logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Czy ta metoda jest sprawdzona?

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Czy ta metoda jest sprawdzona?

  • Cytuj Maria K

Re: Czy ta metoda jest sprawdzona?

Post Autor Maria K » 26-01-2011, 00:21

Zofio storczyk jest do odratowania. Proszę powycinać odkażonym nożykiem wszystkie zasuszone korzonki, zgniłe ( widać też zdrowe korzonki, te zostawić) Storczyk jest bardzo odwodniony dlatego proponuję napoić go tz. włożyć do naczynka z letnią wodą +troszkę nawozu, potrzymać 30 min. Włożyć w nowe podłoże, a jak nie masz, to stare przebierz, wygotuj z dodatkiem octu, przepłucz, lekko podsusz i włóż storczyka. Ja osobiście preferuję sam kermazyt, ale decyzja należy do ciebie.
Zofio może się czepiam, ale ktoś kto kocha rośliny nigdy nawet PIESZCZOTLIWIE nie mówi o swojej roślince ZDECHLACZEK właśnie gdy taka jest. :cry: :cry: :cry:
Zofio storczyk jest do odratowania. Proszę powycinać odkażonym nożykiem wszystkie zasuszone korzonki, zgniłe ( widać też zdrowe korzonki, te zostawić) Storczyk jest bardzo odwodniony dlatego proponuję napoić go tz. włożyć do naczynka z letnią wodą +troszkę nawozu, potrzymać 30 min. Włożyć w nowe podłoże, a jak nie masz, to stare przebierz, wygotuj z dodatkiem octu, przepłucz, lekko podsusz i włóż storczyka. Ja osobiście preferuję sam kermazyt, ale decyzja należy do ciebie.
Zofio może się czepiam, ale ktoś kto kocha rośliny nigdy nawet PIESZCZOTLIWIE nie mówi o swojej roślince ZDECHLACZEK właśnie gdy taka jest. :cry: :cry: :cry:
  • Cytuj Zofija

Re: Czy ta metoda jest sprawdzona?

Post Autor Zofija » 25-01-2011, 21:56

Dzięki za zdrowotne życzenia :)
Nie wytrzymałam i na chwilę zdezerterowałam z łóżka, poszalałam z aparatem i trochę z nożycami. Dokumenty wizualne zamieszczam. :)
Jak się okazało po wyjęciu falka z doniczki, myślałam, że będzie lepiej. :? Jednak coś tam żywego widzę, zresztą poproszę o ocenę bardziej doświadczonych ;)
Mam nadzieję, że takie beznadziejne przypadki też są do odratowania.
Zdechlak nr3_portret.jpg
Zdechlak nr3_portret.jpg (208.08 KiB) Przeglądane 2296 razy
Załączniki
Zdechlak nr3_portret_2.jpg
Zdechlak nr3_portret_2.jpg (212.53 KiB) Przeglądane 2296 razy
Dzięki za zdrowotne życzenia :)
Nie wytrzymałam i na chwilę zdezerterowałam z łóżka, poszalałam z aparatem i trochę z nożycami. Dokumenty wizualne zamieszczam. :)
Jak się okazało po wyjęciu falka z doniczki, myślałam, że będzie lepiej. :? Jednak coś tam żywego widzę, zresztą poproszę o ocenę bardziej doświadczonych ;)
Mam nadzieję, że takie beznadziejne przypadki też są do odratowania.[attachment=1]Zdechlak nr3_portret.jpg[/attachment]
  • Cytuj darboch

Re: Czy ta metoda jest sprawdzona?

Post Autor darboch » 25-01-2011, 20:53

Zofija pisze:Zdjęcia wstawię, ale chyba jutro, bo dzisiaj moje centrum dowodzenia jest w łóżku, bo zaniemogłam... :|
A jakiś zdrowy korzeń się ostał...



Życzę powrotu do zdrowia a ze storczykiem chyba nie będzie tak żle...można go wsadzic do 1/3 kory i 2/3 sphagnum.
[quote="Zofija"]Zdjęcia wstawię, ale chyba jutro, bo dzisiaj moje centrum dowodzenia jest w łóżku, bo zaniemogłam... :|
A jakiś zdrowy korzeń się ostał...[/quote]


Życzę powrotu do zdrowia a ze storczykiem chyba nie będzie tak żle...można go wsadzic do 1/3 kory i 2/3 sphagnum.
  • Cytuj Zofija

Re: Czy ta metoda jest sprawdzona?

Post Autor Zofija » 25-01-2011, 20:13

Zdjęcia wstawię, ale chyba jutro, bo dzisiaj moje centrum dowodzenia jest w łóżku, bo zaniemogłam... :|
A jakiś zdrowy korzeń się ostał...
Zdjęcia wstawię, ale chyba jutro, bo dzisiaj moje centrum dowodzenia jest w łóżku, bo zaniemogłam... :|
A jakiś zdrowy korzeń się ostał...
  • Cytuj Wanda

Re: Czy ta metoda jest sprawdzona?

Post Autor Wanda » 25-01-2011, 19:59

Kiedyś stosowałam folię, ale raz się udaje, raz nie. Musisz wziąść folię najlepiej taką po kupnych Phal., te marketowe są wsadzane w takie przeźroczyste folie i tym można nakryć storczyka, tylko trzeba trochę skrócić.
A możesz pokazać, jak te storczyki wyglądają?
Kiedyś stosowałam folię, ale raz się udaje, raz nie. Musisz wziąść folię najlepiej taką po kupnych Phal., te marketowe są wsadzane w takie przeźroczyste folie i tym można nakryć storczyka, tylko trzeba trochę skrócić.
A możesz pokazać, jak te storczyki wyglądają?
  • Cytuj darboch

Re: Czy ta metoda jest sprawdzona?

Post Autor darboch » 25-01-2011, 19:59

Ten ostatni nie posiada ani jednego zdrowego korzenia ?
Ten ostatni nie posiada ani jednego zdrowego korzenia ?
  • Cytuj Zofija

Re: Czy ta metoda jest sprawdzona?

Post Autor Zofija » 25-01-2011, 19:57

Dziękuję Wando za podpowiedzi.
A możesz zdradzić kilka szczegółów odnośnie przykrywania folią? Korzystałaś kiedyś z tego sposobu?
Zdaję sobie z tego sprawę, źe szanse są niewielkie, ale się nie poddaję :)
Dziękuję Wando za podpowiedzi.
A możesz zdradzić kilka szczegółów odnośnie przykrywania folią? Korzystałaś kiedyś z tego sposobu?
Zdaję sobie z tego sprawę, źe szanse są niewielkie, ale się nie poddaję :)
  • Cytuj Wanda

Re: Czy ta metoda jest sprawdzona?

Post Autor Wanda » 25-01-2011, 19:40

Dobre podłoże mozna kupić w Leroy merlin, takie w przeźroczystych workach, kora z białymi kamykami.
Co do Phal. zdechlaczka, możesz mu obciąć zgniłe korzenie, choć nie wiadomo, czy puści nowe, wiele storczyków które raz stracą korzenie, nie puszczają już nowych i marnieją. Możesz spróbować go posadzić w korę z mchem, można nakryć to jeszcze foliową torebką z dziurami i dawać na podstawce wodę, żeby wyciągała w korzenie, albo w keramzyt, ale to też nie zawsze jest skuteczne, zależy od storczyka.
Dobre podłoże mozna kupić w Leroy merlin, takie w przeźroczystych workach, kora z białymi kamykami.
Co do Phal. zdechlaczka, możesz mu obciąć zgniłe korzenie, choć nie wiadomo, czy puści nowe, wiele storczyków które raz stracą korzenie, nie puszczają już nowych i marnieją. Możesz spróbować go posadzić w korę z mchem, można nakryć to jeszcze foliową torebką z dziurami i dawać na podstawce wodę, żeby wyciągała w korzenie, albo w keramzyt, ale to też nie zawsze jest skuteczne, zależy od storczyka.
  • Cytuj Zofija

Czy ta metoda jest sprawdzona?

Post Autor Zofija » 25-01-2011, 19:00

Hej,
Mam pytanie odnośnie reanimacji storczyków. Wiem, że na ten temat było już dużo wątków. Proszę jednak o wyrozumiałość, gdyż jestem początkująca i zapewne każdy nowicjusz potrzebuje więcej uwagi. :D Do reanimacji mam trzy storczyki; u dwóch z nich korzenie są w miarę w porządku (po przeczytaniu kilkunastu wpisów sądzę, że mają duże szanse na drugie życie), o nie podpytam później. Z trzecim jest największy problem, ponieważ jego korzenie są w bardzo złym stanie. Mniej więcej wiem co z tym fantem zrobić, tzn. poobcinać wszystkie brzydale, przesadzić, stworzyć wilgotny klimat i nie zapominać o rozmowie :D. Wyczytałam jednak też taką metodę, że storczyk, którego już pozbawiono "brzydali" można go włożyć do szklanki z wodą (tak, żeby nie dotykała ona korzeni) i raz na jakiś czas dolewać wody tak, żeby korzenie się umoczyły na chwilę. Podobno to skuteczne...?
I jeszcze mam pytanie, gdzie można zakupić dobre podłoże do storczyków? Bo wiem, że nie wszędzie, pytanie czym się sugerować?
Pozdrawiam
Hej,
Mam pytanie odnośnie reanimacji storczyków. Wiem, że na ten temat było już dużo wątków. Proszę jednak o wyrozumiałość, gdyż jestem początkująca i zapewne każdy nowicjusz potrzebuje więcej uwagi. :D Do reanimacji mam trzy storczyki; u dwóch z nich korzenie są w miarę w porządku (po przeczytaniu kilkunastu wpisów sądzę, że mają duże szanse na drugie życie), o nie podpytam później. Z trzecim jest największy problem, ponieważ jego korzenie są w bardzo złym stanie. Mniej więcej wiem co z tym fantem zrobić, tzn. poobcinać wszystkie brzydale, przesadzić, stworzyć wilgotny klimat i nie zapominać o rozmowie :D. Wyczytałam jednak też taką metodę, że storczyk, którego już pozbawiono "brzydali" można go włożyć do szklanki z wodą (tak, żeby nie dotykała ona korzeni) i raz na jakiś czas dolewać wody tak, żeby korzenie się umoczyły na chwilę. Podobno to skuteczne...?
I jeszcze mam pytanie, gdzie można zakupić dobre podłoże do storczyków? Bo wiem, że nie wszędzie, pytanie czym się sugerować?
Pozdrawiam

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET