logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Moja Vanda- proszę o wskazówki

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Moja Vanda- proszę o wskazówki

  • Cytuj Elazet

Re: Moja Vanda- proszę o wskazówki

Post Autor Elazet » 22-10-2013, 17:10

Przepiękny kolor kwiatów.Super roślinka :!: Oj,gdyby nie brak miejsca,to na pewno bym ją miała.
Trudno oderwać od niej oczy. :)
Przepiękny kolor kwiatów.Super roślinka :!: Oj,gdyby nie brak miejsca,to na pewno bym ją miała.
Trudno oderwać od niej oczy. :)
  • Cytuj Marta

Re: Moja Vanda- proszę o wskazówki

Post Autor Marta » 22-10-2013, 15:55

Jest tak piękna że wstawię jeszcze jedno, ostatnie zdjęcie. Uroda kwiatów jak u żadnego innego storczyka wynagradza trud opieki. Marta
Załączniki
SAM_2569-003.JPG
Jest tak piękna że wstawię jeszcze jedno, ostatnie zdjęcie. Uroda kwiatów jak u żadnego innego storczyka wynagradza trud opieki. Marta
  • Cytuj Robert

Re: Moja Vanda- proszę o wskazówki

Post Autor Robert » 19-10-2013, 11:38

Ależ ona ładniutka. Myślę, że Vanda coerulea dużo wniosła do tej hybrydy.
Gratuluję kwitnienia. Z pozdrowieniami, r.
[i]Ależ ona ładniutka. Myślę, że Vanda coerulea dużo wniosła do tej hybrydy.
Gratuluję kwitnienia. Z pozdrowieniami, r.[/i]
  • Cytuj Mery

Re: Moja Vanda- proszę o wskazówki

Post Autor Mery » 18-10-2013, 17:03

Cieszę się. :)
Roślina chętna do współpracy i są efekty .
Gratulacje dla Was obu.
Marysia.
Cieszę się. :)
Roślina chętna do współpracy i są efekty .
Gratulacje dla Was obu.
Marysia.
  • Cytuj Marta

Re: Moja Vanda- proszę o wskazówki

Post Autor Marta » 18-10-2013, 15:29

Oto jak wyprowadziliście moją vanda. Grzecznie stosuję się do wskazówek i efekty są. Dziękuję w imieniu swoim i Wandzi. Marta
Załączniki
SAM_2544-001.JPG
Bardzo dobrze czuje się w wazie do ponczu.
SAM_2551-002.JPG
SAM_2552.JPG
Oto jak wyprowadziliście moją vanda. Grzecznie stosuję się do wskazówek i efekty są. Dziękuję w imieniu swoim i Wandzi. Marta
  • Cytuj Marta

Re: Moja Vanda- proszę o wskazówki

Post Autor Marta » 06-08-2013, 11:48

Upchałam korzenie do tej wazy do ponczu :lol: , codziennie obficie zraszam wodą zdemineralizowaną, zasłoniłam je papierową serwetą przylepioną do szyby, częściej namaczam wodą mieszaną: kranówka + zdemineralizowana i liście odzyskują turgor. Caaałe szczęście że w porę zadałam pytanie. Dzięki za odzew. Marta
Załączniki
SAM_2461-003.JPG
Upchałam korzenie do tej wazy do ponczu :lol: , codziennie obficie zraszam wodą zdemineralizowaną, zasłoniłam je papierową serwetą przylepioną do szyby, częściej namaczam wodą mieszaną: kranówka + zdemineralizowana i liście odzyskują turgor. Caaałe szczęście że w porę zadałam pytanie. Dzięki za odzew. Marta
  • Cytuj SureLooksGoodToMe

Re: Moja Vanda- proszę o wskazówki

Post Autor SureLooksGoodToMe » 01-08-2013, 14:30

Zasadniczo przychylam się do tego, co napisała pani Maria. Uważam jednak, że Vandę trzeba po prostu częściej namaczać, latem w okresie wzrostu raz w tygodniu to zdecydowanie za rzadko. Spryskiwanie korzeni nie zastąpi podlewania. Jakość wody w tym przypadku, gdzie nie ma podłoża wykazującego właściwości buforowe w stosunku do pewnych newralgicznych jonów, jest bardzo ważna. Swoje Vandy namaczam w czasie upałów CODZIENNIE, jeden okaz, który wisi w oknie nawet dwukrotnie. Woda do namaczania przygotowana jest w 10-litrowym wiadrze: 5 litrów wody destylowanej, 2 litry przegotowanej kranówki, do tego 1/3 dawki Florovitu do storczyków. Wodę tą wykorzystuję wielokrotnie.

Pozdrawiam,

Michał
Zasadniczo przychylam się do tego, co napisała pani Maria. Uważam jednak, że Vandę trzeba po prostu częściej namaczać, latem w okresie wzrostu raz w tygodniu to zdecydowanie za rzadko. Spryskiwanie korzeni nie zastąpi podlewania. Jakość wody w tym przypadku, gdzie nie ma podłoża wykazującego właściwości buforowe w stosunku do pewnych newralgicznych jonów, jest bardzo ważna. Swoje Vandy namaczam w czasie upałów CODZIENNIE, jeden okaz, który wisi w oknie nawet dwukrotnie. Woda do namaczania przygotowana jest w 10-litrowym wiadrze: 5 litrów wody destylowanej, 2 litry przegotowanej kranówki, do tego 1/3 dawki Florovitu do storczyków. Wodę tą wykorzystuję wielokrotnie.

Pozdrawiam,

Michał
  • Cytuj Mery

Re: Moja Vanda- proszę o wskazówki

Post Autor Mery » 01-08-2013, 12:48

Martuniu, myślę, że to twarda woda i suche powietrze ma tu wpływ na pobieranie wilgoci z dolnych liści. Nowe korzonki są zdrowe, ale one poszukują wilgoci .
Wilgotne powietrze jest tu bardzo potrzebne a stanowisko na oknie zachodnim powoduje wysuszanie powietrza przed nocą. Korzenie nie mieszczą się w naczyniu i w związku z tym nie korzystają z parującej wody.

Przypomniałam sobie jak jedna z użytkowniczek innego forum starała się ujarzmić korzenie swojej nowej Vandy. Mianowicie: spryskiwała korzenie wodą,owijała je w wilgotną gazę i po pewnym czasie lekko je dociskała by korzenie nie były tak szeroko rozrośnięte. Po kilku takich zbiegach stopniowo się poddały i zaczęły się mieścić w naczyniu. Wtedy stały się mniej narażone na kontakt z suchym powietrzem w pokoju.
Pozdrawiam serdecznie,Marysia
Martuniu, myślę, że to twarda woda i suche powietrze ma tu wpływ na pobieranie wilgoci z dolnych liści. Nowe korzonki są zdrowe, ale one poszukują wilgoci .
Wilgotne powietrze jest tu bardzo potrzebne a stanowisko na oknie zachodnim powoduje wysuszanie powietrza przed nocą. Korzenie nie mieszczą się w naczyniu i w związku z tym nie korzystają z parującej wody.

Przypomniałam sobie jak jedna z użytkowniczek innego forum starała się ujarzmić korzenie swojej nowej Vandy. Mianowicie: spryskiwała korzenie wodą,owijała je w wilgotną gazę i po pewnym czasie lekko je dociskała by korzenie nie były tak szeroko rozrośnięte. Po kilku takich zbiegach stopniowo się poddały i zaczęły się mieścić w naczyniu. Wtedy stały się mniej narażone na kontakt z suchym powietrzem w pokoju.
Pozdrawiam serdecznie,Marysia
  • Cytuj Marta

Re: Moja Vanda- proszę o wskazówki

Post Autor Marta » 01-08-2013, 09:46

Zapomniałam napisać że jest to hybryda sklepowa o niebieskich kwiatach. Marta
Zapomniałam napisać że jest to hybryda sklepowa o niebieskich kwiatach. Marta
  • Cytuj Marta

Re: Moja Vanda- proszę o wskazówki

Post Autor Marta » 01-08-2013, 09:41

Teraz będzie o następnej Vanda. Od dawna uprawiam storczyki ale z tą wandzią zaczynają się kłopoty.
Dostałam ją na wiosnę 2013r. U mnie liście zrobiły się jędrne, wypuściła też pęd kwiatowy, który przy dług 3cm uschnął. Tylko korzenie namaczam raz w tygodniu przez pół dnia, przed południem w kranówce o temp. pokojowej. Dzień wcześniej napełniam wiadro wodą. Kranówka ma twardość 16,6*n = 296mg CaCo3/dm3. Trochę zbyt twarda jest ta woda ale korzenie ledwo mieszczą się w wiadrze i nie jestem w stanie zapewnić jej tak dużych ilości wody miękkiej. Za każdym razem dodaję odrobinę nawozu Peters Foliar Feed, czasem Bloossom Boster. Lepiej za mało, niż zbyt dużo, co widać po nowych końcówkach. Codziennie przed południem korzenie spryskuję wodą zdemineralizowaną. Wygląda na zdrową gdyby nie to, że zaczęła marszczyć dolne liście i proces ten obejmuje coraz wyższe, młodsze. Stoi na oknie zachodnim, bardzo jasnym. W upały temperatura osiągała tam 43*C. Szkodników nie ma. Co źle robię. Wstyd prezent zmarnować. Marta
Załączniki
SAM_2440.JPG
Wilgotność powietrza 40-50%, w czasie nielicznych deszczów 60-65%.
SAM_2441.JPG
SAM_2442.JPG
SAM_2447-002.JPG
W naczyniu zawsze jest trochę tej mojej twardej wody, która paruje. Korzenie jej nie dotykają.
SAM_2450.JPG
Marszczy liście a korzenie ma.
Teraz będzie o następnej Vanda. Od dawna uprawiam storczyki ale z tą wandzią zaczynają się kłopoty.
Dostałam ją na wiosnę 2013r. U mnie liście zrobiły się jędrne, wypuściła też pęd kwiatowy, który przy dług 3cm uschnął. Tylko korzenie namaczam raz w tygodniu przez pół dnia, przed południem w kranówce o temp. pokojowej. Dzień wcześniej napełniam wiadro wodą. Kranówka ma twardość 16,6*n = 296mg CaCo3/dm3. Trochę zbyt twarda jest ta woda ale korzenie ledwo mieszczą się w wiadrze i nie jestem w stanie zapewnić jej tak dużych ilości wody miękkiej. Za każdym razem dodaję odrobinę nawozu Peters Foliar Feed, czasem Bloossom Boster. Lepiej za mało, niż zbyt dużo, co widać po nowych końcówkach. Codziennie przed południem korzenie spryskuję wodą zdemineralizowaną. Wygląda na zdrową gdyby nie to, że zaczęła marszczyć dolne liście i proces ten obejmuje coraz wyższe, młodsze. Stoi na oknie zachodnim, bardzo jasnym. W upały temperatura osiągała tam 43*C. Szkodników nie ma. Co źle robię. Wstyd prezent zmarnować. Marta
  • Cytuj calineczka1984

Re: Moja Vanda- proszę o wskazówki

Post Autor calineczka1984 » 30-12-2012, 12:14

Dziękuje za dodatkowe informacje, tak jak radzisz będę bacznie obserwowała moją Vandzie. Tak jak napiałam wcześniej jestem początkującym hodowcą storczyków więc cieszę się na każdą dodatkową informacje.


Pozdrawiam Sabinka
Dziękuje za dodatkowe informacje, tak jak radzisz będę bacznie obserwowała moją Vandzie. Tak jak napiałam wcześniej jestem początkującym hodowcą storczyków więc cieszę się na każdą dodatkową informacje.


Pozdrawiam Sabinka
  • Cytuj gggoska

Re: Moja Vanda- proszę o wskazówki

Post Autor gggoska » 29-12-2012, 22:14

Ja bym jeszce dodała do porad Titusa baczną obserwację rośliny. Jeśli zacznie "składać liście" i je delikatnie marszczyć to znaczy , że jest jej za sucho i trzeba zwiększyć częstotliwość namaczań i może przewiesić w bardziej wilgotne miejsce. Piszę o tym bo u mnie w domu (blok) jest bardzo suche powietrze i vandy namaczam co 2/3 dni (a jedna i tak niestety jest w agonii ale tak to bywa jak się człowiek z motyką na słońce porwie) inaczej ususzyłabym je na wiór. Teraz nie spodziewaj się spektakularnych efektów jeśli chodzi o przyrost rośliny bo dzień jest za krótki. Przyjdzie wiosna- powinny pokazać się nowe korzenie a stare powinny zacząć się wydłużać.
Ja bym jeszce dodała do porad Titusa baczną obserwację rośliny. Jeśli zacznie "składać liście" i je delikatnie marszczyć to znaczy , że jest jej za sucho i trzeba zwiększyć częstotliwość namaczań i może przewiesić w bardziej wilgotne miejsce. Piszę o tym bo u mnie w domu (blok) jest bardzo suche powietrze i vandy namaczam co 2/3 dni (a jedna i tak niestety jest w agonii ale tak to bywa jak się człowiek z motyką na słońce porwie) inaczej ususzyłabym je na wiór. Teraz nie spodziewaj się spektakularnych efektów jeśli chodzi o przyrost rośliny bo dzień jest za krótki. Przyjdzie wiosna- powinny pokazać się nowe korzenie a stare powinny zacząć się wydłużać.
  • Cytuj calineczka1984

Re: Moja Vanda- proszę o wskazówki

Post Autor calineczka1984 » 29-12-2012, 20:52

Hallo hallo,

o dziękuje bardzo za tak liczne wskazówki i rady. Powiem szczerze ze zrobiło mi się na serduszku lżej jak przeczytałam że Vanda jest "ładna i zdrowa". Patrząc na korzonki, sadziłam że jestem na przegranej pozycji. Tak więc juterko rano wezmę się za przycinanie korzonków i zastosuje się do wskazówek. Ważne że wiem jak z namaczaniem i ile razy w tygodniu i jak dalej postępować. Naturalnie będę cierpliwie się przyglądać i dbać jak należy.

Jeszcze raz dziękuję za wprowadzenie w dobry nastrój. Życze miłego weekendu.

Sabinka
Hallo hallo,

o dziękuje bardzo za tak liczne wskazówki i rady. Powiem szczerze ze zrobiło mi się na serduszku lżej jak przeczytałam że Vanda jest "ładna i zdrowa". Patrząc na korzonki, sadziłam że jestem na przegranej pozycji. Tak więc juterko rano wezmę się za przycinanie korzonków i zastosuje się do wskazówek. Ważne że wiem jak z namaczaniem i ile razy w tygodniu i jak dalej postępować. Naturalnie będę cierpliwie się przyglądać i dbać jak należy.

Jeszcze raz dziękuję za wprowadzenie w dobry nastrój. Życze miłego weekendu.

Sabinka
  • Cytuj titus1

Re: Moja Vanda- proszę o wskazówki

Post Autor titus1 » 29-12-2012, 19:48

Witam,

Ładny i zdrowy okaz vandy.
Na początku proponuje zrobić przegląd korzeni, bo jej pobyt w szklanym wazonie nie wyszedł jej na dobrze. Po zamoczeniu zdrowe korzenie powinny się zazielenić. Wszystkie wyglądające na suche proszę wyciąć sekatorem lub dużymi nożyczkami. Narzędzia przed pracami należy odkazić spirytusem lub czymś co zawiera chlor (np. Domestos).
Jeśli vanda będzie wisieć w oknie, proponuję w okresie zimowym moczyć raz w tygodniu, na razie w czystej wodzie, od lutego, kiedy dzień będzie dłuższy, proponuję moczenie dwa razy w tygodniu, w wodzie z dodatkiem nawozu. Wiosną i latem proponuję moczyć codziennie. Vandy są żarłokami, więc odwdzięczy się ładnym wzrostem. Pierwszymi oznakami, że vanda dobrze reaguje są zielone, wydłużające się korzenie.
Nie zalecam spryskiwania liści vandy, ponieważ woda może się zebrać w kątach rozety, do tego nocny spadek temperatury i choroba gotowa. Owszem, można roślinie zrobić ciepły prysznic, ale radzę robić go do południa, a roślinę do wyschnięcia obracać do góry koszykiem.
Na kwitnienie bez doświetlania będzie można liczyć w lecie, chociaż nie zdziwił bym się, jeśli ta vanda nie zakwitnie w tym roku. Ma raptem kilka liści w rozecie i bez przemysłowego poganiania nie będzie się wysilać. A więc bez pośpiechu, najpierw roślina powinna rozbudować sobie korzenie, wypuścić kilka nowych liści, a potem powinna ładnie zakwitnąć.
Witam,

Ładny i zdrowy okaz vandy.
Na początku proponuje zrobić przegląd korzeni, bo jej pobyt w szklanym wazonie nie wyszedł jej na dobrze. Po zamoczeniu zdrowe korzenie powinny się zazielenić. Wszystkie wyglądające na suche proszę wyciąć sekatorem lub dużymi nożyczkami. Narzędzia przed pracami należy odkazić spirytusem lub czymś co zawiera chlor (np. Domestos).
Jeśli vanda będzie wisieć w oknie, proponuję w okresie zimowym moczyć raz w tygodniu, na razie w czystej wodzie, od lutego, kiedy dzień będzie dłuższy, proponuję moczenie dwa razy w tygodniu, w wodzie z dodatkiem nawozu. Wiosną i latem proponuję moczyć codziennie. Vandy są żarłokami, więc odwdzięczy się ładnym wzrostem. Pierwszymi oznakami, że vanda dobrze reaguje są zielone, wydłużające się korzenie.
Nie zalecam spryskiwania liści vandy, ponieważ woda może się zebrać w kątach rozety, do tego nocny spadek temperatury i choroba gotowa. Owszem, można roślinie zrobić ciepły prysznic, ale radzę robić go do południa, a roślinę do wyschnięcia obracać do góry koszykiem.
Na kwitnienie bez doświetlania będzie można liczyć w lecie, chociaż nie zdziwił bym się, jeśli ta vanda nie zakwitnie w tym roku. Ma raptem kilka liści w rozecie i bez przemysłowego poganiania nie będzie się wysilać. A więc bez pośpiechu, najpierw roślina powinna rozbudować sobie korzenie, wypuścić kilka nowych liści, a potem powinna ładnie zakwitnąć.
  • Cytuj calineczka1984

Moja Vanda- proszę o wskazówki

Post Autor calineczka1984 » 29-12-2012, 14:01

Witam Serdecznie Forumowiczów,

mam pytanie odnośnie mojej Vandy. Powiem szczerze że jestem "laikiem" w sprawie storczyków, mam 3 Miltonie jak na razie nie sprawiają żadnych większych problemów, toteż na wyprzedaży zakupiłam Vande, sądząc że z Nią będzie podobnie. Jednak okazuje się trudnym storczykiem, z tego względu proszę o pomoc. Wstawiłam zdjątka storczyka aby było Panśtwu łatwiej coś mi poradzić. Proszę spojrzeć na system korzeniowy, czy mogę odciąć końcówki gdyż są brązowe?? Jak do tej pory nie wypusciła żadnych nowych korzonków, troche mnie to martwi. Jak często powinnam ja moczyć w okresie zimowym 2 razy w tygodniu czy moze częsciej i czy mogę zraszać korzenie, gdyż będzie u mnie wisiała w oknie. Dziekuje bardzo za jakiekolwiek odpowiedzi i wskazówki.

Pozdrawiam Sabinka
Załączniki
IMG_4853.jpg
Witam Serdecznie Forumowiczów,

mam pytanie odnośnie mojej Vandy. Powiem szczerze że jestem "laikiem" w sprawie storczyków, mam 3 Miltonie jak na razie nie sprawiają żadnych większych problemów, toteż na wyprzedaży zakupiłam Vande, sądząc że z Nią będzie podobnie. Jednak okazuje się trudnym storczykiem, z tego względu proszę o pomoc. Wstawiłam zdjątka storczyka aby było Panśtwu łatwiej coś mi poradzić. Proszę spojrzeć na system korzeniowy, czy mogę odciąć końcówki gdyż są brązowe?? Jak do tej pory nie wypusciła żadnych nowych korzonków, troche mnie to martwi. Jak często powinnam ja moczyć w okresie zimowym 2 razy w tygodniu czy moze częsciej i czy mogę zraszać korzenie, gdyż będzie u mnie wisiała w oknie. Dziekuje bardzo za jakiekolwiek odpowiedzi i wskazówki.

Pozdrawiam Sabinka

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET