logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

  • Cytuj Robert

Re: Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Post Autor Robert » 29-04-2013, 18:06

Kilkakrotnie pisaliśmy już o czerwienieniu liści i pędów.
Wnioski były zawsze jednakowe... zbyt intensywne światło.
Tak jak napisał p.Krzysztof roślinę należy bezwzględnie cieniować, ew. zmienić miejsce jej uprawy, aby nie doszło do ponownych poparzeń.
Z pozdrowieniami, r.
[i]Kilkakrotnie pisaliśmy już o czerwienieniu liści i pędów.
Wnioski były zawsze jednakowe... zbyt intensywne światło.
Tak jak napisał p.Krzysztof roślinę należy bezwzględnie cieniować, ew. zmienić miejsce jej uprawy, aby nie doszło do ponownych poparzeń.
Z pozdrowieniami, r.[/i]
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 28-04-2013, 12:53

Wg mnie to skutek bezpośredniego działania słońca, trzeba storczyk odsunąć od okna lub je cieniować
Wg mnie to skutek bezpośredniego działania słońca, trzeba storczyk odsunąć od okna lub je cieniować
  • Cytuj Matthew

Re: Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Post Autor Matthew » 28-04-2013, 11:52

Witam ponownie Dołączę się do swojego wcześniejszego wątku. Niestety znów muszę się zwrócić z prośbą o pomoc. W przypadku dokładnie tego samego storczyka niepokoi mnie pewna kwestia. Otóż zastanawiam się co może dziać się z jego liśćmi? Może ktoś z państwa mnie oświeci i jest bardziej w tym zorientowany Na jego liściach pojawia się jakieś przebarwienie, zastanawia mnie co to może być dlatego wolę zapytać i dmuchać na zimne. Jest to fioletowo-ciemny kolor, na początku pojawia się na obrzeżach listka, jednak zauważyłem że się to powiększa i pojawia na całym liściu. Jeszcze niedawno tego nie było co widać na zdjęciach z początku wątku. Zauważyłem także że w tych ciemniejszych miejscach liść jest lekko bardziej matowy w dotyku a w normalnych zielonych miejscach jest bardziej śliski. Myślałem, że storczyk po mału wychodzi na prostą, bo nawet wypuszcza nowego listka co widać na zdjęciach, ale teraz mam wątpliwości...

Zamieszczam zdjęcia, mam nadzieję że pomogą one rozwikłać zagadkę :)
a.jpg
a.jpg (200.32 KiB) Przeglądane 1122 razy
b.jpg
b.jpg (179.56 KiB) Przeglądane 1122 razy
c.jpg
c.jpg (177.31 KiB) Przeglądane 1122 razy
d.jpg
d.jpg (126.7 KiB) Przeglądane 1122 razy

A to już tak poza tematem obecnego problemu. Tak wyglądają obecnie miejsca w których kiedyś poparzyło go słońce
e.jpg
e.jpg (123.56 KiB) Przeglądane 1122 razy
Witam ponownie Dołączę się do swojego wcześniejszego wątku. Niestety znów muszę się zwrócić z prośbą o pomoc. W przypadku dokładnie tego samego storczyka niepokoi mnie pewna kwestia. Otóż zastanawiam się co może dziać się z jego liśćmi? Może ktoś z państwa mnie oświeci i jest bardziej w tym zorientowany Na jego liściach pojawia się jakieś przebarwienie, zastanawia mnie co to może być dlatego wolę zapytać i dmuchać na zimne. Jest to fioletowo-ciemny kolor, na początku pojawia się na obrzeżach listka, jednak zauważyłem że się to powiększa i pojawia na całym liściu. Jeszcze niedawno tego nie było co widać na zdjęciach z początku wątku. Zauważyłem także że w tych ciemniejszych miejscach liść jest lekko bardziej matowy w dotyku a w normalnych zielonych miejscach jest bardziej śliski. Myślałem, że storczyk po mału wychodzi na prostą, bo nawet wypuszcza nowego listka co widać na zdjęciach, ale teraz mam wątpliwości...

Zamieszczam zdjęcia, mam nadzieję że pomogą one rozwikłać zagadkę :)
[attachment=4]a.jpg[/attachment][attachment=3]b.jpg[/attachment][attachment=2]c.jpg[/attachment][attachment=1]d.jpg[/attachment]
A to już tak poza tematem obecnego problemu. Tak wyglądają obecnie miejsca w których kiedyś poparzyło go słońce
[attachment=0]e.jpg[/attachment]
  • Cytuj Matthew

Re: Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Post Autor Matthew » 02-04-2013, 17:32

Bardzo dziękuje za rady :) Teraz już, gdy jest ostre słońce opuszczam żaluzje, aby storczyki nie były narażone na nadmierne światło, mam nadzieję że mój problem się nie powtórzy :)
Bardzo dziękuje za rady :) Teraz już, gdy jest ostre słońce opuszczam żaluzje, aby storczyki nie były narażone na nadmierne światło, mam nadzieję że mój problem się nie powtórzy :)
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Post Autor Jan Ciepłucha » 02-04-2013, 15:15

Matthew pisze: Ale co teraz mam zrobić aby jakoś go uratować?

A no nic. Czekać aż zagoi rany. Na ranach, jak to na ranach, może dojść do infekcji. Wtedy trzeba będzie tą porażoną część amputować.
[quote="Matthew"] Ale co teraz mam zrobić aby jakoś go uratować? [/quote]
A no nic. Czekać aż zagoi rany. Na ranach, jak to na ranach, może dojść do infekcji. Wtedy trzeba będzie tą porażoną część amputować.
  • Cytuj Matthew

Re: Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Post Autor Matthew » 01-04-2013, 17:56

Zrobiłem kilka świeżych zdjęć z bliska, aby było bardziej widać te plamy i brązowe zabarwienia wokoł nich. Może one w jakiś sposób pomogą określić co dolega roślinie :(
a.jpg
a.jpg (107.07 KiB) Przeglądane 1333 razy
b.jpg
b.jpg (65.07 KiB) Przeglądane 1333 razy
c.jpg
c.jpg (70.28 KiB) Przeglądane 1333 razy

Zamieszam jeszcze zdjęcie jak kwiat wygląda ze strony którą jest zwrócony do mieszkania
d.jpg
d.jpg (73.28 KiB) Przeglądane 1332 razy
Zrobiłem kilka świeżych zdjęć z bliska, aby było bardziej widać te plamy i brązowe zabarwienia wokoł nich. Może one w jakiś sposób pomogą określić co dolega roślinie :([attachment=3]a.jpg[/attachment][attachment=2]b.jpg[/attachment][attachment=1]c.jpg[/attachment]
Zamieszam jeszcze zdjęcie jak kwiat wygląda ze strony którą jest zwrócony do mieszkania [attachment=0]d.jpg[/attachment]
  • Cytuj Matthew

Re: Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Post Autor Matthew » 01-04-2013, 17:42

Panie Janie, właśnie z drugiej strony storczyk jest zielony i zdrowy, zrobiłem zdjęcie tylko chorej strony. Po prostu przy takiej pogodzie wątpiłem aby to były poparzenia :( Co do ostatniego komentarza to własnie nie wiem :D dlatego postanowiłem napisać na forum :) Storczyk był kupowany tylko 1,5 tygodnia temu a pogoda jest jaka jest i zanim trafił ze sklepu do ciepłego mieszkania mogła minąć chwilka, ach, sam już nie mam pojęcia czy to poparzenie czy przemrożenie. Ale co teraz mam zrobić aby jakoś go uratować?
Panie Janie, właśnie z drugiej strony storczyk jest zielony i zdrowy, zrobiłem zdjęcie tylko chorej strony. Po prostu przy takiej pogodzie wątpiłem aby to były poparzenia :( Co do ostatniego komentarza to własnie nie wiem :D dlatego postanowiłem napisać na forum :) Storczyk był kupowany tylko 1,5 tygodnia temu a pogoda jest jaka jest i zanim trafił ze sklepu do ciepłego mieszkania mogła minąć chwilka, ach, sam już nie mam pojęcia czy to poparzenie czy przemrożenie. Ale co teraz mam zrobić aby jakoś go uratować?
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 01-04-2013, 17:34

Szanowny Janie, ja się nie upieram ;) , dyskutujemy, a Mateusz chyba najlepiej wie w jaki sposób tak trochę nagrzeszył ;)
Szanowny Janie, ja się nie upieram ;) , dyskutujemy, a Mateusz chyba najlepiej wie w jaki sposób tak trochę nagrzeszył ;)
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Post Autor Jan Ciepłucha » 01-04-2013, 16:52

A ja upieram się na słońce. Trzeba spojrzeć z drugiej strony, czy za pozornym pędem , czyli wydłużoną rozetą liściową są podobne zmiany. Jeżeli są- to mróz, w co bardzo wątpię, (uszkodzenia mrozowe są inne, wodniste), jeżeli ich nie ma- to słońce. I nawet nie wiem jakie zaklinanie autora postu, że to niemożliwe, faktu nie da się zmienić.
A ja upieram się na słońce. Trzeba spojrzeć z drugiej strony, czy za pozornym pędem , czyli wydłużoną rozetą liściową są podobne zmiany. Jeżeli są- to mróz, w co bardzo wątpię, (uszkodzenia mrozowe są inne, wodniste), jeżeli ich nie ma- to słońce. I nawet nie wiem jakie zaklinanie autora postu, że to niemożliwe, faktu nie da się zmienić.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 01-04-2013, 13:26

Bardzo mozliwe, że zniszone tkanki przez zimno po prostu wyschły i wygląda to jak poparzenie słoneczne
Bardzo mozliwe, że zniszone tkanki przez zimno po prostu wyschły i wygląda to jak poparzenie słoneczne
  • Cytuj Matthew

Re: Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Post Autor Matthew » 01-04-2013, 12:57

Ale czy to możliwe ? Storczyk dostał tego czegoś już po jakiś 4 dniach od kupna. Póki co jest nadal zima i jak widać słońca jest nie za wiele, a za oknem jest pochmurno... Poza tym inne okazy stoją na tym samym oknie już jakieś pół roku i póki co odpukać nic im nie było... :( Sam już nie wiem :roll:
Ale czy to możliwe ? Storczyk dostał tego czegoś już po jakiś 4 dniach od kupna. Póki co jest nadal zima i jak widać słońca jest nie za wiele, a za oknem jest pochmurno... Poza tym inne okazy stoją na tym samym oknie już jakieś pół roku i póki co odpukać nic im nie było... :( Sam już nie wiem :roll:
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Post Autor Jan Ciepłucha » 01-04-2013, 11:27

Te górne zdjęcia to pewnie poparzenie słońcem, a może i dolne też.
Te górne zdjęcia to pewnie poparzenie słońcem, a może i dolne też.
  • Cytuj Matthew

Re: Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Post Autor Matthew » 31-03-2013, 19:43

Dziękuje za rady :) Parapet znajduje się nad kaloryferem a w domu mamy dość ciepło więc wątpię aby to w domu mógł przemarznąć :(
Dziękuje za rady :) Parapet znajduje się nad kaloryferem a w domu mamy dość ciepło więc wątpię aby to w domu mógł przemarznąć :(
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Post Autor Krzysztof Gozdek » 31-03-2013, 19:18

Z postawieniem własciwej diagnozy jest zawsze problem - wg mnie w pierwszym przypadku problem wynikł z przechłodzenia, "poparzenia" zimnem (sklep, transport), chyba nie jest to infekcja jakimiś patogenami. Ale ponieważ storczyk jest osłabiony to własnie teraz mogą przyplątać się tego typu kłopoty, czyli należy mu zapewnić optymalne warunki temperaturowe + podlewanie, nie zalecam zraszania :!: , powierzchnia liści nie może być wilgotna :!:
Jeżeli zmiany będą się rozwijać to mamy wtedy infekcję chorobotwórczą, i wtedy usuwamy chore części lisci + stosujemy preparaty anty-bakteryjne lub ant-grzybowe. Gdy opanujemy sytuację i roślina przeżyje te kłopoty to proponuję zastosować dolistnie preparat Asahi w dawce 0,5 ml/litr wody, jednorazowo.
W drugim przypadku zmany wywołane są , chyba :?: , przez stosunkowo niską temperaturę po podlaniu storczyka (chłodny parapet :?: ). Należy pamiętać, że optimum dla phalaenopsisów to ok.25C. Wg mnie nie wygląda to zbyt źle.
Tyle moich uwag. Na tym portalu jest bardzo dużo informacji w temacie phalaenopsisów, radzę poszukać. ;)
Z postawieniem własciwej diagnozy jest zawsze problem - wg mnie w pierwszym przypadku problem wynikł z przechłodzenia, "poparzenia" zimnem (sklep, transport), chyba nie jest to infekcja jakimiś patogenami. Ale ponieważ storczyk jest osłabiony to własnie teraz mogą przyplątać się tego typu kłopoty, czyli należy mu zapewnić optymalne warunki temperaturowe + podlewanie, nie zalecam zraszania :!: , powierzchnia liści nie może być wilgotna :!:
Jeżeli zmiany będą się rozwijać to mamy wtedy infekcję chorobotwórczą, i wtedy usuwamy chore części lisci + stosujemy preparaty anty-bakteryjne lub ant-grzybowe. Gdy opanujemy sytuację i roślina przeżyje te kłopoty to proponuję zastosować dolistnie preparat Asahi w dawce 0,5 ml/litr wody, jednorazowo.
W drugim przypadku zmany wywołane są , chyba :?: , przez stosunkowo niską temperaturę po podlaniu storczyka (chłodny parapet :?: ). Należy pamiętać, że optimum dla phalaenopsisów to ok.25C. Wg mnie nie wygląda to zbyt źle.
Tyle moich uwag. Na tym portalu jest bardzo dużo informacji w temacie phalaenopsisów, radzę poszukać. ;)
  • Cytuj Matthew

Pomocy! Phalaeopsis chyba choruje...

Post Autor Matthew » 31-03-2013, 18:14

Witam :) To mój pierwszy post na tym forum. Poszukuje pomocy gdyż nie wiem co się dzieje z moimi storczykami, mam nadzieję, że ktoś z was będzie mógł mi pomóc ponieważ nie chce ich stracić :( 1,5 tygodnia temu kupiłem sobie pięknego Phalaeopsisa, to już piąty z mojej kolekcji. Miał się świetnie, mnóstwo pączków, piękne kwiaty i zdrowe liście. Po jakiś dwóch dniach zaczęły mu zasychać i opadać pączki. Szczerze mówiąc nie byłem zdziwiony gdyż chyba właśnie tak storczyki reagują na zmianę środowiska ;/ Wszystkie pięć kwiatów mi tak zareagowało i przyznam, że w niektórych przypadkach czekam już nawet pół roku na jakąkolwiek oznakę, że nadchodzi kwitnienie ale nic nie ma :( Oprócz tego że wypuszczają nowe liście z pędami nic się nie dzieje, ani ich nie przedłużają ani też nie zasuszają, czy wie ktoś może co robić aby jakoś je sprowokować do jakiego ruchu? Ten najnowszy obecnie wygląda tak:
b.jpg
tak wygląda najnowszy nabytek w trakcie zasuszania pączków, większość już zrzucił
b.jpg (65.11 KiB) Przeglądane 1483 razy
jednak to nie to mnie w nim najbardziej niepokoi, w ciągu kilku dni z jego liśćmi zaczął się dziać istny koszmar oto efekt :
a.jpg
a.jpg (74.37 KiB) Przeglądane 1483 razy
nie mam pojęcia co to może być, może ktoś z was będzie w stanie mi pomóc? Od jego kupna minęło bardzo mało czasu a z żadnym innym storczykiem mi się nigdy tak nie stało dlatego wątpię aby to była moja wina , ale być może się mylę. Czy ten Falek jest już spisany na straty? Na końcach liści też zaczyna się dziać coś niedobrego.
c.jpg
c.jpg (133.07 KiB) Przeglądane 1483 razy
Bardzo mnie też niepokoi to, że podczas dzisiejszego "przeglądu" moich okazów dostrzegłem coś podobnego na innym z moich kwiatów, tego mam już od grudnia, na pierwszy rzut oka wygląda jak gdyby nigdy nic
d.jpg
d.jpg (76.63 KiB) Przeglądane 1483 razy
jednak bo bliższym przyjrzeniu się dostrzegłem coś takiego :
e.jpg
e.jpg (128.46 KiB) Przeglądane 1483 razy
wygląda to bardzo podobnie do tego czegoś co pojawiło się na liściach poprzedniego kwiatu. Czy to coś może być zaraźliwe? Nie chce aby reszta moich Phalaeopsisów także zachorowała :( Bardzo proszę o pomoc i to w miarę szybką gdyż to coś rozwija się z kosmiczną prędkością :shock:
Witam :) To mój pierwszy post na tym forum. Poszukuje pomocy gdyż nie wiem co się dzieje z moimi storczykami, mam nadzieję, że ktoś z was będzie mógł mi pomóc ponieważ nie chce ich stracić :( 1,5 tygodnia temu kupiłem sobie pięknego Phalaeopsisa, to już piąty z mojej kolekcji. Miał się świetnie, mnóstwo pączków, piękne kwiaty i zdrowe liście. Po jakiś dwóch dniach zaczęły mu zasychać i opadać pączki. Szczerze mówiąc nie byłem zdziwiony gdyż chyba właśnie tak storczyki reagują na zmianę środowiska ;/ Wszystkie pięć kwiatów mi tak zareagowało i przyznam, że w niektórych przypadkach czekam już nawet pół roku na jakąkolwiek oznakę, że nadchodzi kwitnienie ale nic nie ma :( Oprócz tego że wypuszczają nowe liście z pędami nic się nie dzieje, ani ich nie przedłużają ani też nie zasuszają, czy wie ktoś może co robić aby jakoś je sprowokować do jakiego ruchu? Ten najnowszy obecnie wygląda tak: [attachment=4]b.jpg[/attachment] jednak to nie to mnie w nim najbardziej niepokoi, w ciągu kilku dni z jego liśćmi zaczął się dziać istny koszmar oto efekt :[attachment=3]a.jpg[/attachment] nie mam pojęcia co to może być, może ktoś z was będzie w stanie mi pomóc? Od jego kupna minęło bardzo mało czasu a z żadnym innym storczykiem mi się nigdy tak nie stało dlatego wątpię aby to była moja wina , ale być może się mylę. Czy ten Falek jest już spisany na straty? Na końcach liści też zaczyna się dziać coś niedobrego. [attachment=2]c.jpg[/attachment] Bardzo mnie też niepokoi to, że podczas dzisiejszego "przeglądu" moich okazów dostrzegłem coś podobnego na innym z moich kwiatów, tego mam już od grudnia, na pierwszy rzut oka wygląda jak gdyby nigdy nic [attachment=1]d.jpg[/attachment] jednak bo bliższym przyjrzeniu się dostrzegłem coś takiego :[attachment=0]e.jpg[/attachment] wygląda to bardzo podobnie do tego czegoś co pojawiło się na liściach poprzedniego kwiatu. Czy to coś może być zaraźliwe? Nie chce aby reszta moich Phalaeopsisów także zachorowała :( Bardzo proszę o pomoc i to w miarę szybką gdyż to coś rozwija się z kosmiczną prędkością :shock:

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET