logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

  • Cytuj Czinia

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor Czinia » 26-10-2012, 10:14

Hmm tak się zastanawiam. Bo mam osłonki z podwyższonym dnem (wewnątrz jest takie podniesienie na ok. 5-6 cm). Czy można tam wlewać wodę, aby sobie parowała? Oczywiście w taki sposób, aby woda nie dotykała spodu doniczki. W tej chwili korzenie storczyków sięgają dopiero do mniej więcej połowy tej plastikowej doniczki, które trzymam w osłonkach.
Jeżeli tak można to czy powinnam to zrobić po pierwszym nawodnieniu kwiatów? Za ok. tydzień, bo wczoraj je przesadziłam. Czy między takim nawadnianiem można troszkę tej wody tam wlać? Czy będzie już tego za dużo? Czy mogę to zrobić już nawet teraz?
Hmm tak się zastanawiam. Bo mam osłonki z podwyższonym dnem (wewnątrz jest takie podniesienie na ok. 5-6 cm). Czy można tam wlewać wodę, aby sobie parowała? Oczywiście w taki sposób, aby woda nie dotykała spodu doniczki. W tej chwili korzenie storczyków sięgają dopiero do mniej więcej połowy tej plastikowej doniczki, które trzymam w osłonkach.
Jeżeli tak można to czy powinnam to zrobić po pierwszym nawodnieniu kwiatów? Za ok. tydzień, bo wczoraj je przesadziłam. Czy między takim nawadnianiem można troszkę tej wody tam wlać? Czy będzie już tego za dużo? Czy mogę to zrobić już nawet teraz?
  • Cytuj Bellagne

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor Bellagne » 25-10-2012, 22:30

Dobrym sposobem podniesienia wilgotności wokół storczyków jest postawienie ich na czymś w rodzaju kuwety, może to być głębsza taca zalana wodą z keramzytem lub nawet do tego celu można kupić kolorowe szklane kulki.
Jeśli doniczki są wstawione do osłonki, można je umieścić bezpośrednio na mokrym keramzycie. Na tym forum widziałam, że raczej większość osób stawia swoje storczyki na takim "nawilżaczu" bez żadnych osłonek, ale np. na odwróconych podstawkach, tak aby dno doniczki nie miało bezpośredniego kontaktu z wodą. Odradzam spryskiwanie liści, zwłaszcza jesienią i zimą.

Agnieszka
Dobrym sposobem podniesienia wilgotności wokół storczyków jest postawienie ich na czymś w rodzaju kuwety, może to być głębsza taca zalana wodą z keramzytem lub nawet do tego celu można kupić kolorowe szklane kulki.
Jeśli doniczki są wstawione do osłonki, można je umieścić bezpośrednio na mokrym keramzycie. Na tym forum widziałam, że raczej większość osób stawia swoje storczyki na takim "nawilżaczu" bez żadnych osłonek, ale np. na odwróconych podstawkach, tak aby dno doniczki nie miało bezpośredniego kontaktu z wodą. Odradzam spryskiwanie liści, zwłaszcza jesienią i zimą.

Agnieszka
  • Cytuj madzinska

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor madzinska » 25-10-2012, 22:14

Czinia pisze:Właśnie przy tym jednym, który sprawiał wrażenie przelanego mam wrażenie, że wilgoć utrzymywała się dłużej, niż przy dwóch pozostałych... Ale dzisiaj już ma sucho w nowym podłożu :) Aż dziwne, że doniczki są takie lekkie i trzeba odczekać kilka dni po przesadzeniu z nawodnieniem :)
Dziękuję za wszystkie wskazówki i rady :) Będę teraz moje podopieczne bacznie obserwowała.
PS. Jeżeli mam w mieszkaniu dość sucho, to może powinnam je zraszać np. raz w tygodniu delikatnie jakąś mgiełką specjalną dla storczyków? Pryskać nimi wszystko? Czy tylko liście? A może tylko podłoże, a liści mi nie wolno? Oh jakie to wszystko zakręcone ;)


Większość osób radzi rozstawianie tac z keramzytem, zalanych wodą (tego samego rodzaju, co do podlewania - oby nie kranową), na których stawia się doniczki lub osłonki ze storczykami. Keramzyt paruje i w ten sposób nawilża rośliny, tworząc wokół nich korzystną wilgoć. Jednak ja w swojej amatorszczyźnie uważam to za zbyt skomplikowane (doniczki z kwiatami muszą stać w taki sposób, aby korzenie nie dotykały wody - więc trzeba je stawiać albo w osłonkach albo na oddzielającej kratce) oraz niebezpieczne (doniczkę czy nawet osłonkę stojącą na keramzycie łatwo niechcący potrącić i przewrócić - zwłaszcza gdy ma się kota). W związku z tym ja osobiście spryskuję moje storczyki mgiełką, ale tylko liście i korzenie powietrzne - w żadnym wypadku nie można spryskiwać kwiatów! Zresztą zwykle na buteleczkach z tą mgiełką jest napisane z jaką częstotliwością spryskiwać i czy tylko liście czy można też podłoże i korzenie powietrzne. Dobrym rozwiązaniem jest też używanie nawilżacza powietrza jeśli się taki posiada. U siebie w domu myślałam też o takim sposobie użycia keramzytu, który polegałby na wysypaniu go na tackach i zalaniu wodą, ale nie stawianiu go pod doniczkami ze storczykami, tylko obok albo pomiędzy nimi. Ale jeszcze tej metody nie wypróbowałam, bo obawiam się mało efektownego widoku na parapecie. Jak dotychczas moim kwiatom wystarczało nawilżanie mgiełką co kilka dni oraz nawilżacze na kaloryferze :) Wszystko chyba zależy od tego, jak bardzo to powietrze jest suche.
[quote="Czinia"]Właśnie przy tym jednym, który sprawiał wrażenie przelanego mam wrażenie, że wilgoć utrzymywała się dłużej, niż przy dwóch pozostałych... Ale dzisiaj już ma sucho w nowym podłożu :) Aż dziwne, że doniczki są takie lekkie i trzeba odczekać kilka dni po przesadzeniu z nawodnieniem :)
Dziękuję za wszystkie wskazówki i rady :) Będę teraz moje podopieczne bacznie obserwowała.
PS. Jeżeli mam w mieszkaniu dość sucho, to może powinnam je zraszać np. raz w tygodniu delikatnie jakąś mgiełką specjalną dla storczyków? Pryskać nimi wszystko? Czy tylko liście? A może tylko podłoże, a liści mi nie wolno? Oh jakie to wszystko zakręcone ;)[/quote]

Większość osób radzi rozstawianie tac z keramzytem, zalanych wodą (tego samego rodzaju, co do podlewania - oby nie kranową), na których stawia się doniczki lub osłonki ze storczykami. Keramzyt paruje i w ten sposób nawilża rośliny, tworząc wokół nich korzystną wilgoć. Jednak ja w swojej amatorszczyźnie uważam to za zbyt skomplikowane (doniczki z kwiatami muszą stać w taki sposób, aby korzenie nie dotykały wody - więc trzeba je stawiać albo w osłonkach albo na oddzielającej kratce) oraz niebezpieczne (doniczkę czy nawet osłonkę stojącą na keramzycie łatwo niechcący potrącić i przewrócić - zwłaszcza gdy ma się kota). W związku z tym ja osobiście spryskuję moje storczyki mgiełką, ale tylko liście i korzenie powietrzne - w żadnym wypadku nie można spryskiwać kwiatów! Zresztą zwykle na buteleczkach z tą mgiełką jest napisane z jaką częstotliwością spryskiwać i czy tylko liście czy można też podłoże i korzenie powietrzne. Dobrym rozwiązaniem jest też używanie nawilżacza powietrza jeśli się taki posiada. U siebie w domu myślałam też o takim sposobie użycia keramzytu, który polegałby na wysypaniu go na tackach i zalaniu wodą, ale nie stawianiu go pod doniczkami ze storczykami, tylko obok albo pomiędzy nimi. Ale jeszcze tej metody nie wypróbowałam, bo obawiam się mało efektownego widoku na parapecie. Jak dotychczas moim kwiatom wystarczało nawilżanie mgiełką co kilka dni oraz nawilżacze na kaloryferze :) Wszystko chyba zależy od tego, jak bardzo to powietrze jest suche.
  • Cytuj Czinia

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor Czinia » 25-10-2012, 21:56

Właśnie przy tym jednym, który sprawiał wrażenie przelanego mam wrażenie, że wilgoć utrzymywała się dłużej, niż przy dwóch pozostałych... Ale dzisiaj już ma sucho w nowym podłożu :) Aż dziwne, że doniczki są takie lekkie i trzeba odczekać kilka dni po przesadzeniu z nawodnieniem :)
Dziękuję za wszystkie wskazówki i rady :) Będę teraz moje podopieczne bacznie obserwowała.
PS. Jeżeli mam w mieszkaniu dość sucho, to może powinnam je zraszać np. raz w tygodniu delikatnie jakąś mgiełką specjalną dla storczyków? Pryskać nimi wszystko? Czy tylko liście? A może tylko podłoże, a liści mi nie wolno? Oh jakie to wszystko zakręcone ;)
Właśnie przy tym jednym, który sprawiał wrażenie przelanego mam wrażenie, że wilgoć utrzymywała się dłużej, niż przy dwóch pozostałych... Ale dzisiaj już ma sucho w nowym podłożu :) Aż dziwne, że doniczki są takie lekkie i trzeba odczekać kilka dni po przesadzeniu z nawodnieniem :)
Dziękuję za wszystkie wskazówki i rady :) Będę teraz moje podopieczne bacznie obserwowała.
PS. Jeżeli mam w mieszkaniu dość sucho, to może powinnam je zraszać np. raz w tygodniu delikatnie jakąś mgiełką specjalną dla storczyków? Pryskać nimi wszystko? Czy tylko liście? A może tylko podłoże, a liści mi nie wolno? Oh jakie to wszystko zakręcone ;)
  • Cytuj madzinska

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor madzinska » 25-10-2012, 20:58

Moim skromnym zdaniem po zdjęciach widać, że do tej pory storczyki były dobrze utrzymane, mają jędrne liście i zdrowe korzonki, chociaż może ciut za mokre (chyba, że zdjęcie było od razu po podlaniu). Nie powinnaś się więc tak bardzo obawiać, że coś im zrobisz, a najważniejsza zasada to nie przelać. Ze swojego doświadczenia mogę jeszcze tyle powiedzieć, że zawsze jak mam storczyka w nowej doniczce, to robię w niej dodatkowe dziury po bokach dla lepszej wentylacji (rozgrzewam nad ogniem stary widelec albo mały śrubokręt i delikatnie nakłuwam doniczkę aż powstanie dziurka). Moim kwiatom ta metoda dodatkowego napowietrzania służy i nawet miniaturki, które stoją w podobnych do pokazanych przez Ciebie osłonkach, nie narzekają i wypuszczają nowe pędy :)
Moim skromnym zdaniem po zdjęciach widać, że do tej pory storczyki były dobrze utrzymane, mają jędrne liście i zdrowe korzonki, chociaż może ciut za mokre (chyba, że zdjęcie było od razu po podlaniu). Nie powinnaś się więc tak bardzo obawiać, że coś im zrobisz, a najważniejsza zasada to nie przelać. Ze swojego doświadczenia mogę jeszcze tyle powiedzieć, że zawsze jak mam storczyka w nowej doniczce, to robię w niej dodatkowe dziury po bokach dla lepszej wentylacji (rozgrzewam nad ogniem stary widelec albo mały śrubokręt i delikatnie nakłuwam doniczkę aż powstanie dziurka). Moim kwiatom ta metoda dodatkowego napowietrzania służy i nawet miniaturki, które stoją w podobnych do pokazanych przez Ciebie osłonkach, nie narzekają i wypuszczają nowe pędy :)
  • Cytuj Czinia

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor Czinia » 25-10-2012, 15:20

No gdzie sztuczne :P ble ble ble :P nie należę do zwolenniczek kurzołapów :)
No gdzie sztuczne :P ble ble ble :P nie należę do zwolenniczek kurzołapów :)
  • Cytuj qrt

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor qrt » 25-10-2012, 13:40

sztuczne tak :) żywe nie :)
sztuczne tak :) żywe nie :)
  • Cytuj Czinia

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor Czinia » 25-10-2012, 12:57

Wszystko zrobione :) Prezentują się cudnie i mam nadzieję, że będą się czuły dobrze w nowych "domkach" :)
A tak się dzisiaj zastanawiałam... czy jest jakiś gatunek storczyków, które wyjątkowo często kwitną? Które są tak "uwarunkowane"?
Wszystko zrobione :) Prezentują się cudnie i mam nadzieję, że będą się czuły dobrze w nowych "domkach" :)
A tak się dzisiaj zastanawiałam... czy jest jakiś gatunek storczyków, które wyjątkowo często kwitną? Które są tak "uwarunkowane"?
  • Cytuj Czinia

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor Czinia » 25-10-2012, 10:00

Dobra, wszystko zakupione! :))) Kupiłam podłożę "Substral" do storczyków, 3 plastikowe "doniczki" i 3 osłonki - dwie w kolorze kości słoniowej i jedna fioletowa :))) Ahh zabieram się do roboty :) Nie wiedziałam, że to sprawi mi AŻ TAKĄ radość :)))
Dobra, wszystko zakupione! :))) Kupiłam podłożę "Substral" do storczyków, 3 plastikowe "doniczki" i 3 osłonki - dwie w kolorze kości słoniowej i jedna fioletowa :))) Ahh zabieram się do roboty :) Nie wiedziałam, że to sprawi mi AŻ TAKĄ radość :)))
  • Cytuj Czinia

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor Czinia » 25-10-2012, 08:08

Kiedy ja chcę być taka perfekcyjna ;P
Kiedy ja chcę być taka perfekcyjna ;P
  • Cytuj katpio

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor katpio » 25-10-2012, 07:35

Czinia wsadź do wody, jak sphagnum namoknie to usuń. Nie przeżywaj tak strasznie i nie bój się wszystkiego bo Ci zaszkodzi :D :D :D
Czinia wsadź do wody, jak sphagnum namoknie to usuń. Nie przeżywaj tak strasznie i nie bój się wszystkiego bo Ci zaszkodzi :D :D :D
  • Cytuj Czinia

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor Czinia » 24-10-2012, 23:06

Chciałabym się też zająć wyschniętymi i nadgniłymi korzeniami. Nie wiem tylko jak się do tego zabrać. Bo na wierzchu mają trochę mchu. No i generalnie między korzeniami też są jakieś "paproszki" i wyschnięty mech. Nie wiem czy mam to wszystko jakoś delikatnie usunąć co jest między korzeniami? I czym to zrobić najbezpieczniej, żeby roślinek niepotrzebnie nie uszkodzić?
Chciałabym się też zająć wyschniętymi i nadgniłymi korzeniami. Nie wiem tylko jak się do tego zabrać. Bo na wierzchu mają trochę mchu. No i generalnie między korzeniami też są jakieś "paproszki" i wyschnięty mech. Nie wiem czy mam to wszystko jakoś delikatnie usunąć co jest między korzeniami? I czym to zrobić najbezpieczniej, żeby roślinek niepotrzebnie nie uszkodzić?
  • Cytuj Bellagne

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor Bellagne » 24-10-2012, 21:43

Co do zakupu podłoża, trzeba wybrać tylko dobre, tzn. takie, które ma w składzie grubą korę, chipsy, włókno kokosowe, keramzyt. Niekoniecznie muszą być te wszystkie składniki, ale ważne, aby nie kupować drobnego, mokrego podłoża :?
Takie niestety już spotkałam w marketach, niby na opakowaniu widnieje napis podłoże dla storczyków/orchidei, ale niekiedy są tylko z nazwy, a niektóre mają nawet jaja ziemiórek (sama doświadczyłam niedawno). Najpewniejsze jest zakupienie grubego podłoża do storczyków (do phalaenopsis) lub tylko kory w sklepie internetowym np. Orchidgarden lub Orchidsklepik. Przed przesadzeniem proszę namoczyć storczyki w wodzie odstanej, przegotowanej lub przefiltrowanej, aby korzenie maksymalnie nawodnić. Po przesadzeniu storczyki nie mogą być podlewane przez 7-10 dni. To ważne, bo przedwczesne namoczenie/podlewanie świeżo przesadzonych grozi gniciem korzeni. O tej porze roku to murowane :( Niejedna początkująca z tego forum (łącznie ze mną :roll: ) doświadczyła przykrych skutków nie stosowania tej zasady.
Co do zakupu podłoża, trzeba wybrać tylko dobre, tzn. takie, które ma w składzie grubą korę, chipsy, włókno kokosowe, keramzyt. Niekoniecznie muszą być te wszystkie składniki, ale ważne, aby nie kupować drobnego, mokrego podłoża :?
Takie niestety już spotkałam w marketach, niby na opakowaniu widnieje napis podłoże dla storczyków/orchidei, ale niekiedy są tylko z nazwy, a niektóre mają nawet jaja ziemiórek (sama doświadczyłam niedawno). Najpewniejsze jest zakupienie grubego podłoża do storczyków (do phalaenopsis) lub tylko kory w sklepie internetowym np. Orchidgarden lub Orchidsklepik. Przed przesadzeniem proszę namoczyć storczyki w wodzie odstanej, przegotowanej lub przefiltrowanej, aby korzenie maksymalnie nawodnić. Po przesadzeniu storczyki nie mogą być podlewane przez 7-10 dni. To ważne, bo przedwczesne namoczenie/podlewanie świeżo przesadzonych grozi gniciem korzeni. O tej porze roku to murowane :( Niejedna początkująca z tego forum (łącznie ze mną :roll: ) doświadczyła przykrych skutków nie stosowania tej zasady.
  • Cytuj Czinia

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor Czinia » 24-10-2012, 20:26

Właśnie też myślałam, że jakąś "doniczkę" znajdę np. w lodówce :)
Może to głupie pytanie, ale.. jak już wytnę to zaschnięte patyki to mam nadzieję, że istnieje szansa na wyrośnięcie jakichś nowych pędów?
Muszę się jeszcze jutro wybrać po jakieś podłoże dla storczyków i ewentualnie korę.
Właśnie też myślałam, że jakąś "doniczkę" znajdę np. w lodówce :)
Może to głupie pytanie, ale.. jak już wytnę to zaschnięte patyki to mam nadzieję, że istnieje szansa na wyrośnięcie jakichś nowych pędów?
Muszę się jeszcze jutro wybrać po jakieś podłoże dla storczyków i ewentualnie korę.
  • Cytuj gabik

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor gabik » 24-10-2012, 20:08

Witam.
Dokładnie tak, obciąć uschnięte pędy kwiatowe najniżej jak się da, uważając żeby nie uszkodzić liści.
Swoje miniaturki wsadziłam (z braku dostępu do doniczek odpowiedniej wielkości) w przezroczyste, podziurawione (dla lepszej wentylacji) pojemniczki (po gotowym budyniu). Podłoże mają z drobnej kory, sphagnum, węgla drzewnego.
Pozdrawiam, Grażyna
Załączniki
P1120543.JPG
Witam.
Dokładnie tak, obciąć uschnięte pędy kwiatowe najniżej jak się da, uważając żeby nie uszkodzić liści.
Swoje miniaturki wsadziłam (z braku dostępu do doniczek odpowiedniej wielkości) w przezroczyste, podziurawione (dla lepszej wentylacji) pojemniczki (po gotowym budyniu). Podłoże mają z drobnej kory, sphagnum, węgla drzewnego.
Pozdrawiam, Grażyna
  • Cytuj katpio

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor katpio » 24-10-2012, 20:05

Jeżeli coś jest uschnięte od początku do końca to już nie ożyje :] Śmiało możesz wyciąć nisko wszystkie pędy, bo wszystkie są martwe.
Z tym ucinaniem nad 3 oczkiem od dołu też bym się nie trzymała tak sztywno, bo to nigdy nie wiadomo z którego puści i czy w ogóle puści. Może puści z 5 od dołu a może z 4, a może cały pęd zaschnie :)
Jeżeli coś jest uschnięte od początku do końca to już nie ożyje :] Śmiało możesz wyciąć nisko wszystkie pędy, bo wszystkie są martwe.
Z tym ucinaniem nad 3 oczkiem od dołu też bym się nie trzymała tak sztywno, bo to nigdy nie wiadomo z którego puści i czy w ogóle puści. Może puści z 5 od dołu a może z 4, a może cały pęd zaschnie :)
  • Cytuj Czinia

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor Czinia » 24-10-2012, 19:14

I już mam pytanie :) Oto cytat:

"Kiedy zauważymy, że kwiaty zaczynają opadać, możemy uciąć pęd kwiatostanowy tuż za trzecim oczkiem licząc od dołu pędu. Może to sprowokować roślinę do wypuszczenia z uśpionego oczka wtórnego pędu kwiatostanowego, chociaż nie dzieje się tak zawsze. Często, pęd po prostu pozostaje zielony, zasycha całkiem, lub ponawia kwitnienie dopiero w kolejnym sezonie. W przypadku złamania pędu kwiatowego, należy obciąć go w miejscu złamania i wstawić do wazonu z wodą (można podarować mamie). Jeśli roślina jest zdrowa i silna wkrótce zakwitnie ponownie."

U moich storczyków pędy kwiatostanu są całkowicie zaschnięte. Mam je obciąć tak nisko, jak tylko można? Bo chyba w tym wypadku ucinanie ich na jakiejś wysokości nie ma sensu.
I już mam pytanie :) Oto cytat:

"Kiedy zauważymy, że kwiaty zaczynają opadać, możemy uciąć pęd kwiatostanowy tuż za trzecim oczkiem licząc od dołu pędu. Może to sprowokować roślinę do wypuszczenia z uśpionego oczka wtórnego pędu kwiatostanowego, chociaż nie dzieje się tak zawsze. Często, pęd po prostu pozostaje zielony, zasycha całkiem, lub ponawia kwitnienie dopiero w kolejnym sezonie. W przypadku złamania pędu kwiatowego, należy obciąć go w miejscu złamania i wstawić do wazonu z wodą (można podarować mamie). Jeśli roślina jest zdrowa i silna wkrótce zakwitnie ponownie."

U moich storczyków pędy kwiatostanu są całkowicie zaschnięte. Mam je obciąć tak nisko, jak tylko można? Bo chyba w tym wypadku ucinanie ich na jakiejś wysokości nie ma sensu.
  • Cytuj Czinia

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor Czinia » 24-10-2012, 18:59

Bardzo, bardzo dziękuję :) Jeśli jeszcze czegoś nie doczytam, co by mnie interesowało to na pewno dam znać :)
Bardzo, bardzo dziękuję :) Jeśli jeszcze czegoś nie doczytam, co by mnie interesowało to na pewno dam znać :)
  • Cytuj katpio

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor katpio » 24-10-2012, 18:19

Uprawa Phalaenopsis viewtopic.php?f=17&t=904
Skoro jesteś zielona to czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj :)
Uprawa Phalaenopsis http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=17&t=904
Skoro jesteś zielona to czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj :)
  • Cytuj Czinia

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor Czinia » 24-10-2012, 18:16

Bardzo chciałabym, aby tym razem żaden mi nie zginął. W jakie naczynia/pojemniki najlepiej je przesadzić?
Jestem kompletnie zielona w tym temacie, dlatego może się wydawać, że zadaje głupie pytania :)
Czy te korzenie, które wyrastają ku górze, powinny być (przy zmienianiu pojemnika i podłoża) również "przykryte", czy powinny być na wierzchu?
I czy ktoś byłby w stanie mi polecić jakieś gotowe podłoże do storczyków?
Bardzo chciałabym, aby tym razem żaden mi nie zginął. W jakie naczynia/pojemniki najlepiej je przesadzić?
Jestem kompletnie zielona w tym temacie, dlatego może się wydawać, że zadaje głupie pytania :)
Czy te korzenie, które wyrastają ku górze, powinny być (przy zmienianiu pojemnika i podłoża) również "przykryte", czy powinny być na wierzchu?
I czy ktoś byłby w stanie mi polecić jakieś gotowe podłoże do storczyków?
  • Cytuj Bellagne

Re: Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor Bellagne » 24-10-2012, 17:50

Czytałaś już dokładnie dział: Uprawa?
Suche pędy uciąć. Na dłuższą metę nie trzymałabym phalaenopsis w takich ciasnych, nieprzezroczystych osłonkach. Ładnie wyglądają, ale są niepraktyczne, korzenie nie mają dostępu powietrza, stąd "uciekają" górą doniczki.
Czytałaś już dokładnie dział: Uprawa?
Suche pędy uciąć. Na dłuższą metę nie trzymałabym phalaenopsis w takich ciasnych, nieprzezroczystych osłonkach. Ładnie wyglądają, ale są niepraktyczne, korzenie nie mają dostępu powietrza, stąd "uciekają" górą doniczki.
  • Cytuj Czinia

Phalaenopsis (?) - pomóżcie w "obsłudze" :)

Post Autor Czinia » 24-10-2012, 16:58

Witajcie Smile
Przesyłam Wam od razu link do stronki ze zdjęciami moich storczyków. Dostałam je w prezencie od mamy w połowie lipca tego roku. Nigdy specjalnie się kwiatami żadnego rodzaju nie interesowałam. Ale stwierdziłam, że storczyki są sporym wyzwaniem i chciałabym się go podjąć Smile

Oto link do strony:
http://pokazywarka.pl/gj31gj/

Od razu widać uschnięte pędy kwiatów. Są suche do "samego dołu". W wielu miejscach wyczytałam, że powinno się je obcinać w takim wypadku, ale chciałabym się u fachowców upewnić Smile

Co powinnam z nimi zrobić, aby tchnąć w nie nowe życie? Aby wyrosły nowe pędy? Może rzuca Wam się coś od razu w oczy, gdy patrzycie na te zdjęcia?

Podlewam je chwilowo raz na dwa tygodnie. Widzę też, że jeden liść już żółknie, ale podejrzewam, że to "ze starości" - kwiat był już z tym liściem kupiony, że tak powiem Smile

Będę wdzięczna za każdą wskazówkę i najdrobniejszą pomoc Smile
Witajcie Smile
Przesyłam Wam od razu link do stronki ze zdjęciami moich storczyków. Dostałam je w prezencie od mamy w połowie lipca tego roku. Nigdy specjalnie się kwiatami żadnego rodzaju nie interesowałam. Ale stwierdziłam, że storczyki są sporym wyzwaniem i chciałabym się go podjąć Smile

Oto link do strony:
http://pokazywarka.pl/gj31gj/

Od razu widać uschnięte pędy kwiatów. Są suche do "samego dołu". W wielu miejscach wyczytałam, że powinno się je obcinać w takim wypadku, ale chciałabym się u fachowców upewnić Smile

Co powinnam z nimi zrobić, aby tchnąć w nie nowe życie? Aby wyrosły nowe pędy? Może rzuca Wam się coś od razu w oczy, gdy patrzycie na te zdjęcia?

Podlewam je chwilowo raz na dwa tygodnie. Widzę też, że jeden liść już żółknie, ale podejrzewam, że to "ze starości" - kwiat był już z tym liściem kupiony, że tak powiem Smile

Będę wdzięczna za każdą wskazówkę i najdrobniejszą pomoc Smile

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET