logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

  • Cytuj kasialb1

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasialb1 » 08-09-2013, 21:55

W internecie można spotkać zdjęcia i filmiki rosnących w ten sposób Vand, że Tillandsia jest owinięta wokół korzeni. Ma to zwiększać wilgotność wokół korzeni. Jeżeli zdecydujesz się na taką uprawę, daj znać, jak się sprawdza. Może zasięgnij informacji w Anco, czy wtedy wystarczy spryskiwanie korzeni czy moczenie jednak też jest potrzebne. Pozdrawiam
W internecie można spotkać zdjęcia i filmiki rosnących w ten sposób Vand, że Tillandsia jest owinięta wokół korzeni. Ma to zwiększać wilgotność wokół korzeni. Jeżeli zdecydujesz się na taką uprawę, daj znać, jak się sprawdza. Może zasięgnij informacji w Anco, czy wtedy wystarczy spryskiwanie korzeni czy moczenie jednak też jest potrzebne. Pozdrawiam
  • Cytuj titus1

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor titus1 » 04-09-2013, 05:50

A może to tylko bonus do zamówienia? Owszem mech, ale tillandsia?
A może to tylko bonus do zamówienia? Owszem mech, ale tillandsia?
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 03-09-2013, 22:15

Witam po długie przerwie.

Vanda Denisoniana ma się rewelacyjnie- w tym roku zaskoczyła mnie 3 pędami, jak tylko znajdę czas to zrobię zdjęcia.

Mam pytanie odnośnie hodowli Vand w oplątwie brodaczkowej/Tillandsia usneoides/

Właśnie dzisiaj otrzymałam nowy nabytek z anco orchidee a z roślinką worek tego cuda - jak dobrze się doczytałam to należy to poowijać wokół korzeni i potem tylko spryskiwać . W internecie nie znalazłam szczególnych informacji na ten temat,a w anco i tak się niektóre z vand prowadzi.
Czy taka "hodowla" ma sens?

Pozdrawiam
Katarzyna Stania
Witam po długie przerwie.

Vanda Denisoniana ma się rewelacyjnie- w tym roku zaskoczyła mnie 3 pędami, jak tylko znajdę czas to zrobię zdjęcia.

Mam pytanie odnośnie hodowli Vand w oplątwie brodaczkowej/Tillandsia usneoides/

Właśnie dzisiaj otrzymałam nowy nabytek z anco orchidee a z roślinką worek tego cuda - jak dobrze się doczytałam to należy to poowijać wokół korzeni i potem tylko spryskiwać . W internecie nie znalazłam szczególnych informacji na ten temat,a w anco i tak się niektóre z vand prowadzi.
Czy taka "hodowla" ma sens?

Pozdrawiam
Katarzyna Stania
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 08-08-2012, 13:21

Witam

2 z pędów powoli zaczyna się rozbijać :) , teraz jest zauważalna różnica pomiędzy starszymi kwiatami a młodzikami - te świeże są zielone

W pokoju cały dzień unosi się piękna woń :)
Załączniki
S4030642.JPG
Witam

2 z pędów powoli zaczyna się rozbijać :) , teraz jest zauważalna różnica pomiędzy starszymi kwiatami a młodzikami - te świeże są zielone

W pokoju cały dzień unosi się piękna woń :)
  • Cytuj Marta

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Marta » 02-08-2012, 13:34

Tylko pozazdrościć i tej bidulki katlejowatej też. Oby tak dalej. Marta
Tylko pozazdrościć i tej bidulki katlejowatej też. Oby tak dalej. Marta
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 02-08-2012, 12:48

Witam

Jeden z pędów już kwitnie :) zostały jeszcze a pączki. Pierwszy rozbił się kilka dni temu , zauważyłam że na początku kwiaty są bardziej zielone a później żółkną. Wyczuwalny zapach jest hmmm słodki z jakąś nutą. Z rana najsilniejszy - wyczuwalny w całym mieszkaniu, w dzień też wyczuwalny ale delikatniej Kolor raczej taki jak na zdjęciu 2 ale moim sprzętem nie jestem w stanie zrobić nic więcej
Załączniki
S4030626.JPG
S4030618.JPG
Witam

Jeden z pędów już kwitnie :) zostały jeszcze a pączki. Pierwszy rozbił się kilka dni temu , zauważyłam że na początku kwiaty są bardziej zielone a później żółkną. Wyczuwalny zapach jest hmmm słodki z jakąś nutą. Z rana najsilniejszy - wyczuwalny w całym mieszkaniu, w dzień też wyczuwalny ale delikatniej Kolor raczej taki jak na zdjęciu 2 ale moim sprzętem nie jestem w stanie zrobić nic więcej
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 09-07-2012, 12:32

Pędziki rosną, ten lewy jest już też "widoczniejszy" :) oj już nie mogę doczekać się na kwiaty

S4030521.JPG

A tu reszta kwitnących.
Wszystkie kwiaty zostały nabyte w zeszłym roku przekwitnięte z obi.
S4030497.JPG
Kupiony z przeceny za 5 zł - niebieski.
Załączniki
S4030489.JPG
Grandiflora- już przekwita - średnica 1 kwiatu to 12cm
Pędziki rosną, ten lewy jest już też "widoczniejszy" :) oj już nie mogę doczekać się na kwiaty

[attachment=2]S4030521.JPG[/attachment]
A tu reszta kwitnących.
Wszystkie kwiaty zostały nabyte w zeszłym roku przekwitnięte z obi.
[attachment=1]S4030497.JPG[/attachment]
  • Cytuj Mery

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Mery » 05-07-2012, 12:11

kasiaj110 pisze:No i jest mój sukces :) vanda wypuściła 2 pędy. Czekałam i po cichutku liczyłam na 1 a tu niespodzianka!!!!!
Gratuluję :) takiego szczęścia.

Ela pisała:
Elazet pisze:Jak się ukorzeni to wyczekuj pędu kwiatowego :) A może dwóch? :D

Więc jest to jej zasługa w równym stopniu. Dobra wróżka to sprawiła.
Jak storczyk zakwitnie, zapewne kwitnienie będzie dedykowane Dobrej Wróżce.
Pozdrawiam
[quote="kasiaj110"]No i jest mój sukces :) vanda wypuściła 2 pędy. Czekałam i po cichutku liczyłam na 1 a tu niespodzianka!!!!![/quote]Gratuluję :) takiego szczęścia.

Ela pisała:
[quote="Elazet"]Jak się ukorzeni to wyczekuj pędu kwiatowego :) A może dwóch? :D[/quote]
Więc jest to jej zasługa w równym stopniu. Dobra wróżka to sprawiła.
Jak storczyk zakwitnie, zapewne kwitnienie będzie dedykowane Dobrej Wróżce.
Pozdrawiam
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 05-07-2012, 08:30

Witam

No i jest mój sukces :) vanda wypuściła 2 pędy. Czekałam i po cichutku liczyłam na 1 a tu niespodzianka!!!!! Z góry przepraszam za jakość zdjęć bo zdjęcie aparatem mogę zrobić tylko jedno i muszę ładować akumulatorki :( tak więc mam jedną szansę :) . Ale co tam pochwalę się :) Na zdjęciu jeden pęd z 2 :)

Dodatkowo udało mi się "cynkąć" moje zeszłoroczne bidulki z 5zł z obi , teraz kwitną tak. Jak tylko uda mi się doładować akumulatorki porobię resztę zdjęć :
Załączniki
S4030481.JPG
S4030479.JPG
S4030476.JPG
Witam

No i jest mój sukces :) vanda wypuściła 2 pędy. Czekałam i po cichutku liczyłam na 1 a tu niespodzianka!!!!! Z góry przepraszam za jakość zdjęć bo zdjęcie aparatem mogę zrobić tylko jedno i muszę ładować akumulatorki :( tak więc mam jedną szansę :) . Ale co tam pochwalę się :) Na zdjęciu jeden pęd z 2 :)

Dodatkowo udało mi się "cynkąć" moje zeszłoroczne bidulki z 5zł z obi , teraz kwitną tak. Jak tylko uda mi się doładować akumulatorki porobię resztę zdjęć :
  • Cytuj Elazet

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Elazet » 12-06-2012, 08:13

Jak się ukorzeni to wyczekuj pędu kwiatowego :) A może dwóch? :D
Jak się ukorzeni to wyczekuj pędu kwiatowego :) A może dwóch? :D
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 12-06-2012, 08:09

Witam

Mija rok jak vanda u mnie zamieszkała a od kilku miesięcy jest w orchi- krewetkarium - zdjęć niestety dodać nie mogę bo popsuł mi się aparat.
Vanda wypuściła dużo - ogrom korzeni z czego jestem bardzo zadowolona - ale dziwi mnie/ zastanawia fakt - jak zaczął się wzrost korzeni to zaczęła szaleć - korzenie najpierw wyrastały od dołu rośliny, potem od środka a teraz najnowszy korzeń wyszedł w 2 rzędzie listeczków od góry . Wszystkie korzenie są grubości kciuka , wygląda teraz to dojść śmiesznie ale czy nie oznacza to że roślina w jakiś sposób stara się "ratować" czy po prostu ma się dobrze i po okresie "spoczynku" i utracie korzeni stara się zregenerować.

systematycznie wypuszcza nowe listeczki.

Oczywiście dolne korzenie też są tak grube i jest ich ogrom co jest moją radością bo bałam się że ją stracę. Dodam tylko że teraz temperatura to ok 26 stopni bez grzania i utrzymuje się na stałym poziome, wilgotność to przeszł0 90% , staram się codziennie wietrzyć, w czasie upałów uchylam pokrywę na stałe. Podlewanie? I tu namaczam w akwariowej lub po prostu obniżam tak że korzenie lądują w wodzie z krewetkarium. Czy możliwe jest przenawożenie i w ten sposób vanda ma tyle korzeni? Dodam że w krewetkarium nie stosuję żadnej chemii a akwa - jest nawożone ale nie podlewam/namaczam w tej wodzie cały czas

Jak tylko aparat zostanie naprawiony to wstawię zdjęcia

Dziękuję za sugestipozdrawiam
Witam

Mija rok jak vanda u mnie zamieszkała a od kilku miesięcy jest w orchi- krewetkarium - zdjęć niestety dodać nie mogę bo popsuł mi się aparat.
Vanda wypuściła dużo - ogrom korzeni z czego jestem bardzo zadowolona - ale dziwi mnie/ zastanawia fakt - jak zaczął się wzrost korzeni to zaczęła szaleć - korzenie najpierw wyrastały od dołu rośliny, potem od środka a teraz najnowszy korzeń wyszedł w 2 rzędzie listeczków od góry . Wszystkie korzenie są grubości kciuka , wygląda teraz to dojść śmiesznie ale czy nie oznacza to że roślina w jakiś sposób stara się "ratować" czy po prostu ma się dobrze i po okresie "spoczynku" i utracie korzeni stara się zregenerować.

systematycznie wypuszcza nowe listeczki.

Oczywiście dolne korzenie też są tak grube i jest ich ogrom co jest moją radością bo bałam się że ją stracę. Dodam tylko że teraz temperatura to ok 26 stopni bez grzania i utrzymuje się na stałym poziome, wilgotność to przeszł0 90% , staram się codziennie wietrzyć, w czasie upałów uchylam pokrywę na stałe. Podlewanie? I tu namaczam w akwariowej lub po prostu obniżam tak że korzenie lądują w wodzie z krewetkarium. Czy możliwe jest przenawożenie i w ten sposób vanda ma tyle korzeni? Dodam że w krewetkarium nie stosuję żadnej chemii a akwa - jest nawożone ale nie podlewam/namaczam w tej wodzie cały czas

Jak tylko aparat zostanie naprawiony to wstawię zdjęcia

Dziękuję za sugestipozdrawiam
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 07-01-2012, 07:22

Dziękuję za pomoc!
Dopiero dzisiaj będę miała czas coś kupić. Nie chciałam stosować chemii ze względu na synka i ciągle kaszlącego męża no ale jak trzeba - rozważałam zaprosić stado sikorek to może by wydziubały ;) , jak na razie nie zauważyłam kolejnych bestii ale sama myśl że one tak czekają brrr.
pozdrawiam
Dziękuję za pomoc!
Dopiero dzisiaj będę miała czas coś kupić. Nie chciałam stosować chemii ze względu na synka i ciągle kaszlącego męża no ale jak trzeba - rozważałam zaprosić stado sikorek to może by wydziubały ;) , jak na razie nie zauważyłam kolejnych bestii ale sama myśl że one tak czekają brrr.
pozdrawiam
  • Cytuj Marta

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Marta » 05-01-2012, 13:05

Na tego ostatniego robala trzeba zastosować brykiety Tarcznik, a po miesiącu zmieniłabym na brykiety Provado. Obydwa w stężeniu o połowę mniejszym niż jest opisane na opakowaniu. Marta
Na tego ostatniego robala trzeba zastosować brykiety Tarcznik, a po miesiącu zmieniłabym na brykiety Provado. Obydwa w stężeniu o połowę mniejszym niż jest opisane na opakowaniu. Marta
  • Cytuj a.misztal

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor a.misztal » 05-01-2012, 12:09

Co do robala w moim cymbidium było coś podobnego - w ogrodniczym polecono mi Nomolt. Oprócz podlania tym środkiem, zmieniłam podłoże.
Co do robala w moim cymbidium było coś podobnego - w ogrodniczym polecono mi Nomolt. Oprócz podlania tym środkiem, zmieniłam podłoże.
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 05-01-2012, 07:27

Witam

nie będę zakładała nowego wątku a mam problem z babcinym cymbidium. Babcia choć ślepa zauważyła na podłożu coś w rodzaju pajęczyny - zabrałam kwiatka do siebie na obserwację. Przędziorków nie zauważyłam - o różnych porach dnia i nocy oglądałam roślinkę pod lupą- znalazłam małe ślimaczki powoli je wyciągam na ogórka ;) wczoraj wieczorem znalazłam dziwaczka - robala/ larwę. Przy dotknięciu nie zwija się, pokryty maleńkimi włoskami ma też odnóża. Łepek ciemniejszy. Bez problemu po upolowaniu spinał się po kuflu. Tak więc co to za żyjątko- jeśli szkodnik to jak wyplenić .

Kolejne pytanie - ostatnio na forum przeczytałam o chorobie cymbidium- fytoftorozie , czy to cymbidium może być chore? Czy tylko starsze liście powoli zasychają.

A oto mój dziwaczek, zdjęcia to maksimum mojego aparatu - robaczek ok 1cm.
Załączniki
S4030032.JPG
S4030032.JPG (86.53 KiB) Przeglądane 7851 razy
S4030048.JPG
S4030048.JPG (58.39 KiB) Przeglądane 7851 razy
S4030004.JPG
S4030004.JPG (82.72 KiB) Przeglądane 7851 razy
Witam

nie będę zakładała nowego wątku a mam problem z babcinym cymbidium. Babcia choć ślepa zauważyła na podłożu coś w rodzaju pajęczyny - zabrałam kwiatka do siebie na obserwację. Przędziorków nie zauważyłam - o różnych porach dnia i nocy oglądałam roślinkę pod lupą- znalazłam małe ślimaczki powoli je wyciągam na ogórka ;) wczoraj wieczorem znalazłam dziwaczka - robala/ larwę. Przy dotknięciu nie zwija się, pokryty maleńkimi włoskami ma też odnóża. Łepek ciemniejszy. Bez problemu po upolowaniu spinał się po kuflu. Tak więc co to za żyjątko- jeśli szkodnik to jak wyplenić .

Kolejne pytanie - ostatnio na forum przeczytałam o chorobie cymbidium- fytoftorozie , czy to cymbidium może być chore? Czy tylko starsze liście powoli zasychają.

A oto mój dziwaczek, zdjęcia to maksimum mojego aparatu - robaczek ok 1cm.
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 01-12-2011, 08:11

Sprawa jasna- wilk syty i owca cała - paludarium

Nasze krewetkarium zostanie przeniesione do takiego tworu - dół krewetkarium a na górze zostanie przestrzeń na kwiaty czyli coś w stylu pionowego terrarium . Drzwiczki będą w przedniej szybie nad zbiorniczkiem . Nie chcę przytaczać linków czy zdjęć bo prawa autorskie ale można pooglądać o co mi chodzi na google.
Cena - akwa+ światło + tło strukturalne- korek = ok 300 zł więc nie jest to wygórowana cena- ceny z all to masakra -ok1000 zł.

Z przodu będzie pasek -- wywietrznik gdzie zostanie zamontowany wiatraczek. Ogrzewanie - pas grzewczy , i światło. Pobór energii? Pozostanie na tym samym poziomie bo paludarium zastąpi już będące krewetkarium więc :)

Wisząca wandziora nie była dla mnie łatwa w obsłudze - musiałam ją zdejmować w trakcie wietrzenia co było trochę kłopotliwe :( .

pozdrawiam
Sprawa jasna- wilk syty i owca cała - paludarium

Nasze krewetkarium zostanie przeniesione do takiego tworu - dół krewetkarium a na górze zostanie przestrzeń na kwiaty czyli coś w stylu pionowego terrarium . Drzwiczki będą w przedniej szybie nad zbiorniczkiem . Nie chcę przytaczać linków czy zdjęć bo prawa autorskie ale można pooglądać o co mi chodzi na google.
Cena - akwa+ światło + tło strukturalne- korek = ok 300 zł więc nie jest to wygórowana cena- ceny z all to masakra -ok1000 zł.

Z przodu będzie pasek -- wywietrznik gdzie zostanie zamontowany wiatraczek. Ogrzewanie - pas grzewczy , i światło. Pobór energii? Pozostanie na tym samym poziomie bo paludarium zastąpi już będące krewetkarium więc :)

Wisząca wandziora nie była dla mnie łatwa w obsłudze - musiałam ją zdejmować w trakcie wietrzenia co było trochę kłopotliwe :( .

pozdrawiam
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 23-11-2011, 11:46

Sprawy z akwarium - odrzuciłam ten pomysł w związku ze światłem od dołu i koniecznością odbijania światła jak ktoś napisał na forum

Fakt doświetlania i ogrzania terrarium wiąże się z poborem energii na który byłabym wstanie przystać bardziej obawiałam się o roślinkę ;) by nie pleśniała itp.

Wszędzie wspominają by zapewnić wandowatym jak najwyższe temperatury więc dziękuję za rady - jest to dla mnie ważne że w normalnych domowych warunkach jej nie zamęczę .

Zabieram się za ulokowanie wandy na oknie. Pokój południowy - w zimie to raczej o poparzenia słoneczne trudno a latem wyląduje pod altanką. Bałam się jej wcześniej umieścić na oknie - okna mam pcv , bałam się że przez szyby wanda zmarznie .

Dziękuję za rady i spostrzeżenia i rady, czekam na kolejne pomysły!

pozdrawiam
Sprawy z akwarium - odrzuciłam ten pomysł w związku ze światłem od dołu i koniecznością odbijania światła jak ktoś napisał na forum

Fakt doświetlania i ogrzania terrarium wiąże się z poborem energii na który byłabym wstanie przystać bardziej obawiałam się o roślinkę ;) by nie pleśniała itp.

Wszędzie wspominają by zapewnić wandowatym jak najwyższe temperatury więc dziękuję za rady - jest to dla mnie ważne że w normalnych domowych warunkach jej nie zamęczę .

Zabieram się za ulokowanie wandy na oknie. Pokój południowy - w zimie to raczej o poparzenia słoneczne trudno a latem wyląduje pod altanką. Bałam się jej wcześniej umieścić na oknie - okna mam pcv , bałam się że przez szyby wanda zmarznie .

Dziękuję za rady i spostrzeżenia i rady, czekam na kolejne pomysły!

pozdrawiam
  • Cytuj titus1

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor titus1 » 23-11-2011, 11:02

Witam,

zaproponowane przez Ciebie warunki i rozwiązania możesz spokojnie odpuścić, są po prostu za drogie. Prąd żeby doświetlić, prąd żeby dogrzać, prąd żeby nawilżyć. Handlowa hybryda spokojnie poradzi sobie wisząc w oknie. Owszem można doświetlać zimą, wtedy można liczyć na pierwsze kwitnienie już wczesną wiosną. O jaką firankę chodzi? Ja nigdy nie zanotowałem poparzenia słonecznego w zimie vand powieszonych w oknie południowym.
Twoja vanda poradzi sobie w "pokojowej" wilgotności, ot można czasem potraktować jej korzenie spryskiwaczem, ale tylko do południa, żeby woda, która może się dostać w kąty liściowe, odparowała. Twojej vandzie zupełnie wystarczy moczenie raz w tygodniu. Od czasu do czasu do wody dodaj nawóz.
Temperatura - vanda dobrze zniesie zimowe temperatury panujące w domu ogrzewanym c.o., czyli w dzień i do wieczora 20-22 stopnie, w nocy 17-18. Jeśli okna są szczelne, roślina może wisieć przy samej szybie nawet podczas mrozów.

Co do zaproponowanego sposobu doświetlania roślin "od spodu" z akwarium, to nie polecam, jest nienaturalne dla rośliny, poza tym nie eksponuje ładnie rośliny.
Witam,

zaproponowane przez Ciebie warunki i rozwiązania możesz spokojnie odpuścić, są po prostu za drogie. Prąd żeby doświetlić, prąd żeby dogrzać, prąd żeby nawilżyć. Handlowa hybryda spokojnie poradzi sobie wisząc w oknie. Owszem można doświetlać zimą, wtedy można liczyć na pierwsze kwitnienie już wczesną wiosną. O jaką firankę chodzi? Ja nigdy nie zanotowałem poparzenia słonecznego w zimie vand powieszonych w oknie południowym.
Twoja vanda poradzi sobie w "pokojowej" wilgotności, ot można czasem potraktować jej korzenie spryskiwaczem, ale tylko do południa, żeby woda, która może się dostać w kąty liściowe, odparowała. Twojej vandzie zupełnie wystarczy moczenie raz w tygodniu. Od czasu do czasu do wody dodaj nawóz.
Temperatura - vanda dobrze zniesie zimowe temperatury panujące w domu ogrzewanym c.o., czyli w dzień i do wieczora 20-22 stopnie, w nocy 17-18. Jeśli okna są szczelne, roślina może wisieć przy samej szybie nawet podczas mrozów.

Co do zaproponowanego sposobu doświetlania roślin "od spodu" z akwarium, to nie polecam, jest nienaturalne dla rośliny, poza tym nie eksponuje ładnie rośliny.
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 23-11-2011, 07:45

Witam

Wandziora żyje, ma się dobrze ale martwię się jej zimowaniem :( , mąż akwarysta zainspirował mnie do zrobienia dla niej coś w rodzaju terrarium ale tylko dla niej, czy takie działanie ma sens?

Roślinka szerokość liści ok 40 cm, z korzonkami długość ok 80 cm , tak więc terrarium byłoby w formie pionowej, na dole umieściłabym jakiegoś rodzaju pas grzewczy i zamgławiacz a u góry tak jak się montuje lampy w krewetkarium , wiem że światło ma być w kierunku czerwonego - zapisałam sobie dane lampy na karteczce nie będę przytaczać.

U dołu w tej kratce wentylacyjnej umieściłabym mały wentylatorek no i tyle a może i aż tyle. Moje pytania brzmią :

1. Jaki wymiar? 60 x60x100 gdzie 100 to wysokość? Bo jak uwiesić kwiat? Z zwisającymi luźno korzonkami czy mocować na czymś -- np na podkładce?
2. Czy powinien być jeszcze jeden otwór wentylacyjny ?Tzn u góry np przy pokrywie czy tylko na dole i wiatraczek?
3. Czy porywam się z motyką na słońce?

Na razie przebywa ona w wazonie jak na pierwszym zdjęciu ale liści są ponad wazonem a korzonki w środku gdzie najpierw miałam umieszczony keramzyt a teraz jest generator mgły ale nie jest to dobre rozwiązanie- wilgotność wzrosła ale temp jest tylko o 1- 2 stopnie wyższa niż w domu a ja najcieplej nie mam :( tak więc w dzień ma ok 22-23 stopnie ale w nocy drastycznie spada do 18 dlatego myślę nad jakimś domkiem dla niej. Boję się pleśni więc chyba i generator wyleci - chyba że na wazonie zamontuję też wentylatorek np taki komputerowy co będzie zawiewał z zewnątrz.

Większość postów jest na temat tuneli, wielkich szklarni , orchid boxów a mnie chodzi o taki jednoosobowy, no może jakiś keiczek też tam znajdzie dom
Tak więc ponawiam pytanie czy mój plan ma szanse? Co to wykonania terrarium to problemu nie mam - znajomy zajmuje się robieniem na zamówienie więc jaki zamówię taki mam ale jaki? Wiem że wandzia rośnie a nie chciałam bym jeśli dobrze pójdzie na przyszłą zimę robić jej nowego

Nie chodzi tu o mój wymysł ale mam w domu i chomika i krewetki i rybki i o wszystkie dbam i staram się zapewnić im jak najlepsze bytowanie i wandę też tak traktuję!

Dziękuję za spostrzeżenia i rady
Pozdrawiam
Witam

Wandziora żyje, ma się dobrze ale martwię się jej zimowaniem :( , mąż akwarysta zainspirował mnie do zrobienia dla niej coś w rodzaju terrarium ale tylko dla niej, czy takie działanie ma sens?

Roślinka szerokość liści ok 40 cm, z korzonkami długość ok 80 cm , tak więc terrarium byłoby w formie pionowej, na dole umieściłabym jakiegoś rodzaju pas grzewczy i zamgławiacz a u góry tak jak się montuje lampy w krewetkarium , wiem że światło ma być w kierunku czerwonego - zapisałam sobie dane lampy na karteczce nie będę przytaczać.

U dołu w tej kratce wentylacyjnej umieściłabym mały wentylatorek no i tyle a może i aż tyle. Moje pytania brzmią :

1. Jaki wymiar? 60 x60x100 gdzie 100 to wysokość? Bo jak uwiesić kwiat? Z zwisającymi luźno korzonkami czy mocować na czymś -- np na podkładce?
2. Czy powinien być jeszcze jeden otwór wentylacyjny ?Tzn u góry np przy pokrywie czy tylko na dole i wiatraczek?
3. Czy porywam się z motyką na słońce?

Na razie przebywa ona w wazonie jak na pierwszym zdjęciu ale liści są ponad wazonem a korzonki w środku gdzie najpierw miałam umieszczony keramzyt a teraz jest generator mgły ale nie jest to dobre rozwiązanie- wilgotność wzrosła ale temp jest tylko o 1- 2 stopnie wyższa niż w domu a ja najcieplej nie mam :( tak więc w dzień ma ok 22-23 stopnie ale w nocy drastycznie spada do 18 dlatego myślę nad jakimś domkiem dla niej. Boję się pleśni więc chyba i generator wyleci - chyba że na wazonie zamontuję też wentylatorek np taki komputerowy co będzie zawiewał z zewnątrz.

Większość postów jest na temat tuneli, wielkich szklarni , orchid boxów a mnie chodzi o taki jednoosobowy, no może jakiś keiczek też tam znajdzie dom
Tak więc ponawiam pytanie czy mój plan ma szanse? Co to wykonania terrarium to problemu nie mam - znajomy zajmuje się robieniem na zamówienie więc jaki zamówię taki mam ale jaki? Wiem że wandzia rośnie a nie chciałam bym jeśli dobrze pójdzie na przyszłą zimę robić jej nowego

Nie chodzi tu o mój wymysł ale mam w domu i chomika i krewetki i rybki i o wszystkie dbam i staram się zapewnić im jak najlepsze bytowanie i wandę też tak traktuję!

Dziękuję za spostrzeżenia i rady
Pozdrawiam
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 19-10-2011, 09:21

dziękuję bardzo, mam dzisiaj czas więc zabieram się do lektury! Tak to jest jak najpierw kupuję a potem się uczę ! Ale jeszcze nigdy nie wyrzuciłam kwiatu do śmietnika i zrobiło mi się ich żal w obi.
dziękuję bardzo, mam dzisiaj czas więc zabieram się do lektury! Tak to jest jak najpierw kupuję a potem się uczę ! Ale jeszcze nigdy nie wyrzuciłam kwiatu do śmietnika i zrobiło mi się ich żal w obi.
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 19-10-2011, 09:01

a jeśli by zamknąć pokrywę przez którą i tak wydostanie się wilgoć a światło nie będzie na nie świecić a doświetlać zwykłą lampą umieszczoną w niedalekiej w niedalekiej odległości na suficie?
a jeśli by zamknąć pokrywę przez którą i tak wydostanie się wilgoć a światło nie będzie na nie świecić a doświetlać zwykłą lampą umieszczoną w niedalekiej w niedalekiej odległości na suficie?
  • Cytuj Ryszard410

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Ryszard410 » 19-10-2011, 08:58

kasiaj110 pisze:A czy mogłabym je stawiać tak jak widać na zdjęciu? Czy byłoby to za blisko?
Światło i tak w akwarium się świeci i jeśli miały by na tym skorzystać kwiaty to byłoby super .

Plusem takiego ustawienia orchidei jest zapewnienie im zwiększonej wilgotności ale zasadniczym błędem jest światło padające od dołu.Rośliny są fototropiczne i będą miały tendencje do rośnięcia w dół a i z powodu stratat natężenia światła będą gorzej rosły.Jedynym rozwiązaniem jaki mi się nasuwa to umieszczenie nad roślinami lustra,które odbijając światło zaspokoi potrzeby storczyków. :idea: To możliwe ale kosztowne i trochę skomplikowane.
[quote="kasiaj110"]A czy mogłabym je stawiać tak jak widać na zdjęciu? Czy byłoby to za blisko?
Światło i tak w akwarium się świeci i jeśli miały by na tym skorzystać kwiaty to byłoby super .[/quote]
Plusem takiego ustawienia orchidei jest zapewnienie im zwiększonej wilgotności ale zasadniczym błędem jest światło padające od dołu.Rośliny są fototropiczne i będą miały tendencje do rośnięcia w dół a i z powodu stratat natężenia światła będą gorzej rosły.Jedynym rozwiązaniem jaki mi się nasuwa to umieszczenie nad roślinami lustra,które odbijając światło zaspokoi potrzeby storczyków. :idea: To możliwe ale kosztowne i trochę skomplikowane.
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 19-10-2011, 08:29

qrt pisze:
kasiaj110 pisze:Mam dość spore akwarium które oczywiście paruje, czy aby zwiększyć wilgotność u storczyków to mogę ustawiać ja np na uchylonej pokrywie akwarium? A co z doświetlaniem? Czy mogę je w zimie ustawiać tak by były oświetlone przez te lampy ? Lampy to 2x40W czy takie światło może im zaszkodzić?

pozdrawiam


Witam, takie światło na pewno nie zaszkodzi, pod warunkiem że roślina będzie w odpowiedniej odległości od źródła światła;
Najlepiej wyślij zdjęcie i pokaż jak chcesz trzymać roślinę; umieszczenie nad parującym akwarium wydaje się być sensowne...

Michał


Planuję przytwierdzić do ściany ( taką podłużną ) półeczkę albo coś w rodzaju kratownicy - na jakiej wysokości musiałaby być ta półeczka ? Taki układ miałby wtedy jakiś sens bo światło świeci od dołu .
A czy mogłabym je stawiać tak jak widać na zdjęciu? Czy byłoby to za blisko?
Światło i tak w akwarium się świeci i jeśli miały by na tym skorzystać kwiaty to byłoby super .
Załączniki
S4030603.JPG
[quote="qrt"][quote="kasiaj110"]Mam dość spore akwarium które oczywiście paruje, czy aby zwiększyć wilgotność u storczyków to mogę ustawiać ja np na uchylonej pokrywie akwarium? A co z doświetlaniem? Czy mogę je w zimie ustawiać tak by były oświetlone przez te lampy ? Lampy to 2x40W czy takie światło może im zaszkodzić?

pozdrawiam[/quote]

Witam, takie światło na pewno nie zaszkodzi, pod warunkiem że roślina będzie w odpowiedniej odległości od źródła światła;
Najlepiej wyślij zdjęcie i pokaż jak chcesz trzymać roślinę; umieszczenie nad parującym akwarium wydaje się być sensowne...

Michał[/quote]

Planuję przytwierdzić do ściany ( taką podłużną ) półeczkę albo coś w rodzaju kratownicy - na jakiej wysokości musiałaby być ta półeczka ? Taki układ miałby wtedy jakiś sens bo światło świeci od dołu .
A czy mogłabym je stawiać tak jak widać na zdjęciu? Czy byłoby to za blisko?
Światło i tak w akwarium się świeci i jeśli miały by na tym skorzystać kwiaty to byłoby super .
  • Cytuj qrt

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor qrt » 19-10-2011, 07:51

kasiaj110 pisze:Mam dość spore akwarium które oczywiście paruje, czy aby zwiększyć wilgotność u storczyków to mogę ustawiać ja np na uchylonej pokrywie akwarium? A co z doświetlaniem? Czy mogę je w zimie ustawiać tak by były oświetlone przez te lampy ? Lampy to 2x40W czy takie światło może im zaszkodzić?

pozdrawiam


Witam, takie światło na pewno nie zaszkodzi, pod warunkiem że roślina będzie w odpowiedniej odległości od źródła światła;
Najlepiej wyślij zdjęcie i pokaż jak chcesz trzymać roślinę; umieszczenie nad parującym akwarium wydaje się być sensowne...

Michał
[quote="kasiaj110"]Mam dość spore akwarium które oczywiście paruje, czy aby zwiększyć wilgotność u storczyków to mogę ustawiać ja np na uchylonej pokrywie akwarium? A co z doświetlaniem? Czy mogę je w zimie ustawiać tak by były oświetlone przez te lampy ? Lampy to 2x40W czy takie światło może im zaszkodzić?

pozdrawiam[/quote]

Witam, takie światło na pewno nie zaszkodzi, pod warunkiem że roślina będzie w odpowiedniej odległości od źródła światła;
Najlepiej wyślij zdjęcie i pokaż jak chcesz trzymać roślinę; umieszczenie nad parującym akwarium wydaje się być sensowne...

Michał
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 19-10-2011, 07:35

kasiaj110 pisze:och :oops: nie wiedziałam że zdjęcia muszę zrobić na oknie ....
postaram się poprawić! Dziękuję za miłe słowa. Fotka prosto jak przyjechałam ze sklepu nie zaaranżowałam jeszcze okna , ale stoją na oknie ...

pozdrawiam

Nie wiem czy jest możliwość edycji postu i gdzie to zrobić , nie chciałam pisać postu pod postem ale tak wyszło.

Mam dość spore akwarium które oczywiście paruje, czy aby zwiększyć wilgotność u storczyków to mogę ustawiać ja np na uchylonej pokrywie akwarium? A co z doświetlaniem? Czy mogę je w zimie ustawiać tak by były oświetlone przez te lampy ? Lampy to 2x40W czy takie światło może im zaszkodzić?

pozdrawiam
[quote="kasiaj110"]och :oops: nie wiedziałam że zdjęcia muszę zrobić na oknie ....
postaram się poprawić! Dziękuję za miłe słowa. Fotka prosto jak przyjechałam ze sklepu nie zaaranżowałam jeszcze okna , ale stoją na oknie ...

pozdrawiam[/quote]
Nie wiem czy jest możliwość edycji postu i gdzie to zrobić , nie chciałam pisać postu pod postem ale tak wyszło.

Mam dość spore akwarium które oczywiście paruje, czy aby zwiększyć wilgotność u storczyków to mogę ustawiać ja np na uchylonej pokrywie akwarium? A co z doświetlaniem? Czy mogę je w zimie ustawiać tak by były oświetlone przez te lampy ? Lampy to 2x40W czy takie światło może im zaszkodzić?

pozdrawiam
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 18-10-2011, 19:33

och :oops: nie wiedziałam że zdjęcia muszę zrobić na oknie ....
postaram się poprawić! Dziękuję za miłe słowa. Fotka prosto jak przyjechałam ze sklepu nie zaaranżowałam jeszcze okna , ale stoją na oknie ...

pozdrawiam
och :oops: nie wiedziałam że zdjęcia muszę zrobić na oknie ....
postaram się poprawić! Dziękuję za miłe słowa. Fotka prosto jak przyjechałam ze sklepu nie zaaranżowałam jeszcze okna , ale stoją na oknie ...

pozdrawiam
  • Cytuj Mery

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Mery » 18-10-2011, 18:54

Esteta pisze:Do pełnego zadowolenia brakuje mi firanki. :(

Robert ma rację.
Storczyki są zdrowe, doniczki czyściutkie i reszta też.
Jak będą stały na oknie, firanka też będzie. ;)
Gdy p. Kasia będzie robiła zdjęcia do galerii , będą one miały zapewne inne tło.
Pozdrawiam wszystkich, Maria.
[quote="Esteta"]Do pełnego zadowolenia brakuje mi firanki. :([/quote]
Robert ma rację.
Storczyki są zdrowe, doniczki czyściutkie i reszta też.
Jak będą stały na oknie, firanka też będzie. ;)
Gdy p. Kasia będzie robiła zdjęcia do galerii , będą one miały zapewne inne tło.
Pozdrawiam wszystkich, Maria.
  • Cytuj Robert

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Robert » 18-10-2011, 15:14

:evil:
A Pani Kasi najwyraźniej nie i z pewnością jest wystarczająco zadowolona.
Pozdrawiam i życzę samych miłych dla oczu, zadbanych, niezaburzonych, pięknych etc. wrażeń.
:evil:
A Pani Kasi najwyraźniej nie i z pewnością jest wystarczająco zadowolona.
Pozdrawiam i życzę samych miłych dla oczu, zadbanych, niezaburzonych, pięknych etc. wrażeń.
  • Cytuj Esteta

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Esteta » 18-10-2011, 11:44

Do pełnego zadowolenia brakuje mi firanki. :(
Do pełnego zadowolenia brakuje mi firanki. :(
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 18-10-2011, 07:17

witam

czas leci a moja Wandzia stoi w miejscu, żyje ale nowych korzonek nadal brak obrażona na całej linii ! Kontaktowałam się z przyrodnią siostrą która obdarowała mnie właśnie tym kwiatem ( pracuje w onko orchidee ) w jej sprawie a ona mnie wyśmiała że ja się nią tak zajmuję bo innym obdarowanym już dawno padły i jej bratu i mamie ( miało to miejsce na początku lata więc nadal mam nadzieję że przeżyje! ) . Stwierdziła że jak mi zmarnieje to wyśle mi nową bo dla niej to koszt kilku euro . Ale nie chcę nowej wandzi bo po co? Jedną mam dość !!
Od czasu mojego pierwszego postu minęło trochę czasu, trochę postudiowałam fachowej literatury, doszkoliłam się , nie popełniam podstawowych błędów. Nie planowałam nowych storczykowych zakupów aż do wczoraj. W obi spotkałam znajomą ( pracuje w obi) która powiedziała o storczykach na wyrzucenie za 5 zł, powiedziała że poleżą do wieczora a potem kosz! Tak więc coś wyszukałam ale hmmm oznakowania doniczek cudne!!!! Szkoda mi było kwiatów więc kupiłam - z opisu doniczek mniejsze oncidium a większa cambria. A jaka jest prawda? A i jeszcze jedno cudo też wytargałam - był przesuszony i wytargany z doniczki leżał tak na półce- po napojeniu wszystkie korzonki cudownie zielone, nie było też żadnych cudaczków- robali. Ma ułamany listeczek ale czytałam że nie powinno być z tego powodu większych problemów .A na nim była nalepka Pha... Brassia :) i teraz na co się zdecydować :) wybór należy do kupującego !!!!

Przyznaję się że zrobiło mi się ich żal!!!! Zrobiłam zakupy za 15 zł

pozdrawiam
Załączniki
S4030570.JPG
S4030569.JPG
S4030571.JPG
witam

czas leci a moja Wandzia stoi w miejscu, żyje ale nowych korzonek nadal brak obrażona na całej linii ! Kontaktowałam się z przyrodnią siostrą która obdarowała mnie właśnie tym kwiatem ( pracuje w onko orchidee ) w jej sprawie a ona mnie wyśmiała że ja się nią tak zajmuję bo innym obdarowanym już dawno padły i jej bratu i mamie ( miało to miejsce na początku lata więc nadal mam nadzieję że przeżyje! ) . Stwierdziła że jak mi zmarnieje to wyśle mi nową bo dla niej to koszt kilku euro . Ale nie chcę nowej wandzi bo po co? Jedną mam dość !!
Od czasu mojego pierwszego postu minęło trochę czasu, trochę postudiowałam fachowej literatury, doszkoliłam się , nie popełniam podstawowych błędów. Nie planowałam nowych storczykowych zakupów aż do wczoraj. W obi spotkałam znajomą ( pracuje w obi) która powiedziała o storczykach na wyrzucenie za 5 zł, powiedziała że poleżą do wieczora a potem kosz! Tak więc coś wyszukałam ale hmmm oznakowania doniczek cudne!!!! Szkoda mi było kwiatów więc kupiłam - z opisu doniczek mniejsze oncidium a większa cambria. A jaka jest prawda? A i jeszcze jedno cudo też wytargałam - był przesuszony i wytargany z doniczki leżał tak na półce- po napojeniu wszystkie korzonki cudownie zielone, nie było też żadnych cudaczków- robali. Ma ułamany listeczek ale czytałam że nie powinno być z tego powodu większych problemów .A na nim była nalepka Pha... Brassia :) i teraz na co się zdecydować :) wybór należy do kupującego !!!!

Przyznaję się że zrobiło mi się ich żal!!!! Zrobiłam zakupy za 15 zł

pozdrawiam
  • Cytuj Efka

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Efka » 20-08-2011, 13:41

Witam! Używałam tego nawozu do Phalaenopsis - jest moim zdaniem dobry - w ilości 2-2,5 ml/litr co tydzień w okresie szybkiego wzrostu i było OK. Sądzę,że w przypadku Vandy nie powinno być potrzeba więcej niż 4 ml co dwa tygodnie lub nawet mniej,ale to już musi Pani sama ustalić.Jeśli na tych młodszych,srebrnych korzeniach zacznie się robić osad to znaczy,że Vanda nie zużywa całego nawozu i trzeba dawać mniej.A jeśli zaczną rosnąć węższe,słabsze liście - zwiększyć.
Spotkałam się też (w internecie) z wersją tego nawozu dla storczyków kwitnących,nie używałam,ale ma proporcje NPK,takie jak profesjonalny nawóz Blossom Booster do kwitnących storczyków.Nazywa się 'Burza kwiatów' lub podobnie.Taki skład wpływa na jakość i ilość 'produkowanych' kwiatów i byłby dobrym uzupełnieniem do pierwszego nawozu.
Mam nadzieję,że pochwali się Pani zdjęciami kwiatów z bliska - serdecznie pozdrawiam :) ,Efka
Witam! Używałam tego nawozu do Phalaenopsis - jest moim zdaniem dobry - w ilości 2-2,5 ml/litr co tydzień w okresie szybkiego wzrostu i było OK. Sądzę,że w przypadku Vandy nie powinno być potrzeba więcej niż 4 ml co dwa tygodnie lub nawet mniej,ale to już musi Pani sama ustalić.Jeśli na tych młodszych,srebrnych korzeniach zacznie się robić osad to znaczy,że Vanda nie zużywa całego nawozu i trzeba dawać mniej.A jeśli zaczną rosnąć węższe,słabsze liście - zwiększyć.
Spotkałam się też (w internecie) z wersją tego nawozu dla storczyków kwitnących,nie używałam,ale ma proporcje NPK,takie jak profesjonalny nawóz Blossom Booster do kwitnących storczyków.Nazywa się 'Burza kwiatów' lub podobnie.Taki skład wpływa na jakość i ilość 'produkowanych' kwiatów i byłby dobrym uzupełnieniem do pierwszego nawozu.
Mam nadzieję,że pochwali się Pani zdjęciami kwiatów z bliska - serdecznie pozdrawiam :) ,Efka
  • Cytuj kasiaj110

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 20-08-2011, 07:05

Dziękuję za miłe słowa i pomoc!!!! . Mam już pewien zarys opieki nad moją vandzią :) . Zmieniłam podlewanie- wcześniej używałam kranówki takiej prosto z kranu - troszkę jednak postała jeśli była zbyt zimna - daję jej się napić wody ze studni - jest przebadana zdatna do picia, nie ma jakiś metali ciężkich no i chloru więc chyba powinno być ok?

Po napojeniu okazuje się jednak że nie wszystkie korzonki były zielone - faktycznie te brązowe były maźglate - powycinałam zabezpieczyłam węglem ( sąsiad poratował ) , teraz choc korzonek mniej wszystkie zielone z kreseczkami mam nadzieję że jakoś się utrzymamy!!!!

Za namową postanowiłam nie wkładać już jej do tego wazonika :) i chyba jej to służy - wisi sobie na dużym świeczniku , korzenie swobodnie opadają ,

Podczas oględzin korzonków zauważyłam takie czerwone plameczki gdzieś wyczytałam że to jakieś szkodniki , teraz kiedy zmieniłam jej lokum już ich nie ma :) i mam nadzieję że nie powrócą :)

Co do nawozu- mam substral orchideen ( jakiś vital aktiv ) na opakowaniu było dawkowanie- 7 ml na litr wody ( pół nakrętki) co 14 dni . Ja dałam pół nakrętki na 3 l wody - woda miała takie lekkie różowawe zabarwienie- dałam go raz na początku sierpnia i posłuchawszy Was na razie nie daję .

Najważniejsza rzecz - strasznie się jej bałam - nie wyciągałam ze tego wazonu - tylko podlewałam i wylewałam wodę , teraz trochę się już zapoznałyśmy i mam nadzieję się zaprzyjaźnić :)

Jeszcze raz dziękuję za pomoc!!!! POzdrawiam
Dziękuję za miłe słowa i pomoc!!!! . Mam już pewien zarys opieki nad moją vandzią :) . Zmieniłam podlewanie- wcześniej używałam kranówki takiej prosto z kranu - troszkę jednak postała jeśli była zbyt zimna - daję jej się napić wody ze studni - jest przebadana zdatna do picia, nie ma jakiś metali ciężkich no i chloru więc chyba powinno być ok?

Po napojeniu okazuje się jednak że nie wszystkie korzonki były zielone - faktycznie te brązowe były maźglate - powycinałam zabezpieczyłam węglem ( sąsiad poratował ) , teraz choc korzonek mniej wszystkie zielone z kreseczkami mam nadzieję że jakoś się utrzymamy!!!!

Za namową postanowiłam nie wkładać już jej do tego wazonika :) i chyba jej to służy - wisi sobie na dużym świeczniku , korzenie swobodnie opadają ,

Podczas oględzin korzonków zauważyłam takie czerwone plameczki gdzieś wyczytałam że to jakieś szkodniki , teraz kiedy zmieniłam jej lokum już ich nie ma :) i mam nadzieję że nie powrócą :)

Co do nawozu- mam substral orchideen ( jakiś vital aktiv ) na opakowaniu było dawkowanie- 7 ml na litr wody ( pół nakrętki) co 14 dni . Ja dałam pół nakrętki na 3 l wody - woda miała takie lekkie różowawe zabarwienie- dałam go raz na początku sierpnia i posłuchawszy Was na razie nie daję .

Najważniejsza rzecz - strasznie się jej bałam - nie wyciągałam ze tego wazonu - tylko podlewałam i wylewałam wodę , teraz trochę się już zapoznałyśmy i mam nadzieję się zaprzyjaźnić :)

Jeszcze raz dziękuję za pomoc!!!! POzdrawiam
  • Cytuj Efka

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Efka » 12-08-2011, 15:52

Robert pisze: roślinka ładna [też chcę taką].

Dla zainteresowanych uprawą gatunku Vanda denisoniana,zdjęcia z maju ub.roku i aktualne mojej sadzonki.Warunki parapetowe,a rośnie,moim zdaniem bardzo szybko - w ciągu roku ilość zielonej masy zwiększyła się 3-4 krotnie,korzeni również. Warto spróbować.Liście były jeszcze dłuższe,ale musiałam obciąć końce.W rzeczywistości liście są delikatniejsze niż u większości vand,mają bardzo ładny soczystozielony kolor i delikatny połysk.
Tempo wzrostu bez porównania szybsze niż u uprawianych w tych samych warunkach sadzonek Phalaenopsis.
Załączniki
Vanda denisoniana.jpg
maj 2010r.
Vanda denisoniana2.jpg
sierpień 2011r. - widać malutkie listki zeszłoroczne i całkiem spore z tego roku
[quote="Robert"] roślinka ładna [też chcę taką].[/quote]
Dla zainteresowanych uprawą gatunku Vanda denisoniana,zdjęcia z maju ub.roku i aktualne mojej sadzonki.Warunki parapetowe,a rośnie,moim zdaniem bardzo szybko - w ciągu roku ilość zielonej masy zwiększyła się 3-4 krotnie,korzeni również. Warto spróbować.Liście były jeszcze dłuższe,ale musiałam obciąć końce.W rzeczywistości liście są delikatniejsze niż u większości vand,mają bardzo ładny soczystozielony kolor i delikatny połysk.
Tempo wzrostu bez porównania szybsze niż u uprawianych w tych samych warunkach sadzonek Phalaenopsis.
  • Cytuj Michał Kozłowski

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Michał Kozłowski » 12-08-2011, 15:29

Dobrze było by abyś skontaktowała się z "Wanda" ona ma bardzo duze doświadczenie w uprawie tych storczyków :)
Dobrze było by abyś skontaktowała się z "Wanda" ona ma bardzo duze doświadczenie w uprawie tych storczyków :)
  • Cytuj Efka

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Efka » 12-08-2011, 14:28

Ja się też pozwolę sobie przyłączyć do sugestii Pana Roberta: raz,że bez kieliszka byłoby bardziej jak w naturze,a dwa - zminimalizuje to ryzyko gnicia korzeni,bo będzie wtedy wokół nich zalecany ruch powietrza - kieliszek go uniemożliwia.
Moja była w małym i bardzo ażurowym 'opakowaniu',a mimo to korzonki podgniły :cry: ,teraz wisi luzem.
To,że ona teraz ma zdrowe lub względnie zdrowe korzenie - to nie jest zasługa kieliszka, bo w szklarni wisiała luzem,a w kieliszku wylądowała dopiero w drodze do kwiaciarni.
Gdybym dostała taki prezent,to raczej bym nie nalała kefiru... :lol:
Ja się też pozwolę sobie przyłączyć do sugestii Pana Roberta: raz,że bez kieliszka byłoby bardziej jak w naturze,a dwa - zminimalizuje to ryzyko gnicia korzeni,bo będzie wtedy wokół nich zalecany ruch powietrza - kieliszek go uniemożliwia.
Moja była w małym i bardzo ażurowym 'opakowaniu',a mimo to korzonki podgniły :cry: ,teraz wisi luzem.
To,że ona teraz ma zdrowe lub względnie zdrowe korzenie - to nie jest zasługa kieliszka, bo w szklarni wisiała luzem,a w kieliszku wylądowała dopiero w drodze do kwiaciarni.
Gdybym dostała taki prezent,to raczej bym nie nalała kefiru... :lol:
  • Cytuj Robert

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Robert » 12-08-2011, 14:10

Faktycznie, roślinka ładna [też chcę taką].
Zastanawiam się... jakby wyglądała powieszona luzem zaraz przy oknie?
Chyba byłaby piękną ozdobą pokoju. Może wymagałaby więcej uwagi, ale...
Widzę ją bez tego kieliszka [tu widzę duży kefir ;-)], r.
Faktycznie, roślinka ładna [też chcę taką].
Zastanawiam się... jakby wyglądała powieszona luzem zaraz przy oknie?
Chyba byłaby piękną ozdobą pokoju. Może wymagałaby więcej uwagi, ale...
Widzę ją bez tego kieliszka [tu widzę duży kefir ;-)], r.
  • Cytuj Efka

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Efka » 12-08-2011, 14:02

Te cienkie korzenie,jeśli tylko są zdrowe,trzeba jak najbardziej zostawić.Może na mokro łatwiej będzie ocenić ich stan,bo wtedy przebija zielony kolor (lub nie :) ) Korzenie można ciąć po kawałku od dołu,ku górze,aż dotrze się do zdrowej tkanki.Pozostała po takiej amputacji część może wypuścić nowy stożek wzrostu i dalej rosnąć i się rozgałęziać,dlatego warto zostawiać nawet kawałki,ale trzeba też obserwować poobcinane korzenie,czy nie gniją i w razie potrzeby poprawić. Jeśli problem się przedłuża,może być potrzeba użycia środka grzybobójczego,ale ta Vanda na to nie wygląda.
Z tego,co się orientuję,w wazonie powinny być tylko korzenie,liście ponad nim.Mogłaby też stać bliżej okna,ale wciąż za firanką,będzie lepiej rosła i kwitła.
Mogę tylko jeszcze dodać,że tak rozrośnięta Vanda,jak Pani, jest moim marzeniem i będę mocno trzymać kciuki,żeby udało się Pani utrzymać ją w zdrowiu i kwitnącą :!:
Te cienkie korzenie,jeśli tylko są zdrowe,trzeba jak najbardziej zostawić.Może na mokro łatwiej będzie ocenić ich stan,bo wtedy przebija zielony kolor (lub nie :) ) Korzenie można ciąć po kawałku od dołu,ku górze,aż dotrze się do zdrowej tkanki.Pozostała po takiej amputacji część może wypuścić nowy stożek wzrostu i dalej rosnąć i się rozgałęziać,dlatego warto zostawiać nawet kawałki,ale trzeba też obserwować poobcinane korzenie,czy nie gniją i w razie potrzeby poprawić. Jeśli problem się przedłuża,może być potrzeba użycia środka grzybobójczego,ale ta Vanda na to nie wygląda.
Z tego,co się orientuję,w wazonie powinny być tylko korzenie,liście ponad nim.Mogłaby też stać bliżej okna,ale wciąż za firanką,będzie lepiej rosła i kwitła.
Mogę tylko jeszcze dodać,że tak rozrośnięta Vanda,jak Pani, jest moim marzeniem i będę mocno trzymać kciuki,żeby udało się Pani utrzymać ją w zdrowiu i kwitnącą :!:
  • Cytuj Efka

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Efka » 12-08-2011, 13:52

Sądząc po wyglądzie i pięknym zapachu,jest to Vanda denisoniana (gatunek botaniczny) lub jej krzyżówka.Informacje na temat uprawy są np.tutaj:
http://www.orchidarium.pl/AdoZ/html/Van ... oniana.htm
W skrócie:
1-jak najwięcej światła,ale rozproszonego np.przez firankę,ostre słońce może poparzyć liście;
2-duży ruch powietrza wokół korzeni,żeby szybko przesychały po podlaniu;
3-jak najlepsza woda - miękka - o wodzie jest wiele informacji na forum,może być destylowana,z filtra RO lub przegotowana (15 minut) i odstana,w każdym z wymienionych przypadków z dodatkiem 5-10 procent wody kranowej nieprzegotowanej,żeby uzupełnić minerały,
4-bardzo oszczędnie dawkowany,dobry nawóz
Mam sadzonkę tej pięknej vandy i rzeczywiście jest wrażliwa na przenawożenie i przelanie.Ja bym radziła dawać minimalną dawkę nawozu,a w razie potrzeby,jeśli będzie słabo rosła,zwiększyć.Może to być np.pół mililitra na litr wody do każdego podlewania i raz w miesiącu trzeba namoczyć korzenie trochę dłużej w samej wodzie,żeby usunąć nadmiar nawozu.Można odmierzać miarką do środków ochrony roślin,w ogrodniczym pewnie Pani dadzą.Jest to bezpieczny sposób postępowania,bo kilkukrotne podlanie zbyt dużą dawką nawozu może spalić korzenie,a na ich odbudowę będzie trzeba czekać kilka lat. Szkoda by było,bo jest wspaniała!!! Ma piękne liście i dużo korzeni,warto o nią zadbać.Proszę poczytać o uprawie też tutaj:
viewtopic.php?f=2&t=157&p=3074#p1803
i w dziale 'Biblioteka' - 'Uprawa Vand'
Te korzenie zielone,z białymi kreseczkami są zdrowe.Powinny być pełne w dotyku.Czarny,brązowy kolor to objaw gnicia lub choroby.Zdrowy korzeń w przekroju jest żywozielony,z jaśniejszą 'nitką' w środku.Starsze korzenie mogą być pokryte z wierzchu osadem od nawozu,ale w rzeczywistości być zdrowe,dlatego w razie wątpliwości lepiej odciąć tylko koniec korzenia i sprawdzić:
jeśli okaże się zdrowy,zasypać węglem drzewnym i się zagoi,a nie obetnie Pani niepotrzebnie całego zdrowego korzenia.
Sądząc po wyglądzie i pięknym zapachu,jest to Vanda denisoniana (gatunek botaniczny) lub jej krzyżówka.Informacje na temat uprawy są np.tutaj:
http://www.orchidarium.pl/AdoZ/html/Vanda%20denisoniana.htm
W skrócie:
1-jak najwięcej światła,ale rozproszonego np.przez firankę,ostre słońce może poparzyć liście;
2-duży ruch powietrza wokół korzeni,żeby szybko przesychały po podlaniu;
3-jak najlepsza woda - miękka - o wodzie jest wiele informacji na forum,może być destylowana,z filtra RO lub przegotowana (15 minut) i odstana,w każdym z wymienionych przypadków z dodatkiem 5-10 procent wody kranowej nieprzegotowanej,żeby uzupełnić minerały,
4-bardzo oszczędnie dawkowany,dobry nawóz
Mam sadzonkę tej pięknej vandy i rzeczywiście jest wrażliwa na przenawożenie i przelanie.Ja bym radziła dawać minimalną dawkę nawozu,a w razie potrzeby,jeśli będzie słabo rosła,zwiększyć.Może to być np.pół mililitra na litr wody do każdego podlewania i raz w miesiącu trzeba namoczyć korzenie trochę dłużej w samej wodzie,żeby usunąć nadmiar nawozu.Można odmierzać miarką do środków ochrony roślin,w ogrodniczym pewnie Pani dadzą.Jest to bezpieczny sposób postępowania,bo kilkukrotne podlanie zbyt dużą dawką nawozu może spalić korzenie,a na ich odbudowę będzie trzeba czekać kilka lat. Szkoda by było,bo [color=#FF4080]jest wspaniała!!![/color] Ma piękne liście i dużo korzeni,warto o nią zadbać.Proszę poczytać o uprawie też tutaj:
http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=2&t=157&p=3074#p1803
i w dziale 'Biblioteka' - 'Uprawa Vand'
Te korzenie zielone,z białymi kreseczkami są zdrowe.Powinny być pełne w dotyku.Czarny,brązowy kolor to objaw gnicia lub choroby.Zdrowy korzeń w przekroju jest żywozielony,z jaśniejszą 'nitką' w środku.Starsze korzenie mogą być pokryte z wierzchu osadem od nawozu,ale w rzeczywistości być zdrowe,dlatego w razie wątpliwości lepiej odciąć tylko koniec korzenia i sprawdzić:
jeśli okaże się zdrowy,zasypać węglem drzewnym i się zagoi,a nie obetnie Pani niepotrzebnie całego zdrowego korzenia.
  • Cytuj Marta

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Marta » 11-08-2011, 21:50

Nie wiemy jaka duża jest ta nakrętka i na jaką ilość oraz jakiej wody. Jedno jest pewne- lepszy storczyk głodny, niż przenawożony. Wydaje mi się że pół nakrętki to zbyt dużo i stąd spalone są te korzenie. Każdy producent zawyża w instrukcji stężenie nawozów. Interesuje ich tylko zbyt swoich produktów. W zimie należy nawozić jeszcze nmiej.
Zalać trzeba korzenie wodą zdemineralizowaną o temp. pokojowej na 2 godziny w tym kielonku, wyciągnąć ją, puste korzenie obciąć, potrzymać roślinę na sucho przez tydzień w tym pucharze i zacząć normalnie traktować ale nawóz napewno musi mieć niższe stężenie. Zamiast cynamonu stosuję węgiel medyczny rozgnieciony na pył. Proste i pewniejsze że nie zaszczepię jakiegoś egzotycznego choróbska. Bez zdjęcia w zbliżeniu nie wiadomo co wypuszcza ale wydaje mi się że to będzie korzeń, wobec ich spalenia. Marta
Nie wiemy jaka duża jest ta nakrętka i na jaką ilość oraz jakiej wody. Jedno jest pewne- lepszy storczyk głodny, niż przenawożony. Wydaje mi się że pół nakrętki to zbyt dużo i stąd spalone są te korzenie. Każdy producent zawyża w instrukcji stężenie nawozów. Interesuje ich tylko zbyt swoich produktów. W zimie należy nawozić jeszcze nmiej.
Zalać trzeba korzenie wodą zdemineralizowaną o temp. pokojowej na 2 godziny w tym kielonku, wyciągnąć ją, puste korzenie obciąć, potrzymać roślinę na sucho przez tydzień w tym pucharze i zacząć normalnie traktować ale nawóz napewno musi mieć niższe stężenie. Zamiast cynamonu stosuję węgiel medyczny rozgnieciony na pył. Proste i pewniejsze że nie zaszczepię jakiegoś egzotycznego choróbska. Bez zdjęcia w zbliżeniu nie wiadomo co wypuszcza ale wydaje mi się że to będzie korzeń, wobec ich spalenia. Marta
  • Cytuj Michał Kozłowski

Re: Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor Michał Kozłowski » 11-08-2011, 20:50

To jest Vanda ,a co do suchych korzeni to najlepiej wyciąc a te zdrowe zostawić ale moge poradzić tylko tyle nieznam się dokładnie na wandach :)
To jest Vanda ,a co do suchych korzeni to najlepiej wyciąc a te zdrowe zostawić ale moge poradzić tylko tyle nieznam się dokładnie na wandach :)
  • Cytuj kasiaj110

Czy to Vanda? I prośba o pomoc

Post Autor kasiaj110 » 11-08-2011, 17:35

Kilka miesięcy temu zostałam obdarowana cudnie pachnącym i kwitnącym kwiatem . Zakup zrobiony w onko orchidee . Kazano podlewać raz na 4- 5 dni, czy korzonki wyglądają zdrowo? Nie mam w domu żadnego storczyka i innych żywych roślin też nie ( prócz w akwarium :) ) , nie znam się więc pytam. Po podlaniu te grubsze są silnie zielone z takimi jakby białymi paseczkami , a te cieńsze? Co z nimi? puste? Masakra. Dostałam go i chciałabym zapewnić mu jak najlepsze bytowanie. Od jakiegoś czasu nawożę
Substralem dla orchidee 1/2 nakrętki raz na dwa tygodnie, wypuścił 4 nowe listeczki a między nimi jakiś bąbelek , czy będzie kwitł? Czy te cieniutkie korzonka mam powycinać ;) ? Wszędzie piszą o wycince cynamonie itp że mam już kręćka :)

Serdecznie pozdrawiam i przepraszam za może i głupie pytania ale dla mnie uprawa tego kwiatu to spore wyzwanie
Załączniki
vanda.jpeg
w czasie kwitnienia
S4030209.JPG
a teraz
S4030211.JPG
Kilka miesięcy temu zostałam obdarowana cudnie pachnącym i kwitnącym kwiatem . Zakup zrobiony w onko orchidee . Kazano podlewać raz na 4- 5 dni, czy korzonki wyglądają zdrowo? Nie mam w domu żadnego storczyka i innych żywych roślin też nie ( prócz w akwarium :) ) , nie znam się więc pytam. Po podlaniu te grubsze są silnie zielone z takimi jakby białymi paseczkami , a te cieńsze? Co z nimi? puste? Masakra. Dostałam go i chciałabym zapewnić mu jak najlepsze bytowanie. Od jakiegoś czasu nawożę
Substralem dla orchidee 1/2 nakrętki raz na dwa tygodnie, wypuścił 4 nowe listeczki a między nimi jakiś bąbelek , czy będzie kwitł? Czy te cieniutkie korzonka mam powycinać ;) ? Wszędzie piszą o wycince cynamonie itp że mam już kręćka :)

Serdecznie pozdrawiam i przepraszam za może i głupie pytania ale dla mnie uprawa tego kwiatu to spore wyzwanie

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET