Modliszka ze skoczogonków wyrosła, więc dostała nowy dom (ale o tym może innym razem). W każdym razie ma się dobrze, niedługo przeobrażenie do skrzydlatej formy. Skoczogonki również mają się dobrze. Chyba się do nich przyzwyczaję
Wracając do tego, o czym chciałem pisać
Storczyki z różnych względów dostały nową hacjendę. Trochę zresztą o tym przebąkiwałem:
Kasia_B pisze:KarolW pisze:Dobrze, że jest malutki, będę musiał wygospodarować jakieś miejsce. W ogóle, również u mnie storczyki przeżywają dramat. Z racji powiększenia orchidarium, - dokupuję rośliny. Wśród zakupionych epifitów króluje Ameryka Łacińska ale, storczyki (wśród tych nowych roślin) będą w zdecydowanej mniejszości.
Co gorsza - muszę powiedzieć, że takie różnicowanie form roślinnych wychodzi zbiornikowi (w mojej subiektywnej ocenie) na dobre.
Proszę o dowód w postaci zdjęciajam z niedowiarków
Ależ proszę:
Zdjęcie proponuję kliknąć i powiększyć to będzie nieco więcej widać...
Trochę nietypowa jest wentylacja i oświetlenie. Oświetlenie to 9 oprawek LED z soczewkami. W sumie 45 watów ledów 6500K. Światło jest silnie skupione i nawet na dnie zbiornika jest te parę tysięcy luksów. Nie ma przy tym potrzeby ani sensu używać odbłyśników. "Udało" mi się poparzyć jeden liść bulbophylum fascinator ale poza tym chyba jest ok.
Wentylacja jest "terraryjna". Ten zbiornik generalnie był konsultowany z pewnym sympatycznym Krakowskim terrarystą. Otóż są 2 kratki. Jedna na dole z przodu, druga na górze z tyłu. Gdy powstaje gradient temperatury, powietrze zaczyna przepływać ze względu na różnice w gęstości - typowa wentylacja grawitacyjna. Mój wkład polega na tym, że dodałem wentylatory pracujące na niskich obrotach zgodnie z kierunkiem grawitacyjnego działania wentylacji. Dzięki temu nawet w nocy, gdy nie ma gradientu temperatury, wymuszam ciągłą cyrkulację powietrza i działa to przednio (dymiłem sobie trochę świeczką - tylko 2 wentylatory a ruch powietrza w całym zbiorniku - robicie orchidarium - bazujcie na terrarium
System zraszania na bazie dysz ze spryskiwaczy ręcznych - działa ok.
Samo terrarium kupiłem najtańsze jaki było (o tych rozmiarach), to co widać to efekt cięcia, skręcania i klejenia. Używałem profili aliminiowych i PCV oraz płyt MDF i PCV + sporo czarnej farby w sprayu. Na dole jest jeszcze pianka chroniąca szklane dno. Pokrywa od środka wygląda następująco:
Na koniec, żeby nie było, że tylko phalaenopsis
Publicznie obiecuję, że nie sprawię sobie więcej roślin do mieszkania
Pozdrawiam!