logo forum

Prezentujemy kwitnienia - pokazujemy fotografie naszych ulubieńców

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Moja duma

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Moja duma

  • Cytuj katunia

Re: Moja duma

Post Autor katunia » 18-02-2012, 19:19

Chyba złe słowa używałam. Chodziło mi o osłonki na przeźroczyste doniczk iw których zasadzone są storczyki. Rozumiem, że mogę je spokojnie trzymać w nie przezroczystych osłonkach. Bo przecież żeby sprawdzić stan korzeni wystarczy kwiatuszka w swojej osłonce wyciągnąć. Fajnie, bo ceramiczne osłonki są ładniejsze. Tak mi się przynajmniej wydaje.
Chyba złe słowa używałam. Chodziło mi o osłonki na przeźroczyste doniczk iw których zasadzone są storczyki. Rozumiem, że mogę je spokojnie trzymać w nie przezroczystych osłonkach. Bo przecież żeby sprawdzić stan korzeni wystarczy kwiatuszka w swojej osłonce wyciągnąć. Fajnie, bo ceramiczne osłonki są ładniejsze. Tak mi się przynajmniej wydaje.
  • Cytuj hesia_wwl

Re: Moja duma

Post Autor hesia_wwl » 18-02-2012, 10:50

Przezroczysta doniczka jest rekomendowana ze względu na to, iż można przez nią obejżeć stan korzeni (czy trzeba podlewać, czy nie gniją itp) to w zasadzie jedyna jej funkcja. Z tego co pamiętam z lekcji biologi, to naziemna część rośliny "pobiera" światło do fotosyntezy.
Przezroczysta doniczka jest rekomendowana ze względu na to, iż można przez nią obejżeć stan korzeni (czy trzeba podlewać, czy nie gniją itp) to w zasadzie jedyna jej funkcja. Z tego co pamiętam z lekcji biologi, to naziemna część rośliny "pobiera" światło do fotosyntezy.
  • Cytuj katunia

Re: Moja duma

Post Autor katunia » 18-02-2012, 10:43

To jak z tymi doniczkami być powinno? Jedni mówią, że tylko przeźroczyste, by korzenie miały dostęp do światła ( fotosynteza, lepsze przesychanie podłoża) i glony czy normalne i brak dostępu do światła i brak glonów. Czy rzeczywiście te glony są aż tak bardzo szkodliwe dla orchidei? Wiadomo, że glony kochają światło i wilgoć, więc stojąc na parapecie w przeźroczystych doniczkach pojawią się z całą pewnością. To tylko kwestia czasu. Czy storczyka ''zaglonionego'' powinno się od razu przesadzić? Każde mieszkanie czy dom ma inny mikroklimat i czasem zdarzy się, że storczyka trzeba by było przesadzać przez te glony nawet dwa razy w roku, a one przecież nie lubią przesadzania. Tak jest u mnie. Proszę o radę.
To jak z tymi doniczkami być powinno? Jedni mówią, że tylko przeźroczyste, by korzenie miały dostęp do światła ( fotosynteza, lepsze przesychanie podłoża) i glony czy normalne i brak dostępu do światła i brak glonów. Czy rzeczywiście te glony są aż tak bardzo szkodliwe dla orchidei? Wiadomo, że glony kochają światło i wilgoć, więc stojąc na parapecie w przeźroczystych doniczkach pojawią się z całą pewnością. To tylko kwestia czasu. Czy storczyka ''zaglonionego'' powinno się od razu przesadzić? Każde mieszkanie czy dom ma inny mikroklimat i czasem zdarzy się, że storczyka trzeba by było przesadzać przez te glony nawet dwa razy w roku, a one przecież nie lubią przesadzania. Tak jest u mnie. Proszę o radę.
  • Cytuj hesia_wwl

Re: Moja duma

Post Autor hesia_wwl » 30-01-2012, 16:31

Coraz bardziej przemawia za mną uprawa bez doniczki - w samej osłonce... Obawiam się tylko glonów...
Coraz bardziej przemawia za mną uprawa bez doniczki - w samej osłonce... Obawiam się tylko glonów...
  • Cytuj _KaHa_

Re: Moja duma

Post Autor _KaHa_ » 30-01-2012, 16:18

:o :o Faktycznie cuda.Jestem pod wrażeniem :D
:o :o Faktycznie cuda.Jestem pod wrażeniem :D
  • Cytuj Norella

Re: Moja duma

Post Autor Norella » 30-01-2012, 09:10

hesia_wwl pisze:Nie podlewasz w trakcie kwitnienia? U mnie kwiaty potrafią trzymać się nawet 3-4 miesiące, gdybym ich nie podlewała to zwyczajnie by zwiędły...

Nie wyraziłam się precyzyjnie, nie podlewam nawozem. :D
[quote="hesia_wwl"]Nie podlewasz w trakcie kwitnienia? U mnie kwiaty potrafią trzymać się nawet 3-4 miesiące, gdybym ich nie podlewała to zwyczajnie by zwiędły...[/quote]
Nie wyraziłam się precyzyjnie, nie podlewam nawozem. :D
  • Cytuj hesia_wwl

Re: Moja duma

Post Autor hesia_wwl » 30-01-2012, 08:48

Nie podlewasz w trakcie kwitnienia? U mnie kwiaty potrafią trzymać się nawet 3-4 miesiące, gdybym ich nie podlewała to zwyczajnie by zwiędły...
Nie podlewasz w trakcie kwitnienia? U mnie kwiaty potrafią trzymać się nawet 3-4 miesiące, gdybym ich nie podlewała to zwyczajnie by zwiędły...
  • Cytuj Norella

Re: Moja duma

Post Autor Norella » 30-01-2012, 00:24

Już spieszę odpowiadać na pytania dotyczące tajników uprawy :)
Może zacznę od tego, że jestem totalnym laikiem jeśli chodzi o uprawę storczyków. Jak czytałam niektóre Wasze posty to aż mi było głupio, że 2/3 sformułowań nie rozumiem, nie mówiąc o nazwach podłoża, odmian, preparatów...
Zatem przechodząc do sedna: ten wspaniały okaz na pierwszym zdjęciu kwitł tak w czerwcu ubiegłego roku. Podłoże? Nie wiem... zwykłe do storczyków, takie jakie można kupić w markecie. Światło? Wschodnio - południowe, chociaż w okresie dużych upałów przestawiam je na okno, wprawdzie południowe, ale za którym stoi drzewo i wpuszcza do pokoju mało światła. Nawóz? Jak sobie przypomnę... co oznacza co 2-3 miesiące. Kupiłam w markecie, taki z niemieckimi napisami w fioletowej butelce Substral. Jedyne czego się trzymam, to nie podlewam podczas kwitnienia. Raczej w okresie, gdy po odpoczynku zaczynają wypuszczać nowe pędy, albo gdy jeszcze pąki są malutkie. Nie wiem, czy dobrze robię, ale tak gdzieś usłyszałam. Podlewanie? Co 1-2 tygodnie. 3 razy do roku robię im prysznic :) Tzn. wstawiam je do wanny i nie lodowatą wodą i nie silnym strumieniem polewam im liście (omijam kwiaty), nadmiar wody wylewam z doniczki. W moim mieście woda z kranu jest dość dobra, więc nie przegotowuję jej, ani nie filtruję, tylko podlewam taką prosto z kranu.
Zapewne wiele osób się ze mną nie zgodzi i nie uzna tego za słuszne. Ale muszę stwierdzić, że dobrze się moim storczykom rośnie w szklanych doniczkach bez odpływów (takich jak widać na zdjęciu głównym). Wiadomo, jest przezroczysta, co pozwala korzonkom złapać trochę światła i chyba wg logiki nie za dobrze jest by przecież część rośliny (wprawdzie w moim przypadku nie podlewam obficie, więc nie ma tam pół doniczki wody, ale jednak...) stała w wodzie. Ale u mnie te doniczki się sprawdziły i tylko jeden storczyk stoi w plastikowej + osłonka, bo ma za duże i za ciężkie liście i się przewracał.
Jeszcze tylko dodam, że ten najbardziej ukwiecony okaz był kupiony w markecie budowlanym, owszem wyglądał zdrowo i ładnie, miał dwa pędy. Ciekawostką :) jest to, że nie chciałam go przyjąć i omal nie wylądował za oknem :oops: teraz się chyba odwdzięcza :)

Podsumowując: nie stosuję jakiś szczególnych zabiegów itp. Niektórzy mówią, ze zwyczajnie "mam rękę do kwiatów". Ale np. ku mojej rozpaczy umarło mi piękne cymbidium. Jednego roku zakwitło, a następnego roku umarło nie wiedzieć dlaczego...

Poniżej aktualne zdjęcie "mojej dumy" plus jeszcze inne moje gwiazdy :D
Załączniki
P1440753.JPG
Ma mnóstwo pędów, ale nie wiem, czy pobije swój rekord z czerwca 2011
P1440751.JPG
P1440752.JPG
P1440754.JPG
P1440755.JPG
Już spieszę odpowiadać na pytania dotyczące tajników uprawy :)
Może zacznę od tego, że jestem totalnym laikiem jeśli chodzi o uprawę storczyków. Jak czytałam niektóre Wasze posty to aż mi było głupio, że 2/3 sformułowań nie rozumiem, nie mówiąc o nazwach podłoża, odmian, preparatów...
Zatem przechodząc do sedna: ten wspaniały okaz na pierwszym zdjęciu kwitł tak w czerwcu ubiegłego roku. Podłoże? Nie wiem... zwykłe do storczyków, takie jakie można kupić w markecie. Światło? Wschodnio - południowe, chociaż w okresie dużych upałów przestawiam je na okno, wprawdzie południowe, ale za którym stoi drzewo i wpuszcza do pokoju mało światła. Nawóz? Jak sobie przypomnę... co oznacza co 2-3 miesiące. Kupiłam w markecie, taki z niemieckimi napisami w fioletowej butelce Substral. Jedyne czego się trzymam, to nie podlewam podczas kwitnienia. Raczej w okresie, gdy po odpoczynku zaczynają wypuszczać nowe pędy, albo gdy jeszcze pąki są malutkie. Nie wiem, czy dobrze robię, ale tak gdzieś usłyszałam. Podlewanie? Co 1-2 tygodnie. 3 razy do roku robię im prysznic :) Tzn. wstawiam je do wanny i nie lodowatą wodą i nie silnym strumieniem polewam im liście (omijam kwiaty), nadmiar wody wylewam z doniczki. W moim mieście woda z kranu jest dość dobra, więc nie przegotowuję jej, ani nie filtruję, tylko podlewam taką prosto z kranu.
Zapewne wiele osób się ze mną nie zgodzi i nie uzna tego za słuszne. Ale muszę stwierdzić, że dobrze się moim storczykom rośnie w szklanych doniczkach bez odpływów (takich jak widać na zdjęciu głównym). Wiadomo, jest przezroczysta, co pozwala korzonkom złapać trochę światła i chyba wg logiki nie za dobrze jest by przecież część rośliny (wprawdzie w moim przypadku nie podlewam obficie, więc nie ma tam pół doniczki wody, ale jednak...) stała w wodzie. Ale u mnie te doniczki się sprawdziły i tylko jeden storczyk stoi w plastikowej + osłonka, bo ma za duże i za ciężkie liście i się przewracał.
Jeszcze tylko dodam, że ten najbardziej ukwiecony okaz był kupiony w markecie budowlanym, owszem wyglądał zdrowo i ładnie, miał dwa pędy. Ciekawostką :) jest to, że nie chciałam go przyjąć i omal nie wylądował za oknem :oops: teraz się chyba odwdzięcza :)

Podsumowując: nie stosuję jakiś szczególnych zabiegów itp. Niektórzy mówią, ze zwyczajnie "mam rękę do kwiatów". Ale np. ku mojej rozpaczy umarło mi piękne cymbidium. Jednego roku zakwitło, a następnego roku umarło nie wiedzieć dlaczego...

Poniżej aktualne zdjęcie "mojej dumy" plus jeszcze inne moje gwiazdy :D
  • Cytuj M-M

Re: Moja duma

Post Autor M-M » 28-01-2012, 21:55

hesia_wwl pisze:Piekne i bujne kwitnienie!
To ja poproszę na PW tajniki tej uprawy :mrgreen:
Napisz coś więcej na jego temat, w jakich warunkach go uprawiasz, jaki nawóz, wilgotność itp. myslę, że wszyscy są ciekawi...


No właśnie,właśnie-wszyscy są ciekawi.A przynajmniej ci,co mają parapety pełne "zieleniny",która uparcie nie chce kwitnąć ;)

Matylda
[quote="hesia_wwl"]Piekne i bujne kwitnienie!
To ja poproszę na PW tajniki tej uprawy :mrgreen:
Napisz coś więcej na jego temat, w jakich warunkach go uprawiasz, jaki nawóz, wilgotność itp. myslę, że wszyscy są ciekawi...[/quote]

No właśnie,właśnie-wszyscy są ciekawi.A przynajmniej ci,co mają parapety pełne "zieleniny",która uparcie nie chce kwitnąć ;)

Matylda
  • Cytuj iwka

Re: Moja duma

Post Autor iwka » 28-01-2012, 10:39

Gratuluję tak obfitego kwitnienia :)
Gratuluję tak obfitego kwitnienia :)
  • Cytuj hesia_wwl

Re: Moja duma

Post Autor hesia_wwl » 28-01-2012, 10:17

Piekne i bujne kwitnienie!
To ja poproszę na PW tajniki tej uprawy :mrgreen:
Napisz coś więcej na jego temat, w jakich warunkach go uprawiasz, jaki nawóz, wilgotność itp. myslę, że wszyscy są ciekawi...
Piekne i bujne kwitnienie!
To ja poproszę na PW tajniki tej uprawy :mrgreen:
Napisz coś więcej na jego temat, w jakich warunkach go uprawiasz, jaki nawóz, wilgotność itp. myslę, że wszyscy są ciekawi...
  • Cytuj Norella

Moja duma

Post Autor Norella » 28-01-2012, 10:14

Zobaczcie moje cudo :)
Załączniki
P1430401.JPG
Moja duma :)
Zobaczcie moje cudo :)

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET