logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

choroba?

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: choroba?

  • Cytuj Marta

Re: choroba?

Post Autor Marta » 25-04-2014, 14:02

Zmiana wilgotności powietrza na niższą spowodowała usychanie pączków. Poza tym proszę nie zasilać często i byle jakim nawozem bo spaleniu ulegną korzenie. Wszystko można wyczytać w zakładce górnej - Biblioteka. Tam jest napisane jak uprawiać phalaenopsis. Najprawdopodobniej wkrótce będą widoczne szkodniki ze sklepu. Czytać, czytać, czytać. Marta
Zmiana wilgotności powietrza na niższą spowodowała usychanie pączków. Poza tym proszę nie zasilać często i byle jakim nawozem bo spaleniu ulegną korzenie. Wszystko można wyczytać w zakładce górnej - Biblioteka. Tam jest napisane jak uprawiać phalaenopsis. Najprawdopodobniej wkrótce będą widoczne szkodniki ze sklepu. Czytać, czytać, czytać. Marta
  • Cytuj Kasiaaa

choroba?

Post Autor Kasiaaa » 25-04-2014, 12:58

Cześć:)
To jest mój pierwszy post na tym forum, dlatego najpierw Wam się przedstawię :) Nazywam się Kasia, mieszkam w Gdańsku, mam 21 lat i od niedawna jestem zafascynowana storczykami.Jeszcze jestem zielona, ale się staram :)
Swojego pierwszego kupiłam kilka miesięcy temu, właśnie wypuszcza nowy pęd!:) Później kupiłam następnego, który już kwitnie, a chwilę przed Wielkanocą kupiłam następne 3.
No i tu zaczął się problem. Podczas wyboru storczyków w sklepie zauważylam, że jeden z nich niektóre pączki ( te najmniejsze) ma uschnięte, ale i tak zdecydowałam się go kupić, bo miał duże piękne kwiaty, z pędu na którym kwitły wychodziły dodatkowe 2 pędy (takie odnóżki, nie wiem jak to fachowo ująć) + dodatkowo spod listka wyrastał mu nowy, drugi pęd.
Od razu po zakupie zdecydowałam się na podlanie (moczenie) ich z nawozem do storczyków i to nie z względu na opisany wyżej przypadek, tylko na drugi storczyk, który był przeceniony, przekwitnięty, a jego liście były wiotkie. Ten już ma się dobrze, liście zrobiły się mięsiste, 2 pędy zdrewniały, zostały już ucięte, tylko czekać, aż znowu zakwitnie:)
No ale do sedna. Storczyk z usychającymi pączkami chyba zaczął mi chorować. Kiedy wróciłam po świętach do domu zauważyłam,że jego liście zrobiły się lekko pomarszczone i wiotkie (ale tylko te małe liście spod spodu) i mają żółtawy odcień przy obwódce liścia. Mam wrażenie, że uschniętych maluchów przybyło, a na osłonce zauważyłam dziwny, zielony nalot. Wygląda to mniej więcej jak glony w akwarium :/ I niestety pęd, który zaczął wyrastać zaczął usychać i raczej już nic z niego nie będzie.
jak go ratować?:(
Cześć:)
To jest mój pierwszy post na tym forum, dlatego najpierw Wam się przedstawię :) Nazywam się Kasia, mieszkam w Gdańsku, mam 21 lat i od niedawna jestem zafascynowana storczykami.Jeszcze jestem zielona, ale się staram :)
Swojego pierwszego kupiłam kilka miesięcy temu, właśnie wypuszcza nowy pęd!:) Później kupiłam następnego, który już kwitnie, a chwilę przed Wielkanocą kupiłam następne 3.
No i tu zaczął się problem. Podczas wyboru storczyków w sklepie zauważylam, że jeden z nich niektóre pączki ( te najmniejsze) ma uschnięte, ale i tak zdecydowałam się go kupić, bo miał duże piękne kwiaty, z pędu na którym kwitły wychodziły dodatkowe 2 pędy (takie odnóżki, nie wiem jak to fachowo ująć) + dodatkowo spod listka wyrastał mu nowy, drugi pęd.
Od razu po zakupie zdecydowałam się na podlanie (moczenie) ich z nawozem do storczyków i to nie z względu na opisany wyżej przypadek, tylko na drugi storczyk, który był przeceniony, przekwitnięty, a jego liście były wiotkie. Ten już ma się dobrze, liście zrobiły się mięsiste, 2 pędy zdrewniały, zostały już ucięte, tylko czekać, aż znowu zakwitnie:)
No ale do sedna. Storczyk z usychającymi pączkami chyba zaczął mi chorować. Kiedy wróciłam po świętach do domu zauważyłam,że jego liście zrobiły się lekko pomarszczone i wiotkie (ale tylko te małe liście spod spodu) i mają żółtawy odcień przy obwódce liścia. Mam wrażenie, że uschniętych maluchów przybyło, a na osłonce zauważyłam dziwny, zielony nalot. Wygląda to mniej więcej jak glony w akwarium :/ I niestety pęd, który zaczął wyrastać zaczął usychać i raczej już nic z niego nie będzie.
jak go ratować?:(

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET