logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Miltoniosis Red Tide i gąszcz martwych korzeni

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: Miltoniosis Red Tide i gąszcz martwych korzeni

  • Cytuj blo83

Re: Miltoniosis Red Tide i gąszcz martwych korzeni

Post Autor blo83 » 09-03-2014, 21:01

Bardzo dziękuję, ale tak jak napisałam czytałam ten wątek. I jest tam napisane, żeby sobie przeliczyć, a ja tego nie potrafię :roll:
Bardzo dziękuję, ale tak jak napisałam czytałam ten wątek. I jest tam napisane, żeby sobie przeliczyć, a ja tego nie potrafię :roll:
  • Cytuj Ryszard410

Re: Miltoniosis Red Tide i gąszcz martwych korzeni

Post Autor Ryszard410 » 09-03-2014, 20:20

Poczytaj wypowiedzi znających problem chemii w uprawie storczyków.
Powodzenia. :D
Poczytaj wypowiedzi znających problem chemii w [url=http://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=2477#p17171]uprawie storczyków[/url].
Powodzenia. :D
  • Cytuj blo83

Re: Miltoniosis Red Tide i gąszcz martwych korzeni

Post Autor blo83 » 09-03-2014, 19:42

Dłubałam, dłubałam.. zobaczymy co z tego będzie,ale jestem jakoś sceptycznie nastawiona, tym bardziej, że zauważyłam jakieś nieciekawe plamy na liściach. Zadam przy okazji pytanie o Miedzian, jedni polecają inni piszą że jest toksyczny dla storczyków.Dodatkowo jak ktśs byłby tak miły i mi napisał ile mam użyć Miedzianu Extra 350? Przeszukałam całe forum, temat oczywiście był poruszany, ale nie umiem sobie tego przeliczyć :oops: Miedzian Extra - 350g Cu w 1l środka, Miedzian 50 - 50% Cu :?
Dłubałam, dłubałam.. zobaczymy co z tego będzie,ale jestem jakoś sceptycznie nastawiona, tym bardziej, że zauważyłam jakieś nieciekawe plamy na liściach. Zadam przy okazji pytanie o Miedzian, jedni polecają inni piszą że jest toksyczny dla storczyków.Dodatkowo jak ktśs byłby tak miły i mi napisał ile mam użyć Miedzianu Extra 350? Przeszukałam całe forum, temat oczywiście był poruszany, ale nie umiem sobie tego przeliczyć :oops: Miedzian Extra - 350g Cu w 1l środka, Miedzian 50 - 50% Cu :?
  • Cytuj Marta

Re: Miltoniosis Red Tide i gąszcz martwych korzeni

Post Autor Marta » 09-03-2014, 19:27

Słodka, syzyfowa praca. Miltonie i oncidia są przeczulone na punkcie swoich korzeni. Można je uszkodzić chemicznie przez stosowanie zbyt stężonych nawozów i w konsekwencji zbyt zasolone podłoże. Można je też uszkodzić podlaniem wodą o zbyt wysokiej, czy niskiej temperaturze. Tak więc trzeba dbać o niską mineralizację wody, którą się podlewa. Takie rośliny b. lubią kąpiele bryły korzeniowej (z całą doniczką) w wodzie zdemineralizowanej lub nawet kranówie, jeśli nie jest zbyt twarda i zasolona. Taka woda musi mieć oczywiście temperaturę pokojową. Marta
Słodka, syzyfowa praca. Miltonie i oncidia są przeczulone na punkcie swoich korzeni. Można je uszkodzić chemicznie przez stosowanie zbyt stężonych nawozów i w konsekwencji zbyt zasolone podłoże. Można je też uszkodzić podlaniem wodą o zbyt wysokiej, czy niskiej temperaturze. Tak więc trzeba dbać o niską mineralizację wody, którą się podlewa. Takie rośliny b. lubią kąpiele bryły korzeniowej (z całą doniczką) w wodzie zdemineralizowanej lub nawet kranówie, jeśli nie jest zbyt twarda i zasolona. Taka woda musi mieć oczywiście temperaturę pokojową. Marta
  • Cytuj blo83

Re: Miltoniosis Red Tide i gąszcz martwych korzeni

Post Autor blo83 » 08-03-2014, 21:40

Dziękuję za szybką odpowiedź, podłoże odkażone mam, keramzyt 'wypieczony' w piekarniku, nożyczki opalone, tylko ilość tych korzeni..... Syzyfowa praca :twisted:
Dziękuję za szybką odpowiedź, podłoże odkażone mam, keramzyt 'wypieczony' w piekarniku, nożyczki opalone, tylko ilość tych korzeni..... Syzyfowa praca :twisted:
  • Cytuj Marta

Re: Miltoniosis Red Tide i gąszcz martwych korzeni

Post Autor Marta » 08-03-2014, 21:37

Zamoczyć w wodzie o temperaturze pokojowej na ~1 godz i potem cierpliwie, delikatnie wycinać martwe korzenie. Najlepsze są do tego nożyczki chirurgiczne, takie z lekko wygiętymi ostrzami. Sadzić trzeba z drenażem i w odkażone podłoże. Roślina nie może się chwiać bo wtedy uszkodzone będą najmłodsze korzenie. Marta
Zamoczyć w wodzie o temperaturze pokojowej na ~1 godz i potem cierpliwie, delikatnie wycinać martwe korzenie. Najlepsze są do tego nożyczki chirurgiczne, takie z lekko wygiętymi ostrzami. Sadzić trzeba z drenażem i w odkażone podłoże. Roślina nie może się chwiać bo wtedy uszkodzone będą najmłodsze korzenie. Marta
  • Cytuj blo83

Miltoniosis Red Tide i gąszcz martwych korzeni

Post Autor blo83 » 08-03-2014, 21:04

Pojawiła się u mnie Miltoniopsis z odzysku. Karzda psb wytwarza nowe korzenie co daje cień nadziei na uratowanie storczyka. Jak wyjęłam storczyk z doniczki to jednak przerzyłam szok, bo właściwie całą doniczkę wypełniały korzennie (a pomiędzy nimi resztki popsutego już sphagnum). Mam dylemat co z tymi korzeniami zrobić. Chlasnąć wszystkie norzyczkami :?: Pomiędzy nimi są jednak gdzieniegdzie zdrowe korzonki, z rzadka, ale są. Postanowiłam więc poprosić o pomoc, chętnie wysłucham wszystkich pomysłów :!:
Załączniki
korzenie1.jpg
korzenie2.jpg
Pojawiła się u mnie Miltoniopsis z odzysku. Karzda psb wytwarza nowe korzenie co daje cień nadziei na uratowanie storczyka. Jak wyjęłam storczyk z doniczki to jednak przerzyłam szok, bo właściwie całą doniczkę wypełniały korzennie (a pomiędzy nimi resztki popsutego już sphagnum). Mam dylemat co z tymi korzeniami zrobić. Chlasnąć wszystkie norzyczkami :?: Pomiędzy nimi są jednak gdzieniegdzie zdrowe korzonki, z rzadka, ale są. Postanowiłam więc poprosić o pomoc, chętnie wysłucham wszystkich pomysłów :!:

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET