Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Storczyki.pl Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje
Przejdź do zawartości
Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera. Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje. Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.
Autor Gość » 11-09-2012, 11:16
katarzyna pisze:Panie Krzysztofie , i o to chodzi eksperymentować , i udaje mi się to bez szkód dla przedmiotu tego eksperymentu Chciałabym tu zaznaczyć , że jeśli ktoś nie czuje się na siłach aby sadzić storczyka w kamieniach , proszę tego nie robić . Mi się udało i mam to już od jakiegoś czasu . Dopiszę jeszcze jak nawożę , ja ogólnie nie używam sztucznych nawozów tylko BIOHUMUS i tylko raz w miesiącu w tego rodzaju hodowli w bardzo małej dawce . Reanimacja w kamieniach też jest korzystna . Pozdrawiam
Autor katarzyna » 17-04-2012, 15:29
Gość pisze:Dzięki temu tematowi , mogę powiedzieć , ze udało mi się uratować phal hybrydę , która była zupełnie pozbawiona korzeni , oraz w końcu zaczął współpracować( przyrosty nowych korzeni). phal. floresensis( jedyny storczyk , który nie chciał nawiązać ze mną współpracy.) W obu przypadkach umieściłam storczyki w szkle wypełnionym korą i zalałam wodą do 3/4 wysokości. Niestety nie miałam kamyków . Rezultat imponujący
Autor Gość » 16-04-2012, 18:57
Autor Agnieszka i Marek » 24-03-2012, 13:38
Autor Agnieszka i Marek » 24-03-2012, 13:36
Autor Elazet » 24-03-2012, 11:43
Autor Agnieszka i Marek » 23-03-2012, 22:32
Jan Ciepłucha pisze:Agnieszka i Marek pisze: Co do śmierdzenia to co najmniej raz na miesiąc wymieniam wodę i płuczę podłoże.Skoro tak, to w porządku. Można się tak bawić. Ale mnie jakoś nie chce się co miesiąc przesadzać storczyki.
Agnieszka i Marek pisze: Co do śmierdzenia to co najmniej raz na miesiąc wymieniam wodę i płuczę podłoże.
Autor Jan Ciepłucha » 23-03-2012, 17:02
Autor Agnieszka i Marek » 22-03-2012, 20:04
Jan Ciepłucha pisze:No tak. To pięknie wygląda na początku. Rośliny świetnie się reanimują. Ale czy ktoś pokaże tak uprawiane storczyki po roku, a jeszcze lepiej po dwóch latach? Przecież po jakimś czasie przy braku wymiany wody, pojawią się bakterie beztlenowe i powstanie tam śmierdzące bagienko, w sam raz do uprawy tataraku.
Autor katarzyna » 22-03-2012, 19:08
Autor Jan Ciepłucha » 22-03-2012, 18:34
Autor katarzyna » 22-03-2012, 17:40
Autor Agnieszka i Marek » 22-03-2012, 17:10
Ryszard410 pisze:Powyższe pokazuje, że ,może być inaczej. Znajdziemy też takie podejście do uprawy 'Phal" w wypowiedziach Argo, w których opisuje ona metodę podsiąkania.Mam kilka botaników tego rodzaju, fakt, że to młodzież lecz mimo dogadzania wzrost powolny. Rośliny jak muchy na wiosnę niby obudzone ale nieświadome świata.Wniosek wysnułem jeden - więcej czytać i mieć odwagę eksperymentować. Agnieszko i Marku dostałem podobnego nieszczęśnika "8 marcowego', też w mchu NZ, jutro zmieniam mu warunki uprawy. Przyłączę się do eksperymentu. Może Ziemia nie jest płaska i miał rację Gallileusz.
Autor katarzyna » 22-03-2012, 16:13
Autor Ryszard410 » 22-03-2012, 08:14
Autor katarzyna » 21-03-2012, 19:36
Autor Agnieszka i Marek » 21-03-2012, 18:32
Krzysztof Gozdek pisze:Po co męczyć storczyka, a siebie gnębić takimi ćwiczeniami
Autor Elazet » 21-03-2012, 05:58
Autor katarzyna » 20-03-2012, 21:58
Autor Elazet » 20-03-2012, 20:38
Autor Mery » 20-03-2012, 19:27
Argo pisze: Wyobraźmy sobie hodowlę storczyków, w której wszystko jest jałowe: pozbyliśmy się wszystkich bakterii, grzybów, wprowadziliśmy sztuczne podłoża, sztuczne nawozy ale kto tam oprócz storczyków może wytrzymać? A no tylko patogeny, bo tylko one mają co jeść.. nasze storczyki. Potem musimy je przeganiać pestycydami, ale przyroda nie znosi próżni więc powrócą, na pewno.
Autor titus1 » 17-03-2012, 23:28
Autor wiola » 17-03-2012, 22:50
Autor katarzyna » 14-03-2012, 08:27
Autor sivy1607 » 14-03-2012, 08:21
Autor Krzysztof Gozdek » 14-03-2012, 07:22
Autor Ryszard410 » 14-03-2012, 07:11
Autor katarzyna » 13-03-2012, 20:45
Autor Mery » 13-03-2012, 20:43
Autor Krzysztof Gozdek » 13-03-2012, 20:33
Autor Mery » 13-03-2012, 20:26
Renia T pisze: tutaj, mam wrażenie, że jest to zabieg niekoniecznie dokładny i i tak zostają na dnie i z parującą woda "wracają" do rośliny w zwiększonym stężeniu
Autor Krzysztof Gozdek » 13-03-2012, 20:19
Autor Renia T » 13-03-2012, 20:11
Mery pisze:Gościuwa pisze: co z przewietrzaniem systemu korzeniowego jak i z okresowym płukaniem podłoża celem pozbycia się związków soli gromadzących się w korze w wyniku nawożenia. Tu mogą być problemy. Stosuję bardzo grubą korę, taką do wyścielania pod krzewami i przestrzenie między jej kawałkami są znaczne. Powietrze dochodzi do samego dołu swobodnie. Raz na cztery nawodnienia stosuję namoczenie czystą deszczówką, co powoduje przepłukanie korzeni i kory z nadmiaru soli pochodzących z nawozu. Storczyków nie wyjmuję z podłoża w celu przepłukiwania.
Gościuwa pisze: co z przewietrzaniem systemu korzeniowego jak i z okresowym płukaniem podłoża celem pozbycia się związków soli gromadzących się w korze w wyniku nawożenia. Tu mogą być problemy.
Autor Mery » 13-03-2012, 19:40
Autor katarzyna » 13-03-2012, 19:09
Autor Gościuwa » 13-03-2012, 18:56
Mery pisze:Kora nie będzie stała w wodzie. Wodę wylewamy po nawodnieniu korzeni.
Autor katarzyna » 13-03-2012, 18:53
agnes pisze:Pani Kaiu, czy prowadzi Pani też tak botaniczne? Z jakim efektem? Planuje zrobić coś takiego z Ph. belliną
Autor Mery » 13-03-2012, 18:33
Gość pisze:[.... zamiast kamyków , można stosować również korę , czy ona nie będzie pleśnieć , na samym dole , tam gdzie będzie stała woda ?
Autor agnes » 13-03-2012, 17:57
Autor katarzyna » 13-03-2012, 09:54
Gościuwa pisze:Gość pisze:A ja myślę, ze taka uprawa moze sie sprawdzać bardzo dobrze .....Jak widać , storczyk jest w szkle spękanym , są to specjalne doniczki przepuszczajace powietrze. Woda stojaca na dnie doniczki , powoduje , ze korzenie dążą w dół, a dodatkowo parujaca woda robi mikroklimat .Myślenie tu nie potrzebne bo przez lata wymyślono prawie wszystko o uprawie phalaenopsis.A jeżeli te spękane doniczki przepuszczają powietrze to jak ta woda się w nich utrzymuje. Ciekawe.
Gość pisze:A ja myślę, ze taka uprawa moze sie sprawdzać bardzo dobrze .....Jak widać , storczyk jest w szkle spękanym , są to specjalne doniczki przepuszczajace powietrze. Woda stojaca na dnie doniczki , powoduje , ze korzenie dążą w dół, a dodatkowo parujaca woda robi mikroklimat .
Autor katarzyna » 13-03-2012, 09:46
Autor Gościuwa » 13-03-2012, 08:43
Autor Samsu » 13-03-2012, 08:33
titus1 pisze:A potem płacz i zgrzytanie zębów, że roślina zrzuca pąki, zwisają liście bez życia. Owszem roślina funkcjonuje a potem przychodzi gwałtowne załamanie i koniec. To tak samo jak byś z kota chciała zrobić nietoperza, spróbuj, może się przystosuje. Zwłaszcza jeśli chodzi o latanie albo wiszenie głową w dół...
Autor titus1 » 13-03-2012, 07:14
Autor Gościu » 12-03-2012, 22:21
Autor katarzyna » 12-03-2012, 22:19
Autor agnes » 12-03-2012, 21:57
Autor katarzyna » 12-03-2012, 20:40
Autor katarzyna » 12-03-2012, 20:19
Autor Krzysztof Gozdek » 12-03-2012, 19:45
Autor katarzyna » 12-03-2012, 18:11
Na górę