logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

storczyk bez korzeni

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: storczyk bez korzeni

  • Cytuj bzowa17

Re: storczyk bez korzeni

Post Autor bzowa17 » 21-03-2013, 22:56

Hej ja swojemu storczykowi obcielam wszystkie zgnile korzenie tylko zostal mi jeden taki ktore sa na zewnatrz doniczki i teraz chce go wsadzic do nowego podloza ale nie wiem czy mam ten korzen zasupac czy zostawic na zewnatrz tak jak byl. Co radzicie?
Hej ja swojemu storczykowi obcielam wszystkie zgnile korzenie tylko zostal mi jeden taki ktore sa na zewnatrz doniczki i teraz chce go wsadzic do nowego podloza ale nie wiem czy mam ten korzen zasupac czy zostawic na zewnatrz tak jak byl. Co radzicie?
  • Cytuj wiola

Re: storczyk bez korzeni

Post Autor wiola » 25-09-2012, 15:37

ja swoje po obcięciu korzeni wkładam w keramzyt i podlewa tylko w podstwke i po jakims czasie ma korzenie i wtedy do nowego podłoża dla storczyków
ja swoje po obcięciu korzeni wkładam w keramzyt i podlewa tylko w podstwke i po jakims czasie ma korzenie i wtedy do nowego podłoża dla storczyków
  • Cytuj agnes

Re: storczyk bez korzeni

Post Autor agnes » 23-09-2012, 18:10

To rzeczywiście na tym forum nowy sposób reanimacji. Zamieść proszę zdjęcie proponowanego sposobu i oczywiście informuj o postępach.
To rzeczywiście na tym forum nowy sposób reanimacji. Zamieść proszę zdjęcie proponowanego sposobu i oczywiście informuj o postępach.
  • Cytuj lena163

Re: storczyk bez korzeni

Post Autor lena163 » 23-09-2012, 17:54

Jednak okazało się że podłoże do storczyków się nie nadaję (a nie mam kermazytu) i zamiast tego użyłam innej zapożyczonej z innego forum metody. Do płaskiego niskiego pojemnika wsypałam trochę piasku (żwiru) na dno a na to kamienie różnej wielkości, które zmoczyłam, a na to położyłam roślinę. Woda paruje z kamieni i roślina z tego korzysta a jednocześnie nie tworzy się pleśń. Teraz będę spryskiwać kamienie tak żeby woda cały czas parowała. Zobaczymy co z tego wykjdzie.
Jednak okazało się że podłoże do storczyków się nie nadaję (a nie mam kermazytu) i zamiast tego użyłam innej zapożyczonej z innego forum metody. Do płaskiego niskiego pojemnika wsypałam trochę piasku (żwiru) na dno a na to kamienie różnej wielkości, które zmoczyłam, a na to położyłam roślinę. Woda paruje z kamieni i roślina z tego korzysta a jednocześnie nie tworzy się pleśń. Teraz będę spryskiwać kamienie tak żeby woda cały czas parowała. Zobaczymy co z tego wykjdzie.
  • Cytuj Gość 2

Re: storczyk bez korzeni

Post Autor Gość 2 » 12-09-2012, 09:45

Ja tego w ogóle nie używam , obcinam stare zgniłe korzenie i myje roślinę w ciepłej wodzie i zanim posadzę , czekam aż wszystko wyschnie i wtedy wkładam roślinę do doniczki i nic złego się nie dzieje , wszystko zdrowo rośnie .
Ja tego w ogóle nie używam , obcinam stare zgniłe korzenie i myje roślinę w ciepłej wodzie i zanim posadzę , czekam aż wszystko wyschnie i wtedy wkładam roślinę do doniczki i nic złego się nie dzieje , wszystko zdrowo rośnie .
  • Cytuj agnes

Re: storczyk bez korzeni

Post Autor agnes » 07-09-2012, 13:54

Ja stosuję cynamon z lenistwa, bo zawsze mam go pod ręką, ale z doświadczenia wiem, że w miejscu gdzie posypię cynamon nic już tam nie wyrośnie. Może obejdzie się bez worka foliowego, ale sphagnum jak najbardziej niezbędne.
Ja stosuję cynamon z lenistwa, bo zawsze mam go pod ręką, ale z doświadczenia wiem, że w miejscu gdzie posypię cynamon nic już tam nie wyrośnie. Może obejdzie się bez worka foliowego, ale sphagnum jak najbardziej niezbędne.
  • Cytuj Kasia_B

Re: storczyk bez korzeni

Post Autor Kasia_B » 04-09-2012, 21:06

Lena163 pisze:Heh teraz mi to mówcie :/ Ale mam nadzieję, że korzenie będą rosły wolniej, ale za to nie będą gniły jak te poprzednie. Choć tych zawiązków starałąm się nie obypywać bo nie musiałam ich przycinać. Pożyjemy zobaczymy. Narazie wsadzę go do podłoża do storczyków bo nic innego nie mam.

Zawsze możesz opłukać z cynamonu i posypać węglem ;)
titus, nie wiedziałam... Wszyscy tu piszą o węglu i cynamonie i nikt się nie zająknął o hamowaniu wzrostu, dopiero Ty teraz.
[quote="Lena163"]Heh teraz mi to mówcie :/ Ale mam nadzieję, że korzenie będą rosły wolniej, ale za to nie będą gniły jak te poprzednie. Choć tych zawiązków starałąm się nie obypywać bo nie musiałam ich przycinać. Pożyjemy zobaczymy. Narazie wsadzę go do podłoża do storczyków bo nic innego nie mam.[/quote]
Zawsze możesz opłukać z cynamonu i posypać węglem ;)
titus, nie wiedziałam... Wszyscy tu piszą o węglu i cynamonie i nikt się nie zająknął o hamowaniu wzrostu, dopiero Ty teraz.
  • Cytuj Lena163

Re: storczyk bez korzeni

Post Autor Lena163 » 04-09-2012, 20:45

Heh teraz mi to mówcie :/ Ale mam nadzieję, że korzenie będą rosły wolniej, ale za to nie będą gniły jak te poprzednie. Choć tych zawiązków starałąm się nie obypywać bo nie musiałam ich przycinać. Pożyjemy zobaczymy. Narazie wsadzę go do podłoża do storczyków bo nic innego nie mam.
Heh teraz mi to mówcie :/ Ale mam nadzieję, że korzenie będą rosły wolniej, ale za to nie będą gniły jak te poprzednie. Choć tych zawiązków starałąm się nie obypywać bo nie musiałam ich przycinać. Pożyjemy zobaczymy. Narazie wsadzę go do podłoża do storczyków bo nic innego nie mam.
  • Cytuj titus1

Re: storczyk bez korzeni

Post Autor titus1 » 04-09-2012, 19:40

Kasia_B. Jest różnica pomiędzy cynamonem a węglem drzewnym. Cynamon może zahamować wzrost rośliny, zwłaszcza korzeni (o które tu najbardziej, chodzi) dzięki garbnikom, które cynamon. Zalecam stosowanie sproszkowanego węgla.
Kasia_B. Jest różnica pomiędzy cynamonem a węglem drzewnym. Cynamon może zahamować wzrost rośliny, zwłaszcza korzeni (o które tu najbardziej, chodzi) dzięki garbnikom, które cynamon. Zalecam stosowanie sproszkowanego węgla.
  • Cytuj Lena163

Re: storczyk bez korzeni

Post Autor Lena163 » 04-09-2012, 16:42

Dziękuje Kasiu za radę teraz mam pewność że dobrze zrobiłam z tym cynamonem :) A co do podłoża to jeszcze poczekam tak jak piszesz może ktoś coś podobnego robił i mu wyszło.
Dziękuje Kasiu za radę teraz mam pewność że dobrze zrobiłam z tym cynamonem :) A co do podłoża to jeszcze poczekam tak jak piszesz może ktoś coś podobnego robił i mu wyszło.
  • Cytuj Lena163

Re: storczyk bez korzeni

Post Autor Lena163 » 04-09-2012, 16:38

No znalazłam fajny poradnik co zrobić. Ocięłam wszystkie martwe korzenie i elementy, zanurzyłam ranki w cynamonie choć trochę suchego zostało bo inaczej musiałabym obciąć nowe korzonki. Zostawie na jeden dzień i jutro wsadze do nowego podłoża i będę spryskiwać dalej mgiełką gdzieś po około tygodniu. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Załączniki
04.09.2012.jpg
No znalazłam fajny poradnik co zrobić. Ocięłam wszystkie martwe korzenie i elementy, zanurzyłam ranki w cynamonie choć trochę suchego zostało bo inaczej musiałabym obciąć nowe korzonki. Zostawie na jeden dzień i jutro wsadze do nowego podłoża i będę spryskiwać dalej mgiełką gdzieś po około tygodniu. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
  • Cytuj Kasia_B

Re: storczyk bez korzeni

Post Autor Kasia_B » 04-09-2012, 16:29

Przegnite bym usunęła i miejsca po nich zasypała cynamonem lub węglem (wszystko jedno, co masz pod ręką). I teraz znam dwie szkoły. Jedna mówi, że w podłoże normalne i podlewać standardowo, gdy podłoże przeschnie. Druga natomiast jest taka, że obłożyć wilgotny sphagnum, wsadzić do plastikowej torby i zamknąć. Raz na dzień przewietrzyć dokładnie. Sphagnum utrzymywać wilgotne. Nie poradzę Ci która szkoła lepsza, bo nie potrzebowałam do tej pory reanimować korzeni. Poczekaj może na doświadczonych w tej kwestii.
Przegnite bym usunęła i miejsca po nich zasypała cynamonem lub węglem (wszystko jedno, co masz pod ręką). I teraz znam dwie szkoły. Jedna mówi, że w podłoże normalne i podlewać standardowo, gdy podłoże przeschnie. Druga natomiast jest taka, że obłożyć wilgotny sphagnum, wsadzić do plastikowej torby i zamknąć. Raz na dzień przewietrzyć dokładnie. Sphagnum utrzymywać wilgotne. Nie poradzę Ci która szkoła lepsza, bo nie potrzebowałam do tej pory reanimować korzeni. Poczekaj może na doświadczonych w tej kwestii.
  • Cytuj lena163

Re: storczyk bez korzeni

Post Autor lena163 » 04-09-2012, 15:31

A zanim włożę do nowego podłoża to najpierw poobcinać te wszystkie czarne korzenie i podstawę i zanurzyć w cyanonie czy lepiej zostawić? W ogóle przed chwilą zauważyłam że wypuszcza liścia także biedak naprawdę się stara.
A zanim włożę do nowego podłoża to najpierw poobcinać te wszystkie czarne korzenie i podstawę i zanurzyć w cyanonie czy lepiej zostawić? W ogóle przed chwilą zauważyłam że wypuszcza liścia także biedak naprawdę się stara.
  • Cytuj Gość

Re: storczyk bez korzeni

Post Autor Gość » 04-09-2012, 15:12

Moja rada to walcz o tego storczyka, zapewne niektóre komentarze będą na "nie" tak jak to było u mnie ale walcz. Moja rada to włóż go do podłoża z kory tak aby zakryło wszystkie korzenie i utrzymuj wilgotne podłoże. Ja tak miałam, i wypuścił już 2 korzonki i około 2cm listek.
Moja rada to walcz o tego storczyka, zapewne niektóre komentarze będą na "nie" tak jak to było u mnie ale walcz. Moja rada to włóż go do podłoża z kory tak aby zakryło wszystkie korzenie i utrzymuj wilgotne podłoże. Ja tak miałam, i wypuścił już 2 korzonki i około 2cm listek.
  • Cytuj lena163

storczyk bez korzeni

Post Autor lena163 » 04-09-2012, 14:41

Witam
Mam storczyka, który od jakiegoś czasu miał coraz mniej korzeni, na początku przez to że miałam złą doniczkę na dole zostawała woda i korzenie na dole przegniły. Wymieniłam doniczkę oczyściłam z zgniłych korzeni. Na początku było ok, a potem korzenie znajdujące się w podłożu schły (podlewałam go ok raz na tydzień w podstawkę). zostało mu tylko kilka korzeni u góry. Starsze liście schły ale wypuszczał nowe. Chciałam te korzenie spryskiwać, aż roślina wypuści następne korzenie, ale moja babcia się uparła (a ogólnie ma rękę do kwiatów) żeby te korzenie dać do podłoża. Po tym wszystkim te liście które schły odzyskały wigor ale nie trwało to długo po potem korzenie znowu szlag trafił, a liście są zwiędnięte. Ale zauważyłam jeden mały wyrastający korzeń (zaczątek) i zaczęłam spryskiwać go mgiełką do storczyków (korzonki i podłoże). Liście nadal są zwiędnięte, ale pojawił się drugi początek korzonka . Mam zdjęcie tego storczyka, ale niewyraźne bo nie mam akurat aparatu i robiłam telefonem (zaznaczyłam te miejsca z korzeniami na niebiesko, żeby było wiadomo jak to mniej więcej wygląda bo zdjęcie masakra jest wiem). Tak więc mam pytanie co dalej robić dalej spryskiwać czy przesadzić w inne podłoże? Proszę o porady bo widać że biedak ma ochotę żyć :)
Załączniki
Storczyk.jpg
Witam
Mam storczyka, który od jakiegoś czasu miał coraz mniej korzeni, na początku przez to że miałam złą doniczkę na dole zostawała woda i korzenie na dole przegniły. Wymieniłam doniczkę oczyściłam z zgniłych korzeni. Na początku było ok, a potem korzenie znajdujące się w podłożu schły (podlewałam go ok raz na tydzień w podstawkę). zostało mu tylko kilka korzeni u góry. Starsze liście schły ale wypuszczał nowe. Chciałam te korzenie spryskiwać, aż roślina wypuści następne korzenie, ale moja babcia się uparła (a ogólnie ma rękę do kwiatów) żeby te korzenie dać do podłoża. Po tym wszystkim te liście które schły odzyskały wigor ale nie trwało to długo po potem korzenie znowu szlag trafił, a liście są zwiędnięte. Ale zauważyłam jeden mały wyrastający korzeń (zaczątek) i zaczęłam spryskiwać go mgiełką do storczyków (korzonki i podłoże). Liście nadal są zwiędnięte, ale pojawił się drugi początek korzonka . Mam zdjęcie tego storczyka, ale niewyraźne bo nie mam akurat aparatu i robiłam telefonem (zaznaczyłam te miejsca z korzeniami na niebiesko, żeby było wiadomo jak to mniej więcej wygląda bo zdjęcie masakra jest wiem). Tak więc mam pytanie co dalej robić dalej spryskiwać czy przesadzić w inne podłoże? Proszę o porady bo widać że biedak ma ochotę żyć :)

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET