logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Parecznik

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Parecznik

  • Cytuj MarzenaNM

Re: Parecznik

Post Autor MarzenaNM » 22-03-2012, 21:34

ania_i pisze:
Bez fusów, bo potem pleśnieją i się syf w doniczce robi- sprawdzone empirycznie


Należy przemieszać wierzchnią warstwę z fusami i po ... bałaganie.
[quote="ania_i"]

Bez fusów, bo potem pleśnieją i się syf w doniczce robi- sprawdzone empirycznie[/quote]

Należy przemieszać wierzchnią warstwę z fusami i po ... bałaganie.
  • Cytuj ania_i

Re: Parecznik

Post Autor ania_i » 22-03-2012, 09:47

katarzyna pisze:Z fusami tą kawę się leje :?: Zaciekawiło mnie to :idea:


Bez fusów, bo potem pleśnieją i się syf w doniczce robi- sprawdzone empirycznie, jak pierwszy raz lałam kawę do cytryny to chlusnęłam całość, i potem musiałam wybierać, bo się nie rozłożyło tylko taka skorupka się zrobiła i spleśniało. Podlewam czasem jak mi coś zostanie w szklance (i nie wypiję bo już np. zimna). Paprocie i cytrusy też dobrze reagują.
[quote="katarzyna"]Z fusami tą kawę się leje :?: Zaciekawiło mnie to :idea:[/quote]

Bez fusów, bo potem pleśnieją i się syf w doniczce robi- sprawdzone empirycznie, jak pierwszy raz lałam kawę do cytryny to chlusnęłam całość, i potem musiałam wybierać, bo się nie rozłożyło tylko taka skorupka się zrobiła i spleśniało. Podlewam czasem jak mi coś zostanie w szklance (i nie wypiję bo już np. zimna). Paprocie i cytrusy też dobrze reagują.
  • Cytuj Mery

Re: Parecznik

Post Autor Mery » 17-03-2012, 22:20

Marta pisze: Bez fusów się leje.
Przy poprzednich podlewaniach wypływały w różnych wielkościach a teraz , po kąpieli i kawkach - tylko dwa i długości ~1cm. Sądzę więc że małolaty dostały zawału serca..... Niech się staną nawozem.....

Dziękuję za nauki. Nigdy nauki nie mamy za wiele. ;)
Uśmiałam się serdecznie . :lol:
Naucz swojego pieska by polował na tych obcych.
Nasz został dokształcony i świetnie łapie muchy.

O przesadzenie poproś Przemka, albo poczekaj jak przyjadę do Wrocławia , to przesadzę je.

Ale ładny post mi się zarejestrował 777. [Już kiedyś taki miałam ]
[quote="Marta"] Bez fusów się leje.
Przy poprzednich podlewaniach wypływały w różnych wielkościach a teraz , po kąpieli i kawkach - tylko dwa i długości ~1cm. Sądzę więc że małolaty dostały zawału serca..... Niech się staną nawozem.....[/quote]
Dziękuję za nauki. Nigdy nauki nie mamy za wiele. ;)
Uśmiałam się serdecznie . :lol:
Naucz swojego pieska by polował na tych obcych.
Nasz został dokształcony i świetnie łapie muchy.

O przesadzenie poproś Przemka, albo poczekaj jak przyjadę do Wrocławia , to przesadzę je.

Ale ładny post mi się zarejestrował [size=150][color=#0040BF][b]777[/b][/color][/size]. [Już kiedyś taki miałam ]
  • Cytuj Marta

Re: Parecznik

Post Autor Marta » 17-03-2012, 21:56

Z tą kawą jak z sękiem i tartakiem. Bez fusów się leje. Przy poprzednich podlewaniach wypływały w różnych wielkościach a teraz , po kąpieli i kawkach - tylko dwa i długości ~1cm. Sądzę więc że małolaty dostały zawału serca. W życiu tego podłoża nie ruszę!! :!: Strasznie się brzydzę tych robali. Niech się staną nawozem. Tamtego roku cymbidium było przesadzane i za 2, może 3 lata brrrrr.
Jeszcze coś - wydaje mi się że te dwa dorosłe osobniki nie próżnowały i złożyły jajeczka, to małolaty trzeba znowu zaprosić na kawkę :twisted: . Marta
Z tą kawą jak z sękiem i tartakiem. Bez fusów się leje. Przy poprzednich podlewaniach wypływały w różnych wielkościach a teraz , po kąpieli i kawkach - tylko dwa i długości ~1cm. Sądzę więc że małolaty dostały zawału serca. W życiu tego podłoża nie ruszę!! :!: Strasznie się brzydzę tych robali. Niech się staną nawozem. Tamtego roku cymbidium było przesadzane i za 2, może 3 lata brrrrr.
Jeszcze coś - wydaje mi się że te dwa dorosłe osobniki nie próżnowały i złożyły jajeczka, to małolaty trzeba znowu zaprosić na kawkę :twisted: . Marta
  • Cytuj katarzyna

Re: Parecznik

Post Autor katarzyna » 17-03-2012, 20:27

Z fusami tą kawę się leje :?: Zaciekawiło mnie to :idea:
Z fusami tą kawę się leje :?: Zaciekawiło mnie to :idea:
  • Cytuj Mery

Re: Parecznik

Post Autor Mery » 17-03-2012, 15:24

Marta pisze:... Podlewanie średnio silnym naparem kawy niszczy młode osobniki........Storczykowi na pewno kawa nie zaszkodzi. Liście cymbidium zrobiły się bardziej głębokiej zielonej barwy. Widać że mu się polepszyło. Napar zostawiałam na noc aby naciągnął i rano podlewałam. Marta

Storczyk zareagował tak jak na preparat chemiczny. Pewnie mu nie zaszkodzi.
A kawa wszystkim małolatom szkodzi , więc młode osobniki doznały ataku " serca" :lol:
Ale Martuniu skąd Ty wiesz, że one padły. Czy wypełzły i po zetknięciu się z powietrzem przeszły do innego świata :?: czy też po rozgrzebaniu podłoża znalazłaś je martwe :?:
Czy zabieg powtarzałaś :?:
[quote="Marta"]... Podlewanie średnio silnym naparem kawy niszczy młode osobniki........Storczykowi na pewno kawa nie zaszkodzi. Liście cymbidium zrobiły się bardziej głębokiej zielonej barwy. Widać że mu się polepszyło. Napar zostawiałam na noc aby naciągnął i rano podlewałam. Marta[/quote]
Storczyk zareagował tak jak na preparat chemiczny. Pewnie mu nie zaszkodzi.
A kawa wszystkim małolatom szkodzi , więc młode osobniki doznały ataku " serca" :lol:
Ale Martuniu skąd Ty wiesz, że one padły. Czy wypełzły i po zetknięciu się z powietrzem przeszły do innego świata :?: czy też po rozgrzebaniu podłoża znalazłaś je martwe :?:
Czy zabieg powtarzałaś :?:
  • Cytuj Marta

Re: Parecznik

Post Autor Marta » 17-03-2012, 14:59

Zastosowałam zwykłą kawę ziarnistą. Proporcji nie mierzyłam - ot zwykła kawa jak dla człowieka z prawidłowym ciśnieniem. Marta
Zastosowałam zwykłą kawę ziarnistą. Proporcji nie mierzyłam - ot zwykła kawa jak dla człowieka z prawidłowym ciśnieniem. Marta
  • Cytuj matynka4

Re: Parecznik

Post Autor matynka4 » 17-03-2012, 13:37

Masz na myśli kawę sypką, którą zalewasz wrzątkiem i stoi do rana? Jakie stosujesz proporcje?
Masz na myśli kawę sypką, którą zalewasz wrzątkiem i stoi do rana? Jakie stosujesz proporcje?
  • Cytuj Marta

Re: Parecznik

Post Autor Marta » 16-03-2012, 21:19

Sprawa wyjaśniona. Podlewanie średnio silnym naparem kawy niszczy młode osobniki. Dorosłe, dług ~0,5cm, można wybrać kąpiąc bryłę korzeniową w doniczce zanurzonej w wodzie po szyjkę korzeniową. Z powodu braku tlenu wyłażą na powierzchnię i wtedy cyk... :x :evil: ... Gdzieś na anglojęzycznym forum, przeczytałam że podlewanie kawą zabija ślimaki. Warto wypróbować. Zauważyłam że Mesurol niszczy też pożytecznego Amblyseius degenerans. Storczykowi napewno kawa nie zaszkodzi. Liście cymbidium zrobiły się bardziej głębokiej zielonej barwy. Widać że mu się polepszyło. Napar zostawiałam na noc aby naciągnął i rano podlewałam. Marta
Sprawa wyjaśniona. Podlewanie średnio silnym naparem kawy niszczy młode osobniki. Dorosłe, dług ~0,5cm, można wybrać kąpiąc bryłę korzeniową w doniczce zanurzonej w wodzie po szyjkę korzeniową. Z powodu braku tlenu wyłażą na powierzchnię i wtedy cyk... :x :evil: ... Gdzieś na anglojęzycznym forum, przeczytałam że podlewanie kawą zabija ślimaki. Warto wypróbować. Zauważyłam że Mesurol niszczy też pożytecznego Amblyseius degenerans. Storczykowi napewno kawa nie zaszkodzi. Liście cymbidium zrobiły się bardziej głębokiej zielonej barwy. Widać że mu się polepszyło. Napar zostawiałam na noc aby naciągnął i rano podlewałam. Marta
  • Cytuj Marta

Re: Parecznik

Post Autor Marta » 07-02-2012, 22:49

Peristeria elata, która była przesadzana i wtedy cała sprawa się ujawniła, w panice, od ręki dostała cały brykiecik Tarcznika. Teraz ćwiczę łagodniejsze środki bo tam gdzie byłam nie mieli tego Bi 58. Gdy mrozy zelżeją zrobię rundkę po mieście. Teraz je nękam. Po podlaniu kawą, z cymbidium wyszedł oooolbrzymi (~1cm).....brrrr. Istna obrzydliwość. Albo ja, albo one :x . Marta
Peristeria elata, która była przesadzana i wtedy cała sprawa się ujawniła, w panice, od ręki dostała cały brykiecik Tarcznika. Teraz ćwiczę łagodniejsze środki bo tam gdzie byłam nie mieli tego Bi 58. Gdy mrozy zelżeją zrobię rundkę po mieście. Teraz je nękam. Po podlaniu kawą, z cymbidium wyszedł oooolbrzymi (~1cm).....brrrr. Istna obrzydliwość. Albo ja, albo one :x . Marta
  • Cytuj SureLooksGoodToMe

Re: Parecznik

Post Autor SureLooksGoodToMe » 07-02-2012, 21:32

A czy nie łatwiej wymienić po prostu podłoże i dobrze przepłukać korzenie w bieżącej wodzie, żeby pozbyć się ewentualnych jaj i larw? Nie mam nic przeciwko chemii, ale nigdy nie stosuję jej zbyt pochopnie. A np. ślimaki są na tyle żywotne, że chemia się ich nie ima, więc jedynym (i najprostszym zarazem, choć nie doskonałym) rozwiązaniem jest wymiana podłoża. Specyfiku żadnego nie polecę, bo w temacie insektycydów kompletnie nie mam doświadczenia. Wydaje mi się, że Provado Combi Pin by wystarczyło, a nie trzeba pryskać (choć efekt wymaga czasu).

Pozdrawiam, Michał
A czy nie łatwiej wymienić po prostu podłoże i dobrze przepłukać korzenie w bieżącej wodzie, żeby pozbyć się ewentualnych jaj i larw? Nie mam nic przeciwko chemii, ale nigdy nie stosuję jej zbyt pochopnie. A np. ślimaki są na tyle żywotne, że chemia się ich nie ima, więc jedynym (i najprostszym zarazem, choć nie doskonałym) rozwiązaniem jest wymiana podłoża. Specyfiku żadnego nie polecę, bo w temacie insektycydów kompletnie nie mam doświadczenia. Wydaje mi się, że Provado Combi Pin by wystarczyło, a nie trzeba pryskać (choć efekt wymaga czasu).

Pozdrawiam, Michał
  • Cytuj Marta

Re: Parecznik

Post Autor Marta » 02-02-2012, 20:43

Dziękuję za poradę. To opryskiwanie to dla mnie ,,ruina astmowa,,. Komu :evil: przeszkadzał środek w formie sypkiej? Od jutra działam. Marta
Dziękuję za poradę. To opryskiwanie to dla mnie ,,ruina astmowa,,. Komu :evil: przeszkadzał środek w formie sypkiej? Od jutra działam. Marta
  • Cytuj piroman

Re: Parecznik

Post Autor piroman » 02-02-2012, 14:14

A Confidor nie da rady temu paskudzie? Tak jak BI 58 działa na układ pokarmowy.
A Confidor nie da rady temu paskudzie? Tak jak BI 58 działa na układ pokarmowy.
  • Cytuj Robert

Re: Parecznik

Post Autor Robert » 02-02-2012, 11:55

Pani Marto, Basudin został niestety jakiś czas temu wycofany z handlu. Gdzieś wyczytałem [teraz nie pamiętam], że zezwolenie na jego używanie wygasło w 2007 roku. Podobne działanie ma Bi 58 dostepny w sklepach ogrodniczych i marketach typu OBI. Jest to środek układowy stosowany przez opryskiwanie i podlewanie roślin. Zwalcza różnego rodzaju ssące i gryzące szkodniki [mszyce, śmietki, skoczki, szpeciele i in.].
Na życzenie mogę Pani podesłać ulotkę [PDF].
Pozdrawiam, r.
[i]Pani Marto, Basudin został niestety jakiś czas temu wycofany z handlu. Gdzieś wyczytałem [teraz nie pamiętam], że zezwolenie na jego używanie wygasło w 2007 roku. Podobne działanie ma Bi 58 dostepny w sklepach ogrodniczych i marketach typu OBI. Jest to środek układowy stosowany przez opryskiwanie i podlewanie roślin. Zwalcza różnego rodzaju ssące i gryzące szkodniki [mszyce, śmietki, skoczki, szpeciele i in.].
Na życzenie mogę Pani podesłać ulotkę [PDF].
Pozdrawiam, r.[/i]
  • Cytuj Marta

Parecznik

Post Autor Marta » 02-02-2012, 11:17

Okazało się że mam w Peristeria elata i w Cymbidium hybr pareczniki. :!: Napewno nie mylę ich z innymi szkodnikami i teraz mam pytanie : czy Basudin będzie skuteczny? Jeśli nie dostanę Basudinu, to czy jest jakiś inny, zastępczy preparat? Szukałam w internecie i nic konkretnego nie mogę znaleźdż. Mary by poradziła. :cry: Załączam parę zdjęć. Lepszych nie umiem zrobić. Marta
Załączniki
SAM_1166.JPG
Barwa beżowa, dług. 0,7 cm, z przodu czułki ruchome, z tyłu jakieś szczecinki nieruchome
SAM_1166.JPG (12.3 KiB) Przeglądane 2537 razy
Okazało się że mam w Peristeria elata i w Cymbidium hybr pareczniki. :!: Napewno nie mylę ich z innymi szkodnikami i teraz mam pytanie : czy Basudin będzie skuteczny? Jeśli nie dostanę Basudinu, to czy jest jakiś inny, zastępczy preparat? Szukałam w internecie i nic konkretnego nie mogę znaleźdż. Mary by poradziła. :cry: Załączam parę zdjęć. Lepszych nie umiem zrobić. Marta

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET