logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Wojna

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Wojna

  • Cytuj KarolW

Re: Wojna

Post Autor KarolW » 27-05-2013, 16:37

Ten naświetlacz z allegro jest na 99 % wyprodukowany w tej samej fabryce, co egzemplarz, który znalazłeś Ryszardzie.
Różnią się jak sądzę sposobem dystrybucji i w efekcie marżą 8-). Na alledrogo jest nawet wersja 30 Watowa zimnobiała...
Ten naświetlacz z allegro jest na 99 % wyprodukowany w tej samej fabryce, co egzemplarz, który znalazłeś Ryszardzie.
Różnią się jak sądzę sposobem dystrybucji i w efekcie marżą 8-). Na alledrogo jest nawet wersja 30 Watowa zimnobiała...
  • Cytuj Ryszard410

Re: Wojna

Post Autor Ryszard410 » 27-05-2013, 13:35

KarolW pisze:- Żeby optymalnie oświetlić powierzchnię o której piszesz Ryszardzie (nie świecić poza nią), to wysokość, na której musiałbyś zawiesić oświetlacz wyniesie 26 cm. Wynika to ze sporego kąta świecenia (120 stopni). .

No właśnie, zawsze lepiej popytać niż błądzić. Skorzystam z podpowiedzi o trzech naświetlaczach po 10 W. Zastanawiam się nad zmontowaniem odbłyśników ograniczających kąty padania światła. Wszystko zależy od kosztów - ciekaw jestem ile kaski zażąda producent HPS - ów. Wykonuje też odbłyśniki.
O, :o :o nie zauważyłem - koszt naświetlaczy na Allegro zdecydowanie niższy, a że z Taiwanu :( . Masz racje Karolu, zalewa nas wschód i nie tylko w postaci towarów. ;)
Jeszcze poszukam, podumam i może coś mi się uda zmontować, do jesieni mam czas.
Dziękuję Panowie za oświetlającą ;) mnie informację. :D
[quote="KarolW"]- Żeby optymalnie oświetlić powierzchnię o której piszesz Ryszardzie (nie świecić poza nią), to wysokość, na której musiałbyś zawiesić oświetlacz wyniesie 26 cm. Wynika to ze sporego kąta świecenia (120 stopni). .[/quote]
No właśnie, zawsze lepiej popytać niż błądzić. Skorzystam z podpowiedzi o trzech naświetlaczach po 10 W. Zastanawiam się nad zmontowaniem odbłyśników ograniczających kąty padania światła. Wszystko zależy od kosztów - ciekaw jestem ile kaski zażąda producent HPS - ów. Wykonuje też odbłyśniki.
O, :o :o nie zauważyłem - koszt naświetlaczy na Allegro zdecydowanie niższy, a że z Taiwanu :( . Masz racje Karolu, zalewa nas wschód i nie tylko w postaci towarów. ;)
Jeszcze poszukam, podumam i może coś mi się uda zmontować, do jesieni mam czas.
Dziękuję Panowie za [i]oświetlającą [/i] ;) mnie informację. :D
  • Cytuj Robert

Re: Wojna

Post Autor Robert » 27-05-2013, 12:13

KarolW pisze:Hmm,
na allegro jest nawet oferta za 35 zł... :shock:

No właśnie... i dlatego zdziwiłem się, że Ryszard przymierza się do lampy ponad dwa razy droższej (mam tu na myśli 20W). Co prawda te z allegro są pewnie chińskie, no ale co dzisiaj nie pochodzi z Państwa Środka, albo też nie jest wyprodukowane przy pomocy "małych rączek" (bez ksenofobii)? ;-)
Tak czy inaczej na jesień zamierzam uzbroić się w to 'cudo' i sprawdzić ile jest warte.
Z pozdrawieniami, r.
[quote="KarolW"]Hmm,
na allegro jest nawet oferta za 35 zł... :shock:[/quote]
[i]No właśnie... i dlatego zdziwiłem się, że Ryszard przymierza się do lampy ponad dwa razy droższej (mam tu na myśli 20W). Co prawda te z allegro są pewnie chińskie, no ale co dzisiaj nie pochodzi z Państwa Środka, albo też nie jest wyprodukowane przy pomocy "małych rączek" (bez ksenofobii)? ;-)
Tak czy inaczej na jesień zamierzam uzbroić się w to 'cudo' i sprawdzić ile jest warte.
Z pozdrawieniami, r. [/i]
  • Cytuj KarolW

Re: Wojna

Post Autor KarolW » 27-05-2013, 11:10

Hmm,
na allegro jest nawet oferta za 35 zł... :shock:
Hmm,
na allegro jest nawet oferta za 35 zł... :shock:
  • Cytuj Robert

Re: Wojna

Post Autor Robert » 27-05-2013, 09:55

Właściwie to ja potrzebuję jej do zimowego doświetlania, ale jeśli rośliny przy takim świetle zechcą obficiej czy też częściej kwitnąć, to może wydłużę czas jej używania. ;-)
A gdzie znalazłem to "cudo"? Ano na allegro.pl.
Jeszcze raz dziękuję za informacje i pozdrawiam, r.
[i]Właściwie to ja potrzebuję jej do zimowego doświetlania, ale jeśli rośliny przy takim świetle zechcą obficiej czy też częściej kwitnąć, to może wydłużę czas jej używania. ;-)
A gdzie znalazłem to "cudo"? Ano na allegro.pl.
Jeszcze raz dziękuję za informacje i pozdrawiam, r.[/i]
  • Cytuj KarolW

Re: Wojna

Post Autor KarolW » 27-05-2013, 09:15

Myślę, że będziesz zadowolony.
Moje eksperymenty ze sztucznym oświetleniem (które, podkreślam - jest jedynym źródłem światła dla roślin) opartym na LEDach prowadzę już jakiś czas, i do kwitnienia udało się doprowadzić:

Aerangis lutheo alba
Phal. modesta, equestris, chyba niedługo parishii
Paph. bellatulum
Restrepia dodsonii
Pleurothallis simmleriana

Z innych epifitów:
2 formy Tillandsia ionantha
Peperomia angulata, carperata
Neoregalia rubrifolia

Pisząc o jedynym źródle światła, mam na myśli fakt, że natężenie strumienia świetlnego światła słonecznego docierającego do tych roślin nie przekracza 300 - 500 luksów.
A Ty Ryszardzie, podpytaj Roberta, gdzie to cudo znalazł i kup sobie (za tę samą kwotę) 3 sztuki 10 Watowych oświetlaczy ;) .
Pozdrawiam, Karol
Myślę, że będziesz zadowolony.
Moje eksperymenty ze sztucznym oświetleniem (które, podkreślam - jest jedynym źródłem światła dla roślin) opartym na LEDach prowadzę już jakiś czas, i do kwitnienia udało się doprowadzić:

Aerangis lutheo alba
Phal. modesta, equestris, chyba niedługo parishii
Paph. bellatulum
Restrepia dodsonii
Pleurothallis simmleriana

Z innych epifitów:
2 formy Tillandsia ionantha
Peperomia angulata, carperata
Neoregalia rubrifolia

Pisząc o jedynym źródle światła, mam na myśli fakt, że natężenie strumienia świetlnego światła słonecznego docierającego do tych roślin nie przekracza 300 - 500 luksów.
A Ty Ryszardzie, podpytaj Roberta, gdzie to cudo znalazł i kup sobie (za tę samą kwotę) 3 sztuki 10 Watowych oświetlaczy ;) .
Pozdrawiam, Karol
  • Cytuj Robert

Re: Wojna

Post Autor Robert » 27-05-2013, 08:15

Karolu, dziękuję bardzo za informacje.
Myślę, że w moim przypadku taka właśnie lampa powinna zdać w pełni egzamin. Zawieszona będzie ok. 30 cm nad roślinami i będzie miała do oświetlenia powierzchnie ok. 20 x 35-40 cm. Ta, którą znalazłem w sprzedaży ma barwę 6500 - 7000K. Kosztuje z przesyłką ok. 50zł.
Na jesieni zacznę testy. ;-) Z pozdrowieniami, r.
[i]Karolu, dziękuję bardzo za informacje.
Myślę, że w moim przypadku taka właśnie lampa powinna zdać w pełni egzamin. Zawieszona będzie ok. 30 cm nad roślinami i będzie miała do oświetlenia powierzchnie ok. 20 x 35-40 cm. Ta, którą znalazłem w sprzedaży ma barwę 6500 - 7000K. Kosztuje z przesyłką ok. 50zł.
Na jesieni zacznę testy. ;-) Z pozdrowieniami, r.[/i]
  • Cytuj KarolW

Re: Wojna

Post Autor KarolW » 27-05-2013, 07:39

Rozwiązania LEDowe ogólnie bardzo polecam ale raczej te z soczewkami. Preferuję też montaż większej ilości mniejszych opraw z wąskim kątem świecenia (uzyskanym za pomocą soczewek). Można coś takiego zmontować trochę taniej niż oświetlacz na zdjęciu.

Ma on 3 wady:
- Zintegrowana konstrukcja - jak padnie, to jesteśmy sporo w plecy.
- Żeby optymalnie oświetlić powierzchnię o której piszesz Ryszardzie (nie świecić poza nią), to wysokość, na której musiałbyś zawiesić oświetlacz wyniesie 26 cm. Wynika to ze sporego kąta świecenia (120 stopni). Wtedy uzyskałbyś zapewne 10 000 - 30 000 luksów. 60 cm nad roślinami to już byłoby najprawdopodobniej za wysoko (oświetlałbyś obszar o średnicy ok. 2 m).
- Temperatura barwowa 5000 K, nie wiem czy nie za mało, ja używam 6500 K.

Robercie, przy 10 Watowym oświetlaczu sprawa wygląda podobnie. Myślę, że jest to rozwiązanie, które można rozważyć. Sprawność prawie 100 lm/W jest bardzo dobra.
Jednocześnie, ma wady o których wspomniałem. Dlatego stosuję inne rozwiązanie, które pokazywałem tutaj:
viewtopic.php?f=3&t=3009
Jedną taką oprawkę o mocy 3 do 3,5 W można kupić za mniej niż 15 zł jeżeli dobrze się poszuka.
Rozwiązania LEDowe ogólnie bardzo polecam ale raczej te z soczewkami. Preferuję też montaż większej ilości mniejszych opraw z wąskim kątem świecenia (uzyskanym za pomocą soczewek). Można coś takiego zmontować trochę taniej niż oświetlacz na zdjęciu.

Ma on 3 wady:
- Zintegrowana konstrukcja - jak padnie, to jesteśmy sporo w plecy.
- Żeby optymalnie oświetlić powierzchnię o której piszesz Ryszardzie (nie świecić poza nią), to wysokość, na której musiałbyś zawiesić oświetlacz wyniesie 26 cm. Wynika to ze sporego kąta świecenia (120 stopni). Wtedy uzyskałbyś zapewne 10 000 - 30 000 luksów. 60 cm nad roślinami to już byłoby najprawdopodobniej za wysoko (oświetlałbyś obszar o średnicy ok. 2 m).
- Temperatura barwowa 5000 K, nie wiem czy nie za mało, ja używam 6500 K.

Robercie, przy 10 Watowym oświetlaczu sprawa wygląda podobnie. Myślę, że jest to rozwiązanie, które można rozważyć. Sprawność prawie 100 lm/W jest bardzo dobra.
Jednocześnie, ma wady o których wspomniałem. Dlatego stosuję inne rozwiązanie, które pokazywałem tutaj:
http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=3009
Jedną taką oprawkę o mocy 3 do 3,5 W można kupić za mniej niż 15 zł jeżeli dobrze się poszuka.
  • Cytuj Robert

Re: Wojna

Post Autor Robert » 24-05-2013, 14:48

Ponieważ również mam na uwadze podobną lampę (10W, bo i powierzchnia mała, i cena znacznie niższa)... to i ja podpytuję. ;)
Pozdrawiam, r.
[i]Ponieważ również mam na uwadze podobną lampę (10W, bo i powierzchnia mała, i cena znacznie niższa)... to i ja podpytuję. ;)
Pozdrawiam, r.[/i]
  • Cytuj Ryszard410

Re: Wojna

Post Autor Ryszard410 » 24-05-2013, 13:21

KarolW pisze:-doświetlanie (udało się uzyskać 5 - 15 tysięcy luksów w każdym miejscu, zapewniają to świetlówka, ledy w oprawach i na listwach. Ledy na listwach są wymienione na takie o dużej wydajności)

Ponieważ zmuszony zostałem do rezygnacji z HPS poszukuję tańszego rozwiązania umożliwiającego uzyskanie natężenia światła na poziomie 10 klux padającego na powierzchnię około 80 -90 cm. Patrząc na Twoje rozwiązanie wskazujące na znajomość rzeczy, podpytuję - co powiesz o naświetlaczu zawieszonym 50-60 cm nad roślinami. :?:
[quote="KarolW"]-doświetlanie (udało się uzyskać 5 - 15 tysięcy luksów w każdym miejscu, zapewniają to świetlówka, ledy w oprawach i na listwach. Ledy na listwach są wymienione na takie o dużej wydajności)[/quote]
Ponieważ zmuszony zostałem do rezygnacji z HPS poszukuję tańszego rozwiązania umożliwiającego uzyskanie natężenia światła na poziomie 10 klux padającego na powierzchnię około 80 -90 cm. Patrząc na Twoje rozwiązanie wskazujące na znajomość rzeczy, podpytuję - co powiesz o [url=http://sklep.ledtechnics.pl/pl/p/NASWIETLACZ-20W-COB-BRIDGELUX-DZIENNA/188]naświetlaczu[/url] zawieszonym 50-60 cm nad roślinami. :?:
  • Cytuj Mery

Re: Wojna

Post Autor Mery » 18-09-2012, 12:57

Karolu, one są wspaniałe ze swoją różnorodnością. Trudno powiedzieć, która jest najładniejsza.
Wiadomo , w orchidarium , najładniej będzie wyglądała Modliszka storczykowa (Hymenopus coronatus). Ona najładniej będzie się komponowała ze storczykami . Ona przecież jest piękna jak kwiatek.
Bardzo mnie zaciekawiły filmiki. A już najzabawniejsza była reakcja czarnego kotka na takie malutkie zwierzątko. Chwilami odchodził pokonany i z ciekawości wracał.
Zastanawiające jest to, że ona wytrzymała - przeżyła ataki kotka, jego uderzenia łapką i nie odchodziła z "pola bitwy"..
Karolu, one są wspaniałe ze swoją różnorodnością. Trudno powiedzieć, która jest najładniejsza.
Wiadomo , w orchidarium , najładniej będzie wyglądała Modliszka storczykowa (Hymenopus coronatus). Ona najładniej będzie się komponowała ze storczykami . Ona przecież jest piękna jak kwiatek.
Bardzo mnie zaciekawiły filmiki. A już najzabawniejsza była reakcja czarnego kotka na takie malutkie zwierzątko. Chwilami odchodził pokonany i z ciekawości wracał.
Zastanawiające jest to, że ona wytrzymała - przeżyła ataki kotka, jego uderzenia łapką i nie odchodziła z "pola bitwy"..
  • Cytuj KarolW

Re: Wojna

Post Autor KarolW » 17-09-2012, 19:30

Mery pisze:Gratuluję pomysłu i wyboru. Ta jest bardziej "dekoracyjna" i w dodatku mało wybredna. Co będzie jadła, jak upora się ze skoczogonkami? Czym ją bedziesz karmił?
Zresztą długo one nie żyją. Kupisz sobie następnego samczyka , albo parę i jeszcze założysz hodowlę jakiegoś pożywienia.??
Pomysł świetny dla wszystkich alergików , którzy nie mogą stosować chemii.


Nie sądzę że uda się pozbyć skoczogonków. Raczej chodzi mi o kontrolę ich populacji oraz żeby się "na coś przydały" skoro już są. Ziemiórki raczej też nie dadzą rady jakoś bardzo się namnożyć a bywa że się jakaś w orchidarium pojawi.
Kolejna sprawa: przynajmniej raz w tygodniu będę musiał nakarmić "modlicha" porządnie jakimś czerwiem (najtańsze to i nie szkoda takiego czerwia jak np. motyla). Skoczogonki są zwyczajnie za małe od pewnego momentu żeby dobrze się najadł. To czy jest głodny widać po "pękatości" odwłoka. Je z pęsety aż miło (więc nie ma problemu). Można się z nim siłować :lol:. W ogóle widzę że jest interaktywny - jak tylko ma możliwość to wbiega na rękę.
polecam film: http://www.youtube.com/watch?v=BK4XevokYng
Kiedy już umrze (powinno to być za jakieś pół roku jeżeli wszystko będzie ok, bo jest to już w miarę podrośnięta nimfa a samce jako dorosłe żyją dużo krócej niż samice) to kupię następnego (pewnie inny gatunek). Jest to w sumie niewielki koszt. Wiele modliszek (w tym tę) bezpośrednio u hodowcy można kupić do 10 zł (młode).
Samicy nie chcę, ponieważ (choć okazalsza i zazwyczaj ładniejsza) sadzi kokony pomimo braku obecności samca a jakoś nie leży mi taka ozdoba orchidarium ;) .

Tak na dokładkę, dla ciekawskich - inna modliszka kwiatowa (chyba najbardziej niesamowita - Idolomantis diabolica):
http://photo.net/photodb/photo?photo_id=5112097
oraz coś od czego powinienem był zacząć (ale jest trudna w hodowli więc może w przyszłości):
Modliszka storczykowa (Hymenopus coronatus):
http://www.projectinsect.com/gallery/ophelia.htm
http://www.keepinginsects.com/images/hymenopuscoronatus3.jpg
Ładna, prawda? :P
[quote="Mery"]
Gratuluję pomysłu i wyboru. Ta jest bardziej "dekoracyjna" i w dodatku mało wybredna. Co będzie jadła, jak upora się ze skoczogonkami? Czym ją bedziesz karmił?
Zresztą długo one nie żyją. Kupisz sobie następnego samczyka , albo parę i jeszcze założysz hodowlę jakiegoś pożywienia.??
Pomysł świetny dla wszystkich alergików , którzy nie mogą stosować chemii.[/quote]

Nie sądzę że uda się pozbyć skoczogonków. Raczej chodzi mi o kontrolę ich populacji oraz żeby się "na coś przydały" skoro już są. Ziemiórki raczej też nie dadzą rady jakoś bardzo się namnożyć a bywa że się jakaś w orchidarium pojawi.
Kolejna sprawa: przynajmniej raz w tygodniu będę musiał nakarmić "modlicha" porządnie jakimś czerwiem (najtańsze to i nie szkoda takiego czerwia jak np. motyla). Skoczogonki są zwyczajnie za małe od pewnego momentu żeby dobrze się najadł. To czy jest głodny widać po "pękatości" odwłoka. Je z pęsety aż miło (więc nie ma problemu). Można się z nim siłować :lol:. W ogóle widzę że jest interaktywny - jak tylko ma możliwość to wbiega na rękę.
polecam film: http://www.youtube.com/watch?v=BK4XevokYng
Kiedy już umrze (powinno to być za jakieś pół roku jeżeli wszystko będzie ok, bo jest to już w miarę podrośnięta nimfa a samce jako dorosłe żyją dużo krócej niż samice) to kupię następnego (pewnie inny gatunek). Jest to w sumie niewielki koszt. Wiele modliszek (w tym tę) bezpośrednio u hodowcy można kupić do 10 zł (młode).
Samicy nie chcę, ponieważ (choć okazalsza i zazwyczaj ładniejsza) sadzi kokony pomimo braku obecności samca a jakoś nie leży mi taka ozdoba orchidarium ;) .

Tak na dokładkę, dla ciekawskich - inna modliszka kwiatowa (chyba najbardziej niesamowita - Idolomantis diabolica):
[url]http://photo.net/photodb/photo?photo_id=5112097[/url]
oraz coś od czego powinienem był zacząć (ale jest trudna w hodowli więc może w przyszłości):
Modliszka storczykowa (Hymenopus coronatus):
[url]http://www.projectinsect.com/gallery/ophelia.htm[/url]
[url]http://www.keepinginsects.com/images/hymenopuscoronatus3.jpg[/url]
Ładna, prawda? :P
  • Cytuj agnes

Re: Wojna

Post Autor agnes » 17-09-2012, 09:10

Ha ha :mrgreen: a ja debatowałam z mężem, że może ta modliszka przetrwała transport z tropików na jednym ze storczyków z twojej kolekcji.
Znowu wszystkich zadziwiasz, orchidarium i sama aranżacja inponująca, szacun.
Ha ha :mrgreen: a ja debatowałam z mężem, że może ta modliszka przetrwała transport z tropików na jednym ze storczyków z twojej kolekcji.
Znowu wszystkich zadziwiasz, orchidarium i sama aranżacja inponująca, szacun.
  • Cytuj Mery

Re: Wojna

Post Autor Mery » 17-09-2012, 09:04

KarolW pisze:To bardzo popularna a więc i niedroga modliszka. Udało mi się ją kupić "od ręki" ponieważ akurat w ten weekend były tarki zoologiczne we Wrocławiu. Młode mieli obydwaj wystawiający się hodowcy. Rozważałem jeszcze liściowatą:
http://www.modliszki.pl/phyllocrania-pa ... glowa.html
ponieważ można trzymać ją w grupach.

Gratuluję pomysłu i wyboru. Ta jest bardziej "dekoracyjna" i w dodatku mało wybredna. Co będzie jadła, jak upora się ze skoczogonkami? Czym ją bedziesz karmił?
Zresztą długo one nie żyją. Kupisz sobie następnego samczyka , albo parę i jeszcze założysz hodowlę jakiegoś pożywienia.??
Pomysł świetny dla wszystkich alergików , którzy nie mogą stosować chemii.
[quote="KarolW"]
To bardzo popularna a więc i niedroga modliszka. Udało mi się ją kupić "od ręki" ponieważ akurat w ten weekend były tarki zoologiczne we Wrocławiu. Młode mieli obydwaj wystawiający się hodowcy. Rozważałem jeszcze liściowatą:
http://www.modliszki.pl/phyllocrania-paradoxa-modliszka-liscioglowa.html
ponieważ można trzymać ją w grupach.
[/quote]
Gratuluję pomysłu i wyboru. Ta jest bardziej "dekoracyjna" i w dodatku mało wybredna. Co będzie jadła, jak upora się ze skoczogonkami? Czym ją bedziesz karmił?
Zresztą długo one nie żyją. Kupisz sobie następnego samczyka , albo parę i jeszcze założysz hodowlę jakiegoś pożywienia.??
Pomysł świetny dla wszystkich alergików , którzy nie mogą stosować chemii.
  • Cytuj KarolW

Re: Wojna

Post Autor KarolW » 16-09-2012, 21:50

Dziękuję za miłe przyjęcie mojej "konstrukcji"

Krzysztof Gozdek pisze: :D :shock: Super instalacja :!:
Skąd zaimpotrowałeś tą modliszkę ?


To bardzo popularna a więc i niedroga modliszka. Udało mi się ją kupić "od ręki" ponieważ akurat w ten weekend były tarki zoologiczne we Wrocławiu. Młode mieli obydwaj wystawiający się hodowcy. Rozważałem jeszcze liściowatą:
http://www.modliszki.pl/phyllocrania-pa ... glowa.html
ponieważ można trzymać ją w grupach.
Jednakże musiałbym poczekać przynajmniej tydzień. Hodowca przekonał mnie, że do mojego celu (wsuwanie skoczogonków) lepszy będzie cerobroter bo w przeciwieństwie do liściowatej nie jest wybredny.
Same targi były zresztą warte wejścia, wystawę kotów ominąłem, bo nie przepadam (za wystawami, koty lubię, rasowe również), za to akwaria i paludaria - bajka, coś pięknego.
Wracając do modliszek - wizytówkę hodowców/sprzedawców sobie wziąłem (modliszkami zajmuje się sympatyczny młody chłopak, sam rozmnaża), ich stronka:
http://www.micro-world.pl/
Są z Wrocławia więc dla mnie idealnie.

Daro1230 pisze:Super rozwiązanie. Gratulacje!!
Zaintrygował mnie system zraszania. Czy możesz coś więcej o nim napisać. Masz chyba jakieś "inne" dysze.
Pozdrawiam Daro1230


"Dysze" stanowią trójniki (2 wejścia rurka fi 3 jedno fi2). Port fi2 który robi za dyszę jest dodatkowo pocieniony przez wetknięcie zgrzanej koszulki termokurczliwej. Myślę że ostateczna średnica to +- 0,5 mm. "Dysze" są tak skierowane, że "sikają" cieniutkim strumieniem w kępki sphagnum (jest to więc bardziej podlewanie niż zraszanie). Podlewanie jest w 6 cyklach co 30 min. (każdy po 10s) każdego ranka. W sumie na razie jestem zadowolony i kosztowało stosunkowo mało (odpowiednią pompkę dobrej jakości miałem za darmo).

Ryszard410 pisze:Super temat. Wpadłeś Karolu, teraz nie będziesz miał spokoju ja też przyłączam się do pytających.
- Czy te podkładki to kora korkowa czy też lignit.
- Jak długo dziennie oświetlasz rośliny.
I pytanie dotyczące innego wątku, w którym piszesz, że "U mnie owadożercy mają dla siebie półtora parapetu , nie boisz się o kota. :?: :twisted:
Moje uznanie za pomysł podziału strumienia światła ledów i nadanie im odpowiednich kierunków przy pomocy ekraników. Niby takie proste, ale wpaść na takie rozwiązanie to jest coś. Pozwolisz,że skorzystam z pomysłu. :D


Te podkładki jeśli dobrze rozumiem o co chodzi to korzeń wyrwanego martwego świerka, który ładnych parę lat w lesie przeleżał i był gotowany kilkukrotnie. Uprzedzając pytanie - odkąd 3 wentylatory (3ciego mniejszego na zdjęciu prawie nie widać) chodzą non stop - pleśnie odeszły w niepamięć. Musiałem trochę odpuścić z wilgotnością - teraz jest ok. 70 % rano po podlaniu, spada do 50 % po południu, po wyłączeniu oświetlenia gdy temperatura spada (wahania dobowe mam na poziomie ok 7 -10 stopni) wilgotność z powrotem rośnie do ok. 70%.
Korzenie (odkąd zacząłem nawozić tylko dolistnie poprzez zraszanie raz w tygodniu) ładnie przyczepiają się do tego drewna.

Oświetlałem 14 h w lipcu - sierpniu. Do stycznia zamierzam stopniowo zejść do 10 h.

Koci przydział parapetów jest nie do ruszenia ;) , owadożercy mają swój. Zresztą niektóre owadożerne dużo miejsca nie zajmują. Taka zwykła drosera aliciae na przykład...
DSC04040.JPG
Dziękuję za miłe przyjęcie mojej "konstrukcji"

[quote="Krzysztof Gozdek"] :D :shock: Super instalacja :!:
Skąd zaimpotrowałeś tą modliszkę ?[/quote]

To bardzo popularna a więc i niedroga modliszka. Udało mi się ją kupić "od ręki" ponieważ akurat w ten weekend były tarki zoologiczne we Wrocławiu. Młode mieli obydwaj wystawiający się hodowcy. Rozważałem jeszcze liściowatą:
http://www.modliszki.pl/phyllocrania-paradoxa-modliszka-liscioglowa.html
ponieważ można trzymać ją w grupach.
Jednakże musiałbym poczekać przynajmniej tydzień. Hodowca przekonał mnie, że do mojego celu (wsuwanie skoczogonków) lepszy będzie cerobroter bo w przeciwieństwie do liściowatej nie jest wybredny.
Same targi były zresztą warte wejścia, wystawę kotów ominąłem, bo nie przepadam (za wystawami, koty lubię, rasowe również), za to akwaria i paludaria - bajka, coś pięknego.
Wracając do modliszek - wizytówkę hodowców/sprzedawców sobie wziąłem (modliszkami zajmuje się sympatyczny młody chłopak, sam rozmnaża), ich stronka:
[url]http://www.micro-world.pl/[/url]
Są z Wrocławia więc dla mnie idealnie.

[quote="Daro1230"]Super rozwiązanie. Gratulacje!!
Zaintrygował mnie system zraszania. Czy możesz coś więcej o nim napisać. Masz chyba jakieś "inne" dysze.
Pozdrawiam Daro1230[/quote]

"Dysze" stanowią trójniki (2 wejścia rurka fi 3 jedno fi2). Port fi2 który robi za dyszę jest dodatkowo pocieniony przez wetknięcie zgrzanej koszulki termokurczliwej. Myślę że ostateczna średnica to +- 0,5 mm. "Dysze" są tak skierowane, że "sikają" cieniutkim strumieniem w kępki sphagnum (jest to więc bardziej podlewanie niż zraszanie). Podlewanie jest w 6 cyklach co 30 min. (każdy po 10s) każdego ranka. W sumie na razie jestem zadowolony i kosztowało stosunkowo mało (odpowiednią pompkę dobrej jakości miałem za darmo).

[quote="Ryszard410"]Super temat. Wpadłeś Karolu, teraz nie będziesz miał spokoju ja też przyłączam się do pytających.
- Czy te podkładki to kora korkowa czy też lignit.
- Jak długo dziennie oświetlasz rośliny.
I pytanie dotyczące innego wątku, w którym piszesz, że "[i]U mnie owadożercy mają dla siebie półtora parapetu[/i] , nie boisz się o kota. :?: :twisted:
Moje uznanie za pomysł podziału strumienia światła ledów i nadanie im odpowiednich kierunków przy pomocy ekraników. Niby takie proste, ale wpaść na takie rozwiązanie to jest coś. Pozwolisz,że skorzystam z pomysłu. :D[/quote]

Te podkładki jeśli dobrze rozumiem o co chodzi to korzeń wyrwanego martwego świerka, który ładnych parę lat w lesie przeleżał i był gotowany kilkukrotnie. Uprzedzając pytanie - odkąd 3 wentylatory (3ciego mniejszego na zdjęciu prawie nie widać) chodzą non stop - pleśnie odeszły w niepamięć. Musiałem trochę odpuścić z wilgotnością - teraz jest ok. 70 % rano po podlaniu, spada do 50 % po południu, po wyłączeniu oświetlenia gdy temperatura spada (wahania dobowe mam na poziomie ok 7 -10 stopni) wilgotność z powrotem rośnie do ok. 70%.
Korzenie (odkąd zacząłem nawozić tylko dolistnie poprzez zraszanie raz w tygodniu) ładnie przyczepiają się do tego drewna.

Oświetlałem 14 h w lipcu - sierpniu. Do stycznia zamierzam stopniowo zejść do 10 h.

Koci przydział parapetów jest nie do ruszenia ;) , owadożercy mają swój. Zresztą niektóre owadożerne dużo miejsca nie zajmują. Taka zwykła [i]drosera aliciae[/i] na przykład...
[attachment=0]DSC04040.JPG[/attachment]
  • Cytuj gggoska

Re: Wojna

Post Autor gggoska » 16-09-2012, 21:04

Och Karol... Po raz kolejny jestem pod wrażeniem....a ta modlicha czy tam ten modlich ;) - będzie boska jak dorośnie
Och Karol... Po raz kolejny jestem pod wrażeniem....a ta modlicha czy tam ten modlich ;) - będzie boska jak dorośnie
  • Cytuj Renia T

Re: Wojna

Post Autor Renia T » 16-09-2012, 19:26

Rozwiązanie oświetlenia i reszta automatyki na piątkę, poniekąd mi znana, bo stosowana ;)

A modliszka będzie ozdobą orchidarium zanim storczyki zakwitną :lol: .Łaaadna bestia. :geek:
Rozwiązanie oświetlenia i reszta automatyki na piątkę, poniekąd mi znana, bo stosowana ;)

A modliszka będzie ozdobą orchidarium zanim storczyki zakwitną :lol: .Łaaadna bestia. :geek:
  • Cytuj Ryszard410

Re: Wojna

Post Autor Ryszard410 » 16-09-2012, 19:13

Super temat. Wpadłeś Karolu, teraz nie będziesz miał spokoju ja też przyłączam się do pytających.
- Czy te podkładki to kora korkowa czy też lignit.
- Jak długo dziennie oświetlasz rośliny.
I pytanie dotyczące innego wątku, w którym piszesz, że "U mnie owadożercy mają dla siebie półtora parapetu , nie boisz się o kota. :?: :twisted:
Moje uznanie za pomysł podziału strumienia światła ledów i nadanie im odpowiednich kierunków przy pomocy ekraników. Niby takie proste, ale wpaść na takie rozwiązanie to jest coś. Pozwolisz,że skorzystam z pomysłu. :D
Super temat. Wpadłeś Karolu, teraz nie będziesz miał spokoju ja też przyłączam się do pytających.
- Czy te podkładki to kora korkowa czy też lignit.
- Jak długo dziennie oświetlasz rośliny.
I pytanie dotyczące innego wątku, w którym piszesz, że "[i]U mnie owadożercy mają dla siebie półtora parapetu[/i] , nie boisz się o kota. :?: :twisted:
Moje uznanie za pomysł podziału strumienia światła ledów i nadanie im odpowiednich kierunków przy pomocy ekraników. Niby takie proste, ale wpaść na takie rozwiązanie to jest coś. Pozwolisz,że skorzystam z pomysłu. :D
  • Cytuj Daro1230

Re: Wojna

Post Autor Daro1230 » 16-09-2012, 18:50

Super rozwiązanie. Gratulacje!!
Zaintrygował mnie system zraszania. Czy możesz coś więcej o nim napisać. Masz chyba jakieś "inne" dysze.
Pozdrawiam Daro1230
Super rozwiązanie. Gratulacje!!
Zaintrygował mnie system zraszania. Czy możesz coś więcej o nim napisać. Masz chyba jakieś "inne" dysze.
Pozdrawiam Daro1230
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Wojna

Post Autor Krzysztof Gozdek » 16-09-2012, 18:28

:shock: :D :shock: Super instalacja :!:
Skąd zaimportowałeś tą modliszkę ?
:shock: :D :shock: Super instalacja :!:
Skąd zaimportowałeś tą modliszkę ?
  • Cytuj KarolW

Wojna

Post Autor KarolW » 16-09-2012, 18:23

Ta opowieść wymaga pewnego wstępu. Najlepiej sprawdzi się chyba przekaz wizualny...
DSC08187.JPG

DSC08190.JPG

DSC08191.JPG

Widoczne na zdjęciach mini orchidarium "rozwijam" od prawie roku.
W tej chwili zautomatyzowane jest:
-doświetlanie (udało się uzyskać 5 - 15 tysięcy luksów w każdym miejscu, zapewniają to świetlówka, ledy w oprawach i na listwach. Ledy na listwach są wymienione na takie o dużej wydajności)
-podlewanie (system dysz + pompa + programator + przekaźnik czasowy ustawiony na ok. 10 sekund)
-wentylacja
Do tego oczywiście pomiar wilgotności i temperatury w środku. Ponownie, niech przemówi obraz...
DSC08194.JPG

DSC08195.JPG

DSC08197.JPG

Teraz już czas (gratulacje dla tych co dotrwali) żeby nawiązać do tytułu wątku. Otóż wszystko działa zadowalająco, tyle że zalęgły się skoczogonki (nietypowy gatunek bo ciemnoszary). Irytowały mnie ale dawałem im żyć aż do zeszłego tygodnia - zabrały się za stożek wzrostu korzenia angraecum didieri :evil: .
To oznaczało WOJNĘ.
Niestety Decis nie pomógł a po paru dniach wysysania ich ssawką bez widocznego zmniejszenia liczebności dałem za wygraną i zacząłem szperać w internecie.
Efekt szperania (już w mini-orchidarium) poniżej:
DSC08206.JPG

Jest to modliszka Creobroter gemmatus (na razie stosunkowo młoda nimfa), kiedy dorośnie i osiągnie postać imago będzie wyglądała tak:
http://www.garnek.pl/awnogaj/19786743/modliszka-oczkowa-creobroter
Wymagania ma mniej więcej takie jak storczyki ciepłolubne :D tylko sposób nawożenia odmienny :lol:

No i najważniejsze - trochę ją (a właściwie jego, bo to samiec) poobserwowałem. Każdy skoczogonek który się zbliżył został zanihilowany :twisted:.
Ta opowieść wymaga pewnego wstępu. Najlepiej sprawdzi się chyba przekaz wizualny...
[attachment=6]DSC08187.JPG[/attachment]
[attachment=5]DSC08190.JPG[/attachment]
[attachment=4]DSC08191.JPG[/attachment]
Widoczne na zdjęciach mini orchidarium "rozwijam" od prawie roku.
W tej chwili zautomatyzowane jest:
-doświetlanie (udało się uzyskać 5 - 15 tysięcy luksów w każdym miejscu, zapewniają to świetlówka, ledy w oprawach i na listwach. Ledy na listwach są wymienione na takie o dużej wydajności)
-podlewanie (system dysz + pompa + programator + przekaźnik czasowy ustawiony na ok. 10 sekund)
-wentylacja
Do tego oczywiście pomiar wilgotności i temperatury w środku. Ponownie, niech przemówi obraz...
[attachment=3]DSC08194.JPG[/attachment]
[attachment=2]DSC08195.JPG[/attachment]
[attachment=1]DSC08197.JPG[/attachment]
Teraz już czas (gratulacje dla tych co dotrwali) żeby nawiązać do tytułu wątku. Otóż wszystko działa zadowalająco, tyle że zalęgły się skoczogonki (nietypowy gatunek bo ciemnoszary). Irytowały mnie ale dawałem im żyć aż do zeszłego tygodnia - zabrały się za stożek wzrostu korzenia[i] angraecum didieri[/i] :evil: .
To oznaczało WOJNĘ.
Niestety Decis nie pomógł a po paru dniach wysysania ich ssawką bez widocznego zmniejszenia liczebności dałem za wygraną i zacząłem szperać w internecie.
Efekt szperania (już w mini-orchidarium) poniżej:
[attachment=0]DSC08206.JPG[/attachment]
Jest to modliszka [i]Creobroter gemmatus [/i] (na razie stosunkowo młoda nimfa), kiedy dorośnie i osiągnie postać imago będzie wyglądała tak:
[url]http://www.garnek.pl/awnogaj/19786743/modliszka-oczkowa-creobroter[/url]
Wymagania ma mniej więcej takie jak storczyki ciepłolubne :D tylko sposób nawożenia odmienny :lol:

No i najważniejsze - trochę ją (a właściwie jego, bo to samiec) poobserwowałem. Każdy skoczogonek który się zbliżył został zanihilowany :twisted:.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET