logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Czy Masdevallia Selphi Orion i Rosemarie to to samo?

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Czy Masdevallia Selphi Orion i Rosemarie to to samo?

  • Cytuj Ryszard410

Re: Czy Masdevallia Selphi Orion i Rosemarie to to samo?

Post Autor Ryszard410 » 01-12-2013, 18:39

:lol: tak trzymaj Elżbieto. :)
Dodam jeszcze link do wykładu jaki wygłosiła na spotkaniu oddziału PTMS w Łodzi p. Joanna Kina, a odnoszącego się do uprawy tych pięknych storczyków. Trochę inne okolice i pewnie też inne klimaty niż na Podkarpaciu, bo okolice Dortmundu, ale warto poczytać. :idea:
:lol: tak trzymaj Elżbieto. :)
Dodam jeszcze link do [url=http://storczykiptms.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=170&Itemid=93]wykładu[/url] jaki wygłosiła na spotkaniu oddziału PTMS w Łodzi p. Joanna Kina, a odnoszącego się do uprawy tych pięknych storczyków. Trochę inne okolice i pewnie też inne klimaty niż na Podkarpaciu, bo okolice Dortmundu, ale warto poczytać. :idea:
  • Cytuj Elazet

Re: Czy Masdevallia Selphi Orion i Rosemarie to to samo?

Post Autor Elazet » 10-11-2013, 17:58

kwiat Rosemary.jpg
Zdjęcie robilam przez lupę,bo ta masdevallia jest niezbyt fotogeniczna.
kwiat Rosemary.jpg (31.5 KiB) Przeglądane 1234 razy
A więc zacznę od tego,że okna takie czy inne.
U mnie masdevallie stoją praktycznie wszędzie.Ostatnio liczba ich wynosi 41,więc ulokować też trzeba,a ma dojść jeszcze 5.
Mam dość chłodną łazienkę - niestety,ale z okienkiem od poł.- wsch.Jak wiadomo panuje tam wysoka wilgotność,zwłaszcza po kąpieli,praniu.Zauważyłam,że to im służy.Wprawdzie po kąpieli jest gorąco,ale przy takiej wilgotności to nie jest nic złego.Temp. potem spada i nocą dochodzi do 17 st.,teraz więcej,w mrozy będzie mniej.
Kuchnia - tu każdy odradza itd.,bo opary,ale masdevallie rosną u mnie w kuchni od początku i mają się nieźle.Tu rosną te,które lubią temp. umiarkowane.Po wymianie pieca gazowego bardzo się bałam,ponieważ ogólna temp.wzrosła [nawet do 24 st],myślałam nawet o zmianie miejsca,ale nie trzeba było.
Ganek - miejsce dla chłodo i zimnolubów.Tu stoją różne zimujące kwiaty.Ze storczyków drakule,zygopetala,dendrobia i masdevallie.Doświetlam je świetlówkami - 36 - tki po obu stronach.Mają światła białe i ciepłe.Kieeedyś wyczytałam,że to najtańsze dobre dla storczyków światło.
W pokoju stoją ciepłolubne,a w korytarzu różne.
Ale ale.
To prawda,że nie ma co pisać z jakiej strony,bo jak ktoś trzyma od południa,to wystarczy postawić masdevallię dalej od okna i też będzie dobrze.
Generalnie:
Wykluczam stawianie masdevallii w doniczkach na parapetach samotnie.
Musi być taca z keramzytem,albo tylko wodą.Doniczka ma stać na kratce,na odwróconych podstawkach,tak aby nie miała stałego kontaktu z wodą.
Taca taka stoi na listewkach,a ciepłe powietrze z kaloryferów podgrzewa tackę od dołu,woda paruje i tym samym poziom wilgotności wzrasta.
To jest prost sposób,ale skuteczny.
Ważne jest towarzystwo innych roślin.Mogą to być storczyki,paprocie,albo owadożerne - pływacze,żenlisee czy rosiczki.Chodzi o rośliny wytwarzające wysoką wilgotność.Z różnych roślin można ułożyć kompozycje.
Co z tego,że masdevallia stoi samotnie,czy nawet z innymi ,gdy dopadają ją przędziorki lub inne diabelstwo.Ona lubi wilgoć,pryskanie,zamgławianie.
Lato - na dwór.Od jak najwcześniej,do jak najpóźniej.Tam też stoją na głębokich tackach,by nie dopadły ich ślimaki.
Zaobserwowałam,że nawóz krowi nie tylko działa pobudzająco na wzrost,ale i na kwiaty.A jakie korzenie po nim rosną!!!
Do podłoża złożonego z drobnej kory,drobnego keramzytu,startych liści buka,sphagnum, nieco węgla drzewnego dodaję odrobinę suszonego krowieńca,wermikulitu.
Masdevalliom lubiącym przesychać serwuję nieco grubsze podłoże z mniejszą ilością sphagnum.
Ignea np. nie lubi dużo nawozu,więc nie dostaje krowieńca.
Masdevallia też muszą przeschnąć.
Niektórzy jak mają masdevallie,to myślą,że wodę można im lać bez opamiętania.Bzdura!
To nie katleja,ale przeschnąć powinna.
Większość masdevallii nie odpoczywa,albo sporadycznie.Aquarius kwitła ponad 2,5 roku,kiedy to postanowiła sobie zrobić przerwę. Po niespełna 2 miesiącach znów kwitnie,a pąków przybywa.To one mi pokazują,że rosną,że odpoczywają.Jedne rosną szybko,inne wolno.Coccinee nie lubią upałów,teraz zaczynają rosnąć.
Zauważyłam też,że im roślina jest bardziej rozrośnięta,tym dłużej kwitnie zmieniając kwiaty naturalnie,bo jeden kwiat masdevallii kwitnie od 4 tygodni do 2 miesięcy.
Niektóre np.veitchiana,ignea,oscitans lubią jasno,a nawet nieco porannego słoneczka.Falcaty np. lubią jasno.
Ostatnio doszłam do wniosku,że lepiej czują się w glinianych doniczkach.Po przesadzeniu unoszą do góry listki[nawet moja mama to zauważyła],korzenie oddychają,a gliniana doniczka oddaje wilgoć stopniowo.Niektóre,co ja piszę niektóre! Prawie wszystkie znacznie lepiej się czują w tych glinianych doniczkach.
Jak coś sobie przypomnę to dopiszę.
A to obiecana cała Rosemary.
Załączniki
Rosemary cała.jpg
A tu cała roślina.
[attachment=1]kwiat Rosemary.jpg[/attachment]A więc zacznę od tego,że okna takie czy inne.
U mnie masdevallie stoją praktycznie wszędzie.Ostatnio liczba ich wynosi 41,więc ulokować też trzeba,a ma dojść jeszcze 5.
Mam dość chłodną łazienkę - niestety,ale z okienkiem od poł.- wsch.Jak wiadomo panuje tam wysoka wilgotność,zwłaszcza po kąpieli,praniu.Zauważyłam,że to im służy.Wprawdzie po kąpieli jest gorąco,ale przy takiej wilgotności to nie jest nic złego.Temp. potem spada i nocą dochodzi do 17 st.,teraz więcej,w mrozy będzie mniej.
Kuchnia - tu każdy odradza itd.,bo opary,ale masdevallie rosną u mnie w kuchni od początku i mają się nieźle.Tu rosną te,które lubią temp. umiarkowane.Po wymianie pieca gazowego bardzo się bałam,ponieważ ogólna temp.wzrosła [nawet do 24 st],myślałam nawet o zmianie miejsca,ale nie trzeba było.
Ganek - miejsce dla chłodo i zimnolubów.Tu stoją różne zimujące kwiaty.Ze storczyków drakule,zygopetala,dendrobia i masdevallie.Doświetlam je świetlówkami - 36 - tki po obu stronach.Mają światła białe i ciepłe.Kieeedyś wyczytałam,że to najtańsze dobre dla storczyków światło.
W pokoju stoją ciepłolubne,a w korytarzu różne.
Ale ale.
To prawda,że nie ma co pisać z jakiej strony,bo jak ktoś trzyma od południa,to wystarczy postawić masdevallię dalej od okna i też będzie dobrze.
Generalnie:
[b][size=150][color=#FF4000]Wykluczam stawianie masdevallii w doniczkach na parapetach samotnie.[/color][/size][/b]
Musi być taca z keramzytem,albo tylko wodą.Doniczka ma stać na kratce,na odwróconych podstawkach,tak aby nie miała stałego kontaktu z wodą.
Taca taka stoi na listewkach,a ciepłe powietrze z kaloryferów podgrzewa tackę od dołu,woda paruje i tym samym poziom wilgotności wzrasta.
To jest prost sposób,ale skuteczny.
Ważne jest towarzystwo innych roślin.Mogą to być storczyki,paprocie,albo owadożerne - pływacze,żenlisee czy rosiczki.Chodzi o rośliny wytwarzające wysoką wilgotność.Z różnych roślin można ułożyć kompozycje.
Co z tego,że masdevallia stoi samotnie,czy nawet z innymi ,gdy dopadają ją przędziorki lub inne diabelstwo.Ona lubi wilgoć,pryskanie,zamgławianie.
Lato - na dwór.Od jak najwcześniej,do jak najpóźniej.Tam też stoją na głębokich tackach,by nie dopadły ich ślimaki.
Zaobserwowałam,że nawóz krowi nie tylko działa pobudzająco na wzrost,ale i na kwiaty.A jakie korzenie po nim rosną!!!
Do podłoża złożonego z drobnej kory,drobnego keramzytu,startych liści buka,sphagnum, nieco węgla drzewnego dodaję odrobinę suszonego krowieńca,wermikulitu.
Masdevalliom lubiącym przesychać serwuję nieco grubsze podłoże z mniejszą ilością sphagnum.
Ignea np. nie lubi dużo nawozu,więc nie dostaje krowieńca.
[size=150][color=#FF4000]Masdevallia też muszą przeschnąć.[/color][/size]
Niektórzy jak mają masdevallie,to myślą,że wodę można im lać bez opamiętania.[size=150][color=#FF4000]Bzdura![/color][/size]
To nie katleja,ale przeschnąć powinna.
Większość masdevallii nie odpoczywa,albo sporadycznie.Aquarius kwitła ponad 2,5 roku,kiedy to postanowiła sobie zrobić przerwę. Po niespełna 2 miesiącach znów kwitnie,a pąków przybywa.To one mi pokazują,że rosną,że odpoczywają.Jedne rosną szybko,inne wolno.Coccinee nie lubią upałów,teraz zaczynają rosnąć.
Zauważyłam też,że im roślina jest bardziej rozrośnięta,tym dłużej kwitnie zmieniając kwiaty naturalnie,bo jeden kwiat masdevallii kwitnie od 4 tygodni do 2 miesięcy.
Niektóre np.veitchiana,ignea,oscitans lubią jasno,a nawet nieco porannego słoneczka.Falcaty np. lubią jasno.
Ostatnio doszłam do wniosku,że lepiej czują się w glinianych doniczkach.Po przesadzeniu unoszą do góry listki[nawet moja mama to zauważyła],korzenie oddychają,a gliniana doniczka oddaje wilgoć stopniowo.Niektóre,co ja piszę niektóre! Prawie wszystkie znacznie lepiej się czują w tych glinianych doniczkach.
Jak coś sobie przypomnę to dopiszę.
A to obiecana cała Rosemary.
  • Cytuj Ryszard410

Re: Czy Masdevallia Selphi Orion i Rosemarie to to samo?

Post Autor Ryszard410 » 09-11-2013, 18:23

Elazet pisze:a o jakie parametry Ci chodzi

O klimaty mi idzie Elu ;) tj. troszkę danych o warunkach uprawy, co robisz osiągając takie efekty. Tylko nie ograniczaj się do podania - " okno południowe/zachodnie lub inne, temperatura umiarkowana ( w nocy chłodniej), podlewam jak potrzeba". Podobnych opisów mamy multum, ale konkretnie jak to wygląda: po rozpoczęciu wegetacji, w trakcie, kiedy dochodzi do kwitnienia, co z okresem spoczynku itd, itp. Pisanie fotkami zachwyca :) , ale po za burzeniem żółci u oglądających ;) nie informuje o przebiegu uprawy. :(

Co do strony CATASETIANE, to świetnie pokazana przyroda Ameryk, no i storczyki w naturze. Warto wejść w zakładkę Chodźmy i pospacerować posługując sie linkami zawartymi w tekście.
[quote="Elazet"]a o jakie parametry Ci chodzi[/quote]
O klimaty mi idzie Elu ;) tj. troszkę danych o warunkach uprawy, co robisz osiągając takie efekty. Tylko nie ograniczaj się do podania - " okno południowe/zachodnie lub inne, temperatura umiarkowana ( w nocy chłodniej), podlewam jak potrzeba". Podobnych opisów mamy multum, ale konkretnie jak to wygląda: po rozpoczęciu wegetacji, w trakcie, kiedy dochodzi do kwitnienia, co z okresem spoczynku itd, itp. Pisanie fotkami zachwyca :) , ale po za burzeniem żółci u oglądających ;) nie informuje o przebiegu uprawy. :(

Co do strony [color=#BF0080][url=http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.orchidspecies.com/&prev=/search%3Fq%3Dhttp://www.orchidspecies.com/%26biw%3D1131%26bih%3D647]CATASETIANE[/url][/color], to świetnie pokazana przyroda Ameryk, no i storczyki w naturze. Warto wejść w zakładkę [color=#800080]Chodźmy[/color] i pospacerować posługując sie linkami zawartymi w tekście.
  • Cytuj Elazet

Re: Czy Masdevallia Selphi Orion i Rosemarie to to samo?

Post Autor Elazet » 09-11-2013, 09:52

Marysiu,dziękuję za link,jednak tam nic nie ma na temat tych masdevallii.Nieraz nawet z niego korzystałam,gdy nie miałam innego źródła.Ostatnio dostałam kilka masdevallii,w tym oscitans,na której temat naprawdę prawie nic nie ma.Ale wiem,że lubi jasno i nieco słońca,a to już coś.Tu znalazłam temperatury,a więc jeszcze lepiej :D .
Ryśku,a o jakie parametry Ci chodzi :?: Nie mam pojęcia,albo nie załapałam.Wśród tych masdevallii nie ma Rosemary.Mam ją dopiero od roku,Selphi Orion może dłużej,ale to choć hybryda nie należy do łatwych,zanim się nie zaaklimatyzuje.Na razie wyszła na prostą.Teraz czekam na kwiaty.Tyle,że Rosemary reagowała identycznie i przez taki sam czas.Była jednak rozrośnięta,a kwitnie obficie.
Zaprezentuję ją,ale muszę naładować akumulatorki,a dopiero włożyłam je do ładowarki.
I jeszcze jedno.Raz piszą Rosemary,gdzie indziej Rosemarie,a jeszcze w innych miejscach Rose - Mary.I bądź tu człowieku mądry i wybierz prawidłowo zapisaną nazwę.
Marysiu,dziękuję za link,jednak tam nic nie ma na temat tych masdevallii.Nieraz nawet z niego korzystałam,gdy nie miałam innego źródła.Ostatnio dostałam kilka masdevallii,w tym oscitans,na której temat naprawdę prawie nic nie ma.Ale wiem,że lubi jasno i nieco słońca,a to już coś.Tu znalazłam temperatury,a więc jeszcze lepiej :D .
Ryśku,a o jakie parametry Ci chodzi :?: Nie mam pojęcia,albo nie załapałam.Wśród tych masdevallii nie ma Rosemary.Mam ją dopiero od roku,Selphi Orion może dłużej,ale to choć hybryda nie należy do łatwych,zanim się nie zaaklimatyzuje.Na razie wyszła na prostą.Teraz czekam na kwiaty.Tyle,że Rosemary reagowała identycznie i przez taki sam czas.Była jednak rozrośnięta,a kwitnie obficie.
Zaprezentuję ją,ale muszę naładować akumulatorki,a dopiero włożyłam je do ładowarki.
I jeszcze jedno.Raz piszą Rosemary,gdzie indziej Rosemarie,a jeszcze w innych miejscach Rose - Mary.I bądź tu człowieku mądry i wybierz prawidłowo zapisaną nazwę.
  • Cytuj Ryszard410

Re: Czy Masdevallia Selphi Orion i Rosemarie to to samo?

Post Autor Ryszard410 » 07-11-2013, 09:21

Elazet pisze:Posiadam obie.Rosemarie jest już duża,a Selphi Orion jeszcze nie rozrośnięta.Obie mają prawie identyczne liście,reagują tak samo,rosną w takich samych temperaturach.

No właśnie, co można się dowiedzieć o uprawie tych Masdevallii, tylko to, że rosną w tych samych stopniach Celsjusza ;), ale ile ich jest, a gdzie reszta parametrów. :?: To już pozostaje słodka tajemnicą Eli. Jeżeli sięgniemy do wątku Elżbiety w którym zaprezentowała swe sukcesy na polu uprawowym tego rodzaju storczyka, to też o warunkach uprawy mało. Nawet sam Mistrz jest :ugeek: tymi parapetowymi wynikami. Poopowiadaj Elu troszkę więcej o twych zabiegach na masdevilowych zagonach. Będzie na pewno ciekawie. :D
[quote="Elazet"]Posiadam obie.Rosemarie jest już duża,a Selphi Orion jeszcze nie rozrośnięta.Obie mają prawie identyczne liście,reagują tak samo,rosną w takich samych temperaturach.[/quote]
No właśnie, co można się dowiedzieć o uprawie tych Masdevallii, tylko to, że rosną w tych samych stopniach Celsjusza ;), ale ile ich jest, a gdzie reszta parametrów. :?: To już pozostaje słodka tajemnicą Eli. Jeżeli sięgniemy do [url=http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=1&t=1050&p=23492#p7119]wątku[/url] Elżbiety w którym zaprezentowała swe sukcesy na polu uprawowym tego rodzaju storczyka, to też o warunkach uprawy mało. Nawet sam Mistrz jest :ugeek: tymi parapetowymi wynikami. Poopowiadaj Elu troszkę więcej o twych zabiegach na masdevilowych zagonach. Będzie na pewno ciekawie. :D
  • Cytuj Mery

Re: Czy Masdevallia Selphi Orion i Rosemarie to to samo?

Post Autor Mery » 06-11-2013, 21:15

Witaj Elu.
Przeglądnij Internet Orchid Species Photo Encyclopedia
http://www.orchidspecies.com/
Powodzenia, Marysia
Witaj Elu.
Przeglądnij Internet Orchid Species Photo Encyclopedia
http://www.orchidspecies.com/
Powodzenia, Marysia
  • Cytuj Elazet

Czy Masdevallia Selphi Orion i Rosemarie to to samo?

Post Autor Elazet » 06-11-2013, 19:52

Posiadam obie.Rosemarie jest już duża,a Selphi Orion jeszcze nie rozrośnięta.Obie mają prawie identyczne liście,reagują tak samo,rosną w takich samych temperaturach.Obie kupione z wiarygodnych źródeł,Selphi Orion z fiszką.Tylko ta jeszcze mi nie kwitła,natomiast Rosemarie kwitła kilka razy.
Jak to z nimi jest.Nie mogę nigdzie nic znaleźć aby porównać.Opisana przez pana Jana Selphi Orion - znalazłam jakieś zdjęcie z jego oranżerii niczym nie różni się od mojej Rosemarie.
Posiadam obie.Rosemarie jest już duża,a Selphi Orion jeszcze nie rozrośnięta.Obie mają prawie identyczne liście,reagują tak samo,rosną w takich samych temperaturach.Obie kupione z wiarygodnych źródeł,Selphi Orion z fiszką.Tylko ta jeszcze mi nie kwitła,natomiast Rosemarie kwitła kilka razy.
Jak to z nimi jest.Nie mogę nigdzie nic znaleźć aby porównać.Opisana przez pana Jana Selphi Orion - znalazłam jakieś zdjęcie z jego oranżerii niczym nie różni się od mojej Rosemarie.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET