logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor Krzysztof Gozdek » 10-06-2012, 19:06

Będę eksprymentował, ale uważam, że w tej sytuacji lepiej mniej nawozu niż więcej.
Będę eksprymentował, ale uważam, że w tej sytuacji lepiej mniej nawozu niż więcej.
  • Cytuj Gość

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor Gość » 10-06-2012, 19:00

Dziękuję. Zapiszę sobie na przyszłość. Obydwa ładnie wyglądają, Catasetum też :) . Ciekawe, czy częściej nawożąc w ten sposób, dałoby się powstrzymać utratę liści :roll: .
Efka
Dziękuję. Zapiszę sobie na przyszłość. Obydwa ładnie wyglądają, Catasetum też :) . Ciekawe, czy częściej nawożąc w ten sposób, dałoby się powstrzymać utratę liści :roll: .
Efka
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor Krzysztof Gozdek » 10-06-2012, 18:21

Tak sądziłem, tym bardziej, widać zaczątek następnego liścia.
Zastosowałem 5 cm3/litr. Bardzo dobrze reaguje na oprysk z nawozem, efekt "widać w oczach" jak to babcie mówiły :)
Tak sądziłem, tym bardziej, widać zaczątek następnego liścia.
Zastosowałem 5 cm3/litr. Bardzo dobrze reaguje na oprysk z nawozem, efekt "widać w oczach" jak to babcie mówiły :)
  • Cytuj Gość

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor Gość » 10-06-2012, 18:10

Krzysztof Gozdek pisze:Ostatnio jeden z dużych liści zaczął żółknąć, ale nie ma śladów infekcji, chyba roślina go odrzuca :?:

Witam. Chyba nie tyle odrzuca, ile przy pomocy 'wyciągniętej' z niego wody i składników odżywczych, buduje nowy listek i korzonek. Możliwe, że zanim się ukorzeni, to samo spotka kolejny liść. Jak mocny był roztwór propolisu?
Serdecznie pozdrawiam, Efka
[quote="Krzysztof Gozdek"]Ostatnio jeden z dużych liści zaczął żółknąć, ale nie ma śladów infekcji, chyba roślina go odrzuca :?:[/quote]
Witam. Chyba nie tyle odrzuca, ile przy pomocy 'wyciągniętej' z niego wody i składników odżywczych, buduje nowy listek i korzonek. Możliwe, że zanim się ukorzeni, to samo spotka kolejny liść. Jak mocny był roztwór propolisu?
Serdecznie pozdrawiam, Efka
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor Krzysztof Gozdek » 10-06-2012, 11:31

Oto fotki
Zobaczymy czy zakończy się sukcesem :?:
Załączniki
06.2012 011.JPG
Ten młody liść po lewj stronie wyrósł w trakcie reanimacji. Ten malutki korzonek może będzie początkiem sukcesu ?
06.2012 012.JPG
Jeden duży liść w naturalny sposób odpadł
06.2012 014.JPG
W tej swoistej szklarence znalazło się miejsce na kawałek jakiegoś catasetum. Nie wyrzucałem, wsadziłem w sphagnum i wytworzył się nowy przyrost.
Oto fotki
Zobaczymy czy zakończy się sukcesem :?:
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor Krzysztof Gozdek » 09-06-2012, 20:02

;) Nie będę wprowadzał nowego wpisu w temacie "reanimacja", ponieważ jak wpisałem to słowo w wyszukiwarce wyskoczyło 48 postów. I mnie się to zdarzyło, i to dość przypadkowo, ponieważ zamówiłem kilka Phalaenopsis ze sklepu internetowego, były wszystkie dostępne, ale niestety ten jeden był w stanie bezkorzeni :( co mnie sprzedawca poinformował i dostałem go za free. Z reguły taka kryzysowa sytuacja wymusza na nas działania można tak to określić, w pewien sposób badawcze ;). I zadziałałem. Storczyk miał 2 duże liście i jeden młody dopiero rosnący i "0" korzeni. Ponieważ liście były lekko odwodnione, a trzon podstawy był już czerniejący (infekcja :?:), sporządziłem roztwór wodny propolisu w przegotowanej deszczówce i w dość dużym półmisku szklanym zanurzyłem trzon i pozostawiłem na noc. Rano liście już były jędrne, czyli woda została zaabsorbowana przez liście. Następnie przeniosłem go do drugiego półmiska szklanego ze sphagnum i przykryłem grugim. Powstała szklarenka, w której shagnum zrosiłem tylko powierzchniowo. Na początku nie odkrywałem, wilgotność była 100%, temperatura 25-27C i stanowisko w półcieniu. I czekałem . . .Nic złego się nie działo, liście były jędrne i zielone, rozwoju bakterii gnilnych nie było. Po dwóch tygodniach opryskałem liście deszczówką z minimalną ilością nawozu (30-10-10), ale po oprysku, na 2-3 godziny zdjąłem nakrycie tak aby na liścia nie było kropel wody, a minimalne ilości nawozu wniknęły w liście. Po miesiącu, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu nie pojawił się korzeń tylko nowy liść :shock: Po około półtora miesiąca pojawił się korzonek, który wolno przyrasta.
Cała operacja zaczęła się pod koniec kwietnia, jak się zakończy, zobaczymy :?:
Ostatnio jeden z dużych liści zaczął żółknąć, ale nie ma śladów infekcji, chyba roślina go odrzuca :?:
Jutro wrzucę fotkę z tym eksperymentem ;)
;) Nie będę wprowadzał nowego wpisu w temacie "reanimacja", ponieważ jak wpisałem to słowo w wyszukiwarce wyskoczyło 48 postów. I mnie się to zdarzyło, i to dość przypadkowo, ponieważ zamówiłem kilka Phalaenopsis ze sklepu internetowego, były wszystkie dostępne, ale niestety ten jeden był w stanie bezkorzeni :( co mnie sprzedawca poinformował i dostałem go za free. Z reguły taka kryzysowa sytuacja wymusza na nas działania można tak to określić, w pewien sposób badawcze ;). I zadziałałem. Storczyk miał 2 duże liście i jeden młody dopiero rosnący i "0" korzeni. Ponieważ liście były lekko odwodnione, a trzon podstawy był już czerniejący (infekcja :?:), sporządziłem roztwór wodny propolisu w przegotowanej deszczówce i w dość dużym półmisku szklanym zanurzyłem trzon i pozostawiłem na noc. Rano liście już były jędrne, czyli woda została zaabsorbowana przez liście. Następnie przeniosłem go do drugiego półmiska szklanego ze sphagnum i przykryłem grugim. Powstała szklarenka, w której shagnum zrosiłem tylko powierzchniowo. Na początku nie odkrywałem, wilgotność była 100%, temperatura 25-27C i stanowisko w półcieniu. I czekałem . . .Nic złego się nie działo, liście były jędrne i zielone, rozwoju bakterii gnilnych nie było. Po dwóch tygodniach opryskałem liście deszczówką z minimalną ilością nawozu (30-10-10), ale po oprysku, na 2-3 godziny zdjąłem nakrycie tak aby na liścia nie było kropel wody, a minimalne ilości nawozu wniknęły w liście. Po miesiącu, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu nie pojawił się korzeń tylko nowy liść :shock: Po około półtora miesiąca pojawił się korzonek, który wolno przyrasta.
Cała operacja zaczęła się pod koniec kwietnia, jak się zakończy, zobaczymy :?:
Ostatnio jeden z dużych liści zaczął żółknąć, ale nie ma śladów infekcji, chyba roślina go odrzuca :?:
Jutro wrzucę fotkę z tym eksperymentem ;)
  • Cytuj titus1

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor titus1 » 28-05-2012, 13:19

Można go przepłukać pod bieżącą wodą. Nie ma potrzeby go specjalnie przygotowywać.
Można go przepłukać pod bieżącą wodą. Nie ma potrzeby go specjalnie przygotowywać.
  • Cytuj Lolitka888

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor Lolitka888 » 28-05-2012, 12:13

Witam,
Zostawiłam te odcięte pędy i włożyłam do flakonu bo szkoda mi było wyrzucać i na razie się bardzo ładnie trzymają:)
Dzisiaj kupie ten keramzyt.Napiszcie mi jeszcze proszę czy po wypakowaniu go mam go włożyć pod kran(przemyć)czy jakieś inne rzeczy z nim poczynić zanim ułoże w nim storczyka?
Pozdrawiam:)
Witam,
Zostawiłam te odcięte pędy i włożyłam do flakonu bo szkoda mi było wyrzucać i na razie się bardzo ładnie trzymają:)
Dzisiaj kupie ten keramzyt.Napiszcie mi jeszcze proszę czy po wypakowaniu go mam go włożyć pod kran(przemyć)czy jakieś inne rzeczy z nim poczynić zanim ułoże w nim storczyka?
Pozdrawiam:)
  • Cytuj karolcia25

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor karolcia25 » 28-05-2012, 06:24

Ja próbowałam i udało się kwiaty wszystkie rozwinęły się i dość długo stały w wazonie . W drugim wazonie był pęd , który też musiałam uciąć dla ratowania phal. , ten był z keikiem i choć długo trwało to keika uratowałam wraz z rośliną mateczną .
Ja próbowałam i udało się kwiaty wszystkie rozwinęły się i dość długo stały w wazonie . W drugim wazonie był pęd , który też musiałam uciąć dla ratowania phal. , ten był z keikiem i choć długo trwało to keika uratowałam wraz z rośliną mateczną .
  • Cytuj kalcan

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor kalcan » 27-05-2012, 20:51

Jeśli nie wyrzuciłaś obciętych pędów to może można by było je wykorzystać :)

Byłam w identycznej sytuacji też obcięłam pędy przy reanimacji i postanowiłam skorzystać z pomysłu, który proponuje p. Małgorzata na swojej stronie
wsadzić pędy do wody i postawić na południowym oknie. Może coś z tego wyjdzie :)
http://storczyki.szczecin.pl/index.php? ... &Itemid=67

Czy ktoś próbował tego typu "eksperymenty"? I czy przyniosło to rezultaty?

Powodzenia w reanimacji :)
Jeśli nie wyrzuciłaś obciętych pędów to może można by było je wykorzystać :)

Byłam w identycznej sytuacji też obcięłam pędy przy reanimacji i postanowiłam skorzystać z pomysłu, który proponuje p. Małgorzata na swojej stronie
wsadzić pędy do wody i postawić na południowym oknie. Może coś z tego wyjdzie :)
http://storczyki.szczecin.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=54&Itemid=67

Czy ktoś próbował tego typu "eksperymenty"? I czy przyniosło to rezultaty?

Powodzenia w reanimacji :)
  • Cytuj karolcia25

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor karolcia25 » 27-05-2012, 13:22

Dobrze zrozumiałaś :idea: Tak masz zrobić jak napisali.Powodzenia
Dobrze zrozumiałaś :idea: Tak masz zrobić jak napisali.Powodzenia
  • Cytuj Lolitka888

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor Lolitka888 » 27-05-2012, 11:31

Dziękuje za rady.
Wczoraj troszku zagłębiam się w temat:)Obciełam te pędy kwiatowe bo tak radzono na pewnym forum,żeby jeszcze bardziej rośliny nie przemęczać.
Musze jutro jechać do ogrodniczego po ten keramzyt.Szkoda,że dziś zamknięte sklepy.Na razie zwilżyłam mu liście wodą i postawiłam go niedaleko nawilżacza do pomieszczeń.
Wytłumaczcie mi jeszcze proszę bo się pogubiłam.
Kupuje ten keramzyt. Nasypuje do przeźroczystej doniczki,umieszczam kwiatka,dosypuje i umieszczam tą doniczkę na podstawce z wodą na 1-1,5cm?Tak?
Dziękuje za rady.
Wczoraj troszku zagłębiam się w temat:)Obciełam te pędy kwiatowe bo tak radzono na pewnym forum,żeby jeszcze bardziej rośliny nie przemęczać.
Musze jutro jechać do ogrodniczego po ten keramzyt.Szkoda,że dziś zamknięte sklepy.Na razie zwilżyłam mu liście wodą i postawiłam go niedaleko nawilżacza do pomieszczeń.
Wytłumaczcie mi jeszcze proszę bo się pogubiłam.
Kupuje ten keramzyt. Nasypuje do przeźroczystej doniczki,umieszczam kwiatka,dosypuje i umieszczam tą doniczkę na podstawce z wodą na 1-1,5cm?Tak?
  • Cytuj Newbell

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor Newbell » 26-05-2012, 23:48

Tak to jest dzis mnie troche zaszokowała koleżanka. Kupiła Orchidea Phalaenopsis niebieska za 70 zł a w domu postanowili ja od razu przesadzić do ziemi i podlała jak normalnego kwitka. Po co kupowac Orchidea i nie brać pod uwagę informacji na ulotce. W razie czego --> Google zawsze pomaga :)
Tak to jest dzis mnie troche zaszokowała koleżanka. Kupiła Orchidea Phalaenopsis niebieska za 70 zł a w domu postanowili ja od razu przesadzić do ziemi i podlała jak normalnego kwitka. Po co kupowac Orchidea i nie brać pod uwagę informacji na ulotce. W razie czego --> Google zawsze pomaga :)
  • Cytuj titus1

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor titus1 » 26-05-2012, 20:33

Totalna zagłada korzeni.
0. Poczytać o uprawie storczyków, zwłaszcza o phalaenopsis!
1. Usunąć wszystkie resztki korzeni, trzon obsypać sproszkowanym węglem drzewnym;
2. Wsadzić do kosza z keramzytem lub WILGOTNYM nie MOKRYM sphagnum. Nie słuchać rad o wsadzaniu to woreczka, słoika lub akwarium. Roślina potrzebuje wilgoci ale potrzebuje świeżego powietrza bo inaczej zapleśnieje lub zgnije. Kosz z keramzytem wsadzić do miseczki z wodą, do 1/5 wysokości kosza zalać wodą. Jeśli reanimacja odbywa się w sphagnum, co jakiś czas moczyć aby pozostało wilgotne.
3. Czekać jakieś pół roku na odbudowę systemu korzeniowego.
Totalna zagłada korzeni.
0. Poczytać o uprawie storczyków, zwłaszcza o phalaenopsis!
1. Usunąć wszystkie resztki korzeni, trzon obsypać sproszkowanym węglem drzewnym;
2. Wsadzić do kosza z keramzytem lub WILGOTNYM nie MOKRYM sphagnum. Nie słuchać rad o wsadzaniu to woreczka, słoika lub akwarium. Roślina potrzebuje wilgoci ale potrzebuje świeżego powietrza bo inaczej zapleśnieje lub zgnije. Kosz z keramzytem wsadzić do miseczki z wodą, do 1/5 wysokości kosza zalać wodą. Jeśli reanimacja odbywa się w sphagnum, co jakiś czas moczyć aby pozostało wilgotne.
3. Czekać jakieś pół roku na odbudowę systemu korzeniowego.
  • Cytuj Maria M M

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor Maria M M » 26-05-2012, 20:27

Roślina jest żywa więc można ją ratować. Sposobów jest wiele.
Na górnym pasku masz napis Szukaj, tam kliknij i potem wpisz reanimacja [wystarczy ] i kliknij na dole na Szukaj. . Klikaj na tematy i czytaj.

A może ten sposób :?:
Reanimacja storczyków po przejściach -- Wasze doświadczenia?
http://www.storczyki.org.pl/forum/wiado ... 832&ofs=93
Roślina jest żywa więc można ją ratować. Sposobów jest wiele.
Na górnym pasku masz napis [b]Szukaj[/b], tam kliknij i potem wpisz reanimacja [wystarczy ] i kliknij na dole na[b] Szukaj.[/b] . Klikaj na tematy i czytaj.

A może ten sposób :?:
Reanimacja storczyków po przejściach -- Wasze doświadczenia?
http://www.storczyki.org.pl/forum/wiadomosc.php3?forum=storczyki&watek=4810&nr=4832&ofs=93
  • Cytuj Gość

Re: Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor Gość » 26-05-2012, 19:13

Poszukaj rady w internecie - Google albo idź do sklepu i kup nową roślinkę. :!:
Poszukaj rady w internecie - Google albo idź do sklepu i kup nową roślinkę. :!:
  • Cytuj Lolitka888

Pomocy,jak odratować storczyka bez korzeni?

Post Autor Lolitka888 » 26-05-2012, 19:08

Witam,
Tak się składa,że moja siostra nie ma ręki do kwiatów i zawsze daje mi swoje stroczyki na odratowanie.2 razy się udało,ale tym razem nie mam pojęcia co zrobić bo storczyk nie ma korzeni;/
Bardzo mi na nim zależy..taki biedny jest:(
Jakaś rada co powinnam teraz zrobić?
Czekam z niecierpliwością na jakąkolwiek odpowiedz.
Załączniki
IMG_0992.JPG
IMG_0993.JPG
IMG_0994.JPG
IMG_0995.JPG
Witam,
Tak się składa,że moja siostra nie ma ręki do kwiatów i zawsze daje mi swoje stroczyki na odratowanie.2 razy się udało,ale tym razem nie mam pojęcia co zrobić bo storczyk nie ma korzeni;/
Bardzo mi na nim zależy..taki biedny jest:(
Jakaś rada co powinnam teraz zrobić?
Czekam z niecierpliwością na jakąkolwiek odpowiedz.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET