logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

pomocy ze storczykiem

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: pomocy ze storczykiem

  • Cytuj Kasia_B

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor Kasia_B » 17-06-2012, 22:36

Sponch pisze:Hej,
Mam pytanie. W którym miejscu przyciąć storczyk po przekwitnięciu?
Przeszukałam już wszystkie strony internetowe, fora związane z hodowlą storczyków i mam miszmasz w głowie. Jedni mówią przycinać powyżej któregoś oczka inni, że lepiej zostawić zostawić..

Ja zostawiam przekwitnięte łodygi i czekam aż uschną same. Potem obcinam jak najniżej się da bez uszkodzenia rośliny. Mam hybrydę Phalaenopsis.
[quote="Sponch"]Hej,
Mam pytanie. W którym miejscu przyciąć storczyk po przekwitnięciu?
Przeszukałam już wszystkie strony internetowe, fora związane z hodowlą storczyków i mam miszmasz w głowie. Jedni mówią przycinać powyżej któregoś oczka inni, że lepiej zostawić zostawić..[/quote]
Ja zostawiam przekwitnięte łodygi i czekam aż uschną same. Potem obcinam jak najniżej się da bez uszkodzenia rośliny. Mam hybrydę Phalaenopsis.
  • Cytuj kalcan

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor kalcan » 17-06-2012, 22:23

Witam ponownie, na zdjęciach keiki o którym pisałam na początku tego wątku :) rośnie jak na drożdżach ma już 7 korzonków z czego dwa dość długie i zastanawiam się czy go już nie przesadzić, a może jeszcze zaczekać żeby urósł, a może w ogóle go nie przesadzać? Co myślicie? Proszę o opinie i pozdrawiam :)
Załączniki
DSC08237.jpg
DSC08238.jpg
Witam ponownie, na zdjęciach keiki o którym pisałam na początku tego wątku :) rośnie jak na drożdżach ma już 7 korzonków z czego dwa dość długie i zastanawiam się czy go już nie przesadzić, a może jeszcze zaczekać żeby urósł, a może w ogóle go nie przesadzać? Co myślicie? Proszę o opinie i pozdrawiam :)
  • Cytuj Sponch

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor Sponch » 29-05-2012, 21:25

aha :) dzieki za informacje :)
mam phalaenopsis
aha :) dzieki za informacje :)
mam phalaenopsis
  • Cytuj Newbell

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor Newbell » 29-05-2012, 21:21

nad 3 :) chociaż mozna tez nie ucinać nic :) jak pęd jest bardzo ładny gruby.
nad 3 :) chociaż mozna tez nie ucinać nic :) jak pęd jest bardzo ładny gruby.
  • Cytuj Sponch

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor Sponch » 29-05-2012, 21:19

Hej,
Mam pytanie. W którym miejscu przyciąć storczyk po przekwitnięciu?
Przeszukałam już wszystkie strony internetowe, fora związane z hodowlą storczyków i mam miszmasz w głowie. Jedni mówią przycinać powyżej któregoś oczka inni, że lepiej zostawić zostawić..
Hej,
Mam pytanie. W którym miejscu przyciąć storczyk po przekwitnięciu?
Przeszukałam już wszystkie strony internetowe, fora związane z hodowlą storczyków i mam miszmasz w głowie. Jedni mówią przycinać powyżej któregoś oczka inni, że lepiej zostawić zostawić..
  • Cytuj Newbell

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor Newbell » 22-05-2012, 15:14

Jesli masz pałeczki Substral to raczej jedna dla dorosłej rosliny. Co do podlewania to u mnie wyglada to tak: ze roslinka jest w osłonce wlewam do niej wode od góry tak około 50% potem okolo 15 min moczenia i wyjmuje z osłonki i zostawiam zeby nadmiar wody wyciekł z doniczki
Jesli masz pałeczki Substral to raczej jedna dla dorosłej rosliny. Co do podlewania to u mnie wyglada to tak: ze roslinka jest w osłonce wlewam do niej wode od góry tak około 50% potem okolo 15 min moczenia i wyjmuje z osłonki i zostawiam zeby nadmiar wody wyciekł z doniczki
  • Cytuj kalcan

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor kalcan » 22-05-2012, 15:01

No właśnie też mnie to zastanawia bo ja raczej robię kąpiele storczykom niż je "podlewam".

Tak w ogóle to który sposób nawadniania roślinki jest lepszy?

Co do keiki to korzenie się pojawiają i bardzo szybko rosną :)

A jeśli chodzi o pałeczki to myślę, że rzeczywiście mogła to być zbyt duża dawka...:(
No właśnie też mnie to zastanawia bo ja raczej robię kąpiele storczykom niż je "podlewam".

Tak w ogóle to który sposób nawadniania roślinki jest lepszy?

Co do keiki to korzenie się pojawiają i bardzo szybko rosną :)

A jeśli chodzi o pałeczki to myślę, że rzeczywiście mogła to być zbyt duża dawka...:(
  • Cytuj Newbell

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor Newbell » 22-05-2012, 14:59

Środek orchidei wyglada ok. Trzeba czekać co z boku sie pojawi i czy przy keiki pojawią sie korzenie. Co do nawozu w postaci pałeczek jest to wygodny i dobry pomysł który sam stosuje i mi sie nic złego nie dzieje . Zawsze można do doniczki włożyć połowę pałeczki co powoduje ze roślina nie zostanie poparzona. Co do Światła wystarczy kwiatki postawić za firanką jeśli jest taka możliwość, a jesli nie to przed orchidea do okna przyczepić np kartke papieru.
Pozdrawiam
Środek orchidei wyglada ok. Trzeba czekać co z boku sie pojawi i czy przy keiki pojawią sie korzenie. Co do nawozu w postaci pałeczek jest to wygodny i dobry pomysł który sam stosuje i mi sie nic złego nie dzieje . Zawsze można do doniczki włożyć połowę pałeczki co powoduje ze roślina nie zostanie poparzona. Co do Światła wystarczy kwiatki postawić za firanką jeśli jest taka możliwość, a jesli nie to przed orchidea do okna przyczepić np kartke papieru.
Pozdrawiam
  • Cytuj piroman

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor piroman » 22-05-2012, 12:13

No popatrz jak to zdjęcie może oszukać, byłem prawie pewien, że coś tam gnije. W takim razie spokojnie możesz zostawić to tak jak jest, bez obcinania. A jeśli chodzi o słońce to spróbuj zrobić zacienienie choćby z białej kartki papieru. Dodatkowo proponowałbym nawóz w płynie zamiast pałeczek. Swoją drogą ciekawe z jakiego powodu stożek wzrostu obumarł.
No popatrz jak to zdjęcie może oszukać, byłem prawie pewien, że coś tam gnije. W takim razie spokojnie możesz zostawić to tak jak jest, bez obcinania. A jeśli chodzi o słońce to spróbuj zrobić zacienienie choćby z białej kartki papieru. Dodatkowo proponowałbym nawóz w płynie zamiast pałeczek. Swoją drogą ciekawe z jakiego powodu stożek wzrostu obumarł.
  • Cytuj kalcan

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor kalcan » 22-05-2012, 10:35

Dziękuję za wiadomości. Jednak mimo mojego małego doświadczenia ze storczykami nie wydaje mi się żeby zaczął gnić... dlatego też wysyłam więcej zdjęć (w świetle dziennym, tamto było robione wieczorem z lampą) i proszę o ocenę.

Co więcej koło drugiego wyciętego pędu zaczyna coś się przebijać być może kolejny keiki.

Problem jaki mam ze wszystkimi storczykami to to że wszystkie okna mam południowe na 8piętrze i niestety widoczne po liściach jest to, że mają za dużo światła... :( i nie wiem co z tym fantem zrobić... :(
Załączniki
DSC08120.jpg
DSC08121.jpg
DSC08122.jpg
Dziękuję za wiadomości. Jednak mimo mojego małego doświadczenia ze storczykami nie wydaje mi się żeby zaczął gnić... dlatego też wysyłam więcej zdjęć (w świetle dziennym, tamto było robione wieczorem z lampą) i proszę o ocenę.

Co więcej koło drugiego wyciętego pędu zaczyna coś się przebijać być może kolejny keiki.

Problem jaki mam ze wszystkimi storczykami to to że wszystkie okna mam południowe na 8piętrze i niestety widoczne po liściach jest to, że mają za dużo światła... :( i nie wiem co z tym fantem zrobić... :(
  • Cytuj piroman

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor piroman » 22-05-2012, 09:46

Można też i tak. Oczywiście ja też nie namawiam do obcinania w tym momencie. Takiego keili jeszcze nie miałem okazji uprawiać. Jedynie co mnie zastanawia to ten rdzeń, który wgląda na gnijący. Wydaje mi się, że zgnilizna może być zagrożeniem dla keiki. Ale z takim przypadkiem nie miałem do czynienia, więc nie jestem w stanie powiedzieć jakie tendencje ma taki gnijący środek. Czy będzie raczej zasychał czy rozprzestrzeniał się atakując kolejne tkanki. Na pewno teraz bym tego nie obcinał, ale gdy już będą dwa trzy korzenie o długości około 5 cm to myślę że można ciachnąć :) wtedy pozbędziemy się przy okazji starego podłoża i tego całego truchła. Ale nie upieram się, pozostawienie tego tak jak jest też może być, zwłaszcza jeśli tylko stare liście odpadną a rdzeń i stare korzenie będą żyły i będą zdrowe.

Przy okazji może opiszę moje doświadczenie z keiki Phalaenopsis, może komuś się coś z tego przyda.
Mam tylko jedno doświadczenie z keiki Phalaenopsis. Od stycznia reanimuję storczyka koleżanki, który miał trzy keiki na pędzie kwiatowym. Akurat w tym moim przypadku nie miałem żadnych wątpliwości, bo z rośliny matecznej już nic nie zostało (ani jednego liścia i ani jednego korzenia), jedynie pęd kwiatowy wetknięty w podłoże. Na marginesie, ten egzemplarz odznaczał się niesamowitą chęcią życia, jesienią 2011 roku byłem u koleżanki i wtedy pokazałem je, że ten storczyk nie ma już korzeni i że trzeba to poobcinać i wsadzić do doniczek. Koleżanka nie miała czasu i nic z tym nie robiła jedynie nalewała wodę (kranówkę) w podłoże, które przypominało błoto. Okazało się, że ten pęd kwiatowy, bo to ciężko nazwać storczykiem, przetrwał kolejne pół roku i jeszcze wypuścił kolejne, trzecie, keiki. Jak się to tego zabrałem? Poobcinałem keiki i wsadziłem do świeżego podłoża, dwa spośród nich ładnie się ukorzeniły, jedynie najmłodszy choruje, ale jeszcze żyje. Najmłodszy choruje bo popełniłem jeden błąd, wsadziłem te keiki do akwarium w którym reanimowałem Brassie, wilgotność powietrza w granicach 80-90% plus zbyt częste podlewanie, to spowodowało zagniwanie korzeni u tego najmniejszego. W porę się pokapowałem (jakiś tydzień od umieszczenia ich w akwarium) i wyciągnąłem na parapet, ale ten najmniejszy już był bez korzeni a dwa większe były na granicy gnicia. Od tamtej pory dwa większe ładnie korzonki wypuściły a maluch jakoś wegetuje próbując wypuścić nowe korzenie. Jako podłoże użyłem włókien kokosowych i keramzytu a wierzch położyłem mech. Na doniczki zaadoptowałem plastikowe jednorazowe kubeczki z wyciętymi otworami po bokach i na spodzie.
Można też i tak. Oczywiście ja też nie namawiam do obcinania w tym momencie. Takiego keili jeszcze nie miałem okazji uprawiać. Jedynie co mnie zastanawia to ten rdzeń, który wgląda na gnijący. Wydaje mi się, że zgnilizna może być zagrożeniem dla keiki. Ale z takim przypadkiem nie miałem do czynienia, więc nie jestem w stanie powiedzieć jakie tendencje ma taki gnijący środek. Czy będzie raczej zasychał czy rozprzestrzeniał się atakując kolejne tkanki. Na pewno teraz bym tego nie obcinał, ale gdy już będą dwa trzy korzenie o długości około 5 cm to myślę że można ciachnąć :) wtedy pozbędziemy się przy okazji starego podłoża i tego całego truchła. Ale nie upieram się, pozostawienie tego tak jak jest też może być, zwłaszcza jeśli tylko stare liście odpadną a rdzeń i stare korzenie będą żyły i będą zdrowe.

Przy okazji może opiszę moje doświadczenie z keiki Phalaenopsis, może komuś się coś z tego przyda.
Mam tylko jedno doświadczenie z keiki Phalaenopsis. Od stycznia reanimuję storczyka koleżanki, który miał trzy keiki na pędzie kwiatowym. Akurat w tym moim przypadku nie miałem żadnych wątpliwości, bo z rośliny matecznej już nic nie zostało (ani jednego liścia i ani jednego korzenia), jedynie pęd kwiatowy wetknięty w podłoże. Na marginesie, ten egzemplarz odznaczał się niesamowitą chęcią życia, jesienią 2011 roku byłem u koleżanki i wtedy pokazałem je, że ten storczyk nie ma już korzeni i że trzeba to poobcinać i wsadzić do doniczek. Koleżanka nie miała czasu i nic z tym nie robiła jedynie nalewała wodę (kranówkę) w podłoże, które przypominało błoto. Okazało się, że ten pęd kwiatowy, bo to ciężko nazwać storczykiem, przetrwał kolejne pół roku i jeszcze wypuścił kolejne, trzecie, keiki. Jak się to tego zabrałem? Poobcinałem keiki i wsadziłem do świeżego podłoża, dwa spośród nich ładnie się ukorzeniły, jedynie najmłodszy choruje, ale jeszcze żyje. Najmłodszy choruje bo popełniłem jeden błąd, wsadziłem te keiki do akwarium w którym reanimowałem Brassie, wilgotność powietrza w granicach 80-90% plus zbyt częste podlewanie, to spowodowało zagniwanie korzeni u tego najmniejszego. W porę się pokapowałem (jakiś tydzień od umieszczenia ich w akwarium) i wyciągnąłem na parapet, ale ten najmniejszy już był bez korzeni a dwa większe były na granicy gnicia. Od tamtej pory dwa większe ładnie korzonki wypuściły a maluch jakoś wegetuje próbując wypuścić nowe korzenie. Jako podłoże użyłem włókien kokosowych i keramzytu a wierzch położyłem mech. Na doniczki zaadoptowałem plastikowe jednorazowe kubeczki z wyciętymi otworami po bokach i na spodzie.
  • Cytuj titus1

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor titus1 » 22-05-2012, 08:46

Romku, ja bym nic nie odcinał. Roślina mateczna z czasem się "wyłączy", a młody zacznie żyć własnym życiem. Po co grzebać tam z nożem.
Romku, ja bym nic nie odcinał. Roślina mateczna z czasem się "wyłączy", a młody zacznie żyć własnym życiem. Po co grzebać tam z nożem.
  • Cytuj piroman

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor piroman » 22-05-2012, 07:44

Cześć,

A co to jakieś takie nieładne przebarwienie w środku storczyka? Wygląda jakby gnił od środka. Taki problem może się pojawić, jeśli przy podlewaniu zdarzyło Ci się kilka razy zalać stożek wzrostu i pozostawić w nim wodę. Ten gatunek tego nie lubi i jest to szczególnie niebezpieczne, gdy jest chłodno. Jak dla mnie to roślina mateczna już jest stracona, na razie nie robiłbym jakiś przesadzeń. Poczekałbym aż keiki wypuści korzenie i wtedy odciął i posadził w nowym podłożu. Jeszcze przed zimą powinien się ładnie ukorzenić, ale na kwitnienie przyjdzie troszkę poczekać. Jedynie uważaj żebyś nie przedobrzyła z wodą, bo korzenie mogą zgnić.

Pozdrawiam,
Romek
Cześć,

A co to jakieś takie nieładne przebarwienie w środku storczyka? Wygląda jakby gnił od środka. Taki problem może się pojawić, jeśli przy podlewaniu zdarzyło Ci się kilka razy zalać stożek wzrostu i pozostawić w nim wodę. Ten gatunek tego nie lubi i jest to szczególnie niebezpieczne, gdy jest chłodno. Jak dla mnie to roślina mateczna już jest stracona, na razie nie robiłbym jakiś przesadzeń. Poczekałbym aż keiki wypuści korzenie i wtedy odciął i posadził w nowym podłożu. Jeszcze przed zimą powinien się ładnie ukorzenić, ale na kwitnienie przyjdzie troszkę poczekać. Jedynie uważaj żebyś nie przedobrzyła z wodą, bo korzenie mogą zgnić.

Pozdrawiam,
Romek
  • Cytuj Newbell

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor Newbell » 20-05-2012, 16:44

Nie dokładnie widać ale chyba środek został uszkodzony ale chyba nie masz co sie martwic bo keki z boku rosnie
Nie dokładnie widać ale chyba środek został uszkodzony ale chyba nie masz co sie martwic bo keki z boku rosnie
  • Cytuj kalcan

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor kalcan » 20-05-2012, 15:51

Przesyłam zdjęcie środka storczyka... i jak rzeczywiście nie ma stożka? bo ja nie do końca potrafię to zidentyfikować...:(
Załączniki
DSC08104.jpg
Przesyłam zdjęcie środka storczyka... i jak rzeczywiście nie ma stożka? bo ja nie do końca potrafię to zidentyfikować...:(
  • Cytuj Newbell

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor Newbell » 19-05-2012, 15:10

Tak chyba jest to prawda. nie widać dokładnie środka, ale chyba dlatego keiki rosnie z boku
Pozdrawiam
Tak chyba jest to prawda. nie widać dokładnie środka, ale chyba dlatego keiki rosnie z boku
Pozdrawiam
  • Cytuj kalcan

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor kalcan » 19-05-2012, 15:01

kolejne pytanie odnośnie Storczyka ze zdjęcia... na innym forum dostałam komentarz do tego zdjęcia, że prawdopodobnie storczyk nie ma "stożka wzrostu" więc już nie wypuści pędu a basal keiki "zastąpi roślinkę... Czy to rzeczywiście prawda?
kolejne pytanie odnośnie Storczyka ze zdjęcia... na innym forum dostałam komentarz do tego zdjęcia, że prawdopodobnie storczyk nie ma "stożka wzrostu" więc już nie wypuści pędu a basal keiki "zastąpi roślinkę... Czy to rzeczywiście prawda?
  • Cytuj kalcan

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor kalcan » 18-05-2012, 16:34

Właśnie ten storczyk stał na południowych oknie (8piętro) i przez to go poparzyłam, na liściach było widoczne, że ma za dużo światła (czytając wiele artykułów - odradzano w nich stawiania Phalaenopsis na południowym oknie). Używając słowa półcień miałam na myśli, że storczyk nie jest wystawiony na działanie ostrych promieni słonecznych bo stoi w miejscu gdzie to światło jest rozproszone a i tak ma jasno. Dziękuje za informacje dotyczącą pałeczek nawozowych. :)
Właśnie ten storczyk stał na południowych oknie (8piętro) i przez to go poparzyłam, na liściach było widoczne, że ma za dużo światła (czytając wiele artykułów - odradzano w nich stawiania Phalaenopsis na południowym oknie). Używając słowa półcień miałam na myśli, że storczyk nie jest wystawiony na działanie ostrych promieni słonecznych bo stoi w miejscu gdzie to światło jest rozproszone a i tak ma jasno. Dziękuje za informacje dotyczącą pałeczek nawozowych. :)
  • Cytuj agnes

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor agnes » 18-05-2012, 13:12

Troche mnie zastanawia słowo półcień. Rośliny te mają stać na północnym lub południowym parapecie, w godzinach najntensywniejszego nasłonecznienia cieniujemy je roletami, ale i tak trochę tych promieni dociera. Więc jeśli roślina stoi na stanowisku na które słońce wcale nie pada to jest problem, który oznacza, że storczyk dostaje za mało światła i dla tego nie kwitnie. kolejna sprawa to nawożenie, te pałeczki nie są dobrym pomysłem, tak prawdę powiedziawszy to nie wiadomo ile roślina dostaje nawozu, po za tym przy pałeczkach zawsze jest prawdopodobieństwo przenawożenia rośliny lub nawet uszkodzenia korzeni. Proszę zajrzeć do biblioteczki, tam jest opracowanie z dokładnymi instrukcjami, ja tylko zasugerowałam gdzie może być błąd w pielęgnacji.
Troche mnie zastanawia słowo półcień. Rośliny te mają stać na północnym lub południowym parapecie, w godzinach najntensywniejszego nasłonecznienia cieniujemy je roletami, ale i tak trochę tych promieni dociera. Więc jeśli roślina stoi na stanowisku na które słońce wcale nie pada to jest problem, który oznacza, że storczyk dostaje za mało światła i dla tego nie kwitnie. kolejna sprawa to nawożenie, te pałeczki nie są dobrym pomysłem, tak prawdę powiedziawszy to nie wiadomo ile roślina dostaje nawozu, po za tym przy pałeczkach zawsze jest prawdopodobieństwo przenawożenia rośliny lub nawet uszkodzenia korzeni. Proszę zajrzeć do biblioteczki, tam jest opracowanie z dokładnymi instrukcjami, ja tylko zasugerowałam gdzie może być błąd w pielęgnacji.
  • Cytuj nieprawidlowa

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor nieprawidlowa » 17-05-2012, 18:08

Ja mam taki sam problem z moimi Storczykami, juz od ponad pol roku zaden nie zakwitł. Opiekuje sie nimi na pewno dobrze, prosze o pomoc bo nie wiem co mam robic by znow zakwitly.
Ja mam taki sam problem z moimi Storczykami, juz od ponad pol roku zaden nie zakwitł. Opiekuje sie nimi na pewno dobrze, prosze o pomoc bo nie wiem co mam robic by znow zakwitly.
  • Cytuj kalcian

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor kalcian » 15-05-2012, 14:20

dziekuje za odpowiedz. sprawdzilam korzenie kilka rzeczywiscie bylo w kiepskim stanie wiec je wycielam, reszta piekna zielona :) takze mam nadzieje ze juz niedlugo wypusci pedy a keiki bedzie dalej rosl :)
dziekuje za odpowiedz. sprawdzilam korzenie kilka rzeczywiscie bylo w kiepskim stanie wiec je wycielam, reszta piekna zielona :) takze mam nadzieje ze juz niedlugo wypusci pedy a keiki bedzie dalej rosl :)
  • Cytuj Newbell

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor Newbell » 15-05-2012, 09:45

Raczej to keiki bo wyrosła z boku rośliny może na starym pędzie. Co do Orchidea to raczej dobrze wygląda i na pewno w przyszłości jakiś pęd kwiatowy nowy wypuści. Tylko keiki przeważnie roślina wytwarza jak coś jej dolega może korzenie są trochę zgniłe przez te 60 min moczenie ale najlepiej proszę czekać na pomoc od innych użytkowników ;) A tu informacje jak uprawiać Phalaenopsis viewtopic.php?f=17&t=904
Pozdrawiam
Raczej to keiki bo wyrosła z boku rośliny może na starym pędzie. Co do Orchidea to raczej dobrze wygląda i na pewno w przyszłości jakiś pęd kwiatowy nowy wypuści. Tylko keiki przeważnie roślina wytwarza jak coś jej dolega może korzenie są trochę zgniłe przez te 60 min moczenie ale najlepiej proszę czekać na pomoc od innych użytkowników ;) A tu informacje jak uprawiać Phalaenopsis http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=17&t=904
Pozdrawiam
  • Cytuj Gość

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor Gość » 15-05-2012, 09:15

Dziekuje za mila wiadomosc, nie wiedzialam co to keiki ale juz wiem :) no to teraz czekam az wypusci korzenie co juz powoli sie zaczyna i potem przesadzanie tak?

a czy moj storczyk ten duzy wypusci jeszcze pedy?

a czy mam teraz jakos wyjatkowo dbac o keika?
Dziekuje za mila wiadomosc, nie wiedzialam co to keiki ale juz wiem :) no to teraz czekam az wypusci korzenie co juz powoli sie zaczyna i potem przesadzanie tak?

a czy moj storczyk ten duzy wypusci jeszcze pedy?

a czy mam teraz jakos wyjatkowo dbac o keika?
  • Cytuj Newbell

Re: pomocy ze storczykiem

Post Autor Newbell » 15-05-2012, 08:03

Ja moczę w wodzie tylko 15-20 min. A co do liści to raczej to keiki jest ;)
Ja moczę w wodzie tylko 15-20 min. A co do liści to raczej to keiki jest ;)
  • Cytuj kalcian

pomocy ze storczykiem

Post Autor kalcian » 14-05-2012, 23:32

witam, na zdjeciu moj pierwszy storczyk, niestety nie wiedzialam co zrobic z pedami gdy uschly wiec obcielam je na samym dole w grudniu 2011, niedawno storczyk wypuscil nowe listki ale nie kwapi sie do wypuszczenia pedow... :( jakies rady? jest w bardzo zlym stanie? wydaje mi sie ze dobrze sie nim opiekuje... co tydzien rano przez godzine mocze go w wodzie (odstanej i temp pokojowa), dostal do srodka paleczki nawozowe... i jest w polcieniu... co jeszcze zrobic zeby mu pomoc?

klaudia
Załączniki
DSC08094.jpg
witam, na zdjeciu moj pierwszy storczyk, niestety nie wiedzialam co zrobic z pedami gdy uschly wiec obcielam je na samym dole w grudniu 2011, niedawno storczyk wypuscil nowe listki ale nie kwapi sie do wypuszczenia pedow... :( jakies rady? jest w bardzo zlym stanie? wydaje mi sie ze dobrze sie nim opiekuje... co tydzien rano przez godzine mocze go w wodzie (odstanej i temp pokojowa), dostal do srodka paleczki nawozowe... i jest w polcieniu... co jeszcze zrobic zeby mu pomoc?

klaudia

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET