logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

snieg do podlewania

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: snieg do podlewania

  • Cytuj Bellagne

Re: snieg do podlewania

Post Autor Bellagne » 18-11-2011, 19:34

Witam
Od kilku lat zbieram deszczówkę i śnieg do podlewania storczyków, pomimo, że mieszkam...na warszawskim blokowisku ;). Kiedyś kupowałam demineralizowaną, ale zbiedniałam i wychodziło mi za drogo, poza tym za ciężko wozić 5 litrowe butle z Castoramy czy Carrefoura, jestem niezmotoryzowana, nie wolno mi dużo dźwigać. Tak więc rośliny przyzwyczaiły się do takiej deszczówki zza okna (na szczeście mam od podwórza a nie od ulicy), przed podlaniem przelewam ja w dzbanku Brita. Wolę taki sposób niż gotowanie kranówki, zresztą sama jej nie piję, przywożę wózeczkiem z osiedlowego ujęcia oligoceńską.

Pozdrawiam Agnieszka
Witam
Od kilku lat zbieram deszczówkę i śnieg do podlewania storczyków, pomimo, że mieszkam...na warszawskim blokowisku ;). Kiedyś kupowałam demineralizowaną, ale zbiedniałam i wychodziło mi za drogo, poza tym za ciężko wozić 5 litrowe butle z Castoramy czy Carrefoura, jestem niezmotoryzowana, nie wolno mi dużo dźwigać. Tak więc rośliny przyzwyczaiły się do takiej deszczówki zza okna (na szczeście mam od podwórza a nie od ulicy), przed podlaniem przelewam ja w dzbanku Brita. Wolę taki sposób niż gotowanie kranówki, zresztą sama jej nie piję, przywożę wózeczkiem z osiedlowego ujęcia oligoceńską.

Pozdrawiam Agnieszka
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: snieg do podlewania

Post Autor Krzysztof Gozdek » 17-11-2011, 20:43

Śnieg jest to najczystsza postać wody, która spada nam z nieba. O ile w deszczu mogą rozpuszczać się związki chemiczne zawarte w powietrzu (jeżeli są to w minimalnych ilościach), to w śniegu to zjawisko nie występuje. Oczywiście czystego śniegu nie ma w okolicach dymiących kominów :(
Jakoś wody uzyskanej z czystego śniegu niewiele się różni od wody destylowanej 8-)
Śnieg jest to najczystsza postać wody, która spada nam z nieba. O ile w deszczu mogą rozpuszczać się związki chemiczne zawarte w powietrzu (jeżeli są to w minimalnych ilościach), to w śniegu to zjawisko nie występuje. Oczywiście czystego śniegu nie ma w okolicach dymiących kominów :(
Jakoś wody uzyskanej z czystego śniegu niewiele się różni od wody destylowanej 8-)
  • Cytuj Marta

Re: snieg do podlewania

Post Autor Marta » 17-11-2011, 10:26

Jest dobry ale tylko wtedy gdy atmosfera nie jest skażona pyłami, dwutlenkiem siarki itp. W dużych miastach woda z zbieranego śniegu może spowodować nadmierne zakwaszenie podłoża, zaś w pobliżu cementowni nadmierną zasadowość. Nawet w górach śnieg może zawierać skażenia. Przykładem może być wymieranie lasów w górach Izerskich, na wschód od Turoszowa, spowodowane zbyt dużym stężeniem fluoru w powietrzu. Snieg świetnie zbiera zanieczyszczenia. O stanie środowiska może świadczyć obecność porostów na korze okolicznych drzew.Może Mazury, Tatry są naprawdę ;) czyste? Kilkurazowe podlanie wodą ze śniegu, sądzę że nie wyrządzi szkody. Marta
Jest dobry ale tylko wtedy gdy atmosfera nie jest skażona pyłami, dwutlenkiem siarki itp. W dużych miastach woda z zbieranego śniegu może spowodować nadmierne zakwaszenie podłoża, zaś w pobliżu cementowni nadmierną zasadowość. Nawet w górach śnieg może zawierać skażenia. Przykładem może być wymieranie lasów w górach Izerskich, na wschód od Turoszowa, spowodowane zbyt dużym stężeniem fluoru w powietrzu. Snieg świetnie zbiera zanieczyszczenia. O stanie środowiska może świadczyć obecność porostów na korze okolicznych drzew.Może Mazury, Tatry są naprawdę ;) czyste? Kilkurazowe podlanie wodą ze śniegu, sądzę że nie wyrządzi szkody. Marta
  • Cytuj katarzyna

Re: snieg do podlewania

Post Autor katarzyna » 16-11-2011, 07:56

Witam, moze byc do podlewania pod warunkiem , ze sie zagotuje . Ja juz tak robilam roslinom nic nie bylo , ale zagotowac i oczywiscie wystudzic ;) Pozdrawiam
Witam, moze byc do podlewania pod warunkiem , ze sie zagotuje . Ja juz tak robilam roslinom nic nie bylo , ale zagotowac i oczywiscie wystudzic ;) Pozdrawiam
  • Cytuj koko

snieg do podlewania

Post Autor koko » 16-11-2011, 03:57

Czy jest po dobry pomysl, aby wykorzystac swiezy snieg, tzn przynies go w pojemniku, trzymac w pokojowej temperaturze (ewentualnie lekko podgrzac), a nastepnie podlac storczyki. Zaznaczam, ze mieszkam w okolicy gdzie nie ma zadnego przemyslu. ;)
Czy jest po dobry pomysl, aby wykorzystac swiezy snieg, tzn przynies go w pojemniku, trzymac w pokojowej temperaturze (ewentualnie lekko podgrzac), a nastepnie podlac storczyki. Zaznaczam, ze mieszkam w okolicy gdzie nie ma zadnego przemyslu. ;)

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET