logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Chory Phalaenopsis

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Chory Phalaenopsis

  • Cytuj Marta

Re: Chory Phalaenopsis

Post Autor Marta » 15-06-2013, 11:34

Przebrane, bez drobnej frakcji, podłoże wsypuję do szmatki o lużnym splocie. To zawiniątko rozkładam w górnym garnku do gotowania na parze i w dolnym gotuje się woda. Oczywiście wszystko pod przykrywką. Po ok godzinie gotowania odstawiam wszystko na noc aby wyrównać temperaturę. Można też to wykonać na durszlaku położonym na zwykłym, dopasowanym garnku.
Drenaż w osłonce ale nie w doniczce, nie spełnia swego zadania. Można oszukać samego siebie ale nie przyrodę. Doniczka z rośliną to wycinek przyrody. Długo uprawiający storczyki nie stosują osłonek. One utrudniają przepływ powietrza wokół korzeni. Wrażeń estetycznych dostarcza widok zdrowej rośliny, nawet bez kwiatów.
Dodatkowe otwory wypalone w bocznych ściankach doniczki są jak najbardziej wskazane.
Jest takie powiedzenie: lepszy storczyk głodny niż przenawożony.
Pozostałe wszystkie rady są na tym forum.
Marta
Przebrane, bez drobnej frakcji, podłoże wsypuję do szmatki o lużnym splocie. To zawiniątko rozkładam w górnym garnku do gotowania na parze i w dolnym gotuje się woda. Oczywiście wszystko pod przykrywką. Po ok godzinie gotowania odstawiam wszystko na noc aby wyrównać temperaturę. Można też to wykonać na durszlaku położonym na zwykłym, dopasowanym garnku.
Drenaż w osłonce ale nie w doniczce, nie spełnia swego zadania. Można oszukać samego siebie ale nie przyrodę. Doniczka z rośliną to wycinek przyrody. Długo uprawiający storczyki nie stosują osłonek. One utrudniają przepływ powietrza wokół korzeni. Wrażeń estetycznych dostarcza widok zdrowej rośliny, nawet bez kwiatów.
Dodatkowe otwory wypalone w bocznych ściankach doniczki są jak najbardziej wskazane.
Jest takie powiedzenie: lepszy storczyk głodny niż przenawożony.
Pozostałe wszystkie rady są na tym forum.
Marta
  • Cytuj agned

Re: Chory Phalaenopsis

Post Autor agned » 14-06-2013, 21:47

Mogę zasugerować (w przypadku pojawienia się pleśni) wymoczenie całej rośliny w roztworze Topsinu przed ponownym posadzeniem do doniczki. Podłoże -kora musi być koniecznie świeża, a doniczka jeśli używana to zdezynfekowana. Mnie też zdarza się sadzić falenopsisa do używanej doniczki, gdy akurat nie mam możliwości zakupu nowej. Wtedy myję ją dokładnie np. demostosem. Radziłabym w doniczce zrobić dodatkowe boczne otworki.
Mogę zasugerować (w przypadku pojawienia się pleśni) wymoczenie całej rośliny w roztworze Topsinu przed ponownym posadzeniem do doniczki. Podłoże -kora musi być koniecznie świeża, a doniczka jeśli używana to zdezynfekowana. Mnie też zdarza się sadzić falenopsisa do używanej doniczki, gdy akurat nie mam możliwości zakupu nowej. Wtedy myję ją dokładnie np. demostosem. Radziłabym w doniczce zrobić dodatkowe boczne otworki.
  • Cytuj Vilya

Re: Chory Phalaenopsis

Post Autor Vilya » 14-06-2013, 21:40

To jest w sumie mój pierwszy storczyk i zanim zabrałam się za przesadzanie, szukałam w Internecie informacji na ten temat. Nie wiem, czemu nie zwróciłam uwagi na to, że nie można go po tym zabiegu podlać. Na przyszłość muszę nadrobić braki wiedzy.

Na chwilę obecną usunęłam pleśń, spryskałam korzenie roztworem Topsinu i niedługo wsadzę go do nowego podłoża. W osłonce znajduje się drenaż z keramzytu.

@Marta, a w jaki sposób odkażasz to podłoże? Bo nie za bardzo potrafię to sobie wyobrazić ;)
To jest w sumie mój pierwszy storczyk i zanim zabrałam się za przesadzanie, szukałam w Internecie informacji na ten temat. Nie wiem, czemu nie zwróciłam uwagi na to, że nie można go po tym zabiegu podlać. Na przyszłość muszę nadrobić braki wiedzy.

Na chwilę obecną usunęłam pleśń, spryskałam korzenie roztworem Topsinu i niedługo wsadzę go do nowego podłoża. W osłonce znajduje się drenaż z keramzytu.

@Marta, a w jaki sposób odkażasz to podłoże? Bo nie za bardzo potrafię to sobie wyobrazić ;)
  • Cytuj Marta

Re: Chory Phalaenopsis

Post Autor Marta » 14-06-2013, 19:08

Proszę poczytać o przesadzaniu.
1. po przesadzaniu nie podlewa się rośliny przez ~1,5 tygodnia.
2. gdyby podłoże było odkażone to nie byłoby tej pleśni. Ja odkażam nad parą i wtedy podłoże łapie trochę wilgoci i już nie jest takie suche. A drenaż w doniczce jest?
O kwitnieniu należy zapomnieć na ~rok. Pleśń obumrze jeśli storczyk nie będzie zalewany.
Czytać, czytać, czytać. Marta
Proszę poczytać o przesadzaniu.
1. po przesadzaniu nie podlewa się rośliny przez ~1,5 tygodnia.
2. gdyby podłoże było odkażone to nie byłoby tej pleśni. Ja odkażam nad parą i wtedy podłoże łapie trochę wilgoci i już nie jest takie suche. A drenaż w doniczce jest?
O kwitnieniu należy zapomnieć na ~rok. Pleśń obumrze jeśli storczyk nie będzie zalewany.
Czytać, czytać, czytać. Marta
  • Cytuj Vilya

Chory Phalaenopsis

Post Autor Vilya » 13-06-2013, 22:52

Cześć :)
Mam problem ze swoim storczykiem (Phalaenopsis). Po dłuższej nieobecności w domu zobaczyłam, że większość liści jest dosyć wiotka, jakby pozbawiona wody. Okazało się, że moja mama znacznie przelała roślinę i zgniła jej większość korzeni. Żeby go odratować wyjęłam go z doniczki, odcięłam zgniłe części, a naruszone miejsca posypałam sproszkowanym węglem drzewnym. Ponieważ nie miałam możliwości kupienia nowej doniczki, starą starannie wymyłam i zdezynfekowałam i wsadziłam falka do nowego podłoża (specjalne dla storczyków - kora, keramzyt i chyba coś jeszcze). Włożyłam doniczkę do wody, żeby złapała trochę wilgoci i odstawiłam na parapet (wschodnie okno). Było to jakieś półtora tygodnia temu. Dzisiaj, kiedy znów wróciłam do domu, okazało się, że jeden liść całkowicie zżółknął, a drugi już jest taki w połowie (żółknie od końca blaszki). Do tego zaczęła usychać łodyga (podczas przesadzania storczyk nie kwitł, została tylko łodyga).Postanowiłam wyjąć go z doniczki. Niestety, to co zobaczyłam nie napełniło mnie optymizmem...

To jakaś pleśń? Da się jeszcze coś zaradzić? I zastanawia mnie, co zrobiłam źle. Nie chcę w przyszłości popełnić podobnego błędu ;)
Załączniki
1.JPG
2.JPG
Cześć :)
Mam problem ze swoim storczykiem (Phalaenopsis). Po dłuższej nieobecności w domu zobaczyłam, że większość liści jest dosyć wiotka, jakby pozbawiona wody. Okazało się, że moja mama znacznie przelała roślinę i zgniła jej większość korzeni. Żeby go odratować wyjęłam go z doniczki, odcięłam zgniłe części, a naruszone miejsca posypałam sproszkowanym węglem drzewnym. Ponieważ nie miałam możliwości kupienia nowej doniczki, starą starannie wymyłam i zdezynfekowałam i wsadziłam falka do nowego podłoża (specjalne dla storczyków - kora, keramzyt i chyba coś jeszcze). Włożyłam doniczkę do wody, żeby złapała trochę wilgoci i odstawiłam na parapet (wschodnie okno). Było to jakieś półtora tygodnia temu. Dzisiaj, kiedy znów wróciłam do domu, okazało się, że jeden liść całkowicie zżółknął, a drugi już jest taki w połowie (żółknie od końca blaszki). Do tego zaczęła usychać łodyga (podczas przesadzania storczyk nie kwitł, została tylko łodyga).Postanowiłam wyjąć go z doniczki. Niestety, to co zobaczyłam nie napełniło mnie optymizmem...

To jakaś pleśń? Da się jeszcze coś zaradzić? I zastanawia mnie, co zrobiłam źle. Nie chcę w przyszłości popełnić podobnego błędu ;)

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET