logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

  • Cytuj Mery

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Mery » 10-06-2012, 09:28

Dziękuję. Obie jesteście miłe i wyrozumiałe.
Uczę się i odkrywam możliwości aparatu. Kupiłam go w dniu robienia zdjęć. Przeszkolenie miałam w sklepie.
Problem wystąpił w domu . Uzyskanie zdjęć jednej wielkości jest dla mnie jeszcze problemem.[ jeszcze sporo wiedzy do zdobycia.]
Elazet pisze:.....tam szykuje się drugi Łańcut,prawda? ;)

Oj , nie tak prędko. To wszystko jest jeszcze w powijakach. Wprawdzie jest to tylko część kolekcji, bo więcej zdjęć nie zamieściłam, ale do świetności Łańcuta , droga bardzo, bardzo daleka.
Zobaczymy za rok. Zapewne będzie widać różnicę.
Do Wrocławia mam tylko 2 godziny drogi. Pojadę w lecie. :)
Pozdrawiam, Marysia.
Dziękuję. Obie jesteście miłe i wyrozumiałe.
Uczę się i odkrywam możliwości aparatu. Kupiłam go w dniu robienia zdjęć. Przeszkolenie miałam w sklepie.
Problem wystąpił w domu . Uzyskanie zdjęć jednej wielkości jest dla mnie jeszcze problemem.[ jeszcze sporo wiedzy do zdobycia.]
[quote="Elazet"].....tam szykuje się drugi Łańcut,prawda? ;)[/quote]
Oj , nie tak prędko. To wszystko jest jeszcze w powijakach. Wprawdzie jest to tylko część kolekcji, bo więcej zdjęć nie zamieściłam, ale do świetności Łańcuta , droga bardzo, bardzo daleka.
Zobaczymy za rok. Zapewne będzie widać różnicę.
Do Wrocławia mam tylko 2 godziny drogi. Pojadę w lecie. :)
Pozdrawiam, Marysia.
  • Cytuj Elazet

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Elazet » 10-06-2012, 08:27

Witam.
Marysiu - śliczne zdjęcia.A swoją drogą,to tam szykuje się drugi Łańcut,prawda? ;)Pozdrawiam.
Elżbieta
Witam.
Marysiu - śliczne zdjęcia.A swoją drogą,to tam szykuje się drugi Łańcut,prawda? ;)Pozdrawiam.
Elżbieta
  • Cytuj karolcia25

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor karolcia25 » 09-06-2012, 20:48

Jak na pierwsze zdjęcia to super zrobiłaś ;) widoki też bardzo miłe :!:
Jak na pierwsze zdjęcia to super zrobiłaś ;) widoki też bardzo miłe :!:
  • Cytuj Mery

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Mery » 09-06-2012, 20:30

Witam Wszystkich.
W tym tygodniu byłam we Wrocławiu. Odwiedziłam Ogród Botaniczny i pooglądałam storczyki.
Ponieważ uczę się robienia zdjęć, jakość ich nie jest zapewne najlepsza. Więc oglądających bardzo przepraszam.
Zamieszczę kilka zdjęć w tym temacie, który dawno nie był podnoszony.
Załączniki
IMG_0207 Vandy w szklarni.jpg
IMG_0207 Vandy w szklarni.jpg (133.92 KiB) Przeglądane 5749 razy
IMG_0200 Jeden z nielicznych kwitnących.jpg
IMG_0200 Jeden z nielicznych kwitnących.jpg (116.06 KiB) Przeglądane 5749 razy
IMG_0199 Doniczki na kracie..jpg
IMG_0199 Doniczki na kracie..jpg (149.28 KiB) Przeglądane 5749 razy
IMG_0214 Jemu tam jest dobrze.jpg
IMG_0214 Jemu tam jest dobrze.jpg (106.31 KiB) Przeglądane 5749 razy
IMG_0230 Zgodnie na jednym kawałku kory.jpg
IMG_0230 Zgodnie na jednym kawałku kory.jpg (79.84 KiB) Przeglądane 5749 razy
IMG_0231 Uprawa na podkładkach.jpg
IMG_0231 Uprawa na podkładkach.jpg (150.87 KiB) Przeglądane 5749 razy
Witam Wszystkich.
W tym tygodniu byłam we Wrocławiu. Odwiedziłam Ogród Botaniczny i pooglądałam storczyki.
Ponieważ uczę się robienia zdjęć, jakość ich nie jest zapewne najlepsza. Więc oglądających bardzo przepraszam.
Zamieszczę kilka zdjęć w tym temacie, który dawno nie był podnoszony.
  • Cytuj gsm25

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor gsm25 » 15-02-2012, 20:17

Ciekaw jestem postępów w projekcie. Może Pan Panie Przemku zdradzić jak trwają prace?
Ciekaw jestem postępów w projekcie. Może Pan Panie Przemku zdradzić jak trwają prace?
  • Cytuj Witold Hanak

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Witold Hanak » 27-12-2011, 10:10

Witam serdecznie,

ogromnie się cieszę, że jednak udało się tak skutecznie ruszyć temat storczyków we wrocławskim Ogrodzie...
ale ad rem - gdyby oprócz epifitów chciał byś się pobawić też gruntowymi (tzn gdyby udało się zawłaszczyć część zimnej szklarni kaktusowej...;)
to chętnie służę pomocą - a na dobry początek mogę przekazać trochę bulw Pterostylis curta do prób..
dorzucił bym też Spiranthes cernua - ten nie wymaga chłodu i jest prosty w uprawie :)

pozdrawiam
W.
Witam serdecznie,

ogromnie się cieszę, że jednak udało się tak skutecznie ruszyć temat storczyków we wrocławskim Ogrodzie...
ale ad rem - gdyby oprócz epifitów chciał byś się pobawić też gruntowymi (tzn gdyby udało się zawłaszczyć część zimnej szklarni kaktusowej...;)
to chętnie służę pomocą - a na dobry początek mogę przekazać trochę bulw [i]Pterostylis curta[/i] do prób..
dorzucił bym też Spiranthes cernua - ten nie wymaga chłodu i jest prosty w uprawie :)

pozdrawiam
W.
  • Cytuj Mery

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Mery » 26-12-2011, 14:38

Myślę, że podniosę temat,to ktoś się odezwie.

Przemku, dziękujemy za życzenia.[Piszę w imieniu kilku osób.]
Wpisałeś je w temacie prezentacji, zapewne dla tego nikt tam Ci nie odpowiedział.

Tobie Przemku, życzę wszystkiego co człowiekowi z TAKĄ pasją jest potrzebne.

Święta się kończą, ale będą następne, więc życzeń będzie zapewne więcej i nigdy nie będzie ich w nadmiarze.

Kwitnienia są piękne. Zapewne ciągle coś Ciebie będzie zaskakiwało. Życzę Ci by takich niespodzianek było jak najwięcej.
Pozdrawiam serdecznie , Maria.
Myślę, że podniosę temat,to ktoś się odezwie.

Przemku, dziękujemy za życzenia.[Piszę w imieniu kilku osób.]
Wpisałeś je w temacie prezentacji, zapewne dla tego nikt tam Ci nie odpowiedział.

[b][color=#0040BF]Tobie Przemku, życzę wszystkiego co człowiekowi z TAKĄ pasją jest potrzebne.
[/color][/b]
Święta się kończą, ale będą następne, więc życzeń będzie zapewne więcej i nigdy nie będzie ich w nadmiarze.

Kwitnienia są piękne. Zapewne ciągle coś Ciebie będzie zaskakiwało. Życzę Ci by takich niespodzianek było jak najwięcej.
Pozdrawiam serdecznie , Maria.
  • Cytuj Mery

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Mery » 02-12-2011, 21:47

Przemek Bożek pisze:Już są dodane ;) Przy okazji zrobię im więcej zdjęć :)
Przemku, dziękuję bardzo.
Są na swoim miejscu, więc mogę się na nie patrzeć do woli. :D
Robercie , pooglądaj je sobie.
Pozdrawiam wszystkich lubiących storczyki, Maria.
[quote="Przemek Bożek"]Już są dodane ;) Przy okazji zrobię im więcej zdjęć :)[/quote]Przemku, dziękuję bardzo.
Są na swoim miejscu, więc mogę się na nie patrzeć do woli. :D
Robercie , pooglądaj je sobie.
Pozdrawiam wszystkich lubiących storczyki, Maria.
  • Cytuj Przemek Bożek

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Przemek Bożek » 02-12-2011, 21:33

Już są dodane ;) Przy okazji zrobię im więcej zdjęć :)
Już są dodane ;) Przy okazji zrobię im więcej zdjęć :)
  • Cytuj Mery

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Mery » 02-12-2011, 18:13

Przemek Bożek pisze:Mario, specjalnie dla Ciebie umieszczam raz jeszcze zdjęcia Vand :) Też nie mam pojęcia, czemu stamtąd zniknęły.

Dziękuję Przemku bardzo serdecznie . :D
Pisałam kiedyś o nich , że są śliczne, że lubię na nie patrzeć i pewnie KTOŚ je sobie zabrał. Nawet domyślam się KTO :!: ;)
A, że może przesadzam. :oops: Może :!: ale ja je tak pamiętam.
Pozdrawiam M M.
[quote="Przemek Bożek"]Mario, specjalnie dla Ciebie umieszczam raz jeszcze zdjęcia Vand :) Też nie mam pojęcia, czemu stamtąd zniknęły.[/quote]
Dziękuję Przemku bardzo serdecznie . :D
Pisałam kiedyś o nich , że są śliczne, że lubię na nie patrzeć i pewnie KTOŚ je sobie zabrał. Nawet domyślam się KTO :!: ;)
A, że może przesadzam. :oops: Może :!: ale ja je tak pamiętam.
Pozdrawiam M M.
  • Cytuj Przemek Bożek

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Przemek Bożek » 02-12-2011, 15:58

Mario, specjalnie dla Ciebie umieszczam raz jeszcze zdjęcia Vand :) Też nie mam pojęcia, czemu stamtąd zniknęły. Ale nie przesadzaj z tą grubością korzeni ;) Aktualnie przystopowały mocno. No ale cóż, zima to i wszystko powoli się toczy..
:)
Mario, specjalnie dla Ciebie umieszczam raz jeszcze zdjęcia Vand :) Też nie mam pojęcia, czemu stamtąd zniknęły. Ale nie przesadzaj z tą grubością korzeni ;) Aktualnie przystopowały mocno. No ale cóż, zima to i wszystko powoli się toczy..
:)
  • Cytuj Mery

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Mery » 02-12-2011, 12:39

Robert pisze:Widzę go na samiuśkiej górze i mniemam, że tam właśnie znajdą się wszystkie aktualne fotorelacje p.Przemka.

Tam może kiedyś będą te, które już widziałam.
Widać, że nie jesteś na bieżąco z tą kolekcją.
Były zdjęcia Vand zawieszonych na środku szklarni. One miały korzenie grubości przedramienia dużego dziecka. Widok wspaniały. Było porównanie starych korzeni i nowych pięknych, grubych , jędrnych po prostu wspaniałych.
Żałuj , Robercie, że tego nie widziałeś.
Pozdrawiam , Marysia.
[quote="Robert"]
Widzę go na samiuśkiej górze i mniemam, że tam właśnie znajdą się wszystkie aktualne fotorelacje p.Przemka.
[/quote]
Tam może kiedyś będą te, które już widziałam.
Widać, że nie jesteś na bieżąco z tą kolekcją.
Były zdjęcia Vand zawieszonych na środku szklarni. One miały korzenie grubości przedramienia dużego dziecka. Widok wspaniały. Było porównanie starych korzeni i nowych pięknych, grubych , jędrnych po prostu wspaniałych.
Żałuj , Robercie, że tego nie widziałeś.
Pozdrawiam , Marysia.
  • Cytuj Robert

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Robert » 02-12-2011, 11:31

A ja... mimo straszliwych opóźnień dojrzałem post viewtopic.php?f=3&t=1649
Widzę go na samiuśkiej górze i mniemam, że tam właśnie znajdą się wszystkie aktualne fotorelacje p.Przemka.
Pozdrawiam wszystkich 'poszukujących', r. ;-)
[i]A ja... mimo straszliwych opóźnień dojrzałem post http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=1649
Widzę go na samiuśkiej górze i mniemam, że tam właśnie znajdą się wszystkie aktualne fotorelacje p.Przemka.
Pozdrawiam wszystkich 'poszukujących', r. ;-)[/i]
  • Cytuj Mery

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Mery » 01-12-2011, 22:28

Co się stało ze zdjęciami pięknych Vand. :?: :( :o :shock: Maria
Co się stało ze zdjęciami pięknych Vand. :?: :( :o :shock: Maria
  • Cytuj Przemek Bożek

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Przemek Bożek » 22-11-2011, 22:07

Kontakty idą już w dziesiątki powolutku :) Marzą mi się też takie, jak te zza granicy ale na to przyjdzie jeszcze czas ;)

Dziękuję za kolejne słowa uznania, ale naprawdę darujcie sobie tego "Pana", bo to jakoś mi cały czas nie leży ;)
Kontakty idą już w dziesiątki powolutku :) Marzą mi się też takie, jak te zza granicy ale na to przyjdzie jeszcze czas ;)

Dziękuję za kolejne słowa uznania, ale naprawdę darujcie sobie tego "Pana", bo to jakoś mi cały czas nie leży ;)
  • Cytuj Marta

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Marta » 22-11-2011, 20:41

Pamiętam, pamiętam. Oby tylko wszystkie rosły jak na drożdzach :D . Ciekawe czy w Wigilię coś powiedzą :?: . Marta
Pamiętam, pamiętam. Oby tylko wszystkie rosły jak na drożdzach :D . Ciekawe czy w Wigilię coś powiedzą :?: . Marta
  • Cytuj Robert

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Robert » 21-11-2011, 21:01

Witam.
Kiedyś napisałem, cyt. "...Myślę, że w przyszłości krakowski ogród nie pozostanie dłużny, a i prywatni kolekcjonerzy zasilą przyszłą kolekcję wrocławskiego ogrodu. Osób takich jak Pani z pewnością znajdzie się wiele, zresztą wystarczy prześledzić listę darczyńców łańcuckiej storczykarni. Bądźmy dobrej myśli. Najważniejsze na teraz, to szybka odbudowa wrocławskiej palmiarni.".
Nie zdawałem sobie sprawy, że w tak niedługim czasie będzie można zobaczyć taką piękną kolekcję.
Panie Przemku, jestem pod wrażeniem i z niecierpliwością czekam na finał. Gratuluję.
Życzę powodzenia, pozdrawiam, r.
[i]Witam.
Kiedyś napisałem, cyt. [size=95]"...Myślę, że w przyszłości krakowski ogród nie pozostanie dłużny, a i prywatni kolekcjonerzy zasilą przyszłą kolekcję wrocławskiego ogrodu. Osób takich jak Pani z pewnością znajdzie się wiele, zresztą wystarczy prześledzić listę darczyńców łańcuckiej storczykarni. Bądźmy dobrej myśli. Najważniejsze na teraz, to szybka odbudowa wrocławskiej palmiarni."[/size].
Nie zdawałem sobie sprawy, że w tak niedługim czasie będzie można zobaczyć taką piękną kolekcję.
Panie Przemku, jestem pod wrażeniem i z niecierpliwością czekam na finał. Gratuluję.
Życzę powodzenia, pozdrawiam, r.[/i]
  • Cytuj gsm25

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor gsm25 » 21-11-2011, 18:33

Powiem szczerze, że jestem pod wrażeniem. Oczywiście pozytywnym. :) Widać, że nawiązałeś sporo kontaktów. Gratuluję :!:
Powiem szczerze, że jestem pod wrażeniem. Oczywiście pozytywnym. :) Widać, że nawiązałeś sporo kontaktów. Gratuluję :!:
  • Cytuj Przemek Bożek

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Przemek Bożek » 21-11-2011, 15:47

Witajcie :)

Oto część roślin, które przywiozłem do Ogrodu ze swoich podróży:
(przy okazji będę stopniowo umieszczał ich zdjęcia w odpowiednim miejscu :P)

1. Aerides vandara
2. Angraecum gabonense
3. Bulbophyllum sikkimense
4. Bulbophyllum nymphopolitanum
5. Bulbophyllum dentiferum
6. Bulbophyllum membranifolium
7. Bulbophyllum lasiochillum
8. Bulbophyllum lepidum
9. Coelogyne cristata
10. Coelogyne pandurata
11. Coelogyne ovalis
12. Coelogyne massangeana
13. Dendrobium crumenatum
14. Dendrobium Stardust
15. Dendrobium Casiope
16. Dendrobium kingianum
17. Dendrobium nobile (naturalne)
18. Dendrobium delicatum
19. Doritis pulcherrina
20. Epidendrum ibaguense
21. Epiphronitis veitchii
22. Encyclia ochracea
23. Encyclia ambiqua
24. Eria congesta
25. Gongora galeata
26. Gongora sp.
27. Maxillaria uncata
28. Maxillaria picta
29. Maxillaria variabilis
30. Maxillaria tenuifolia
31. Maxillaria sophronitis
32. Neobenthamia gracilis
33. Oncidium flexuosum
34. Oncidium sphacelatum
35. Pholidota conchoidea
36. Paphiopedilum lathanianum
37. Pleurothallis grobyi
38. Physosiphon tubatus
39. Stanhopea tigrina x occulata

Jest jeszcze więcej, ale nie wszystko mam teraz spisane. Trzymajcie kciuki za ogarnięcie tego bałaganu ;)
Witajcie :)

Oto część roślin, które przywiozłem do Ogrodu ze swoich podróży:
(przy okazji będę stopniowo umieszczał ich zdjęcia w odpowiednim miejscu :P)

1. Aerides vandara
2. Angraecum gabonense
3. Bulbophyllum sikkimense
4. Bulbophyllum nymphopolitanum
5. Bulbophyllum dentiferum
6. Bulbophyllum membranifolium
7. Bulbophyllum lasiochillum
8. Bulbophyllum lepidum
9. Coelogyne cristata
10. Coelogyne pandurata
11. Coelogyne ovalis
12. Coelogyne massangeana
13. Dendrobium crumenatum
14. Dendrobium Stardust
15. Dendrobium Casiope
16. Dendrobium kingianum
17. Dendrobium nobile (naturalne)
18. Dendrobium delicatum
19. Doritis pulcherrina
20. Epidendrum ibaguense
21. Epiphronitis veitchii
22. Encyclia ochracea
23. Encyclia ambiqua
24. Eria congesta
25. Gongora galeata
26. Gongora sp.
27. Maxillaria uncata
28. Maxillaria picta
29. Maxillaria variabilis
30. Maxillaria tenuifolia
31. Maxillaria sophronitis
32. Neobenthamia gracilis
33. Oncidium flexuosum
34. Oncidium sphacelatum
35. Pholidota conchoidea
36. Paphiopedilum lathanianum
37. Pleurothallis grobyi
38. Physosiphon tubatus
39. Stanhopea tigrina x occulata

Jest jeszcze więcej, ale nie wszystko mam teraz spisane. Trzymajcie kciuki za ogarnięcie tego bałaganu ;)
  • Cytuj Mery

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Mery » 20-11-2011, 19:19

Temat został podzielony . Zdjęcia są pewnie niżej.Trzeba będzie wklejać co jakiś czas, by podnosić temat.

Krzysztof Gozdek pisze:Faktycznie, ktoś połknął zdjęcia.

To jest świetne. :lol:
Ale to nie ja. :!: ;)
No,.... już Ryszard "przywiązał" temat, by nie zjeżdżał na dół. :D
Temat został podzielony . Zdjęcia są pewnie niżej.Trzeba będzie wklejać co jakiś czas, by podnosić temat.

[quote="Krzysztof Gozdek"]Faktycznie, ktoś połknął zdjęcia. [/quote]
To jest świetne. :lol:
Ale to nie ja. :!: ;)
No,.... już Ryszard "przywiązał" temat, by nie zjeżdżał na dół. :D
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Krzysztof Gozdek » 20-11-2011, 19:15

Faktycznie, ktoś połknął zdjęcia. Ryszardzie, co się dzieje :roll:
Faktycznie, ktoś połknął zdjęcia. Ryszardzie, co się dzieje :roll:
  • Cytuj Przemek Bożek

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Przemek Bożek » 20-11-2011, 19:10

Czekam na info w takim razie ;)

Zastanawia mnie, czemu zdjęcia zniknęły... Ktoś wie o co chodzi?


Przeprasza,że naruszam Twoje terytorium ale informowałem na PW ,że w związku z długim otwieraniem się wątku ze zdjęciami dobrze będzie podzielić go na część Prezentacje i część Rozmowy.Ty zapewne będziesz dodawał zdjęcia i nastąpi pomieszanie z tekstami je komentującymi.Wydawało mi się,ze taki podział usprawni ogląd.Jeżeli jednak uznacie Państwo,że mój pomysł jest ZŁY natychmiast jest możliwość powrotu do stanu wyjściowego Pisałem o tym wyżej. - viewtopic.php?f=3&t=1629#p10632
Czekam na info w takim razie ;)

Zastanawia mnie, czemu zdjęcia zniknęły... Ktoś wie o co chodzi?


[color=#FF00BF][i]Przeprasza,że naruszam Twoje terytorium ale informowałem na PW ,że w związku z długim otwieraniem się wątku ze zdjęciami dobrze będzie podzielić go na część Prezentacje i część Rozmowy.Ty zapewne będziesz dodawał zdjęcia i nastąpi pomieszanie z tekstami je komentującymi.Wydawało mi się,ze taki podział usprawni ogląd.Jeżeli jednak uznacie Państwo,że mój pomysł jest ZŁY natychmiast jest możliwość powrotu do stanu wyjściowego [/i][/color] Pisałem o tym wyżej. - http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=1629#p10632
  • Cytuj Mery

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Mery » 19-11-2011, 16:44

Na razie nie mogę w tych dniach. Mam je zajęte, lub częściowo zajęte.
Ale bardzo serdecznie dziękuję za zaproszenie, :D Maria - Mery.
Na razie nie mogę w tych dniach. Mam je zajęte, lub częściowo zajęte.
Ale bardzo serdecznie dziękuję za zaproszenie, :D Maria - Mery.
  • Cytuj Przemek Bożek

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Przemek Bożek » 18-11-2011, 23:38

Elazet, to nie szklarnia prywatna, a szklarnia Ogrodu i dostępna dla wszystkich zwiedzających. Natomiast kolekcję prowadzę ja i załatwiam związane z nią wszystkie sprawy. Mech, kora, siatka, łańcuchy, rośliny, haczyki, doniczki, nawozy i wszystko czego trzeba, bo projekt wyszedł ode mnie i jest to tak jakby moja kolekcja, która razem z opieką są prezentem dla ogrodu i możliwością rozwoju dla mnie w połączeniu z realizacją pasji. Dodatkowo zajmuję się wysiewem nasion i multiplikacją merystemalną na uczelni i prędzej z tego rozwijającego się również błyskawicznie projektu będą kiedyś rośliny do kupienia/wzięcia. Ale o tym kiedy indziej w innym wątku.

Mery, zapraszam od poniedziałku do piątku po wcześniejszym umówieniu się ze mną :) Najlepiej zadzwonić i dać znać, że się po prostu będzie :P ( 661-256-067)

Wszystkie kontakty zdobywam prywatnie i, jak do tej pory, pomoc uzyskałem albo została ona zadeklarowana od Warszawy, Krakowa, Poznania, Łodzi, Gdańska, sklepów internetowych, ogromnej liczby kwiaciarni i wielu osób prywatnych. Tak więc ten "strumyk" roślin, które ściągam do kolekcji przekształca się powoli w rzekę. Wczorajsze dwa dni spędziłem w Krakowie, a pierwszego dnia, po rozmowie z dyrektorem, oficjalnie rozszczepiałem rośliny z Panią Grażyną Miszczyk i "na dobry początek współpracy" otrzymałem około 40 gatunków (nie dublujących się raczej z tym, co już jest), a jutro za to będę od rana u Danki w Łańcucie i, jak sama ona powiedziała, będę "sam sobie łaził i rozszczepiał, tylko z umiarem", bo ona będzie jak zawsze latała jak perszing po tych szklarniach i nie będzie mieć dla mnie tyle czasu ;)
Po weekendzie postaram się przepisać listę nowo zdobytych gatunków i wrzucę ją tutaj.
Zdjęcia zarówno z Krakowa jak i Łańcuta też wrzucę gdzie trzeba :)
Elazet, to nie szklarnia prywatna, a szklarnia Ogrodu i dostępna dla wszystkich zwiedzających. Natomiast kolekcję prowadzę ja i załatwiam związane z nią wszystkie sprawy. Mech, kora, siatka, łańcuchy, rośliny, haczyki, doniczki, nawozy i wszystko czego trzeba, bo projekt wyszedł ode mnie i jest to tak jakby moja kolekcja, która razem z opieką są prezentem dla ogrodu i możliwością rozwoju dla mnie w połączeniu z realizacją pasji. Dodatkowo zajmuję się wysiewem nasion i multiplikacją merystemalną na uczelni i prędzej z tego rozwijającego się również błyskawicznie projektu będą kiedyś rośliny do kupienia/wzięcia. Ale o tym kiedy indziej w innym wątku.

Mery, zapraszam od poniedziałku do piątku po wcześniejszym umówieniu się ze mną :) Najlepiej zadzwonić i dać znać, że się po prostu będzie :P ( 661-256-067)

Wszystkie kontakty zdobywam prywatnie i, jak do tej pory, pomoc uzyskałem albo została ona zadeklarowana od Warszawy, Krakowa, Poznania, Łodzi, Gdańska, sklepów internetowych, ogromnej liczby kwiaciarni i wielu osób prywatnych. Tak więc ten "strumyk" roślin, które ściągam do kolekcji przekształca się powoli w rzekę. Wczorajsze dwa dni spędziłem w Krakowie, a pierwszego dnia, po rozmowie z dyrektorem, oficjalnie rozszczepiałem rośliny z Panią Grażyną Miszczyk i "na dobry początek współpracy" otrzymałem około 40 gatunków (nie dublujących się raczej z tym, co już jest), a jutro za to będę od rana u Danki w Łańcucie i, jak sama ona powiedziała, będę "sam sobie łaził i rozszczepiał, tylko z umiarem", bo ona będzie jak zawsze latała jak perszing po tych szklarniach i nie będzie mieć dla mnie tyle czasu ;)
Po weekendzie postaram się przepisać listę nowo zdobytych gatunków i wrzucę ją tutaj.
Zdjęcia zarówno z Krakowa jak i Łańcuta też wrzucę gdzie trzeba :)
  • Cytuj Marta

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Marta » 18-11-2011, 20:55

Właśnie tak, jak Mery napisała. Wszystko jest robione w czynie społecznym. Marta
Właśnie tak, jak Mery napisała. Wszystko jest robione w czynie społecznym. Marta
  • Cytuj Mery

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Mery » 18-11-2011, 15:47

"Projekt obejmuje reanimację kolekcji storczyków w Ogrodzie Botanicznym we Wrocławiu." ze strony:
http://www.orchidswiki.com/t1338-wrocaw ... -storczyki
"Projekt obejmuje [b]reanimację kolekcji storczyków [/b]w Ogrodzie Botanicznym we Wrocławiu." ze strony:
http://www.orchidswiki.com/t1338-wrocawski-ogrod-botaniczny-stawia-na-storczyki
  • Cytuj Elazet

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Elazet » 18-11-2011, 09:40

To bawcie się dobrze.
Przyznam,że jestem zaskoczona tym,że jest to szklarnia prywatna.Myślałam,że to element ogrodu botanicznego.Fajnie,że można w ten sposób realizować swoją pasję .
A swoją drogą.Może kiedyś będzie coś ciekawego do kupienia? ;)
To bawcie się dobrze.
Przyznam,że jestem zaskoczona tym,że jest to szklarnia prywatna.Myślałam,że to element ogrodu botanicznego.Fajnie,że można w ten sposób realizować swoją pasję .
A swoją drogą.Może kiedyś będzie coś ciekawego do kupienia? ;)
  • Cytuj Marta

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Marta » 17-11-2011, 21:24

To zrobimy małe zebranie! Fajnie! Zapraszamy. Jest nas tu kilkoro duszyczek. Marta
To zrobimy małe zebranie! Fajnie! Zapraszamy. Jest nas tu kilkoro duszyczek. Marta
  • Cytuj Mery

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Mery » 17-11-2011, 16:48

Przemek Bożek pisze:Jestem przekonany, że po otwarciu szklarni na wiosnę będzie już co oglądać,

Bardzo często oglądam zdjęcia. Jestem zachwycona widokiem . Najczęściej podziwiam wspaniałe korzenie Vand. Po nich wyraźnie widać, jak jest im tam dobrze.
Jak tylko będzie możliwość zobaczenia tych storczyków " na żywo", pojadę do Wrocławia [to tylko parę godzin jazdy ].
Byle do wiosny.
[quote="Przemek Bożek"]
Jestem przekonany, że po otwarciu szklarni na wiosnę będzie już co oglądać,[/quote]
Bardzo często oglądam zdjęcia. Jestem zachwycona widokiem . Najczęściej podziwiam wspaniałe korzenie Vand. Po nich wyraźnie widać, jak jest im tam dobrze.
Jak tylko będzie możliwość zobaczenia tych storczyków " na żywo", pojadę do Wrocławia [to tylko parę godzin jazdy ].
Byle do wiosny.
  • Cytuj Przemek Bożek

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Przemek Bożek » 16-11-2011, 22:22

Co do temperatury i rur to wszystko jest już przedyskutowane z Krakowem, Łańcutem i kierowniczką pozostałych szklarni w naszym ogrodzie i roślinom to nie zaszkodzi ale cieszy mnie to, że pojawiają się uwagi, bo zawsze mogę coś przeoczyć i wtedy okaże się to bardzo pomocne :)

Co do łańcuszków. Teraz nie mam już jak, ale po powrocie z podkarpacia zrobię zdjęcia przestrzeni i samych rusztowań/dachu i opiszę szczegółowo co i jak, ale ten pomysł odpada, bo doniczki jednak sporo ważą razem. Natomiast ta przestrzeń również będzie zagospodarowana koszykami z drutu i listewek dla roślin typu Gongora, Stanhopea, Catasetum, Dendrobium i innych, które będą się dobrze w tym prezentowały ;)

Konkrety następnym razem :P
Co do temperatury i rur to wszystko jest już przedyskutowane z Krakowem, Łańcutem i kierowniczką pozostałych szklarni w naszym ogrodzie i roślinom to nie zaszkodzi ale cieszy mnie to, że pojawiają się uwagi, bo zawsze mogę coś przeoczyć i wtedy okaże się to bardzo pomocne :)

Co do łańcuszków. Teraz nie mam już jak, ale po powrocie z podkarpacia zrobię zdjęcia przestrzeni i samych rusztowań/dachu i opiszę szczegółowo co i jak, ale ten pomysł odpada, bo doniczki jednak sporo ważą razem. Natomiast ta przestrzeń również będzie zagospodarowana koszykami z drutu i listewek dla roślin typu Gongora, Stanhopea, Catasetum, Dendrobium i innych, które będą się dobrze w tym prezentowały ;)

Konkrety następnym razem :P
  • Cytuj Mery

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Mery » 16-11-2011, 19:43

Powiem, że nie odważyłabym się zawiesić storczyków tak blisko rur grzewczych. Obawiałabym się, że takie bliskie źródło ciepła zaszkodzi storczykom mimo,że wilgotność jest znaczna.
Miałabym jeszcze inny pomysł na umieszczenie doniczek ze storczykami. Mianowicie, proponuje pociągnąć łańcuszki odpowiedniej długości od konstrukcji dachu. Na tych łańcuszkach zawiesić poziomo rurki metalowe. A na rurkach powiesić doniczki na różnej wysokości.[wiadomo nie nad głowami zwiedzających.]
Łańcuszki teraz są np. aluminiowe, rurki też mogą być cienkie i lekkie, nie obciąży to znacznie konstrukcji.
Pozdrawiam, Maria.
Powiem, że nie odważyłabym się zawiesić storczyków tak blisko rur grzewczych. Obawiałabym się, że takie bliskie źródło ciepła zaszkodzi storczykom mimo,że wilgotność jest znaczna.
Miałabym jeszcze inny pomysł na umieszczenie doniczek ze storczykami. Mianowicie, proponuje pociągnąć łańcuszki odpowiedniej długości od konstrukcji dachu. Na tych łańcuszkach zawiesić poziomo rurki metalowe. A na rurkach powiesić doniczki na różnej wysokości.[wiadomo nie nad głowami zwiedzających.]
Łańcuszki teraz są np. aluminiowe, rurki też mogą być cienkie i lekkie, nie obciąży to znacznie konstrukcji.
Pozdrawiam, Maria.
  • Cytuj Barbara J.

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Barbara J. » 16-11-2011, 08:44

Przemku, całą prezentację ogląda się z ogromną radością! :)
Taka możliwość, jak przed Tobą stanęła, to nie lada wyzwanie, ale i niezwykle satysfakcjonujące przedsięwzięcie.
Życzę powodzenia w realizacji tego projektu, wielu ciekawych okazów no i liczę, że będziemy wkrótce podziwiać pierwsze kwitnienia. :P
Przemku, całą prezentację ogląda się z ogromną radością! :)
Taka możliwość, jak przed Tobą stanęła, to nie lada wyzwanie, ale i niezwykle satysfakcjonujące przedsięwzięcie.
Życzę powodzenia w realizacji tego projektu, wielu ciekawych okazów no i liczę, że będziemy wkrótce podziwiać pierwsze kwitnienia. :P
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Jan Ciepłucha » 14-11-2011, 19:58

Danusia ma rację, zimą storczykom nigdy za dużo światła! Nie ma obawy o przypalenie, chyba że stały długi czas w cieniu. W naturalnym środowisku większość wcale nie rośnie w półcieniu, czy tez w cieniu. Często te same gatunki rosną doskonale i w słońcu i w zacienieniu. Wszystko zależy od przystosowania. Owszem szkodzi im, ale gwałtowna zmiana warunków uprawy. Nawet latem większość będzie dobrze rosła w słońcu, ale pod warunkiem że będą miały powietrze przesycone wilgocią, czyli znacznie powyżej 100% wilgotności względnej.Przy nadmiarze światła będą miały jasne, a niektóre brunatnawe liście i tyle. Tak mają w tropiku, gdzie woda wisi w powietrzu, gdzie przez cale dnie nic nie wysycha. Koszula wyprana nawet po tygodniu nadal jest mokra. :o Jeżeli stworzymy takie warunki, to słońce im nie zaszkodzi. W szklarniach latem to problem, bo trzeba otworzyć, żeby obniżyć temperaturę, no więc trzeba i zacieniować. Zimą wietrzyć nie potrzeba, wiec nie ma problemu z utrzymaniem dowolnej wilgotności. A słońca mamy o tej porze w porównaniu do tropiku tyle co kot napłakał. Ja o tej porze doświetlam sodówkami.
Danusia ma rację, zimą storczykom nigdy za dużo światła! Nie ma obawy o przypalenie, chyba że stały długi czas w cieniu. W naturalnym środowisku większość wcale nie rośnie w półcieniu, czy tez w cieniu. Często te same gatunki rosną doskonale i w słońcu i w zacienieniu. Wszystko zależy od przystosowania. Owszem szkodzi im, ale gwałtowna zmiana warunków uprawy. Nawet latem większość będzie dobrze rosła w słońcu, ale pod warunkiem że będą miały powietrze przesycone wilgocią, czyli znacznie powyżej 100% wilgotności względnej.Przy nadmiarze światła będą miały jasne, a niektóre brunatnawe liście i tyle. Tak mają w tropiku, gdzie woda wisi w powietrzu, gdzie przez cale dnie nic nie wysycha. Koszula wyprana nawet po tygodniu nadal jest mokra. :o Jeżeli stworzymy takie warunki, to słońce im nie zaszkodzi. W szklarniach latem to problem, bo trzeba otworzyć, żeby obniżyć temperaturę, no więc trzeba i zacieniować. Zimą wietrzyć nie potrzeba, wiec nie ma problemu z utrzymaniem dowolnej wilgotności. A słońca mamy o tej porze w porównaniu do tropiku tyle co kot napłakał. Ja o tej porze doświetlam sodówkami.
  • Cytuj gsm25

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor gsm25 » 14-11-2011, 18:44

Panie Przemku pozwoliłem sobie pooglądać Pana storczyki na facebooku. Jestem pełen podziwu. Są piękne. Proponuję, aby zamieścił Pan również tu kilka fotek (w dziale "Prezentujemy kwitnienia"). Pozdrawiam i gratuluję.
Panie Przemku pozwoliłem sobie pooglądać Pana storczyki na facebooku. Jestem pełen podziwu. Są piękne. Proponuję, aby zamieścił Pan również tu kilka fotek (w dziale "Prezentujemy kwitnienia"). Pozdrawiam i gratuluję.
  • Cytuj Przemek Bożek

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Przemek Bożek » 14-11-2011, 18:18

Już jestem po konsultacjach z Danką Pańczyk, a że dopiero teraz wszedłem tu to nie uwzględniłem Twojej wypowiedzi Mery podczas rozmowy. Rośliny zostaną bez cieniówki. Danusia zmyła mi, już nie pierwszy raz zresztą, głowę za jakieś wymyślanie problemów. Cieniówka wróci na sezon letni, a aktulanie będę doszczepiał niektórym roślinom na dużych podkładkach paprocie do mchu, żeby jakieś wyjątkowo toporne osobniki pod nimi chować ;)

Mery, ja kombinowanie odziedziczyłem po mamusi i jestem jej bardzo wdzięczny, bo to baaardzo pomaga jeśli chodzi o znajdywanie sposobów na zagospodarowanie różnych miejsc i płaszczyzn w tej szklarni. Do tej pory np nie było mowy o tym, żeby gdzieś tam stały rośliny w doniczkach, bo zwyczajnie nie ma do tego warunków. Ale ostatnio wpadłem na pomysł, który został zaakceptowany przez kierownika szklarni i niedługo postaram się zamieścić zdjęcia ;)

Co do korzenia A. punctata. Według Danusi najprawdopodoniej przyczyną jest zbyt silny strumień wody z węża przy podlewaniu. Tak samo u niektórych innych roślin stożki wzrostu raz są bardziej aktywne i korzenie mocno przyrastają a w kolejnym tygodniu potrafią zrobić sobie sporą pauzę. Jest to właśnie najpewniej wynik lekkiego "tratowania" ich wodą, ale latem widziałem, że im to nie przeszkadzało. Zresztą, powiedziano mi, że mam się nie przejmować zatrzymującym się wzrostem korzeni czy też całych roślin przez okres zimowy nawet w warunkach szklarniowych. Jak do tej pory cała moja wiedza pochodzi od Danki i jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie miała racji w jakiejkolwiek sprawie o którą jej zapytałem, więc wierzę, że nie muszę się martwić.
Jednak jak będę z nią gadał przy okazji to zapytam co myśli o tej cieniówce ;)
Już jestem po konsultacjach z Danką Pańczyk, a że dopiero teraz wszedłem tu to nie uwzględniłem Twojej wypowiedzi Mery podczas rozmowy. Rośliny zostaną bez cieniówki. Danusia zmyła mi, już nie pierwszy raz zresztą, głowę za jakieś wymyślanie problemów. Cieniówka wróci na sezon letni, a aktulanie będę doszczepiał niektórym roślinom na dużych podkładkach paprocie do mchu, żeby jakieś wyjątkowo toporne osobniki pod nimi chować ;)

Mery, ja kombinowanie odziedziczyłem po mamusi i jestem jej bardzo wdzięczny, bo to baaardzo pomaga jeśli chodzi o znajdywanie sposobów na zagospodarowanie różnych miejsc i płaszczyzn w tej szklarni. Do tej pory np nie było mowy o tym, żeby gdzieś tam stały rośliny w doniczkach, bo zwyczajnie nie ma do tego warunków. Ale ostatnio wpadłem na pomysł, który został zaakceptowany przez kierownika szklarni i niedługo postaram się zamieścić zdjęcia ;)

Co do korzenia [i]A. punctata[/i]. Według Danusi najprawdopodoniej przyczyną jest zbyt silny strumień wody z węża przy podlewaniu. Tak samo u niektórych innych roślin stożki wzrostu raz są bardziej aktywne i korzenie mocno przyrastają a w kolejnym tygodniu potrafią zrobić sobie sporą pauzę. Jest to właśnie najpewniej wynik lekkiego "tratowania" ich wodą, ale latem widziałem, że im to nie przeszkadzało. Zresztą, powiedziano mi, że mam się nie przejmować zatrzymującym się wzrostem korzeni czy też całych roślin przez okres zimowy nawet w warunkach szklarniowych. Jak do tej pory cała moja wiedza pochodzi od Danki i jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie miała racji w jakiejkolwiek sprawie o którą jej zapytałem, więc wierzę, że nie muszę się martwić.
Jednak jak będę z nią gadał przy okazji to zapytam co myśli o tej cieniówce ;)
  • Cytuj Mery

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Mery » 14-11-2011, 13:21

Przemek Bożek pisze:....... martwię się słońcem i roślinami, które lubią półcień (np moja ulubiona grupa Bulbophyllum). .......Macie może jakieś sugestie,.....

Rośliny te zgrupowane w jednym miejscu, przesłoniłabym cieniówką wewnątrz zawieszoną. Odcięłabym wtedy nadmiar palącego je światła.
Ale jak zachowają się rośliny, które tam bytują od zawsze, co na to powie p. dyrektor?

Przemek Bożek pisze: Problem jest również z Aerangis punctata. Do tej pory wypuszczał kolejny liść, a ostatnio zebrał się w końcu na korzeń. Jednak po osiągnięciu około 3/4 centymetra zagnił (czy też zasechł, nie wiem) i roślina zgubiła dwa z najstarszych liści. Jakiś pomysł jaka mogła być przyczyna?

Roślina wymaga rozproszonego światła i ocienienia.
Więc bez cieniówki zapewne są te kłopoty.
Jeżeli nie jest to zagnicie, może jest to efekt zasuszenia lub przypalenia korzeni nadmiernym światłem słonecznym.
Proponuję osłonięcie przynajmniej korzeni kawałeczkiem tkaniny cieniującej, lub zawieszenie przed nią rośliny cieniującej.
Wiem, że kombinuję. Zawsze w wymyślaniu sposobów byłam "dobra", a do realizacji moich pomysłów, często ktoś się znalazł. :lol:
A odrzucenie najstarszych liści może jest efektem małej ilości korzeni. [jeżeli storczyk ściągnął z nich potrzebne mu składniki]. Więc zadbanie o korzenie , jest istotne.
Pozdrawiam, Maria.
[quote="Przemek Bożek"]....... martwię się słońcem i roślinami, które lubią półcień (np moja ulubiona grupa [i]Bulbophyllum[/i]). .......Macie może jakieś sugestie,..... [/quote]
Rośliny te zgrupowane w jednym miejscu, przesłoniłabym cieniówką wewnątrz zawieszoną. Odcięłabym wtedy nadmiar palącego je światła.
Ale jak zachowają się rośliny, które tam bytują od zawsze, co na to powie p. dyrektor?

[quote="Przemek Bożek"] Problem jest również z [i]Aerangis punctata[/i]. Do tej pory wypuszczał kolejny liść, a ostatnio zebrał się w końcu na korzeń. Jednak po osiągnięciu około 3/4 centymetra zagnił (czy też zasechł, nie wiem) i roślina zgubiła dwa z najstarszych liści. Jakiś pomysł jaka mogła być przyczyna?[/quote]
Roślina wymaga rozproszonego światła i ocienienia.
Więc bez cieniówki zapewne są te kłopoty.
Jeżeli nie jest to zagnicie, może jest to efekt zasuszenia lub przypalenia korzeni nadmiernym światłem słonecznym.
Proponuję osłonięcie przynajmniej korzeni kawałeczkiem tkaniny cieniującej, lub zawieszenie przed nią rośliny cieniującej.
Wiem, że kombinuję. Zawsze w wymyślaniu sposobów byłam "dobra", a do realizacji moich pomysłów, często ktoś się znalazł. :lol:
A odrzucenie najstarszych liści może jest efektem małej ilości korzeni. [jeżeli storczyk ściągnął z nich potrzebne mu składniki]. Więc zadbanie o korzenie , jest istotne.
Pozdrawiam, Maria.
  • Cytuj Newbell

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Newbell » 14-11-2011, 13:12

Bardzo fajna hodowla :) Orchidea ;)
Bardzo fajna hodowla :) Orchidea ;)
  • Cytuj titus1

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor titus1 » 14-11-2011, 11:03

Leć do dziadeksu i kup firankę na kilogramy. Wychodzi taniej niż prawdziwa cieniówka. Jak zzielenieje to nie bawisz się w pranie tylko na śmietnik.
Leć do dziadeksu i kup firankę na kilogramy. Wychodzi taniej niż prawdziwa cieniówka. Jak zzielenieje to nie bawisz się w pranie tylko na śmietnik.
  • Cytuj Przemek Bożek

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Przemek Bożek » 14-11-2011, 00:21

Dziękuję za miłe słowa :) Proszę jednak mnie nie tytułować "Panem", bo to tylko 21 lat, lepiej po imieniu ;)
Panie Janie, oczywiście zjawię się któregoś dnia u Pana, ale teraz czeka na mnie Podkarpacie :)

Mam tylko jeden dylemat. Wszystko jest do modyfikacji i aktualnie również miejsce dla doniczkowych znalazłem, ale konsternacja moja polega na tym, że, o ile latem na szklarni jest cieniówka, tak teraz jej nie ma. Nie będzie jej do następnego sezonu ciepłego, a słoneczko piecze intensywnie przez szyby szklarni... I tu jest moja obawa. Rośliny są wystawione "twarzą" do strony południowo-zachodniej i przez większą część dnia mocno się opalają przy bezchmurnym niebie. I czy to im nie zaszkodzi? Wiąże się to również z szybszym wysychaniem podkładek. Danusia Pańczyk i Pani Anna Wojturska-Duda już mi tłukły nie raz przez telefon (zwłaszcza ta pierwsza :P), że to nie szkodzi i że mogą sobie na taki wiór wysychać. Ja jednak martwię się słońcem i roślinami, które lubią półcień (np moja ulubiona grupa Bulbophyllum). Co wy na to? Macie może jakieś sugestie, rady? Wszystko chętnie przyjmę. Wiedza moja, pochodząca z terminowania u Danusi jest co prawda pod względem praktycznym dosyć obszerna na dzień dzisiejszy ale jednak mam cały czas obawy.

Problem jest również z Aerangis punctata. Do tej pory wypuszczał kolejny liść, a ostatnio zebrał się w końcu na korzeń. Jednak po osiągnięciu około 3/4 centymetra zagnił (czy też zasechł, nie wiem) on i roślina zgubiła dwa z najstarszych liści. Jakiś pomysł jaka mogła być przyczyna?
Dziękuję za miłe słowa :) Proszę jednak mnie nie tytułować "Panem", bo to tylko 21 lat, lepiej po imieniu ;)
Panie Janie, oczywiście zjawię się któregoś dnia u Pana, ale teraz czeka na mnie Podkarpacie :)

Mam tylko jeden dylemat. Wszystko jest do modyfikacji i aktualnie również miejsce dla doniczkowych znalazłem, ale konsternacja moja polega na tym, że, o ile latem na szklarni jest cieniówka, tak teraz jej nie ma. Nie będzie jej do następnego sezonu ciepłego, a słoneczko piecze intensywnie przez szyby szklarni... I tu jest moja obawa. Rośliny są wystawione "twarzą" do strony południowo-zachodniej i przez większą część dnia mocno się opalają przy bezchmurnym niebie. I czy to im nie zaszkodzi? Wiąże się to również z szybszym wysychaniem podkładek. Danusia Pańczyk i Pani Anna Wojturska-Duda już mi tłukły nie raz przez telefon (zwłaszcza ta pierwsza :P), że to nie szkodzi i że mogą sobie na taki wiór wysychać. Ja jednak martwię się słońcem i roślinami, które lubią półcień (np moja ulubiona grupa [i]Bulbophyllum[/i]). Co wy na to? Macie może jakieś sugestie, rady? Wszystko chętnie przyjmę. Wiedza moja, pochodząca z terminowania u Danusi jest co prawda pod względem praktycznym dosyć obszerna na dzień dzisiejszy ale jednak mam cały czas obawy.

Problem jest również z [i]Aerangis punctata[/i]. Do tej pory wypuszczał kolejny liść, a ostatnio zebrał się w końcu na korzeń. Jednak po osiągnięciu około 3/4 centymetra zagnił (czy też zasechł, nie wiem) on i roślina zgubiła dwa z najstarszych liści. Jakiś pomysł jaka mogła być przyczyna?
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Jan Ciepłucha » 13-11-2011, 21:06

Panie Przemku
Tak jak obiecałem w rozmowie telefonicznej, tak też i będzie. Mam dla Pana sporą garść różnorodności storczykowej ;) . Kolekcja jak widać już całkiem, całkiem, warunki do uprawy wymarzone, wiec storczyki będą rosły jak przysłowiowa kapusta. Z wypowiedzi wynika ze storczyki do Wrocławia płyną szerokim strumieniem i nic nie wskazuje na to, żeby ten strumień miał wyschnąć. Coś czuję, że wkrótce będzie trzeba wystąpić do dyr. Nowaka o przydział nowej powierzchni.
Panie Przemku
Tak jak obiecałem w rozmowie telefonicznej, tak też i będzie. Mam dla Pana sporą garść różnorodności storczykowej ;) . Kolekcja jak widać już całkiem, całkiem, warunki do uprawy wymarzone, wiec storczyki będą rosły jak przysłowiowa kapusta. Z wypowiedzi wynika ze storczyki do Wrocławia płyną szerokim strumieniem i nic nie wskazuje na to, żeby ten strumień miał wyschnąć. Coś czuję, że wkrótce będzie trzeba wystąpić do dyr. Nowaka o przydział nowej powierzchni.
  • Cytuj matynka4

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor matynka4 » 13-11-2011, 21:00

Wspaniały pomysł, trzymam kciuki za realizację, gdybym bliżej mieszkała zgłosiłabym się do pracy charytatywnej.
Wspaniały pomysł, trzymam kciuki za realizację, gdybym bliżej mieszkała zgłosiłabym się do pracy charytatywnej.
  • Cytuj Mery

Re: Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Post Autor Mery » 13-11-2011, 20:57

Panie Przemku, podziwiam zapał z jakim Pan zabrał się do tak ogromnego dzieła.
Pracy przed Panem wiele, ale cel jest motorem do działania .

Zastanawiam się, czy jest to miejsce docelowe, czy tylko tymczasowe?
Kiedy można będzie zobaczyć,te zebrane przez Pana rośliny?

Życzę Panu wytrwałości i osiągnięcia zamierzonego celu.
Pozdrawiam serdecznie, Maria.
Panie Przemku, podziwiam zapał z jakim Pan zabrał się do tak ogromnego dzieła.
Pracy przed Panem wiele, ale cel jest motorem do działania .

Zastanawiam się, czy jest to miejsce docelowe, czy tylko tymczasowe?
Kiedy można będzie zobaczyć,te zebrane przez Pana rośliny?

Życzę Panu wytrwałości i osiągnięcia zamierzonego celu.
Pozdrawiam serdecznie, Maria.
  • Cytuj Przemek Bożek

Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Przemek Bożek » 13-11-2011, 19:16

Na dzień dzisiejszy roślin jest o wiele więcej i na dniach pokażę nowe zdjęcia. Stawiam na botaniki ale hybrydowych też pojawia się trochę. Wiadomo, nie jest to tylko placówka naukowa :mrgreen:

ZA KAŻDY KOMENTARZ I WSZELKĄ CHĘĆ PODZIELENIA SIĘ GATUNKAMI BĘDĘ BARDZO WDZIĘCZNY

W terminie 18-20.11 zaliczam tourne po podkarpaciu w kolejności Kraków-Łańcut-Rzeszów i dzięki nawiązanym już jakiś czas temu kontaktom (zwłaszcza z Danusią Pańczyk, z którą znam się już trochę i to ona mnie "zaraziła" :P ) przewiduję gwałtowny wzrost liczby gatunków :D

Trzymajcie zatem kciuki i piszcie ;)
Na dzień dzisiejszy roślin jest o wiele więcej i na dniach pokażę nowe zdjęcia. Stawiam na botaniki ale hybrydowych też pojawia się trochę. Wiadomo, nie jest to tylko placówka naukowa :mrgreen:

ZA KAŻDY KOMENTARZ I WSZELKĄ CHĘĆ PODZIELENIA SIĘ GATUNKAMI BĘDĘ BARDZO WDZIĘCZNY

W terminie 18-20.11 zaliczam tourne po podkarpaciu w kolejności Kraków-Łańcut-Rzeszów i dzięki nawiązanym już jakiś czas temu kontaktom (zwłaszcza z Danusią Pańczyk, z którą znam się już trochę i to ona mnie "zaraziła" :P ) przewiduję gwałtowny wzrost liczby gatunków :D

Trzymajcie zatem kciuki i piszcie ;)
  • Cytuj Przemek Bożek

Ogród Botaniczny we Wrocławiu - Rozmowy

Post Autor Przemek Bożek » 13-11-2011, 19:11

Witam wszystkich
Opis poniżej pochodzi z lipca tego roku (pomysł narodził się i wprowadziłem go w życie w okolicach czerwca), gdyż dopiero teraz postanowiłem pojawić się na tym forum. Niemniej jest jak najbardziej akuratny, a poniższe zdjęcia odzwierciedlają rozwój projektu od początku do stanu na dzień dzisiejszy. Prośba o wsparcie akcji dotyczy aktualnie zarówno roślin stricte ciepłolubnych jak i klimatu umiarkowanego oraz chłodolubnych, bo w niedalekiej przyszłości możliwością całkiem realną staje się stworzenie warunków odpowiadających również tym grupom.

Zapraszam więc do czytania i oglądania !

Z mojej rozwijającej się potężnie choroby storczykowej wynika to, że od ponad półtorej roku szukałem możliwości większego rozwoju niż tylko w domu, gdzie warunki dla storczyków są niekoniecznie doskonałe (okna północne i takie tam rzeczy). Ciężką pracą, zdobywaniem nowych kontaktów i nieugiętym dążeniem do celu zapracowałem sobie w końcu na to, o czym od dawna marzyłem - po rozmowie z dyrektorem Ogrodu Botanicznego uzyskałem zgodę na zagospodarowanie przestrzeni jednej ze szklarni (szklarni z roślinami wodnymi, gdzie zbiorniki z nimi są przy ziemi, a cała pozostała przestrzeń jest wolna). Już wcześniej zawisły tam moje Vandy, które aktualnie wypuszczają po kilkanaście korzeni każda, ale w tym momencie mam nieograniczone możliwości. Jako, że jest to mój projekt prywatny i Ogród nie wykłada na to pieniędzy to przenoszę tam swoje wszystkie rośliny na podkładkach (oczywiście te ciepłolubne) oraz będę rozszczepiał na podkładki cześć doniczkowych, bo do dyspozycji mam kilkadziesiąt metrów kwadratowych pionowej powierzchni.

Posiadając stały kontakt z Łańcutem, Krakowem oraz wieloma osobami chętnymi do pomocy już niedługo zaczną do mnie spływać rośliny od życzliwych, którzy chcą wesprzeć projekt. Mam co prawda kilkadziesiąt własnych gatunków, ale co to jest przy takiej ilości miejsca

Projekt obejmuje reanimację kolekcji storczyków w Ogrodzie Botanicznym we Wrocławiu. Zadanie jest potężne, ale wiem, że temu podołam i powoli, acz konsekwentnie, będę starał się zwiększać ilość gatunków.

Tym chciałem się podzielić z Wami, moi drodzy koledzy i koleżanki forumowicze i wychodzę do Was z pytaniem i prośbą. Jeśli ktokolwiek z Was jest chętny do wsparcia akcji i podzielenia się ze mną swoimi ciepłolubnymi gatunkami botanicznymi to byłbym zachwycony Jak pewnie zdajecie sobie sprawę, liczy się każda jedna roślina, nawet jedna pseudobulwa, bo nie będzie problemem uzyskanie z niej nowej rośliny w warunkach szklarniowych

Piszcie, komentujcie, przedstawiajcie tu swoje pomysły i opinie na ten temat, a jeśli ktoś ma chęć pomóc charytatywnie w pracy to byłoby cudownie - oczywiście w momencie gdy moje i inne rośliny by podrosły przyszedłby czas na odwdzięczanie się

(zdjęcia chronologicznie mniej więcej ułożone, a na końcu część gatunków z podpisami)
Załączniki
1.jpg
3.jpg
Witam wszystkich
Opis poniżej pochodzi z lipca tego roku (pomysł narodził się i wprowadziłem go w życie w okolicach czerwca), gdyż dopiero teraz postanowiłem pojawić się na tym forum. Niemniej jest jak najbardziej akuratny, a poniższe zdjęcia odzwierciedlają rozwój projektu od początku do stanu na dzień dzisiejszy. Prośba o wsparcie akcji dotyczy aktualnie zarówno roślin stricte ciepłolubnych jak i klimatu umiarkowanego oraz chłodolubnych, bo w niedalekiej przyszłości możliwością całkiem realną staje się stworzenie warunków odpowiadających również tym grupom.

Zapraszam więc do czytania i oglądania !

Z mojej rozwijającej się potężnie choroby storczykowej wynika to, że od ponad półtorej roku szukałem możliwości większego rozwoju niż tylko w domu, gdzie warunki dla storczyków są niekoniecznie doskonałe (okna północne i takie tam rzeczy). Ciężką pracą, zdobywaniem nowych kontaktów i nieugiętym dążeniem do celu zapracowałem sobie w końcu na to, o czym od dawna marzyłem - po rozmowie z dyrektorem Ogrodu Botanicznego uzyskałem zgodę na zagospodarowanie przestrzeni jednej ze szklarni (szklarni z roślinami wodnymi, gdzie zbiorniki z nimi są przy ziemi, a cała pozostała przestrzeń jest wolna). Już wcześniej zawisły tam moje Vandy, które aktualnie wypuszczają po kilkanaście korzeni każda, ale w tym momencie mam nieograniczone możliwości. Jako, że jest to mój projekt prywatny i Ogród nie wykłada na to pieniędzy to przenoszę tam swoje wszystkie rośliny na podkładkach (oczywiście te ciepłolubne) oraz będę rozszczepiał na podkładki cześć doniczkowych, bo do dyspozycji mam kilkadziesiąt metrów kwadratowych pionowej powierzchni.

Posiadając stały kontakt z Łańcutem, Krakowem oraz wieloma osobami chętnymi do pomocy już niedługo zaczną do mnie spływać rośliny od życzliwych, którzy chcą wesprzeć projekt. Mam co prawda kilkadziesiąt własnych gatunków, ale co to jest przy takiej ilości miejsca

Projekt obejmuje reanimację kolekcji storczyków w Ogrodzie Botanicznym we Wrocławiu. Zadanie jest potężne, ale wiem, że temu podołam i powoli, acz konsekwentnie, będę starał się zwiększać ilość gatunków.

Tym chciałem się podzielić z Wami, moi drodzy koledzy i koleżanki forumowicze i wychodzę do Was z pytaniem i prośbą. Jeśli ktokolwiek z Was jest chętny do wsparcia akcji i podzielenia się ze mną swoimi ciepłolubnymi gatunkami botanicznymi to byłbym zachwycony Jak pewnie zdajecie sobie sprawę, liczy się każda jedna roślina, nawet jedna pseudobulwa, bo nie będzie problemem uzyskanie z niej nowej rośliny w warunkach szklarniowych

Piszcie, komentujcie, przedstawiajcie tu swoje pomysły i opinie na ten temat, a jeśli ktoś ma chęć pomóc charytatywnie w pracy to byłoby cudownie - oczywiście w momencie gdy moje i inne rośliny by podrosły przyszedłby czas na odwdzięczanie się

(zdjęcia chronologicznie mniej więcej ułożone, a na końcu część gatunków z podpisami)

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET