logo forum

Prezentujemy kwitnienia - pokazujemy fotografie naszych ulubieńców

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Listopadowe kwitnienia.

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Listopadowe kwitnienia.

  • Cytuj hesia_wwl

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor hesia_wwl » 25-11-2011, 19:37

Panie Janie, mając na myśli plagę biedronek miałam na myśli ten konkretny przykład:
http://www.tvn24.pl/-1,1722671,0,1,uwag ... omosc.html
Panie Janie, mając na myśli plagę biedronek miałam na myśli ten konkretny przykład:
http://www.tvn24.pl/-1,1722671,0,1,uwaga-atakuja-nas-biedronki,wiadomosc.html
  • Cytuj gabik

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor gabik » 23-11-2011, 20:51

Żeby nie było :lol: lubię te "boże krówki":lol: , obojętne: swojskie czy azjatki. Może moje "dzikie lokatorki" ulegną urokowi storczyków i nie odlecą na wiosnę daleko, będąc w pogotowiu jakby jakimś szkodnikom przyszedł apetyt na moje storczyki.
Nie chciałabym stosować "rozwiązań siłowych" :D :D :D Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Żeby nie było :lol: lubię te "boże krówki":lol: , obojętne: swojskie czy azjatki. Może moje "dzikie lokatorki" ulegną urokowi storczyków i nie odlecą na wiosnę daleko, będąc w pogotowiu jakby jakimś szkodnikom przyszedł apetyt na moje storczyki.
Nie chciałabym stosować "rozwiązań siłowych" :D :D :D Pozdrawiam wszystkich serdecznie
  • Cytuj Mery

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor Mery » 23-11-2011, 20:26

Jan Ciepłucha pisze: Można prościej, przykład biorąc z ZOO. Są tam ptaki chodzące luźno po wybiegu i jakoś nie odlatują. :idea:

Bo podcięto im skrzydła. :!: :!: Jakie tam , chodzenie luźno. :?: Wolę smycz, niż to , by mi coś podcięto. :!:
Ryszard, będzie miał robotę, bo tu powstaje nowy klub dyskusyjny. :lol: :roll: :roll:

Matynko , na migi. Nie ma innej możliwości. Tak sądzę.
[quote="Jan Ciepłucha"] Można prościej, przykład biorąc z ZOO. Są tam ptaki chodzące luźno po wybiegu i jakoś nie odlatują. :idea:[/quote]
Bo podcięto im skrzydła. :!: :!: Jakie tam , chodzenie luźno. :?: Wolę smycz, niż to , by mi coś podcięto. :!:
Ryszard, będzie miał robotę, bo tu powstaje nowy klub dyskusyjny. :lol: :roll: :roll:

Matynko , na migi. Nie ma innej możliwości. Tak sądzę.
  • Cytuj matynka4

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor matynka4 » 23-11-2011, 20:09

Mery, pomysł jest genialny, tylko nie wiem w jakim języku dogadać się z biedronką., na dodatek azjatycką. :lol:
Mery, pomysł jest genialny, tylko nie wiem w jakim języku dogadać się z biedronką., na dodatek azjatycką. :lol:
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor Jan Ciepłucha » 23-11-2011, 19:26

Pomysł dobry, ale trudny w realizacji. Można prościej, przykład biorąc z ZOO. Są tam ptaki chodzące luźno po wybiegu i jakoś nie odlatują. :idea:
Pomysł dobry, ale trudny w realizacji. Można prościej, przykład biorąc z ZOO. Są tam ptaki chodzące luźno po wybiegu i jakoś nie odlatują. :idea:
  • Cytuj Mery

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor Mery » 23-11-2011, 18:33

Witam,
Trzeba im na przedwiośniu założyć obroże i na linkach przywiązać do patyczków wetkniętych do doniczek. Potem każdej należny wydać plecenie: To jest teraz twój dom, pracuj a będzie ci to wynagrodzone.
A gdy nie będą miały co jeść, trzeba je dokarmiać. Będzie to z pożytkiem dla storczyków i biedronek. No i dla właściciela kolekcji też.
Pozdrawiam Wszystkich, Maria.
Witam,
Trzeba im na przedwiośniu założyć obroże i na linkach przywiązać do patyczków wetkniętych do doniczek. Potem każdej należny wydać plecenie: To jest teraz twój dom, pracuj a będzie ci to wynagrodzone.
A gdy nie będą miały co jeść, trzeba je dokarmiać. Będzie to z pożytkiem dla storczyków i biedronek. No i dla właściciela kolekcji też.
Pozdrawiam Wszystkich, Maria.
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor Jan Ciepłucha » 23-11-2011, 18:07

Aaaa. Czyli to taki gatunek inwazyjny? Ale jeżeli lepiej wykonują robotę od tych rodzimych, to może niech pozostaną?
Aaaa. Czyli to taki gatunek inwazyjny? Ale jeżeli lepiej wykonują robotę od tych rodzimych, to może niech pozostaną?
  • Cytuj matynka4

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor matynka4 » 23-11-2011, 17:47

Plagą w tym sensie, że te azjatyckie, w przypadku braku pożywienia, zabierają się do spożywania naszych rodzimych biedronek i zaburzają w ten sposób ich rozmnażanie. Nasze biedronki są pożyteczne i przewidywalne, te azjatyckie już mniej. ;)
Plagą w tym sensie, że te azjatyckie, w przypadku braku pożywienia, zabierają się do spożywania naszych rodzimych biedronek i zaburzają w ten sposób ich rozmnażanie. Nasze biedronki są pożyteczne i przewidywalne, te azjatyckie już mniej. ;)
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor Jan Ciepłucha » 23-11-2011, 17:19

biedronki były istną plagą??? Jak tak można pisać o wielce dobroczynnych biedronkach??? Gdyby to słyszały, to obrażone nigdy więcej by się u was nie pojawiły. A wtedy mszyce i inne obrzydliwe robactwo zeżarłoby wam cała zieleń jak szarańcza, a jak by im brakło, to pewnie dobrałyby się w końcu i do tych, co to nie lubią biedronek. :shock:
biedronki były istną plagą??? Jak tak można pisać o wielce dobroczynnych biedronkach??? Gdyby to słyszały, to obrażone nigdy więcej by się u was nie pojawiły. A wtedy mszyce i inne obrzydliwe robactwo zeżarłoby wam cała zieleń jak szarańcza, a jak by im brakło, to pewnie dobrałyby się w końcu i do tych, co to nie lubią biedronek. :shock:
  • Cytuj gabik

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor gabik » 23-11-2011, 13:36

Zgadza się, biedronki ze zdjęć to część tej plagi :lol:
Zgadza się, biedronki ze zdjęć to część tej plagi :lol:
  • Cytuj hesia_wwl

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor hesia_wwl » 22-11-2011, 22:33

Z tymi biedronkami nie musi wiązać się nic niepokojącego - ponoć w tym roku na południu Polski biedronki były istną plagą. Prawdopodobnie te ze zdjęć to część tej plagi :P
Z tymi biedronkami nie musi wiązać się nic niepokojącego - ponoć w tym roku na południu Polski biedronki były istną plagą. Prawdopodobnie te ze zdjęć to część tej plagi :P
  • Cytuj gabik

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor gabik » 22-11-2011, 20:50

Witam Pani Mario serdecznie!
Dziękuję za Pani czujność, storczyki pooglądałam z każdej strony-szkodników brak. :D W czasie ostatnich ciepłych dni po otwarciu okna miałam inwazję biedronek w domu. Porozchodziły się wszędzie, przysiadając m.in. na storczykach. Chwyciłam za aparat i porobiłam zdjęcia. Teraz biedronki śpią, jedna nawet schowała się w kwiatku Dendrobium. Pozdrawiam. Grażyna
Witam Pani Mario serdecznie!
Dziękuję za Pani czujność, storczyki pooglądałam z każdej strony-szkodników brak. :D W czasie ostatnich ciepłych dni po otwarciu okna miałam inwazję biedronek w domu. Porozchodziły się wszędzie, przysiadając m.in. na storczykach. Chwyciłam za aparat i porobiłam zdjęcia. Teraz biedronki śpią, jedna nawet schowała się w kwiatku Dendrobium. Pozdrawiam. Grażyna
  • Cytuj Mery

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor Mery » 22-11-2011, 15:57

gabik pisze:.... rodzime dwukropki też zagościły.

Proponuję sprawdzić rośliny , oglądając je przez silne szkło powiększające.Proszę szukać szkodników.
Skoro biedronki"pracują" , podejrzewam, że mają co jeść.
[quote="gabik"].... rodzime dwukropki też zagościły.[/quote]
Proponuję sprawdzić rośliny , oglądając je przez silne szkło powiększające.Proszę szukać szkodników.
Skoro biedronki"pracują" , podejrzewam, że mają co jeść.
  • Cytuj gabik

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor gabik » 22-11-2011, 09:28

Dziękuję za miłe słowa. Biedronki jak najbardziej prawdziwe. Tej jesieni "zaszczyciły" mnie swoją obecnością. Mam nadzieję, że ich obecność odstraszy wszystkie potencjalne szkodniki :D :D :D
Te na Dendrobium to rzeczywiście "azjatki" ale rodzime dwukropki też zagościły.
Załączniki
P1070324.JPG
Dziękuję za miłe słowa. Biedronki jak najbardziej prawdziwe. Tej jesieni "zaszczyciły" mnie swoją obecnością. Mam nadzieję, że ich obecność odstraszy wszystkie potencjalne szkodniki :D :D :D
Te na Dendrobium to rzeczywiście "azjatki" ale rodzime dwukropki też zagościły.
  • Cytuj matynka4

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor matynka4 » 22-11-2011, 00:38

A czy biedroneczki przypadkiem nie azjatyckie, podobno są groźne. Piękne kwitnienia i zdjęcia. :D
A czy biedroneczki przypadkiem nie azjatyckie, podobno są groźne. Piękne kwitnienia i zdjęcia. :D
  • Cytuj gsm25

Re: Listopadowe kwitnienia.

Post Autor gsm25 » 21-11-2011, 23:00

Piękne. A te biedroneczki to prawdziwe czy jakichś mszyc do jedzenia szukają? :D
Piękne. A te biedroneczki to prawdziwe czy jakichś mszyc do jedzenia szukają? :D
  • Cytuj gabik

Listopadowe kwitnienia.

Post Autor gabik » 21-11-2011, 22:55

Za oknami jesień a w domu kwitną storczyki. :D :D :D . Pozdrowienia dla wszystkich. Grażyna
Załączniki
P1070280.JPG
Dendrobium Stardust 'Chyomi'.
Drugie kwitnienie w tym roku .
P1070152.JPG
Dendrobium Emma White.
To dendrobium też zakwitło po raz drugi w tym roku.
DSC_0054.JPG
Paphiopedilum.
P1070241.JPG
Phalaenopsis.
P1070242.JPG
Phalaenopsis-miniaturka.
P1070248.JPG
Za oknami jesień a w domu kwitną storczyki. :D :D :D . Pozdrowienia dla wszystkich. Grażyna

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET