Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Storczyki.pl Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje
Przejdź do zawartości
Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera. Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje. Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.
Autor hesia_wwl » 15-02-2012, 18:00
Autor Bellagne » 13-02-2012, 18:57
Emma pisze:Chyba nikt nie da Ci tu jasnej odpowiedzi:)Nawet,jeśli zainwestujesz w droższe odmiany to nigdy nie masz gwarancji,że będą Ci książkowo kwitnąć i kasa nie okaże się wyrzucona w błoto.W marketach można spotkać różne storczyki,mam tu na myśli głównie ich stan.Na podstawie korzeni,liści itd.można stwierdzić,a bynajmniej próbować stwierdzić jak dany storczyk będzie nam rósł.Oczywiście,jeżeli komuś zależy na konkretnej odmianie,to raczej nie ma się,co łudzić,że kupi ją np.w Castoramie.Tam raczej same "mieszańce".
Autor Emma » 13-02-2012, 16:19
Autor Bellagne » 13-02-2012, 12:57
SureLooksGoodToMe pisze:Jeśli chodzi o storczyki kupowane w sklepach czy kwiaciarniach, to nie czarujmy się-każda z nich nafaszerowana jest fitohormonami (auksyny, gibereliny, cytokininy i ich pochodne). Skromność kwitnienia świadczy tylko o tym, że roślina jest jeszcze za młoda na obfitsze kwitnienie. Poza tym nie każda krzyżówka to sukces.
Autor SureLooksGoodToMe » 07-02-2012, 22:28
Autor Gośka » 01-02-2012, 20:53
Autor bobo » 01-02-2012, 17:48
Autor Ryszard410 » 01-02-2012, 17:23
Autor bobo » 01-02-2012, 16:35
Elazet pisze:Ups,dałam plamę,a ja jestem pedagogiem z wykształcenia,to może poszło pod tym kątem.
Autor Elazet » 01-02-2012, 15:38
Autor bobo » 01-02-2012, 14:12
Elazet pisze:No,no Kolego.Budowa kwiatu się kłania.W dziale Prezentujemy kwitnienia zamieściłam zdjęcia swoich falenopsisów pod tytułem "Jeszcze po kwiatuszku".Zwróć uwagę na warżkę kwiatu fioletowego w paski.Na końcu dzieli się na pół i te jakby niteczki,które zakręcają i kierują się w stronę kwiatu to są nitkowate wyrostki.Jest to falenopsis wielkokwiatowy,bo i należy do tych,które mają większe kwiaty. Natomiast żółty,a właściwie cytrynowy ich nie ma.I to jest Falenopsis barwny,a kwiaty takich falenopsisów są mniejsze.
Autor Elazet » 01-02-2012, 11:58
Autor bobo » 31-01-2012, 19:27
Elazet pisze:To,że storczyki nie kwitną może być efektem przenawożenia.Jak pisałam,roślina ma być atrakcyjna i łapać za oko.Producenci stają na rzęsach,robią wszystko.I ludzie to kupują,a potem czeka się latka na kwitnienie,a jak zakwitnie to nie tak jak byśmy się spodziewali.Może te,które sprzedają w niższych cenach,bo mają kilka kwiatków nie przeżyły "tego dobrego" .Może właśnie te lepiej kupować.Poza tym pęd kwiatowy Phalaenopsis wielkokwiatowego przycinamy po 3-4 oczku,a barwnych nie,chyba,że uschną.To stare jak świat storczyków z nami.Gdy się utnie cały przekwitnięty pęd to można czekać i 3 lata na powtórne kwitnienie.Dodam jeszcze,że Phalaenopsis wielkokwiatowy ma na warżce nitkowate wyrostki,a barwny nie.
Autor Elazet » 31-01-2012, 16:42
Autor Gość » 31-01-2012, 13:47
grażynasz pisze:bobo pisze:.A jak jest u Was?Też znacznie nędzniej aniżeli w dniu zakupu? Czasem całkiem nędznie. Mam phalaenopsisa,który jest u mnie od 2007r.i ani raz nie zakwitł. Wszystkie znane,wyczytane sposoby na pobudzenie do kwitnienia na nim przerobiłam-i nic-nie zamierza pokazać swoich kwiatków.To największy uparciuch jakiego spotkałam,nie idzie ani w zielone,ani w kwiaty . Coraz bardziej przekonuję się,że dobre geny to połowa sukcesu.Owszem,wiedza na temat uprawy jest ważna,ale gdy się trafi na słaby egzemplarz to nic nie pomoże.
bobo pisze:.A jak jest u Was?Też znacznie nędzniej aniżeli w dniu zakupu?
Autor grażynasz » 31-01-2012, 10:58
Autor hesia_wwl » 30-01-2012, 14:02
Elazet pisze:Nieraz bym wolała,by roślina odpoczęła,a tu pędy kwiatowe się pojawiają i odwrotnie.Rozrośnięta,zdrowa,a pędu jak nie było tak nie ma.Na Onicidium tak się wydarłam,nastraszyłam,że go sprzedam na Allegro i jak trafi w niekompetentne ręce to zginie.I będzie kwitł.Lada dzień otworzy pierwszy kwiat.
Autor bobo » 30-01-2012, 13:20
Elazet pisze:Nie martw się ,na początku każdy tak ma.Ciągle chciałby coś koło nich robić,chciałby mieć ich więcej i więcej,a potem to przechodzi.Robi się wszystko "na czuja"i wtedy kiedy trzeba,bo nadmiar opiekuńczości może zaszkodzić.Co do ilości kwiatów.One są tak pędzone,żeby wydawały się być jak najatrakcyjniejsze.Potem co niektórym może to szkodzić i może nie kwitnąć nawet ze 3 lata,ale to nie jest regułą.Może,ale nie musi.Kiedy storczyk się zaaklimatyzuje,to będziesz wiedziała czego chce i kiedy.Będzie kwitł różnie ,raz obficie,raz skromniej.Moje Dendrobium na ten przykład miało w ub.roku 8 pędów,a w tym 4.Mam się gniewać?Mam go już kilka lat,to okaz.Storczyk to nie maszynka do kwitnienia,tylko żywa roślina.My czując się wspaniale możemy góry przenosić,gorzej jak niedomagamy.Być może i storczyki.Ktoś powie.Co ona porównuje rośliny do ludzi,ale przecież to widać,nie potrzeba filozofii.Nieraz bym wolała,by roślina odpoczęła,a tu pędy kwiatowe się pojawiają i odwrotnie.Rozrośnięta,zdrowa,a pędu jak nie było tak nie ma.Na Onicidium tak się wydarłam,nastraszyłam,że go sprzedam na Allegro i jak trafi w niekompetentne ręce to zginie.I będzie kwitł.Lada dzień otworzy pierwszy kwiat.
Autor Elazet » 30-01-2012, 12:40
Autor uleczka » 30-01-2012, 12:00
Autor bobo » 30-01-2012, 11:46
uleczka pisze:WitamJa również zostałam posiadaczka urodzinowego falka od wczoraj. Niestety kolejnego. Nie, żebym się nie cieszyła,bo bardzo się ciesze, ale ja mam strasznego pecha... no, nie mam po prostu ręki do phalaenopsis. Każdy kolejny umiera. Do tego koleżanka niosła go w rękach przy prawie -10 i kwiatki dziś zwisają. Wracając do tematu ponownego kwitnienia doczekałam się tylko ze 3 razy. Fakt, nie było to zachwycające. Ot parę kwiatków na krzyż, przy czym rekordzista miał chyba z 11 - 12. myślę jednak, ze warunki uprawy dużo maja do rzeczy. Byłam świadkiem jak u sąsiadów w biurze przydomowym phalaenopsis kwitł niemal bez przerwy, naprawdę! mieli go latami roślina co rusz wypuszczała pędy,mnóstwo korzeni, jak szalona. A ja ze swoimi marnotami patrzyłam z podziwem... myślę, ze oprócz genów ważne było to, iż biuro było usytuowane w piwnicy, gdzie była dość duża wilgotność. Poza tym nie ogrzewali nocą w ogóle. zapewne używali tez nawozu. Niestety wyjechali na urlop i go zasuszyli... straszny zal... potem zakupili nowe, ze sklepowym kwitnieniem,wcale nieokazałym. Narazie się aklimatyzują,ale podejrzewam podobny scenariusz.Mój obecny biedaczek miał zaledwie 7 kwiatuszków. to też niewiele. jeśli uda mi się go utrzymać i wzmocnić, kto wie, może się odwdzięczy?... bo osobiście jednak uważam, ze trzeba wyhodować na maksa zdrowa roślinę żeby mieć piękne kwitnienie po prostu. Roślina musi być odpowiednio duża i silna. geny... na pewno działają, odgrywają ogromna role. Ale uważam tez że nie można tak generalizować. No cóż... powodzenia w uprawie po prostu.
Autor uleczka » 30-01-2012, 11:31
Autor bobo » 30-01-2012, 09:41
Bellagne pisze:WitamTydzień temu dostałam na urodziny takiego oto storczyka - marketową hybrydę, która wcale "nie powala" ilością kwiatów ani nie ma odgałęzień pędu . Przyznam, że osobiście wybrałam ten prezent, bo osoba, która mi go kupiła nie zna się na storczykach, obawiała się dać mi chorego i prosiła mnie o pomoc. Dziś rozwija się przedostatni pąk. Dodam, że ta roślina ma zdrowe liście i liczne korzenie. Nie wygląda na sztucznie pędzoną hormonami. Chyba zdarzają się wyjątki na marketowych półkach ze storczykami. Mnie też zwykle udaje się w warunkach domowych wyhodować kilka pąków na pędzie. A to przeciez nie rewelacja dla miłośnika tych pięknych kwiatów.Agnieszka
Autor Bellagne » 29-01-2012, 23:05
Autor gsm25 » 28-01-2012, 19:39
bobo pisze:Witajcie,sporo się słyszy o tym jak storczyki są "pędzone" w sklepach i jak książkowo kwitną.Kupiłam niedawno storczyka-ma co prawda jeden pęd,ale dodatkowo dwa odgałęzienia,a wszędzie sporo pączków.Dla przykładu kwitnienie jednego ze storczyków,które jest moją zasługą obfituje w 7-8 kwiatów.A jak jest u Was?Też znacznie nędzniej aniżeli w dniu zakupu?
Autor bobo » 28-01-2012, 19:36
Na górę