logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Te pąki...na dywanie:-(

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Te pąki...na dywanie:-(

  • Cytuj Anabella89

Re: Te pąki...na dywanie:-(

Post Autor Anabella89 » 23-01-2011, 08:01

Tak, przychylam sie do wypowiedzi powyżej, przy zmianie otoczenia storczyki lubią gubić pąki a nawet czasami kwiaty. Ja ostatnio zakupiłam nową roślinkę i jeden z kwiatów 24h po przywiezieniu go do domu zwiędł i lada dzień odpadnie, ale na szczęście tylko jeden:) Ja już się przyzwyczaiłam do "kaprysów" tych wyjątkowych roslin:)
Tak, przychylam sie do wypowiedzi powyżej, przy zmianie otoczenia storczyki lubią gubić pąki a nawet czasami kwiaty. Ja ostatnio zakupiłam nową roślinkę i jeden z kwiatów 24h po przywiezieniu go do domu zwiędł i lada dzień odpadnie, ale na szczęście tylko jeden:) Ja już się przyzwyczaiłam do "kaprysów" tych wyjątkowych roslin:)
  • Cytuj Agnieszka__

Re: Te pąki...na dywanie:-(

Post Autor Agnieszka__ » 22-01-2011, 23:12

Naprawdę już byłam gotowa myśleć, że może ja robię nowym storczykom czymś krzywdę, bo choć od lat je kupuję, nie wiem przecież wszystkiego :(
Widzę, że problem ten to żaden wyjątkowy przypadek i nie tylko mnie dotyczy :cry:
faktycznie, storczyki, których kwiaty były już rozwinięte, raczej ich nie gubią :D :D :D

Cóż...zdarza się czasem wpadka, mimo wieluuuu godzin oględzin egzemplarza w sklepie.
A na Allegro jeszcze się nie odważyłam zamówić żadnego. I chyba się nie odważe :?: :?: :?:
Naprawdę już byłam gotowa myśleć, że może ja robię nowym storczykom czymś krzywdę, bo choć od lat je kupuję, nie wiem przecież wszystkiego :(
Widzę, że problem ten to żaden wyjątkowy przypadek i nie tylko mnie dotyczy :cry:
faktycznie, storczyki, których kwiaty były już rozwinięte, raczej ich nie gubią :D :D :D

Cóż...zdarza się czasem wpadka, mimo wieluuuu godzin oględzin egzemplarza w sklepie.
A na Allegro jeszcze się nie odważyłam zamówić żadnego. I chyba się nie odważe :?: :?: :?:
  • Cytuj duszynska

Re: Te pąki...na dywanie:-(

Post Autor duszynska » 22-01-2011, 20:42

Mam ten sam problem, nawet w lecie jak kupowałam nowego storczyka do kolekcji, zawsze po kilku dniach pąki opadają, za to w niedługim czasie znowu kwitną, przeważnie na tym samym pędzie. biorąc to pod uwagę ostatnimi czasy kupuje storczyki z przeceny (przekwitnięte). W niedługim czasie i tak zakwitają a cena jest o wiele niższa.
Mam ten sam problem, nawet w lecie jak kupowałam nowego storczyka do kolekcji, zawsze po kilku dniach pąki opadają, za to w niedługim czasie znowu kwitną, przeważnie na tym samym pędzie. biorąc to pod uwagę ostatnimi czasy kupuje storczyki z przeceny (przekwitnięte). W niedługim czasie i tak zakwitają a cena jest o wiele niższa.
  • Cytuj Małgośka

Re: Te pąki...na dywanie:-(

Post Autor Małgośka » 22-01-2011, 14:35

Kupując storczyka każdy chce żeby miał jak najwięcej pąków bo będzie długo kwitł. Wydaje mi się że gdy ma już rozkwitnięte kwiaty to jest większe prawdopodobieństwo że ich nie zrzuci. Storczyk dąży do tego aby te kwiaty utrzymać. Oczywiście zgadzam się z przedmówczynią ,że przechodzą szok (jedne mniejszy ,drugie większy), gdy się zaaklimatyzują ,przyjdzie wiosna i będzie ok.Pozdrawiam
Kupując storczyka każdy chce żeby miał jak najwięcej pąków bo będzie długo kwitł. Wydaje mi się że gdy ma już rozkwitnięte kwiaty to jest większe prawdopodobieństwo że ich nie zrzuci. Storczyk dąży do tego aby te kwiaty utrzymać. Oczywiście zgadzam się z przedmówczynią ,że przechodzą szok (jedne mniejszy ,drugie większy), gdy się zaaklimatyzują ,przyjdzie wiosna i będzie ok.Pozdrawiam
  • Cytuj Efka

Re: Te pąki...na dywanie:-(

Post Autor Efka » 22-01-2011, 02:15

Agnieszko,opadanie pąków i kwiatów u nowo kupionych roślin bardzo często się zdarza,a szczególnie zimą.Zmiana warunków (różnica temperatur sklep-dom),ochłodzenie w transporcie - to dla nich szok i mimo najlepszych starań nieraz nic się z tym nie da zrobić.Przeniesione z chłodu do ciepła często szybko przekwitają i zaczynają rosnąć - jeśli tak się dzieje,warto zrobić porządki z korzeniami i wymienić podłoże.Później będą się spokojnie rozrastać,a gdy zakwitną ponownie - :D to dopiero jest radość.
Agnieszko,opadanie pąków i kwiatów u nowo kupionych roślin bardzo często się zdarza,a szczególnie zimą.Zmiana warunków (różnica temperatur sklep-dom),ochłodzenie w transporcie - to dla nich szok i mimo najlepszych starań nieraz nic się z tym nie da zrobić.Przeniesione z chłodu do ciepła często szybko przekwitają i zaczynają rosnąć - jeśli tak się dzieje,warto zrobić porządki z korzeniami i wymienić podłoże.Później będą się spokojnie rozrastać,a gdy zakwitną ponownie - :D to dopiero jest radość.
  • Cytuj Agnieszka__

Te pąki...na dywanie:-(

Post Autor Agnieszka__ » 22-01-2011, 00:44

Moim największym nieszczęściem często są właśnie...opadające pąki (phalaenopsis). Staram się wybierać zdrowo wyglądający kwiatuszek, mający kilka ładnych, błyszczących listków, dobrze rozwinięty ukł. korzeniowy, taki, który nie wygląda na przesuszony... pęd kwiatowy przeważnie zakończony jest nierozwiniętymi pączkami i na nie także zwracam szczególną uwagę. Spędzam przy tym tyyyyle czasu na dziale Marketu LM, że jego pracownicy chyba mnie już rozpoznają :lol: :lol: :lol:

Przynoszę moją najnowszą wspaniałość do domu... cały wieczór szukam jej najlepszego miejsca... radość trwa tydzień.
Codziennie walczę z kaloryferowym powietrzem; 1-2 razy spryskuję wszystkie storczyki wodą destylowaną :cry:
To dlaczego muszę schylać się po kolejne pąki :mrgreen: :cry: :mrgreen:

Cóż oni tam w tym LM robią tym storczykom??? :evil:
Moim największym nieszczęściem często są właśnie...opadające pąki (phalaenopsis). Staram się wybierać zdrowo wyglądający kwiatuszek, mający kilka ładnych, błyszczących listków, dobrze rozwinięty ukł. korzeniowy, taki, który nie wygląda na przesuszony... pęd kwiatowy przeważnie zakończony jest nierozwiniętymi pączkami i na nie także zwracam szczególną uwagę. Spędzam przy tym tyyyyle czasu na dziale Marketu LM, że jego pracownicy chyba mnie już rozpoznają :lol: :lol: :lol:

Przynoszę moją najnowszą wspaniałość do domu... cały wieczór szukam jej najlepszego miejsca... radość trwa tydzień.
Codziennie walczę z kaloryferowym powietrzem; 1-2 razy spryskuję wszystkie storczyki wodą destylowaną :cry:
To dlaczego muszę schylać się po kolejne pąki :mrgreen: :cry: :mrgreen:

[b]Cóż oni tam w tym LM robią tym storczykom???[/b] :evil:

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET