logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Lepka rosa:(

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Lepka rosa:(

  • Cytuj Bodzienka

Re: Lepka rosa:(

Post Autor Bodzienka » 02-02-2012, 17:11

Dzieki opracowaniu w dziale Biblioteka-Szkodniki i dzieki poradom Pani Mery znalazlam sprawce ssacego mojego kwiatuszka.Teraz tylko odpowiedni srodek i bedziemy walczyc z robalami.Szkoda tylko ze bez chemi chyba sie tu nie obejdzie:(
Dzieki opracowaniu w dziale Biblioteka-Szkodniki i dzieki poradom Pani Mery znalazlam sprawce ssacego mojego kwiatuszka.Teraz tylko odpowiedni srodek i bedziemy walczyc z robalami.Szkoda tylko ze bez chemi chyba sie tu nie obejdzie:(
  • Cytuj Bodzienka

Re: Lepka rosa:(

Post Autor Bodzienka » 02-02-2012, 16:55

titus1 pisze:Najlepiej pytać o preparat na owady ssące, systemiczny, który niszczy wszystkie stadia owada.

sliczne dzieki:) a moze byc srodek CELAFLOR?
[quote="titus1"]Najlepiej pytać o preparat na owady ssące, systemiczny, który niszczy wszystkie stadia owada.[/quote]
sliczne dzieki:) a moze byc srodek CELAFLOR?
  • Cytuj titus1

Re: Lepka rosa:(

Post Autor titus1 » 02-02-2012, 16:42

Najlepiej pytać o preparat na owady ssące, systemiczny, który niszczy wszystkie stadia owada.
Najlepiej pytać o preparat na owady ssące, systemiczny, który niszczy wszystkie stadia owada.
  • Cytuj Bodzienka

Re: Lepka rosa:(

Post Autor Bodzienka » 02-02-2012, 16:12

piroman pisze:Nie mam doświadczenia w pozbywaniu się takich gości. Pewnie trzeba jakiś środek chemiczny zastosować. Ja bym spróbował zapodać Confidor, bo akurat taki mam. Ale pewnie są też inne. Lepiej poczekaj na głos kogoś bardziej doświadczonego. Ale przede wszystkim upewnij się, że w ogóle jakiś obcy tam żyje, bo może to po prostu jakieś uszkodzenia spowodowane czymś innym niż szkodnik lub szkodnik faktycznie je spowodował, ale już go tam nie ma. Na początek troszkę bym poobserwował, żeby znaleźć winowajcę lub sprawdzić czy w ogóle pojawiają się nowe uszkodzenia. Tyle z mojej strony.

I no i znalazlam:) wzielam lupe i poobserwowalam liscie storczyka i pojawil sie bialy robaczek,podobny do tego z opracowania Pani Mery w dziale Biblioteka...podobny do Przedziorka.Jeszcze raz dzieki i faktycznie poczekam jeszcze na inne glosy;) pozdrawiam
[quote="piroman"]Nie mam doświadczenia w pozbywaniu się takich gości. Pewnie trzeba jakiś środek chemiczny zastosować. Ja bym spróbował zapodać Confidor, bo akurat taki mam. Ale pewnie są też inne. Lepiej poczekaj na głos kogoś bardziej doświadczonego. Ale przede wszystkim upewnij się, że w ogóle jakiś obcy tam żyje, bo może to po prostu jakieś uszkodzenia spowodowane czymś innym niż szkodnik lub szkodnik faktycznie je spowodował, ale już go tam nie ma. Na początek troszkę bym poobserwował, żeby znaleźć winowajcę lub sprawdzić czy w ogóle pojawiają się nowe uszkodzenia. Tyle z mojej strony.[/quote]
I no i znalazlam:) wzielam lupe i poobserwowalam liscie storczyka i pojawil sie bialy robaczek,podobny do tego z opracowania Pani Mery w dziale Biblioteka...podobny do Przedziorka.Jeszcze raz dzieki i faktycznie poczekam jeszcze na inne glosy;) pozdrawiam
  • Cytuj piroman

Re: Lepka rosa:(

Post Autor piroman » 02-02-2012, 16:03

Nie mam doświadczenia w pozbywaniu się takich gości. Pewnie trzeba jakiś środek chemiczny zastosować. Ja bym spróbował zapodać Confidor, bo akurat taki mam. Ale pewnie są też inne. Lepiej poczekaj na głos kogoś bardziej doświadczonego. Ale przede wszystkim upewnij się, że w ogóle jakiś obcy tam żyje, bo może to po prostu jakieś uszkodzenia spowodowane czymś innym niż szkodnik lub szkodnik faktycznie je spowodował, ale już go tam nie ma. Na początek troszkę bym poobserwował, żeby znaleźć winowajcę lub sprawdzić czy w ogóle pojawiają się nowe uszkodzenia. Tyle z mojej strony.
Nie mam doświadczenia w pozbywaniu się takich gości. Pewnie trzeba jakiś środek chemiczny zastosować. Ja bym spróbował zapodać Confidor, bo akurat taki mam. Ale pewnie są też inne. Lepiej poczekaj na głos kogoś bardziej doświadczonego. Ale przede wszystkim upewnij się, że w ogóle jakiś obcy tam żyje, bo może to po prostu jakieś uszkodzenia spowodowane czymś innym niż szkodnik lub szkodnik faktycznie je spowodował, ale już go tam nie ma. Na początek troszkę bym poobserwował, żeby znaleźć winowajcę lub sprawdzić czy w ogóle pojawiają się nowe uszkodzenia. Tyle z mojej strony.
  • Cytuj Bodzienka

Re: Lepka rosa:(

Post Autor Bodzienka » 02-02-2012, 15:42

piroman pisze:Ryszard kilka dni temu tłumaczył zjawisko viewtopic.php?f=3&t=1903&p=12586&hilit=rosa#p12586

A jeśli chodzi o korytarze w blaszce liścia to mi do głowy przychodzi wciornastek. Jest to bardzo małe stworzonko, więc trzeba dobrze się przyjrzeć. Coś takiego kiedyś przyplątało się do moich oleandrów, ale po degustacji samo padło z racji toksyczności tej rośliny.

Pozdrawiam,
Romek

Dziekuje za szybka odpowiedz.O tej gutacji czytalam i tez to mialam na kwiatkach ale na lisciach..nie.A jezeli chodzi o tego ,,goscia,,wciornastka to,to jak mam go przegonic?
[quote="piroman"]Ryszard kilka dni temu tłumaczył zjawisko http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=1903&p=12586&hilit=rosa#p12586

A jeśli chodzi o korytarze w blaszce liścia to mi do głowy przychodzi wciornastek. Jest to bardzo małe stworzonko, więc trzeba dobrze się przyjrzeć. Coś takiego kiedyś przyplątało się do moich oleandrów, ale po degustacji samo padło z racji toksyczności tej rośliny.

Pozdrawiam,
Romek[/quote]
Dziekuje za szybka odpowiedz.O tej gutacji czytalam i tez to mialam na kwiatkach ale na lisciach..nie.A jezeli chodzi o tego ,,goscia,,wciornastka to,to jak mam go przegonic?
  • Cytuj piroman

Re: Lepka rosa:(

Post Autor piroman » 02-02-2012, 15:34

Ryszard kilka dni temu tłumaczył zjawisko viewtopic.php?f=3&t=1903&p=12586&hilit=rosa#p12586

A jeśli chodzi o korytarze w blaszce liścia to mi do głowy przychodzi wciornastek. Jest to bardzo małe stworzonko, więc trzeba dobrze się przyjrzeć. Coś takiego kiedyś przyplątało się do moich oleandrów, ale po degustacji samo padło z racji toksyczności tej rośliny.

Pozdrawiam,
Romek
Ryszard kilka dni temu tłumaczył zjawisko http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=1903&p=12586&hilit=rosa#p12586

A jeśli chodzi o korytarze w blaszce liścia to mi do głowy przychodzi wciornastek. Jest to bardzo małe stworzonko, więc trzeba dobrze się przyjrzeć. Coś takiego kiedyś przyplątało się do moich oleandrów, ale po degustacji samo padło z racji toksyczności tej rośliny.

Pozdrawiam,
Romek
  • Cytuj Bodzienka

Lepka rosa:(

Post Autor Bodzienka » 02-02-2012, 15:23

Witam wszystkich:) Dawno tu nie bylam a dzisiaj wracam tu z problemem.Ostatnio z braku czasu troche zaniedbalam moje kwiatuszki i nie zagladam do nich juz tak czesto jak kiedys:( czasami brakuje mi ich ale nie mozna miec wszystkiego.Dzisiaj po pracy zerknelam na nie i na jednym z nich zauwazylam (na lisciach) lepka rose a na drugim bialym ktory kwitnie mi juz rok bez przerwy takie wyzlobione korytarze.wzielam lupe i aparat ale jak to pech:( baterie byly rozladowane i narazie nie mam mozliwosci wrzucic zdjecia.Probowalam rowniez wyszukac cos na ten temat ale ...chyba nic nie znalazlam.Bede wdzieczna za kazda rade i wskazowke.Pozdrawiam
Witam wszystkich:) Dawno tu nie bylam a dzisiaj wracam tu z problemem.Ostatnio z braku czasu troche zaniedbalam moje kwiatuszki i nie zagladam do nich juz tak czesto jak kiedys:( czasami brakuje mi ich ale nie mozna miec wszystkiego.Dzisiaj po pracy zerknelam na nie i na jednym z nich zauwazylam (na lisciach) lepka rose a na drugim bialym ktory kwitnie mi juz rok bez przerwy takie wyzlobione korytarze.wzielam lupe i aparat ale jak to pech:( baterie byly rozladowane i narazie nie mam mozliwosci wrzucic zdjecia.Probowalam rowniez wyszukac cos na ten temat ale ...chyba nic nie znalazlam.Bede wdzieczna za kazda rade i wskazowke.Pozdrawiam

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET