logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Nawożenie dolistne

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Nawożenie dolistne

  • Cytuj Marta

Re: Nawożenie dolistne

Post Autor Marta » 07-01-2014, 11:31

Kiedyś sezonowany krowieniec zalałam wrzątkiem. Roztwór stał parę dni za oknem. Był silnie rozcieńczony. Podlałam nim młode, rosnące jeszcze storczyki i ledwo wyszłam z choroby grzybowej. Od tamtego czasu odechciało mi się. Dorosłe nie chorowały ale przyrosty nie były rewelacyjne. Teraz się zastanawiam nad dodaniem małej grudki tego samego krowieńca do podłoża dla Dendrobium draconis bo gdzieś wyczytałam że szybko wtedy rośnie. Młodych nigdy już nie podleję naturalnym nawozem. Marta
Kiedyś sezonowany krowieniec zalałam wrzątkiem. Roztwór stał parę dni za oknem. Był silnie rozcieńczony. Podlałam nim młode, rosnące jeszcze storczyki i ledwo wyszłam z choroby grzybowej. Od tamtego czasu odechciało mi się. Dorosłe nie chorowały ale przyrosty nie były rewelacyjne. Teraz się zastanawiam nad dodaniem małej grudki tego samego krowieńca do podłoża dla Dendrobium draconis bo gdzieś wyczytałam że szybko wtedy rośnie. Młodych nigdy już nie podleję naturalnym nawozem. Marta
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawożenie dolistne

Post Autor Krzysztof Gozdek » 06-01-2014, 11:43

Nigdy nie stosowałem ani mączki rybnej ani krowieńca, ale radzę sprawdzić zawartość NPK w tych naturalnych nawozach. Po drugie azot i fosfor zawarty w tych nawozach znajduje się w białkach, w postaci organicznej, nieprzyswajalnej przez rośliny. Więc, albo stosujemy w rozsądnych dawkach "surowy" nawóz, albo (i to jest wskazane) powinien być wstępnie przefermentowany. Nie wiem jak będzie z problemem zapachowym, ponieważ białka również zawierają siarkę, której zredukowane związki z reguły mają bardzo nieprzyjemny zapach.
Nigdy nie stosowałem ani mączki rybnej ani krowieńca, ale radzę sprawdzić zawartość NPK w tych naturalnych nawozach. Po drugie azot i fosfor zawarty w tych nawozach znajduje się w białkach, w postaci organicznej, nieprzyswajalnej przez rośliny. Więc, albo stosujemy w rozsądnych dawkach "surowy" nawóz, albo (i to jest wskazane) powinien być wstępnie przefermentowany. Nie wiem jak będzie z problemem zapachowym, ponieważ białka również zawierają siarkę, której zredukowane związki z reguły mają bardzo nieprzyjemny zapach.
  • Cytuj Mario 81

Re: Nawożenie dolistne

Post Autor Mario 81 » 06-01-2014, 11:29

Pani Elu o mączce rybnej przeczytałem min. w książce Krystyny Oszkynis w rozdziale o stosowaniu nawozów organicznych str 155-156. Mieszkam w dość małym mieście i z dostępnością tego typu specyfików też mam problem. Na szczęście w dobie internetu nic nie jest przeszkodą. Z racji tego,że oprócz storczyków moją pasją jest karpiarstwo a tam z kolei do produkcji kulek proteinowych używa się min. właśnie mączek rybnych. Wpadłem na pomysł,że w tym sezonie wypróbuje jednej z nich(obie są bardzo dobrze rozpuszczalne w wodzie) wg mnie najlepiej nadają się: LT-94 oraz Pre-Degisted. Bez problemu do kupienia w necie, ceny w przedziale od 20 za pierwszą do 40 za drugą; jest to cena za kg. więc starczy na bardzo długo. Ja na pewno którąś wypróbuje :lol:
Pani Elu o mączce rybnej przeczytałem min. w książce Krystyny Oszkynis w rozdziale o stosowaniu nawozów organicznych str 155-156. Mieszkam w dość małym mieście i z dostępnością tego typu specyfików też mam problem. Na szczęście w dobie internetu nic nie jest przeszkodą. Z racji tego,że oprócz storczyków moją pasją jest karpiarstwo a tam z kolei do produkcji kulek proteinowych używa się min. właśnie mączek rybnych. Wpadłem na pomysł,że w tym sezonie wypróbuje jednej z nich(obie są bardzo dobrze rozpuszczalne w wodzie) wg mnie najlepiej nadają się: LT-94 oraz Pre-Degisted. Bez problemu do kupienia w necie, ceny w przedziale od 20 za pierwszą do 40 za drugą; jest to cena za kg. więc starczy na bardzo długo. Ja na pewno którąś wypróbuje :lol:
  • Cytuj Elazet

Re: Nawożenie dolistne

Post Autor Elazet » 06-01-2014, 11:03

To zrozumiałe,że Blossom Booster stosujemy po wyrośnięciu pseudobulwy.Z naturalnych stosuję nawóz krowi,niestety nie do nawożenia dolistnego - 8 % azotu.Jest bardzo dobry.Podobno gołębi jest jeszcze lepszy,jednak łatwo pali korzenie.Przez jeden sezon stosowałam,ale bardzo ostrożnie i w konsekwencji efekt nie był rewelacyjny.
A co do mączki...ludzie,toż ja mieszkam na Kresach.Znam ludzi zakochanych w tej części kraju,którzy przeprowadzili się tu ze stolicy,ale zaopatrzenie w sklepie jest tu marne - niestety, i uboższa część kraju.Pierwszy raz słyszę o czymś takim.A czy krowieniec jest zły :?:
To zrozumiałe,że Blossom Booster stosujemy po wyrośnięciu pseudobulwy.Z naturalnych stosuję nawóz krowi,niestety nie do nawożenia dolistnego - 8 % azotu.Jest bardzo dobry.Podobno gołębi jest jeszcze lepszy,jednak łatwo pali korzenie.Przez jeden sezon stosowałam,ale bardzo ostrożnie i w konsekwencji efekt nie był rewelacyjny.
A co do mączki...ludzie,toż ja mieszkam na Kresach.Znam ludzi zakochanych w tej części kraju,którzy przeprowadzili się tu ze stolicy,ale zaopatrzenie w sklepie jest tu marne - niestety, i uboższa część kraju.Pierwszy raz słyszę o czymś takim.A czy krowieniec jest zły :?:
  • Cytuj gggoska

Re: Nawożenie dolistne

Post Autor gggoska » 05-01-2014, 19:56

Ja się zaopatruję w orchidsklepiku
http://www.orchidsklepik.pl/sklep/kateg ... awozy.html
Ja się zaopatruję w orchidsklepiku
http://www.orchidsklepik.pl/sklep/kategoria/24/akcesoria/nawozy.html
  • Cytuj Marta

Re: Nawożenie dolistne

Post Autor Marta » 05-01-2014, 18:40

Obydwa nawozy w małych, już rozważonych paczuszkach kupiłam na Allegro. Ja śpiochom ze trzy razy w roku 2013 dałam Blossom Booster gdy psb były już prawie dorosłe. Nic złego się nie stało. To znaczy że tylko mi się udało? Nie nawożę dolistnie bo boję się chorób grzybowych i zalania stożka wzrostu. A w ogólności to zmieniam nawozy. Marta
Obydwa nawozy w małych, już rozważonych paczuszkach kupiłam na Allegro. Ja śpiochom ze trzy razy w roku 2013 dałam Blossom Booster gdy psb były już prawie dorosłe. Nic złego się nie stało. To znaczy że tylko mi się udało? Nie nawożę dolistnie bo boję się chorób grzybowych i zalania stożka wzrostu. A w ogólności to zmieniam nawozy. Marta
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawożenie dolistne

Post Autor Krzysztof Gozdek » 05-01-2014, 16:12

Z tego co wiem to Blossom Booster stosuje się zwykle po właściwym okresie wzrostu nowej pbs, w okresie wytwarzania łodygi kwiatowej, a dla storczyków o krótkim okresie wegetacyjnym np. śpiochów to wogóle się nie nadaje. Ale jeżeli macie inne doświadczenia . . . .
Natomiast te minmalne stężenia nawozów stosowane w nawożeniu dolistnym zapobiega wytrącaniu się tych soli nieorganicznych na powierzchni liści W ten sposób można je "poparzyć".
Według moich dośwaidczeń, aby faktycznie dobrze zadziałało nawożenie dolistne, wskazana jest dość wysoka wilgotność powietrza.
Z tego co wiem to Blossom Booster stosuje się zwykle po właściwym okresie wzrostu nowej pbs, w okresie wytwarzania łodygi kwiatowej, a dla storczyków o krótkim okresie wegetacyjnym np. śpiochów to wogóle się nie nadaje. Ale jeżeli macie inne doświadczenia . . . .
Natomiast te minmalne stężenia nawozów stosowane w nawożeniu dolistnym zapobiega wytrącaniu się tych soli nieorganicznych na powierzchni liści W ten sposób można je "poparzyć".
Według moich dośwaidczeń, aby faktycznie dobrze zadziałało nawożenie dolistne, wskazana jest dość wysoka wilgotność powietrza.
  • Cytuj Mario 81

Re: Nawożenie dolistne

Post Autor Mario 81 » 05-01-2014, 15:43

Elazet pisze:I ja używam czasem nawozu do nawożenia dolistnego.Blossom Booster także,w sumie raz czy dwa podlewałam nim storczyki,ale jakoś mam obawy,a mineralny nawóz nie osadzający soli trudno znaleźć.

Może warto spróbować mączki rybnej(oczywiście rozpuszczonej w wodzie), czytałem, że w Azji jest często stosowana i podobno jest to najlepszy nawóz z "grupy" naturalnych.
[quote="Elazet"]I ja używam czasem nawozu do nawożenia dolistnego.Blossom Booster także,w sumie raz czy dwa podlewałam nim storczyki,ale jakoś mam obawy,a mineralny nawóz nie osadzający soli trudno znaleźć.[/quote]
Może warto spróbować mączki rybnej(oczywiście rozpuszczonej w wodzie), czytałem, że w Azji jest często stosowana i podobno jest to najlepszy nawóz z "grupy" naturalnych.
  • Cytuj Elazet

Re: Nawożenie dolistne

Post Autor Elazet » 05-01-2014, 14:40

I ja używam czasem nawozu do nawożenia dolistnego.Blossom Booster także,w sumie raz czy dwa podlewałam nim storczyki,ale jakoś mam obawy,a mineralny nawóz nie osadzający soli trudno znaleźć.
Myślę,że podlewać do podłoża lepiej jest nawozem naturalnym.
A gdzie Marto kupiłaś ten Foliar Feed? U nas nie widziałam.Może przez internet?
I ja używam czasem nawozu do nawożenia dolistnego.Blossom Booster także,w sumie raz czy dwa podlewałam nim storczyki,ale jakoś mam obawy,a mineralny nawóz nie osadzający soli trudno znaleźć.
Myślę,że podlewać do podłoża lepiej jest nawozem naturalnym.
A gdzie Marto kupiłaś ten Foliar Feed? U nas nie widziałam.Może przez internet?
  • Cytuj Marta

Re: Nawożenie dolistne

Post Autor Marta » 04-01-2014, 20:30

Od tej wiosny zaczęłam używać nawozu Foliar Feed NPK -27-15-12 dla młodocianych, nie kwitnących storczyków. Dorosłe storczyki nawożę nim tylko wiosną, gdy wznawiają wzrost, potem dostają Blossom-Boster NPK-10-30-20. To tak w uogólnieniu, bo każdego storczyka traktuję indywidualnie. Obydwa nawozy są b. dobre ale używam niziutkich stężeń. Nie pryskam roślin, tylko przecieram liście wacikiem każdorazowo płukanym w ciepłej bieżącej wodzie. Cała kuchnia jest wtedy zachlapana ale kocham i cierpię. Pozostałościami roztworów podlewam rośliny wrednej sąsiadki na klatce schodowej. Ona nic o tym nie wie i chwali się że tak ładnie jej rośnie ta sałata. :lol: Niech im będzie na zdrowie. :roll: Marta
Od tej wiosny zaczęłam używać nawozu Foliar Feed NPK -27-15-12 dla młodocianych, nie kwitnących storczyków. Dorosłe storczyki nawożę nim tylko wiosną, gdy wznawiają wzrost, potem dostają Blossom-Boster NPK-10-30-20. To tak w uogólnieniu, bo każdego storczyka traktuję indywidualnie. Obydwa nawozy są b. dobre ale używam niziutkich stężeń. Nie pryskam roślin, tylko przecieram liście wacikiem każdorazowo płukanym w ciepłej bieżącej wodzie. Cała kuchnia jest wtedy zachlapana ale kocham i cierpię. Pozostałościami roztworów podlewam rośliny wrednej sąsiadki na klatce schodowej. Ona nic o tym nie wie i chwali się że tak ładnie jej rośnie ta sałata. :lol: Niech im będzie na zdrowie. :roll: Marta
  • Cytuj Mario 81

Re: Nawożenie dolistne

Post Autor Mario 81 » 04-01-2014, 12:50

Dziękuję za odpowiedzi. Z racji tego,że część z moich storczyków z rodzaju cattleya oraz phalaenopsis zaczęła tworzyć nowe przyrosty, w tym sezonie na nich wypróbuje ten sposób nawożenia. Na razie delikatnie,raz na miesiąc przy okazji przecierania storczyków z kurzu wacikiem nasączonym wodą z dodatkiem piwa(przeczytałem o tym sposobie na jakimś blogu), od wiosny będę nawoził w ten sposób 2xmiesiąc;z tym że nawozem firmy peters profesional: foliar feed. Zobaczymy jakie efekty będą pod koniec zesonu, swoje spostrzeżenia postaram się opisać. Pozdrawiam Mariusz.
Dziękuję za odpowiedzi. Z racji tego,że część z moich storczyków z rodzaju cattleya oraz phalaenopsis zaczęła tworzyć nowe przyrosty, w tym sezonie na nich wypróbuje ten sposób nawożenia. Na razie delikatnie,raz na miesiąc przy okazji przecierania storczyków z kurzu wacikiem nasączonym wodą z dodatkiem piwa(przeczytałem o tym sposobie na jakimś blogu), od wiosny będę nawoził w ten sposób 2xmiesiąc;z tym że nawozem firmy peters profesional: foliar feed. Zobaczymy jakie efekty będą pod koniec zesonu, swoje spostrzeżenia postaram się opisać. Pozdrawiam Mariusz.
  • Cytuj gggoska

Re: Nawożenie dolistne

Post Autor gggoska » 04-01-2014, 08:26

Ja unikam pryskania więc pozostaje mi pracowite przecieranie liści wacikiem nasączonym wodą z nawozem . Stosuję tę metodę tylko przy reanimkach i rzeczywiście efekty są. Resztę roślin namaczam wodą z nawozem. Przecieranie wszystkiego byłoby zbyt pracochłonne i zwyczajnie mi się nie chce.
Ja unikam pryskania więc pozostaje mi pracowite przecieranie liści wacikiem nasączonym wodą z nawozem . Stosuję tę metodę tylko przy reanimkach i rzeczywiście efekty są. Resztę roślin namaczam wodą z nawozem. Przecieranie wszystkiego byłoby zbyt pracochłonne i zwyczajnie mi się nie chce.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: Nawożenie dolistne

Post Autor Krzysztof Gozdek » 03-01-2014, 20:06

Nawożenie dolistne należy stosować w okresie intensywnego wzrostu, przy wysokiej temperaturze, tak aby wilgotne liście szybko przesychały. Dawki nawozów do nawożenia dolistnego są co najmniej 3-krotnie niższe jak do podłoża. W związku z tym, że stosujemy tą metodę nawożenia w okresie intensywnego wzrostu, to skład % nawozów( azot - fosfor - potas) powinien być zrównoważony lub z przewagą azotu.
Nawożenie dolistne należy stosować w okresie intensywnego wzrostu, przy wysokiej temperaturze, tak aby wilgotne liście szybko przesychały. Dawki nawozów do nawożenia dolistnego są co najmniej 3-krotnie niższe jak do podłoża. W związku z tym, że stosujemy tą metodę nawożenia w okresie intensywnego wzrostu, to skład % nawozów( azot - fosfor - potas) powinien być zrównoważony lub z przewagą azotu.
  • Cytuj Mario 81

Nawożenie dolistne

Post Autor Mario 81 » 01-01-2014, 13:32

Witam,jak w temacie czy ktoś z państwa stosuje ten sposób nawożenia, jeśli tak to jakie nawozy polecacie? Wyczytałem w książce Krystyny Oszkinis,że przy takim nawożeniu roślina przyswaja ok 90% składników odżywczych. Zastanawiam się więc czy nie warto zrezygnować z nawożenia do podłoża na rzecz dolistnego (tym bardziej że jest ono mniej wydajne), jednocześnie unikając możliwości zasolenia substratu? Proszę o Państwa spostrzeżenia w tym temacie.
Witam,jak w temacie czy ktoś z państwa stosuje ten sposób nawożenia, jeśli tak to jakie nawozy polecacie? Wyczytałem w książce Krystyny Oszkinis,że przy takim nawożeniu roślina przyswaja ok 90% składników odżywczych. Zastanawiam się więc czy nie warto zrezygnować z nawożenia do podłoża na rzecz dolistnego (tym bardziej że jest ono mniej wydajne), jednocześnie unikając możliwości zasolenia substratu? Proszę o Państwa spostrzeżenia w tym temacie.

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET