logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Grzyb, bakteria, wirus?

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Grzyb, bakteria, wirus?

  • Cytuj gosiq

Re: Grzyb, bakteria, wirus?

Post Autor gosiq » 09-02-2012, 16:57

Bardzo dziękuję Państwu za opinie.
Ja też skłaniałam się do teorii, że to jednak choroba grzybowa. Jak najszybciej postaram się zastosować jakiś fungicyd- z tych podawanych przez Pana Jana, a w marcu wszystkie rośliny przesadzę do świeżego podłoża i potraktuję profilaktycznie Bioseptem. Właśnie, jeszcze jedno pytanie, co będzie lepsze Biosept, czy Biochicol?
Bardzo dziękuję Państwu za opinie.
Ja też skłaniałam się do teorii, że to jednak choroba grzybowa. Jak najszybciej postaram się zastosować jakiś fungicyd- z tych podawanych przez Pana Jana, a w marcu wszystkie rośliny przesadzę do świeżego podłoża i potraktuję profilaktycznie Bioseptem. Właśnie, jeszcze jedno pytanie, co będzie lepsze Biosept, czy Biochicol?
  • Cytuj SureLooksGoodToMe

Re: Grzyb, bakteria, wirus?

Post Autor SureLooksGoodToMe » 08-02-2012, 19:23

Widać troszkę za dużo informacji na raz. Znam ten ból, zwłaszcza, że przedwczoraj musiałem zmierzyć się z biochemią, a ostatnie 40% materiału przyswoiłem godzinę przed wejściem do sali, w której pisaliśmy :lol: W kwestii chorób od dzisiaj milczę jak grób.

Pozdrawiam, Michał
Widać troszkę za dużo informacji na raz. Znam ten ból, zwłaszcza, że przedwczoraj musiałem zmierzyć się z biochemią, a ostatnie 40% materiału przyswoiłem godzinę przed wejściem do sali, w której pisaliśmy :lol: W kwestii chorób od dzisiaj milczę jak grób.

Pozdrawiam, Michał
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Grzyb, bakteria, wirus?

Post Autor Jan Ciepłucha » 08-02-2012, 19:04

SureLooksGoodToMe pisze:Każdy może się mylić ;)
...i ma swoja dziedzinę ;) Co do wody, to mam ....rozwodniony mózg.
[quote="SureLooksGoodToMe"]Każdy może się mylić ;)[/quote] ...i ma swoja dziedzinę ;) Co do wody, to mam ....rozwodniony mózg.
  • Cytuj SureLooksGoodToMe

Re: Grzyb, bakteria, wirus?

Post Autor SureLooksGoodToMe » 08-02-2012, 18:56

Każdy może się mylić ;) To było bardziej głośne myślenie niż wyrokowanie. Nie mam doświadczenia z chorobami, bo-odpukać-moje rośliny (nie tylko storczyki) nie chorują.

Pozdrawiam, Michał
Każdy może się mylić ;) To było bardziej głośne myślenie niż wyrokowanie. Nie mam doświadczenia z chorobami, bo-odpukać-moje rośliny (nie tylko storczyki) nie chorują.

Pozdrawiam, Michał
  • Cytuj Elazet

Re: Grzyb, bakteria, wirus?

Post Autor Elazet » 08-02-2012, 18:49

Te kropki przypominają mi moją Masdevallia Coccinea.Potraktowałam ją Streptomycyną,jak doradził mi pan Jan,ale była trochę przeterminowana.Na razie ostatni liść jest bez kropek,a jak to się potoczy dalej - zobaczymy,bo znów wypuszcza nowe przyrosty.
Jeżeli to grzyb, to środek grzybobójczy i stawiam 60 % na grzyba.I pamiętaj.Jeśli widać coś w rodzaju plamek,kropek dobrze jest potraktować to środkiem przeciwgrzybiczym od razu.Duże prawdopodobieństwo ,że to grzyb,bo jak nie to już trzeba szukać innych specyfików.
Te kropki przypominają mi moją Masdevallia Coccinea.Potraktowałam ją Streptomycyną,jak doradził mi pan Jan,ale była trochę przeterminowana.Na razie ostatni liść jest bez kropek,a jak to się potoczy dalej - zobaczymy,bo znów wypuszcza nowe przyrosty.
Jeżeli to grzyb, to środek grzybobójczy i stawiam 60 % na grzyba.I pamiętaj.Jeśli widać coś w rodzaju plamek,kropek dobrze jest potraktować to środkiem przeciwgrzybiczym od razu.Duże prawdopodobieństwo ,że to grzyb,bo jak nie to już trzeba szukać innych specyfików.
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Grzyb, bakteria, wirus?

Post Autor Jan Ciepłucha » 08-02-2012, 18:28

Michał, to nie wirus. Jego objawy to najczęściej przerywana smugowatość liści, ewentualnie przebarwienia, czasem zatokowe, owalne. To tak najczęściej. Taka drobna plamistość , jeżeli występuje również pod spodem liści to jednak pewnie jakiś grzybek. Przyczyną takich objawów jest najczęściej: Septorioza, Ramularia, Phoma. Nie rzadko również: Cercospora, Phyllostica,Ventutia i inne. To spora grupa patogenów. Można je próbować zwalczać fungicydami: Domarc, Score lub Systemic, Sportac lub Mitage ewentualnie Topsin. Zabiegi nie usuwają objawów, a nie dopuszczą do dalszych infekcji.
Michał, to nie wirus. Jego objawy to najczęściej przerywana smugowatość liści, ewentualnie przebarwienia, czasem zatokowe, owalne. To tak najczęściej. Taka drobna plamistość , jeżeli występuje również pod spodem liści to jednak pewnie jakiś grzybek. Przyczyną takich objawów jest najczęściej: Septorioza, Ramularia, Phoma. Nie rzadko również: Cercospora, Phyllostica,Ventutia i inne. To spora grupa patogenów. Można je próbować zwalczać fungicydami: Domarc, Score lub Systemic, Sportac lub Mitage ewentualnie Topsin. Zabiegi nie usuwają objawów, a nie dopuszczą do dalszych infekcji.
  • Cytuj SureLooksGoodToMe

Re: Grzyb, bakteria, wirus?

Post Autor SureLooksGoodToMe » 08-02-2012, 17:34

Wydaje mi się, że nie można odpowiedzieć jednoznacznie. Grzyba bym wykluczył, prędzej jakiś wirus. Takie rozsiane zmiany są dość charakterystyczne. Jednak możliwe, że to Dendrobium poradzi sobie samo. Trzeba trochę poczekać-ja bym tak zrobił. Nie wiadomo, czy choroba będzie się rozprzestrzeniać aż do zżółknięcia liści, czy zatrzyma się na tym etapie. Poza tym na wirusy i tak nie ma skutecznego sposobu. Natomiast jeśli chodzi o Ludisię, też taką posiadam i tego rodzaju plamki tworzą się od nadmiaru słońca (uprawiam na oknie północnym, na wschodnim każdy nowy liść szybko brązowiał) lub kiedy spadnie na nie woda.

Pozdrawiam, Michał
Wydaje mi się, że nie można odpowiedzieć jednoznacznie. Grzyba bym wykluczył, prędzej jakiś wirus. Takie rozsiane zmiany są dość charakterystyczne. Jednak możliwe, że to Dendrobium poradzi sobie samo. Trzeba trochę poczekać-ja bym tak zrobił. Nie wiadomo, czy choroba będzie się rozprzestrzeniać aż do zżółknięcia liści, czy zatrzyma się na tym etapie. Poza tym na wirusy i tak nie ma skutecznego sposobu. Natomiast jeśli chodzi o Ludisię, też taką posiadam i tego rodzaju plamki tworzą się od nadmiaru słońca (uprawiam na oknie północnym, na wschodnim każdy nowy liść szybko brązowiał) lub kiedy spadnie na nie woda.

Pozdrawiam, Michał
  • Cytuj gosiq

Grzyb, bakteria, wirus?

Post Autor gosiq » 08-02-2012, 16:38

Wiem, że na to pytanie trudno podać jednoznaczną odpowiedź, ale może Państwo, bardziej doświadczeni w uprawie storczyków, będziecie ją znali.
Zaczęło się wszystko od Zygopetalum- na młodych przyrostach zaczęły pojawiać się czarne plamki, które po pewnym czasie zajmowały cały młody przyrost, który obumierał. Tu przyznaję się, nie zareagowałam w porę i plamki przeniosły się na inne rośliny, min: D.Berry Oda, L.discolor (wstawiam zdjęcia poglądowe). Plamki są ciemno brązowe, tkanka jakby zapadła i sucha- nic się z nich nie sączy.
I teraz najważniejsze pytanie, czym to świństwo potraktować? Mnie się wydaje, że to chyba grzyb- więc myślałam o namoczeniu w Topsinie i oprysku Bioseptem/Biochicolem. Dodam, że feralnego Zygopetalum się pozbyłam, reszty szkoda mi na razie wyrzucać nie spróbowawszy wcześniej wyleczyć.
Bardzo proszę Państwa o rady.
Pozdrawiam,
Gosia.
Załączniki
D.Berry Oda-1.jpg
Porażone D.Berry Oda kwitnie
D.Berry Oda-1.jpg (8.04 KiB) Przeglądane 1120 razy
L.discolor-1.jpg
L.discolor
L.discolor-1.jpg (9.64 KiB) Przeglądane 1120 razy
Wiem, że na to pytanie trudno podać jednoznaczną odpowiedź, ale może Państwo, bardziej doświadczeni w uprawie storczyków, będziecie ją znali.
Zaczęło się wszystko od Zygopetalum- na młodych przyrostach zaczęły pojawiać się czarne plamki, które po pewnym czasie zajmowały cały młody przyrost, który obumierał. Tu przyznaję się, nie zareagowałam w porę i plamki przeniosły się na inne rośliny, min: D.Berry Oda, L.discolor (wstawiam zdjęcia poglądowe). Plamki są ciemno brązowe, tkanka jakby zapadła i sucha- nic się z nich nie sączy.
I teraz najważniejsze pytanie, czym to świństwo potraktować? Mnie się wydaje, że to chyba grzyb- więc myślałam o namoczeniu w Topsinie i oprysku Bioseptem/Biochicolem. Dodam, że feralnego Zygopetalum się pozbyłam, reszty szkoda mi na razie wyrzucać nie spróbowawszy wcześniej wyleczyć.
Bardzo proszę Państwa o rady.
Pozdrawiam,
Gosia.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET