logo forum

Prezentujemy kwitnienia - pokazujemy fotografie naszych ulubieńców

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

  • Cytuj Marta

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor Marta » 02-12-2011, 10:41

Cymbidium ze zdjęć j.w. akurat tworzy nowe psb. i kwitnie równocześnie. Chyba nie ma tu reguły. Oczywiście wzrost liści nowych pseudobulw został spowolniony ale nadgonią gdy zetnę kwiaty :?: lub poczekają do wiosny. Natomiast niiigdy nie jest tak że nie podlewam w ogóle, nawet wtedy gdy tak zalecają książki. W okresie spoczynku podlewam ale malutko. W naturze miałyby wysoką wilgotność powietrza, mgły, a u nas jest bardzo sucho. Np. śpiochy też trzeba podlewać ale znacznie rzadziej (~2 tygodnie) i kilkoma :!: kroplami wody. W okresie spoczynku zmieniam też wodę na niżej zmineralizowaną. Jestem w tej dobrej sytuacji że wożę sobie wody z terenu. Można mieszać dostępną wodę z zdemineralizowaną. Nie jeden już ususzył roślinę w okresie spoczyku. Marta
Cymbidium ze zdjęć j.w. akurat tworzy nowe psb. i kwitnie równocześnie. Chyba nie ma tu reguły. Oczywiście wzrost liści nowych pseudobulw został spowolniony ale nadgonią gdy zetnę kwiaty :?: lub poczekają do wiosny. Natomiast niiigdy nie jest tak że nie podlewam w ogóle, nawet wtedy gdy tak zalecają książki. W okresie spoczynku podlewam ale malutko. W naturze miałyby wysoką wilgotność powietrza, mgły, a u nas jest bardzo sucho. Np. śpiochy też trzeba podlewać ale znacznie rzadziej (~2 tygodnie) i kilkoma :!: kroplami wody. W okresie spoczynku zmieniam też wodę na niżej zmineralizowaną. Jestem w tej dobrej sytuacji że wożę sobie wody z terenu. Można mieszać dostępną wodę z zdemineralizowaną. Nie jeden już ususzył roślinę w okresie spoczyku. Marta
  • Cytuj Bożena

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor Bożena » 01-12-2011, 19:33

Rzeczywiście urokliwy :shock: ... no i zazdroszczę zapachu bowiem bardzo
lubię storczyki o pachnących kwiatach.
Rzeczywiście urokliwy :shock: ... no i zazdroszczę zapachu bowiem bardzo
lubię storczyki o pachnących kwiatach.
  • Cytuj Elazet

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor Elazet » 01-12-2011, 11:30

Od czego zacznę. :idea:
W podobnych warunkach, w nieco wyższych temperaturach rosną moje ukochane masdevalie w większości o wymaganych umiarkowanych temperaturach.
Cymbidia mieszkają w ganku.W dzień jest tam kilkanaście stopni - przeważnie 16,w nocy spada zwykle poniżej 10.Mam trzymam największe chłodnoluby - cymbidia,Coelogyne cristata i inne,a bliżej kaloryfa,wyżej zygopetala.To taki mini ogród zimowy.Zimują tam też kloniki,fuksje ,paprocie,kaktusy,owadożerne potrzebujące odpoczynku.To towarzystwo jest doświetlane kilka godzin dziennie(przeważnie cztery).
Czy te cymbidia są zdrowe....u mnie w lecie rosły dobrze.Nie da się ukryć,że czegoś im brakuje.One lubią nawożenie.To nie sabotki. Przecież były podlewane i nawożone jak przypomniałam,albo jak on sobie przypomniał.
Niektóre mają jaśniejsze plamy.Oby to był brak składników mineralnych,a nie wiroza.
Trochę mam tych cymbidiów.Osiem dorosłych w doniczkach i cztery z pseudobólw , z wiosny,więc razem 12.Ale tylko 3 różne.Moje stare , czerwona hybryda o bardzo ładnych kwiatach i żółta.Mniejsza roślina.
A w lecie? Stoją pod daszkiem nieopodal oczka wodnego.Ale tylko od wiosny.Teraz myślę,że będą miały lepiej.Widać chęć do życia.Tylko co z kwitnieniem?
Oj,na chwilę odeszłam i co zobaczyłam?Że na jaśniejszych plamach pojawiają się wzdłuż zielone paski !A i zieleń jest ciemniejsza!To chyba dobrze.
To Cymbidium ma piękne wyrośnięte 2 pseudobulwy.Teraz stoi.Nie podlewam go.Może akurat.Kwitło pod koniec zimy, ale ze 3 lata temu.Jak na razie przyrostów nie widać.To mnie cieszy,ale czegoś co zwiastuje pęd kwiatowy też nie,a to mnie smuci. :( .Największemu dorastają przyrosty,a Steward ma dwa nowe,więc na pewno nie zakwitnie.Dorosłe bulwy mało nie pękną ,takie odnoszę wrażenie.Powinno zakwitnąć,a tu tylko nowe produkuje.
A czy to jest z cymbidiami,że jak wyrastają nowe pseudobulwy,to już po herbacie z kwitnieniem? Czy nie może wypuścić pędu z innego dojrzałego?
Od czego zacznę. :idea:
W podobnych warunkach, w nieco wyższych temperaturach rosną moje ukochane masdevalie w większości o wymaganych umiarkowanych temperaturach.
Cymbidia mieszkają w ganku.W dzień jest tam kilkanaście stopni - przeważnie 16,w nocy spada zwykle poniżej 10.Mam trzymam największe chłodnoluby - cymbidia,Coelogyne cristata i inne,a bliżej kaloryfa,wyżej zygopetala.To taki mini ogród zimowy.Zimują tam też kloniki,fuksje ,paprocie,kaktusy,owadożerne potrzebujące odpoczynku.To towarzystwo jest doświetlane kilka godzin dziennie(przeważnie cztery).
Czy te cymbidia są zdrowe....u mnie w lecie rosły dobrze.Nie da się ukryć,że czegoś im brakuje.One lubią nawożenie.To nie sabotki. Przecież były podlewane i nawożone jak przypomniałam,albo jak on sobie przypomniał.
Niektóre mają jaśniejsze plamy.Oby to był brak składników mineralnych,a nie wiroza.
Trochę mam tych cymbidiów.Osiem dorosłych w doniczkach i cztery z pseudobólw , z wiosny,więc razem 12.Ale tylko 3 różne.Moje stare , czerwona hybryda o bardzo ładnych kwiatach i żółta.Mniejsza roślina.
A w lecie? Stoją pod daszkiem nieopodal oczka wodnego.Ale tylko od wiosny.Teraz myślę,że będą miały lepiej.Widać chęć do życia.Tylko co z kwitnieniem?
Oj,na chwilę odeszłam i co zobaczyłam?Że na jaśniejszych plamach pojawiają się wzdłuż zielone paski !A i zieleń jest ciemniejsza!To chyba dobrze.
To Cymbidium ma piękne wyrośnięte 2 pseudobulwy.Teraz stoi.Nie podlewam go.Może akurat.Kwitło pod koniec zimy, ale ze 3 lata temu.Jak na razie przyrostów nie widać.To mnie cieszy,ale czegoś co zwiastuje pęd kwiatowy też nie,a to mnie smuci. :( .Największemu dorastają przyrosty,a Steward ma dwa nowe,więc na pewno nie zakwitnie.Dorosłe bulwy mało nie pękną ,takie odnoszę wrażenie.Powinno zakwitnąć,a tu tylko nowe produkuje.
A czy to jest z cymbidiami,że jak wyrastają nowe pseudobulwy,to już po herbacie z kwitnieniem? Czy nie może wypuścić pędu z innego dojrzałego?
  • Cytuj a.misztal

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor a.misztal » 01-12-2011, 11:21

Marta pisze:Naaaprawdę taki piękny ten ,,cymbałek,,? :?: Chyba go niedoceniam. Terz spojrzę na niego z Waszej perspektywy. Marta


Naprawdę śliczny. :!:

Na pewno odwdzięcza się za uratowanie życia. Widać, że trafił w dobre ręce. ;)
[quote="Marta"]Naaaprawdę taki piękny ten ,,cymbałek,,? :?: Chyba go niedoceniam. Terz spojrzę na niego z Waszej perspektywy. Marta[/quote]

Naprawdę śliczny. :!:

Na pewno odwdzięcza się za uratowanie życia. Widać, że trafił w dobre ręce. ;)
  • Cytuj Marta

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor Marta » 30-11-2011, 21:31

Jeśli są zdrowe, to napewno kiedyś zakwitną. Od jesieni trzeba je trzymać chłodniej. Teraz mam tylko to cymbidium i postawiłam je na ,,cymbidiowym miejscu,, - na parapecie północnego okna w kuchni bez kaloryfera ale ma temperaturę 18*C. Jednak prawie zawsze jest tam uchylone i powyższona wilgotność od gotowania. W silne mrozy pomiędzy szybą a firanką rano, temperatura spada czasem do 13*C. W lecie dolna część okna jest stale otwarta i ma tam dobowe wahania temperatur. Bardzo to lubią. Podobnie jak w lecie wygrzać się w słońcu na zachodnim oknie ale to rzadko im zapewniałam bo trzymam tam cenniejsze storczyki. Liście są potrącane i tylko uważam aby odstawiane gorące garnki ich nie poparzyły. Z większą atencją traktuję zawieszoną tam Neofinetia falcata. Marta
Jeśli są zdrowe, to napewno kiedyś zakwitną. Od jesieni trzeba je trzymać chłodniej. Teraz mam tylko to cymbidium i postawiłam je na ,,cymbidiowym miejscu,, - na parapecie północnego okna w kuchni bez kaloryfera ale ma temperaturę 18*C. Jednak prawie zawsze jest tam uchylone i powyższona wilgotność od gotowania. W silne mrozy pomiędzy szybą a firanką rano, temperatura spada czasem do 13*C. W lecie dolna część okna jest stale otwarta i ma tam dobowe wahania temperatur. Bardzo to lubią. Podobnie jak w lecie wygrzać się w słońcu na zachodnim oknie ale to rzadko im zapewniałam bo trzymam tam cenniejsze storczyki. Liście są potrącane i tylko uważam aby odstawiane gorące garnki ich nie poparzyły. Z większą atencją traktuję zawieszoną tam Neofinetia falcata. Marta
  • Cytuj Elazet

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor Elazet » 30-11-2011, 20:48

Martusiu,piękna ta hybryda.Szczerze gratuluję.Ale jej podpasowałaś.
A ja swoje "cymbały" odebrałam od kumpla,u którego przebywały ze 3 lata i tam czasem kwitły,i rosły.Niestety strasznie je zaniedbał .Na wiosnę miałam kupę przesadzania. Jedne korzenie miały ogromne,inne takie sobie.Przez lato odżyły,ale czy zakwitną?
Mam taką C.Steward "Grun".To mój pierwszy storczyk.Nie kwitła mi ani razu,a mam ją ponad 9 lat.Na razie u żadnej nie widzę pędu.Wprawdzie jedna ma bardziej okrągły przyrost,ale dla mnie to za piękne,aby było prawdziwe.Poza tym przyrost z pędu kwiatowego ma mieć zaokrągloną końcówkę,a ta jest ostra.No chyba,że byłby cud.
Martusiu,piękna ta hybryda.Szczerze gratuluję.Ale jej podpasowałaś.
A ja swoje "cymbały" odebrałam od kumpla,u którego przebywały ze 3 lata i tam czasem kwitły,i rosły.Niestety strasznie je zaniedbał .Na wiosnę miałam kupę przesadzania. Jedne korzenie miały ogromne,inne takie sobie.Przez lato odżyły,ale czy zakwitną?
Mam taką C.Steward "Grun".To mój pierwszy storczyk.Nie kwitła mi ani razu,a mam ją ponad 9 lat.Na razie u żadnej nie widzę pędu.Wprawdzie jedna ma bardziej okrągły przyrost,ale dla mnie to za piękne,aby było prawdziwe.Poza tym przyrost z pędu kwiatowego ma mieć zaokrągloną końcówkę,a ta jest ostra.No chyba,że byłby cud.
  • Cytuj Marta

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor Marta » 29-11-2011, 21:19

Słusznie. Bryła korzeniowa miała małą grubość ale dużą średnicę, a szersza doniczka była zbyt pojemna. Nie chciałam aby korzenie długo musiały przerastać całą objętość podłoża (a co potem? :shock: ). Miałam wtedy mały wybór średnich doniczek w domu. Chyba dlatego tak ładnie się przyjęło że po postawieniu na parapecie kuchennym (najzimniej u mnie) doniczka nie była przestawiana, nie podlegała wstrząsom, bo roślina na początku nie była stabilna. Teraz muszę wyszukać w sklepach szerszą i posadzić głębiej, już docelowo, a i tak skończy się na niemal beczce! Jak to z cymbidium. Naaaprawdę sadziłam piętkę. Marta
Słusznie. Bryła korzeniowa miała małą grubość ale dużą średnicę, a szersza doniczka była zbyt pojemna. Nie chciałam aby korzenie długo musiały przerastać całą objętość podłoża (a co potem? :shock: ). Miałam wtedy mały wybór średnich doniczek w domu. Chyba dlatego tak ładnie się przyjęło że po postawieniu na parapecie kuchennym (najzimniej u mnie) doniczka nie była przestawiana, nie podlegała wstrząsom, bo roślina na początku nie była stabilna. Teraz muszę wyszukać w sklepach szerszą i posadzić głębiej, już docelowo, a i tak skończy się na niemal beczce! Jak to z cymbidium. Naaaprawdę sadziłam piętkę. Marta
  • Cytuj Mery

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor Mery » 28-11-2011, 21:16

A ja, bardzo przepraszam.
Marta pisze: Kupiłam je w czerwcu 2011r. W międzyczasie wszystkie korzenie zgniły, tak że sadziłam do nowego podłoża właściwie piętkę korzeniową o grubości ~3cm. Nie miałam odpowiednio wysokiej doniczki i musiałam wystające korzenie obłożyć sphagnum.


Czegoś tu nie rozumiem. Korzenie zgniły , a korzenie sadzonej rośliny wystawały ponad doniczkę i trzeba było je obłożyć mchem.
Więc jednak korzenie zostały, tylko w doniczce część korzeni była do wycięcia :?:
A ja, bardzo przepraszam.
[quote="Marta"] Kupiłam je w czerwcu 2011r. W międzyczasie wszystkie korzenie zgniły, tak że sadziłam do nowego podłoża właściwie piętkę korzeniową o grubości ~3cm. Nie miałam odpowiednio wysokiej doniczki i musiałam wystające korzenie obłożyć sphagnum. [/quote]

Czegoś tu nie rozumiem. Korzenie zgniły , a korzenie sadzonej rośliny wystawały ponad doniczkę i trzeba było je obłożyć mchem.
Więc jednak korzenie zostały, tylko w doniczce część korzeni była do wycięcia :?:
  • Cytuj hesia_wwl

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor hesia_wwl » 28-11-2011, 18:42

Śliczny!!! Bardzo lubię takie delikatne kolory :) Też mam Cymbidium ale nie wiem nawet jaki kolor kwiatów będzie miało...
Śliczny!!! Bardzo lubię takie delikatne kolory :) Też mam Cymbidium ale nie wiem nawet jaki kolor kwiatów będzie miało...
  • Cytuj Marta

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor Marta » 28-11-2011, 18:36

Naaaprawdę taki piękny ten ,,cymbałek,,? :?: Chyba go niedoceniam. Terz spojrzę na niego z Waszej perspektywy. Marta
Naaaprawdę taki piękny ten ,,cymbałek,,? :?: Chyba go niedoceniam. Terz spojrzę na niego z Waszej perspektywy. Marta
  • Cytuj Efka

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor Efka » 28-11-2011, 17:33

Marta pisze: Kupiłam je w czerwcu 2011r. ...korzenie zgniły

Nie będę oryginalna :) - jest przepiękne! Superszybka reanimacja i kwitnienie - gratuluję umiejętności !!!
[quote="Marta"] Kupiłam je w czerwcu 2011r. ...korzenie zgniły[/quote]
Nie będę oryginalna :) - jest przepiękne! Superszybka reanimacja i kwitnienie - gratuluję umiejętności !!!
  • Cytuj matynka4

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor matynka4 » 28-11-2011, 16:58

Kwiaty wydają się duże i mięsiste, ale roślina sprawia wrażenie lekkiej z tą bielą płatków, szkoda, że nie można poczuć zapachu. Gratuluję zakupu.
Kwiaty wydają się duże i mięsiste, ale roślina sprawia wrażenie lekkiej z tą bielą płatków, szkoda, że nie można poczuć zapachu. Gratuluję zakupu.
  • Cytuj kasiuniasty

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor kasiuniasty » 28-11-2011, 12:50

Marta śliczne cymbidium.
Marta śliczne cymbidium.
  • Cytuj katarzyna

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor katarzyna » 28-11-2011, 10:00

Moge tylko powtorzyc PIEKNE CYMBIDIUM i gratuluje :!: Bialy kolor ma swoj urok )) Pozdrawiam Kasia ;)
Moge tylko powtorzyc PIEKNE CYMBIDIUM i gratuluje :!: Bialy kolor ma swoj urok )) Pozdrawiam Kasia ;)
  • Cytuj Newbell

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor Newbell » 27-11-2011, 23:28

Cymbidium jest piękne tez takie kiedyś będę chciał, cechy ładne kwiaty i do tego pachnące.

PS. Niech od 1.12.11 lub 1.1.12 nastąpi spokój,kultura i wyrozumiałość na forum dla wszystkich jego fanów.
Cymbidium jest piękne tez takie kiedyś będę chciał, cechy ładne kwiaty i do tego pachnące.

[i]PS. Niech od 1.12.11 lub 1.1.12 nastąpi spokój,kultura i wyrozumiałość na forum dla wszystkich jego fanów.[/i]
  • Cytuj Mery

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor Mery » 27-11-2011, 22:23

Naprawdę jest piękne .
Naprawdę jest piękne .
  • Cytuj gsm25

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor gsm25 » 27-11-2011, 22:17

Pięknie się odwdzięcza teraz za uratowanie życia :) Gratuluję sukcesu. ;)
Pięknie się odwdzięcza teraz za uratowanie życia :) Gratuluję sukcesu. ;)
  • Cytuj Monika87

Re: Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor Monika87 » 27-11-2011, 22:15

piękne :D
piękne :D
  • Cytuj Marta

Cymbidium hybryda, pachnące kwiaty

Post Autor Marta » 27-11-2011, 22:13

Przedstawiam Państwu Cymbidium hybrydę o pachnących kwiatach. Kupiłam je w czerwcu 2011r. w Obi przecenione z ~85zł na 15zł. Wcześniej zwróciło moją uwagę silnie pachnącymi kwiatami. Poczekałam i kupiłam je przecenione. W międzyczasie wszystkie korzenie zgniły, tak że sadziłam do nowego podłoża właściwie piętkę korzeniową o grubości ~3cm. Posadzone było w wysokiej doniczce tzw. palmowej. Nie miałam odpowiednio wysokiej doniczki i musiałam wystające korzenie obłożyć sphagnum. Nie wierzyłam że coś z tego będzie. Jakoś się przyjęło z tym że znacznie słabiej pachnie, choć równie pięknie bzem, może hiacyntem? Zapach zanika w dni pochmurne. Uprawiałam je jak każde inne cymbidium. Nie ma specjalnych wymagań, jak to hybryda. Oto zdjęcia: Marta
Załączniki
Phalaenopsis hybr pachnące.JPG
bardzo trudne do fotografowania są te jasne kwiaty
Przedstawiam Państwu Cymbidium hybrydę o pachnących kwiatach. Kupiłam je w czerwcu 2011r. w Obi przecenione z ~85zł na 15zł. Wcześniej zwróciło moją uwagę silnie pachnącymi kwiatami. Poczekałam i kupiłam je przecenione. W międzyczasie wszystkie korzenie zgniły, tak że sadziłam do nowego podłoża właściwie piętkę korzeniową o grubości ~3cm. Posadzone było w wysokiej doniczce tzw. palmowej. Nie miałam odpowiednio wysokiej doniczki i musiałam wystające korzenie obłożyć sphagnum. Nie wierzyłam że coś z tego będzie. Jakoś się przyjęło z tym że znacznie słabiej pachnie, choć równie pięknie bzem, może hiacyntem? Zapach zanika w dni pochmurne. Uprawiałam je jak każde inne cymbidium. Nie ma specjalnych wymagań, jak to hybryda. Oto zdjęcia: Marta

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET