logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Czernienie liści i młodych przyrostów

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Czernienie liści i młodych przyrostów

  • Cytuj Marta

Re: Czernienie liści i młodych przyrostów

Post Autor Marta » 23-11-2011, 23:07

Wykąpałam w wodzie zdemineralizowanej, dałam się napić (~45minut), woda była j-beżowa i rozpoczęłam przesadzanie. Okazało się że tylko niewielka część korzeni obumarła, ale poniżej szyjki korzeniowej była jakaś dziwna masa, mooże to resztka rozłożonego sphagnum? Wszystko wyskubałam, posadziłam i zobaczymy co z tego wyjdzie. Tajemnicza dla mnie sprawa. Marta
Wykąpałam w wodzie zdemineralizowanej, dałam się napić (~45minut), woda była j-beżowa i rozpoczęłam przesadzanie. Okazało się że tylko niewielka część korzeni obumarła, ale poniżej szyjki korzeniowej była jakaś dziwna masa, mooże to resztka rozłożonego sphagnum? Wszystko wyskubałam, posadziłam i zobaczymy co z tego wyjdzie. Tajemnicza dla mnie sprawa. Marta
  • Cytuj Mery

Re: Czernienie liści i młodych przyrostów

Post Autor Mery » 21-11-2011, 10:58

Marta pisze: Ten storczyk miał także wyługowany ten nieszczęśliwy nawóz ale nie był przesadzany.

Rośliny mają różną wrażliwość na środki chemiczne. Jeżeli , podłoże nie zostało wymienione, więc i korzenie nie były dostatecznie "wymyte".
Storczyk pobiera za każdym podlaniem pozostałe w podłożu składniki ze skrystalizowanego nawozu.
Myślę, że jest konieczne przesadzenie do nowego podłoża , po wcześniejszym wymoczeniu korzeni i całej nasady korzeni w miękkiej wodzie.Możliwe jest , że ta chemia "siedzi" jeszcze w zakamarkach rośliny.
Powodzenia , Maria.
[quote="Marta"] Ten storczyk miał także wyługowany ten nieszczęśliwy nawóz ale nie był przesadzany.[/quote]
Rośliny mają różną wrażliwość na środki chemiczne. Jeżeli , podłoże nie zostało wymienione, więc i korzenie nie były dostatecznie "wymyte".
Storczyk pobiera za każdym podlaniem pozostałe w podłożu składniki ze skrystalizowanego nawozu.
Myślę, że jest konieczne przesadzenie do nowego podłoża , po wcześniejszym wymoczeniu korzeni i całej nasady korzeni w miękkiej wodzie.Możliwe jest , że ta chemia "siedzi" jeszcze w zakamarkach rośliny.
Powodzenia , Maria.
  • Cytuj Marta

Czernienie liści i młodych przyrostów

Post Autor Marta » 21-11-2011, 10:28

W jesieni 2010r dwa razy podlałam niektóre storczyki chyba przeterminowanym nawozem Agrecol w dużym rozcieńczeniu co doprowadziło do spalenia większości korzeni. Najszybciej zareagowało Zygopetalum mackayi marszczeniem starszych psb, potem czernieniem jednego, nowego, wiosennego (2011r) przyrostu. Zygopetalum i BLC ,,Chocolade drop,, wyprowadziłam kąpiąc bryłę korzeniową w wodzie zdemineralizowanej. Obydwa prawie doszły do siebie.
Najgorzej się ma rzecz z Epidendrum stamfordianum - dwa nowe przyrosty mu sczerniały, tworzy trzeci i nie mam pewności czy je przesadzić w nowe podłoże. Ten storczyk miał także wyługowany ten nieszczęśliwy nawóz ale nie był przesadzany. Napewno nie będzie tworzył nowych przyrostów w nieskończoność i wkrótce siły mu się wyczerpią. Przesadzać? Co jeszcze mogę dla niego zrobić? Poniżej zdjęcia mojego trupka:
Marta
Załączniki
SAM_0875.JPG
Tak wygląda moje nieszczęście
SAM_0878.JPG
Widać tu nowy przyrost, który jeszcze nie sczerniał
W jesieni 2010r dwa razy podlałam niektóre storczyki chyba przeterminowanym nawozem Agrecol w dużym rozcieńczeniu co doprowadziło do spalenia większości korzeni. Najszybciej zareagowało Zygopetalum mackayi marszczeniem starszych psb, potem czernieniem jednego, nowego, wiosennego (2011r) przyrostu. Zygopetalum i BLC ,,Chocolade drop,, wyprowadziłam kąpiąc bryłę korzeniową w wodzie zdemineralizowanej. Obydwa prawie doszły do siebie.
Najgorzej się ma rzecz z Epidendrum stamfordianum - dwa nowe przyrosty mu sczerniały, tworzy trzeci i nie mam pewności czy je przesadzić w nowe podłoże. Ten storczyk miał także wyługowany ten nieszczęśliwy nawóz ale nie był przesadzany. Napewno nie będzie tworzył nowych przyrostów w nieskończoność i wkrótce siły mu się wyczerpią. Przesadzać? Co jeszcze mogę dla niego zrobić? Poniżej zdjęcia mojego trupka:
Marta

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET