logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

moja biedna roslinka:(

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: moja biedna roslinka:(

  • Cytuj taiki

Re: moja biedna roslinka:(

Post Autor taiki » 09-03-2012, 22:18

Czytałam i staram się zapewnić im dobre warunki i odpowiednie podlewanie. 11 innych różnych storczyków nie ma tej pleśni. Mają nowe pąki , nowe przyrosty.

Niestety oprócz teorii potrzebne czasem jest doświadczenie;] Przynajmniej mam wolę walki o choruszka. Muszę podjąć decyzję czy go pozbawić korzeni(czytałam też dużo o tym jak to się robi) a nigdy czegoś takiego nie robiłam i wydaje mi się to drastyczne.

Boję się go ciąć, ponieważ rośnie w oczach. Zgnilizna i pleśń na górze a reszta korzeni w doniczce czyli 80% zielona i normalna. Dlatego zastanawiałam się czy nie wystarczy topsin bez usuwania korzeni.
Czytałam i staram się zapewnić im dobre warunki i odpowiednie podlewanie. 11 innych różnych storczyków nie ma tej pleśni. Mają nowe pąki , nowe przyrosty.

Niestety oprócz teorii potrzebne czasem jest doświadczenie;] Przynajmniej mam wolę walki o choruszka. Muszę podjąć decyzję czy go pozbawić korzeni(czytałam też dużo o tym jak to się robi) a nigdy czegoś takiego nie robiłam i wydaje mi się to drastyczne.

Boję się go ciąć, ponieważ rośnie w oczach. Zgnilizna i pleśń na górze a reszta korzeni w doniczce czyli 80% zielona i normalna. Dlatego zastanawiałam się czy nie wystarczy topsin bez usuwania korzeni.
  • Cytuj titus1

Re: moja biedna roslinka:(

Post Autor titus1 » 09-03-2012, 14:25

Najpierw proszę poczytać o uprawie. Jest na głównej stronie forum...
Najpierw proszę poczytać o uprawie. Jest na głównej stronie forum...
  • Cytuj taiki

moja biedna roslinka:(

Post Autor taiki » 09-03-2012, 12:33

Dzień dobry wszystkim:)

Bardzo proszę o poradę. To jest mój Oklapek. Kupiłam na wyprzedaży kompletnie Leżącego na doniczce, jak się okazało z wełnowcami. Podniósł się wełnowców nie ma. Mam go z 2,3 miesiące. Po przesadzeniu za nisko dałam podłoże i stało się jak się stało trochę uschnął trochę zgnił. I ma pleśń:( POwstała chyba po przeniesieniu z biurka na chłodniejsze okno. Korzenie w dolniczce są ok Tylko przy liściach są straszne. Rośnie bardzo szybko - liść i nowy korzeń. Zakupiłam topsin i kermazyt i materiały na namiot.

Czy muszę go pozbawiać korzeni, tej zdrowej częsci w podłorzu? Czy mogę poczekać aż trochę podrośnie? W domu wilgotność mam średnią. Jeśli chodzi o wodę to testuję demineralizowana, z "magicznego źródła" i przegotowaną. Czasami daje troszkę nawozu dla storków do wody. Mam już 12 roślin, inne są w dobrym stanie. Pozdrawiam
Załączniki
ssssssssssssssss.JPG
Dzień dobry wszystkim:)

Bardzo proszę o poradę. To jest mój Oklapek. Kupiłam na wyprzedaży kompletnie Leżącego na doniczce, jak się okazało z wełnowcami. Podniósł się wełnowców nie ma. Mam go z 2,3 miesiące. Po przesadzeniu za nisko dałam podłoże i stało się jak się stało trochę uschnął trochę zgnił. I ma pleśń:( POwstała chyba po przeniesieniu z biurka na chłodniejsze okno. Korzenie w dolniczce są ok Tylko przy liściach są straszne. Rośnie bardzo szybko - liść i nowy korzeń. Zakupiłam topsin i kermazyt i materiały na namiot.

Czy muszę go pozbawiać korzeni, tej zdrowej częsci w podłorzu? Czy mogę poczekać aż trochę podrośnie? W domu wilgotność mam średnią. Jeśli chodzi o wodę to testuję demineralizowana, z "magicznego źródła" i przegotowaną. Czasami daje troszkę nawozu dla storków do wody. Mam już 12 roślin, inne są w dobrym stanie. Pozdrawiam

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET