logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Co się dzieje z moim storczykiem?

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Co się dzieje z moim storczykiem?

  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Co się dzieje z moim storczykiem?

Post Autor Jan Ciepłucha » 22-02-2012, 00:19

gsm25 pisze: czekać na porady fachowców w dziedzinie chorób.

Sęk w tym, ze ci "fachowcy" którzy sporo widzieli, nie chcą ryzykować, bo łatwo się pomylić.
Pozasychanymi tkankami można się nie przejmować. Problemem są te żółte przebarwienia. Mogą one być objawem niewłaściwej gospodarki wodnej i nawozowej. Najlepiej byłoby więc storczyka przesadzić w nowe jałowe podłoże. Ale może to być objaw zasiedlenia tkanek mikroorganizmami. W tym przypadku ratunku nie ma. Jeżeli to drugie, to storczyk często żyje, kwitnie, ale marnieje i wygląda chimerycznie.
[quote="gsm25"] czekać na porady fachowców w dziedzinie chorób.[/quote]
Sęk w tym, ze ci "fachowcy" którzy sporo widzieli, nie chcą ryzykować, bo łatwo się pomylić.
Pozasychanymi tkankami można się nie przejmować. Problemem są te żółte przebarwienia. Mogą one być objawem niewłaściwej gospodarki wodnej i nawozowej. Najlepiej byłoby więc storczyka przesadzić w nowe jałowe podłoże. Ale może to być objaw zasiedlenia tkanek mikroorganizmami. W tym przypadku ratunku nie ma. Jeżeli to drugie, to storczyk często żyje, kwitnie, ale marnieje i wygląda chimerycznie.
  • Cytuj MarzenaNM

Re: Co się dzieje z moim storczykiem?

Post Autor MarzenaNM » 21-02-2012, 20:55

Jeżeli to wirus, to raczej nie do wyleczenia. Niestety nie jestem ekspertem w takim temacie i proponuję poczekać na opinię kogoś bardziej doświadczonego.
Co ja bym zrobiła? Przestawiła na wszelki wypadek, żeby stał samotnie, podlewała też osobno i w osobnym pojemniku do namaczania - tak dla ostrożności. Znając siebie odcięłabym keiki z kawałkiem pędu i posadziła do małej doniczki w mieszance kory i mchu.

Proszę mimo wszystko poczekać na opinię kogoś bardziej doświadczonego.
Jeżeli to wirus, to raczej nie do wyleczenia. Niestety nie jestem ekspertem w takim temacie i proponuję poczekać na opinię kogoś bardziej doświadczonego.
Co ja bym zrobiła? Przestawiła na wszelki wypadek, żeby stał samotnie, podlewała też osobno i w osobnym pojemniku do namaczania - tak dla ostrożności. Znając siebie odcięłabym keiki z kawałkiem pędu i posadziła do małej doniczki w mieszance kory i mchu.

Proszę mimo wszystko poczekać na opinię kogoś bardziej doświadczonego.
  • Cytuj gsm25

Re: Co się dzieje z moim storczykiem?

Post Autor gsm25 » 21-02-2012, 20:48

Ja zrobiłbym tak. Keiki oddzielić (izolować od pozostałych storczyków). Storczyka odizolować od pozostalych i czekać na porady fachowców w dziedzinie chorób. Nie wygląda to ciekawie. Roślina mogła być zarażona już dawno. Intruz (wirus lub grzyb) uaktywnić się mógł, gdy uzyskał jakieś lepsze warunki do rozwoju. Polecam izolacja i cierpliwość, może ktoś się odezwie.
Ja zrobiłbym tak. Keiki oddzielić (izolować od pozostałych storczyków). Storczyka odizolować od pozostalych i czekać na porady fachowców w dziedzinie chorób. Nie wygląda to ciekawie. Roślina mogła być zarażona już dawno. Intruz (wirus lub grzyb) uaktywnić się mógł, gdy uzyskał jakieś lepsze warunki do rozwoju. Polecam izolacja i cierpliwość, może ktoś się odezwie.
  • Cytuj novelka

Re: Co się dzieje z moim storczykiem?

Post Autor novelka » 21-02-2012, 19:38

MarzenaNM pisze:Wygląda mi to na chorobę wirusową


Sęk w tym, że mi też... Po przejrzeniu paru wątków na ten temat (szczególnie te żółte plamy(. I nie powiem, chyba mi nie do śmiechu...
Czy to idzie jakoś wyleczyć? Bo czytam, że jedynym sposobem na wyleczenie jest "unicestwienie" storczyka, a mi go tak szkoda.
I czy z keiki coś będzie?
[quote="MarzenaNM"]Wygląda mi to na chorobę wirusową[/quote]

Sęk w tym, że mi też... Po przejrzeniu paru wątków na ten temat (szczególnie te żółte plamy(. I nie powiem, chyba mi nie do śmiechu...
Czy to idzie jakoś wyleczyć? Bo czytam, że jedynym sposobem na wyleczenie jest "unicestwienie" storczyka, a mi go tak szkoda.
I czy z keiki coś będzie?
  • Cytuj MarzenaNM

Re: Co się dzieje z moim storczykiem?

Post Autor MarzenaNM » 21-02-2012, 18:35

Wygląda mi to na chorobę wirusową, ale moja opinia opiera się tylko na porównaniu powyższych zdjęć ze zdjęciami w posiadanej książce.
Wygląda mi to na chorobę wirusową, ale moja opinia opiera się tylko na porównaniu powyższych zdjęć ze zdjęciami w posiadanej książce.
  • Cytuj novelka

Re: Co się dzieje z moim storczykiem?

Post Autor novelka » 21-02-2012, 13:59

Storczyk stoi na zachodnim (światło jak dla mnie ok - nie za dużo, nie za mało) oknie z jeszcze jednym, który ma się ok - kwitnie jak szalony. Zmiany są na wszystkich trzech liściach (tyle posiada), aczkolwiek na tym najmłodszym jest ich najwięcej. Na pozostałych dwóch są pojedyncze zmiany ( na tym jednym ze zdjęcia) widać pojedynczą zmianę. Ogółem mam 3 storczyki w mieszkaniu (jeden na tym samym parapecie - kwitnie jak szalony, drugi na innym - wypuszcza nowe pędy, tylko ten trzeci coś nie taki :cry: )

Podlewam je rzadko - przegotowaną odstaną wodą, raz na 2-3 tygodnie, wlewam do doniczki, czekam aż przeleci do osłonki i nadmiar wylewam. Mamy dość wilgotno w mieszkaniu, dlatego widzę po korzeniach i skroplonej wodzie w doniczce, że więcej nie potrzebują. Temperatura D- ok 21, noc - 19,5-20.

Ogólnie tego storczyka dostałam jakieś 3 lata temu na imieniny. Był w bardzo kiepskim stanie - liście wiotkie, pomarszczone, był przelany. Zreanimowałam go i doszedł pięknie do siebie. Obsypał się niemożliwie kwiatami. Ostatni raz tego lata (jeszcze ma 3 kwiatki), potem jak pisałam powstało keiki, a teraz tak kiepściutko wygląda (tzn. liście) :(
Storczyk stoi na zachodnim (światło jak dla mnie ok - nie za dużo, nie za mało) oknie z jeszcze jednym, który ma się ok - kwitnie jak szalony. Zmiany są na wszystkich trzech liściach (tyle posiada), aczkolwiek na tym najmłodszym jest ich najwięcej. Na pozostałych dwóch są pojedyncze zmiany ( na tym jednym ze zdjęcia) widać pojedynczą zmianę. Ogółem mam 3 storczyki w mieszkaniu (jeden na tym samym parapecie - kwitnie jak szalony, drugi na innym - wypuszcza nowe pędy, tylko ten trzeci coś nie taki :cry: )

Podlewam je rzadko - przegotowaną odstaną wodą, raz na 2-3 tygodnie, wlewam do doniczki, czekam aż przeleci do osłonki i nadmiar wylewam. Mamy dość wilgotno w mieszkaniu, dlatego widzę po korzeniach i skroplonej wodzie w doniczce, że więcej nie potrzebują. Temperatura D- ok 21, noc - 19,5-20.

Ogólnie tego storczyka dostałam jakieś 3 lata temu na imieniny. Był w bardzo kiepskim stanie - liście wiotkie, pomarszczone, był przelany. Zreanimowałam go i doszedł pięknie do siebie. Obsypał się niemożliwie kwiatami. Ostatni raz tego lata (jeszcze ma 3 kwiatki), potem jak pisałam powstało keiki, a teraz tak kiepściutko wygląda (tzn. liście) :(
  • Cytuj Ryszard410

Re: Co się dzieje z moim storczykiem?

Post Autor Ryszard410 » 21-02-2012, 13:35

Opisz warunki w jakich uprawiasz rośliny : temperatura D/N ,wilgotność ,światło ,jak woda, jak długo trawa uprawa. Czy warunki te uległy zmianie itp. Nikt nie jest 'jasnowidzem' by odpowiedzialnie podpowiedzieć Ci co masz czynić. :)
Opisz warunki w jakich uprawiasz rośliny : temperatura D/N ,wilgotność ,światło ,jak woda, jak długo trawa uprawa. Czy warunki te uległy zmianie itp. Nikt nie jest 'jasnowidzem' by odpowiedzialnie podpowiedzieć Ci co masz czynić. :)
  • Cytuj novelka

Co się dzieje z moim storczykiem?

Post Autor novelka » 20-02-2012, 21:10

Storczyk jeszcze latem obsypał się kwiatami. Po jakimś czasie (gdy ucięłam uschnięty pęd), storczyk wypuścił keiki... Ale też zaczął marnieć. Liście pokryły dziury. Na początku kilka. Najlpierw myślałam, że to jakieś mechaniczne uszkodzenia, ale potem było ich coraz więcej, i więcej... W międzyczasie zaczęły się pojawiać ciemno - brązowe, brunatne wypukłe plamy...
Aż w końcu zaczęło to wyglądać tak, jak na zdjęciach.

Nie wiem, co mu jest? Jak to zwalczyć? Czy odesparować od innych kwiatów? I czy keiki przesadzić, by choć coś się uratowało? (korzenie ma dwa ok. 4 cm i 3 pędy kwiatowe- obecnie po przekwitnięciu)
Załączniki
DSC07181.JPG
DSC07181.JPG (56.71 KiB) Przeglądane 1748 razy
DSC07184.JPG
DSC07184.JPG (53.31 KiB) Przeglądane 1748 razy
DSC07185.JPG
DSC07185.JPG (54.95 KiB) Przeglądane 1748 razy
DSC07189.JPG
DSC07189.JPG (58.39 KiB) Przeglądane 1748 razy
DSC07192.JPG
A oto keiki
DSC07192.JPG (43.41 KiB) Przeglądane 1748 razy
Storczyk jeszcze latem obsypał się kwiatami. Po jakimś czasie (gdy ucięłam uschnięty pęd), storczyk wypuścił keiki... Ale też zaczął marnieć. Liście pokryły dziury. Na początku kilka. Najlpierw myślałam, że to jakieś mechaniczne uszkodzenia, ale potem było ich coraz więcej, i więcej... W międzyczasie zaczęły się pojawiać ciemno - brązowe, brunatne wypukłe plamy...
Aż w końcu zaczęło to wyglądać tak, jak na zdjęciach.

Nie wiem, co mu jest? Jak to zwalczyć? Czy odesparować od innych kwiatów? I czy keiki przesadzić, by choć coś się uratowało? (korzenie ma dwa ok. 4 cm i 3 pędy kwiatowe- obecnie po przekwitnięciu)

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET