logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Opadające pąki!

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Opadające pąki!

  • Cytuj gggoska

Re: Opadające pąki!

Post Autor gggoska » 26-11-2013, 07:13

Wszystko można- to jest roślina za 15 zł....a na poważnie- oczekujesz gotowej recepty z gwarancją sukcesu- nikt Ci takiej nie da. Napisałyśmy co naszym zdaniem powinnaś zrobić. Roślina jest w złej kondycji i trzeba zrobić porządek z korzeniami- do Ciebie należy decyzja czy zrobisz to teraz czy będziesz czekać aż przekwitnie, teraz czy na wiosnę itp. Ustal priorytety- kwiaty czy zdrowie (a być może życie) rośliny i zdecyduj. Nawet jak podejmiesz słuszną decyzję nie ma gwarancji , że wszystko się uda i roślina nie padnie. Ogólne zasady uprawy sobie a sytuacje nagłe i wymagające interwencji już- sobie.
Wyjmij roślinę z doniczki, wymień podłoże, wytnij te czarne zgniłe korzenie i czekaj co dalej. Zwiększ wilgotność i oby do wiosny.
Wszystko można- to jest roślina za 15 zł....a na poważnie- oczekujesz gotowej recepty z gwarancją sukcesu- nikt Ci takiej nie da. Napisałyśmy co naszym zdaniem powinnaś zrobić. Roślina jest w złej kondycji i trzeba zrobić porządek z korzeniami- do Ciebie należy decyzja czy zrobisz to teraz czy będziesz czekać aż przekwitnie, teraz czy na wiosnę itp. Ustal priorytety- kwiaty czy zdrowie (a być może życie) rośliny i zdecyduj. Nawet jak podejmiesz słuszną decyzję nie ma gwarancji , że wszystko się uda i roślina nie padnie. Ogólne zasady uprawy sobie a sytuacje nagłe i wymagające interwencji już- sobie.
Wyjmij roślinę z doniczki, wymień podłoże, wytnij te czarne zgniłe korzenie i czekaj co dalej. Zwiększ wilgotność i oby do wiosny.
  • Cytuj Elżbieta

Re: Opadające pąki!

Post Autor Elżbieta » 25-11-2013, 23:20

Ok jak tylko podejdę takie kuwety to zaraz kupie. Co do przesadzania to mam jeszcze pytanie a nie znalazłam odpowiedzi na forum czy w poradach jak uprawiać- przesadzamy w momencie kiedy storczyk przestaje kwitnąć i powiedzcie mi proszę kiedy to jest bo z tego co widzę on może skończyć kwitnienie ale zapowiada się że będzie puszczał nowe pędy nadal i nie wiem teraz czy jeśli on puszcza pędy to wtedy można przesadzić czy mam odczekać aż one przekwitną( tyle że to może długo trwać). Gdzieś na innym forum przeczytałam też że jak chce się przesadzać podczas kwitnienia to trzeba obciąć kwiaty bo cała energia będzie przechodzić na proces kwitnienia a nie na proces wytwarzania i regeneracji korzeni. Bardzo proszę o poradę gdyż nie wiem co zrobić.

Aha i czy problem z korzeniami może być przyczyną opadania pąków? Czy nadal za mała wilgoć w pokoju.
Ok jak tylko podejdę takie kuwety to zaraz kupie. Co do przesadzania to mam jeszcze pytanie a nie znalazłam odpowiedzi na forum czy w poradach jak uprawiać- przesadzamy w momencie kiedy storczyk przestaje kwitnąć i powiedzcie mi proszę kiedy to jest bo z tego co widzę on może skończyć kwitnienie ale zapowiada się że będzie puszczał nowe pędy nadal i nie wiem teraz czy jeśli on puszcza pędy to wtedy można przesadzić czy mam odczekać aż one przekwitną( tyle że to może długo trwać). Gdzieś na innym forum przeczytałam też że jak chce się przesadzać podczas kwitnienia to trzeba obciąć kwiaty bo cała energia będzie przechodzić na proces kwitnienia a nie na proces wytwarzania i regeneracji korzeni. Bardzo proszę o poradę gdyż nie wiem co zrobić.

Aha i czy problem z korzeniami może być przyczyną opadania pąków? Czy nadal za mała wilgoć w pokoju.
  • Cytuj agned

Re: Opadające pąki!

Post Autor agned » 25-11-2013, 23:05

Witam :D

Można zastosować kuwety z wodą, wykorzystując np. plastikowe podstawki do skrzynek balkonowych. Doniczki ze storczykami stawiamy na jakimś estetycznym podwyższeniu tak aby woda nie dostawała się do korzeni. Jeżeli storczyki trzymasz w osłonkach to możesz je bezpośrednio umieścić na tacy z wodą, uzupełniając brak w miarę jej wyparowywania. U mnie jedynym minusem jest konieczność wymiany wody, czyszczenia pod bieżącą wodą tacek z glonów ok. 2 razy w miesiącu, zimą przy mniejszym nasłonecznieniu nie robię tego tak często. Wilgotność na parapecie pod którym jest kaloryfer wg mnie ma duże znaczenie.

Pozdrawiam Aga z Warszawy
Witam :D

Można zastosować kuwety z wodą, wykorzystując np. plastikowe podstawki do skrzynek balkonowych. Doniczki ze storczykami stawiamy na jakimś estetycznym podwyższeniu tak aby woda nie dostawała się do korzeni. Jeżeli storczyki trzymasz w osłonkach to możesz je bezpośrednio umieścić na tacy z wodą, uzupełniając brak w miarę jej wyparowywania. U mnie jedynym minusem jest konieczność wymiany wody, czyszczenia pod bieżącą wodą tacek z glonów ok. 2 razy w miesiącu, zimą przy mniejszym nasłonecznieniu nie robię tego tak często. Wilgotność na parapecie pod którym jest kaloryfer wg mnie ma duże znaczenie.

Pozdrawiam Aga z Warszawy
  • Cytuj gggoska

Re: Opadające pąki!

Post Autor gggoska » 25-11-2013, 21:46

Marta już napisała co zrobić z roślinami ja tylko dodam, że na taki kaloryfer, w celu zwiększenia wilgotności to musisz albo mokry ręcznik zarzucić albo jakieś koryto z wodą bo te nakrętki to tylko do ozdoby mogą służyć ;)
Marta już napisała co zrobić z roślinami ja tylko dodam, że na taki kaloryfer, w celu zwiększenia wilgotności to musisz albo mokry ręcznik zarzucić albo jakieś koryto z wodą bo te nakrętki to tylko do ozdoby mogą służyć ;)
  • Cytuj Marta

Re: Opadające pąki!

Post Autor Marta » 25-11-2013, 19:10

Ten patyczek-podpórka dla łodyg kwiatowych na pewno nie jest powodem. Choć ilekroć takie ustrojstwo znajduję w nowej roślinie, to zawsze jest z pleśnią i dlatego to wyrzucam. To jest wygodne dla transportu i ogrodników. W naturze większość łodyg zwisa. Marta, a co ma stać, to i bez pomocy postoi.
Ten patyczek-podpórka dla łodyg kwiatowych na pewno nie jest powodem. Choć ilekroć takie ustrojstwo znajduję w nowej roślinie, to zawsze jest z pleśnią i dlatego to wyrzucam. To jest wygodne dla transportu i ogrodników. W naturze większość łodyg zwisa. Marta, a co ma stać, to i bez pomocy postoi.
  • Cytuj Elżbieta

Re: Opadające pąki!

Post Autor Elżbieta » 25-11-2013, 13:15

Nie wiem o który patyczek chodzi o ten do podtrzymywania łodyżek ? Co do przesadzania to mogę to zrobić w momencie kiedy on kwitnie ? I czy to może być przyczyną opadania tych kwiatów ?
Nie wiem o który patyczek chodzi o ten do podtrzymywania łodyżek ? Co do przesadzania to mogę to zrobić w momencie kiedy on kwitnie ? I czy to może być przyczyną opadania tych kwiatów ?
  • Cytuj Marta

Re: Opadające pąki!

Post Autor Marta » 25-11-2013, 10:21

Korzenie na przedostatnim zdjęciu są zdecydowanie w złym stanie. Z drugiej strony doniczki już jest nieeeco lepiej. Trzeba roślinę przesadzić, wyciąć zgniłe, martwe korzenie, oczywiście dać drenaż. O przesadzaniu niedawno było tu pisane. Na przyszłość podlewać trzeba odpowiednią wodą i właściwe nawozy stosować raz na miesiąc. W czasie przesadzania obciąć kwiaty zostawić jak najwięcej łodyżki. Wyrzucić ten patyczek. Marta
Korzenie na przedostatnim zdjęciu są zdecydowanie w złym stanie. Z drugiej strony doniczki już jest nieeeco lepiej. Trzeba roślinę przesadzić, wyciąć zgniłe, martwe korzenie, oczywiście dać drenaż. O przesadzaniu niedawno było tu pisane. Na przyszłość podlewać trzeba odpowiednią wodą i właściwe nawozy stosować raz na miesiąc. W czasie przesadzania obciąć kwiaty zostawić jak najwięcej łodyżki. Wyrzucić ten patyczek. Marta
  • Cytuj Elżbieta

Opadające pąki!

Post Autor Elżbieta » 24-11-2013, 21:03

Witam wszystkich!
Od razu chciałam zaznaczyć że czytałam Państwa wypowiedzi na starej wersji forum i niestety w moim przypadku chyba wersja z mało wilgotnym powietrzem w pokoju jak i zmianą klimatu się chyba nie sprawdza. No i tutaj rodzi się problem bo nadal nie wiem co mam zrobi :(
Zaczynając od początku: kwiaty przyjechały ze mną do Wrocławia jakieś 2,5 miesiąca temu ( jestem studentką:), więc chyba zdążyły się już przyzwyczaić. Stoją na wschodnim oknie, podlewane są mniej więcej co tydzień( przelewane stoją w wodzie jakieś 10-15' po czym wkładane są do swoich osłonek gdzie resztki wody ściekają a one same stoją "w powietrzu"), zasilane regularnie, hmmm co by jeszcze dodać, pod nimi jest owszem kaloryfer ale nie zbyt mocno grzeje, owoców wokół nie ma i chyba tyle.
Kompletnie nie znam się na ich rodzajach więc będę opisywać je po wyglądzie kwiatów:
- pierwszy z różowym środeczkiem- pod koniec wakacji zaczął puszczać niewiarygodną ilość pędów kwiatowych bo aż 9 z tym że wypuszczone przez niego najnowsze liście są malutkie ( jakby przecenił siły nad możliwości i skupił się na kwiatach a nie starczyło mu sił na wypuszczenie dorodnych liści), no i z tymi małymi pędami przyjechał do Wrocławia i puszczał je nadal. Na prawie każdym pędzie wypuścił kwiaty pierwsze duże pąki rozkwitnęły zaś małe zaczęły usychać. Nie wiem również czy jego korzenie są dobre wydaje mi się ze jest za mało zielonych- zamieściłam 2 zdjęcia( podobno przesadzanie podczas kwitnienia jest nie wskazane).
- z małym zielonym wszystko w porządku,
- a z kolei biały który jeszcze nie zakwitnął ( on również wypuścił 4 nowe pędy kwiatowe)- duże pączki nie rozkwitają w ogóle a małe zaczynają opadać- ma dorodne duże liście a korzenie zarówno te na powierzchni ( których wypuszcza bardzo dużą ilość) jaki i te w doniczce są ładne i zielone. Tylko znów pąki opadają.
Wcześniej wyczytałam że mam za sucho w pokoju więc na kaloryfer dałam nakrętki z wodą- to co aktualnie mogłam, z tym że zanim o tym przeczytałam to między podlewaniami zwilżałam storczykom liście albo korzenie na powierzchni bo już wcześniej się bałam opadania.
No i proszę Was o pomoc cóż mam uczynić z tymi małymi diabłami które spędzają mi sen z powiek.
P.S. przepraszam za długość mojej wypowiedzi ale chciałam wszystko zawrzeć w jednym miejscu. Pozdrawiam i liczę na Wasz pomoc!
Załączniki
20131124_201309.jpg
20131124_200910.jpg
20131124_201105.jpg
małe listki
20131124_201147.jpg
20131124_201156.jpg
20131124_200758.jpg
storczyk biały jeszcze nie rozkwitnięty
Witam wszystkich!
Od razu chciałam zaznaczyć że czytałam Państwa wypowiedzi na starej wersji forum i niestety w moim przypadku chyba wersja z mało wilgotnym powietrzem w pokoju jak i zmianą klimatu się chyba nie sprawdza. No i tutaj rodzi się problem bo nadal nie wiem co mam zrobi :(
Zaczynając od początku: kwiaty przyjechały ze mną do Wrocławia jakieś 2,5 miesiąca temu ( jestem studentką:), więc chyba zdążyły się już przyzwyczaić. Stoją na wschodnim oknie, podlewane są mniej więcej co tydzień( przelewane stoją w wodzie jakieś 10-15' po czym wkładane są do swoich osłonek gdzie resztki wody ściekają a one same stoją "w powietrzu"), zasilane regularnie, hmmm co by jeszcze dodać, pod nimi jest owszem kaloryfer ale nie zbyt mocno grzeje, owoców wokół nie ma i chyba tyle.
Kompletnie nie znam się na ich rodzajach więc będę opisywać je po wyglądzie kwiatów:
- pierwszy z różowym środeczkiem- pod koniec wakacji zaczął puszczać niewiarygodną ilość pędów kwiatowych bo aż 9 z tym że wypuszczone przez niego najnowsze liście są malutkie ( jakby przecenił siły nad możliwości i skupił się na kwiatach a nie starczyło mu sił na wypuszczenie dorodnych liści), no i z tymi małymi pędami przyjechał do Wrocławia i puszczał je nadal. Na prawie każdym pędzie wypuścił kwiaty pierwsze duże pąki rozkwitnęły zaś małe zaczęły usychać. Nie wiem również czy jego korzenie są dobre wydaje mi się ze jest za mało zielonych- zamieściłam 2 zdjęcia( podobno przesadzanie podczas kwitnienia jest nie wskazane).
- z małym zielonym wszystko w porządku,
- a z kolei biały który jeszcze nie zakwitnął ( on również wypuścił 4 nowe pędy kwiatowe)- duże pączki nie rozkwitają w ogóle a małe zaczynają opadać- ma dorodne duże liście a korzenie zarówno te na powierzchni ( których wypuszcza bardzo dużą ilość) jaki i te w doniczce są ładne i zielone. Tylko znów pąki opadają.
Wcześniej wyczytałam że mam za sucho w pokoju więc na kaloryfer dałam nakrętki z wodą- to co aktualnie mogłam, z tym że zanim o tym przeczytałam to między podlewaniami zwilżałam storczykom liście albo korzenie na powierzchni bo już wcześniej się bałam opadania.
No i proszę Was o pomoc cóż mam uczynić z tymi małymi diabłami które spędzają mi sen z powiek.
P.S. przepraszam za długość mojej wypowiedzi ale chciałam wszystko zawrzeć w jednym miejscu. Pozdrawiam i liczę na Wasz pomoc!

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET