logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Pomoc po wełnowcach

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Pomoc po wełnowcach

  • Cytuj Marcellina

Re: Pomoc po wełnowcach

Post Autor Marcellina » 01-07-2013, 13:03

Bardzo Wam wszystkim dziękuję :)
Bardzo Wam wszystkim dziękuję :)
  • Cytuj Katunia

Re: Pomoc po wełnowcach

Post Autor Katunia » 01-07-2013, 07:45

Ja z pałeczek provado byłam bardzo zadowolona. Polecam.
Ja z pałeczek provado byłam bardzo zadowolona. Polecam.
  • Cytuj gggoska

Re: Pomoc po wełnowcach

Post Autor gggoska » 01-07-2013, 06:23

Tylko przy brykietach trzeba podlewać przez przelewanie. Zaaplikowałam kiedyś provado, namoczyłam doniczkę jak zwykle i cały preparat został w wodzie po wyjęciu doniczki :lol: , a cały pic polega na tym by uwalniał się powoli i stopniowo był wchłaniany przez roślinę
Tylko przy brykietach trzeba podlewać przez przelewanie. Zaaplikowałam kiedyś provado, namoczyłam doniczkę jak zwykle i cały preparat został w wodzie po wyjęciu doniczki :lol: , a cały pic polega na tym by uwalniał się powoli i stopniowo był wchłaniany przez roślinę
  • Cytuj Robert

Re: Pomoc po wełnowcach

Post Autor Robert » 30-06-2013, 22:21

Jeśli na roślinie nie będzie już robaków, to myślę, że nie trzeba drugiej dawki. W przeciwnym wypadku owszem tak. Te brykieciki przewidziane są raczej do stosowania w tradycyjnym podłożu skomponowanym na bazie ziemi i w dodatku dobrze zwilżonym (dlatego w instrukcji napisano o obfitym podlaniu rośliny). Myślę, że w podłożu na bazie kory, szybciej przesychającym brykiety będą miały nieco dłuższą żywotność. Przed ponownym użyciem należy więc i to wziąć pod uwagę.
Pozdrawiam, r.
[i]Jeśli na roślinie nie będzie już robaków, to myślę, że nie trzeba drugiej dawki. W przeciwnym wypadku owszem tak. Te brykieciki przewidziane są raczej do stosowania w tradycyjnym podłożu skomponowanym na bazie ziemi i w dodatku dobrze zwilżonym (dlatego w instrukcji napisano o obfitym podlaniu rośliny). Myślę, że w podłożu na bazie kory, szybciej przesychającym brykiety będą miały nieco dłuższą żywotność. Przed ponownym użyciem należy więc i to wziąć pod uwagę.
Pozdrawiam, r.[/i]
  • Cytuj Marcellina

Re: Pomoc po wełnowcach

Post Autor Marcellina » 30-06-2013, 20:31

Dodam tylko, że do każdej doniczki podałam połówki brykiecików tak jak Pani Marta proponowała. Po miesiącu czynność zalecono powtórzyć... Czy Pan Robert również uważa, że to będzie odpowiednie? Czy może jednak to wystarczy i lepiej już kolejnej dawki korzeniom nie podawać? Jak Pan myśli?
Dodam tylko, że do każdej doniczki podałam połówki brykiecików tak jak Pani Marta proponowała. Po miesiącu czynność zalecono powtórzyć... Czy Pan Robert również uważa, że to będzie odpowiednie? Czy może jednak to wystarczy i lepiej już kolejnej dawki korzeniom nie podawać? Jak Pan myśli?
  • Cytuj Marcellina

Re: Pomoc po wełnowcach

Post Autor Marcellina » 30-06-2013, 20:25

Oczywiście zmyłam resztę oleju z rośliny i wymieniłam podłoże... Zgodnie z zaleceniami pojechałam wczoraj po tarcznik i już go zaaplikowałam. Teraz tylko pozostało mi czekać :| ... Dziękuję za radę i zainteresowanie moim problemem. Na przyszłość będę wiedzieć, gdzie się zgłosić. Pozdrawiam
Oczywiście zmyłam resztę oleju z rośliny i wymieniłam podłoże... Zgodnie z zaleceniami pojechałam wczoraj po tarcznik i już go zaaplikowałam. Teraz tylko pozostało mi czekać :| ... Dziękuję za radę i zainteresowanie moim problemem. Na przyszłość będę wiedzieć, gdzie się zgłosić. Pozdrawiam
  • Cytuj Robert

Re: Pomoc po wełnowcach

Post Autor Robert » 30-06-2013, 12:45

O Jezu, p.Marcellino, gdzież to Pani wyczytała o tym occie i oleju? To nie trza było najpierw poprosić o poradę na forum? Nic dziwnego, że roślina gorzej wygląda.
W pierwszej kolejności zmyłbym ten olej przemywając wodą z kilkoma kroplami detergentu (na litr wody), w następnej kolejności zastosował jakiś systemiczny środek przeciw wełnowcom, np. BI 58 Nowy lub Mospilan. Tarcznik BR (ten sam insektycyd co w BI 58), który proponuje p.Marta jest równie dobry, ale należy go stosować ostrożnie z uwagi na możliwość chwilowej, zbyt dużej koncentracji insektycydu i nawozu (ten również wchodzi w skład brykietu) w obrębie sąsiadujących z brykiecikiem korzeni.
Osobiście wybrałbym BI 58, zastosował poprzez podlewanie... ale wybór należy do Pani.
Z pozdrowieniami, r.
[i]O Jezu, p.Marcellino, gdzież to Pani wyczytała o tym occie i oleju? To nie trza było najpierw poprosić o poradę na forum? Nic dziwnego, że roślina gorzej wygląda.
W pierwszej kolejności zmyłbym ten olej przemywając wodą z kilkoma kroplami detergentu (na litr wody), w następnej kolejności zastosował jakiś systemiczny środek przeciw wełnowcom, np. BI 58 Nowy lub Mospilan. Tarcznik BR (ten sam insektycyd co w BI 58), który proponuje p.Marta jest równie dobry, ale należy go stosować ostrożnie z uwagi na możliwość chwilowej, zbyt dużej koncentracji insektycydu i nawozu (ten również wchodzi w skład brykietu) w obrębie sąsiadujących z brykiecikiem korzeni.
Osobiście wybrałbym BI 58, zastosował poprzez podlewanie... ale wybór należy do Pani.
Z pozdrowieniami, r.[/i]
  • Cytuj Marcellina

Re: Pomoc po wełnowcach

Post Autor Marcellina » 29-06-2013, 12:23

Bardzo Ci Marto dziękuję ! Kupię na pewno :)
Bardzo Ci Marto dziękuję ! Kupię na pewno :)
  • Cytuj Marta

Re: Pomoc po wełnowcach

Post Autor Marta » 29-06-2013, 11:38

Nic prostszego jak w podłożu każdej z doniczek umieścić 0,5 brykiecika o nazwie Tarcznik. Po miesiącu powtórzyć zabieg i po kłopocie. Wszelkie domowe sposoby są mało skuteczne, a rozmaite roztwory mogą wpłynąć negatywnie na roślinę. Niewykluczone że phalaenopsis odchoruje to majsterkowanie. Napewno nie będzie to wina ,,Tarcznika,,.
Jeśli kupiłaś tak ,,zawszawione,, rośliny to niewykluczone że są i inne szkodniki. Każda nowa roślina powinna przejść kwarantannę i często być oglądana przez lupkę. Niezwykle rzadko udało mi się kupić rośliny wolne od szkodników. Teraz np. często zdarzają się węzławce. Marta
Nic prostszego jak w podłożu każdej z doniczek umieścić 0,5 brykiecika o nazwie Tarcznik. Po miesiącu powtórzyć zabieg i po kłopocie. Wszelkie domowe sposoby są mało skuteczne, a rozmaite roztwory mogą wpłynąć negatywnie na roślinę. Niewykluczone że phalaenopsis odchoruje to majsterkowanie. Napewno nie będzie to wina ,,Tarcznika,,.
Jeśli kupiłaś tak ,,zawszawione,, rośliny to niewykluczone że są i inne szkodniki. Każda nowa roślina powinna przejść kwarantannę i często być oglądana przez lupkę. Niezwykle rzadko udało mi się kupić rośliny wolne od szkodników. Teraz np. często zdarzają się węzławce. Marta
  • Cytuj Marcellina

Re: Pomoc po wełnowcach

Post Autor Marcellina » 29-06-2013, 11:13

Pędy z uśpionych oczek oczywiście na zdjęciu storczyka na parapecie. Przepraszam za błąd. Czekam na odpowiedzi. Dziękuję
Pędy z uśpionych oczek oczywiście na zdjęciu storczyka na parapecie. Przepraszam za błąd. Czekam na odpowiedzi. Dziękuję
  • Cytuj Marcellina

Pomoc po wełnowcach

Post Autor Marcellina » 29-06-2013, 11:11

Witam
Na moim storczyku Phalaenopsis pojawiły się wełnowce. Niestety stał on obok innego storczyka i szkodniki pojawiły się również na drugim... Na początku przeczytałam, że można się ich pozbyć jeśli spryska się storczyka octem. Tak też zrobiłam. Dwa dni później wełnowce znowu się pojawiły. Na tym forum przeczytałam o roztworze płynu do mycia naczyń i oleju jadalnego w proporcji 1:1. Po każdym przetarciu zmieniałam wacik tak jak doradzano. Nie ominęłam również miejsc, w których wyrastają nowe liście... Na dzień dzisiejszy szkodników nie widać. Niestety owe storczyki były w fazie kwitnienia tj. wypuszczały nowe pędy. Od momentu przetarcia do po dzień dzisiejszy kwitnienie nie postępuje i pędy dalej nie rosną. Dodam, że liście były w świetnej kondycji (ciemnozielone, twarde), natomiast teraz widać jakby straciły jędrność i w niektórych miejscach są przebarwione. Obawiam się, że za duża dawka chemii mogła to spowodować. Proszę o pomoc jeśli istnieje jakaś szansa uratowania storczyków. Czy istnieje jakiś preparat do usunięcia pozostałości po tej chemii? Co polecacie? Bardzo dziękuję za ewentualne odpowiedzi i rady.
Załączniki
P6297653.JPG
Pierwszy storczyk
P6297654.JPG
P6297655.JPG
P6297657.JPG
P6297658.JPG
Drugi storczyk (wypuszczone pędy z uśpionych oczek)
P6297660.JPG
Witam
Na moim storczyku Phalaenopsis pojawiły się wełnowce. Niestety stał on obok innego storczyka i szkodniki pojawiły się również na drugim... Na początku przeczytałam, że można się ich pozbyć jeśli spryska się storczyka octem. Tak też zrobiłam. Dwa dni później wełnowce znowu się pojawiły. Na tym forum przeczytałam o roztworze płynu do mycia naczyń i oleju jadalnego w proporcji 1:1. Po każdym przetarciu zmieniałam wacik tak jak doradzano. Nie ominęłam również miejsc, w których wyrastają nowe liście... Na dzień dzisiejszy szkodników nie widać. Niestety owe storczyki były w fazie kwitnienia tj. wypuszczały nowe pędy. Od momentu przetarcia do po dzień dzisiejszy kwitnienie nie postępuje i pędy dalej nie rosną. Dodam, że liście były w świetnej kondycji (ciemnozielone, twarde), natomiast teraz widać jakby straciły jędrność i w niektórych miejscach są przebarwione. Obawiam się, że za duża dawka chemii mogła to spowodować. Proszę o pomoc jeśli istnieje jakaś szansa uratowania storczyków. Czy istnieje jakiś preparat do usunięcia pozostałości po tej chemii? Co polecacie? Bardzo dziękuję za ewentualne odpowiedzi i rady.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET