logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Proszę pomóżcie, żółknięcie liści

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Proszę pomóżcie, żółknięcie liści

  • Cytuj Kasia_B

Re: Proszę pomóżcie, żółknięcie liści

Post Autor Kasia_B » 12-08-2012, 20:17

Dorotea pisze:Kasiu mogłabyś mi polecić jakieś podłoże??

Ja kupuję gotowe. Z czysto ekonomicznych względów (mam za mało roślin, by było opłacalne kupowanie poszczególnych składników). Pierwsze przesadzanie było w to podłoże http://www.substral.pl/index.php?site=1 ... &pg_id=164 . Jest ok, podłoże lekko wilgotne i Phalaenopsis hybryda go polubiła. Niedawno przesadziłam w podłoże firmy KiK (sprzedawane razem z doniczką). Na razie nie potrafię powiedzieć czy ok czy do luftu. Storczyk przesadzony rośnie nadal, kwiatów nie zrzuca, więc raczej ok. Słyszałam też pochlebne opinie o podłożach z orchidsklepiku (adres znajdziesz w powiększamy kolekcję).
[quote="Dorotea"]Kasiu mogłabyś mi polecić jakieś podłoże??[/quote]
Ja kupuję gotowe. Z czysto ekonomicznych względów (mam za mało roślin, by było opłacalne kupowanie poszczególnych składników). Pierwsze przesadzanie było w to podłoże http://www.substral.pl/index.php?site=1&m=page&pg_id=164 . Jest ok, podłoże lekko wilgotne i Phalaenopsis hybryda go polubiła. Niedawno przesadziłam w podłoże firmy KiK (sprzedawane razem z doniczką). Na razie nie potrafię powiedzieć czy ok czy do luftu. Storczyk przesadzony rośnie nadal, kwiatów nie zrzuca, więc raczej ok. Słyszałam też pochlebne opinie o podłożach z orchidsklepiku (adres znajdziesz w powiększamy kolekcję).
  • Cytuj Dorotea

Re: Proszę pomóżcie, żółknięcie liści

Post Autor Dorotea » 09-08-2012, 20:51

Bardzo dziękuję za zdjęcie, faktycznie wygląda bardzo podobnie.
Kompletuję potrzebne rzeczy do przejrzenia korzeni, czy tam się nic nie dzieje i zabieram się za uzdrawianie rośliny.
Liczę,że uda się przywrócić roślinkę do życia :) .
Pozdrawiam
Bardzo dziękuję za zdjęcie, faktycznie wygląda bardzo podobnie.
Kompletuję potrzebne rzeczy do przejrzenia korzeni, czy tam się nic nie dzieje i zabieram się za uzdrawianie rośliny.
Liczę,że uda się przywrócić roślinkę do życia :) .
Pozdrawiam
  • Cytuj Ryszard410

Re: Proszę pomóżcie, żółknięcie liści

Post Autor Ryszard410 » 09-08-2012, 18:00

Miałem podobny problem.

Grzyb.JPG
Grzyb.JPG (71.95 KiB) Przeglądane 3518 razy

Mam podejrzenie, że to Anktraknoza - brązowe/czarne plamy z jasną obwódką .Te ciemne ogniska to właśnie zarodniki. Objawy są podobne do innych roślin np.
Powinno się chore liście wyciąć i przeprowadzić dwa, trzy razy oprysk w tygodniowym odstępie. Ja stosowałem zamiennie Topsin M 500 SC (0,1%) i Bravo 500 SC (miałem pod ręką). Ale z chorobami to nigdy nic nie wiadomo wszystko zależy od stopnia jej zaawansowania.
Im szybciej reagujemy tym pewniejszy skutek. :idea:
Miałem podobny problem.

[attachment=0]Grzyb.JPG[/attachment]
Mam podejrzenie, że to Anktraknoza - brązowe/czarne plamy z jasną obwódką .Te ciemne ogniska to właśnie zarodniki. Objawy są podobne do [url=http://sklepagora.pl/orzech-wloskiantraknoza-orzecha-wloskiego-p-443.html]innych roślin np.[/url]
Powinno się chore liście wyciąć i przeprowadzić dwa, trzy razy oprysk w tygodniowym odstępie. Ja stosowałem zamiennie Topsin M 500 SC (0,1%) i Bravo 500 SC (miałem pod ręką). Ale z chorobami to nigdy nic nie wiadomo wszystko zależy od stopnia jej zaawansowania.
Im szybciej reagujemy tym pewniejszy skutek. :idea:
  • Cytuj Dorotea

Re: Proszę pomóżcie, żółknięcie liści

Post Autor Dorotea » 09-08-2012, 14:54

Wklejam najbardziej aktualne zdjęcia storczyka.
DSC_0026.JPG
Obecnie taj wygląda liść

DSC_0027.JPG
Kolejny

DSC_0028.JPG
I jeszcze jeden bidulek
Wklejam najbardziej aktualne zdjęcia storczyka.
[attachment=2]DSC_0026.JPG[/attachment]
[attachment=1]DSC_0027.JPG[/attachment]
[attachment=0]DSC_0028.JPG[/attachment]
  • Cytuj Dorotea

Re: Proszę pomóżcie, żółknięcie liści

Post Autor Dorotea » 09-08-2012, 12:29

Bardzo dziękuję za opis :D
Kasiu mogłabyś mi polecić jakieś podłoże??
Lepiej kupić gotowe, czy skomponować własne (z czego i w jakiej ilości?), bo czytałam wiele różnych opinii. Na pewno musi być duży dostęp powietrza żeby korzenie mogły oddychać.
Bardzo dziękuję za opis :D
Kasiu mogłabyś mi polecić jakieś podłoże??
Lepiej kupić gotowe, czy skomponować własne (z czego i w jakiej ilości?), bo czytałam wiele różnych opinii. Na pewno musi być duży dostęp powietrza żeby korzenie mogły oddychać.
  • Cytuj Kasia_B

Re: Proszę pomóżcie, żółknięcie liści

Post Autor Kasia_B » 09-08-2012, 09:46

Wyciągania z doniczki też się bałam przy pierwszym przesadzaniu, ale niepotrzebnie. Wystarczy odrobina delikatności. Wbrew pozorom nie są takie delikatne jak wyglądają ;) Jedyne na co zwracaj uwagę to żeby nie połamać korzeni, pędu kwiatowego i liści. Najpierw sprawdź czy korzenie nie blokują wyjścia rośliny z doniczki (czy nie wychodzą dziurkami w doniczce od spodu; jak wychodzą, to najczęściej je obcinam, bo zazwyczaj nie bardzo są skore do schowania się do doniczki). Samo wyciąganie jest takie samo jak w przypadku każdej rośliny doniczkowej. Najlepiej chwycić za nasadę liści tuż przy podłożu i delikatnymi posuwistymi ruchami wyciągać pomału. Jak tym sposobem nie idzie, niestety trzeba rozciąć doniczkę. Potem opłucz korzenie z resztki podłoża i zrób przegląd korzeni. Wytnij zgniłe a miejsce wycięcia zasypuj węglem. Następnie wystarczy wsadzić w nowe podłoże i nową, bądź bardzo dokładnie umytą starą doniczkę (zazwyczaj myję ludwikiem) i gotowe. Powodzenia ;)
Wyciągania z doniczki też się bałam przy pierwszym przesadzaniu, ale niepotrzebnie. Wystarczy odrobina delikatności. Wbrew pozorom nie są takie delikatne jak wyglądają ;) Jedyne na co zwracaj uwagę to żeby nie połamać korzeni, pędu kwiatowego i liści. Najpierw sprawdź czy korzenie nie blokują wyjścia rośliny z doniczki (czy nie wychodzą dziurkami w doniczce od spodu; jak wychodzą, to najczęściej je obcinam, bo zazwyczaj nie bardzo są skore do schowania się do doniczki). Samo wyciąganie jest takie samo jak w przypadku każdej rośliny doniczkowej. Najlepiej chwycić za nasadę liści tuż przy podłożu i delikatnymi posuwistymi ruchami wyciągać pomału. Jak tym sposobem nie idzie, niestety trzeba rozciąć doniczkę. Potem opłucz korzenie z resztki podłoża i zrób przegląd korzeni. Wytnij zgniłe a miejsce wycięcia zasypuj węglem. Następnie wystarczy wsadzić w nowe podłoże i nową, bądź bardzo dokładnie umytą starą doniczkę (zazwyczaj myję ludwikiem) i gotowe. Powodzenia ;)
  • Cytuj Dorotea

Re: Proszę pomóżcie, żółknięcie liści

Post Autor Dorotea » 09-08-2012, 07:18

Oglądałam wielokrotnie, ale żadnych żywych organizmów nie wykryłam :)
Nie mam śmiałości żeby wyciągać go z doniczki, boje się go uszkodzić.
Postaram się dzisiaj zamieścić najnowsze zdjęcie, cały liść jest żółty i robi się wiotki.
Niestety inne listki też mi się nie podobają :(
Oglądałam wielokrotnie, ale żadnych żywych organizmów nie wykryłam :)
Nie mam śmiałości żeby wyciągać go z doniczki, boje się go uszkodzić.
Postaram się dzisiaj zamieścić najnowsze zdjęcie, cały liść jest żółty i robi się wiotki.
Niestety inne listki też mi się nie podobają :(
  • Cytuj Marta

Re: Proszę pomóżcie, żółknięcie liści

Post Autor Marta » 08-08-2012, 21:33

A żywych szkodników tam nie ma? Marta
A żywych szkodników tam nie ma? Marta
  • Cytuj Dorotea

Re: Proszę pomóżcie, żółknięcie liści

Post Autor Dorotea » 08-08-2012, 17:20

Bardzo dziękuję za rady :)
1. Przeglądałam podaną stronkę i jedne co można by według mnie dopasować to bakteryjna plamistość, ale nie jestem przekonana.
2. Liść ucinać zdezynfekowanymi nożyczkami i zasypać cynamonem miejsce cięcia jeśli dobrze się doczytałam?
Pozdrawiam
Bardzo dziękuję za rady :)
1. Przeglądałam podaną stronkę i jedne co można by według mnie dopasować to bakteryjna plamistość, ale nie jestem przekonana.
2. Liść ucinać zdezynfekowanymi nożyczkami i zasypać cynamonem miejsce cięcia jeśli dobrze się doczytałam?
Pozdrawiam
  • Cytuj Kasia_B

Re: Proszę pomóżcie, żółknięcie liści

Post Autor Kasia_B » 08-08-2012, 10:11

Na Twoim miejscu obcięłabym cały ten chory liść i zapoznała się z tematem http://www.storczyki.pl/?pokaz=uprawa&dzial=6
Na Twoim miejscu obcięłabym cały ten chory liść i zapoznała się z tematem http://www.storczyki.pl/?pokaz=uprawa&dzial=6
  • Cytuj Dorotea

Re: Proszę pomóżcie, żółknięcie liści

Post Autor Dorotea » 07-08-2012, 21:49

Za czarnymi liniami liść dalej żółknie, nie bardzo wiem co z tym dalej robić. Storczyk jest śliczny i mam nadzieje, że uda się z tym uporać.
Za czarnymi liniami liść dalej żółknie, nie bardzo wiem co z tym dalej robić. Storczyk jest śliczny i mam nadzieje, że uda się z tym uporać.
  • Cytuj agnes

Re: Proszę pomóżcie, żółknięcie liści

Post Autor agnes » 07-08-2012, 21:25

Poprzycinane liście oznacza, że takie zmiany jak na zdjęciu pojawiły się już nie pierwszy raz. Mnie to wygląda na uszkodzenie lub zmianę bakteryjną. Skoro zmiany są suche i skorkowaciały oznacza, że dolegliwość się nie szerzy więc obserwować co dalej będzie się działo. Na forum jest wiele osób biegłych w sprawach chorób storczyków więc na pewno coś doradzą.
Poprzycinane liście oznacza, że takie zmiany jak na zdjęciu pojawiły się już nie pierwszy raz. Mnie to wygląda na uszkodzenie lub zmianę bakteryjną. Skoro zmiany są suche i skorkowaciały oznacza, że dolegliwość się nie szerzy więc obserwować co dalej będzie się działo. Na forum jest wiele osób biegłych w sprawach chorób storczyków więc na pewno coś doradzą.
  • Cytuj Dorotea

Proszę pomóżcie, żółknięcie liści

Post Autor Dorotea » 07-08-2012, 20:07

Witam wszystkich serdecznie, dopiero zaczęłam korzystać z forum, więc z góry przepraszam za błędy, które mogę tutaj popełniać.
Mam gorącą prośbę o pomoc.
Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch storczyków . Pierwszego,zielonego dostałam i zauroczona kupiłam następnego.
Drugiego natomiast kupiłam zachwycona jego urodą i korzystną ceną i nie zwróciłam uwagi na jego niedoskonałości, a mianowicie miał poprzycinane liście, ale bez ewidentnych zmian. Natomiast po ok 2 tygodniach zaczęło dziać się z nimi coś dziwnego, liść zaczął żółknąć i czernieć, a następnie usychać, niestety dość szybko się rozprzestrzenia, przeglądałam fora, jednak nie znalazłam nic bardzo podobnego. Bardzo proszę o pomoc w zdiagnozowaniu i podpowiedzi co do metody "leczenia".

Proszę pomóżcie, bo nie wiem co mam robić.
Z góry dziękuję za pomoc
Załączniki
P1040921.JPG
Witam wszystkich serdecznie, dopiero zaczęłam korzystać z forum, więc z góry przepraszam za błędy, które mogę tutaj popełniać.
Mam gorącą prośbę o pomoc.
Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch storczyków . Pierwszego,zielonego dostałam i zauroczona kupiłam następnego.
Drugiego natomiast kupiłam zachwycona jego urodą i korzystną ceną i nie zwróciłam uwagi na jego niedoskonałości, a mianowicie miał poprzycinane liście, ale bez ewidentnych zmian. Natomiast po ok 2 tygodniach zaczęło dziać się z nimi coś dziwnego, liść zaczął żółknąć i czernieć, a następnie usychać, niestety dość szybko się rozprzestrzenia, przeglądałam fora, jednak nie znalazłam nic bardzo podobnego. Bardzo proszę o pomoc w zdiagnozowaniu i podpowiedzi co do metody "leczenia".

Proszę pomóżcie, bo nie wiem co mam robić.
Z góry dziękuję za pomoc

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET