logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Ostrzeżenie - preparat Kohinor 200 SL

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Ostrzeżenie - preparat Kohinor 200 SL

  • Cytuj Merghen

Re: Ostrzeżenie - preparat Kohinor 200 SL

Post Autor Merghen » 23-09-2013, 17:44

Stosuję Kohinor i jak na razie nie widzę żadnych złych skutków. Pierwszy raz zastosowałam go rok temu jesienią by wytępić wełnowca. Co ciekawe po oprysku i podlaniu rośliny były jeszcze zawinęte w folię na 24h by zwiększyć jego skuteczność. Oprysk został powtórzony po 14 dniach. Dawka taka jak zalecana, nie pomniejszona ale mierzona tą ich miarką. Po wełnowcach nie mam śladu. Teraz przed wniesieniem roślin z balkonu profilaktycznie zrobiłam także oprysk Kohinorem i też nie było żadnych złych skutków. Tylko, że teraz raczej by wytępić mszyce. Na przędziorka (mszyce też ale nie chce mi się rozrabiać dużej ilości) stosuję preparat naturalny - woda+mydło potasowe+soda+nalewka z czosnku. Jest skuteczny i na pewno zdrowszy od chemicznego. Zarówno jednak w jednym jak i drugim jesienią używam deszczówki lekko podgrzanej na kaloryferze. W lecie już tak nie cuduję ;)
Stosuję Kohinor i jak na razie nie widzę żadnych złych skutków. Pierwszy raz zastosowałam go rok temu jesienią by wytępić wełnowca. Co ciekawe po oprysku i podlaniu rośliny były jeszcze zawinęte w folię na 24h by zwiększyć jego skuteczność. Oprysk został powtórzony po 14 dniach. Dawka taka jak zalecana, nie pomniejszona ale mierzona tą ich miarką. Po wełnowcach nie mam śladu. Teraz przed wniesieniem roślin z balkonu profilaktycznie zrobiłam także oprysk Kohinorem i też nie było żadnych złych skutków. Tylko, że teraz raczej by wytępić mszyce. Na przędziorka (mszyce też ale nie chce mi się rozrabiać dużej ilości) stosuję preparat naturalny - woda+mydło potasowe+soda+nalewka z czosnku. Jest skuteczny i na pewno zdrowszy od chemicznego. Zarówno jednak w jednym jak i drugim jesienią używam deszczówki lekko podgrzanej na kaloryferze. W lecie już tak nie cuduję ;)
  • Cytuj titus1

Re: Ostrzeżenie - preparat Kohinor 200 SL

Post Autor titus1 » 22-09-2013, 16:53

Panie Janie, dałem 0,3 bo tak żona kazała. Ona też widziała co się działo poprzednio z dendrobiami. Preparaty nabieram strzykawką z igłą a nie do firmowych kubeczków - dozowników.
Panie Janie, dałem 0,3 bo tak żona kazała. Ona też widziała co się działo poprzednio z dendrobiami. Preparaty nabieram strzykawką z igłą a nie do firmowych kubeczków - dozowników.
  • Cytuj Jan Ciepłucha

Re: Ostrzeżenie - preparat Kohinor 200 SL

Post Autor Jan Ciepłucha » 22-09-2013, 15:21

Dorzucę swoje 3 grosze. Po pierwsze nic Titus nie pisze ile tego Kochinoru dał. A powinno go być 0,4 ml. na 1 litr. Ale gdyby było go nawet więcej, to i tak nie powinien zaszkodzić. Trudno mi uwierzyć w takie dzianie Kochinoru. Tylko czemu sprzedawca polecał go na przędziorka? To środek na mszyce, wełnowce i inne ssące. Na przędziorka stosuje się mieszaniny np: Vertimec 0,05+ Nissorun 0,1.Taka mieszanka zwalcza wszystkie stadia rozwojowe tego szkodnika. U mnie po takim zabiegu nic się złego nie dzieje.Co do Miedzianu to owszem zdarzały mi się uszkodzenia młodych przyrostów Stanhopea, ale przy znacznie przekroczonym stężeniu.
Dorzucę swoje 3 grosze. Po pierwsze nic Titus nie pisze ile tego Kochinoru dał. A powinno go być 0,4 ml. na 1 litr. Ale gdyby było go nawet więcej, to i tak nie powinien zaszkodzić. Trudno mi uwierzyć w takie dzianie Kochinoru. Tylko czemu sprzedawca polecał go na przędziorka? To środek na mszyce, wełnowce i inne ssące. Na przędziorka stosuje się mieszaniny np: Vertimec 0,05+ Nissorun 0,1.Taka mieszanka zwalcza wszystkie stadia rozwojowe tego szkodnika. U mnie po takim zabiegu nic się złego nie dzieje.Co do Miedzianu to owszem zdarzały mi się uszkodzenia młodych przyrostów Stanhopea, ale przy znacznie przekroczonym stężeniu.
  • Cytuj titus1

Re: Ostrzeżenie - preparat Kohinor 200 SL

Post Autor titus1 » 22-09-2013, 09:55

Robert, zwróć uwagę, że drugi oprysk, który skończył się podobnie, był wykonany w zupełnie innych warunkach. Na noc rośliny nie miały mniej niż 18 stopni.
Robert, zwróć uwagę, że drugi oprysk, który skończył się podobnie, był wykonany w zupełnie innych warunkach. Na noc rośliny nie miały mniej niż 18 stopni.
  • Cytuj Robert

Re: Ostrzeżenie - preparat Kohinor 200 SL

Post Autor Robert » 22-09-2013, 09:50

titus1 pisze:...to w nocy temperatura spadła do 10 stopni.

Może tu leży przyczyna. Imidachlopryd najskuteczniej działa w temp. powyżej 15˚C. Być może poniżej tej temp. objawia się też jego szkodliwe działanie... ale to tylko takie moje dywagacje.
Co do działania pestycydów na storczyki, to możliwe, że Dendrobium wykazuje właśnie podwyższoną wrażliwość na tego typu środki, zwłaszcza systemiczne. Znane mi są przypadki (również z autopsji) zamierania roślin po zastosowaniu systemicznych fungicydów, ale dotyczące roślin z rodzaju Oncidium.
Tak czy inaczej, żal mi Twoich roślin i szczerze Ci współczuję. Innym osobom zwracam szczególną uwagę na dokładne czytanie instrukcji stosowania każdego używanego pestycydu. Jeśli wprowadzamy nowy, niestosowany wcześniej środek lub też stosujemy dotychczas używany na nowych roślinach, wykonajmy najpierw próbny zabieg w celu sprawdzenia, czy w ciągu 7 dni nie wystąpiły objawy uszkodzenia roślin. Z pozdrowieniami, r.
[quote="titus1"]...to w nocy temperatura spadła do 10 stopni.[/quote]
[i]Może tu leży przyczyna. Imidachlopryd najskuteczniej działa w temp. powyżej 15[b]˚[/b]C. Być może poniżej tej temp. objawia się też jego szkodliwe działanie... ale to tylko takie moje dywagacje.
Co do działania pestycydów na storczyki, to możliwe, że Dendrobium wykazuje właśnie podwyższoną wrażliwość na tego typu środki, zwłaszcza systemiczne. Znane mi są przypadki (również z autopsji) zamierania roślin po zastosowaniu systemicznych fungicydów, ale dotyczące roślin z rodzaju Oncidium.
Tak czy inaczej, żal mi Twoich roślin i szczerze Ci współczuję. Innym osobom zwracam szczególną uwagę na dokładne czytanie instrukcji stosowania każdego używanego pestycydu. Jeśli wprowadzamy nowy, niestosowany wcześniej środek lub też stosujemy dotychczas używany na nowych roślinach, wykonajmy najpierw próbny zabieg w celu sprawdzenia, czy w ciągu 7 dni nie wystąpiły objawy uszkodzenia roślin. Z pozdrowieniami, r.[/i]
  • Cytuj titus1

Re: Ostrzeżenie - preparat Kohinor 200 SL

Post Autor titus1 » 22-09-2013, 09:18

Robert, ja jestem noga z matematyki, ale jeszcze przeliczać proporcje umiem. Również tym razem poprosiłem żonę o sprawdzenie wyliczeń. Jeśli zabieram się do obliczeń, jako dawkę bazową przyjmuje tą opisaną dla roślin ozdobnych.
Nie mogło być za ciepło, bo ja jeszcze nie grzeję. Pierwszy oprysk był robiony wiosną, rośliny stały w garażu. Chociaż były pryskane około południa, to w nocy temperatura spadła do 10 stopni. Ale do wieczora na pewno przeschły.
Robert, dendrobia są czułe, np. trzeba uważać z opryskiem miedzianem, zwłaszcza rośliny kwitnące.
Robert, ja jestem noga z matematyki, ale jeszcze przeliczać proporcje umiem. Również tym razem poprosiłem żonę o sprawdzenie wyliczeń. Jeśli zabieram się do obliczeń, jako dawkę bazową przyjmuje tą opisaną dla roślin ozdobnych.
Nie mogło być za ciepło, bo ja jeszcze nie grzeję. Pierwszy oprysk był robiony wiosną, rośliny stały w garażu. Chociaż były pryskane około południa, to w nocy temperatura spadła do 10 stopni. Ale do wieczora na pewno przeschły.
Robert, dendrobia są czułe, np. trzeba uważać z opryskiem miedzianem, zwłaszcza rośliny kwitnące.
  • Cytuj Robert

Re: Ostrzeżenie - preparat Kohinor 200 SL

Post Autor Robert » 22-09-2013, 08:13

Wydaje mi się, że jednak trochę za wcześnie został wydany sąd nad preparatem. Może jednak opadanie liści i zamieranie młodych przyrostów nie leży po jego stronie. Należałoby się dokładniej przyjrzeć warunkom w jakich dokonano oprysku (może było zbyt ciepło) i przede wszystkim jeszcze raz sprawdzić czy użyto właściwej ilości pestycydu. Piszę o tym dlatego, że od lat, wielu lat używam środka Confidor (zawiera dokładnie tę samą substancję czynną co Kohinor - imidachlopryd, w tym samym stężeniu i stosuje się go tak samo) w ochronie różnych roślin i nigdy nie zaobserwowałem jego szkodliwego działania, nawet w najmniejszej części przy najwyższym dopuszczalnym stężeniu, tj. 0,125%. Nie słyszałem też skarg innych storczykarzy. Fakt, w mojej kolekcji zawsze posiadałem znikomą ilość dendrobiów... może rośliny z tego rodzaju są po prostu wybitnie wrażliwe na chemiczne środki ochrony. (?)
Pragnę jeszcze zauważyć, że stosowane przez poniektóre osoby tabletki Provado oraz spray Provado Plus AE również zawierają wspomniany imidachlopryd i jak na razie słyszałem jedynie ochy i achy na ich temat, mimo iż sam sceptycznie podchodzę do stosowania tabletek, koreczków, pałeczek etc. w uprawie storczyków z uwagi na możliwość niekontrolowanego uwalniania się substancji czynnej i/lub nawozu, które zawierają.
Z własnego doświadczenia, na zakończenie mojego wywodu, mogę z ręką na sercu polecić Confidor, który (stosowany tak przez oprysk, jak i przez podlewanie) skutecznie zwalcza szeroką gamę szkodników pozostając przy tym bezpiecznym dla roślin. Z pozdrowieniami, r.
[i]Wydaje mi się, że jednak trochę za wcześnie został wydany sąd nad preparatem. Może jednak opadanie liści i zamieranie młodych przyrostów nie leży po jego stronie. Należałoby się dokładniej przyjrzeć warunkom w jakich dokonano oprysku (może było zbyt ciepło) i przede wszystkim jeszcze raz sprawdzić czy użyto właściwej ilości pestycydu. Piszę o tym dlatego, że od lat, wielu lat używam środka Confidor (zawiera dokładnie tę samą substancję czynną co Kohinor - imidachlopryd, w tym samym stężeniu i stosuje się go tak samo) w ochronie różnych roślin i nigdy nie zaobserwowałem jego szkodliwego działania, nawet w najmniejszej części przy najwyższym dopuszczalnym stężeniu, tj. 0,125%. Nie słyszałem też skarg innych storczykarzy. Fakt, w mojej kolekcji zawsze posiadałem znikomą ilość dendrobiów... może rośliny z tego rodzaju są po prostu wybitnie wrażliwe na chemiczne środki ochrony. (?)
Pragnę jeszcze zauważyć, że stosowane przez poniektóre osoby tabletki Provado oraz spray Provado Plus AE również zawierają wspomniany imidachlopryd i jak na razie słyszałem jedynie ochy i achy na ich temat, mimo iż sam sceptycznie podchodzę do stosowania tabletek, koreczków, pałeczek etc. w uprawie storczyków z uwagi na możliwość niekontrolowanego uwalniania się substancji czynnej i/lub nawozu, które zawierają.
Z własnego doświadczenia, na zakończenie mojego wywodu, mogę z ręką na sercu polecić Confidor, który (stosowany tak przez oprysk, jak i przez podlewanie) skutecznie zwalcza szeroką gamę szkodników pozostając przy tym bezpiecznym dla roślin. Z pozdrowieniami, r.[/i]
  • Cytuj Marta

Re: Ostrzeżenie - preparat Kohinor 200 SL

Post Autor Marta » 21-09-2013, 18:32

O najbardziej istotnym zapomniałam. Każdy nawóz i środek chemiczny zawsze stosowałam w stężeniu o połowę mniejszym niż zalecają producenci i chyba tędy droga dla storczyków. Chemii teraz w ogóle nie stosuję z powodu astmy. Marta
O najbardziej istotnym zapomniałam. Każdy nawóz i środek chemiczny zawsze stosowałam w stężeniu o połowę mniejszym niż zalecają producenci i chyba tędy droga dla storczyków. Chemii teraz w ogóle nie stosuję z powodu astmy. Marta
  • Cytuj Marta

Re: Ostrzeżenie - preparat Kohinor 200 SL

Post Autor Marta » 21-09-2013, 18:21

Bardzo współczuję. Dziękujemy za przestrogę. Ja kiedyś trafiłam na jakąś złą partię nawozu Agrecol. Staciłam wtedy dużo storczyków. Stare, większe i silniejsze udało mi się uratować przez kąpiele w wodzie zdemineralizowanej ale choć są od dawna dorosłe, nie kwitną już kilka lat. Dobrze że przeżyły. Tak więc pozostało tylko ługowanie tego paskudztwa. Chyba bryłę korzeniową w doniczkach też trzeba wykąpać. Marta
Bardzo współczuję. Dziękujemy za przestrogę. Ja kiedyś trafiłam na jakąś złą partię nawozu Agrecol. Staciłam wtedy dużo storczyków. Stare, większe i silniejsze udało mi się uratować przez kąpiele w wodzie zdemineralizowanej ale choć są od dawna dorosłe, nie kwitną już kilka lat. Dobrze że przeżyły. Tak więc pozostało tylko ługowanie tego paskudztwa. Chyba bryłę korzeniową w doniczkach też trzeba wykąpać. Marta
  • Cytuj titus1

Ostrzeżenie - preparat Kohinor 200 SL

Post Autor titus1 » 21-09-2013, 12:11

Witam,

Cichnąłbym was ostrzec przed zakupem i stosowaniem preparatu owadobójczego Kohinor 200 SL. Wiosną, na kilku dendrobiach zauważyłem ślady żerowania przędzorków, a że akurat skończył mi się Magus, wybrałem się do sklepu na zakupy. W najbliższym centrum ogrodniczym tez nie mieli Magusa, Pani w sklepie reklamowała go jak nowy super hiper nowoczesny preparat, mało toksyczny i systemiczny. Kupiłem, przeliczyłem dawkę na 1l wody i wykonałem oprysk. Na drugi dzień liście dendrobiów zżółkły, część opadła, kilka przyrostów zamarło. Myślałem że to wina nagłego, wiosennego ochłodzenia.
Następna okazja zastosowania preparatu nadarzyła się przedwczoraj. Jeszcze raz przeliczyłem dawkę, o sprawdzenie poprosiłem żonę, dałem preparatu mniej niż wskazywały obliczenia. Oprysk wykonałem w niewykończonej łazience, gdzie było ciepło, bezwietrznie. Dziś mam połowę liści na podłodze, szlag trafił kilka wiosennych przyrostów dendrobium stardust, korzenie dendrobium hercoglossum, które były na wierzchu wyglądają nieciekawie. Rośliny poszły natychmiast pod prysznic.
Zawsze wykonuję opryski pojedynczymi preparatami, nigdy nie robię mieszanek, z uwagi na groźne dla roślin interakcje. Opryskiwacz był czysty, bo ostatnio używałem go tylko do spryskiwania maluchów czystą woda z RO.
Witam,

Cichnąłbym was ostrzec przed zakupem i stosowaniem preparatu owadobójczego Kohinor 200 SL. Wiosną, na kilku dendrobiach zauważyłem ślady żerowania przędzorków, a że akurat skończył mi się Magus, wybrałem się do sklepu na zakupy. W najbliższym centrum ogrodniczym tez nie mieli Magusa, Pani w sklepie reklamowała go jak nowy super hiper nowoczesny preparat, mało toksyczny i systemiczny. Kupiłem, przeliczyłem dawkę na 1l wody i wykonałem oprysk. Na drugi dzień liście dendrobiów zżółkły, część opadła, kilka przyrostów zamarło. Myślałem że to wina nagłego, wiosennego ochłodzenia.
Następna okazja zastosowania preparatu nadarzyła się przedwczoraj. Jeszcze raz przeliczyłem dawkę, o sprawdzenie poprosiłem żonę, dałem preparatu mniej niż wskazywały obliczenia. Oprysk wykonałem w niewykończonej łazience, gdzie było ciepło, bezwietrznie. Dziś mam połowę liści na podłodze, szlag trafił kilka wiosennych przyrostów dendrobium stardust, korzenie dendrobium hercoglossum, które były na wierzchu wyglądają nieciekawie. Rośliny poszły natychmiast pod prysznic.
Zawsze wykonuję opryski pojedynczymi preparatami, nigdy nie robię mieszanek, z uwagi na groźne dla roślin interakcje. Opryskiwacz był czysty, bo ostatnio używałem go tylko do spryskiwania maluchów czystą woda z RO.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET