logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Zmiana warunków uprawy i jej skutki.

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Zmiana warunków uprawy i jej skutki.

  • Cytuj Ryszard410

Re: Zmiana warunków uprawy i jej skutki.

Post Autor Ryszard410 » 07-11-2013, 12:37

titus1 pisze:Niestety, u mnie tak się "rozregulowała" c. trianae.

Myły 'pikuś' Krystianie, przebiłem Cię :( To wszystko przez te pory roku. ;)
Elazet pisze:A dlaczego przestałeś doświetlać i dogrzewać jak było jeszcze zimno? trzeba było zrobić tak,aby temp. się pokrywały.A one mogły dostać szoku.

No właśnie, DLACZEGO, z prostego powodu - pieszczenie roślinek wymagało zużycia około 450 Kw co miesiąc i to tylko w okolicy 'ogródka' Otrzeźwiałem i ograniczyłem się do roślinek, które mają szanse przetrwać w moich chłodniejszych warunkach, a że trudno im żyć, cóż mnie też nie łatwo jak na to patrzę. ;) Poeksperymentujemy i zobaczymy co z tych roślinek będzie na wiosnę.
[quote="titus1"]Niestety, u mnie tak się "rozregulowała" c. trianae.[/quote]
Myły 'pikuś' Krystianie, [url=http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=22&t=3652#p24685]przebiłem[/url] Cię :( To wszystko przez te pory roku. ;)
[quote="Elazet"]A dlaczego przestałeś doświetlać i dogrzewać jak było jeszcze zimno? trzeba było zrobić tak,aby temp. się pokrywały.A one mogły dostać szoku.[/quote]
No właśnie, [i]DLACZEGO[/i], z prostego powodu - pieszczenie roślinek wymagało zużycia około 450 Kw co miesiąc i to tylko w okolicy 'ogródka' Otrzeźwiałem i ograniczyłem się do roślinek, które mają szanse przetrwać w moich chłodniejszych warunkach, a że trudno im żyć, cóż mnie też nie łatwo jak na to patrzę. ;) Poeksperymentujemy i zobaczymy co z tych roślinek będzie na wiosnę.
  • Cytuj titus1

Re: Zmiana warunków uprawy i jej skutki.

Post Autor titus1 » 07-11-2013, 07:53

Elu, ja też jestem w cholernej rozterce, jak ich tu nie rozpuszczać, skoro autorytet cattleyowy mówi mi, że jeżeli rozpoczyna się okres spoczynku, a roślina ma pędy większe niż 2 cm, to powinno się jej zagwarantować warunki wegetacyjne. Niestety, u mnie tak się "rozregulowała" c. trianae. Stała sobie wiosnę i część lata, podrosła trochę na nowych przyrostach, a po przyniesieniu do domu strzeliła nowymi maluchami i korzeniami.
Elu, ja też jestem w cholernej rozterce, jak ich tu nie rozpuszczać, skoro autorytet cattleyowy mówi mi, że jeżeli rozpoczyna się okres spoczynku, a roślina ma pędy większe niż 2 cm, to powinno się jej zagwarantować warunki wegetacyjne. Niestety, u mnie tak się "rozregulowała" c. trianae. Stała sobie wiosnę i część lata, podrosła trochę na nowych przyrostach, a po przyniesieniu do domu strzeliła nowymi maluchami i korzeniami.
  • Cytuj Elazet

Re: Zmiana warunków uprawy i jej skutki.

Post Autor Elazet » 06-11-2013, 20:40

A ja przychylam się do słów Titusa.
Jak Ty Ryśku swoje rozpuściłeś jak "dziadowski bicz" to masz.Do dobrego łatwo się przyzwyczaić,gorzej w drugą stronę,ale tu myślę jak człowiek.A jak "myśli " storczyk?
W końcu dla wielu roślin Orchidarium to jest to.Ale lato - upalne i takie,że słońce niszczy liście to już inna bajka.Można zasłonić itd. A niektóre lubią jesień i wiosnę.
Rysiu,a sprawdzałeś? Może trzeba przesadzić?
Ja dałam plamę z sabotami,też zastanawiałam się,że słabo rosną,a one po prostu wymagały przesadzenia.
A dlaczego przestałeś doświetlać i dogrzewać jak było jeszcze zimno? trzeba było zrobić tak,aby temp. się pokrywały.A one mogły dostać szoku.Tu się pławią rozkoszą wypasionych warunków,a tu trach! Koniec przyjemności.Za szybko,no i trzeba było stopniowo to zrobić,a nie od razu.
A ja przychylam się do słów Titusa.
Jak Ty Ryśku swoje rozpuściłeś jak "dziadowski bicz" to masz.Do dobrego łatwo się przyzwyczaić,gorzej w drugą stronę,ale tu myślę jak człowiek.A jak "myśli " storczyk?
W końcu dla wielu roślin Orchidarium to jest to.Ale lato - upalne i takie,że słońce niszczy liście to już inna bajka.Można zasłonić itd. A niektóre lubią jesień i wiosnę.
Rysiu,a sprawdzałeś? Może trzeba przesadzić?
Ja dałam plamę z sabotami,też zastanawiałam się,że słabo rosną,a one po prostu wymagały przesadzenia.
A dlaczego przestałeś doświetlać i dogrzewać jak było jeszcze zimno? trzeba było zrobić tak,aby temp. się pokrywały.A one mogły dostać szoku.Tu się pławią rozkoszą wypasionych warunków,a tu trach! Koniec przyjemności.Za szybko,no i trzeba było stopniowo to zrobić,a nie od razu.
  • Cytuj Ryszard410

Re: Zmiana warunków uprawy i jej skutki.

Post Autor Ryszard410 » 06-11-2013, 14:11

Jasne, że to co opisałem, to oczywista oczywistość, jak mówi klasyk. ;) Zaznaczyłem, iż ta wypowiedź nosi znamiona 'odkrycia Ameryki' jednakże storczyk storczykowi nierówny. Również warunki parapetowe są inne, różnimy się wiedzą i zaangażowaniem, dlatego warto, takie mam przekonanie, abyśmy chwalili się nie tylko fotkami kwitnień, ale także opisywali swoje porażki - bo najlepiej uczyć się na cudzych błędach. ;) Dodam, że nie wszyscy mamy możliwość budowy orchidarium, doświetlania i dogrzewania roślin, a uprawa często w skrajnych warunkach przynosi nikłe efekty. Opisywanie parametrów uprawy po uzyskaniu pozytywnych wyników jest, tak myślę, ze wszech miar warte zachodu.
titus1 pisze:Po to są pory roku, z niższą temperaturą i mniejszą ilością światła, by rośliny przechodziły okres zahamowania wegetacji.

Tylko te nasze pory roku nie mają się nijak do pór roku w siedliskach poszczególnych rodzajów/gatunków.
U mnie na parapecie mam kilka przykładów Cattleya, które jesień zastała w trakcie wzrostu 'wzrostów, a nawet pąków wypełniających pochewki. Bez słońca/doświetlenia szanse na kwiaty nikłe. :(
Jasne, że to co opisałem, to oczywista oczywistość, jak mówi klasyk. ;) Zaznaczyłem, iż ta wypowiedź nosi znamiona 'odkrycia Ameryki' jednakże storczyk storczykowi nierówny. Również warunki parapetowe są inne, różnimy się wiedzą i zaangażowaniem, dlatego warto, takie mam przekonanie, abyśmy chwalili się nie tylko fotkami kwitnień, ale także opisywali swoje porażki - bo najlepiej uczyć się na cudzych błędach. ;) Dodam, że nie wszyscy mamy możliwość budowy orchidarium, doświetlania i dogrzewania roślin, a uprawa często w skrajnych warunkach przynosi nikłe efekty. Opisywanie parametrów uprawy po uzyskaniu pozytywnych wyników jest, tak myślę, ze wszech miar warte zachodu.
[quote="titus1"]
Po to są pory roku, z niższą temperaturą i mniejszą ilością światła, by rośliny przechodziły okres zahamowania wegetacji.[/quote]
Tylko te nasze pory roku nie mają się nijak do pór roku w siedliskach poszczególnych rodzajów/gatunków.
U mnie na parapecie mam kilka przykładów Cattleya, które jesień zastała w trakcie wzrostu '[b]wzrostów[/b], a nawet pąków wypełniających pochewki. Bez słońca/doświetlenia szanse na kwiaty nikłe. :(
  • Cytuj titus1

Re: Zmiana warunków uprawy i jej skutki.

Post Autor titus1 » 06-11-2013, 13:57

Panowie, ale przecież wy roztrząsacie rzecz oczywistą. Zmieniacie, w tym wypadku na minus, jeden z podstawowych parametrów determinujących rozwój rośliny. Taka zmiana musi wpłynąć na zahamowanie rozwoju rośliny.

Po to są pory roku, z niższą temperaturą i mniejszą ilością światła, by rośliny przechodziły okres zahamowania wegetacji.
Panowie, ale przecież wy roztrząsacie rzecz oczywistą. Zmieniacie, w tym wypadku na minus, jeden z podstawowych parametrów determinujących rozwój rośliny. Taka zmiana musi wpłynąć na zahamowanie rozwoju rośliny.

Po to są pory roku, z niższą temperaturą i mniejszą ilością światła, by rośliny przechodziły okres zahamowania wegetacji.
  • Cytuj Ryszard410

Re: Zmiana warunków uprawy i jej skutki.

Post Autor Ryszard410 » 04-11-2013, 19:27

iwka pisze:"szukam domu catlya"

Masz bystre oko Iwono. :lol:
Dotychczas, to jedynie Robert odniósł się do problemu, a Leokadii katlejka się podoba, nie dziwię się ;) , jednak nie chciałbym dzielić rośliny i wrócę do pomysłu konkursów. Proponuję powrócić do propozycji - Konkurs 2.
Stańmy do zawodów na najlepsze zdjęcie sezonu i wypowiedzmy się w sondażu. Oczywiście daty trwania konkursu zostaną uaktualnione.
Ja stawiam fanta, właśnie tą katlejkę, która szuka domu. ;) :D Myślę, że fantów będzie więcej.
[quote="iwka"]"szukam domu catlya"[/quote]
Masz bystre oko Iwono. :lol:
Dotychczas, to jedynie Robert odniósł się do problemu, a Leokadii katlejka się podoba, nie dziwię się ;) , jednak nie chciałbym dzielić rośliny i wrócę do pomysłu konkursów. Proponuję powrócić do propozycji - [url=http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=1834&p=12958&hilit=Konkurs#p12111]Konkurs 2[/url].
Stańmy do zawodów na najlepsze zdjęcie sezonu i wypowiedzmy się w [url=http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=3643]sondażu[/url]. Oczywiście daty trwania konkursu zostaną uaktualnione.
Ja stawiam fanta, właśnie tą katlejkę, która [i][color=#4000BF]szuka domu[/color][/i]. ;) :D Myślę, że fantów będzie więcej.
  • Cytuj Leokadia

Re: Zmiana warunków uprawy i jej skutki.

Post Autor Leokadia » 03-11-2013, 19:24

Czyżby katleje Pana Ryszarda potrzebowały nowych właścicieli :?: Burana bardzo mi się podoba ;)
chętnie się zaopiekuję.
Czyżby katleje Pana Ryszarda potrzebowały nowych właścicieli :?: Burana bardzo mi się podoba ;)
chętnie się zaopiekuję.
  • Cytuj iwka

Re: Zmiana warunków uprawy i jej skutki.

Post Autor iwka » 03-11-2013, 13:47

Witam
widzę,że jeszcze nikt nie rozszyfrował słów zawartych w poście Ryśka,z kolorowych literek wyjdzie
"szukam domu catlya". :p
Witam
widzę,że jeszcze nikt nie rozszyfrował słów zawartych w poście Ryśka,z kolorowych literek wyjdzie
"szukam domu catlya". :p
  • Cytuj Robert

Re: Zmiana warunków uprawy i jej skutki.

Post Autor Robert » 31-10-2013, 15:24

Moje rośliny zachowują się podobnie, ale to chyba wszystkie tak mają. Przyzwyczajone do wyższych temperatur i słoneczka, zwalniają po ochłodzeniu i zacienieniu. Kondycja roślin spada również przy niskiej wilgotności powietrza. Tak po prawdzie, to żadne odkrycia, ale warto o nich wspomnieć. Bardzo często początkujący storczykarze nie przywiązują większej uwagi do parametrów uprawy, a ich korelacja ma niebagatelne znaczenie w osiągnięciu sukcesu.
Z pozdrowieniami, r.

Ze względu na zapach kwiatów z chęcią przyjmę pod swój dach kawałek tej Burany.
[i]Moje rośliny zachowują się podobnie, ale to chyba wszystkie tak mają. Przyzwyczajone do wyższych temperatur i słoneczka, zwalniają po ochłodzeniu i zacienieniu. Kondycja roślin spada również przy niskiej wilgotności powietrza. Tak po prawdzie, to żadne odkrycia, ale warto o nich wspomnieć. Bardzo często początkujący storczykarze nie przywiązują większej uwagi do parametrów uprawy, a ich korelacja ma niebagatelne znaczenie w osiągnięciu sukcesu.
Z pozdrowieniami, r.

[size=85]Ze względu na zapach kwiatów z chęcią przyjmę pod swój dach kawałek tej Burany.[/size][/i]
  • Cytuj Ryszard410

Zmiana warunków uprawy i jej skutki.

Post Autor Ryszard410 » 31-10-2013, 15:04

Zapewne to co napiszę jest znane i trąci truizmem, jednak jest wynikiem moich obserwacji zachowania konkretnych storczyków w zmiennych warunkach uprawy, głównie natężenia światła jak i temperatury. Odnosi się to do hybrydy Cattleya /clik/ jak i do Rossoglosum grande . /clik/
W warunkach 'ogródka' w którym panowała temperatura D/N 20-25* / 15-18*C i przez 6- 8 godzin rośliny oświetlane były lampą HPS (lampa stosowana w uprawie roślin) rozwój roślin był szybszy i obfitszy w przyrosty. Gdy w marcu br. zaprzestałem doświetlać storczyki i dodatkowo dogrzewać temperatura spadła o 3 a nawet 5 *C . Roślinki 'zmarkotniały' i widać było, że się męczą. Całe szczęście, że nie mają głosu. W końcu zakwitły, ale proces trwał dłużej i efekty są skromniejsze. :(
Kończy się sezon wegetacji i może warto wymienić się doświadczeniami, by było mniej rozczarowań. Napiszcie jakie są Wasze obserwacje.

Zapraszając do rozmowy, zawarłem tu element zabawy - uważny dyskutant szybko odkryje ukrytą propozycję. ;) :twisted:
Zapewne to co napi[i][color=#BF0080]sz[/color][/i]ę jest znane i trąci tr[i][color=#4040FF]u[/color][/i]izmem, jednak jest wynikiem moich obserwacji zachowania [color=#40BF00]k[/color]onkretnych storczyków w zmiennych w[i][color=#40FFFF]a[/color][/i]runkach uprawy, głównie natężenia światła jak i temperatury. Odnosi się to do hybrydy [url=http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=22&t=2470&p=24598#p24598]Cattleya[/url] /[color=#FF0040][size=85]clik[/size][/color]/ jak i do [url=http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=1&t=2818&p=24594#p24594]Rossoglosum grande[/url] . /[color=#FF0040][size=85]clik[/size][/color]/
W warunkach 'ogródka' w którym panowała te[i][color=#FF40FF]m[/color][/i]peratura [i][color=#40FFFF]D[/color][/i]/N 20-25* / 15-18*C i przez 6- 8 godzin rośliny [i][color=#FF0040]o[/color][/i]świetlane były lampą HPS (lampa stosowana w uprawie roślin) rozwój roślin był szybszy i obfitszy w przyrosty. Gdy w [i][color=#FF8000]m[/color][/i]arcu br. zaprzestałem doświetlać storczyki i dodatkowo dogrzewać temperat[i][color=#BF00FF]u[/color][/i]ra spadła o 3 a nawet 5 *C . Roślinki 'zmarkotniały' i widać było, że się męczą. [i][color=#4000BF]C[/color][/i]ałe szczęście, że nie m[i][color=#008040]a[/color][/i]ją głosu. W końcu zakwi[i][color=#8000FF]t[/color][/i]ły, ale proces [i][color=#000040]t[/color][/i]rwał dłużej i efekty są skromniejsze. :(
Kończy się sezon wegetacji i może warto wymienić się doświadczeniami, by było mniej rozczarowań. Napiszcie jakie są Wasze obserwacje.

Zapraszając do rozmowy, zawarłem tu e[i][color=#804040]l[/color][/i]ement zabaw[i][color=#800080]y[/color][/i] - uważny dyskut[i][color=#00BFFF]a[/color][/i]nt szybko odkryje ukrytą propozycję. ;) :twisted:

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET