logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

storczyki z wysyłki

Dodaj komentarz do wiadomości


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji oraz wiadomości wysyłanych przez roboty.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
   

Jeśli chcesz dołączyć jedno lub więcej zdjęć czy innych dokumentów prześlij plik z Twojego komputera.
Możesz także dodać opis do zdjęcia lub dołączyć inne informacje.
Umieszczając zdjęcie upewnij się, że jest ono Twoją własnością. W innym wypadku łamiesz prawa autorskie.

Rozszerz widok Przegląd wątku: storczyki z wysyłki

  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: storczyki z wysyłki

Post Autor Krzysztof Gozdek » 30-06-2014, 15:37

Ja bym wsadził do luźnego samego mchu, na początku suchego, przez 2-3 dni, musi być wysoka temperatura i nie przy uchylonym oknie :!:
Ja bym wsadził do luźnego samego mchu, na początku suchego, przez 2-3 dni, musi być wysoka temperatura i nie przy uchylonym oknie :!:
  • Cytuj agned

Re: storczyki z wysyłki

Post Autor agned » 30-06-2014, 15:15

Tak wyglądał przed obcięciem chorych części :cry: Sprzedawca wiedział, że jest chory, bo na liściach były czarne plamki.
Wymoczyłam go w roztworze Previcur i Topsin, osuszyłam ręcznikiem papierowym i wsadziłam do podłoża ze świeżego wilgotnego sphagnum i seramisu, na dno kawałki kory i keramzytu. Całość wstawiłam do podziurkowanego pudełka po owocach, przykryłam drugim dla zwiększenia wilgotności. Stoi na parapecie przy uchylnym oknie, więc ma dostęp powietrza. Nie wiem co to za rodzaj choroby? Czy nie pozarażają się inne moje storczyki? :?
Załączniki
chora doritaenopsis Saphire.JPG
chora doritaenopsis Saphire.JPG (100.85 KiB) Przeglądane 1057 razy
Tak wyglądał przed obcięciem chorych części :cry: Sprzedawca wiedział, że jest chory, bo na liściach były czarne plamki.
Wymoczyłam go w roztworze Previcur i Topsin, osuszyłam ręcznikiem papierowym i wsadziłam do podłoża ze świeżego wilgotnego sphagnum i seramisu, na dno kawałki kory i keramzytu. Całość wstawiłam do podziurkowanego pudełka po owocach, przykryłam drugim dla zwiększenia wilgotności. Stoi na parapecie przy uchylnym oknie, więc ma dostęp powietrza. Nie wiem co to za rodzaj choroby? Czy nie pozarażają się inne moje storczyki? :?
  • Cytuj agned

Re: storczyki z wysyłki

Post Autor agned » 30-06-2014, 11:37

Macie rację, że takie ryzyko zawsze istnieje. Jednak przy całym szacunku do kupujących storczyki w tej formie, nie odważę się na żadne wymarzone "chciejstwo" z wysyłki. Mieszkam w W-wie, gdzie 2 razy w roku są kiermasze orchidei, wtedy nikt mi nie wciśnie zdechlaka, bo mam zwyczaj długiego oglądania roślinki przez zakupem.
Jeszcze nie wyrzuciłam tej nieszczęsnej doritaenopsis, jak zrobię fotkę to wstawię na forum.
Macie rację, że takie ryzyko zawsze istnieje. Jednak przy całym szacunku do kupujących storczyki w tej formie, nie odważę się na żadne wymarzone "chciejstwo" z wysyłki. Mieszkam w W-wie, gdzie 2 razy w roku są kiermasze orchidei, wtedy nikt mi nie wciśnie zdechlaka, bo mam zwyczaj długiego oglądania roślinki przez zakupem.
Jeszcze nie wyrzuciłam tej nieszczęsnej doritaenopsis, jak zrobię fotkę to wstawię na forum.
  • Cytuj Krzysztof Gozdek

Re: storczyki z wysyłki

Post Autor Krzysztof Gozdek » 30-06-2014, 08:50

Przy zakupach zawsze jest ryzyko, że otrzymamy storczyka z problemami, natomiast nie można stosować uogólnień, że sprzedawca świadomie sprzedaje nam chorego storczyka. Tym bardziej, że importują w dość dużych ilościach i "prześwietlenie" każdej sztuki może stanowić problem. Z drugiej strony, jeżeli storczyk jest w zbitym mchu, mech jest mokry i upłynie mniej wiecej tydzień zanim dotrze do właściciela to faktycznie mogą wystąpić kłopoty z korzeniami.
Przy zakupach zawsze jest ryzyko, że otrzymamy storczyka z problemami, natomiast nie można stosować uogólnień, że sprzedawca świadomie sprzedaje nam chorego storczyka. Tym bardziej, że importują w dość dużych ilościach i "prześwietlenie" każdej sztuki może stanowić problem. Z drugiej strony, jeżeli storczyk jest w zbitym mchu, mech jest mokry i upłynie mniej wiecej tydzień zanim dotrze do właściciela to faktycznie mogą wystąpić kłopoty z korzeniami.
  • Cytuj Marta

Re: storczyki z wysyłki

Post Autor Marta » 29-06-2014, 22:30

Smutne. Na pociechę napiszę Ci że nie jeden (a) z nas był nacięty. Zdjęcia rośliny dopełniły by całości. Marta
Smutne. Na pociechę napiszę Ci że nie jeden (a) z nas był nacięty. Zdjęcia rośliny dopełniły by całości. Marta
  • Cytuj agned

storczyki z wysyłki

Post Autor agned » 29-06-2014, 22:00

Witam

Muszę się z Wami podzielić przykrą sytuacją z zamawianymi storczykami. Tak ku przestrodze tych, którzy jeszcze nie nacięli się na nieuczciwego sprzedawcę storczyków. W moim przypadku jest to znana firma z Łodzi. Otóż ponad miesiąc temu wybrałam z listy "storczyki na zamówienie" dwie oznaczone hybrydy: Phal Orchid World i Dtps .Tzu Chiang Sappire. W między czasie napisałam do sprzedawcy, że proszę o informację, czy rośliny są w dobrym stanie. Nie otrzymałam odpowiedzi, ale tydzień temu dostałam potwierdzenie mailem, że te rośliny mają już dostępne i należy wysłać przelew na podane konto. Ponieważ okazało się, że z różnych przyczyn muszę zrezygnować zakupu drugiej rośliny, zapłaciłam przelewem tylko za Phal. Orchid World. Następnego dnia poinformowałam telefonicznie sprzedawcę o tym. Usłyszałam, że nie bierze pod uwagę takiej opcji, bo "co zrobi z drugim storczykiem" (wiedział, że ten jest w złym stanie i nie będzie szukał innego chętnego). Prosiłam o zwrot pieniędzy, bo w tej sytuacji chcę zrezygnować z zakupu tych obu, ale powiedział mi, że to nie jest możliwe :twisted:
Byłam tak zdesperowana, że dopłaciłam za tego drugiego, jak się okazało - wcisnął mi do paczki chorą doritaenopsis, posadzoną z przegnitym, śmierdzącym sphagnum = 81 zł :evil: = kosz
Witam

Muszę się z Wami podzielić przykrą sytuacją z zamawianymi storczykami. Tak ku przestrodze tych, którzy jeszcze nie nacięli się na nieuczciwego sprzedawcę storczyków. W moim przypadku jest to znana firma z Łodzi. Otóż ponad miesiąc temu wybrałam z listy "storczyki na zamówienie" dwie oznaczone hybrydy: Phal Orchid World i Dtps .Tzu Chiang Sappire. W między czasie napisałam do sprzedawcy, że proszę o informację, czy rośliny są w dobrym stanie. Nie otrzymałam odpowiedzi, ale tydzień temu dostałam potwierdzenie mailem, że te rośliny mają już dostępne i należy wysłać przelew na podane konto. Ponieważ okazało się, że z różnych przyczyn muszę zrezygnować zakupu drugiej rośliny, zapłaciłam przelewem tylko za Phal. Orchid World. Następnego dnia poinformowałam telefonicznie sprzedawcę o tym. Usłyszałam, że nie bierze pod uwagę takiej opcji, bo "co zrobi z drugim storczykiem" (wiedział, że ten jest w złym stanie i nie będzie szukał innego chętnego). Prosiłam o zwrot pieniędzy, bo w tej sytuacji chcę zrezygnować z zakupu tych obu, ale powiedział mi, że to nie jest możliwe :twisted:
Byłam tak zdesperowana, że dopłaciłam za tego drugiego, jak się okazało - wcisnął mi do paczki chorą doritaenopsis, posadzoną z przegnitym, śmierdzącym sphagnum = 81 zł :evil: = kosz

Na górę

  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET