logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Dzień dobry

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Dzień dobry

  • Cytuj Monika87

Re: Dzień dobry

Post Autor Monika87 » 03-12-2011, 20:48

Przesadziłam moje dwa storczyki do nowego podłoża, które kupiłam w LM po ok. 10zł z kamieniami do drenażu, podłożem i doniczką, ale uważałam że jest za duża więc zostawiłam. Oczywiście cała operacja ze sprawnością nie miała nic wspólnego, usunęłam mnóstwo korzeni zgniłych ale też sporo zostało zdrowych i jędrnych, rany zasypałam cynamonem. Mam nadzieję, ze przeżyją te moje przesadzanie.
Przesadziłam moje dwa storczyki do nowego podłoża, które kupiłam w LM po ok. 10zł z kamieniami do drenażu, podłożem i doniczką, ale uważałam że jest za duża więc zostawiłam. Oczywiście cała operacja ze sprawnością nie miała nic wspólnego, usunęłam mnóstwo korzeni zgniłych ale też sporo zostało zdrowych i jędrnych, rany zasypałam cynamonem. Mam nadzieję, ze przeżyją te moje przesadzanie.
  • Cytuj kasiuniasty

Re: Dzień dobry

Post Autor kasiuniasty » 28-11-2011, 12:51

Mery dziękuję bardzo za linki.Poczytałam trochę, poprzeglądałam i wiem już więcej:)Powiem tylko ,że dwa żółte liście odpadły.
Panu Janowi dziękuję za radę z wysuszeniem,na pewno ją zastosuję.Jeśli chodzi o przędziorka to dodam zdjęcie,może Pan poda jakąś inną nazwę .Zdjęcie jest kilkukrotnie powiększone wiec z góry przepraszam za jakość.
Załączniki
77P1340692.jpg
Mery dziękuję bardzo za linki.Poczytałam trochę, poprzeglądałam i wiem już więcej:)Powiem tylko ,że dwa żółte liście odpadły.
Panu Janowi dziękuję za radę z wysuszeniem,na pewno ją zastosuję.Jeśli chodzi o przędziorka to dodam zdjęcie,może Pan poda jakąś inną nazwę .Zdjęcie jest kilkukrotnie powiększone wiec z góry przepraszam za jakość.
  • Cytuj Mery

Re: Dzień dobry

Post Autor Mery » 27-11-2011, 19:31

Jan Ciepłucha pisze:Podobnie mogą objawiać się zakażenia fusarium. Wszelkie zakażenia lubią wilgoć. Proszę przesuszyć i dać dużo światła.

Myślę , że może tak być jak sugeruje Jan . Zrobiło się chłodno w "nogi " storczykom , mokro i choróbsko ruszyło.
Do poczytania proponuję, bo to nie zaszkodzi:
http://www.storczyki.pl/forum/table_vie ... 1206897025
http://www.storczyki.pl/forum/table_vie ... e=storczyk
http://www.plantesygdomme.dk/Fusarium%2 ... nails.html
[quote="Jan Ciepłucha"]Podobnie mogą objawiać się zakażenia fusarium. Wszelkie zakażenia lubią wilgoć. Proszę przesuszyć i dać dużo światła.[/quote]
Myślę , że może tak być jak sugeruje Jan . Zrobiło się chłodno w "nogi " storczykom , mokro i choróbsko ruszyło.
Do poczytania proponuję, bo to nie zaszkodzi:
http://www.storczyki.pl/forum/table_view.php3?bn=storczyk_storczyki2&key=1207812433&first=1208211823&last=1206897025
http://www.storczyki.pl/forum/table_view.php3?key=1228040618&bn=storczyk_storczyki2&site=storczyk
http://www.plantesygdomme.dk/Fusarium%20orkide/thumbnails.html
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Dzień dobry

Post Autor Jan Ciepłucha » 27-11-2011, 18:04

To wielka sztuka żeby znaleźć przędziorka w osłonce, zważywszy ze jest wielkości 0,2 do 0.3mm. Ja widziałem ich miliony, ale zawsze na liściach." Nie wiem dlaczego nie bierze Pan pod uwagę opcji iż storczyk ten mógł zostać zainfekowany już w markecie?" Bo na takiego nie wygląda. Jeżeli mam rację, to Pani i storczyka szczęście, jeżeli nie, to jest już koniec. Podobnie mogą objawiać się zakażenia fuzarium. Wszelkie zakażenia lubią wilgoć. Proszę przesuszyć i dać dużo światła.
To wielka sztuka żeby znaleźć przędziorka w osłonce, zważywszy ze jest wielkości 0,2 do 0.3mm. Ja widziałem ich miliony, ale zawsze na liściach."[i] Nie wiem dlaczego nie bierze Pan pod uwagę opcji iż storczyk ten mógł zostać zainfekowany już w markecie?[/i]" Bo na takiego nie wygląda. Jeżeli mam rację, to Pani i storczyka szczęście, jeżeli nie, to jest już koniec. Podobnie mogą objawiać się zakażenia fuzarium. Wszelkie zakażenia lubią wilgoć. Proszę przesuszyć i dać dużo światła.
  • Cytuj kasiuniasty

Re: Dzień dobry

Post Autor kasiuniasty » 27-11-2011, 01:32

Mam na imię Kasia.W osłonce znalazłam przędziorka,oprócz tego na liściach pojawiają się ślady wełnowca.W osłonce nie ma wody.Nie wiem dlaczego nie bierze Pan pod uwagę opcji iż storczyk ten mógł zostać zainfekowany już w markecie?Dziwne ,że nagle po 4 latach źle się opiekuje storczykiem i że na 13 storczyków po raz pierwszy mi się to zdarzyło.
Mam na imię Kasia.W osłonce znalazłam przędziorka,oprócz tego na liściach pojawiają się ślady wełnowca.W osłonce nie ma wody.Nie wiem dlaczego nie bierze Pan pod uwagę opcji iż storczyk ten mógł zostać zainfekowany już w markecie?Dziwne ,że nagle po 4 latach źle się opiekuje storczykiem i że na 13 storczyków po raz pierwszy mi się to zdarzyło.
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Dzień dobry

Post Autor Jan Ciepłucha » 26-11-2011, 23:49

No to uważasz koleżanko kasiuniasty, (jak ja mam to pisać??) że to storczyk winien i nie chce żyć? Dzieje mu się krzywda, coś Pani źle postępuje. Skoro to nie brak światła, to może dostała się woda w rozetę? Infekcje wprawdzie mogą się brać z powietrza, ale to my najczęściej im w tym pomagamy.
No to uważasz koleżanko kasiuniasty, (jak ja mam to pisać??) że to storczyk winien i nie chce żyć? Dzieje mu się krzywda, coś Pani źle postępuje. Skoro to nie brak światła, to może dostała się woda w rozetę? Infekcje wprawdzie mogą się brać z powietrza, ale to my najczęściej im w tym pomagamy.
  • Cytuj kasiuniasty

Re: Dzień dobry

Post Autor kasiuniasty » 26-11-2011, 18:35

Panie Janie pisze Pan ,że należy szukać w sobie przyczyny tego,że tak się dzieje z tym storczykiem.Mam ich 13 i takie coś zdarzyło mi się pierwszy raz a mam kilka już około 4lat.Obok tego storczyka stoją też inne i z żadnym innym nic się nie dzieje.Na pewno też nie jest to efektem przeciągu.Sama nie wiem ja nie czuje się odpowiedzialna za stan tego kwiatka,jest mi tylko przykro,że tak się z nim dzieje.
Panie Janie pisze Pan ,że należy szukać w sobie przyczyny tego,że tak się dzieje z tym storczykiem.Mam ich 13 i takie coś zdarzyło mi się pierwszy raz a mam kilka już około 4lat.Obok tego storczyka stoją też inne i z żadnym innym nic się nie dzieje.Na pewno też nie jest to efektem przeciągu.Sama nie wiem ja nie czuje się odpowiedzialna za stan tego kwiatka,jest mi tylko przykro,że tak się z nim dzieje.
  • Cytuj Mery

Re: Dzień dobry

Post Autor Mery » 25-11-2011, 17:53

Jan Ciepłucha pisze:.....Czy zapewniamy należyte warunki? Znacznie częstszymi przyczynami niepowodzeń jest niewłaściwa uprawa. Według mnie nie ma tu żadnej infekcji, to zmiany fizjologiczne.

Ale czy takie zmiany mogą powstać w ciągu dwóch tygodni :?: I trzy liście równocześnie.
Ja osobiście wątpię. Ale ja tu nie jestem ekspertem. ;)
[quote="Jan Ciepłucha"].....Czy zapewniamy należyte warunki? Znacznie częstszymi przyczynami niepowodzeń jest niewłaściwa uprawa. Według mnie nie ma tu żadnej infekcji, to zmiany fizjologiczne.[/quote]
Ale czy takie zmiany mogą powstać w ciągu dwóch tygodni :?: I trzy liście równocześnie.
Ja osobiście wątpię. Ale ja tu nie jestem ekspertem. ;)
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Dzień dobry

Post Autor Jan Ciepłucha » 25-11-2011, 16:22

Zawsze staramy się szukać wroga zewnętrznego. A warto by zacząć od siebie. Czy zapewniamy należyte warunki? Znacznie częstszymi przyczynami niepowodzeń jest niewłaściwa uprawa. Według mnie nie ma tu żadnej infekcji, to zmiany fizjologiczne.
Zawsze staramy się szukać wroga zewnętrznego. A warto by zacząć od siebie. Czy zapewniamy należyte warunki? Znacznie częstszymi przyczynami niepowodzeń jest niewłaściwa uprawa. Według mnie nie ma tu żadnej infekcji, to zmiany fizjologiczne.
  • Cytuj kasiuniasty

Re: Dzień dobry

Post Autor kasiuniasty » 25-11-2011, 11:13

Panie Janie jeśli chodziło Panu o mojego storczyka to on nie stoi na środku pokoju.Postawiłam go tam tylko po to żeby zrobić lepsze zdjęcia.
Mery być może masz racje jeśli chodzi o drzemiącą chorobę.Tego kwiatka kupiłam około 2 tygodnie temu,raz go w tym czasie podlewałam.
Panie Janie jeśli chodziło Panu o mojego storczyka to on nie stoi na środku pokoju.Postawiłam go tam tylko po to żeby zrobić lepsze zdjęcia.
Mery być może masz racje jeśli chodzi o drzemiącą chorobę.Tego kwiatka kupiłam około 2 tygodnie temu,raz go w tym czasie podlewałam.
  • Cytuj Mery

Re: Dzień dobry

Post Autor Mery » 25-11-2011, 10:55

Moim zdaniem, żółknięcie liści od trzonu rośliny , nie jest zjawiskiem normalnego starzenia się - odrzucania najstarszych liści.
Brak światła, inna temperatura, ogólnie biorąc inne warunki uprawy prawdopodobnie wywołały drzemiącą chorobę.
Na forum , podobne wypadki były omawiane niedawno. Poszukaj troszkę.
Może poczytaj : viewtopic.php?f=3&t=1653.

Diagnozy zupełnie pewnej nie otrzymasz bez badań laboratoryjnych. (niestety]
Moim zdaniem, żółknięcie liści od trzonu rośliny , nie jest zjawiskiem normalnego starzenia się - odrzucania najstarszych liści.
Brak światła, inna temperatura, ogólnie biorąc inne warunki uprawy prawdopodobnie wywołały drzemiącą chorobę.
Na forum , podobne wypadki były omawiane niedawno. Poszukaj troszkę.
Może poczytaj : http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=1653.

Diagnozy zupełnie pewnej nie otrzymasz bez badań laboratoryjnych. (niestety]
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Dzień dobry

Post Autor Jan Ciepłucha » 25-11-2011, 10:29

Tak na środku pokoju i to zimą, to mogą stać tylko sztuczne kwiatki. Żywe muszą paść.
Tak na środku pokoju i to zimą, to mogą stać tylko sztuczne kwiatki. Żywe muszą paść.
  • Cytuj kasiuniasty

Re: Dzień dobry

Post Autor kasiuniasty » 24-11-2011, 23:45

To może ja też się tu dorzucę z moimi listkami.Dwa tygodnie temu kupiłam storczyka i wszystko było ale od kilku dni zauważyłam ,żółkniecie liści.Czy możliwe,że to prze odżywkę którą dodałam do podlewania?Co zrobić z tymi żółtymi liśćmi?Usunąć czy czekać aż same odpadną?Te żółte pod spodem są chropowate co z reszta widać na zdjęci.Proszę o poradę.Dodam tylko ,że storczyk ten obecnie kwitnie i pąki jak na razie wyglądają dobrze.

22P1340468.jpg
21P1340475.jpg
23P1340480.jpg
To może ja też się tu dorzucę z moimi listkami.Dwa tygodnie temu kupiłam storczyka i wszystko było ale od kilku dni zauważyłam ,żółkniecie liści.Czy możliwe,że to prze odżywkę którą dodałam do podlewania?Co zrobić z tymi żółtymi liśćmi?Usunąć czy czekać aż same odpadną?Te żółte pod spodem są chropowate co z reszta widać na zdjęci.Proszę o poradę.Dodam tylko ,że storczyk ten obecnie kwitnie i pąki jak na razie wyglądają dobrze.

[attachment=2]22P1340468.jpg[/attachment][attachment=1]21P1340475.jpg[/attachment][attachment=0]23P1340480.jpg[/attachment]
  • Cytuj Newbell

Re: Dzień dobry

Post Autor Newbell » 24-11-2011, 21:18

Ja sądzę ze można przesadzić bo kwiatków już nie ma.
Pozdrawiam
Ja sądzę ze można przesadzić bo kwiatków już nie ma.
Pozdrawiam
  • Cytuj Monika87

Re: Dzień dobry

Post Autor Monika87 » 24-11-2011, 21:10

Na parapecie jest termometr i jest teraz 22 stopnie, mam środkowe mieszkanie i nie odkręcam kaloryferów, także chyba może od razu wędrować na swoje miejsce. A może go przesadzić? Jak Pani myśli?
Na parapecie jest termometr i jest teraz 22 stopnie, mam środkowe mieszkanie i nie odkręcam kaloryferów, także chyba może od razu wędrować na swoje miejsce. A może go przesadzić? Jak Pani myśli?
  • Cytuj Marta

Re: Dzień dobry

Post Autor Marta » 24-11-2011, 20:34

Cały MIESIAC nie był podlewany?!! :!: Proszę podlewać co tydzień. Najrzadziej co 1,5 tygodnia. Poczytać trzeba o chemiżmie wody w tych baniakach. Zaden cud się nie stanie i woda musi być odpowiedniej jakości. W weekend rano kąpiułka storczyka i pierwszą noc niech spędzi w środkowej części pokoju. Chodzi o to aby taki namoczony nie wędrował od razu na parapet jeśli jest na nim chłodno. Marta, cały miesiąc będę się dziwić :o .
Cały MIESIAC nie był podlewany?!! :!: Proszę podlewać co tydzień. Najrzadziej co 1,5 tygodnia. Poczytać trzeba o chemiżmie wody w tych baniakach. Zaden cud się nie stanie i woda musi być odpowiedniej jakości. W weekend rano kąpiułka storczyka i pierwszą noc niech spędzi w środkowej części pokoju. Chodzi o to aby taki namoczony nie wędrował od razu na parapet jeśli jest na nim chłodno. Marta, cały miesiąc będę się dziwić :o .
  • Cytuj Monika87

Re: Dzień dobry

Post Autor Monika87 » 24-11-2011, 12:41

Nie był podlewany ok miesiąca może trochę dłużej, ale liście mu się nie marszczyły, cały czas były jędrne, wypuszczał nowe także to mu chyba nie zaszkodziło. Kwiaty podlewam wodą z takich baniaków 5 litrowych, niegazowaną oczywiście :) przepłuczę go tak jak Pani radzi. Od kiedy jest u mnie wypuścił trzy liście i chyba z 5 zgubił, długo kwitł bo prawie 4 miesiące i rozumiem, że potrzebuje odpoczynku. Planowałam go przesadzić ale chyba z tym poczekam jednak.
Nie był podlewany ok miesiąca może trochę dłużej, ale liście mu się nie marszczyły, cały czas były jędrne, wypuszczał nowe także to mu chyba nie zaszkodziło. Kwiaty podlewam wodą z takich baniaków 5 litrowych, niegazowaną oczywiście :) przepłuczę go tak jak Pani radzi. Od kiedy jest u mnie wypuścił trzy liście i chyba z 5 zgubił, długo kwitł bo prawie 4 miesiące i rozumiem, że potrzebuje odpoczynku. Planowałam go przesadzić ale chyba z tym poczekam jednak.
  • Cytuj Marta

Re: Dzień dobry

Post Autor Marta » 24-11-2011, 11:33

Sciąga sobie soki z łodygi kwiatowej bo nie ma siły wytworzyć czegoś nowego - może korzenia, a może następnej łodygi. Obstawiałabym na korzeń bo podłoże wygląda na zasolone. Podlewany był albo zbyt twardą wodą, albo był zbyt często nawożony. Proponuję wykąpać bryłę korzeniową, tzn doniczkę w wodzie zdemineralizowanej przez czas ~45 minut. Ze trzy, cztery razy doniczkę proszę podnosić i stawiać w wodzie na zmianę. Wyługuje się w ten sposób rozpuszczalne sole. Trzeba to zrobić przed obumarciem korzeni. Kolor wody ciemno-beżowy będzie świadczyć o złym stanie korzeni. Woda oczywiście musi mieć temperaturę pokojową.
A swoją drogą co to znaczy że nie był podlewany przez jakiś czas? Jak długo? Phalaenopsis nie ma psb, nie gromadzi wody i substancji pokarmowych, więc okres spoczynku nie może być radykalny. Wystarczy mu zmniejszenie porcji wody. Poza tym storczyk to nie jest sztanca do produkcji kwiatów. Jak długo nie chce kwitnąć to należy zastanawiać się dlaczego. Marta
Sciąga sobie soki z łodygi kwiatowej bo nie ma siły wytworzyć czegoś nowego - może korzenia, a może następnej łodygi. Obstawiałabym na korzeń bo podłoże wygląda na zasolone. Podlewany był albo zbyt twardą wodą, albo był zbyt często nawożony. Proponuję wykąpać bryłę korzeniową, tzn doniczkę w wodzie zdemineralizowanej przez czas ~45 minut. Ze trzy, cztery razy doniczkę proszę podnosić i stawiać w wodzie na zmianę. Wyługuje się w ten sposób rozpuszczalne sole. Trzeba to zrobić przed obumarciem korzeni. Kolor wody ciemno-beżowy będzie świadczyć o złym stanie korzeni. Woda oczywiście musi mieć temperaturę pokojową.
A swoją drogą co to znaczy że nie był podlewany przez jakiś czas? Jak długo? Phalaenopsis nie ma psb, nie gromadzi wody i substancji pokarmowych, więc okres spoczynku nie może być radykalny. Wystarczy mu zmniejszenie porcji wody. Poza tym storczyk to nie jest sztanca do produkcji kwiatów. Jak długo nie chce kwitnąć to należy zastanawiać się dlaczego. Marta
  • Cytuj Monika87

Dzień dobry

Post Autor Monika87 » 24-11-2011, 09:53

Mam do Państwa prośbę, chodzi oczywiście o storczyka. Jest to mój pierwszy kwiat, który w marcu przekwitł i do tej pory tylko wypuszczał liście. Przestałam go podlewać na jakiś czas w celu zmotywowania go do dalszych działań. Na oko wszystko było ok. Ostatnio podlałam go przez namaczanie w wodzie z dodatkiem nawozu, którego wlałam mniej niż to jest zalecane na opakowaniu (wg wskazówek, które znalazłam na forum). Kwiat nie wykazywał zainteresowania ani moją osobą :p ani kwestią dalszego rozwoju. Problem polega na tym, że wczoraj zauważyłam, że żółknie drugi liść w ciągu ok 2 tygodni oraz łodyga i odrost, których nie przycięłam po przekwitnięciu. I tak się zastanawiam czy on zaczyna odrzucać łodygę ww celu wypuszczenia nowej czy może zachorował? Chociaż warunki mu się w sumie nie zmieniły, stoi sobie na parapecie wraz z innymi roślinkami, ostatnio postawiłam wazon z zasuszonymi kwiatami, to może od tego?
Załączniki
24112011232.jpg
24112011234.jpg
24112011233.jpg
Mam do Państwa prośbę, chodzi oczywiście o storczyka. Jest to mój pierwszy kwiat, który w marcu przekwitł i do tej pory tylko wypuszczał liście. Przestałam go podlewać na jakiś czas w celu zmotywowania go do dalszych działań. Na oko wszystko było ok. Ostatnio podlałam go przez namaczanie w wodzie z dodatkiem nawozu, którego wlałam mniej niż to jest zalecane na opakowaniu (wg wskazówek, które znalazłam na forum). Kwiat nie wykazywał zainteresowania ani moją osobą :p ani kwestią dalszego rozwoju. Problem polega na tym, że wczoraj zauważyłam, że żółknie drugi liść w ciągu ok 2 tygodni oraz łodyga i odrost, których nie przycięłam po przekwitnięciu. I tak się zastanawiam czy on zaczyna odrzucać łodygę ww celu wypuszczenia nowej czy może zachorował? Chociaż warunki mu się w sumie nie zmieniły, stoi sobie na parapecie wraz z innymi roślinkami, ostatnio postawiłam wazon z zasuszonymi kwiatami, to może od tego?

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET