logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Nietypowe keiki - proszę o poradę

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Nietypowe keiki - proszę o poradę

  • Cytuj Hanna

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Hanna » 03-08-2012, 20:00

Witam. Piszecie koleżanki o nietypowych keiki .Co sądzicie o tym cudaczku .Już zamieszczałam zdj . w innym poście ale myślę że i tu można pokazać też uważam nietypowy rozwój rośliny . Na małym pędzie kwiatowym z boku zaczęła się tworzyć mała keiki a potem nagle matka zapragnęła pokazać kwiat i tak sobie oboje na razie rosną .Czekam co dalej. Zaznaczam iż matka jeszcze tworzy nowy liść , bo po chorobie straciła sporo. System korzeniowy odbudowała i ma sporo nowych korzonków.. Pozdrawiam Anna
Załączniki
img_20120705021610_2012Czerwiecsto076_zmniejszamy_pl.jpg
img_20120705025940_2012Czerwiecsto080_zmniejszamy_pl.jpg
img_20120712032144_2012LIpiec011_zmniejszamy_pl.jpg
img_20120713010552_2012Lipiecdziwaczek002_zmniejszamy_pl.jpg
img_20120713010733_2012Lipiecdziwaczek004_zmniejszamy_pl.jpg
Witam. Piszecie koleżanki o nietypowych keiki .Co sądzicie o tym cudaczku .Już zamieszczałam zdj . w innym poście ale myślę że i tu można pokazać też uważam nietypowy rozwój rośliny . Na małym pędzie kwiatowym z boku zaczęła się tworzyć mała keiki a potem nagle matka zapragnęła pokazać kwiat i tak sobie oboje na razie rosną .Czekam co dalej. Zaznaczam iż matka jeszcze tworzy nowy liść , bo po chorobie straciła sporo. System korzeniowy odbudowała i ma sporo nowych korzonków.. Pozdrawiam Anna
  • Cytuj Bellagne

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Bellagne » 03-08-2012, 11:41

Witam

Tym razem ma dobre wieści. Obędzie się bez stosowania ukorzeniacza. Największe keiki wypuszcza korzonek :D . Na razie jest za jeszcze za mały, żeby uchwycić go moim aparatem. Kilka tyg. wcześniej przymocowałam u nasady młodych spaghnum, które codziennie spryskuję wodą i chyba to pomogło. Pozdrawiam Agnieszka
Witam

Tym razem ma dobre wieści. Obędzie się bez stosowania ukorzeniacza. Największe keiki wypuszcza korzonek :D . Na razie jest za jeszcze za mały, żeby uchwycić go moim aparatem. Kilka tyg. wcześniej przymocowałam u nasady młodych spaghnum, które codziennie spryskuję wodą i chyba to pomogło. Pozdrawiam Agnieszka
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Krzysztof Gozdek » 11-06-2012, 17:06

Również uważam, że stosowanie jeszcze preparatów z hormonami moze tylko zaszkodzić, czyli zniszczyć całą roślinę, piszę to na podstawie własnych doświadczeń, kiedyś też eksperymentowałem i nie zawsze z dobrym skutkiem.
Również uważam, że stosowanie jeszcze preparatów z hormonami moze tylko zaszkodzić, czyli zniszczyć całą roślinę, piszę to na podstawie własnych doświadczeń, kiedyś też eksperymentowałem i nie zawsze z dobrym skutkiem.
  • Cytuj Renia T

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Renia T » 11-06-2012, 16:53

W moim przekonaniu keiki nie są nijak zagrożone. Na kolejnym zdjęciu pokazanym miesiąc później maluchy wyglądają dorodnie, nie wypuszczają korzeni, bo nie mają potrzeby się usamodzielnić, są odżywione, nawodnione, takie leniuszki... ;)
Nie stosowałabym żadnych ukorzeniaczy, po raz kolejny potraktować "przyśpieszaczem" :?
Po co? Daj spokojnie im dorosnąć, wiem, że wymaga to cierpliwości, obserwuj tylko roślinę mateczną, z tego co piszesz nic jej nie dolega, wypuszcza nowe liście.
Dobrą metodą jest to co napisał Krzysztof, umieszczenie w okolicy keiki wilgotnego sphagnum, to może je zachęcić do wypuszczenia korzonków.

A i nie testowałabym również przyginania pędów do podłoża, na zdjęciu wydaje się sztywny. Pęd "transportuje"środki odżywcze potrzebne maluchom, po co ryzykować złamanie?
Jeśli miałoby to potrwać ok. 2 lata, to myślę, że spokojnie dużo wcześniej bez takiej "gimnastyki" korzonki same wyrosną :P
W moim przekonaniu keiki nie są nijak zagrożone. Na kolejnym zdjęciu pokazanym miesiąc później maluchy wyglądają dorodnie, nie wypuszczają korzeni, bo nie mają potrzeby się usamodzielnić, są odżywione, nawodnione, takie leniuszki... ;)
Nie stosowałabym żadnych ukorzeniaczy, po raz kolejny potraktować "przyśpieszaczem" :?
Po co? Daj spokojnie im dorosnąć, wiem, że wymaga to cierpliwości, obserwuj tylko roślinę mateczną, z tego co piszesz nic jej nie dolega, wypuszcza nowe liście.
Dobrą metodą jest to co napisał Krzysztof, umieszczenie w okolicy keiki wilgotnego sphagnum, to może je zachęcić do wypuszczenia korzonków.

A i nie testowałabym również przyginania pędów do podłoża, na zdjęciu wydaje się sztywny. Pęd "transportuje"środki odżywcze potrzebne maluchom, po co ryzykować złamanie?
Jeśli miałoby to potrwać ok. 2 lata, to myślę, że spokojnie dużo wcześniej bez takiej "gimnastyki" korzonki same wyrosną :P
  • Cytuj Elazet

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Elazet » 11-06-2012, 15:34

A jakby posmarować keiki ukorzeniaczem? Tym dla zielonych.
A jakby posmarować keiki ukorzeniaczem? Tym dla zielonych.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Krzysztof Gozdek » 10-06-2012, 16:19

Kilka razy widziałem takie kwitnące keiki i widok był wspaniały ;)
Natomiast co do wytworzenia korzonków to można również spróbować nałożyć trochę sphagnum u podstawy keiki, w mikrokieszonce zrobionej z drobnej siatki (taka od warzyw) i delikatnie zraszać od czasu do czasu. Może pomoże ;)
Kilka razy widziałem takie kwitnące keiki i widok był wspaniały ;)
Natomiast co do wytworzenia korzonków to można również spróbować nałożyć trochę sphagnum u podstawy keiki, w mikrokieszonce zrobionej z drobnej siatki (taka od warzyw) i delikatnie zraszać od czasu do czasu. Może pomoże ;)
  • Cytuj Gość

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Gość » 10-06-2012, 15:40

Agnieszka Dobek pisze:
Spróbuję odstawić nawożenie, może będzie efekt.


Pytanie co ważniejsze - kwitnąca matka czy młodociana sadzonka. Pozdrawiam.
[quote="Agnieszka Dobek"]

Spróbuję odstawić nawożenie, może będzie efekt.[/quote]

Pytanie co ważniejsze - kwitnąca matka czy młodociana sadzonka. Pozdrawiam.
  • Cytuj Agnieszka Dobek

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Agnieszka Dobek » 10-06-2012, 15:30

Krzysztof Gozdek pisze:Powinny w końcu wypuścić korzonki, ale jak sądzę mają idealne warunki uprawy, w tym odpowiednie nawożenie, to nie muszą/nie chcą wypuszczać korzeni.
Może okresowe zrezygnowanie z nawożenia, solidne przepłukanie podłoża spowoduje "ukorzenienie" keik :?:


A ja właśnie myślałam, że jak im zapewnię dużo wilgoci (stoi blisko nawilżacza) i światła to keiki zaczną wypuszczać korzenie.. Bojac się o ich kondycję dodatkowo zraszałam listki od czasu do czasu. Tymczasem okazuje się, że lepiej ich tak nie "rozpieszczać".
Fakt, że od niedawna stosuję dla wszystkich "podopiecznych" nawóz Grow-Mix, tym też podlewam 2 x w miesiącu Lidoro z keikami, mateczna nie ucierpiała, przeciwnie - nawet wypuszcza już drugi liść tej wiosny. Spróbuję odstawić nawożenie, może będzie efekt.
[quote="Krzysztof Gozdek"]Powinny w końcu wypuścić korzonki, ale jak sądzę mają idealne warunki uprawy, w tym odpowiednie nawożenie, to nie muszą/nie chcą wypuszczać korzeni.
Może okresowe zrezygnowanie z nawożenia, solidne przepłukanie podłoża spowoduje "ukorzenienie" keik :?:[/quote]

A ja właśnie myślałam, że jak im zapewnię dużo wilgoci (stoi blisko nawilżacza) i światła to keiki zaczną wypuszczać korzenie.. Bojac się o ich kondycję dodatkowo zraszałam listki od czasu do czasu. Tymczasem okazuje się, że lepiej ich tak nie "rozpieszczać".
Fakt, że od niedawna stosuję dla wszystkich "podopiecznych" nawóz Grow-Mix, tym też podlewam 2 x w miesiącu Lidoro z keikami, mateczna nie ucierpiała, przeciwnie - nawet wypuszcza już drugi liść tej wiosny. Spróbuję odstawić nawożenie, może będzie efekt.
  • Cytuj Gość

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Gość » 10-06-2012, 13:39

Agnieszka Dobek pisze:Witam:)


Czy możliwe, że nigdy się nie ukorzenią i wszystkie mi padną?
Pozdrawiam Agnieszka



Spróbuj nagiąć pęd kwiatowy tak aby keiki sięgnęły podłoża w doniczce matki. Stopniowo, co tydzień lub dwa po troszeczku naginaj pędy tak aby ich nie złamać. Potem pozwól keikom ukorzenić się w doniczce rośliny-matki. Niech to trwa nawet dwa lata. Wytnij pęd kwiatowy z pomiędzy matki i keiki jak ukorzenione keiki będą duże i dorosłe. Tak to wygląda w naturze (bez naginania).
[quote="Agnieszka Dobek"]Witam:)


Czy możliwe, że nigdy się nie ukorzenią i wszystkie mi padną?
Pozdrawiam Agnieszka[/quote]


Spróbuj nagiąć pęd kwiatowy tak aby keiki sięgnęły podłoża w doniczce matki. Stopniowo, co tydzień lub dwa po troszeczku naginaj pędy tak aby ich nie złamać. Potem pozwól keikom ukorzenić się w doniczce rośliny-matki. Niech to trwa nawet dwa lata. Wytnij pęd kwiatowy z pomiędzy matki i keiki jak ukorzenione keiki będą duże i dorosłe. Tak to wygląda w naturze (bez naginania).
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Krzysztof Gozdek » 10-06-2012, 12:26

Powinny w końcu wypuścić korzonki, ale jak sądzę mają idealne warunki uprawy, w tym odpowiednie nawożenie, to nie muszą/nie chcą wypuszczać korzeni.
Może okresowe zrezygnowanie z nawożenia, solidne przepłukanie podłoża spowoduje "ukorzenienie" keik :?:
Powinny w końcu wypuścić korzonki, ale jak sądzę mają idealne warunki uprawy, w tym odpowiednie nawożenie, to nie muszą/nie chcą wypuszczać korzeni.
Może okresowe zrezygnowanie z nawożenia, solidne przepłukanie podłoża spowoduje "ukorzenienie" keik :?:
  • Cytuj Agnieszka Dobek

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Agnieszka Dobek » 10-06-2012, 11:51

Witam:)

Minęło znów kilka tygodni, a w/w keiki rosną nadal, ale nawet śladów związków korzeni nie mają :(
Czy możliwe, że nigdy się nie ukorzenią i wszystkie mi padną? Przegladałam różne poradniki w necie nt. keików u phal. i tamte keiki podobnej wielkości jak moje, mają spore własne korzonki na moje keiki Liodoro 0 korzonka.
Pozdrawiam Agnieszka
Witam:)

Minęło znów kilka tygodni, a w/w keiki rosną nadal, ale nawet śladów związków korzeni nie mają :(
Czy możliwe, że nigdy się nie ukorzenią i wszystkie mi padną? Przegladałam różne poradniki w necie nt. keików u phal. i tamte keiki podobnej wielkości jak moje, mają spore własne korzonki na moje keiki Liodoro 0 korzonka.
Pozdrawiam Agnieszka
  • Cytuj Agnieszka Dobek

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Agnieszka Dobek » 19-05-2012, 18:29

Witam

Oto cd. mojego eksperymentu z phal. Liodoro. Właśnie przekwitła, a keiki rosną dość szybko, mateczna wypuściła na wiosnę młody liść. Zastanawia mnie tylko, ile muszę czekać na pojawienie się korzeni u keiki. Na razie nie widzę nawet zawiązków korzeni, a młode roslinki są już całkiem spore. Keiki phal. equestris, które jest podobnej wielkości i ma już własne korzenie, a phal. Liodoro nie chce wypuścić nawet jednego korzonka :?
Pozdrawiam Agnieszka
Załączniki
I keiki phal. Liodoro maj2012.JPG
I keiki phal. Liodoro maj2012.JPG (109.47 KiB) Przeglądane 3872 razy
Witam

Oto cd. mojego eksperymentu z phal. Liodoro. Właśnie przekwitła, a keiki rosną dość szybko, mateczna wypuściła na wiosnę młody liść. Zastanawia mnie tylko, ile muszę czekać na pojawienie się korzeni u keiki. Na razie nie widzę nawet zawiązków korzeni, a młode roslinki są już całkiem spore. Keiki phal. equestris, które jest podobnej wielkości i ma już własne korzenie, a phal. Liodoro nie chce wypuścić nawet jednego korzonka :?
Pozdrawiam Agnieszka
  • Cytuj agnes

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor agnes » 24-04-2012, 15:16

Konkluzja jest taka, że takie zabiegi powinny być wykonywane na zdrowych roślinach, reszta to kwestja obserwacji rośliny. Ja jutro przymierzam się do eksperymentu.
Konkluzja jest taka, że takie zabiegi powinny być wykonywane na zdrowych roślinach, reszta to kwestja obserwacji rośliny. Ja jutro przymierzam się do eksperymentu.
  • Cytuj Bellagne

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Bellagne » 24-04-2012, 14:35

Też jestem sceptycznie nastawiona do hormonalnego pędzenia keików. To co mi wyrasta to efekt niezamierzony, po zastosowaniu floral paste. Wiem, że wiele storczykarzy woli latami czekać na naturalne pojawienie sie pędów kwiatowych, dokupując sobie w między czasie kolejne kwitnące hybrydy, ale ja z braku możliwości u siebie mam obecnie tylko 4 nieoznaczone phal, 1 phal Liodoro i kilka gat. botanicznych. Jeśli nie zastosowałabym żadnej chemii to prawie przez cały rok nie miałabym żadnego kwitnącego storczyka tak jak w ubiegłych latach. Nawet gdyby te keiki miałyby osłabić system korzeniowy matecznych to w okresie wiosenno letnim nie jest aż tak ryzykowne. Praktycznie każdy zadomowiony u mnie storczyk, latem daje radę w razie częściowej utraty korzeni. Gdy zauważę znaczne pogorszenie stanu matecznej, nie zwlekając usunę wszystkie keiki. Na razie nie widzę takiej potrzeby, a Liodoro to nie marketowa sztucznie pędzona hybryda "po przejściach" i może lepiej sobie poradzi z keikami.
Pozdrawiam Agnieszka
Też jestem sceptycznie nastawiona do hormonalnego pędzenia keików. To co mi wyrasta to efekt niezamierzony, po zastosowaniu floral paste. Wiem, że wiele storczykarzy woli latami czekać na naturalne pojawienie sie pędów kwiatowych, dokupując sobie w między czasie kolejne kwitnące hybrydy, ale ja z braku możliwości u siebie mam obecnie tylko 4 nieoznaczone phal, 1 phal Liodoro i kilka gat. botanicznych. Jeśli nie zastosowałabym żadnej chemii to prawie przez cały rok nie miałabym żadnego kwitnącego storczyka tak jak w ubiegłych latach. Nawet gdyby te keiki miałyby osłabić system korzeniowy matecznych to w okresie wiosenno letnim nie jest aż tak ryzykowne. Praktycznie każdy zadomowiony u mnie storczyk, latem daje radę w razie częściowej utraty korzeni. Gdy zauważę znaczne pogorszenie stanu matecznej, nie zwlekając usunę wszystkie keiki. Na razie nie widzę takiej potrzeby, a Liodoro to nie marketowa sztucznie pędzona hybryda "po przejściach" i może lepiej sobie poradzi z keikami.
Pozdrawiam Agnieszka
  • Cytuj tomkoc

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor tomkoc » 24-04-2012, 08:08

Stosowałem "keiki paste" i "floral paste" na czterech hybrydach Phal. W każdym przypadku odbiło się to na kondycji rośliny - zamieranie systemu korzeniowego, utrata jędrności liści. Trzy z czterech wręcz musiałem różnymi sposobami reanimować, na szczęście skutecznie. Jak poczytasz na różnych forach nie jest to przypadek odosobniony. Zanim użyję po raz kolejny tych specyfików dobrze się zastanowię. Co do keiki, to też mam takie mnogie ale nie interweniuję z żaden sposób. Czekam aż u większości urosną odpowiedniej długości korzenie, wtedy będę oddzielał. Póki co monitoruję stan rośliny matecznej.
Załączniki
P1300253.JPG
Keiki
Stosowałem "keiki paste" i "floral paste" na czterech hybrydach Phal. W każdym przypadku odbiło się to na kondycji rośliny - zamieranie systemu korzeniowego, utrata jędrności liści. Trzy z czterech wręcz musiałem różnymi sposobami reanimować, na szczęście skutecznie. Jak poczytasz na różnych forach nie jest to przypadek odosobniony. Zanim użyję po raz kolejny tych specyfików dobrze się zastanowię. Co do keiki, to też mam takie mnogie ale nie interweniuję z żaden sposób. Czekam aż u większości urosną odpowiedniej długości korzenie, wtedy będę oddzielał. Póki co monitoruję stan rośliny matecznej.
  • Cytuj agnes

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor agnes » 22-04-2012, 19:02

Jeszcze nigdy nie stosowałam tego rodzaju preparatów, jutro idę po ukorzeniacz, zamierzam zastosować go na przekwitającym Ph. Philadelphia.
Koniecznie zamieszczaj zdjęcia rozwoju tych keiki, faktycznie bardzo nietypowa sytuacja.
Jeszcze nigdy nie stosowałam tego rodzaju preparatów, jutro idę po ukorzeniacz, zamierzam zastosować go na przekwitającym Ph. Philadelphia.
Koniecznie zamieszczaj zdjęcia rozwoju tych keiki, faktycznie bardzo nietypowa sytuacja.
  • Cytuj Bellagne

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Bellagne » 22-04-2012, 18:37

SureLooksGoodToMe pisze:Cóż, takie są skutki stosowania preparatów hormonalnych. Moim zdaniem trzeba po prostu czekać, aż te keiki będą wystarczająco dojrzałe, by je oddzielić (pozostawiając wszystkie rośliny, które się pojawiły).

Pozdrawiam, Michał


Dziękuję za sugestie. A już przymierzałam się do obcinania dodatkowych przyrostów. Trochę ich mi szkoda usuwać, bo z bliska ciekawie wyglądają w takiej grupce ;). Rosną nadzwyczaj szybko, jeszcze miesiąc temu wszystkie przypominały wychodzące korzonki, łudziłam się, że to większe keiki wypuszcza korzenie, a niedawno okazało się, że to kolejne młode roślinki.
Zastanawiam się, w jaki sposób je bedę mogła oddzielić? Mam nadzieję, że każda roślinka wytworzy własne korzonki a nie wspólny korzeń.
[quote="SureLooksGoodToMe"]Cóż, takie są skutki stosowania preparatów hormonalnych. Moim zdaniem trzeba po prostu czekać, aż te keiki będą wystarczająco dojrzałe, by je oddzielić (pozostawiając wszystkie rośliny, które się pojawiły).

Pozdrawiam, Michał[/quote]

Dziękuję za sugestie. A już przymierzałam się do obcinania dodatkowych przyrostów. Trochę ich mi szkoda usuwać, bo z bliska ciekawie wyglądają w takiej grupce ;). Rosną nadzwyczaj szybko, jeszcze miesiąc temu wszystkie przypominały wychodzące korzonki, łudziłam się, że to większe keiki wypuszcza korzenie, a niedawno okazało się, że to kolejne młode roślinki.
Zastanawiam się, w jaki sposób je bedę mogła oddzielić? Mam nadzieję, że każda roślinka wytworzy własne korzonki a nie wspólny korzeń.
  • Cytuj SureLooksGoodToMe

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor SureLooksGoodToMe » 22-04-2012, 12:21

Cóż, takie są skutki stosowania preparatów hormonalnych. Moim zdaniem trzeba po prostu czekać, aż te keiki będą wystarczająco dojrzałe, by je oddzielić (pozostawiając wszystkie rośliny, które się pojawiły).

Pozdrawiam, Michał
Cóż, takie są skutki stosowania preparatów hormonalnych. Moim zdaniem trzeba po prostu czekać, aż te keiki będą wystarczająco dojrzałe, by je oddzielić (pozostawiając wszystkie rośliny, które się pojawiły).

Pozdrawiam, Michał
  • Cytuj Bellagne

Re: Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Bellagne » 22-04-2012, 11:22

Oto jak wygląda teraz ten storczyk z keikami:
Załączniki
keiki phal Liodoro.JPG
keiki phal Liodoro.JPG (76 KiB) Przeglądane 4249 razy
Oto jak wygląda teraz ten storczyk z keikami:
  • Cytuj Bellagne

Nietypowe keiki - proszę o poradę

Post Autor Bellagne » 21-04-2012, 21:06

Witam

Pojawił sie u mnie nietypowy problem. Otóż po zastosowaniu floral pasty (chyba o nieodpowiednej porze, bo już na przedwiośniu), na starym pędzie mojej ulubionej phal. Liodoro wyrastają z dwóch oczek mnogie keiki . Roślina mateczna jeszcze kwitnie i ma dorodne liście, ale gdy patrzę na ładne, ale dziwaczne keiki na łodydze to nie wiem czy dla nich jest jakaś szansa na usamodzielnienie w przyszłości? Z jednego węzła wychodzą już 4 keiki, jedno główne największe ma już rozwinięte listki i trzy maluszki obok, z niższego węzła wychodzą na szczęście tylko dwa keiki, też jedno ma już wyraźne listki. Domyślam się, że rozdzielenie roślinek, nawet gdy wyrosną im korzonki, będzie trudne, ale może jest szansa na usamodzielnienie najsilniejszych z nich poprzez odcięcie z każdego węzła "dodatkowych młodzików", pozostawiając przy życiu tylko po jednym na węźle? Może ktoś ma lepszy pomysł?
Pozdrawiam Agnieszka
Witam

Pojawił sie u mnie nietypowy problem. Otóż po zastosowaniu floral pasty (chyba o nieodpowiednej porze, bo już na przedwiośniu), na starym pędzie mojej ulubionej phal. Liodoro wyrastają z dwóch oczek mnogie keiki . Roślina mateczna jeszcze kwitnie i ma dorodne liście, ale gdy patrzę na ładne, ale dziwaczne keiki na łodydze to nie wiem czy dla nich jest jakaś szansa na usamodzielnienie w przyszłości? Z jednego węzła wychodzą już 4 keiki, jedno główne największe ma już rozwinięte listki i trzy maluszki obok, z niższego węzła wychodzą na szczęście tylko dwa keiki, też jedno ma już wyraźne listki. Domyślam się, że rozdzielenie roślinek, nawet gdy wyrosną im korzonki, będzie trudne, ale może jest szansa na usamodzielnienie najsilniejszych z nich poprzez odcięcie z każdego węzła "dodatkowych młodzików", pozostawiając przy życiu tylko po jednym na węźle? Może ktoś ma lepszy pomysł?
Pozdrawiam Agnieszka

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET