logo forum

Prezentujemy kwitnienia - pokazujemy fotografie naszych ulubieńców

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Oncidium

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Oncidium

  • Cytuj carameleye

Re: Oncidium

Post Autor carameleye » 16-10-2016, 12:28

W zasadzie nie sprawiła większych kłopotów uprawowych dotychczas. Jak pamiętasz przyszła do mnie już z dwoma małymi przyrostami, które rosły rosły i rosły. Fakt, ma zdolność to harmonijkowania liści i więzienia pędu (jak pokazywałeś to na górze wątku), ale na to mam swój sposób, który sprawdza się w każdej mojej Oncidiowatej. Jednakże chyba nie powinnam się nim tutaj chwalić gdyż nie jest on do końca zgodny "ze sztuką" uprawową ;)
Ma bardzo cieniutkie korzonki, które na pewno są wrażliwe na zaleganie wody w doniczce więc namaczam na wyczucie. Liście oprócz harmonijek pod wpływem promieni słonecznych dostają nieestetycznych plamek co jest chyba jedynym minusem tej roślinki. A plusy? Jest na prawdę kompaktowa, pęd jest bardzo rozgałęziony i obsypany kwieciem, pachnie przyjemnie i delikatnie (na tą chwilę wyczuwam wanilię z jakąś inną nutą, ale nie potrafię jej nazwać). Pęd wydała od tak, nie mobilizowałam jej w żaden sposób. Wystawa południowa, stoi na stojaku przy oknie, więc nie paliły jej bezpośrednie promienie słoneczne, ale też miała ich pod dostatkiem. Namaczam na wyczucie, latem częściej, w okresie jesiennym rzadziej. Nawożenie bardzo nieregularnie i raczej skąpo. Nie pompuje w rośliny dużych dawek NPK, wyjątkiem jest żółta hybryda Oncidium (Oncidesa), którą nawożę wg porady Mery 3:1(3 namaczania z nawozem, czwarte czystą wodą).

Dość długo czekałam na dojrzewanie pędu i kwiatów, nie wiem czy to u niej normalne, czy przyczyniła się do tego pora roku (coraz mniej słońca) ale było warto czekać. Będą (właściwie już są, drugi formuje pączki) 2 pędy pięknych, drobniutkich i pachnących kwiatuszków :)
W zasadzie nie sprawiła większych kłopotów uprawowych dotychczas. Jak pamiętasz przyszła do mnie już z dwoma małymi przyrostami, które rosły rosły i rosły. Fakt, ma zdolność to harmonijkowania liści i więzienia pędu (jak pokazywałeś to na górze wątku), ale na to mam swój sposób, który sprawdza się w każdej mojej Oncidiowatej. Jednakże chyba nie powinnam się nim tutaj chwalić gdyż nie jest on do końca zgodny "ze sztuką" uprawową ;)
Ma bardzo cieniutkie korzonki, które na pewno są wrażliwe na zaleganie wody w doniczce więc namaczam na wyczucie. Liście oprócz harmonijek pod wpływem promieni słonecznych dostają nieestetycznych plamek co jest chyba jedynym minusem tej roślinki. A plusy? Jest na prawdę kompaktowa, pęd jest bardzo rozgałęziony i obsypany kwieciem, pachnie przyjemnie i delikatnie (na tą chwilę wyczuwam wanilię z jakąś inną nutą, ale nie potrafię jej nazwać). Pęd wydała od tak, nie mobilizowałam jej w żaden sposób. Wystawa południowa, stoi na stojaku przy oknie, więc nie paliły jej bezpośrednie promienie słoneczne, ale też miała ich pod dostatkiem. Namaczam na wyczucie, latem częściej, w okresie jesiennym rzadziej. Nawożenie bardzo nieregularnie i raczej skąpo. Nie pompuje w rośliny dużych dawek NPK, wyjątkiem jest żółta hybryda Oncidium (Oncidesa), którą nawożę wg porady Mery 3:1(3 namaczania z nawozem, czwarte czystą wodą).

Dość długo czekałam na dojrzewanie pędu i kwiatów, nie wiem czy to u niej normalne, czy przyczyniła się do tego pora roku (coraz mniej słońca) ale było warto czekać. Będą (właściwie już są, drugi formuje pączki) 2 pędy pięknych, drobniutkich i pachnących kwiatuszków :)
  • Cytuj Ryszard410

Re: Oncidium

Post Autor Ryszard410 » 15-10-2016, 09:11

Cieszę się niezmiernie :) i gratulacje z powodu doprowadzenia storczyka do kwitnienia. Niby to tylko hybrydka, ale nieprzewidywalna i kłopotliwa. ;)
Jak zwykle nie byłbym sobą gdybym nie poprosił o parę słów opisujących twoje "zmagania" wieńczące sukces. Nie ma 'letko' :twisted: bez wymian doświadczeń fora zamienią się w prezentacje kwitnień i lajkomaty facebookowe. :|
Cieszę się niezmiernie :) i gratulacje z powodu doprowadzenia storczyka do kwitnienia. Niby to tylko hybrydka, ale nieprzewidywalna i kłopotliwa. ;)
Jak zwykle nie byłbym sobą gdybym nie poprosił o parę słów opisujących twoje "zmagania" wieńczące sukces. Nie ma 'letko' :twisted: bez wymian doświadczeń fora zamienią się w prezentacje kwitnień i lajkomaty facebookowe. :|
  • Cytuj carameleye

Re: Oncidium

Post Autor carameleye » 14-10-2016, 15:53

Co prawda jeszcze nie w pełnym rozkwicie, ale już coś niecoś widać ;) Oncidium od Ryszarda pokazało kwiaty, będą 2 pędy :D

IMG_10111.jpg
IMG_10111.jpg (88.99 KiB) Przeglądane 3026 razy

Pozdrawiam Ryszardzie :)
Co prawda jeszcze nie w pełnym rozkwicie, ale już coś niecoś widać ;) Oncidium od Ryszarda pokazało kwiaty, będą 2 pędy :D

[attachment=0]IMG_10111.jpg[/attachment]
Pozdrawiam Ryszardzie :)
  • Cytuj carameleye

Re: Oncidium

Post Autor carameleye » 05-12-2015, 13:57

też oglądałam te pąki z drugiego pędu, ale po dokładnym przeczytaniu tekstu stwierdziłam,że Ryszard by takiego błędu nie zrobił ;) Więc drążyłam dalej 8-) Dziękuję, oby do wiosny :D
też oglądałam te pąki z drugiego pędu, ale po dokładnym przeczytaniu tekstu stwierdziłam,że Ryszard by takiego błędu nie zrobił ;) Więc drążyłam dalej 8-) Dziękuję, oby do wiosny :D
  • Cytuj Ryszard410

Re: Oncidium

Post Autor Ryszard410 » 05-12-2015, 11:41

carameleye pisze: Jedynie co mi przychodzi na myśl to "umyślne" umieszczenie powiększenia kwiatu do góry nogami

No,no masz oko :o :D , faktycznie w tym odwróceniu kwiatka warżką do góry jest błąd jaki zrobiłem umieszczając zdjęcie na forum. ;)
Jeszcze raz gratulacje i gdzieś w marcu odezwę się prosząc o adres wysyłki. :D
Marta pisze: drugie zdjęcie przedstawiające pąki innej rośliny

Nie trafiłaś Marto, :( to jest ta sama roślinka tylko, sam nie wiem dlaczego, trochę później zainicjowała wzrost drugiego pędu kwiatowego, który zakwitł wcześniej. :ugeek: Rośliny są nieprzewidywalne. :twisted:
[quote="carameleye"] Jedynie co mi przychodzi na myśl to "umyślne" umieszczenie powiększenia kwiatu do góry nogami[/quote]
No,no masz oko :o :D , faktycznie w tym odwróceniu kwiatka warżką do góry jest błąd jaki zrobiłem umieszczając zdjęcie na forum. ;)
Jeszcze raz gratulacje i gdzieś w marcu odezwę się prosząc o adres wysyłki. :D
[quote="Marta"] drugie zdjęcie przedstawiające pąki innej rośliny[/quote]
Nie trafiłaś Marto, :( to jest ta sama roślinka tylko, sam nie wiem dlaczego, trochę później zainicjowała wzrost drugiego pędu kwiatowego, który zakwitł wcześniej. :ugeek: Rośliny są nieprzewidywalne. :twisted:
  • Cytuj Marta

Re: Oncidium

Post Autor Marta » 04-12-2015, 19:36

Ja obstawiam na drugie zdjęcie przedstawiające pąki innej rośliny. Marta
Ja obstawiam na drugie zdjęcie przedstawiające pąki innej rośliny. Marta
  • Cytuj carameleye

Re: Oncidium

Post Autor carameleye » 04-12-2015, 17:23

Szukam tego skażenia i nic :lol: Jedynie co mi przychodzi na myśl to "umyślne" umieszczenie powiększenia kwiatu do góry nogami? Czyli de facto tak jak się pokazały ;)
Szukam tego skażenia i nic :lol: Jedynie co mi przychodzi na myśl to "umyślne" umieszczenie powiększenia kwiatu do góry nogami? Czyli de facto tak jak się pokazały ;)
  • Cytuj Ryszard410

Oncidium

Post Autor Ryszard410 » 28-11-2015, 15:46

Z powodu zbyt długiego w wypowiedziach wątku o innej tematyce opowiem o moich doświadczeniach w uprawie Oncidium.

Już kiedyś tam podzieliłem się swymi zmaganiami z uprawą tego storczyka. Przypominam bo to doświadczenie nie dało spodziewanych efektów. :| A to dlaczego, otrzymałem od miłej koleżanki, warto takie mieć, :) Panią na Mnichu, pozdrawiam serdecznie, :D malutki kawałek Oncidium z życzeniami "dasz radę". Nie przeczę, zmobilizowało że mnie to bardzo i po dwóch latach z dużym naddatkiem udało się. :D Chociaż, nie tak dawno spotkałem się z głosem krytycznym co do wyników moich starań - pędy kwiatowe nie w pełni wykształcone, psb też. W ogóle do kitu. Głos krytyczny oceniającej przyjąłem, czapkę zdjąłem w uznaniu osoby doświadczonej, rady wykorzystam w następnym sezonie tzn. intensywniej będę podlewał. Dzięki pani R. za opinię. :twisted: i :D Jednocześnie odpowiem /pokażę/ na pytanie " Grzej, grzej, zobaczymy co z tego urośnie. "
Pokrótce pokażę co nabroiłem. Liść zewnętrzny między, którym a psb zwykle wyłania się pęd kwiatowy nie chciał się rozwinąć by dać drogę wzrostu tegoż pędu. Stąd też taka dziwaczna "pętelka"

P1223.jpg
P1223.jpg (84.24 KiB) Przeglądane 3455 razy

Po miesiącu zaniepokojony, skalpelem, "otworzyłem" liść i wysupłałem dość dobrze podrośnięty pęd, który po następnym miesiącu przybrał poniższy wygląd - fotka druga.
Jednocześnie w tym samym okresie druga psb także zainicjowała pęd kwiatowy, który także jest zdeformowany - z kąta liścia wyłoniła się tylko część z pąkami brak jego właściwej części - fotka pierwsza
klikanie powiększa fotki
Pędy Kw.jpg

Po 21 dniach pąki przekształciły się w niepozorne kwiatki ( co to znaczy światło, prawa fotka zrobiona w dzień słoneczny - kwiaty rozwinęły się trzy dni wcześniej ).

OncKwit.jpg

Ale, żeby pokazać, że jednak mają swój urok powiększyłem ich 'małość' ;)

Kwiwt3.jpg

Dodam jeszcze, że doświetlanie diodowe na razie się sprawdza. :D
:oops: jedna fotka jest skażona błędem. Kto pierwszy go dostrzeże otrzyma wiosną, jeżeli będzie chciał, część tej roślinki.
Z powodu zbyt długiego w wypowiedziach [url=http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=4877&p=31681#p31681]wątku o innej tematyce[/url] opowiem o moich doświadczeniach w uprawie Oncidium.

Już kiedyś tam podzieliłem się swymi zmaganiami z uprawą tego [url=http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=1976&p=15334#p13173]storczyka[/url]. Przypominam bo to doświadczenie nie dało spodziewanych efektów. :| A to dlaczego, otrzymałem od miłej koleżanki, warto takie mieć, :) Panią na Mnichu, pozdrawiam serdecznie, :D malutki kawałek Oncidium z życzeniami "[i][color=#4000BF]dasz radę[/color][/i]". Nie przeczę, zmobilizowało że mnie to bardzo i po dwóch latach z dużym naddatkiem udało się. :D Chociaż, nie tak dawno spotkałem się z głosem krytycznym co do wyników moich starań - pędy kwiatowe nie w pełni wykształcone, psb też. W ogóle do kitu. Głos krytyczny oceniającej przyjąłem, czapkę zdjąłem w uznaniu osoby doświadczonej, rady wykorzystam w następnym sezonie tzn. intensywniej będę podlewał. Dzięki pani R. za opinię. :twisted: i :D Jednocześnie odpowiem /pokażę/ na pytanie "[i] [color=#FF00BF][url=http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=4877&p=31681#p31681]Grzej, grzej, zobaczymy co z tego urośnie[/url][/color]. [/i]"
Pokrótce pokażę co nabroiłem. Liść zewnętrzny między, którym a psb zwykle wyłania się pęd kwiatowy nie chciał się rozwinąć by dać drogę wzrostu tegoż pędu. Stąd też taka dziwaczna "pętelka"

[attachment=3]P1223.jpg[/attachment]
Po miesiącu zaniepokojony, skalpelem, "otworzyłem" liść i wysupłałem dość dobrze podrośnięty pęd, który po następnym miesiącu przybrał poniższy wygląd - fotka druga.
Jednocześnie w tym samym okresie druga psb także zainicjowała pęd kwiatowy, który także jest zdeformowany - z kąta liścia wyłoniła się tylko część z pąkami brak jego właściwej części - fotka pierwsza
[i][size=85][color=#FF0080]klikanie powiększa fotki[/color][/size][/i]
[attachment=2]Pędy Kw.jpg[/attachment]
Po 21 dniach pąki przekształciły się w niepozorne kwiatki ( co to znaczy światło, prawa fotka zrobiona w dzień słoneczny - kwiaty rozwinęły się trzy dni wcześniej ).

[attachment=0]OncKwit.jpg[/attachment]
Ale, żeby pokazać, że jednak mają swój urok powiększyłem ich 'małość' ;)

[attachment=1]Kwiwt3.jpg[/attachment]
Dodam jeszcze, że doświetlanie diodowe na razie się sprawdza. :D
:oops: jedna fotka jest skażona błędem. Kto pierwszy go dostrzeże otrzyma wiosną, jeżeli będzie chciał, część tej roślinki.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET