logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Szkodliwość dymu

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Szkodliwość dymu

  • Cytuj Przemek Bożek

Re: Szkodliwość dymu

Post Autor Przemek Bożek » 01-12-2011, 17:13

Ja palę, ale nigdy w domu :P Jeśli już to na balkonie, bo domownicy niepalący ;)
Ale teraz przerzuciłem się na e-papierosa i to jest coś genialnego, ale o tym może gdzie indziej :P
Ja palę, ale nigdy w domu :P Jeśli już to na balkonie, bo domownicy niepalący ;)
Ale teraz przerzuciłem się na e-papierosa i to jest coś genialnego, ale o tym może gdzie indziej :P
  • Cytuj Elazet

Re: Szkodliwość dymu

Post Autor Elazet » 01-12-2011, 11:46

Najlepszą rzeczą jest rzucenie palenia.I tak w obecnym czasie mamy dość toksyn w powietrzu.Zobaczycie,jak się ulży.
Ja nie palę prawie 2 lata,a ciało z toksyn typu nikotyna oczyszcza się właśnie 2 lata.
Teraz z kolei przeszkadza mi,wręcz się duszę,gdy stanie obok ktoś, kto skończył palić .I w domu mam czyste powietrze.Dawniej tego nie odczuwałam.
A może palicie,bo uważacie,że na coś trzeba umrzeć?
Osobiście myślę,że skoro nam przeszkadza,to kwiatom też.To biedactwa bierni palacze.Ten,kto pali zawsze znajdzie dla siebie usprawiedliwienie itp.
Ale radzę PALACZOM.
Nie palcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Najlepszą rzeczą jest rzucenie palenia.I tak w obecnym czasie mamy dość toksyn w powietrzu.Zobaczycie,jak się ulży.
Ja nie palę prawie 2 lata,a ciało z toksyn typu nikotyna oczyszcza się właśnie 2 lata.
Teraz z kolei przeszkadza mi,wręcz się duszę,gdy stanie obok ktoś, kto skończył palić .I w domu mam czyste powietrze.Dawniej tego nie odczuwałam.
A może palicie,bo uważacie,że na coś trzeba umrzeć?
Osobiście myślę,że skoro nam przeszkadza,to kwiatom też.To biedactwa bierni palacze.Ten,kto pali zawsze znajdzie dla siebie usprawiedliwienie itp.
Ale radzę PALACZOM.
Nie palcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Cytuj Efka

Re: Szkodliwość dymu

Post Autor Efka » 01-12-2011, 11:41

Przemek Bożek pisze:Wysuszone wirusy (ewentualne cząsteczki mozaiki tytoniu czy innego patogena znajdującego się w suchym tytoniu) nie mają zdolności infekowania przy ponownym zmoczeniu. Są "martwe" ;] Ostatnio w laboratorium sam prowadziłem doświadczenie (...)

Proszę,jaka dociekliwość :shock: :D . Pewnie kilku palaczy-storczykarzy odetchnęło z ulgą.
Co do kanarków-są bardzo wrażliwe,stosowano je w kopalniach do wykrywania czadu,padały pierwsze.
[quote="Przemek Bożek"]Wysuszone wirusy (ewentualne cząsteczki mozaiki tytoniu czy innego patogena znajdującego się w suchym tytoniu) nie mają zdolności infekowania przy ponownym zmoczeniu. Są "martwe" ;] Ostatnio w laboratorium sam prowadziłem doświadczenie (...)[/quote]
Proszę,jaka dociekliwość :shock: :D . Pewnie kilku palaczy-storczykarzy odetchnęło z ulgą.
Co do kanarków-są bardzo wrażliwe,stosowano je w kopalniach do wykrywania czadu,padały pierwsze.
  • Cytuj kasiaj110

Re: Szkodliwość dymu

Post Autor kasiaj110 » 01-12-2011, 08:01

A ja jest z dymem z podwórka ? czy przysłowiowy czad może zaszkodzić ? W okresie grzewczym to czasem sąsiada nie widać i jak to jest z wietrzeniem które przecież się robi ?

Na marginesie znajomy hoduje sobie kanarki w jeden cieplejszy listopadowy dzień robił porządki w klatkach i miał otwarte okna , nie zwracał uwagi na kopcącego sąsiada - niby nie nakurzyło do domu a 4 kanarki padły . Nie znam się na kanarkach i toksycznym dymie ale zapewne jakiś wpływ ma na kwiaty to nasze "czyste "środowisko. Ale wnioskuję że hybrydy w pewien sposób się przyzwyczajają do naszych warunków choć w naturze mają lepszy klimat ;)
A ja jest z dymem z podwórka ? czy przysłowiowy czad może zaszkodzić ? W okresie grzewczym to czasem sąsiada nie widać i jak to jest z wietrzeniem które przecież się robi ?

Na marginesie znajomy hoduje sobie kanarki w jeden cieplejszy listopadowy dzień robił porządki w klatkach i miał otwarte okna , nie zwracał uwagi na kopcącego sąsiada - niby nie nakurzyło do domu a 4 kanarki padły . Nie znam się na kanarkach i toksycznym dymie ale zapewne jakiś wpływ ma na kwiaty to nasze "czyste "środowisko. Ale wnioskuję że hybrydy w pewien sposób się przyzwyczajają do naszych warunków choć w naturze mają lepszy klimat ;)
  • Cytuj zabzazab

Re: Szkodliwość dymu

Post Autor zabzazab » 30-11-2011, 21:37

Nie spodziewałem się aż takiej fachowej odpowiedzi:D Chodziło mi o ogólną szkodliwość, czyli nie koniecznie przeniesienia jakiegoś wirusa badź innego paskudztwa, ale również o działanie na pączki itd. (jeżeli są wrażliwe na wilgotność, przeciągi, to pomyślałem że dym dla nich może tez mieć jakiś negatywny wpływ):)
Nie spodziewałem się aż takiej fachowej odpowiedzi:D Chodziło mi o ogólną szkodliwość, czyli nie koniecznie przeniesienia jakiegoś wirusa badź innego paskudztwa, ale również o działanie na pączki itd. (jeżeli są wrażliwe na wilgotność, przeciągi, to pomyślałem że dym dla nich może tez mieć jakiś negatywny wpływ):)
  • Cytuj Przemek Bożek

Re: Szkodliwość dymu

Post Autor Przemek Bożek » 30-11-2011, 21:30

Wysuszone wirusy (ewentualne cząsteczki mozaiki tytoniu czy innego patogena znajdującego się w suchym tytoniu) nie mają zdolności infekowania przy ponownym zmoczeniu. Są "martwe" ;] Ostatnio w laboratorium sam prowadziłem doświadczenie, które to potwierdza, więc średnio możliwe jest dla mnie przeniesienie czynnika zakaźnego z papierosa na roślinę.
Wysuszone wirusy (ewentualne cząsteczki mozaiki tytoniu czy innego patogena znajdującego się w suchym tytoniu) nie mają zdolności infekowania przy ponownym zmoczeniu. Są "martwe" ;] Ostatnio w laboratorium sam prowadziłem doświadczenie, które to potwierdza, więc średnio możliwe jest dla mnie przeniesienie czynnika zakaźnego z papierosa na roślinę.
  • Cytuj darkeuphoria

Re: Szkodliwość dymu

Post Autor darkeuphoria » 29-11-2011, 22:45

Efka pisze:Akurat dzisiaj trafiłam w sieci na informację,że palacze powinni przy pielęgnacji storczyków używać rękawiczek,bo mogą przenieść na nie wirusa mozaiki tytoniu. Wydaje się to sensowne,na/w drobinkach tytoniowego suszu mogą być wirusy.

o fuj! to już wiem, czemu rzuciłam palenie :D

Z obserwacji u mnie w domu 'rodzinnym' dym nie miał wpływu na storczyki, późniejszy zakaz palenia był im obojętny ;)
[quote="Efka"]Akurat dzisiaj trafiłam w sieci na informację,że palacze powinni przy pielęgnacji storczyków używać rękawiczek,bo mogą przenieść na nie wirusa mozaiki tytoniu. Wydaje się to sensowne,na/w drobinkach tytoniowego suszu mogą być wirusy. [/quote]
o fuj! to już wiem, czemu rzuciłam palenie :D

Z obserwacji u mnie w domu 'rodzinnym' dym nie miał wpływu na storczyki, późniejszy zakaz palenia był im obojętny ;)
  • Cytuj Mery

Re: Szkodliwość dymu

Post Autor Mery » 24-11-2011, 09:56

Efka pisze:Co do szkodliwości dymu - .

Palacze zawsze znajdą wytłumaczenie i "pomniejszają "szkodliwość dymu z palonych papierosów,dla siebie i otoczenia.

http://palenie.esculap.pl/dym.htm
[quote="Efka"]
Co do szkodliwości dymu - .[/quote]
Palacze zawsze znajdą wytłumaczenie i "pomniejszają "szkodliwość dymu z palonych papierosów,dla siebie i otoczenia.

http://palenie.esculap.pl/dym.htm
  • Cytuj Efka

Re: Szkodliwość dymu

Post Autor Efka » 24-11-2011, 00:32

Akurat dzisiaj trafiłam w sieci na informację,że palacze powinni przy pielęgnacji storczyków używać rękawiczek,bo mogą przenieść na nie wirusa mozaiki tytoniu. Wydaje się to sensowne,na/w drobinkach tytoniowego suszu mogą być wirusy. Czy rozprzestrzeniają się nawet z dymem? Chyba o wiele mniej prawdopodobne.
Co do szkodliwości dymu - moim zdaniem na pewno o wiele mniejsza niż np. niemycie zakurzonych liści.
Akurat dzisiaj trafiłam w sieci na informację,że palacze powinni przy pielęgnacji storczyków używać rękawiczek,bo mogą przenieść na nie wirusa mozaiki tytoniu. Wydaje się to sensowne,na/w drobinkach tytoniowego suszu mogą być wirusy. Czy rozprzestrzeniają się nawet z dymem? Chyba o wiele mniej prawdopodobne.
Co do szkodliwości dymu - moim zdaniem na pewno o wiele mniejsza niż np. niemycie zakurzonych liści.
  • Cytuj zabzazab

Re: Szkodliwość dymu

Post Autor zabzazab » 23-11-2011, 23:26

Pani Marto,
bardzo dziękuje za szybką odpowiedź:)
Co do 'maryśki' to czysta ciekawosc, zreszta co do dymu nikotynowego tez. (jestem niepalacy)
Pani Marto,
bardzo dziękuje za szybką odpowiedź:)
Co do 'maryśki' to czysta ciekawosc, zreszta co do dymu nikotynowego tez. (jestem niepalacy)
  • Cytuj Marta

Re: Szkodliwość dymu

Post Autor Marta » 23-11-2011, 23:19

Uśmiałam się z tej ,,maryśki,,. Palę tylko nikotynkę i to nie symbolicznie i szkodzi to tylko firankom ale storczyki i inne, kiedyś ,rośliny rosły dobrze. Natomiast spotkałam się z czymś takim że koleżanka nie pozwoliła mi wejść do szklarni z pomidorami z papierosem tłumacząc że należą do tej samej rodziny i mogą łatwo łapać ewentualne choroby liści nikotynowych. Moim biernym palaczom - storczykom i psu ciężko to nie szkodzi. Są bardziej dolegliwe błędy. W końcu Europa pali od czasów Kolumba. Marta :twisted:
Uśmiałam się z tej ,,maryśki,,. Palę tylko nikotynkę i to nie symbolicznie i szkodzi to tylko firankom ale storczyki i inne, kiedyś ,rośliny rosły dobrze. Natomiast spotkałam się z czymś takim że koleżanka nie pozwoliła mi wejść do szklarni z pomidorami z papierosem tłumacząc że należą do tej samej rodziny i mogą łatwo łapać ewentualne choroby liści nikotynowych. Moim biernym palaczom - storczykom i psu ciężko to nie szkodzi. Są bardziej dolegliwe błędy. W końcu Europa pali od czasów Kolumba. Marta :twisted:
  • Cytuj zabzazab

Szkodliwość dymu

Post Autor zabzazab » 23-11-2011, 23:07

Witam Wszystkich,
ostatnio nurtuje mnie problem dymu. A w zasadzie jego szkodliwosc na storczyki, kwiaty, paki, liscie, korzenie, nowe pędy. Chodzi mi o dym z papierosów i (moze troche 'nietypowo') z marihuany.
Pozdrawiam
Witam Wszystkich,
ostatnio nurtuje mnie problem dymu. A w zasadzie jego szkodliwosc na storczyki, kwiaty, paki, liscie, korzenie, nowe pędy. Chodzi mi o dym z papierosów i (moze troche 'nietypowo') z marihuany.
Pozdrawiam

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET