logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

  • Cytuj Hanna

Re: Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

Post Autor Hanna » 22-02-2012, 11:12

Dokładnie to co suche .Napisałam w pierwszej odpowiedzi .Zresztą decyzje musisz podjąć sama . .
Dokładnie to co suche .Napisałam w pierwszej odpowiedzi .Zresztą decyzje musisz podjąć sama . .
  • Cytuj _KaHa_

Re: Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

Post Autor _KaHa_ » 22-02-2012, 08:56

Ja się wypowiem na temat tej osłonki :)
Radziła bym ją wymienić na troszkę większą,aby korzenie miały dopływ powietrza bo inaczej to mogą pognić.
Mam storczyka którego kiedyś trzymałam w dość ciasnej osłonce,korzenie później nie wyglądały za ciekawie.
Teraz moje storczyki są w szerszych osłonkach i do tego w standardowej doniczce mają porobione otwory. Korzenie wyglądają o wiele lepiej :D
Ja się wypowiem na temat tej osłonki :)
Radziła bym ją wymienić na troszkę większą,aby korzenie miały dopływ powietrza bo inaczej to mogą pognić.
Mam storczyka którego kiedyś trzymałam w dość ciasnej osłonce,korzenie później nie wyglądały za ciekawie.
Teraz moje storczyki są w szerszych osłonkach i do tego w standardowej doniczce mają porobione otwory. Korzenie wyglądają o wiele lepiej :D
  • Cytuj 3velyna

Re: Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

Post Autor 3velyna » 21-02-2012, 23:42

Trochę pokręciłaś :) ucięłaś, ale radzisz pozostawić i nie ucinać? haha pogubiłam się :mrgreen: chyba, że masz na myśli zostawienie reszty pędu, a obcięcie tylko zeschniętego?

Wybacz - początki ;)
Trochę pokręciłaś :) ucięłaś, ale radzisz pozostawić i nie ucinać? haha pogubiłam się :mrgreen: chyba, że masz na myśli zostawienie reszty pędu, a obcięcie tylko zeschniętego?

Wybacz - początki ;)
  • Cytuj Hanna

Re: Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

Post Autor Hanna » 21-02-2012, 23:39

Tak . Dwa ucięte ale widzisz dalej nie usychał pęd. Teraz też kwitnie na dwóch pędach bo trzeci się złamał no powiedzmy :lol: bo mój kot łażąc po parapecie zwalił go .Zostawiłam bo może po krótkiej chorobie z uśpionych oczek wypuści odnogę.Czasem warto poczekać.
Tak . Dwa ucięte ale widzisz dalej nie usychał pęd. Teraz też kwitnie na dwóch pędach bo trzeci się złamał no powiedzmy :lol: bo mój kot łażąc po parapecie zwalił go .Zostawiłam bo może po krótkiej chorobie z uśpionych oczek wypuści odnogę.Czasem warto poczekać.
  • Cytuj 3velyna

Re: Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

Post Autor 3velyna » 21-02-2012, 23:30

Hmm jeden czy dwa masz tam ucięte? Bo ja widzę chyba dwa, ale okiem amatora mogę widzieć inaczej :mrgreen:
Hmm jeden czy dwa masz tam ucięte? Bo ja widzę chyba dwa, ale okiem amatora mogę widzieć inaczej :mrgreen:
  • Cytuj Hanna

Re: Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

Post Autor Hanna » 21-02-2012, 23:26

A to mój najstarszy storczyk wyraznie widać ucięty pęd. Anna
Załączniki
Luty 2011 008.jpg
[b]A to mój najstarszy storczyk wyraznie widać ucięty pęd. [/b]Anna
  • Cytuj 3velyna

Re: Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

Post Autor 3velyna » 21-02-2012, 23:17

Rozumiem te pędy szybko rosną, skoro można je całe obciąć i nie martwić się wyglądem 'gołego' storczyka (same liście)? :D
Rozumiem te pędy szybko rosną, skoro można je całe obciąć i nie martwić się wyglądem 'gołego' storczyka (same liście)? :D
  • Cytuj Hanna

Re: Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

Post Autor Hanna » 21-02-2012, 23:13

Kilka razy moim storczykom usychały czubki pędów kwiatowych oczywiście po zakończonym kwitnieniu .Postanowiłam zobaczyć co się będzie działo dalej , i obcięłam jakieś 0,50 cm za miejscem usychania .Schnięcie pędu zatrzymało się a po pewnym czasie z oczka storczyk ponowił wypuszczanie pędu -odnogę.Jeśli uschnie cały pęd dopiero obetnij.Czasem warto poczekać .Anna
Kilka razy moim storczykom usychały czubki pędów kwiatowych oczywiście po zakończonym kwitnieniu .Postanowiłam zobaczyć co się będzie działo dalej , i obcięłam jakieś 0,50 cm za miejscem usychania .Schnięcie pędu zatrzymało się a po pewnym czasie z oczka storczyk ponowił wypuszczanie pędu -odnogę.Jeśli uschnie cały pęd dopiero obetnij.Czasem warto poczekać .Anna
  • Cytuj hesia_wwl

Re: Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

Post Autor hesia_wwl » 21-02-2012, 23:09

Ja wszystkie cięcia posypuję cynamonem (którego nie cierpię :D ) bo węgiel jest "taki brudny" :)
Jesli zobaczysz, że od spodu w doniczce jest para to znak, że zaczyna się "kisić", jeśli nic takiego nie ma to na razie bym nie ruszała.
Ja wszystkie cięcia posypuję cynamonem (którego nie cierpię :D ) bo węgiel jest "taki brudny" :)
Jesli zobaczysz, że od spodu w doniczce jest para to znak, że zaczyna się "kisić", jeśli nic takiego nie ma to na razie bym nie ruszała.
  • Cytuj 3velyna

Re: Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

Post Autor 3velyna » 21-02-2012, 23:03

No czyli jednak obciąć - to mam odpowiedź na jedno pytanie :)
No czyli jednak obciąć - to mam odpowiedź na jedno pytanie :)
  • Cytuj hesia_wwl

Re: Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

Post Autor hesia_wwl » 21-02-2012, 23:00

Ale tak właśnie jest :)
Jeśli pędy są zielone - to znak, że jest w nich życie. Zaschnięte należy obciąć, bo ani to ładne ani storczykowi już do niczego nie potrzebne.
Radzę się mniej stresować bo pędzej to Tobie zaszkodzi jak roślince ;)
Ale tak właśnie jest :)
Jeśli pędy są zielone - to znak, że jest w nich życie. Zaschnięte należy obciąć, bo ani to ładne ani storczykowi już do niczego nie potrzebne.
Radzę się mniej stresować bo pędzej to Tobie zaszkodzi jak roślince ;)
  • Cytuj 3velyna

Re: Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

Post Autor 3velyna » 21-02-2012, 22:55

Dziękuję za odpowiedź :)

Ten artykuł czytałam, jednak informacje w nim zawarte są za mało szczegółowe jak dla mnie, dlatego podpytuje.

"Często, pęd po prostu pozostaje zielony, zasycha całkiem, lub ponawia kwitnienie dopiero w kolejnym sezonie. " czyli z tego wynika, że nic przy storczyku robić nie muszę? Wydaje mi się to za proste ;)
Dziękuję za odpowiedź :)

Ten artykuł czytałam, jednak informacje w nim zawarte są za mało szczegółowe jak dla mnie, dlatego podpytuje.

"Często, pęd po prostu pozostaje zielony, zasycha całkiem, lub ponawia kwitnienie dopiero w kolejnym sezonie. " czyli z tego wynika, że nic przy storczyku robić nie muszę? Wydaje mi się to za proste ;)
  • Cytuj gsm25

Re: Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

Post Autor gsm25 » 21-02-2012, 22:49

Myslę, że tu znajdziesz kilka odpowiedzi na pytania:
viewtopic.php?f=17&t=904
Myslę, że tu znajdziesz kilka odpowiedzi na pytania:
http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=17&t=904
  • Cytuj 3velyna

Pożółkłe pędy + rozwijający się pąk + 1st phalaenopsis

Post Autor 3velyna » 21-02-2012, 22:42

Witam Was serdecznie!

Od miesiąca posiadam Phalaenopsis. To mój pierwszy storczyk.
W wolnych chwilach orientuję się w jego hodowli, jednak jest to mój pierwszy okaz i trochę się boję, że mogę mu zaszkodzić jakimś niewskazanym ruchem - dlatego przedstawiam Wam mojego przekwitającego podopiecznego ;)

11.png


1. Obcinać?

To moje pierwsze pytanie. Czytałam, że jedni obcinają pędy powyżej 3 oczka, inni obcinają tylko to, co jest zeschnięte, a następni, że nic nie robią.. Jestem trochę zdezorientowana, bo nie potrafie podjąć decyzji, kiedy co należy zrobić :mrgreen:

Jeśli tak, to kiedy się za to zabrać? Czy można obcinać 'na raty' (najpierw dwa pędy bez pąku, a dopiero po całkowitym przesuszeniu się pąku ten ostatni pęd)? Martwię się, że jeśli czegoś z nimi nie zrobię, czekając aż odpadnie pąk, to zeschną się mocniej :|

Dziwne to jest, ale jego pąk wygląda tak, jakby pomimo pożółkłej łodyżki, chciał jednak zakwitnąć :)

33.png
33.png (749.05 KiB) Przeglądane 1660 razy


Korzenie powietrzne jakiś tydzień temu też mu się zeschły, nie wszystkie ale jednak. I tu przyznaję się bez bicia, że raz zaniedbałam podlewanie (woda z kranu, odstana, temp. pokojowa, nawóz) i wykonałam je z 4 dni później (czyli po okolo 11 dniach od poprzedniego) - wtedy jeszcze nie wiedziałam, że konieczność podlania można ocenić po ich kolorze ;) wykluczam winę w ogrzewaniu, gdyż w pokoju, w którym stoi (wschód, nie przy oknie) znajduje się przy ścianie bez grzejnika, zresztą w pomieszczeniu tym jest mniejsza suchota niż w pozostałych :mrgreen: ale nie ma źle. Czy powinnam przysypać je bardziej keramzytem/korą? Zakupiłam mgiełkę do korzeni powietrznych, pomoże?

44.png


66.png


1.1. Czym smarować miejsce cięcia?

Wiadomo mi o węglu drzewnym, aptecznym i cynamonie.

Jednak na temat każdego były jakieś obiekcje.. Nie wystarczy sama wazelina?

2. Osłonka

Jeszcze jedno, co mnie nurtuje. Moja osłonka nie przylega do ściany doniczki, jednak odległość od niej też nie jest powalająca. Około 2mm z każdej strony (licząc od góry, później odległość się powiększa). Czy to wystarcza? Wyłożyłam ją keramzytem (lekkim) i dolałam wody, chcąc zapewnić mu lepszą wilgotność. Jednak nie wiem czy nie przedobrzyłam i nie doprowadzę do jego 'zakiszenia' :mrgreen: a nie chciałabym zagracać sobie pokoju kuwetą.

nie mam kota.

:lol:

77.png
77.png (799.4 KiB) Przeglądane 1660 razy



Licze na Wasze doświadczenie, wyrozumiałość i rady ;)
Witam Was serdecznie!

Od miesiąca posiadam Phalaenopsis. To mój pierwszy storczyk.
W wolnych chwilach orientuję się w jego hodowli, jednak jest to mój pierwszy okaz i trochę się boję, że mogę mu zaszkodzić jakimś niewskazanym ruchem - dlatego przedstawiam Wam mojego przekwitającego podopiecznego ;)

[attachment=4]11.png[/attachment]

[b]1. [u]Obcinać?[/u][/b]

To moje pierwsze pytanie. Czytałam, że jedni obcinają pędy powyżej 3 oczka, inni obcinają tylko to, co jest zeschnięte, a następni, że nic nie robią.. Jestem trochę zdezorientowana, bo nie potrafie podjąć decyzji, kiedy co należy zrobić :mrgreen:

Jeśli [i]tak[/i], to kiedy się za to zabrać? Czy można obcinać 'na raty' (najpierw dwa pędy bez pąku, a dopiero po całkowitym przesuszeniu się pąku ten ostatni pęd)? Martwię się, że jeśli czegoś z nimi nie zrobię, czekając aż odpadnie pąk, to zeschną się mocniej :|

Dziwne to jest, ale jego pąk wygląda tak, jakby pomimo pożółkłej łodyżki, chciał jednak zakwitnąć :)

[attachment=3]33.png[/attachment]

Korzenie powietrzne jakiś tydzień temu też mu się zeschły, nie wszystkie ale jednak. I tu przyznaję się bez bicia, że raz zaniedbałam podlewanie (woda z kranu, odstana, temp. pokojowa, nawóz) i wykonałam je z 4 dni później (czyli po okolo 11 dniach od poprzedniego) - wtedy jeszcze nie wiedziałam, że konieczność podlania można ocenić po ich kolorze ;) wykluczam winę w ogrzewaniu, gdyż w pokoju, w którym stoi (wschód, nie przy oknie) znajduje się przy ścianie bez grzejnika, zresztą w pomieszczeniu tym jest mniejsza suchota niż w pozostałych :mrgreen: ale nie ma źle. Czy powinnam przysypać je bardziej keramzytem/korą? Zakupiłam mgiełkę do korzeni powietrznych, pomoże?

[attachment=2]44.png[/attachment]

[attachment=0]66.png[/attachment]

[b]1.1. [u]Czym smarować miejsce cięcia?[/u][/b]

Wiadomo mi o węglu drzewnym, aptecznym i cynamonie.

Jednak na temat każdego były jakieś obiekcje.. Nie wystarczy sama wazelina?

[b]2. [u]Osłonka[/u][/b]

Jeszcze jedno, co mnie nurtuje. Moja osłonka nie przylega do ściany doniczki, jednak odległość od niej też nie jest powalająca. Około 2mm z każdej strony (licząc od góry, później odległość się powiększa). Czy to wystarcza? Wyłożyłam ją keramzytem (lekkim) i dolałam wody, chcąc zapewnić mu lepszą wilgotność. Jednak nie wiem czy nie przedobrzyłam i nie doprowadzę do jego 'zakiszenia' :mrgreen: a nie chciałabym zagracać sobie pokoju kuwetą.

nie mam kota.

:lol:

[attachment=1]77.png[/attachment]


Licze na Wasze doświadczenie, wyrozumiałość i rady ;)

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET