logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

pomarszczone i żółte liście

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: pomarszczone i żółte liście

  • Cytuj Elazet

Re: pomarszczone i żółte liście

Post Autor Elazet » 17-11-2013, 21:54

A nóż - widelec wypuści basal - keiki i będzie ok.
A nóż - widelec wypuści basal - keiki i będzie ok.
  • Cytuj Ryszard410

Re: pomarszczone i żółte liście

Post Autor Ryszard410 » 13-11-2013, 09:24

Mam podobne odczucia, roślinę trzeba wyrzucić, czy do krematorium :?: ,to inna sprawa, nie każdy dysponuje kominkiem. Problem żółknących liści Phalaenopsis poruszany był na forum kilka razy. Recept i porad też padło sporo, która słuszna :?: trudno ocenić - autorzy zgłaszający problem nie opisali z których podpowiedzi skorzystali i z jakim skutkiem.
Zaskoczeniem dla mnie jest fakt dopuszczenia storczyka do takiego stanu. Choroba nie postępowała błyskawicznie z dnia na dzień - zażółcenia liści na pewno były stopniowe. Dlaczego :?: kubera.morka nie zareagowała wcześniej :o i :ugeek:
Spróbuj postępować jak radzono w tym wątku może się uda. Napisz o tym. :D
Mam podobne odczucia, roślinę trzeba wyrzucić, czy do krematorium :?: ,to inna sprawa, nie każdy dysponuje kominkiem. Problem żółknących liści Phalaenopsis poruszany był na forum kilka razy. [url=http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=2695&p=18749&hilit=%C5%BC%C3%B3%C5%82ty+li%C5%9B%C4%87#p18722]Recept[/url] i porad też padło sporo, która słuszna :?: trudno ocenić - autorzy zgłaszający problem nie opisali z których podpowiedzi skorzystali i z jakim skutkiem.
Zaskoczeniem dla mnie jest fakt dopuszczenia storczyka do takiego stanu. Choroba nie postępowała błyskawicznie z dnia na dzień - zażółcenia liści na pewno były stopniowe. Dlaczego :?: kubera.morka nie zareagowała wcześniej :o i :ugeek:
Spróbuj postępować jak radzono w tym [url=http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=389&p=2747&hilit=%C5%BC%C3%B3%C5%82ty+li%C5%9B%C4%87#p2747]wątku[/url] może się uda. Napisz o tym. :D
  • Cytuj titus1

Re: pomarszczone i żółte liście

Post Autor titus1 » 12-11-2013, 19:31

Może to grzyb? To by tłumaczyło atak na roślinę. Krótszy i zimniejszy dzień, na dodatek wilgotno.
Może to grzyb? To by tłumaczyło atak na roślinę. Krótszy i zimniejszy dzień, na dodatek wilgotno.
  • Cytuj Mery

Re: pomarszczone i żółte liście

Post Autor Mery » 12-11-2013, 18:44

kubera.morka pisze:.... Około miesiąca stracił pierwszego liścia. Potem zrzucił wszystkie kwiaty, ..... Jednak z kolejnym liściem zaczyna dziać się to samo. Zaczyna się od końca liścia i stopniowo cały robi się żółto-pomarańczowy i miękki, w końcu odpada. Widoczne są na nim drobne białe kropki. Co dziwne tym razem pożółkł mi środkowy liść. ... korzenie chyba w miarę ok, .... Puszcza też nowy pęd kwiatowy.....

Roślina bardzo zagrożona ,moim zdaniem ,chorobą .
Obawiam się czy jest sens leczenia bo choroba objęła już cała roślinę skoro najmłodszy liść jest już też zaatakowany. Te białe kropeczki to moim zdaniem skupiska patogenów.
Storczyk puszcza pęd kwiatowy bo jego życie jest zagrożone. Ostatkiem swoich sił stara się wydać kwiaty, nasiona by utrzymać gatunek.

Moim zdaniem już po zauważeniu takich nietypowych zmian , należało przystąpić do amputacji chorego liścia i koniecznie zastosować preparat chemiczny.
Konieczna jest sterylizację narzędzi i dokładne wymycie środkami odkażającymi okna...
Patogen jest najbardziej aktywny w ciepłe dni, gdy wilgotność powietrza jest wysoka.
Pytanie : skąd się wziął?
Przyniesiony do mieszkania przez powietrze.

Moim zdaniem roślinę trzeba spalić razem z podłożem. Przykro mi.
[quote="kubera.morka"].... Około miesiąca stracił pierwszego liścia. Potem zrzucił wszystkie kwiaty, ..... Jednak z kolejnym liściem zaczyna dziać się to samo. Zaczyna się od końca liścia i stopniowo cały robi się żółto-pomarańczowy i miękki, w końcu odpada. Widoczne są na nim drobne białe kropki. Co dziwne tym razem pożółkł mi środkowy liść. ... korzenie chyba w miarę ok, .... Puszcza też nowy pęd kwiatowy.....
[/quote]
Roślina bardzo zagrożona ,moim zdaniem ,chorobą .
Obawiam się czy jest sens leczenia bo choroba objęła już cała roślinę skoro najmłodszy liść jest już też zaatakowany. Te białe kropeczki to moim zdaniem skupiska patogenów.
Storczyk puszcza pęd kwiatowy bo jego życie jest zagrożone. Ostatkiem swoich sił stara się wydać kwiaty, nasiona by utrzymać gatunek.

Moim zdaniem już po zauważeniu takich nietypowych zmian , należało przystąpić do [b]amputacji [/b]chorego liścia i [b]koniecznie zastosować preparat chemiczny.[/b]
Konieczna jest sterylizację narzędzi i dokładne wymycie środkami odkażającymi okna...
Patogen jest najbardziej aktywny w ciepłe dni, gdy wilgotność powietrza jest wysoka.
Pytanie : skąd się wziął?
Przyniesiony do mieszkania przez powietrze.

[b]Moim zdaniem roślinę trzeba spalić razem z podłożem. [/b]Przykro mi.
  • Cytuj Marta

Re: pomarszczone i żółte liście

Post Autor Marta » 12-11-2013, 18:29

Najważniejsze są martwe korzenie. Stąd roślina jest odwodniona. Zółknące liście to tylko skutek. Podejrzewam że była podlana wodą o temperaturze wyższej lub niższej od otoczenia. Albo poza tym, skoro nie była przesadzana, nagromadziło się w podłożu zbyt dużo soli i korzenie zostały spalone. Miała też b. ciężkie życie skoro była namaczana raz na 2 tygodnie! Czy to nie można przesadzić rośliny, dać drenaż, postawić doniczkę na spodku i podlewać raz na tydzień? WODA MIEKKA. Jeśli takowa, woda miękka, nie jest dostępna, to trzeba ją kupować albo wozić z innego miasta. Ja tak robię. Proszę czytać o uprawie. To jest przyroda i żaden cud się nie stanie, nic się nie wymusi na roślinie. To my musimy im służyć, a nie one zdobić mieszkanie w zamian niewiele otrzymując. Jeśli stała w osłonce :evil: , to nowa roślina nie może w żadnych takich bajerach stać. Korzenie muszą mieć dostęp świeżego powietrza. Marta
Najważniejsze są martwe korzenie. Stąd roślina jest odwodniona. Zółknące liście to tylko skutek. Podejrzewam że była podlana wodą o temperaturze wyższej lub niższej od otoczenia. Albo poza tym, skoro nie była przesadzana, nagromadziło się w podłożu zbyt dużo soli i korzenie zostały spalone. Miała też b. ciężkie życie skoro była namaczana raz na 2 tygodnie! Czy to nie można przesadzić rośliny, dać drenaż, postawić doniczkę na spodku i podlewać raz na tydzień? WODA MIEKKA. Jeśli takowa, woda miękka, nie jest dostępna, to trzeba ją kupować albo wozić z innego miasta. Ja tak robię. Proszę czytać o uprawie. To jest przyroda i żaden cud się nie stanie, nic się nie wymusi na roślinie. To my musimy im służyć, a nie one zdobić mieszkanie w zamian niewiele otrzymując. Jeśli stała w osłonce :evil: , to nowa roślina nie może w żadnych takich bajerach stać. Korzenie muszą mieć dostęp świeżego powietrza. Marta
  • Cytuj kubera.morka

Re: pomarszczone i żółte liście

Post Autor kubera.morka » 12-11-2013, 14:25

Ale jaka jest przyczyna, skoro ciągle postępowałam z nim tak samo od bo ja wiem ok. 4-5 lat. To nie jest żadna choroba?
Ale jaka jest przyczyna, skoro ciągle postępowałam z nim tak samo od bo ja wiem ok. 4-5 lat. To nie jest żadna choroba?
  • Cytuj Marta

Re: pomarszczone i żółte liście

Post Autor Marta » 12-11-2013, 14:04

Prawie trup. Przeczytać proszę o reanimacji phalaenopsis i wykonać. Marta
Prawie trup. Przeczytać proszę o reanimacji phalaenopsis i wykonać. Marta
  • Cytuj kubera.morka

pomarszczone i żółte liście

Post Autor kubera.morka » 12-11-2013, 08:35

Witam wszystkich
Jestem tu nowa, szukałam trochę po forum, ale i tak nadal nie mam pewności co to jest. Storczyka tego dostałam od męża na urodziny kilka ładnych lat temu. Zawsze był najbardziej wdzięczny z wszystkich które posiadam. Kwitł praktycznie na okrągło wielkimi białymi kwiatami. Około miesiąca stracił pierwszego liścia. Potem zrzucił wszystkie kwiaty, ale nie wiem czy to efekt choroby, czy też ewentualnego przewiewu. Mąż z teściem robili remont i nie zwracali uwagi na przeciągi niestety. Po zrzuceniu kwiatów obcięłam pędy - nie usychają. Jednak z kolejnym liściem zaczyna dziać się to samo. Zaczyna się od końca liścia i stopniowo cały robi się żółto-pomarańczowy i miękki, w końcu odpada. Widoczne są na nim drobne białe kropki. Co dziwne tym razem pożółkł mi środkowy liść. Wyjęłam storczyka z doniczki, korzenie chyba w miarę ok, obcięłam kilka starych suchych, pustych w środku. Nie zauważyłam żadnych niechcianych insektów ;) Puszcza też nowy pęd kwiatowy. Kwiat stoi cały czas w tym samym miejscu od kilku lat, nic nie zmieniałam. Ogrzewania póki co nie włączamy. Podlewam co 2-3 tygodnie (w zależności od pory roku), zalewam na ok 15 min. wodą, którą później odlewam. Zawsze tak podlewałam i ta metoda się sprawdza u mnie od ok 6 lat. Zdjęcia w załączeniu. Co robić, aby mu pomóc?
Pozdrawiam
Agnieszka
Załączniki
IMG_8709.jpg
IMG_8710.jpg
IMG_8711.jpg
IMG_8712.jpg
IMG_8713.jpg
IMG_8715.jpg
IMG_8716.jpg
Witam wszystkich
Jestem tu nowa, szukałam trochę po forum, ale i tak nadal nie mam pewności co to jest. Storczyka tego dostałam od męża na urodziny kilka ładnych lat temu. Zawsze był najbardziej wdzięczny z wszystkich które posiadam. Kwitł praktycznie na okrągło wielkimi białymi kwiatami. Około miesiąca stracił pierwszego liścia. Potem zrzucił wszystkie kwiaty, ale nie wiem czy to efekt choroby, czy też ewentualnego przewiewu. Mąż z teściem robili remont i nie zwracali uwagi na przeciągi niestety. Po zrzuceniu kwiatów obcięłam pędy - nie usychają. Jednak z kolejnym liściem zaczyna dziać się to samo. Zaczyna się od końca liścia i stopniowo cały robi się żółto-pomarańczowy i miękki, w końcu odpada. Widoczne są na nim drobne białe kropki. Co dziwne tym razem pożółkł mi środkowy liść. Wyjęłam storczyka z doniczki, korzenie chyba w miarę ok, obcięłam kilka starych suchych, pustych w środku. Nie zauważyłam żadnych niechcianych insektów ;) Puszcza też nowy pęd kwiatowy. Kwiat stoi cały czas w tym samym miejscu od kilku lat, nic nie zmieniałam. Ogrzewania póki co nie włączamy. Podlewam co 2-3 tygodnie (w zależności od pory roku), zalewam na ok 15 min. wodą, którą później odlewam. Zawsze tak podlewałam i ta metoda się sprawdza u mnie od ok 6 lat. Zdjęcia w załączeniu. Co robić, aby mu pomóc?
Pozdrawiam
Agnieszka

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET