logo forum

Prezentujemy kwitnienia - pokazujemy fotografie naszych ulubieńców

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Brassia

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Brassia

  • Cytuj Elżbieta

Re: Brassia

Post Autor Elżbieta » 30-06-2011, 07:08

Dlaczego? Że lubię Dracule?Mogę coś napisać ,ale to wyjdzie poza temat.
Ja po prostu uwielbiam Vladka Draculę :o - tak, tego z Wołoszczyzny,co to nabijał na pal.Krążą o nim straszne rzeczy.Można poczytać jak ktoś chce.Ale na pewno nie zamordował więcej niż Hitler czy Stalin. :shock:
I Jest on bohaterem narodowym :o a legenda mówi,że gdy zaistnieje potrzeba to on się obudzi,aby obronić kraj :shock: ...................... U nas mamy śpiących rycerzy pod Giewontem,a Rumuni mają swego Vlada.
Marzy mi się Dracula Vlad tepes,ale ona jest chyba trudna w uprawie ze względu na niskie całoroczne temperatury.A Kto wie,że Vlad tepes oznacza nabijający na pal? :o
Wracając do Brassia - należy ona do tak zwanych storczyków pajęczych,a może kwiat kojarzy się komuś z ręką nieboszczyka? :lol:
A co do księcia (on nie był hrabią,tylko księciem)Drakuli - on mógł istotnie chorować na wampiryzm,ale to nie jest udowodnione.Na tę chorobę choruje ok.500 osób na świecie. :shock:
Na koniec dodam,że moja Dracula właśnie rozkwita ! :D
Pozdrawiam.
Dlaczego? Że lubię Dracule?Mogę coś napisać ,ale to wyjdzie poza temat.
Ja po prostu uwielbiam Vladka Draculę :o - tak, tego z Wołoszczyzny,co to nabijał na pal.Krążą o nim straszne rzeczy.Można poczytać jak ktoś chce.Ale na pewno nie zamordował więcej niż Hitler czy Stalin. :shock:
I Jest on bohaterem narodowym :o a legenda mówi,że gdy zaistnieje potrzeba to on się obudzi,aby obronić kraj :shock: ...................... U nas mamy śpiących rycerzy pod Giewontem,a Rumuni mają swego Vlada.
Marzy mi się Dracula Vlad tepes,ale ona jest chyba trudna w uprawie ze względu na niskie całoroczne temperatury.A Kto wie,że Vlad tepes oznacza nabijający na pal? :o
Wracając do Brassia - należy ona do tak zwanych storczyków pajęczych,a może kwiat kojarzy się komuś z ręką nieboszczyka? :lol:
A co do księcia (on nie był hrabią,tylko księciem)Drakuli - on mógł istotnie chorować na wampiryzm,ale to nie jest udowodnione.Na tę chorobę choruje ok.500 osób na świecie. :shock:
Na koniec dodam,że moja Dracula właśnie rozkwita ! :D
Pozdrawiam.
  • Cytuj Niekumaty Burak

Re: Brassia

Post Autor Niekumaty Burak » 26-06-2011, 15:22

Niekumaty Burak pisze:Znam osobę której kwiaty brassi nie spodobały się, określiła je jako nieprzyjazne.

Kwiaty brassi są porównywane do pająka. Może ma arachnofobię?
Elżbieta pisze:Dracule - nieprzyjazne? :o One mnie chyba lubią. :)

Twoi przodkowie wywodzą się z Karpat?
[quote="Niekumaty Burak"]Znam osobę której kwiaty brassi nie spodobały się, określiła je jako nieprzyjazne.[/quote]
Kwiaty brassi są porównywane do pająka. Może ma arachnofobię?
[quote="Elżbieta"]Dracule - nieprzyjazne? :o One mnie chyba lubią. :) [/quote]
Twoi przodkowie wywodzą się z Karpat?
  • Cytuj Elazet

Re: Brassia

Post Autor Elazet » 25-06-2011, 09:35

Dracule - nieprzyjazne? :o One mnie chyba lubią. :) Owszem,trzeba być ostrożnym,ale chimera zrobiła mi niespodziankę. :shock: Wkrótce otworzy swój pierwszy kwiat. :D Nie omieszkam się pochwalić. :lol: Tak "lekko" sobie zakwita,bez specjalnych wysiłków jak np.Cattleya.Ale myślę,że to klimat Roztocza drakulom odpowiada.Mam 4 drakule (w tym dwie od niedawna) i odpukać w niemalowane.
Tylko,że one są bajońsko drogie. :evil: A przy tym ciężko je dostać. :( Nie kupuje się tego co się chce,ale to,co jest.I" w tym sęk".
A Brassia jest u mnie jedną z najukochańszych orchidei.I nie jest nieprzyjazna. :)
Pozdrawiam. :D
Dracule - nieprzyjazne? :o One mnie chyba lubią. :) Owszem,trzeba być ostrożnym,ale chimera zrobiła mi niespodziankę. :shock: Wkrótce otworzy swój pierwszy kwiat. :D Nie omieszkam się pochwalić. :lol: Tak "lekko" sobie zakwita,bez specjalnych wysiłków jak np.Cattleya.Ale myślę,że to klimat Roztocza drakulom odpowiada.Mam 4 drakule (w tym dwie od niedawna) i odpukać w niemalowane.
Tylko,że one są bajońsko drogie. :evil: A przy tym ciężko je dostać. :( Nie kupuje się tego co się chce,ale to,co jest.I" w tym sęk".
A Brassia jest u mnie jedną z najukochańszych orchidei.I nie jest nieprzyjazna. :)
Pozdrawiam. :D
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Brassia

Post Autor Jan Ciepłucha » 25-06-2011, 06:54

Nieprzyjazne? To ciekawe co by ten ktoś powiedział o drakuli. Uciekł(a) by pewnie gdzie pieprz rośnie. :lol:
Nieprzyjazne? To ciekawe co by ten ktoś powiedział o drakuli. Uciekł(a) by pewnie gdzie pieprz rośnie. :lol:
  • Cytuj Niekumaty Burak

Re: Brassia

Post Autor Niekumaty Burak » 24-06-2011, 21:03

Elżbieta pisze:... I ja mam tę piękność u siebie...

Znam osobę której kwiaty brassi nie spodobały się, określiła je jako nieprzyjazne.
[quote="Elżbieta"]... I ja mam tę piękność u siebie...[/quote]
Znam osobę której kwiaty brassi nie spodobały się, określiła je jako nieprzyjazne.
  • Cytuj Elazet

Re: Brassia

Post Autor Elazet » 24-06-2011, 18:30

Witam.
I ja mam tę piękność u siebie.Niestety wiosną mi nie zakwitła.A kwitła 3 x w sezonie,czyli wiosna,lato,jesień.
To wspaniała roślina,trzeba tylko uważać ze zraszaniem.Na zewnątrz ok,ale gdy robimy to w domu,to dostaje potem brązowych kropek.
Brassia nie musi mieć wilgotno cały czas.Właśnie u niej podłoże po podlaniu musi dobrze przeschnąć.Zwłaszcza w zimie.
Bardzo lubię zapach jej kwiatów i ten egzotyczny ich kształt.
Gratuluję kwitnienia.Wkrótce powinno być następne
Pozdrawiam.
Witam.
I ja mam tę piękność u siebie.Niestety wiosną mi nie zakwitła.A kwitła 3 x w sezonie,czyli wiosna,lato,jesień.
To wspaniała roślina,trzeba tylko uważać ze zraszaniem.Na zewnątrz ok,ale gdy robimy to w domu,to dostaje potem brązowych kropek.
Brassia nie musi mieć wilgotno cały czas.Właśnie u niej podłoże po podlaniu musi dobrze przeschnąć.Zwłaszcza w zimie.
Bardzo lubię zapach jej kwiatów i ten egzotyczny ich kształt.
Gratuluję kwitnienia.Wkrótce powinno być następne
Pozdrawiam.
  • Cytuj Efka

Re: Brassia

Post Autor Efka » 22-06-2011, 08:35

Piękne kwiaty i ciekawe zdjęcia :) .Podobają mi się rośliny fotografowane w dziennym świetle,mają prawdziwe kolory i jakoś 'cieplej',bardziej naturalnie wyglądają - gratuluję kwitnienia!
Piękne kwiaty i ciekawe zdjęcia :) .Podobają mi się rośliny fotografowane w dziennym świetle,mają prawdziwe kolory i jakoś 'cieplej',bardziej naturalnie wyglądają - gratuluję kwitnienia!
  • Cytuj Niekumaty Burak

Re: Brassia

Post Autor Niekumaty Burak » 22-06-2011, 01:00

ania_i pisze:A jaka jest długość kwiatostanu? I jak się ma do całej rośliny??


Roślina 30 cm, kwiatostan 35 cm.
[quote="ania_i"]A jaka jest długość kwiatostanu? I jak się ma do całej rośliny?? [/quote]

Roślina 30 cm, kwiatostan 35 cm.
  • Cytuj ania_i

Re: Brassia

Post Autor ania_i » 21-06-2011, 14:16

A jaka jest długość kwiatostanu? I jak się ma do całej rośliny?? Piękna :) Trochę ten pojedynczy kwiat mi tygrzyska przypomina.
http://m.onet.pl/_m/5279185f9fd00127a3c ... d,14,1.jpg
A jaka jest długość kwiatostanu? I jak się ma do całej rośliny?? Piękna :) Trochę ten pojedynczy kwiat mi tygrzyska przypomina.
http://m.onet.pl/_m/5279185f9fd00127a3ce660a4fcbcb8d,14,1.jpg
  • Cytuj Niekumaty Burak

Brassia

Post Autor Niekumaty Burak » 21-06-2011, 01:17

Temat lekko nieaktualny, bo przekwitła 2 tygodnie temu. Przyznam się, że poczytałem o niej dopiero po zakwitnięciu i okazało się, że za rzadko ją podlewałem. Łatwa w uprawie, trudna do fotografowania.
Załączniki
brassia_110404_00.jpg
brassia_110404_01.jpg
brassia_110404_02.jpg
brassia_110404_03.jpg
brassia_110404_04.jpg
Młoda psb.
Temat lekko nieaktualny, bo przekwitła 2 tygodnie temu. Przyznam się, że poczytałem o niej dopiero po zakwitnięciu i okazało się, że za rzadko ją podlewałem. Łatwa w uprawie, trudna do fotografowania.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET