logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

reanimacja

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: reanimacja

  • Cytuj Bellagne

Re: reanimacja

Post Autor Bellagne » 06-10-2012, 18:15

werqa pisze:mój storczyk o którym mowa w tym poście, walczy, i jak narazie walka ta się mu udaje:)


W jakim podłożu ratujesz tego storczyka? Możesz wstawić fotkę, jak on teraz wygląda? Mój "znajda", o którym wspomniałam wyżej, siedzi w korze z dodatkiem seramisu. Ten składnik zaczęłam stosować zamiast keramzytu dopiero od całkiem niedawna, nie wiem jak się u mnie sprawdzi, podobno dobrze wpływa na rozwój korzeni. Biedaka postawiłam na tacy z wodą i kamykami, doniczka na podwyższeniu, aby storczyk "czuł" wilgoć, ale nie dotykał wody. Tak mi radzono na innym forum.

Agnieszka
[quote="werqa"]mój storczyk o którym mowa w tym poście, walczy, i jak narazie walka ta się mu udaje:)[/quote]

W jakim podłożu ratujesz tego storczyka? Możesz wstawić fotkę, jak on teraz wygląda? Mój "znajda", o którym wspomniałam wyżej, siedzi w korze z dodatkiem seramisu. Ten składnik zaczęłam stosować zamiast keramzytu dopiero od całkiem niedawna, nie wiem jak się u mnie sprawdzi, podobno dobrze wpływa na rozwój korzeni. Biedaka postawiłam na tacy z wodą i kamykami, doniczka na podwyższeniu, aby storczyk "czuł" wilgoć, ale nie dotykał wody. Tak mi radzono na innym forum.

Agnieszka
  • Cytuj werqa

Re: reanimacja

Post Autor werqa » 03-10-2012, 07:06

mój storczyk o którym mowa w tym poście, walczy, i jak narazie walka ta się mu udaje:)
mój storczyk o którym mowa w tym poście, walczy, i jak narazie walka ta się mu udaje:)
  • Cytuj Bellagne

Re: reanimacja

Post Autor Bellagne » 02-10-2012, 23:19

Witam

Dzisiaj trafiły do mnie dwie "znajdy" - falenopsisy hybr, które ktoś wystawił na korytarz w moim bloku. Oba storczyki były dość zmartretowane przez osobę nie mającą "zielonego" ;) pojęcia nt. ich uprawy. Jeden z nich siedział w zwykłej mokrej ziemi ogrodowej i pewnie bym go nie wzięła, gdyby nie to, że miał kilka zdrowych korzeni powietrznych. Drugi był w zbitej, zapleśniałej korze, temu zostało więcej korzeni. Na szczęście w porę nimi się zajęłam, nie mają jeszcze pomarszczonych liści, przeciwnie są jędrne, więc dałam im szansę. Po usunięciu chorych części wymoczyłam w topsinie, posadziłam nie w keramzycie (ta metoda u mnie nie sprawdzała się w podobnych przypadkach), tylko w mieszance kory z dodatkiem węgla drzewnego i seramisu. Czas pokaże co z tego wyniknie.

Pozdrawiam Agnieszka
Witam

Dzisiaj trafiły do mnie dwie "znajdy" - falenopsisy hybr, które ktoś wystawił na korytarz w moim bloku. Oba storczyki były dość zmartretowane przez osobę nie mającą "zielonego" ;) pojęcia nt. ich uprawy. Jeden z nich siedział w zwykłej mokrej ziemi ogrodowej i pewnie bym go nie wzięła, gdyby nie to, że miał kilka zdrowych korzeni powietrznych. Drugi był w zbitej, zapleśniałej korze, temu zostało więcej korzeni. Na szczęście w porę nimi się zajęłam, nie mają jeszcze pomarszczonych liści, przeciwnie są jędrne, więc dałam im szansę. Po usunięciu chorych części wymoczyłam w topsinie, posadziłam nie w keramzycie (ta metoda u mnie nie sprawdzała się w podobnych przypadkach), tylko w mieszance kory z dodatkiem węgla drzewnego i seramisu. Czas pokaże co z tego wyniknie.

Pozdrawiam Agnieszka
  • Cytuj KarolW

Re: reanimacja

Post Autor KarolW » 13-09-2012, 06:55

titus1 pisze:Momencik, temat dotyczy reanimacji phalaenpsisa, a zeszliśmy na cymbidium. Wszyscy wiemy, że cymbidum ma wymagania co do ziemi prawie ogrodowej. Ja się czepiam herezji o pakowaniu epifita do zwykłej ziemi.


Od razu herezja (takie mocne słowo). Miesiąc jeszcze nie minął ;)
Poza tym nie czepiałeś się, zadawałeś "pytania pomocnicze" 8-)

Marta pisze:Klimat się zmienia, moooże za 200 lat będzie można tak uprawiać cymbidium u nas. Jeśli są bez doniczek, to przy zabieraniu ich do domu jesienią, bardzo ucierpią korzenie. Poza tym nazbierały dużo szkodników. Proszę napisać na wiosnę jak zimowanie przebiegło. Teraz ładnie to wygląda. Marta


Mam nadzieję (chociaż bezpośrednio nas to nie dotyczy), że to jednak będzie okres bliższy 2000 lub 20000 lat. Zdjęcie nie zostało zrobione w Polsce i nie są to moje rośliny. Po prostu wydało mi się ładną ilustracją dla propozycji Katpio.
Jeżeli ktoś z początkujących storczyko-maniaków by się nie zorientował: Nie próbujcie tego w domu :!:
[quote="titus1"]Momencik, temat dotyczy reanimacji phalaenpsisa, a zeszliśmy na cymbidium. Wszyscy wiemy, że cymbidum ma wymagania co do ziemi prawie ogrodowej. Ja się czepiam herezji o pakowaniu epifita do zwykłej ziemi.[/quote]

Od razu herezja (takie mocne słowo). Miesiąc jeszcze nie minął ;)
Poza tym nie czepiałeś się, zadawałeś "pytania pomocnicze" 8-)

[quote="Marta"]Klimat się zmienia, moooże za 200 lat będzie można tak uprawiać cymbidium u nas. Jeśli są bez doniczek, to przy zabieraniu ich do domu jesienią, bardzo ucierpią korzenie. Poza tym nazbierały dużo szkodników. Proszę napisać na wiosnę jak zimowanie przebiegło. Teraz ładnie to wygląda. Marta[/quote]

Mam nadzieję (chociaż bezpośrednio nas to nie dotyczy), że to jednak będzie okres bliższy 2000 lub 20000 lat. Zdjęcie nie zostało zrobione w Polsce i nie są to moje rośliny. Po prostu wydało mi się ładną ilustracją dla propozycji Katpio.
Jeżeli ktoś z początkujących storczyko-maniaków by się nie zorientował: Nie próbujcie tego w domu :!:
  • Cytuj titus1

Re: reanimacja

Post Autor titus1 » 12-09-2012, 20:39

Momencik, temat dotyczy reanimacji phalaenpsisa, a zeszliśmy na cymbidium. Wszyscy wiemy, że cymbidum ma wymagania co do ziemi prawie ogrodowe. Ja się czepiam herezji o pakowaniu epifita do zwykłej ziemi.
Momencik, temat dotyczy reanimacji phalaenpsisa, a zeszliśmy na cymbidium. Wszyscy wiemy, że cymbidum ma wymagania co do ziemi prawie ogrodowe. Ja się czepiam herezji o pakowaniu epifita do zwykłej ziemi.
  • Cytuj titus1

Re: reanimacja

Post Autor titus1 » 12-09-2012, 19:47

Może ja się mylę, może myli się całe forum storczykowe z Panem Janem na czele. Ale żeby się mylił cały storczykowy świat, z przemysłowymi hodowcami phalaenopsis - tego już nie zniosę. Jutro lecę na kompost i przesadzam wszystkie moje phalaenopsisy! Gościu oświeciłeś mnie!!
Może ja się mylę, może myli się całe forum storczykowe z Panem Janem na czele. Ale żeby się mylił cały storczykowy świat, z przemysłowymi hodowcami phalaenopsis - tego już nie zniosę. Jutro lecę na kompost i przesadzam wszystkie moje phalaenopsisy! Gościu oświeciłeś mnie!!
  • Cytuj Marta

Re: reanimacja

Post Autor Marta » 12-09-2012, 18:58

Klimat się zmienia, moooże za 200 lat będzie można tak uprawiać cymbidium u nas. Jeśli są bez doniczek, to przy zabieraniu ich do domu jesienią, bardzo ucierpią korzenie. Poza tym nazbierały dużo szkodników. Proszę napisać na wiosnę jak zimowanie przebiegło. Teraz ładnie to wygląda. Marta
Klimat się zmienia, moooże za 200 lat będzie można tak uprawiać cymbidium u nas. Jeśli są bez doniczek, to przy zabieraniu ich do domu jesienią, bardzo ucierpią korzenie. Poza tym nazbierały dużo szkodników. Proszę napisać na wiosnę jak zimowanie przebiegło. Teraz ładnie to wygląda. Marta
  • Cytuj katpio

Re: reanimacja

Post Autor katpio » 12-09-2012, 18:26

Chętnie bym przygarnęła ten ogródek :)
Chętnie bym przygarnęła ten ogródek :)
  • Cytuj KarolW

Re: reanimacja

Post Autor KarolW » 12-09-2012, 18:05

katpio pisze:Zróbmy akcję wsadzania storczyków do ogródków! :D :D :D


DSC6063.JPG
Storczyki w ogródku

Tak, te cymbidia rosną w ziemi ;)
Nie, nie zostały tam posadzone już kwitnące ;)
[quote="katpio"]
Zróbmy akcję wsadzania storczyków do ogródków! :D :D :D[/quote]

[attachment=0]DSC6063.JPG[/attachment]
Tak, te cymbidia rosną w ziemi ;)
Nie, nie zostały tam posadzone już kwitnące ;)
  • Cytuj Mery

Re: reanimacja

Post Autor Mery » 12-09-2012, 17:36

Tytuł jest konkretny, ale treść taka sobie.
Moim zdaniem , tu nie ma miejsca na takie posty. Rozmowy towarzyskie czekają na zabawne wpisy.
Nowy użytkownik "zgłupieje " dokładnie czytając taką zabawną przepychankę.
[b]Tytuł jest konkretny[/b], ale treść taka sobie.
Moim zdaniem , tu nie ma miejsca na takie posty. Rozmowy towarzyskie czekają na zabawne wpisy.
Nowy użytkownik "zgłupieje " dokładnie czytając taką zabawną przepychankę.
  • Cytuj katpio

Re: reanimacja

Post Autor katpio » 12-09-2012, 17:23

Gość 2 pisze:Może być każda :!: byle bez robali to chyba wiadome każdemu że trzeba usunąć po przez nagrzanie w piekarniku ok. 15minut. Jak Ciebie to ciekawi to jednak najlepszą ziemią jest leśna z przyczyn takich że nie zawiera związków sztucznych przez , które powstają ziemiórki . Leśna ziemia zawiera naturalne i przetworzone składniki , przez co korzenie lepiej rosną .


Zróbmy akcję wsadzania storczyków do ogródków! :D :D :D
[quote="Gość 2"]Może być każda :!: byle bez robali to chyba wiadome każdemu że trzeba usunąć po przez nagrzanie w piekarniku ok. 15minut. Jak Ciebie to ciekawi to jednak najlepszą ziemią jest leśna z przyczyn takich że nie zawiera związków sztucznych przez , które powstają ziemiórki . Leśna ziemia zawiera naturalne i przetworzone składniki , przez co korzenie lepiej rosną .[/quote]

Zróbmy akcję wsadzania storczyków do ogródków! :D :D :D
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: reanimacja

Post Autor Jan Ciepłucha » 12-09-2012, 17:11

Gość 2 pisze:Może być każda :!: byle bez robali to chyba wiadome każdemu że trzeba usunąć po przez nagrzanie w piekarniku ok. 15minut. Jak Ciebie to ciekawi to jednak najlepszą ziemią jest leśna z przyczyn takich że nie zawiera związków sztucznych przez , które powstają ziemiórki . Leśna ziemia zawiera naturalne i przetworzone składniki , przez co korzenie lepiej rosną .

Eee, coś tu bujasz gościu. Ziemiórki nie powstają przez żadne sztuczne związki, a ze związku ziemiórki i ziemiórka. ;)
[quote="Gość 2"]Może być każda :!: byle bez robali to chyba wiadome każdemu że trzeba usunąć po przez nagrzanie w piekarniku ok. 15minut. Jak Ciebie to ciekawi to jednak najlepszą ziemią jest leśna z przyczyn takich że nie zawiera związków sztucznych przez , które powstają ziemiórki . Leśna ziemia zawiera naturalne i przetworzone składniki , przez co korzenie lepiej rosną .[/quote]
Eee, coś tu bujasz gościu. Ziemiórki nie powstają przez żadne sztuczne związki, a ze związku ziemiórki i ziemiórka. ;)
  • Cytuj titus1

Re: reanimacja

Post Autor titus1 » 12-09-2012, 09:51

A glinę można dodawać? A co z podłożem dla storczyków, jakaś kora? A co się staje z taką ziemią po podlaniu storczyka? Nie oblepia korzeni?
A glinę można dodawać? A co z podłożem dla storczyków, jakaś kora? A co się staje z taką ziemią po podlaniu storczyka? Nie oblepia korzeni?
  • Cytuj Gość 2

Re: reanimacja

Post Autor Gość 2 » 12-09-2012, 09:17

Może być każda :!: byle bez robali to chyba wiadome każdemu że trzeba usunąć po przez nagrzanie w piekarniku ok. 15minut. Jak Ciebie to ciekawi to jednak najlepszą ziemią jest leśna z przyczyn takich że nie zawiera związków sztucznych przez , które powstają ziemiórki . Leśna ziemia zawiera naturalne i przetworzone składniki , przez co korzenie lepiej rosną .
Może być każda :!: byle bez robali to chyba wiadome każdemu że trzeba usunąć po przez nagrzanie w piekarniku ok. 15minut. Jak Ciebie to ciekawi to jednak najlepszą ziemią jest leśna z przyczyn takich że nie zawiera związków sztucznych przez , które powstają ziemiórki . Leśna ziemia zawiera naturalne i przetworzone składniki , przez co korzenie lepiej rosną .
  • Cytuj titus1

Re: reanimacja

Post Autor titus1 » 12-09-2012, 09:02

A ziemię jaką? Z ogródka, z lasu, z supermarketu?
A ziemię jaką? Z ogródka, z lasu, z supermarketu?
  • Cytuj Gość 2

Re: reanimacja

Post Autor Gość 2 » 12-09-2012, 08:47

Tak czytam wszystkie wypowiedzi jak pomóc i doradzić :shock: Do Wergi - proszę tego storczyka dokładnie umyć w ciepłej wodzie , powycierać liście żeby woda nie dostała się do środka stożku wzrostu . Następnie wziąć doniczkę w tej której był st. i też dokładnie umyć i zrobić trochę dziur , ziemię pomieszać z keramzytem i posadzić storczyka oraz postawić go w jasnym miejscu bez przeciągów słońca . I ten czas , który musi być do kilku miesięcy. Uratowałem kilka storczyków w ten sposób . Powodzenia
Tak czytam wszystkie wypowiedzi jak pomóc i doradzić :shock: Do Wergi - proszę tego storczyka dokładnie umyć w ciepłej wodzie , powycierać liście żeby woda nie dostała się do środka stożku wzrostu . Następnie wziąć doniczkę w tej której był st. i też dokładnie umyć i zrobić trochę dziur , ziemię pomieszać z keramzytem i posadzić storczyka oraz postawić go w jasnym miejscu bez przeciągów słońca . I ten czas , który musi być do kilku miesięcy. Uratowałem kilka storczyków w ten sposób . Powodzenia
  • Cytuj titus1

Re: reanimacja

Post Autor titus1 » 04-09-2012, 19:43

Kasia_B - Źle doradzasz. Wyżej pisałem o tym aby nie stosować zamkniętych toreb. Poza tym jest różnica między węglem a cynamonem. Cynamon można użyć w ostateczności.
Kasia_B - Źle doradzasz. Wyżej pisałem o tym aby nie stosować zamkniętych toreb. Poza tym jest różnica między węglem a cynamonem. Cynamon można użyć w ostateczności.
  • Cytuj Kasia_B

Re: reanimacja

Post Autor Kasia_B » 04-09-2012, 16:40

werqa próbuj, może się uda. Faktycznie roślina jest w bardzo złej kondycji. Ale skoro mówisz, że wypuściła korzeń... to może? Wytnij zgniłe korzenie i zasyp standardowo cynamonem lub węglem. Spróbuj patentu z torbą foliową i sphagnum. Jak nie wypuści nowych korzeni, to może jaki basal się trafi. A tak na przyszłość to poczytaj uważnie w bibliotece temat o wodzie i podlewaniu. Nie łam się, każdemu zdarza się popełnić kilka błędów, grunt żeby nie powtarzać ich ;)
werqa próbuj, może się uda. Faktycznie roślina jest w bardzo złej kondycji. Ale skoro mówisz, że wypuściła korzeń... to może? Wytnij zgniłe korzenie i zasyp standardowo cynamonem lub węglem. Spróbuj patentu z torbą foliową i sphagnum. Jak nie wypuści nowych korzeni, to może jaki basal się trafi. A tak na przyszłość to poczytaj uważnie w bibliotece temat o wodzie i podlewaniu. Nie łam się, każdemu zdarza się popełnić kilka błędów, grunt żeby nie powtarzać ich ;)
  • Cytuj Robert

Re: reanimacja

Post Autor Robert » 04-09-2012, 15:30

werqa pisze:... a wogóle to jakoś wszyscy są "anty"...

Droga Pani, wcale nie jestem, jak to Pani ujęła, "anty". Patrzę na sytuację realnie i niestety nie widzę większych szans na pomyślny rozwój Pani roślinki. Oczywiście mogę się mylić i mam nadzieję, że tak właśnie jest.
Z szacunkiem, r.
[quote="werqa"]... a wogóle to jakoś wszyscy są "anty"...[/quote]
[i]Droga Pani, wcale nie jestem, jak to Pani ujęła, "anty". Patrzę na sytuację realnie i niestety nie widzę większych szans na pomyślny rozwój Pani roślinki. Oczywiście mogę się mylić i mam nadzieję, że tak właśnie jest.
Z szacunkiem, r.[/i]
  • Cytuj werqa

Re: reanimacja

Post Autor werqa » 04-09-2012, 15:09

Może zdjęcia nie są zbyt dobrej jakości, ale jak ktoś chce to zobaczy że nie wszystkie korzenie są złe, i roślina walczy bo wypuszcza z boku korzeń. A tak poza tym to nikogo nie zmuszam aby pisał odpowiedź, stąd nie rozumie dlaczego wszystko jest na nie i ocenianie nie tylko storczyka ale i mojej osoby.
Może zdjęcia nie są zbyt dobrej jakości, ale jak ktoś chce to zobaczy że nie wszystkie korzenie są złe, i roślina walczy bo wypuszcza z boku korzeń. A tak poza tym to nikogo nie zmuszam aby pisał odpowiedź, stąd nie rozumie dlaczego wszystko jest na nie i ocenianie nie tylko storczyka ale i mojej osoby.
  • Cytuj agnes

Re: reanimacja

Post Autor agnes » 04-09-2012, 14:49

Sorry, ale nie rozumiem twojego zdumienia :o . Roślina jest w stanie krytycznym. Nie ma ani jednego zdrowego korzenia, ani jednego nowego, młodego korzenia i...ani jednego zdrowego, jędrnego liścia. Nie wiem czy jest w stanie odżyć, może jedynie wytworzy basal keiki i to będzie sukces.
Krzysztofie z tym utopieniem to wcale dobry pomysł tylko co z zalanym storzkiem wzrostu?
Sorry, ale nie rozumiem twojego zdumienia :o . Roślina jest w stanie krytycznym. Nie ma ani jednego zdrowego korzenia, ani jednego nowego, młodego korzenia i...ani jednego zdrowego, jędrnego liścia. Nie wiem czy jest w stanie odżyć, może jedynie wytworzy basal keiki i to będzie sukces.
Krzysztofie z tym utopieniem to wcale dobry pomysł tylko co z zalanym storzkiem wzrostu?
  • Cytuj Bellagne

Re: reanimacja

Post Autor Bellagne » 04-09-2012, 14:46

Nawet jesli cudem za jakiś czas ten storczyk odżyje, to będzie najpierw przez długie miesiące szpecił Pani mieszkanie :evil: . Pół biedy jak się ma możliwośc ustawić na czas reanimacji takiego storczyka w oddzielnym pomieszczeniu z oknem żeby na codzień nie był na widoku domowników i nie przyciagał uwagi ew. gości. Ale każdy robi wg własnego uznania.
Nawet jesli cudem za jakiś czas ten storczyk odżyje, to będzie najpierw przez długie miesiące szpecił Pani mieszkanie :evil: . Pół biedy jak się ma możliwośc ustawić na czas reanimacji takiego storczyka w oddzielnym pomieszczeniu z oknem żeby na codzień nie był na widoku domowników i nie przyciagał uwagi ew. gości. Ale każdy robi wg własnego uznania.
  • Cytuj werqa

Re: reanimacja

Post Autor werqa » 04-09-2012, 06:48

Robert pisze:
werqa pisze:podpowiedzcie co mogę zrobić dla tyego storczyka

Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić z tym nieszczęśnikiem to...
... wyrzucić, a najlepiej spalić i kupić nowego, a przede wszystkim przemyśleć co zrobiłam źle, że doprowadziłam roślinę do takiego stanu. Później będzie już znacznie lepiej!
Pozdrawiam, r.

jeszcze co niektórym zdziwią się oczy ze zdumienia, jak storczyk odżyje, a wogóle to jakoś wszyscy są "anty", ludzie co wam się dzieje, trochę nadziei w życiu nie zaszkodzi
[quote="Robert"][quote="werqa"]podpowiedzcie co mogę zrobić dla tyego storczyka[/quote]
[i]Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić z tym nieszczęśnikiem to...
... wyrzucić, a najlepiej spalić i kupić nowego, a przede wszystkim przemyśleć co zrobiłam źle, że doprowadziłam roślinę do takiego stanu. Później będzie już znacznie lepiej!
Pozdrawiam, r.
[/i][/quote]
jeszcze co niektórym zdziwią się oczy ze zdumienia, jak storczyk odżyje, a wogóle to jakoś wszyscy są "anty", ludzie co wam się dzieje, trochę nadziei w życiu nie zaszkodzi
  • Cytuj Robert

Re: reanimacja

Post Autor Robert » 03-09-2012, 21:18

werqa pisze:podpowiedzcie co mogę zrobić dla tyego storczyka

Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić z tym nieszczęśnikiem to...
... wyrzucić, a najlepiej spalić i kupić nowego, a przede wszystkim przemyśleć co zrobiłam źle, że doprowadziłam roślinę do takiego stanu. Później będzie już znacznie lepiej!
Pozdrawiam, r.
[quote="werqa"]podpowiedzcie co mogę zrobić dla tyego storczyka[/quote]
[i]Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić z tym nieszczęśnikiem to...
... wyrzucić, a najlepiej spalić i kupić nowego, a przede wszystkim przemyśleć co zrobiłam źle, że doprowadziłam roślinę do takiego stanu. Później będzie już znacznie lepiej!
Pozdrawiam, r.
[/i]
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: reanimacja

Post Autor Krzysztof Gozdek » 02-09-2012, 19:40

Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić z tym nieszczęśnikiem to nawodnić, czyli zatopić w uzdatnionej wodzie na około 12 godzin.
Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić z tym nieszczęśnikiem to nawodnić, czyli zatopić w uzdatnionej wodzie na około 12 godzin.
  • Cytuj titus1

Re: reanimacja

Post Autor titus1 » 02-09-2012, 19:07

Panie Janie, obiecałem - miesiąc...

Tu tylko pomoże mech sphagnum i minimum półroczny okres oczekiwania na zwiastuny pierwszych korzeni. Dodam, że te zgnitki mogą coś odbić z boku. Zagrożenie jest w postępującym odwodnieniu rośliny. Tutaj mamy już mocno przesuszony egzemplarz.
Na koniec. Żadnych worków, żadnych miniszklarenek, żadnego spryskiwania tylko okno jasne, bez kaloryfera, bo zbliża się okres grzewczy oraz stałe kontrolowanie wilgotności mchu.

p.s. Ryszard, ja idąc tropem cytowanej przez ciebie piosenki dodał bym: "Nie rycz mała, nie rycz, ja znam te wasze numery..."
Panie Janie, obiecałem - miesiąc...

Tu tylko pomoże mech sphagnum i minimum półroczny okres oczekiwania na zwiastuny pierwszych korzeni. Dodam, że te zgnitki mogą coś odbić z boku. Zagrożenie jest w postępującym odwodnieniu rośliny. Tutaj mamy już mocno przesuszony egzemplarz.
Na koniec. Żadnych worków, żadnych miniszklarenek, żadnego spryskiwania tylko okno jasne, bez kaloryfera, bo zbliża się okres grzewczy oraz stałe kontrolowanie wilgotności mchu.

p.s. Ryszard, ja idąc tropem cytowanej przez ciebie piosenki dodał bym: "Nie rycz mała, nie rycz, ja znam te wasze numery..."
  • Cytuj Ryszard410

Re: reanimacja

Post Autor Ryszard410 » 02-09-2012, 18:42

Tytuł wątku i zdjęcia przypomniały mi słowa piosenki Franka Kimono, postaci wykreowanej przez Piotra Fronczewskiego
"Gdy ja dołożę, wtedy nie daj Boże/Reanimacja nawet nie pomoże". Lecz poczekajmy co z tego wyniknie. Storczyki czasem zadziwiają swoją żywotnością.
Werga, masz kłopot, zapraszam do porad w uprawie .
Tytuł wątku i zdjęcia przypomniały mi słowa piosenki Franka Kimono, postaci wykreowanej przez Piotra Fronczewskiego
"Gdy ja dołożę, wtedy nie daj Boże/Reanimacja nawet nie pomoże". Lecz poczekajmy co z tego wyniknie. Storczyki czasem zadziwiają swoją żywotnością.
Werga, masz kłopot, zapraszam do [url=http://www.storczyki.pl/?pokaz=uprawa&dzial=4]porad w uprawie[/url] .
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: reanimacja

Post Autor Jan Ciepłucha » 02-09-2012, 17:31

Titus, rękę trzymaj za plecami. Nic tu nie pisz. :lol: :lol:
Titus, rękę trzymaj za plecami. Nic tu nie pisz. :lol: :lol:
  • Cytuj werqa

Re: reanimacja

Post Autor werqa » 02-09-2012, 16:57

to co wypuszcza jest z prawej strony u nasady pod liściem, dodam że liście trochę są pomarszczone i wiotkie. :roll: :roll: :roll:
to co wypuszcza jest z prawej strony u nasady pod liściem, dodam że liście trochę są pomarszczone i wiotkie. :roll: :roll: :roll:
  • Cytuj werqa

reanimacja

Post Autor werqa » 02-09-2012, 16:56

Witam, podpowiedzcie co mogę zrobić dla tego storczyka. Ma ogromną wolę życia, właśnie zauważyłam że zaczyna wypuszczać, albo pęd kwiatowy albo basal keiki, tylko że jest jeszcze małe i ciężko rozpoznać.
Załączniki
s5.jpg
s5.jpg (154.13 KiB) Przeglądane 4497 razy
s4.jpg
s4.jpg (125.68 KiB) Przeglądane 4497 razy
s3.jpg
s3.jpg (127.05 KiB) Przeglądane 4497 razy
s1.jpg
s1.jpg (126.03 KiB) Przeglądane 4497 razy
Witam, podpowiedzcie co mogę zrobić dla tego storczyka. Ma ogromną wolę życia, właśnie zauważyłam że zaczyna wypuszczać, albo pęd kwiatowy albo basal keiki, tylko że jest jeszcze małe i ciężko rozpoznać.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET