logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Kłopotliwy gratis - dylemat

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Kłopotliwy gratis - dylemat

  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Kłopotliwy gratis - dylemat

Post Autor Krzysztof Gozdek » 22-04-2012, 09:38

Dziękuję, dobrze, że się udało :)
Proponowałbym jeszcze na samej powierzchni ułożyć trochę sphagnum, będzie dłużej utrzymywać się większa wilgotność wokół nowego przyrostu i zmniejszy się szybkość przesychania podłoża. Aktualnie proponuję tylko powierzchniowo zraszać podłoże.
Dziękuję, dobrze, że się udało :)
Proponowałbym jeszcze na samej powierzchni ułożyć trochę sphagnum, będzie dłużej utrzymywać się większa wilgotność wokół nowego przyrostu i zmniejszy się szybkość przesychania podłoża. Aktualnie proponuję tylko powierzchniowo zraszać podłoże.
  • Cytuj MarzenaNM

Re: Kłopotliwy gratis - dylemat

Post Autor MarzenaNM » 22-04-2012, 08:49

Z podziękowaniem dla pana Krzysztofa :D

Obraz 174.jpg
Rekonwalescent cycnoches warscewiczii
Z podziękowaniem dla pana Krzysztofa :D

[attachment=0]Obraz 174.jpg[/attachment]
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Kłopotliwy gratis - dylemat

Post Autor Jan Ciepłucha » 11-03-2012, 19:28

Ryszard410 pisze:Krzysztofie, jestem cały za. :) :!: Ale, mam jedno "ale" , jak zwykle :oops: , byłoby wspaniale aby każda osoba zgłaszająca jakiś specyfik opisała jego działanie dokumentując zdjęciem "przed i po" jego zastosowaniu. :idea:

Operacja ma szansę powodzenia. Sam też przeprowadzałem podobne, choćby z Cycnodes 'Wine Delight' Który rośnie do dzisiaj i kwitnie.
Petycja nie do mnie :P , ale się wtrącę. Kiedy przeprowadza się operację polegająca na amputacji połowy pacjenta, :o to wówczas nie myśli się o dokumentacji zdjęciowej.
[quote="Ryszard410"]Krzysztofie, jestem cały za. :) :!: Ale, mam jedno "ale" , jak zwykle :oops: , byłoby wspaniale aby każda osoba zgłaszająca jakiś specyfik opisała jego działanie dokumentując zdjęciem "[b]przed i po[/b]" jego zastosowaniu. :idea:[/quote]
Operacja ma szansę powodzenia. Sam też przeprowadzałem podobne, choćby z Cycnodes 'Wine Delight' Który rośnie do dzisiaj i kwitnie.
Petycja nie do mnie :P , ale się wtrącę. Kiedy przeprowadza się operację polegająca na amputacji połowy pacjenta, :o to wówczas nie myśli się o dokumentacji zdjęciowej.
  • Cytuj Marta

Re: Kłopotliwy gratis - dylemat

Post Autor Marta » 10-03-2012, 22:52

Mój gratis był najlepszy :D bo bezpieczny dla zamówionej rośliny (tymbardziej że większość korzeni była martwa). Była to końcówka taśmy samoprzylepnej do pakowania paczek. Naprawdę. Marta :roll: :lol:
Mój gratis był najlepszy :D bo bezpieczny dla zamówionej rośliny (tymbardziej że większość korzeni była martwa). Była to końcówka taśmy samoprzylepnej do pakowania paczek. Naprawdę. Marta :roll: :lol:
  • Cytuj Ryszard410

Re: Kłopotliwy gratis - dylemat

Post Autor Ryszard410 » 10-03-2012, 17:22

No to będziemy się przekomarzać. Oczywiście, że masz rację z tymi procentami ale czy nie możemy zmieniać tych tendencji,kiedyś by się powiedziało 'tryndów' . :lol: Bardzo często trudno słowem opisać to co by się chciało powiedzieć a zdjęcie pomaga jak 'nie wiem co' ;) Próbujmy. :!:
No to będziemy się przekomarzać. Oczywiście, że masz rację z tymi procentami ale czy nie możemy zmieniać tych tendencji,kiedyś by się powiedziało 'tryndów' . :lol: Bardzo często trudno słowem opisać to co by się chciało powiedzieć a zdjęcie pomaga jak 'nie wiem co' ;) Próbujmy. :!:
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Kłopotliwy gratis - dylemat

Post Autor Krzysztof Gozdek » 10-03-2012, 13:51

Ryszardzie, ze zdjęciami to może być kłopot, ponieważ w +/- 90% zdjęć storczyków dotyczy ich kwitnień ;)
Ryszardzie, ze zdjęciami to może być kłopot, ponieważ w +/- 90% zdjęć storczyków dotyczy ich kwitnień ;)
  • Cytuj Gościu

Re: Kłopotliwy gratis - dylemat

Post Autor Gościu » 10-03-2012, 13:42

Ja dostałem podobną pseudobulwę Lycaste, była najpierw lekko zażółcona, a po kilku dniach zgnilizna objęła całą podstawę, więc chcąc nie chcąc wylądowała w koszu.

Pozdr, Gościu
Ja dostałem podobną pseudobulwę Lycaste, była najpierw lekko zażółcona, a po kilku dniach zgnilizna objęła całą podstawę, więc chcąc nie chcąc wylądowała w koszu.

Pozdr, Gościu
  • Cytuj Ryszard410

Re: Kłopotliwy gratis - dylemat

Post Autor Ryszard410 » 10-03-2012, 13:34

Krzysztofie, jestem cały za. :) :!: Ale, mam jedno "ale" , jak zwykle :oops: , byłoby wspaniale aby każda osoba zgłaszająca jakiś specyfik opisała jego działanie dokumentując zdjęciem "przed i po" jego zastosowaniu. :idea:
Krzysztofie, jestem cały za. :) :!: Ale, mam jedno "ale" , jak zwykle :oops: , byłoby wspaniale aby każda osoba zgłaszająca jakiś specyfik opisała jego działanie dokumentując zdjęciem "[b]przed i po[/b]" jego zastosowaniu. :idea:
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Kłopotliwy gratis - dylemat

Post Autor Krzysztof Gozdek » 10-03-2012, 11:01

Dobrze mieć pod ręką taką "apteczkę storczykową" - może temat się rozwinie i zaproponujecie co w niej powinno być ;)
Dobrze mieć pod ręką taką "apteczkę storczykową" - może temat się rozwinie i zaproponujecie co w niej powinno być ;)
  • Cytuj MarzenaNM

Re: Kłopotliwy gratis - dylemat

Post Autor MarzenaNM » 10-03-2012, 10:51

Jak rany, panie Krzysztofie - pan to ma wpływ na ludzi... :shock:
Minutę mi to zajęło, z dostępnych antyseptyków tylko świeży cynamon miałam i przy cięciu troszkę "po bandzie" poszłam obcinając z pół centymetra za nisko, ale może to i lepiej?

P.S. Mogę panu podesłać na część wakacji dziecko? Niech by poznało znaczenie słowa "natychmiast"...
Oczywiście - taki żarcik :lol:
Jak rany, panie Krzysztofie - pan to ma wpływ na ludzi... :shock:
Minutę mi to zajęło, z dostępnych antyseptyków tylko świeży cynamon miałam i przy cięciu troszkę "po bandzie" poszłam obcinając z pół centymetra za nisko, ale może to i lepiej?

P.S. Mogę panu podesłać na część wakacji dziecko? Niech by poznało znaczenie słowa "natychmiast"...
Oczywiście - taki żarcik :lol:
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Kłopotliwy gratis - dylemat

Post Autor Krzysztof Gozdek » 10-03-2012, 10:15

Natychmiast odciąć opalonym nad płomieniem nożem, ranę od razu zasypać sproszkowanym węglem drzewnym lub potraktować propolisem. Zainfekowana pbs gnije bardzo szybko :!:
Natychmiast odciąć opalonym nad płomieniem nożem, ranę od razu zasypać sproszkowanym węglem drzewnym lub potraktować propolisem. Zainfekowana pbs gnije bardzo szybko :!:
  • Cytuj katarzyna

Re: Kłopotliwy gratis - dylemat

Post Autor katarzyna » 10-03-2012, 09:33

Ja miałam podobny przypadek i włożyłam do grubej kory i tylko zraszałam codziennie tą korę . A co wyrosło to potem pokaże zdjęcie .Pozdrawiam Kasia ;)
Ja miałam podobny przypadek i włożyłam do grubej kory i tylko zraszałam codziennie tą korę . A co wyrosło to potem pokaże zdjęcie .Pozdrawiam Kasia ;)
  • Cytuj MarzenaNM

Kłopotliwy gratis - dylemat

Post Autor MarzenaNM » 10-03-2012, 09:12

Dostałam gratis. Jest to cycnoches warscewiczii. Składał się z 2 pseudobulw, przy czym jedna była cała pomarszczona, żółtawa i miękka (od razu poszła w kosz) a druga zaczyna się taka robić od wierzchołka szklisto-żółtawa zapadająca się część. Opryskana środkiem grzybobójczym. I teraz co:
1. wyrzucić;
2. obciąć zainfekowaną część, znów opryskać i zobaczyć, co będzie;
3. nie obcinać, znów opryskać i zobaczyć, co będzie?
Nie wnikam w sposób pozbywania się chorych roślin u sprzedających, szkoda, że nie było kartki, co roślinie dolega i czym leczyć ;)

Acha, roślina nie śmierdzi i nie cieknie z chorego miejsca, wyrzucona pseudobulwa również, nawet po przełamaniu jej
Załączniki
095.jpg
Dostałam gratis. Jest to cycnoches warscewiczii. Składał się z 2 pseudobulw, przy czym jedna była cała pomarszczona, żółtawa i miękka (od razu poszła w kosz) a druga zaczyna się taka robić od wierzchołka szklisto-żółtawa zapadająca się część. Opryskana środkiem grzybobójczym. I teraz co:
1. wyrzucić;
2. obciąć zainfekowaną część, znów opryskać i zobaczyć, co będzie;
3. nie obcinać, znów opryskać i zobaczyć, co będzie?
Nie wnikam w sposób pozbywania się chorych roślin u sprzedających, szkoda, że nie było kartki, co roślinie dolega i czym leczyć ;)

Acha, roślina nie śmierdzi i nie cieknie z chorego miejsca, wyrzucona pseudobulwa również, nawet po przełamaniu jej

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET