 20 i wróciłam do domu z Cymbidium John Steward Grun i Epidendrum radicans Tropical. :D
Czułam się najszczęśliwszą osobą na świecie.Cały dzień chciałam spędzać przy storczykach,podlewać je,zraszać itd. Moja nadgorliwość zabiła kilka storczyków.Epidendrum podzieliłam,bo przecież chciałam mieć więcej storczyków,a były to 2 keiki i jedną posadziłam w koszyku,a drugą - nie pamiętam.Podlewając je i spryskując codziennie storczyki zaczęły ładnie rosnąć,głównie Epidendrum. Bardzo się cieszyłam,jednak radość trwała krótko,bo zamiast dać mu wyschnąć,to lałam dalej i dziwiłam się,że dostał plamek na liściach.Wreszcie któregoś dnia zobaczyłam kota siedzącego na parapecie i kończącego keiki Epidendrum.
Drugą odratowałam i mam do tej pory,ale doprowadzenie jej do zdrowia zajęło mi chyba ze 3 lata.
Cymbidium lubi miejsca zacienione - tak czytałam.Postawiłam je w odległości ponad 1m od wąskiego okna.W dodatku podlewałam jak był listopad,grudzień,spryskiwałam liście.
Bo storczyki lubią dużo wilgoci.Tak myślałam :mrgreen: . I Cymbidium jest ze mną,ale chyba nie wyszło na prostą,bo moim zdaniem ma wirusa i od czasu do czasu jest to bardziej widoczne,a jest to mozaikowatość.Nie kwitnie - nie wiem,czy to wina wirusa,czy inna.Wyrzucić mi go żal,bo to mój pierwszy storczyk.
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 24-08-2016, 12:51

Mamy kanikułę i wołania o pomoc w uprawie storczyków przycichły, nie mniej jednak warto przypomnieć o błędach jakie popełniamy uprawiając nasze rośliny. Być może czytając te wypowiedzi pomoże wielu z nas uniknąć kłopotów, a tych którzy je popełnią skłoni do dzielenia się informacjami z gronem osób zainteresowanych hobby storczykowem.
Pozwolę sobie pokazać, to co mnie, a raczej moim katlejom się przydarzyło. Jest pora, która pozwala wyprowadzać rośliny na spacer. ;) U mnie takim miejscem jest balkon o wystawie zachodniej. Gdzieś dwa tygodnie temu, tak TV jaki w sieci "przepowiadacze" pogody zapewniali, wręcz zaklinali się, że w Łodzi będzie pochmurnie z nieznacznymi przebłyskami słońca. Zawierzyłem i pozostawiłem roślinki na zewnętrznym parapecie, który w czasie intensywnego operowania słońca staje się wnętrzem pieca hutniczego i wyjechałem z domu. Gdy wróciłem wieczorem zastałem chmury na niebie i to co poniżej na pierwszej na pierwszej fotce :arrow:
klikamy
Błąd2.JPG

Koszmar, szczególnie przykre bo dotyczy to Cat.gaskeliana . Pięknie kwitnący i pachnący storczyk. :( Wniosek prosty - nie wierzyć prognozom pogody i jak mówi stare przysłowie "noś parasol przy pogodzie". Całe szczęście, że roślina się nie poddała i zainicjowała wzrostem nowej psb. Czy wyrośnie i zakwitnie :?: poczekajmy do wiosny.
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Dorra Data » 06-09-2016, 17:22

Dołożę moje doświadczenia...
Popieram też ważność kwarantanny dla każdej nowoprzybyłej rośliny.
Nie bardzo jednak rozumiem rutyny profilakcyjnej. Oczywiście że chemia jest potrzebna przy niektórych atakach gości nieproszonych, ale jako profilaktyka jest to dla mnie trudne do zrozumienia. Mówię tu o profilaktyce chemicznej.

Osobiście mieszam w podłoże łuski nasion cedrowych albo korę cedrową i to utrzymuje robactwo na odległości. W podłożu mam też trochę węgla drzewnego a doniczki mają wywiercone dziurki naokoło... to po to by wysuszanie po podlewaniu było szybkie i by zapobiec zgniliźnie.

Jeśli chodzi o przygotowanie zebranego sphagnum... to ja najpierw wyparuję ten mech w temperaturze do 40 stopni (powyżej umrze ten mech) i potem zamrożę i przechowuje jego w zamrażalniku. W ten sposób mam czyste od parasytów i żywe sphagnum całą zimę.
Dorra
 
Posty: 1383
Z nami od: 06-09-2016, 10:35
Lokalizacja: Sillbo
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: MartynaDagmara Data » 23-09-2016, 15:26

Renia T pisze:
To co, wrzucam do puli błędów popełnianych przy uprawie storczyków:
Brak profilaktyki p/grzybiczej i owadobójczej ...


Zainspirowana tym postem, postanowilam przeprowadzic jesienna profilaktyke, zeby zabezpieczyc rosliny ktore w tym roku pieknie sie rozrosly. Niestety preparat zastosowalam w zbyt duzym stezeniu co spalilo korzenie. Mozna to smialo dodac do listy bledow, przynajmniej moich :)
MartynaDagmara
 
Posty: 22
Z nami od: 10-09-2015, 16:09
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Dorra Data » 23-09-2016, 18:56

Martyna... Współczuję Ci bardzo!
Dorra
 
Posty: 1383
Z nami od: 06-09-2016, 10:35
Lokalizacja: Sillbo
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Renia T Data » 28-09-2016, 13:10

Bez wątpienia poważnym błędem jest niezastosowanie zalecanej dawki środka ochrony roślin, nigdy nie używamy większych stężeń,niż te zalecane przez producenta, ani środka p upływie terminu ważności.

A odpowiadając na zadane wcześniej pytanie, jako, ze dawniej miałam ileś tam taksonów na parapecie nie pozwoliłabym sobie po raz kolejny na wypadnięcie całej kolekcji, raz mi się zdarzyło,(pierwszy post) więc w ramach profilaktyki wiosną i jesienią, po powrocie roślin z dworu przeprowadzam oprysk p/grzybiczy i stosuję środek przędziorkobójczy, gdyż zwykle to one moim roślinkom po powrocie z "letniska" się przytrafiają.
Pozdrawiam, Renia
Fotografia użytkownika
Renia T
Kreator
 
Posty: 908
Z nami od: 13-01-2011, 14:53
Lokalizacja: Opolskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Najczęściej popełniane błędy w uprawie/pielęgnacji

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 28-09-2016, 15:23

Nawet bym twierdziła żeby stosować stężenia o połowę mniejsze niż zaleca producent. Szczególnie w kwestii nawozów. Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET