logo forum

Prezentujemy kwitnienia - pokazujemy fotografie naszych ulubieńców

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Obiecane kwitnienie :)

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Obiecane kwitnienie :)

  • Cytuj _KaHa_

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor _KaHa_ » 05-03-2012, 12:26

Wczoraj otrzymałam kolejnego storczyka :D a jest nim :arrow:
Załączniki
mini.jpg
Phalaenopsis miniaturka :))
Wczoraj otrzymałam kolejnego storczyka :D a jest nim :arrow:
  • Cytuj _KaHa_

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor _KaHa_ » 17-02-2012, 11:02

Witam :)
Do mojej skromnej kolekcji dołączył ostatnio taki oto Phalaenopsis :D To jeszcze nie ten za którym poluje,ale jeszcze na tamtego przyjdzie czas.
DSC00464.JPG
Ma 12 kwiatków...Ale lada dzień jeden odpadnie jak nie dwa.

st.jpg
st.jpg (57.04 KiB) Przeglądane 3291 razy

Skakałam godzinę jak nie więcej przy wybieraniu storczyka :D Piękne były i trudno było mi się zdecydować ;)
A poza tym storczykiem...
DSC00436.JPG
Orchidea w szkle :) taki mały prezencik Walentynkowy.
Witam :)
Do mojej skromnej kolekcji dołączył ostatnio taki oto Phalaenopsis :D To jeszcze nie ten za którym poluje,ale jeszcze na tamtego przyjdzie czas.
[attachment=2]DSC00464.JPG[/attachment]
[attachment=1]st.jpg[/attachment]
Skakałam godzinę jak nie więcej przy wybieraniu storczyka :D Piękne były i trudno było mi się zdecydować ;)
A poza tym storczykiem...
[attachment=0]DSC00436.JPG[/attachment]
  • Cytuj hesia_wwl

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor hesia_wwl » 25-01-2012, 20:54

Serio do podlewania stosujesz krowiaku?!
Serio do podlewania stosujesz krowiaku?!
  • Cytuj Elazet

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor Elazet » 25-01-2012, 20:26

Jeżeli chodzi o nawożenie to polecam Guano do storczyków. :lol: Śmierdzi? Cóż, kochając naszych podopiecznych powinniśmy widzieć w tym tylko plusy dla nich,a nie minusy dla nas.Z tym zapachem nie jest tak źle.Ale ten nawóz ma inny minus.Nie jest ekonomiczny.Mnie nie wystarczy butelka na jedno podlewanie,toteż rozrabiam krowieńca i chociaż gnojowica gołębia posiada więcej azotu to efekty lepsze osiągnęłam dzięki krowieńcowi.Przede wszystkim wspaniale rozrastają się po nim korzenie :) .I nie ma tego,że brązowieją.Rośliny ładnie kwitną,są zdrowe w kolorze soczystej zieleni. :D
Mineralnych nawozów też używam,a jakże.
Wapnolubnym podsypuję po szczypcie wapna magnezowego ze 2 x do roku.A te bardzo wapnolubne podlewam kranówką.U nas wodę chlorują raz od wielkiego dzwonu.
Teraz gdy pada śnieg możemy wykorzystać go do podlewania.Woda ze śniegu jest najlepsza,lepsza od deszczówki.Zwłaszcza,gdy jest "czysta jak łza".
Pozdrawiam .
Jeżeli chodzi o nawożenie to polecam Guano do storczyków. :lol: Śmierdzi? Cóż, kochając naszych podopiecznych powinniśmy widzieć w tym tylko plusy dla nich,a nie minusy dla nas.Z tym zapachem nie jest tak źle.Ale ten nawóz ma inny minus.Nie jest ekonomiczny.Mnie nie wystarczy butelka na jedno podlewanie,toteż rozrabiam krowieńca i chociaż gnojowica gołębia posiada więcej azotu to efekty lepsze osiągnęłam dzięki krowieńcowi.Przede wszystkim wspaniale rozrastają się po nim korzenie :) .I nie ma tego,że brązowieją.Rośliny ładnie kwitną,są zdrowe w kolorze soczystej zieleni. :D
Mineralnych nawozów też używam,a jakże.
Wapnolubnym podsypuję po szczypcie wapna magnezowego ze 2 x do roku.A te bardzo wapnolubne podlewam kranówką.U nas wodę chlorują raz od wielkiego dzwonu.
Teraz gdy pada śnieg możemy wykorzystać go do podlewania.Woda ze śniegu jest najlepsza,lepsza od deszczówki.Zwłaszcza,gdy jest "czysta jak łza".
Pozdrawiam .
  • Cytuj M-M

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor M-M » 23-01-2012, 00:43

Nie przepraszaj,nie przepraszaj...zdjęcia są całkiem nie złe ;)
A jakie kwiaty :!: miło popatrzeć.

Matylda
Nie przepraszaj,nie przepraszaj...zdjęcia są całkiem nie złe ;)
A jakie kwiaty :!: miło popatrzeć.

Matylda
  • Cytuj _KaHa_

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor _KaHa_ » 21-01-2012, 18:12

Witam. Tak jak wcześniej obiecałam... nie napisze, ale pokaże jak się mają moje storczyki :D
:arrow: Z góry przepraszam jeśli zdjęcia są złej jakości :roll:
1..jpg
1..jpg (67.13 KiB) Przeglądane 3649 razy

1.jpg
1.jpg (46.22 KiB) Przeglądane 3649 razy

2.jpg
2.jpg (61.94 KiB) Przeglądane 3649 razy

3.JPG
3.JPG (27.02 KiB) Przeglądane 3649 razy

4.JPG
4.JPG (43.49 KiB) Przeglądane 3649 razy
Witam. Tak jak wcześniej obiecałam... nie napisze, ale pokaże jak się mają moje storczyki :D
:arrow: Z góry przepraszam jeśli zdjęcia są złej jakości :roll:
[attachment=4]1..jpg[/attachment]
[attachment=3]1.jpg[/attachment]
[attachment=2]2.jpg[/attachment]
[attachment=1]3.JPG[/attachment]
[attachment=0]4.JPG[/attachment]
  • Cytuj _KaHa_

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor _KaHa_ » 15-01-2012, 12:14

Dziękuje wszystkim za wskazówki :)
Niebawem napisze jak się mają moje storczyki.
Pozdrawiam,Katarzyna.
Dziękuje wszystkim za wskazówki :)
Niebawem napisze jak się mają moje storczyki.
Pozdrawiam,Katarzyna.
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor Jan Ciepłucha » 14-01-2012, 16:20

_KaHa_ pisze: Gołym okiem idzie zauważyć że preparat faktycznie zapobiega osadzaniu się kurzu ;)

Ale i widać, może już nie gołym a uzbrojonym okiem, że zasklepia się przy okazji aparaty oddechowe rośliny. Tego działania unikniemy kiedy złapiemy za szmatkę i przetrzemy liście. Pomyśl: w naturze rosną wyśmienicie, choć nikt ich żadnymi mgiełkami nie pryska, ani nie nawozi. Owszem, parapet to nie dżungla, można i trzeba czasem czymś zadziałać, ale nigdy na oślep.
Koniecznie przeczytaj jeszcze "ciepły" wątek w Gadu Gadu pt. Porozmawiajmy. Jest wielce pouczający. Po jego lekturze nie zadasz już pytania o gotową receptę. Nie bez kozery powiadamy przysłowie "Im dalej w las, tym większy gąszcz". Niestety.
[quote="_KaHa_"] Gołym okiem idzie zauważyć że preparat faktycznie zapobiega osadzaniu się kurzu ;)[/quote]
Ale i widać, może już nie gołym a uzbrojonym okiem, że zasklepia się przy okazji aparaty oddechowe rośliny. Tego działania unikniemy kiedy złapiemy za szmatkę i przetrzemy liście. Pomyśl: w naturze rosną wyśmienicie, choć nikt ich żadnymi mgiełkami nie pryska, ani nie nawozi. Owszem, parapet to nie dżungla, można i trzeba czasem czymś zadziałać, ale nigdy na oślep.
Koniecznie przeczytaj jeszcze "ciepły" wątek w Gadu Gadu pt. Porozmawiajmy. Jest wielce pouczający. Po jego lekturze nie zadasz już pytania o gotową receptę. Nie bez kozery powiadamy przysłowie "Im dalej w las, tym większy gąszcz". Niestety.
  • Cytuj _KaHa_

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor _KaHa_ » 14-01-2012, 11:44

Renia T pisze:Pooglądaj bardzo dokładnie , w dobrym świetle pędy z kroplami soku czy nie ma na nich jakiś szkodników,jeśli nie, to tak jak napisał Ryszard, zjawisko gutacji nie jest szkodliwe dla rośliny.

W doniczce gdzie zasychają korzenie powyżej podłoża, skoro twierdzisz, że w doniczce są grube, zdrowe i zielone, to wytnij te suche, zasyp węglem i podnieś wilgotność powietrza wokół rośliny, mam wątpliwości co do osłonki w której stoi doniczka, nie jest jej potrzebna utrudnia oddychanie korzeniom.

I znowu jak pisał Ryszard porady zawarte w Bibliotece viewtopic.php?f=17&t=904
pomogą Ci prawidłowo pielęgnować Twoje rośliny i cieszyć się obfitymi kwitnieniami.Zaglądaj do nich często, powodzenia.


Pooglądałam i nie zauważyłam żadnych szkodników :) ufff...
Powycinałam także suche korzenie i wyciągnęłam storczyka z osłonki.
Czytam,czytam... od roku czytam na różnych stornach :(

Jan Ciepłucha pisze:Widzę że chcesz iść na łatwiznę

Źle mnie Pan zrozumiał,ja nie chce iść na łatwiznę,chciałam porostu się dowiedzieć czy Państwo także używacie jakieś nawozów dla swoich storczyków czy zero nawozów,mgiełek itp . Ale wnioskuje że lepiej będzie wogólne nie kupywać żadnych nawozów.

Tamten preparat do pielęgnacji storczyków który mam na zdjęciu powyżej polecił mi kuzyn,który twierdził iż mama jego także go używa i storczyki pięknie kwitną...Zakupiłam,skończę pierwsza buteleczkę,później zrobię przerwe i zobaczę jak będą bez tego preparatu rosły...Gołym okiem idzie zauważyć że preparat faktycznie zapobiega osadzaniu się kurzu ;)
[quote="Renia T"]
Pooglądaj bardzo dokładnie , w dobrym świetle pędy z kroplami soku czy nie ma na nich jakiś szkodników,jeśli nie, to tak jak napisał Ryszard, zjawisko gutacji nie jest szkodliwe dla rośliny.

W doniczce gdzie zasychają korzenie powyżej podłoża, skoro twierdzisz, że w doniczce są grube, zdrowe i zielone, to wytnij te suche, zasyp węglem i podnieś wilgotność powietrza wokół rośliny, mam wątpliwości co do osłonki w której stoi doniczka, nie jest jej potrzebna utrudnia oddychanie korzeniom.

I znowu jak pisał Ryszard porady zawarte w Bibliotece http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=17&t=904
pomogą Ci prawidłowo pielęgnować Twoje rośliny i cieszyć się obfitymi kwitnieniami.Zaglądaj do nich często, powodzenia.[/quote]

Pooglądałam i nie zauważyłam żadnych szkodników :) ufff...
Powycinałam także suche korzenie i wyciągnęłam storczyka z osłonki.
Czytam,czytam... od roku czytam na różnych stornach :(

[quote="Jan Ciepłucha"]Widzę że chcesz iść na łatwiznę[/quote]
Źle mnie Pan zrozumiał,ja nie chce iść na łatwiznę,chciałam porostu się dowiedzieć czy Państwo także używacie jakieś nawozów dla swoich storczyków czy zero nawozów,mgiełek itp . Ale wnioskuje że lepiej będzie wogólne nie kupywać żadnych nawozów.

Tamten preparat do pielęgnacji storczyków który mam na zdjęciu powyżej polecił mi kuzyn,który twierdził iż mama jego także go używa i storczyki pięknie kwitną...Zakupiłam,skończę pierwsza buteleczkę,później zrobię przerwe i zobaczę jak będą bez tego preparatu rosły...Gołym okiem idzie zauważyć że preparat faktycznie zapobiega osadzaniu się kurzu ;)
  • Cytuj Artur

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor Artur » 14-01-2012, 00:01

Ja swoje podlewam wodą z... akwarium :) I storczyki u mnie na parapecie tak kwitną że aż moja mama się dziwi że jej to w ogóle nie mają kwiatów. Może ktoś mi wyjaśni co ma w sobie taka woda?
Ja swoje podlewam wodą z... akwarium :) I storczyki u mnie na parapecie tak kwitną że aż moja mama się dziwi że jej to w ogóle nie mają kwiatów. Może ktoś mi wyjaśni co ma w sobie taka woda?
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor Jan Ciepłucha » 13-01-2012, 21:16

_KaHa_ pisze: A co powinnam im dawać aby ładnie mi rosły ? Poproszę o konkretne nazwy preparatów.

Widzę że chcesz iść na łatwiznę. To jest pytanie w stylu: dajcie mi receptę, po której zrealizowaniu storczyki maja kwitnąć bez sprzeciwu.
Nie powiększaj grona naiwnych i nie daj się otumaniać cwaniakom żerującym na ludzkiej naiwności, reklamującym cudowne środki typu mgiełka, rosa, mikoryza, odżywka, czy inne środki do pielęgnacji. A przede wszystkim czytaj o warunkach uprawy, czytaj, czytaj. Choćby na tej witrynie w dziale Uprawa, lub też bezpośrednio na Forum w Bibliotece. Jak już sporo przeczytasz, to sukces murowany.
A konkretna nazwa środka o który pytasz, to nawóz do storczyków. A może być i każdy inny, byleby miał we właściwych proporcjach zbilansowane składniki i zawierał mikroelementy. Najbardziej typowy nawóz powinien posiadać proporcje NPK w stosunku 3:1:2 W swoim składzie powinien posiadać również magnez i żelazo, a nie powinien zawierać wapnia.
Wiem, że nie spełniłem Twoich oczekiwań, ale też i nie ma cudownych, łatwych do zrealizowania recept.
[quote="_KaHa_"] A co powinnam im dawać aby ładnie mi rosły ? Poproszę o konkretne nazwy preparatów. [/quote]
Widzę że chcesz iść na łatwiznę. To jest pytanie w stylu: dajcie mi receptę, po której zrealizowaniu storczyki maja kwitnąć bez sprzeciwu.
Nie powiększaj grona naiwnych i nie daj się otumaniać cwaniakom żerującym na ludzkiej naiwności, reklamującym cudowne środki typu mgiełka, rosa, mikoryza, odżywka, czy inne środki do pielęgnacji. A przede wszystkim czytaj o warunkach uprawy, czytaj, czytaj. Choćby na tej witrynie w dziale Uprawa, lub też bezpośrednio na Forum w Bibliotece. Jak już sporo przeczytasz, to sukces murowany.
A konkretna nazwa środka o który pytasz, to nawóz do storczyków. A może być i każdy inny, byleby miał we właściwych proporcjach zbilansowane składniki i zawierał mikroelementy. Najbardziej typowy nawóz powinien posiadać proporcje NPK w stosunku 3:1:2 W swoim składzie powinien posiadać również magnez i żelazo, a nie powinien zawierać wapnia.
Wiem, że nie spełniłem Twoich oczekiwań, ale też i nie ma cudownych, łatwych do zrealizowania recept.
  • Cytuj Renia T

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor Renia T » 13-01-2012, 17:49

Ja rozumiem że warunki się zmieniają,brak mu słoneczka itd,ale dlaczego u znajomych storczyk stoi na komodzie,nie posiada żadnych tacek z keramzytem jest zdalna od okna i kwitnie cały czas i ma kwiatków od groma,a mój mimo to że stoi na oknie ma jakieś tam światełko to ma 3 kwiatki

Przestaw rośliny bliżej okna, zawsze im bliżej naturalnego światła, tym lepiej,zwłaszcza zimą.

Każdy by chciał takie kwitnienia jak u Epikea ;) Ja też.

Nie ma co dociekać dlaczego u znajomych roślina ma lepiej.
Na tzw. całokształt składa się zbyt wiele czynników.
Dla przykładu powiem, że mam 2 wschodnie okna, na jednym jest ciemno jak w grobowcu, na drugim światła aż za dużo ;)

Przesyłam Reniu tak jak wczoraj pisałaś lepszej jakości zdjęcia...

Pooglądaj bardzo dokładnie , w dobrym świetle pędy z kroplami soku czy nie ma na nich jakiś szkodników,jeśli nie, to tak jak napisał Ryszard, zjawisko gutacji nie jest szkodliwe dla rośliny.

W doniczce gdzie zasychają korzenie powyżej podłoża, skoro twierdzisz, że w doniczce są grube, zdrowe i zielone, to wytnij te suche, zasyp węglem i podnieś wilgotność powietrza wokół rośliny, mam wątpliwości co do osłonki w której stoi doniczka, nie jest jej potrzebna utrudnia oddychanie korzeniom.

I znowu jak pisał Ryszard porady zawarte w Bibliotece viewtopic.php?f=17&t=904
pomogą Ci prawidłowo pielęgnować Twoje rośliny i cieszyć się obfitymi kwitnieniami.Zaglądaj do nich często, powodzenia.

A i jeszcze jedno, ten preparat to mgiełka?
Myślę, że jeśli postarasz się prawidłowo pielęgnować swoje storczyki mgiełke spokojnie możesz sobie odpuścić, reklama...
[quote]Ja rozumiem że warunki się zmieniają,brak mu słoneczka itd,ale dlaczego u znajomych storczyk stoi na komodzie,nie posiada żadnych tacek z keramzytem jest zdalna od okna i kwitnie cały czas i ma kwiatków od groma,a mój mimo to że stoi na oknie ma jakieś tam światełko to ma 3 kwiatki [/quote]
Przestaw rośliny bliżej okna, zawsze im bliżej naturalnego światła, tym lepiej,zwłaszcza zimą.

Każdy by chciał takie kwitnienia jak u Epikea ;) Ja też.

Nie ma co dociekać dlaczego u znajomych roślina ma lepiej.
Na tzw. całokształt składa się zbyt wiele czynników.
Dla przykładu powiem, że mam 2 wschodnie okna, na jednym jest ciemno jak w grobowcu, na drugim światła aż za dużo ;)

[quote]Przesyłam Reniu tak jak wczoraj pisałaś lepszej jakości zdjęcia...[/quote]
Pooglądaj bardzo dokładnie , w dobrym świetle pędy z kroplami soku czy nie ma na nich jakiś szkodników,jeśli nie, to tak jak napisał Ryszard, zjawisko gutacji nie jest szkodliwe dla rośliny.

W doniczce gdzie zasychają korzenie powyżej podłoża, skoro twierdzisz, że w doniczce są grube, zdrowe i zielone, to wytnij te suche, zasyp węglem i podnieś wilgotność powietrza wokół rośliny, mam wątpliwości co do osłonki w której stoi doniczka, nie jest jej potrzebna utrudnia oddychanie korzeniom.

I znowu jak pisał Ryszard porady zawarte w Bibliotece http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=17&t=904
pomogą Ci prawidłowo pielęgnować Twoje rośliny i cieszyć się obfitymi kwitnieniami.Zaglądaj do nich często, powodzenia.

A i jeszcze jedno, ten preparat to mgiełka?
Myślę, że jeśli postarasz się prawidłowo pielęgnować swoje storczyki mgiełke spokojnie możesz sobie odpuścić, reklama...
  • Cytuj _KaHa_

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor _KaHa_ » 13-01-2012, 17:43

Powaznie?? :shock:
Czyli nie używać tego ? Może to i dobrze,bo ma paskudny zapach...
A co powinnam im dawać aby ładnie mi rosły ? Poproszę o konkretne nazwy preparatów.
Z góry dziękuje.
Powaznie?? :shock:
Czyli nie używać tego ? Może to i dobrze,bo ma paskudny zapach...
A co powinnam im dawać aby ładnie mi rosły ? Poproszę o konkretne nazwy preparatów.
Z góry dziękuje.
  • Cytuj SureLooksGoodToMe

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor SureLooksGoodToMe » 13-01-2012, 17:14

Ten preparat do pielęgnacji to pieniądze wyrzucone w błoto. Głównym jego składnikiem jest... woda ;) I wcale nie jestem przekonany, czy destylowana. Odkąd storczyki, a dokładnie ich hybrydy, stały się popularne, producenci wyczuli w tym okazję dla siebie. Przykre, ale prawdziwe. Jeszcze w przypadku człowieka mogłoby to mieć jakiś skutek (efekt placebo), ale w przypadku roślin... cóż, kończyć nie muszę.

Pozdrawiam, Michał
Ten preparat do pielęgnacji to pieniądze wyrzucone w błoto. Głównym jego składnikiem jest... woda ;) I wcale nie jestem przekonany, czy destylowana. Odkąd storczyki, a dokładnie ich hybrydy, stały się popularne, producenci wyczuli w tym okazję dla siebie. Przykre, ale prawdziwe. Jeszcze w przypadku człowieka mogłoby to mieć jakiś skutek (efekt placebo), ale w przypadku roślin... cóż, kończyć nie muszę.

Pozdrawiam, Michał
  • Cytuj _KaHa_

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor _KaHa_ » 13-01-2012, 13:09

Przepraszam za złą jakość zdjęć.
Ja rozumiem że warunki się zmieniają,brak mu słoneczka itd,ale dlaczego u znajomych storczyk stoi na komodzie,nie posiada żadnych tacek z keramzytem jest zdalna od okna i kwitnie cały czas i ma kwiatków od groma,a mój mimo to że stoi na oknie ma jakieś tam światełko to ma 3 kwiatki ;( Chciała bym aby wyglądał tak jak storczyk Epikei viewtopic.php?f=2&t=1718 ,ale chcieć zawsze można :cry: . Może przestawić go w inne miejsce ??

Przesyłam Reniu tak jak wczoraj pisałaś lepszej jakości zdjęcia...wyraźniejszych już nie zrobię ;)
soczek2.jpg
soczek2.jpg (19.63 KiB) Przeglądane 4027 razy

soczek.jpg
soczek.jpg (47.42 KiB) Przeglądane 4027 razy

korzenie.jpg
korzenie.jpg (63.48 KiB) Przeglądane 4027 razy
Przepraszam za złą jakość zdjęć.
Ja rozumiem że warunki się zmieniają,brak mu słoneczka itd,ale dlaczego u znajomych storczyk stoi na komodzie,nie posiada żadnych tacek z keramzytem jest zdalna od okna i kwitnie cały czas i ma kwiatków od groma,a mój mimo to że stoi na oknie ma jakieś tam światełko to ma 3 kwiatki ;( Chciała bym aby wyglądał tak jak storczyk Epikei http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=2&t=1718 ,ale chcieć zawsze można :cry: . Może przestawić go w inne miejsce ??

Przesyłam Reniu tak jak wczoraj pisałaś lepszej jakości zdjęcia...wyraźniejszych już nie zrobię ;)
[attachment=2]soczek2.jpg[/attachment]
[attachment=1]soczek.jpg[/attachment]
[attachment=0]korzenie.jpg[/attachment]
  • Cytuj Ryszard410

Re: Obiecane kwitnienie :)

Post Autor Ryszard410 » 12-01-2012, 20:18

_KaHa_ pisze:Oczywiście miał więcej kwiatków niż ma teraz i tu jest moje pytanko,dlaczego od jakiegoś czasu zrzuca mi nowo rozwiniete kwiatki ? Po czym zaraz po tym ma nowe pąki i tak w kółko... Czy mu czegoś brakuje ?

i
_KaHa_ pisze:Nie miałam z nim problemu latem,ponieważ w odróżnieniu od białego stał na parapecie południowym gdzie na termometrze miałam 30 stopni wzwyż i o dziwo kwitł ja szalony,ani mu kwiatki nie opadały,ani liści nie miał popalonych czy zmarszczonych co mnie zdziwiło :o

Porównaj te dwie Twoje wypowiedzi o tej roślinie i zastanów się jakie warunki miała latem a jakie ma teraz. Wtedy słońce a teraz ciemności , wtedy większą, zapewne wilgotność powietrza, a teraz przy ogrzewaniu mieszkania wilgotność ta jest zdecydowanie mniejsza.

Mam taką radę wejdź do Biblioteczki a znajdziesz tam wiele ciekawych informacji o pielęgnacji hybryd Phalaenopsis.
Dodam jeszcze, że te soki to zjawisko gutacji nic groźnego chyba, że są one wywołane uszkodzeniami pasożytów.

I jeszcze jedna prośba , w wątku podwieszonym pt. "Fotografia i problemy z nią związane" zapoznasz się z opisem błędów jakie popełniamy przy robieniu zdjęć. Zapoznaj się i stosuj te rady w innym przypadku będę zmuszony kasować fotki o złej jakości.
[quote="_KaHa_"]Oczywiście miał więcej kwiatków niż ma teraz i tu jest moje pytanko,dlaczego od jakiegoś czasu zrzuca mi nowo rozwiniete kwiatki ? Po czym zaraz po tym ma nowe pąki i tak w kółko... Czy mu czegoś brakuje ?[/quote]
i
[quote="_KaHa_"]Nie miałam z nim problemu latem,ponieważ w odróżnieniu od białego stał na parapecie południowym gdzie na termometrze miałam 30 stopni wzwyż i o dziwo kwitł ja szalony,ani mu kwiatki nie opadały,ani liści nie miał popalonych czy zmarszczonych co mnie zdziwiło :o[/quote]
Porównaj te dwie Twoje wypowiedzi o tej roślinie i zastanów się jakie warunki miała latem a jakie ma teraz. Wtedy słońce a teraz ciemności , wtedy większą, zapewne wilgotność powietrza, a teraz przy ogrzewaniu mieszkania wilgotność ta jest zdecydowanie mniejsza.

Mam taką radę wejdź do Biblioteczki a znajdziesz tam wiele ciekawych informacji o pielęgnacji hybryd Phalaenopsis.
Dodam jeszcze, że te soki to zjawisko gutacji nic groźnego chyba, że są one wywołane uszkodzeniami pasożytów.

I jeszcze jedna prośba , w wątku podwieszonym pt. "Fotografia i problemy z nią związane" zapoznasz się z opisem błędów jakie popełniamy przy robieniu zdjęć. Zapoznaj się i stosuj te rady w innym przypadku będę zmuszony kasować fotki o złej jakości.
  • Cytuj _KaHa_

Obiecane kwitnienie :)

Post Autor _KaHa_ » 12-01-2012, 13:54

Witam serdecznie.
Chciałam zaprezentować moje dwa storczyki.A najbardziej białego którego udało mi sie utrzymać przy życiu ;) ,dzięki właśnie Państwa poradą :)
Dla przypomnienia o czym mowa przesyłam linka viewtopic.php?f=3&t=732 :P


A wiec biały storczyk który zrzucił wszystkie kwiatki w czerwcu 2011 (łodyki pozostały zielone,nie obcinałam ich ), wypuszczał tylko liscie...do czasu kiedy postawiłam go na parepat (ciężko mi go ulokowć na nim bo jest duży :/ ) i dlatego też pączki wypuszcza tylko tam gdzie dochodzi światło.Pierwszego kwiatuszka rozwinął z tydzień temu :D
DSC00224.JPG

DSC00223.JPG


Natomiast drugi storczyk którego zakupiłam w lipcu 2011 kwitnie cały czas.
DSC00219.JPG

Oczywiście miał więcej kwiatków niz ma teraz i tu jest moje pytanko,dlaczego od jakiegosc czasu zrzuca mi nowo rozwiniete kwiatki ?Po czym zaraz po tym ma nowe pąki i tak w kółko... Czy mu czegoś brakuje ?
Do tego wypuszcza mi jakieś soki na łodydze
DSC00221.JPG
i nie ma pojęcia co to jest i dlaczego takie cos ma:/
Korzenie w doniczce ma ok, te na wierzchu trochę gorsze
DSC00222.JPG

Nie miałam z nim problemu latem,ponieważ w odróżnieniu od białego stał na parapecie południowym gdzie na termometrze miałam 30 stopni wzwyż i o dziwo kwitł ja szalony,ani mu kwiatki nie opadały,ani liści nie miał popalonych czy zmarszczonych co mnie zdziwiło :o ,bo wcześniejsze dwa storczyki mi właśnie słonce uśmierciło :roll: .

Aha..od jakiegoś czasu stosuje ten preparat
DSC00228.JPG
możliwe że biały właśnie po nim ożył :)

Poproszę o dobre rady co do drugiego storczyka. :) Dziękuje i pozdrawiam :)
Witam serdecznie.
Chciałam zaprezentować moje dwa storczyki.A najbardziej białego którego udało mi sie utrzymać przy życiu ;) ,dzięki właśnie Państwa poradą :)
Dla przypomnienia o czym mowa przesyłam linka http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=732 :P


A wiec biały storczyk który zrzucił wszystkie kwiatki w czerwcu 2011 (łodyki pozostały zielone,nie obcinałam ich ), wypuszczał tylko liscie...do czasu kiedy postawiłam go na parepat (ciężko mi go ulokowć na nim bo jest duży :/ ) i dlatego też pączki wypuszcza tylko tam gdzie dochodzi światło.Pierwszego kwiatuszka rozwinął z tydzień temu :D
[attachment=5]DSC00224.JPG[/attachment]
[attachment=4]DSC00223.JPG[/attachment]

Natomiast drugi storczyk którego zakupiłam w lipcu 2011 kwitnie cały czas.[attachment=3]DSC00219.JPG[/attachment]
Oczywiście miał więcej kwiatków niz ma teraz i tu jest moje pytanko,dlaczego od jakiegosc czasu zrzuca mi nowo rozwiniete kwiatki ?Po czym zaraz po tym ma nowe pąki i tak w kółko... Czy mu czegoś brakuje ?
Do tego wypuszcza mi jakieś soki na łodydze [attachment=2]DSC00221.JPG[/attachment] i nie ma pojęcia co to jest i dlaczego takie cos ma:/
Korzenie w doniczce ma ok, te na wierzchu trochę gorsze [attachment=1]DSC00222.JPG[/attachment]
Nie miałam z nim problemu latem,ponieważ w odróżnieniu od białego stał na parapecie południowym gdzie na termometrze miałam 30 stopni wzwyż i o dziwo kwitł ja szalony,ani mu kwiatki nie opadały,ani liści nie miał popalonych czy zmarszczonych co mnie zdziwiło :o ,bo wcześniejsze dwa storczyki mi właśnie słonce uśmierciło :roll: .

Aha..od jakiegoś czasu stosuje ten preparat[attachment=0]DSC00228.JPG[/attachment] możliwe że biały właśnie po nim ożył :)

Poproszę o dobre rady co do drugiego storczyka. :) Dziękuje i pozdrawiam :)

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET