logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Spiochy na parapet

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Spiochy na parapet

  • Cytuj Wallisii

Re: Spiochy na parapet

Post Autor Wallisii » 15-12-2012, 20:08

Paphiopedilum to też czasem taki sobie "śpioch". Obuwik zwany z angielskiego "slipper" może być czasem wzięty za "sleeper" hehe :D Dziękuje za wyrozumiałość. No i wyszło na całkiem poważnej dyskusji o klasyfikacji roślin. Ryszard410 Paphiopedilium Deperle kwitnie na biało? - Piękny kwiat :) Pozdrawiam i bez urazy.
Paphiopedilum to też czasem taki sobie "śpioch". Obuwik zwany z angielskiego [u]"slipper"[/u] może być czasem wzięty za [u]"sleeper"[/u] hehe :D Dziękuje za wyrozumiałość. No i wyszło na całkiem poważnej dyskusji o klasyfikacji roślin. [b]Ryszard410[/b] Paphiopedilium Deperle kwitnie na biało? - Piękny kwiat :) Pozdrawiam i bez urazy.
  • Cytuj Ryszard410

Re: Spiochy na parapet

Post Autor Ryszard410 » 15-12-2012, 17:23

Jan Ciepłucha pisze:Rośliny, w tym storczyki, można grupować w/g różnych kryteriów, np. kierując się kolorem czy kształtem kwiatów, siłą wzrostu, zapachem, et cetera..... W końcu Linneusz stworzył zasady taksonomii nie po to żeby nam utrudnić życie, ale żeby świat uporządkować........... Żeby wiec nie dostać torsji, trzymajmy z dala śledzie od miodu.

Oczywista oczywistość, masz Janie rację, gdzie mi tam do tworzenia nowych zasad :mrgreen:, ale jak to już powiedział Robert, mnie chodziło 'klasyfikację spoczynkową' , w której rośliny gubią 'czupryny'.
Natomiast jeżeli w zagadnieniach storczykowych jesteś dla mnie wyrocznią, to w problematyce kulinarnej przekładam małżonkę - poczytaj może zasmakujesz. ;)
[quote="Jan Ciepłucha"]Rośliny, w tym storczyki, można grupować w/g różnych kryteriów, np. kierując się kolorem czy kształtem kwiatów, siłą wzrostu, zapachem, et cetera..... W końcu Linneusz stworzył zasady taksonomii nie po to żeby nam utrudnić życie, ale żeby świat uporządkować........... Żeby wiec nie dostać torsji, trzymajmy z dala śledzie od miodu. [/quote]
Oczywista oczywistość, masz Janie rację, gdzie mi tam do tworzenia nowych zasad :mrgreen:, ale jak to już powiedział Robert, mnie chodziło 'klasyfikację spoczynkową' , w której rośliny gubią 'czupryny'.
Natomiast jeżeli w zagadnieniach storczykowych jesteś dla mnie wyrocznią, to w problematyce kulinarnej przekładam małżonkę - [url=http://www.niam.pl/pl/przepisy_kulinarne/3393-sledzie_na_slodko_z_miodem]poczytaj[/url] może zasmakujesz. ;)
  • Cytuj Robert

Re: Spiochy na parapet

Post Autor Robert » 15-12-2012, 16:46

Miałem na myśli podobny sposób uprawy. Zresztą podobny trochę do uprawy roślin cebulowych.
Ale cóż ja się tu odzywam skoro nie mam żadnego "śpiocha"!
Pozdrawiam, r.
[i]Miałem na myśli podobny sposób uprawy. Zresztą podobny trochę do uprawy roślin cebulowych.
Ale cóż ja się tu odzywam skoro nie mam żadnego "śpiocha"!
Pozdrawiam, r.[/i]
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Spiochy na parapet

Post Autor Jan Ciepłucha » 15-12-2012, 15:29

Rośliny, w tym storczyki, można grupować w/g różnych kryteriów, np. kierując się kolorem czy kształtem kwiatów, siłą wzrostu, zapachem, et cetera. Ale najlepiej trzymać się genetyki. W końcu Linneusz stworzył zasady taksonomii nie po to żeby nam utrudnić życie, ale żeby świat uporządkować.
Można by więc postąpić tak jak proponujesz, ale tylko wówczas, gdyby należały do tej samej sekcji. Ale nie należą. Gdyby jednak złamać tę zasadę, to znalazłyby się w tej grupie setki innych gatunków przechodzących głęboki spoczynek, choćby ogromna ilość dendrobiów, w tym storczyki gruntowe Eurazji, Ameryki Północnej i niektóre Australii. Byłoby to bez sensu. Trzymajmy się wiec genetyki, bo inaczej wyjdzie misz-masz i groch z kapustą i śledzie z miodem. Żeby wiec nie dostać torsji, trzymajmy z dala śledzie od miodu.
Rośliny, w tym storczyki, można grupować w/g różnych kryteriów, np. kierując się kolorem czy kształtem kwiatów, siłą wzrostu, zapachem, et cetera. Ale najlepiej trzymać się genetyki. W końcu Linneusz stworzył zasady taksonomii nie po to żeby nam utrudnić życie, ale żeby świat uporządkować.
Można by więc postąpić tak jak proponujesz, ale tylko wówczas, gdyby należały do tej samej [b]sekcji[/b]. Ale nie należą. Gdyby jednak złamać tę zasadę, to znalazłyby się w tej grupie setki innych gatunków przechodzących głęboki spoczynek, choćby ogromna ilość dendrobiów, w tym storczyki gruntowe Eurazji, Ameryki Północnej i niektóre Australii. Byłoby to bez sensu. Trzymajmy się wiec genetyki, bo inaczej wyjdzie misz-masz i groch z kapustą i śledzie z miodem. Żeby wiec nie dostać torsji, trzymajmy z dala śledzie od miodu.
  • Cytuj Robert

Re: Spiochy na parapet

Post Autor Robert » 15-12-2012, 14:32

Myślę, że listę można powiększyć jeszcze o Chysis, Calanthe [te przechodzące spoczynek] i Pleione. Z pewnością znalazłoby się więcej, tylko czy byłyby do zdobycia...
Pozdrawiam, r.
[i]Myślę, że listę można powiększyć jeszcze o Chysis, Calanthe [te przechodzące spoczynek] i Pleione. Z pewnością znalazłoby się więcej, tylko czy byłyby do zdobycia...
Pozdrawiam, r.[/i]
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Spiochy na parapet

Post Autor Jan Ciepłucha » 15-12-2012, 14:07

Muszę tutaj sprostować.
Śpiochami potocznie nazywamy storczyki z rodzajów: Cycnoches, Catasetum, Mormodes, oraz trudny tak w uprawie jak i do zdobycia Policycnis. Są to storczyki blisko z sobą spokrewnione i należą do tej samej sekcji. Poza tym- rzecz oczywista- wszystkie ich krzyżówki. Natomiast rodzaj Cypripedium, to storczyki gruntowe, genetycznie baaaardzo odległe od wyżej omawianych. Wiele ich gatunków występuje w Azji. W Europie, w tym w Polsce- o czym wszyscy wiedzą- mamy C. calceolus, czyli nasz rodzimy obuwik. Tak Cypripedium, jak i wszystkie storczyki krajowe zimą "śpią", ale do śpiochów ich nie zaliczamy. Podobnie inne rodzaje, pomimo że przechodzą głęboki okres spoczynku do śpiochów nie należą, choć ich roczny cykl wegetacyjny jest bardzo zbliżony.
Muszę tutaj sprostować.
Śpiochami potocznie nazywamy storczyki z rodzajów: Cycnoches, Catasetum, Mormodes, oraz trudny tak w uprawie jak i do zdobycia Policycnis. Są to storczyki blisko z sobą spokrewnione i należą do tej samej sekcji. Poza tym- rzecz oczywista- wszystkie ich krzyżówki. Natomiast rodzaj Cypripedium, to storczyki gruntowe, genetycznie baaaardzo odległe od wyżej omawianych. Wiele ich gatunków występuje w Azji. W Europie, w tym w Polsce- o czym wszyscy wiedzą- mamy C. calceolus, czyli nasz rodzimy obuwik. Tak Cypripedium, jak i wszystkie storczyki krajowe zimą "śpią", ale do śpiochów ich nie zaliczamy. Podobnie inne rodzaje, pomimo że przechodzą głęboki okres spoczynku do śpiochów nie należą, choć ich roczny cykl wegetacyjny jest bardzo zbliżony.
  • Cytuj Ryszard410

Re: Spiochy na parapet

Post Autor Ryszard410 » 15-12-2012, 13:32

Wallisii pisze:Te "śpiochy" to paphiopedila?

Jednak poważnie potraktuję to Twoje, zapewne, żartobliwe pytanie.
Do grupy 'śpiochów' zaliczamy storczyki rodzajów Cycnoches , Catasetum, Cypripedium. Charakteryzują się tym, że w okresie niesprzyjającym wegetacji ( susza, zima) tracą liście i bardzo często także zamierają im korzenie. Dopiero po ustąpieniu niesprzyjających warunków wracają do życia. Opis ich uprawy znajdziesz w dz. Gatunki botaniczne a także w Bibliotece.
Natomiast Paphiopedilum jest rodzajem storczyków, których tak gatunki jak i ich hybrydy wegetują bez specjalnych okresów spoczynku. Jeżeli będziemy w stanie zabezpieczyć im odpowiednią ilość światła i temperaturę będą rosły a nawet zakwitną niezależnie od pory roku. Warto zapoznać się z warunkami ich uprawy przedstawionymi w Bibliotece.
Tak dla zobrazowania powyższego pokazuję dzisiejsze zdjęcie -

Róznica.jpg

Po lewej Cycgnodes Wine Delight - śpi, czasem 'chrapie' ;) , po prawej Paphiopedilium Deperle ( widać rozwijające się pąki i stary pęd kwiatowy po październikowym kwitnieniu). :ugeek:
[quote="Wallisii"]Te "śpiochy" to paphiopedila?[/quote]
Jednak poważnie potraktuję to Twoje, zapewne, żartobliwe pytanie.
Do grupy 'śpiochów' zaliczamy storczyki rodzajów Cycnoches , Catasetum, Cypripedium. Charakteryzują się tym, że w okresie niesprzyjającym wegetacji ( susza, zima) tracą liście i bardzo często także zamierają im korzenie. Dopiero po ustąpieniu niesprzyjających warunków wracają do życia. Opis ich uprawy znajdziesz w dz. Gatunki botaniczne a także w Bibliotece.
Natomiast Paphiopedilum jest rodzajem storczyków, których tak gatunki jak i ich hybrydy wegetują bez specjalnych okresów spoczynku. Jeżeli będziemy w stanie zabezpieczyć im odpowiednią ilość światła i temperaturę będą rosły a nawet zakwitną niezależnie od pory roku. Warto zapoznać się z warunkami ich uprawy przedstawionymi w Bibliotece.
Tak dla zobrazowania powyższego pokazuję dzisiejsze zdjęcie -

[attachment=0]Róznica.jpg[/attachment]
Po lewej Cycgnodes Wine Delight - śpi, czasem 'chrapie' ;) , po prawej Paphiopedilium Deperle ( widać rozwijające się pąki i stary pęd kwiatowy po październikowym kwitnieniu). :ugeek:
  • Cytuj Wallisii

Re: Spiochy na parapet

Post Autor Wallisii » 14-12-2012, 22:52

gggoska pisze:Podzielcie się doświadczeniem. Czytam od dłuższego czasu o śpiochach i czuję wielką żądzę skierowaną w ich kierunku. Problem jest taki, że wilgotność na moich parapetach oscyluje w okolicy 40-50% (temperatury 23 plus). Czy możecie polecić jakąś roślinkę, która sobie poradzi w tych pustynnych warunkach (szklarnia nie wchodzi w grę). Może ktoś z powodzeniem uprawia jakiegoś łatwego śpiocha w zbliżonych warunkach i coś podpowie.


Tak z ciekawości zapytam. Te "śpiochy" to paphiopedila?
[quote="gggoska"]Podzielcie się doświadczeniem. Czytam od dłuższego czasu o śpiochach i czuję wielką żądzę skierowaną w ich kierunku. Problem jest taki, że wilgotność na moich parapetach oscyluje w okolicy 40-50% (temperatury 23 plus). Czy możecie polecić jakąś roślinkę, która sobie poradzi w tych pustynnych warunkach (szklarnia nie wchodzi w grę). Może ktoś z powodzeniem uprawia jakiegoś łatwego śpiocha w zbliżonych warunkach i coś podpowie.[/quote]

Tak z ciekawości zapytam. Te "śpiochy" to paphiopedila?
  • Cytuj gggoska

Re: Spiochy na parapet

Post Autor gggoska » 18-11-2012, 09:08

Na Allegro widziałam wczoraj parę śpiochów. Powracając do wilgotności powietrza, to moje Cycnoches peruvianum, chlorochillum, loddigesii, Catasetum fimbriatum, pileatumi, dawniej ochraceum, dobrze znoszą wilgotność ~40-60% w lecie przy otwatrych oknach i teraz przy uchylonych ~40%. Gdy przyjdą cięższe mrozy i wilgotność spadnie do 30%, śpiochy będą w stanie uśpienia, bez liści i wegetacji. Wtedy stosunkowo łatwo je przechować na parapecie w kuchni. Marta

dzięki dobra Kobieto, o to mi właśnie chodziło. Oczywiście nigdy nie ma gwarancji, że mi się też uda ale przynajmniej mogę próbować. W kuchni mam aktualnie koło 50 % (w pokojach 45%) tylko ta pogoda słaba do wysyłek... :lol:
[quote]Na Allegro widziałam wczoraj parę śpiochów. Powracając do wilgotności powietrza, to moje Cycnoches peruvianum, chlorochillum, loddigesii, Catasetum fimbriatum, pileatumi, dawniej ochraceum, dobrze znoszą wilgotność ~40-60% w lecie przy otwatrych oknach i teraz przy uchylonych ~40%. Gdy przyjdą cięższe mrozy i wilgotność spadnie do 30%, śpiochy będą w stanie uśpienia, bez liści i wegetacji. Wtedy stosunkowo łatwo je przechować na parapecie w kuchni. Marta[/quote]
dzięki dobra Kobieto, o to mi właśnie chodziło. Oczywiście nigdy nie ma gwarancji, że mi się też uda ale przynajmniej mogę próbować. W kuchni mam aktualnie koło 50 % (w pokojach 45%) tylko ta pogoda słaba do wysyłek... :lol:
  • Cytuj Marta

Re: Spiochy na parapet

Post Autor Marta » 17-11-2012, 21:54

Na Allegro widziałam wczoraj parę śpiochów. Powracając do wilgotności powietrza, to moje Cycnoches peruvianum, chlorochillum, loddigesii, Catasetum fimbriatum, pileatumi, dawniej ochraceum, dobrze znoszą wilgotność ~40-60% w lecie przy otwatrych oknach i teraz przy uchylonych ~40%. Gdy przyjdą cięższe mrozy i wilgotność spadnie do 30%, śpiochy będą w stanie uśpienia, bez liści i wegetacji. Wtedy stosunkowo łatwo je przechować na parapecie w kuchni. Marta
Na Allegro widziałam wczoraj parę śpiochów. Powracając do wilgotności powietrza, to moje Cycnoches peruvianum, chlorochillum, loddigesii, Catasetum fimbriatum, pileatumi, dawniej ochraceum, dobrze znoszą wilgotność ~40-60% w lecie przy otwatrych oknach i teraz przy uchylonych ~40%. Gdy przyjdą cięższe mrozy i wilgotność spadnie do 30%, śpiochy będą w stanie uśpienia, bez liści i wegetacji. Wtedy stosunkowo łatwo je przechować na parapecie w kuchni. Marta
  • Cytuj kavala

Re: Spiochy na parapet

Post Autor kavala » 17-11-2012, 21:39

KarolW pisze:Skąd się to programistom nawilżacza wzięło - nie mam pojęcia. Inna sprawa, że w to co pokazuje ten czujnik, do końca bym nie wierzył, bo dokładny czujnik wilgotności z cyfrowym wyjściem kosztuje tyle co nawilżacz.
pozdrawiam, Karol

Napis "comfort" pojawia się nie na nawilżaczu, ale właśnie na cyfrowym mierniku wilgotności. A ja dziś poszalałam i właśnie kupiłam ultradźwiękowy nawilżacz powietrza :oops: i kilka zbiorniczków na kaloryfer, zobaczymy co to da. Normalnie mam w domu około 50 kilka procent i na mierniku wtedy pojawia się napis "dry" :roll: .
[quote="KarolW"]
Skąd się to programistom nawilżacza wzięło - nie mam pojęcia. Inna sprawa, że w to co pokazuje ten czujnik, do końca bym nie wierzył, bo dokładny czujnik wilgotności z cyfrowym wyjściem kosztuje tyle co nawilżacz.
pozdrawiam, Karol[/quote]
Napis "comfort" pojawia się nie na nawilżaczu, ale właśnie na cyfrowym mierniku wilgotności. A ja dziś poszalałam i właśnie kupiłam ultradźwiękowy nawilżacz powietrza :oops: i kilka zbiorniczków na kaloryfer, zobaczymy co to da. Normalnie mam w domu około 50 kilka procent i na mierniku wtedy pojawia się napis "dry" :roll: .
  • Cytuj gggoska

Re: Spiochy na parapet

Post Autor gggoska » 17-11-2012, 21:05

Właśnie czekamy na ocieplenie budynku i wymianę bądź "odświeżenie" kaloryferów. Tak czy siak mają założyć termostaty- mam nadzieję, że na wiosnę. Nadal jednak nie wiem czy mój wymarzony cycnodes wine delight uchowa się u mnie- a mają aktualnie w OG i to z pędami kwiatowymi. Mikołaj jest skłonny przyjść wczesniej :D
Właśnie czekamy na ocieplenie budynku i wymianę bądź "odświeżenie" kaloryferów. Tak czy siak mają założyć termostaty- mam nadzieję, że na wiosnę. Nadal jednak nie wiem czy mój wymarzony cycnodes wine delight uchowa się u mnie- a mają aktualnie w OG i to z pędami kwiatowymi. Mikołaj jest skłonny przyjść wczesniej :D
  • Cytuj KarolW

Re: Spiochy na parapet

Post Autor KarolW » 17-11-2012, 13:41

Innym rozwiązaniem (które u mnie się w sumie sprawdza) jest zamontowanie termostatów na kaloryferach ale to pod warunkiem, że będzie Ci pasować 18 -20 stopni w mieszkaniu w nocy. Wilgotność przy sensownym wietrzeniu będzie na przyzwoitym poziomie. Przyzwoitym wietrzeniu tzn. od czasu do czasu, a zazwyczaj tylko rozszczelnione niektóre okna. Masz dużo roślin zapewne - to też pomaga. Kaloryfery powinny się przy takim ustawieniu termostatów włączać głównie w nocy (chyba że będzie już non stop mróz), w dużej mierze będą Cię po prostu dogrzewać sąsiedzi.
Innym rozwiązaniem (które u mnie się w sumie sprawdza) jest zamontowanie termostatów na kaloryferach ale to pod warunkiem, że będzie Ci pasować 18 -20 stopni w mieszkaniu w nocy. Wilgotność przy sensownym wietrzeniu będzie na przyzwoitym poziomie. Przyzwoitym wietrzeniu tzn. od czasu do czasu, a zazwyczaj tylko rozszczelnione niektóre okna. Masz dużo roślin zapewne - to też pomaga. Kaloryfery powinny się przy takim ustawieniu termostatów włączać głównie w nocy (chyba że będzie już non stop mróz), w dużej mierze będą Cię po prostu dogrzewać sąsiedzi.
  • Cytuj gggoska

Re: Spiochy na parapet

Post Autor gggoska » 17-11-2012, 13:09

Nie są to optymalne warunki do bytowania dla ludzi

tak mają i już, chyba też nie są z tego powodu szczęśliwi, to był przykład
Myślę że optimum to ultradźwiękowy z regulatorem, zabezpieczeniem przed spaleniem przetwornika przy wyczerpaniu wody, dużym zbiornikiem (5 litrów lub więcej). Koszt: 300 PLN +.
Do tego konieczne jest wydajne źródło wody RO lub destylowanej. Do takiego nawilżacza będziesz lać min. 20 litrów tygodniowo.
Ogólnie - wszystko sprowadza się do pieniędzy (w tym akurat przypadku

i tu jest trochę pies pogrzebany bo storczyki mieszkają we wszystkich pomieszczeniach z kuchnią i łazienką (tu bywa przyzwoita wilgotność) włącznie i musiałabym tych nawilżaczy kilka zakupić, a filtr.... mieliśmy jak małż był akwarystą i nienawidziłam go wielce bo albo zalegał nie tam gdzie trzeba albo zalewaliśmy sąsiadów. Narazie do storczyków nabywam drogą kupna wodę z filtra u zaprzyjaźnionego pana w sklepie akwarystycznym ale przy takich ilościach, o których piszesz rzeczywiście moja zmora musiałaby powrócić. Chyba pokornie muszę poczekać aż dzieciory podrosną i zwiększy nam się metraż albo aż się wyprowadzą i uwolnią trochę przestrzeni :lol:
Dzięki za radę, rozważę wersję pośrednią- może w jednym pomieszczeniu spróbuję powalczyć z wilgotnością takim kosmicznym nawilżaczem i tam postawię "mokroluby"
[quote]Nie są to optymalne warunki do bytowania dla ludzi[/quote]
tak mają i już, chyba też nie są z tego powodu szczęśliwi, to był przykład
[quote]Myślę że optimum to ultradźwiękowy z regulatorem, zabezpieczeniem przed spaleniem przetwornika przy wyczerpaniu wody, dużym zbiornikiem (5 litrów lub więcej). Koszt: 300 PLN +.
Do tego konieczne jest wydajne źródło wody RO lub destylowanej. Do takiego nawilżacza będziesz lać min. 20 litrów tygodniowo.
Ogólnie - wszystko sprowadza się do pieniędzy (w tym akurat przypadku[/quote]
i tu jest trochę pies pogrzebany bo storczyki mieszkają we wszystkich pomieszczeniach z kuchnią i łazienką (tu bywa przyzwoita wilgotność) włącznie i musiałabym tych nawilżaczy kilka zakupić, a filtr.... mieliśmy jak małż był akwarystą i nienawidziłam go wielce bo albo zalegał nie tam gdzie trzeba albo zalewaliśmy sąsiadów. Narazie do storczyków nabywam drogą kupna wodę z filtra u zaprzyjaźnionego pana w sklepie akwarystycznym ale przy takich ilościach, o których piszesz rzeczywiście moja zmora musiałaby powrócić. Chyba pokornie muszę poczekać aż dzieciory podrosną i zwiększy nam się metraż albo aż się wyprowadzą i uwolnią trochę przestrzeni :lol:
Dzięki za radę, rozważę wersję pośrednią- może w jednym pomieszczeniu spróbuję powalczyć z wilgotnością takim kosmicznym nawilżaczem i tam postawię "mokroluby"
  • Cytuj KarolW

Re: Spiochy na parapet

Post Autor KarolW » 17-11-2012, 12:57

kavala pisze:
KarolW pisze:Nie są to optymalne warunki do bytowania dla ludzi..

Z tym bym akurat polemizowała, myślę, że ludzie też się lepiej czują w wyższej wilgotności, właśnie takiej koło 60 - 70%. Na moim higrometrze oprócz liczb jest jeszcze komentarz słowny i właśnie w okolicach 60 kilku procent wilgotości pojawia się napis "Comfort" :)


Nie chce mi się szukać większej ilości źródeł więc podam 2, które akurat ostatnio miałem przed oczami i jeszcze pamiętam.
1. Przepisy BHP:
http://kadry.infor.pl/kadry/bhp/profila ... pracy.html
z tego co pamiętam jest to nawet określone w kodeksie pracy, choć głowy nie dam
2. Pogoda w Gujanie Francuskiej (opis wykresu wilgotności - ostatniego, nie pytać po mi to było :P )
http://weatherspark.com/averages/33627/ ... nch-Guiana

Skąd się to programistom nawilżacza wzięło - nie mam pojęcia. Inna sprawa, że w to co pokazuje ten czujnik, do końca bym nie wierzył, bo dokładny czujnik wilgotności z cyfrowym wyjściem kosztuje tyle co nawilżacz.
pozdrawiam, Karol
[quote="kavala"][quote="KarolW"]
Nie są to optymalne warunki do bytowania dla ludzi..[/quote]
Z tym bym akurat polemizowała, myślę, że ludzie też się lepiej czują w wyższej wilgotności, właśnie takiej koło 60 - 70%. Na moim higrometrze oprócz liczb jest jeszcze komentarz słowny i właśnie w okolicach 60 kilku procent wilgotości pojawia się napis "Comfort" :)[/quote]

Nie chce mi się szukać większej ilości źródeł więc podam 2, które akurat ostatnio miałem przed oczami i jeszcze pamiętam.
1. Przepisy BHP:
http://kadry.infor.pl/kadry/bhp/profilaktyczna_ochrona_zdrowia/artykuly/88621,wymagania_dla_pomieszczen_pracy.html
z tego co pamiętam jest to nawet określone w kodeksie pracy, choć głowy nie dam
2. Pogoda w Gujanie Francuskiej (opis wykresu wilgotności - ostatniego, nie pytać po mi to było :P )
http://weatherspark.com/averages/33627/Cayenne-French-Guiana

Skąd się to programistom nawilżacza wzięło - nie mam pojęcia. Inna sprawa, że w to co pokazuje ten czujnik, do końca bym nie wierzył, bo dokładny czujnik wilgotności z cyfrowym wyjściem kosztuje tyle co nawilżacz.
pozdrawiam, Karol
  • Cytuj kavala

Re: Spiochy na parapet

Post Autor kavala » 17-11-2012, 12:47

KarolW pisze:Nie są to optymalne warunki do bytowania dla ludzi..

Z tym bym akurat polemizowała, myślę, że ludzie też się lepiej czują w wyższej wilgotności, właśnie takiej koło 60 - 70%. Na moim higrometrze oprócz liczb jest jeszcze komentarz słowny i właśnie w okolicach 60 kilku procent wilgotości pojawia się napis "Comfort" :)
[quote="KarolW"]
Nie są to optymalne warunki do bytowania dla ludzi..[/quote]
Z tym bym akurat polemizowała, myślę, że ludzie też się lepiej czują w wyższej wilgotności, właśnie takiej koło 60 - 70%. Na moim higrometrze oprócz liczb jest jeszcze komentarz słowny i właśnie w okolicach 60 kilku procent wilgotości pojawia się napis "Comfort" :)
  • Cytuj KarolW

Re: Spiochy na parapet

Post Autor KarolW » 17-11-2012, 12:21

gggoska pisze: Moi rodzice "robiąc nic" maja wilgotnośc ponad 70 %

Nie są to optymalne warunki do bytowania dla ludzi. 50 - 60 % to wartość do której zdecydowana większość storczyków tropikalnych "będzie skłonna" się zaadaptować a i dla człowieka jest w sam raz. Czy dla śpiochów wystarczy? Nie mam doświadczeń.

gggoska pisze:Oczywiście będę dozgonnie wdzęczna jak ktoś zaproponuje skuteczną metodę zwiększenia wilgotności, która będzie dla mnie wykonalna. Narazie staram się dobierać rośliny do warunków jakie jestem im stanie zapewnić.


Nie wiem jaki rodzaj nawilżacza testowałaś. Myślę że optimum to ultradźwiękowy z regulatorem, zabezpieczeniem przed spaleniem przetwornika przy wyczerpaniu wody, dużym zbiornikiem (5 litrów lub więcej). Koszt: 300 PLN +.
Do tego konieczne jest wydajne źródło wody RO lub destylowanej. Do takiego nawilżacza będziesz lać min. 20 litrów tygodniowo.

Zalety tego rozwiązania są takie, że oprócz wody do podlewania i nawilżonych pomieszczeń (pod kątem storczyków) masz też korzystniejsze warunki dla domowników (30 % RH również dla ludzi specjalnie zdrowe nie jest).
Jeżeli do filtra RO dorzucisz jakoś sprytnie dołączany mineralizator otrzymujesz przy okazji całkiem niezłą wodę do picia.

Ogólnie - wszystko sprowadza się do pieniędzy (w tym akurat przypadku).
[quote="gggoska"] Moi rodzice "robiąc nic" maja wilgotnośc ponad 70 % [/quote]
Nie są to optymalne warunki do bytowania dla ludzi. 50 - 60 % to wartość do której zdecydowana większość storczyków tropikalnych "będzie skłonna" się zaadaptować a i dla człowieka jest w sam raz. Czy dla śpiochów wystarczy? Nie mam doświadczeń.

[quote="gggoska"]Oczywiście będę dozgonnie wdzęczna jak ktoś zaproponuje skuteczną metodę zwiększenia wilgotności, która będzie dla mnie wykonalna. Narazie staram się dobierać rośliny do warunków jakie jestem im stanie zapewnić.[/quote]

Nie wiem jaki rodzaj nawilżacza testowałaś. Myślę że optimum to ultradźwiękowy z regulatorem, zabezpieczeniem przed spaleniem przetwornika przy wyczerpaniu wody, dużym zbiornikiem (5 litrów lub więcej). Koszt: 300 PLN +.
Do tego konieczne jest wydajne źródło wody RO lub destylowanej. Do takiego nawilżacza będziesz lać min. 20 litrów tygodniowo.

Zalety tego rozwiązania są takie, że oprócz wody do podlewania i nawilżonych pomieszczeń (pod kątem storczyków) masz też korzystniejsze warunki dla domowników (30 % RH również dla ludzi specjalnie zdrowe nie jest).
Jeżeli do filtra RO dorzucisz jakoś sprytnie dołączany mineralizator otrzymujesz przy okazji całkiem niezłą wodę do picia.

Ogólnie - wszystko sprowadza się do pieniędzy (w tym akurat przypadku).
  • Cytuj gggoska

Re: Spiochy na parapet

Post Autor gggoska » 17-11-2012, 10:40

Sam kiedyś przedstawiałeś wyniki swoich obserwacji dotyczących keramzytu i tego typu metod zwiększania wilgotności. O ile pamiętam wyniki nie były oszałamiające. Moi rodzice "robiąc nic" maja wilgotnośc ponad 70 % ale... mieszkają w powojennej kamienicy, z cegły itd. Ja mieszkam w bloku i pewnych rzeczy nie przeskoczę. Nawilżacz nam się nie sprawdził a pranie działa super ale na krótko :lol: . A na dodatek nie mogę regulować mocy kaloryferów a zakręcenie też nie wchodzi w grę- mają robić termomodernizację ale to jeszcze potrwa jak znam życie. Oczywiście będę dozgonnie wdzęczna jak ktoś zaproponuje skuteczną metodę zwiększenia wilgotności, która będzie dla mnie wykonalna. Narazie staram się dobierać rośliny do warunków jakie jestem im stanie zapewnić.
Sam kiedyś przedstawiałeś wyniki swoich obserwacji dotyczących keramzytu i tego typu metod zwiększania wilgotności. O ile pamiętam wyniki nie były oszałamiające. Moi rodzice "robiąc nic" maja wilgotnośc ponad 70 % ale... mieszkają w powojennej kamienicy, z cegły itd. Ja mieszkam w bloku i pewnych rzeczy nie przeskoczę. Nawilżacz nam się nie sprawdził a pranie działa super ale na krótko :lol: . A na dodatek nie mogę regulować mocy kaloryferów a zakręcenie też nie wchodzi w grę- mają robić termomodernizację ale to jeszcze potrwa jak znam życie. Oczywiście będę dozgonnie wdzęczna jak ktoś zaproponuje skuteczną metodę zwiększenia wilgotności, która będzie dla mnie wykonalna. Narazie staram się dobierać rośliny do warunków jakie jestem im stanie zapewnić.
  • Cytuj kavala

Re: Spiochy na parapet

Post Autor kavala » 17-11-2012, 09:21

Ryszard410 pisze: Postawił bym inaczej to pytanie - .... w jaki sposób uzyskują na parapetach takie parametry jak ; wilgotność 60-70 %,

Ja też bardzo chętnie poczytam odpowiedź na to pytanie :)
[quote="Ryszard410"] Postawił bym inaczej to pytanie - .... w jaki sposób uzyskują na parapetach takie parametry jak ; wilgotność 60-70 %,[/quote]
Ja też bardzo chętnie poczytam odpowiedź na to pytanie :)
  • Cytuj Ryszard410

Re: Spiochy na parapet

Post Autor Ryszard410 » 17-11-2012, 09:17

gggoska pisze:Parapet parapetowi nierówny-

Parapety są w zasadzie takie same ;) , żartuję. Postawił bym inaczej to pytanie - co robią , w jaki sposób uzyskują na parapetach takie parametry jak ; wilgotność 60-70 %, temperaturę D/N 23-25 / 17-18 *C Ci, którym udaje się uprawa śpiochów. Jakie stosują rozwiązania techniczne by te parametry uprawy osiągnąć i utrzymywać. Wydaje mi się, że takie podpowiedzi uzmysłowią każdemu możliwość zastosowania takich rozwiązań.
[quote="gggoska"]Parapet parapetowi nierówny-[/quote]
Parapety są w zasadzie takie same ;) , żartuję. Postawił bym inaczej to pytanie - [i]co robią , w jaki sposób uzyskują na parapetach takie parametry jak ; wilgotność 60-70 %, temperaturę D/N 23-25 / 17-18 *C [/i] Ci, którym udaje się uprawa [i]śpiochów[/i]. Jakie stosują rozwiązania techniczne by te parametry uprawy osiągnąć i utrzymywać. Wydaje mi się, że takie podpowiedzi uzmysłowią każdemu możliwość zastosowania takich rozwiązań.
  • Cytuj gggoska

Re: Spiochy na parapet

Post Autor gggoska » 16-11-2012, 21:48

Sprawa nie jest prosta. Poczytałam na forum, tym i innych i nie tylko na forum- o czym zresztą napisałam w poprzednim poście. Parapet parapetowi nierówny- i na ten temat już było w wątku pana Krzysztofa, u którego warunki okołoparapetowe to 70 % wilgotności. U mnie jest znacznie niższa i dlatego chcę się upewnić czy rośliny się utrzymają i mają szanse na kwitnienie. Nie zależy mi na walce z wiatrakami, która ostatecznie zakończy się ususzeniem roślin.
Sprawa nie jest prosta. Poczytałam na forum, tym i innych i nie tylko na forum- o czym zresztą napisałam w poprzednim poście. Parapet parapetowi nierówny- i na ten temat już było w wątku pana Krzysztofa, u którego warunki okołoparapetowe to 70 % wilgotności. U mnie jest znacznie niższa i dlatego chcę się upewnić czy rośliny się utrzymają i mają szanse na kwitnienie. Nie zależy mi na walce z wiatrakami, która ostatecznie zakończy się ususzeniem roślin.
  • Cytuj Marta

Re: Spiochy na parapet

Post Autor Marta » 16-11-2012, 21:14

Sprawa jest prosta: wystarczy poczytać na tym forum o śpiochach. Idąc na skróty odpowiem że nie polecałabym tylko mormodesów na początek. Marta
Sprawa jest prosta: wystarczy poczytać na tym forum o śpiochach. Idąc na skróty odpowiem że nie polecałabym tylko mormodesów na początek. Marta
  • Cytuj gggoska

Spiochy na parapet

Post Autor gggoska » 15-11-2012, 18:52

Podzielcie się doświadczeniem. Czytam od dłuższego czasu o śpiochach i czuję wielką żądzę skierowaną w ich kierunku. Problem jest taki, że wilgotność na moich parapetach oscyluje w okolicy 40-50% (temperatury 23 plus). Czy możecie polecić jakąś roślinkę, która sobie poradzi w tych pustynnych warunkach (szklarnia nie wchodzi w grę). Może ktoś z powodzeniem uprawia jakiegoś łatwego śpiocha w zbliżonych warunkach i coś podpowie.
Podzielcie się doświadczeniem. Czytam od dłuższego czasu o śpiochach i czuję wielką żądzę skierowaną w ich kierunku. Problem jest taki, że wilgotność na moich parapetach oscyluje w okolicy 40-50% (temperatury 23 plus). Czy możecie polecić jakąś roślinkę, która sobie poradzi w tych pustynnych warunkach (szklarnia nie wchodzi w grę). Może ktoś z powodzeniem uprawia jakiegoś łatwego śpiocha w zbliżonych warunkach i coś podpowie.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET