logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

problem z liściem proszę o radę

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: problem z liściem proszę o radę

  • Cytuj Elwira_R

Re: problem z liściem proszę o radę

Post Autor Elwira_R » 13-02-2014, 10:58

ze względu na moje wszędobylskie dziecko ;) do piwnicy nie ma dostępu, bo drzwi zamykam na klucz
ze względu na moje wszędobylskie dziecko ;) do piwnicy nie ma dostępu, bo drzwi zamykam na klucz
  • Cytuj titus1

Re: problem z liściem proszę o radę

Post Autor titus1 » 13-02-2014, 10:41

A czemu nie łazienka? Wannę lub brodzik można bardzo szybko spłukać czystą wodą. Znowu przy oprysku ręcznym spryskiwaczem nie powstaje jakaś gigantyczna chmura kropelek preparatu.
A czemu nie łazienka? Wannę lub brodzik można bardzo szybko spłukać czystą wodą. Znowu przy oprysku ręcznym spryskiwaczem nie powstaje jakaś gigantyczna chmura kropelek preparatu.
  • Cytuj Elwira_R

Re: problem z liściem proszę o radę

Post Autor Elwira_R » 12-02-2014, 20:30

To bardzo dobry pomysł, dziękuję. Czytałam o pakowaniu storczyków przy reanimacji w tunele foliowe, ale z jedną wolną stroną, aby zwiększyć wilgotność, a faktycznie przy oprysku też to można zastosować. Do oprysku mogę je wynieść do ogrzewanego pomieszczenia w piwnicy, nie zaryzykuję robienia tego w łazience.;)
To bardzo dobry pomysł, dziękuję. Czytałam o pakowaniu storczyków przy reanimacji w tunele foliowe, ale z jedną wolną stroną, aby zwiększyć wilgotność, a faktycznie przy oprysku też to można zastosować. Do oprysku mogę je wynieść do ogrzewanego pomieszczenia w piwnicy, nie zaryzykuję robienia tego w łazience.;)
  • Cytuj Merghen

Re: problem z liściem proszę o radę

Post Autor Merghen » 12-02-2014, 19:23

Możesz dla wzmocnienia działania opryskać, podlać i na 24 h zapakować w worek/folię malarską w zależności od ilości roślin a potem po 14 dniach powtórzyć oprysk. Ja tak zrobiłam i wytępiłam nie tylko wciornastki ale i wełnowca. Od dwóch lat mam spokój. Zapakowanie w folię ma jeszcze jedno pozytywne działanie - można wywietrzyć pomieszczenie więc stężenie środka w nim będzie już mniej szkodliwe, natomiast pod folią pozostanie duże.
Możesz dla wzmocnienia działania opryskać, podlać i na 24 h zapakować w worek/folię malarską w zależności od ilości roślin a potem po 14 dniach powtórzyć oprysk. Ja tak zrobiłam i wytępiłam nie tylko wciornastki ale i wełnowca. Od dwóch lat mam spokój. Zapakowanie w folię ma jeszcze jedno pozytywne działanie - można wywietrzyć pomieszczenie więc stężenie środka w nim będzie już mniej szkodliwe, natomiast pod folią pozostanie duże.
  • Cytuj Elwira_R

Re: problem z liściem proszę o radę

Post Autor Elwira_R » 12-02-2014, 15:34

Dziękuję za wyjaśnienie. Właśnie agricolle dobrze działa na szkodniki na pomidorach i warzywach w szklarni, dlatego chciałam wiedzieć czy nadaje się też do takiego oprysku, bo na opakowaniu niewiele jest o roślinach doniczkowych. Niestety dwa dendrobia stoją na tym samym parapecie, ale na razie nic nie widzę na nich, obejrzałam dokładnie od razu po tym co ujrzałam na tym jednym liściu. Przetrę je jutro podczas podlewania i się okaże czy ktoś na nich mieszka. No i przy okazji poszukam czegoś bezpiecznego do oprysku lub czegoś czym będzie można przetrzeć lub podlać roślinę. Przędziorki czy wciornastki tak czy inaczej trzeba wytępić.
Dziękuję za wyjaśnienie. Właśnie agricolle dobrze działa na szkodniki na pomidorach i warzywach w szklarni, dlatego chciałam wiedzieć czy nadaje się też do takiego oprysku, bo na opakowaniu niewiele jest o roślinach doniczkowych. Niestety dwa dendrobia stoją na tym samym parapecie, ale na razie nic nie widzę na nich, obejrzałam dokładnie od razu po tym co ujrzałam na tym jednym liściu. Przetrę je jutro podczas podlewania i się okaże czy ktoś na nich mieszka. No i przy okazji poszukam czegoś bezpiecznego do oprysku lub czegoś czym będzie można przetrzeć lub podlać roślinę. Przędziorki czy wciornastki tak czy inaczej trzeba wytępić.
  • Cytuj titus1

Re: problem z liściem proszę o radę

Post Autor titus1 » 12-02-2014, 11:50

Proszę wykonać oprysk na owady ssące. Prawdopodobnie działa na tych liściach któryś z przędziorków. Proszę poszukać preparat systemiczny, który będzie działał na wszystkie stadia szkodnika. Agricolle jest dobry do oprysków w lecie w szklarniach, gdzie operujce słońce i podwyższona temperatura wzmacnia działanie preparatu. Jeśli w domu są dendrobia, proszę je również dobrze obejrzeć.
Proszę wykonać oprysk na owady ssące. Prawdopodobnie działa na tych liściach któryś z przędziorków. Proszę poszukać preparat systemiczny, który będzie działał na wszystkie stadia szkodnika. Agricolle jest dobry do oprysków w lecie w szklarniach, gdzie operujce słońce i podwyższona temperatura wzmacnia działanie preparatu. Jeśli w domu są dendrobia, proszę je również dobrze obejrzeć.
  • Cytuj Elwira_R

Re: problem z liściem proszę o radę

Post Autor Elwira_R » 11-02-2014, 17:58

O wciornastku nie pomyślałam, a faktycznie soczysty listeczek sercowy jak znalazł na przekąskę.Na razie nic się nie dzieje. Odczekam kilka dni, poobserwuję. Przetrę też jutro lub pojutrze wacikiem. Mam nadzieję, ze to raczej wina nadmiaru słońca, bo szkodniki to utrapienie no i mogą przejść na pozostałe rośliny. Myślę, że co do chemii to to jeśli będzie potrzeba wybiorę coś eko i będę raczej podlewać, bo mam małe dziecko i nie chciałabym pryskać rośliny. Po za tym kwitnie w dalszym ciągu i idą nowe pędy. Mam preparat Agricolle na owady, ale nie wiem czy na storczyki się nadaje? Pozdrawiam
O wciornastku nie pomyślałam, a faktycznie soczysty listeczek sercowy jak znalazł na przekąskę.Na razie nic się nie dzieje. Odczekam kilka dni, poobserwuję. Przetrę też jutro lub pojutrze wacikiem. Mam nadzieję, ze to raczej wina nadmiaru słońca, bo szkodniki to utrapienie no i mogą przejść na pozostałe rośliny. Myślę, że co do chemii to to jeśli będzie potrzeba wybiorę coś eko i będę raczej podlewać, bo mam małe dziecko i nie chciałabym pryskać rośliny. Po za tym kwitnie w dalszym ciągu i idą nowe pędy. Mam preparat Agricolle na owady, ale nie wiem czy na storczyki się nadaje? Pozdrawiam
  • Cytuj Merghen

Re: problem z liściem proszę o radę

Post Autor Merghen » 11-02-2014, 14:39

Ja miałam podobne objawy dwa lata temu ale to nie był atak przędziorków ale wciornastków. I też nie zauważyłam szkodników, jedynie jak przecierałam parapet to zebrałam dwie martwe muszki. Teraz lepy i dodatkowa profilaktyka pomagają ale wtedy zadziałałam chemią a potem podlewałam rozpuszczonym Bioczosem lub wywarem z czosnku na wzmocnienie.
Ja miałam podobne objawy dwa lata temu ale to nie był atak przędziorków ale wciornastków. I też nie zauważyłam szkodników, jedynie jak przecierałam parapet to zebrałam dwie martwe muszki. Teraz lepy i dodatkowa profilaktyka pomagają ale wtedy zadziałałam chemią a potem podlewałam rozpuszczonym Bioczosem lub wywarem z czosnku na wzmocnienie.
  • Cytuj Elwira_R

Re: problem z liściem proszę o radę

Post Autor Elwira_R » 10-02-2014, 18:17

Bardzo dziękuję za podpowiedź, z tym ślimakiem to może nawet, tylko nie ma śladów śluzu pod światło. Może wylazł z kwiatka, co go sobie mój mąż zakupił. Zazdrościł mi moich i nasłał jakiegoś żarłoka.:) Przyznam się, że też przejrzałam tamtą roślinę od razu po zakupie i postawiłam z dala od storczyków na pewien czas. Dziś zostawię jakiś przysmak. A może faktycznie słońce tak go przygrzało. Dwa tygodnie szarugi i teraz kilka słonecznych dni, dość intensywnie świeciło. Tylko wygląd tych uszkodzeń odbiega od schematu poparzenia słonecznego prezentowanego na fotografiach przeze mnie znalezionych. Może mój właśnie tak zareagował.
Bardzo dziękuję za podpowiedź, z tym ślimakiem to może nawet, tylko nie ma śladów śluzu pod światło. Może wylazł z kwiatka, co go sobie mój mąż zakupił. Zazdrościł mi moich i nasłał jakiegoś żarłoka.:) Przyznam się, że też przejrzałam tamtą roślinę od razu po zakupie i postawiłam z dala od storczyków na pewien czas. Dziś zostawię jakiś przysmak. A może faktycznie słońce tak go przygrzało. Dwa tygodnie szarugi i teraz kilka słonecznych dni, dość intensywnie świeciło. Tylko wygląd tych uszkodzeń odbiega od schematu poparzenia słonecznego prezentowanego na fotografiach przeze mnie znalezionych. Może mój właśnie tak zareagował.
  • Cytuj Ryszard410

Re: problem z liściem proszę o radę

Post Autor Ryszard410 » 10-02-2014, 17:37

Elwira_R pisze:...zauważyłam na jednym liściu zmiany w postaci zapadniętej tkanki liściowej. Niedawno podczas podlewania, dokładnie dwa dni przed powstaniem tych uszkodzeń robiłam przegląd generalny i nic nie wyłapałam. Wczoraj kilka razy obejrzałam roślinę pod bardzo dokładna lupą, "prześwietliłam" każdy zakamarek i nic nie odnajduję.

Fotka niezbyt dokładnie obrazuje skalę zniszczenia liścia, wygląda to tak jakby stado owiec przeszło po nim i to owieczek bardzo głodnych - dwa dni i takie uszkodzenia :o. Jestem skłonny uważać, że to może być wynik udaru słonecznego , albo/i ataku żarłocznego ślimaka, co w obecnym czasie prawie nieprawdopodobne, chociaż ... :?:
Moja rada, połóż z wieczora na podłoże plasterek ogórka, rano sprawdź czy napoczęty, jeżeli nie, to cieniuj roślinkę gdy słońce szaleje. ;)
[quote="Elwira_R"]...zauważyłam na jednym liściu zmiany w postaci zapadniętej tkanki liściowej. Niedawno podczas podlewania, dokładnie dwa dni przed powstaniem tych uszkodzeń robiłam przegląd generalny i nic nie wyłapałam. Wczoraj kilka razy obejrzałam roślinę pod bardzo dokładna lupą, "prześwietliłam" każdy zakamarek i nic nie odnajduję.[/quote]
Fotka niezbyt dokładnie obrazuje skalę zniszczenia liścia, wygląda to tak jakby stado owiec przeszło po nim i to owieczek bardzo głodnych - dwa dni i takie uszkodzenia :o. Jestem skłonny uważać, że to może być wynik udaru słonecznego , albo/i ataku żarłocznego ślimaka, co w obecnym czasie prawie nieprawdopodobne, chociaż ... :?:
Moja rada, połóż z wieczora na podłoże plasterek ogórka, rano sprawdź czy napoczęty, jeżeli nie, to cieniuj roślinkę gdy słońce szaleje. ;)
  • Cytuj Elwira_R

problem z liściem proszę o radę

Post Autor Elwira_R » 10-02-2014, 10:09

Witam, ostatnio zauważyłam na jednym liściu zmiany w postaci zapadniętej tkanki liściowej. Niedawno podczas podlewania, dokładnie dwa dni przed powstaniem tych uszkodzeń robiłam przegląd generalny i nic nie wyłapałam. Wczoraj kilka razy obejrzałam roślinę pod bardzo dokładna lupą, "prześwietliłam" każdy zakamarek i nic nie odnajduję. Przewertowałam książki, ale wszędzie podobnie opisują szkody powstałe po przędziorkach, których nie zaobserwowałam. Po za tym uszkodzone miejsce jest koloru jasno-zielonego. W podłożu czysto. Gdzieś nawet wyczytałam, że są takie maleńkie owady podobne do przędziorków, ale dużo, dużo mniejsze, które wysysaja soki wgryzając się w liście. Nie mam jednak pojęcia skąd by się mogły pojawić. Druga opcja po szkodnikach to słońce, które od kliku dni mocniej świeci. Ale nie spotkałam się z takim skutkiem nadmiaru światła. Chociaż muszę przyznać, że liść od spodu wybarwił się bardziej na fioletowo i był ciepły kiedy go dotknęłam. A wygląda to tak:
lisc1.jpg
lisc2.jpg
Witam, ostatnio zauważyłam na jednym liściu zmiany w postaci zapadniętej tkanki liściowej. Niedawno podczas podlewania, dokładnie dwa dni przed powstaniem tych uszkodzeń robiłam przegląd generalny i nic nie wyłapałam. Wczoraj kilka razy obejrzałam roślinę pod bardzo dokładna lupą, "prześwietliłam" każdy zakamarek i nic nie odnajduję. Przewertowałam książki, ale wszędzie podobnie opisują szkody powstałe po przędziorkach, których nie zaobserwowałam. Po za tym uszkodzone miejsce jest koloru jasno-zielonego. W podłożu czysto. Gdzieś nawet wyczytałam, że są takie maleńkie owady podobne do przędziorków, ale dużo, dużo mniejsze, które wysysaja soki wgryzając się w liście. Nie mam jednak pojęcia skąd by się mogły pojawić. Druga opcja po szkodnikach to słońce, które od kliku dni mocniej świeci. Ale nie spotkałam się z takim skutkiem nadmiaru światła. Chociaż muszę przyznać, że liść od spodu wybarwił się bardziej na fioletowo i był ciepły kiedy go dotknęłam. A wygląda to tak:
[attachment=1]lisc1.jpg[/attachment][attachment=0]lisc2.jpg[/attachment]

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET