logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Nieśmiertelne pytanie laika - kwitnienie

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Nieśmiertelne pytanie laika - kwitnienie

  • Cytuj Bellagne

Re: Nieśmiertelne pytanie laika - kwitnienie

Post Autor Bellagne » 21-01-2013, 19:13

Witam

Radziłabym wcześniejsze odsłanianie okien rano, a nie dopiero około 10-ej. Nie wiem jakie są u Pani możliwości pod tym względem, bo ja nigdy nie zasłaniam okien na noc. U mnie nie ma takiej potrzeby, mieszkam na wysokim piętrze, do okien nikt mi nie zagląda, no chyba, że skrzydlaci goście, ale oni przylatują wczesnym rankiem ;)
Witam

Radziłabym wcześniejsze odsłanianie okien rano, a nie dopiero około 10-ej. Nie wiem jakie są u Pani możliwości pod tym względem, bo ja nigdy nie zasłaniam okien na noc. U mnie nie ma takiej potrzeby, mieszkam na wysokim piętrze, do okien nikt mi nie zagląda, no chyba, że skrzydlaci goście, ale oni przylatują wczesnym rankiem ;)
  • Cytuj SureLooksGoodToMe

Re: Nieśmiertelne pytanie laika - kwitnienie

Post Autor SureLooksGoodToMe » 21-01-2013, 16:19

Dodam tylko, że teraz w czasie zimy zrezygnowałbym z rozszczelnienia okna, bo Phalaenopsis to rośliny stricte ciepłolubne. Większe wahania temperatur można im zapewnić w sezonie letnim.

Pozdrawiam, Michał
Dodam tylko, że teraz w czasie zimy zrezygnowałbym z rozszczelnienia okna, bo Phalaenopsis to rośliny stricte ciepłolubne. Większe wahania temperatur można im zapewnić w sezonie letnim.

Pozdrawiam, Michał
  • Cytuj mavika

Re: Nieśmiertelne pytanie laika - kwitnienie

Post Autor mavika » 21-01-2013, 16:16

SureLooksGoodToMe pisze:Jak rozumiem, chodzi o rośliny z rodzaju Phalaenopsis. Jeżeli pędy kwiatostanowe są nadal zielone, to zasadniczo nie powinno się ich wycinać, bo widocznie spełniają jeszcze jakąś rolę, są roślinie potrzebne. W nich też znajduje się chlorofil i zachodzi fotosynteza, więc obcięcie ich wcale nie "odciąży" rośliny. Mniejsza liczba kwiatów może wynikać z niedostatecznej ilości pokarmu, czyli nawozu lub niedostatecznej ilości światła-proszę przeanalizować warunki, jakie zapewniła Pani storczykom. Skoro zaczęły kwitnąć w środku zimy, to niedobór światła jest bardzo prawdopodobny.

Pozdrawiam, Michał


Dziękuję za odpowiedź. Tak, dokładnie chodzi o te rośliny. Podlewam je raz na tydzień wlewając w osłonki przegotowaną odstaną wodę z nawozem do storczyków Biopon (cała nakrętka na 1,5l wody), po jakiejś godzinie wylewam wodę , a jej nadmiar z podłoża gromadzi się na dnie osłonki która ma specjalną wypustkę izolującą kwiat. Rośliny stoją na parapecie, w nocy okno jest lekko rozszczelnione, w dzień najczęściej zamknięte. Słyszałam, że służy im dobowa różnica temperatur. Być może faktycznie przyczyną jest zbyt mała ilość światła, gdyż rolety są odsłaniane dopiero koło godziny 10, a o 16 jest już zmrok. Kierując się Pana cenną wiedzą, zostawię stare pędy, być może na wiosnę pobudzą się również.
[quote="SureLooksGoodToMe"]Jak rozumiem, chodzi o rośliny z rodzaju Phalaenopsis. Jeżeli pędy kwiatostanowe są nadal zielone, to zasadniczo nie powinno się ich wycinać, bo widocznie spełniają jeszcze jakąś rolę, są roślinie potrzebne. W nich też znajduje się chlorofil i zachodzi fotosynteza, więc obcięcie ich wcale nie "odciąży" rośliny. Mniejsza liczba kwiatów może wynikać z niedostatecznej ilości pokarmu, czyli nawozu lub niedostatecznej ilości światła-proszę przeanalizować warunki, jakie zapewniła Pani storczykom. Skoro zaczęły kwitnąć w środku zimy, to niedobór światła jest bardzo prawdopodobny.

Pozdrawiam, Michał[/quote]

Dziękuję za odpowiedź. Tak, dokładnie chodzi o te rośliny. Podlewam je raz na tydzień wlewając w osłonki przegotowaną odstaną wodę z nawozem do storczyków Biopon (cała nakrętka na 1,5l wody), po jakiejś godzinie wylewam wodę , a jej nadmiar z podłoża gromadzi się na dnie osłonki która ma specjalną wypustkę izolującą kwiat. Rośliny stoją na parapecie, w nocy okno jest lekko rozszczelnione, w dzień najczęściej zamknięte. Słyszałam, że służy im dobowa różnica temperatur. Być może faktycznie przyczyną jest zbyt mała ilość światła, gdyż rolety są odsłaniane dopiero koło godziny 10, a o 16 jest już zmrok. Kierując się Pana cenną wiedzą, zostawię stare pędy, być może na wiosnę pobudzą się również.
  • Cytuj SureLooksGoodToMe

Re: Nieśmiertelne pytanie laika - kwitnienie

Post Autor SureLooksGoodToMe » 21-01-2013, 12:20

Jak rozumiem, chodzi o rośliny z rodzaju Phalaenopsis. Jeżeli pędy kwiatostanowe są nadal zielone, to zasadniczo nie powinno się ich wycinać, bo widocznie spełniają jeszcze jakąś rolę, są roślinie potrzebne. W nich też znajduje się chlorofil i zachodzi fotosynteza, więc obcięcie ich wcale nie "odciąży" rośliny. Mniejsza liczba kwiatów może wynikać z niedostatecznej ilości pokarmu, czyli nawozu lub niedostatecznej ilości światła-proszę przeanalizować warunki, jakie zapewniła Pani storczykom. Skoro zaczęły kwitnąć w środku zimy, to niedobór światła jest bardzo prawdopodobny.

Pozdrawiam, Michał
Jak rozumiem, chodzi o rośliny z rodzaju Phalaenopsis. Jeżeli pędy kwiatostanowe są nadal zielone, to zasadniczo nie powinno się ich wycinać, bo widocznie spełniają jeszcze jakąś rolę, są roślinie potrzebne. W nich też znajduje się chlorofil i zachodzi fotosynteza, więc obcięcie ich wcale nie "odciąży" rośliny. Mniejsza liczba kwiatów może wynikać z niedostatecznej ilości pokarmu, czyli nawozu lub niedostatecznej ilości światła-proszę przeanalizować warunki, jakie zapewniła Pani storczykom. Skoro zaczęły kwitnąć w środku zimy, to niedobór światła jest bardzo prawdopodobny.

Pozdrawiam, Michał
  • Cytuj mavika

Nieśmiertelne pytanie laika - kwitnienie

Post Autor mavika » 21-01-2013, 12:00

Witajcie. Jestem nowa na forum, mam nadzieję że nie zrobię żadnej gafy.
Ale przechodząc do tematu. Mam 3 storczyki dwupędowe. Dwa z nich kupione były około roku temu. Po przekwitnięciu, dość długo nic się z nimi nie działo, ale nie obcinałam starych pędów (jedynie jeden który sam usechł). Jakiś czas temu oba zaczęły puszczać nowe pędy. Jeden puścił dwa całkowicie nowe, drugi jeden nowy, a dwa(!) na starym pędzie. Na każdym z nich pojawiły się pączki i zaczynają kwitnąć. Jednak nie jest to taka ilość kwiatów jaka była gdy je kupowałam. Mam więc pytanie co do starych pędów. Nie uschły, nadal są zielone i sterczą niezbyt estetycznie znad tych nowych. Czy powinnam je wyciąć by wzmocnić nowe kwiaty?
Witajcie. Jestem nowa na forum, mam nadzieję że nie zrobię żadnej gafy.
Ale przechodząc do tematu. Mam 3 storczyki dwupędowe. Dwa z nich kupione były około roku temu. Po przekwitnięciu, dość długo nic się z nimi nie działo, ale nie obcinałam starych pędów (jedynie jeden który sam usechł). Jakiś czas temu oba zaczęły puszczać nowe pędy. Jeden puścił dwa całkowicie nowe, drugi jeden nowy, a dwa(!) na starym pędzie. Na każdym z nich pojawiły się pączki i zaczynają kwitnąć. Jednak nie jest to taka ilość kwiatów jaka była gdy je kupowałam. Mam więc pytanie co do starych pędów. Nie uschły, nadal są zielone i sterczą niezbyt estetycznie znad tych nowych. Czy powinnam je wyciąć by wzmocnić nowe kwiaty?

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET